🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Article View: pl.hum.x-muza
Article #29132

Sunshine (bez spoilerow)

#29132
From: Michal Olszewski
Date: Wed, 18 Apr 2007 06:10
44 lines
3110 bytes
Trzeba było zaufać kretyńskim hasłom z trailera.

Z poczatku gdy usłyszałem teksty "nasze słońce umiera", "musimy je
ratować", pomyślałem - o rety, to chyba jakaś komedia-parodia filmów w
rodzaju "Core". Przecież tylko ostatni kretyn mógłby sobie coś tak
absurdalnego ubzdurać.

Potem jednak zaglądnąłem na imdb - zobaczyłem ocenę 7,2, gdzieś
wyczytałem, że historia dzieje się w przyszłości, ogólnie niby to Danny
Boyle, a ten miewa niezłe pomysły. Zostałem zmylony jednym słowem. I
poszedłem zobaczyć.

Na początku (tj. pierwsze 5 minut) nie wydawało się nawet aż tak głupie.
Niestety potem ilość bulszitów przygniotła. Z punktu widzenia naukowej
fantastyki spod znaku Clarke'a ten film to kompletna bezsensowna bzdura.
Jeśli napiszę, że grawitację na statku włącza się wciskając przycisk na
ścianie - to już chyba rozumiecie, że bliżej temu do Star Treka.

Niestety jednocześnie Boyle stylizuje swoją opowieść na "Odyseję
Kosmiczną 2001". Roi się od nawiązań. Boyle stara się budować
realistyczny klimat, że niby opowiada historię, która mogłaby się
przydarzyć. I to razi najbardziej.

Zaskakująco jest jednak w tym filmie coś fajnego - nawet kilka rzeczy.
Pomijając fabułę milczeniem, film został bardzo dobrze nakręcony.
Zdjęcia są pierwszej klasy. Niepokój fachowo zbudowany. Psychologia
bohaterów, aktorstwo - wszystko gra. Z jednej strony podziw, z drugiej
strony wrażenie o zmarnowaniu dużego potencjału na idiotyczny scenariusz.

Dodatkowo Boyle rozprawia się z mitem "grupy śmiałków ratujących
luczkość". "Sunshine" to w pewnym sensie wariacja na ten temat. Boyle
stawia wprost pytanie, czy to w ogóle możliwe, żeby grupa ludzi mogła
uratować ludzkość? Gdyby mieli pełną świadomość, że jeśli im sie nie
uda, to wszyscy ludie zginą? Czy wytrzymaliby napięcie? Boyle oczywiście
popada tu w skrajny pesymizm - jak to Boyle - jednak rysuje ciekawe
problemy z punktu widzenia psychologii decyzji.

Ogólnie jednak film jest przewidywalny i całkowicie skompromitowany
koncepcją "musimy uratować słońce". Nie polecam.

-- 
You can't really lock the bits down.
You can't prevent the bits from being copied.
It's their essential nature.
Technical Details
Message-ID: <f04cou$11o0$1@news.mm.pl>
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!news.rmf.pl!agh.edu.pl!news.agh.edu.pl!news.onet.pl!news.task.gda.pl!news.mm.pl!not-for-mail

Show Full Headers
Complete Article Headers
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!news.rmf.pl!agh.edu.pl!news.agh.edu.pl!news.onet.pl!news.task.gda.pl!news.mm.pl!not-for-mail
From: Michal Olszewski <adres_zaczyna_sie_po_kropce.michal_o@bigfoot.com>
Newsgroups: pl.hum.x-muza
Subject: Sunshine (bez spoilerow)
Date: Wed, 18 Apr 2007 08:10:27 +0200
Organization: Multimedia Polska sp. z o.o.
Lines: 44
Message-ID: <f04cou$11o0$1@news.mm.pl>
NNTP-Posting-Host: host-81-190-216-68.wroclaw.mm.pl
Mime-Version: 1.0
X-Trace: news.mm.pl 1176876639 34560 81.190.216.68 (18 Apr 2007 06:10:39 GMT)
X-Complaints-To: abuse@multimedia.pl
NNTP-Posting-Date: Wed, 18 Apr 2007 06:10:39 +0000 (UTC)
User-Agent: Mozilla Thunderbird 1.0.7 (Windows/20050923)
X-Accept-Language: pl, en-us, en
Content-Type: text/plain; charset=UTF-8
Content-Transfer-Encoding: 8bit