Article View: pl.hum.x-muza
Article #29783Beowulf (bez zdradzania, ze Bruce Willis jest duchem itp.)
From: Michal Olszewski
Date: Sat, 01 Dec 2007 11:10
Date: Sat, 01 Dec 2007 11:10
55 lines
3744 bytes
3744 bytes
Nie ma w kinach nic dobrego. A jak już jakimś cudem jest, to o dziwnych porach. Wiem, że znowu narzekam, ale trudno się z tym nie zgodzić. Niektórzy tetrycy (chyba po pijaku) próbują zachwalać "Bee Movie" albo nowego residenta. A to przecież dolne regiony klasy średniej. Żeby jeszcze bardziej utwierdzić się w moim przekonaniu poszedłem na "Beowulfa". Wiem, że jesteście ciekawi jakie przygody spotkały mnie przy kasie. Kolejki były - nic więcej. Film przyciągnął mnie przede wszystkim ze względu na technikę wykonania. Poza tym w scenariuszu maczał swoje brudne palce Gainman, a dubbing pod głównego bohatera podawał Ray "Krwawy Will" Winstone. I niech mnie dundel świśnie, jeśli nie jest to jeden z najlepszych dubbingów, jaki spotkałem (_ever_). Czułem się jakby szkocko-irlandzki pijak kopał mnie brudnymi buciorami po uszach. Wszystko spiął do kupy Zemeckis, którego filmy oscylują po całym spektrum jakości - natomiast nie można mu odmówić doświadczenia i odwagi w eksperymentowaniu. "B" jest oczywiście jaśniejszym punktem w jego filmografii - zaraz obok tej genialnej trylogii o nastolatku, szalonym naukowcu i pętlach czasowych. Gdyby nie "Back to the Future" w ogóle nie czaiłbym dzisiaj o co chodzi z tymi całymi podróżami w czasie, paradoksami i w ogóle. Możecie opowiadać godzinami o dwóch bliźniakach podróżujących rakietą i o zabijaniu swojego pradziadka, a jedyne co z tego zapamiętam, to zdjęcie Einsteina pokazującego język. Pokażcie jednak dowolną część "BTTF", a przytaknę, robiąc uczoną minę profesora. Ale wracając do "Beowulfa": nie jest to może hit roku, ale powiedzmy miesiąca - a na pewno tygodnia. To coś w stylu filmu animowego, gdzie modele są zarąbiście wzorowane na prawdziwych aktorach. I chociaż ich oczy nie działają poprawnie, a Malkovicha rozpoznałem dopiero po paru chwilach - to jednak robi wrażenie. Jednak najważniejszy wniosek z tego filmu dotarł do mnie cały tydzień po seansie: uwaga, ludzie, uwaga, tak powinien wyglądać "Wiedźmin". Tak powinien być zrealizowany. Czyli: animacja komputrowa + rubaszny humor (niemal jak ze stron Sapkowskiego) + fajoskie celtyckie bestiarium + mroczny klimat północnej Europy + niezniszczalny bohater, który czasem zrobi dobrze, czasem źle, ale zawsze poniesie trudne konsekwencje swoich wyborów. Ten film ma właściwy "feel". Zabierzcie na seans Sapka i potem spytajcie. Jestem pewien, że przybije mi piątkę. Zaraz pewnie wyskoczy jakiś usenetowy geek i będzie wymagał, żebym wskazał, która minuta w filmie przypominała mi którą stronę w jednej z książek, które czytałem 140 lat temu. Ludzie - wiem już czego zabrakło rodzimej ekranizacji "Wiedźmina" - zabrakło 65 mln dolców. I wyobraźni. I wierności oryginałowi. Dobra, zostańmy przy dolcach. -- Submission? Hmm, that's a bit of a problem.
Technical Details
Message-ID:
<firfj7$lu1$1@inews.gazeta.pl>Path:
mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!news.gazeta.pl!not-for-mailShow Full Headers
Complete Article Headers
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!news.gazeta.pl!not-for-mail From: Michal Olszewski <adres_zaczyna_sie_po_kropce.michal_o@bigfoot.com> Newsgroups: pl.hum.x-muza Subject: Beowulf (bez zdradzania, ze Bruce Willis jest duchem itp.) Date: Sat, 01 Dec 2007 12:10:54 +0100 Organization: "Portal Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl" Lines: 55 Message-ID: <firfj7$lu1$1@inews.gazeta.pl> NNTP-Posting-Host: host-81-190-228-197.wroclaw.mm.pl Mime-Version: 1.0 X-Trace: inews.gazeta.pl 1196507559 22465 81.190.228.197 (1 Dec 2007 11:12:39 GMT) X-Complaints-To: usenet@agora.pl NNTP-Posting-Date: Sat, 1 Dec 2007 11:12:39 +0000 (UTC) X-User: michal3033 User-Agent: Thunderbird 1.5.0.8 (Windows/20061025) Content-Type: text/plain; charset=UTF-8 Content-Transfer-Encoding: 8bit