Article View: pl.hum.x-muza
Article #28792Re: Oscars 2007 (irc megaparty)
From: Michal Olszewski
Date: Wed, 28 Feb 2007 20:12
Date: Wed, 28 Feb 2007 20:12
75 lines
5246 bytes
5246 bytes
Monkbert napisał(a): > agnieszka: > [...] > >>troche pozafilmowo: studio oscarowe w TVP1 to byla moim zdaniem jedna wielka >>zenada, mam na mysli glownie te balange z rozsypywaniem popcornu i >>seksistowskimi komentarzami trzech zblazowanych kolesiow. kto to w ogole >>byl? [tymtyma rozpoznalam, on tam sie chyba z lapanki albo po znajomosci >>dostal] > > Psieprasiam, ale zblazowani byli dwaj, gej był naturalny, modelka > profesjonalnie wyalienowana, jeleń martwy, Kłopotowskiemu brakowało kogoś > do kontrowania jego kłopotów, Kamil był za grzeczny a Szydłowska w ciąży > (je-eezu, to naprawdę nie ma nikogo innego do siedzenia w nocy w studiu w > towarzystwie Tymianka Kopaczka? na to nie ma jakiegoś paragrafu albo > chociaż jakiegoś Zbigniewa?). W tym roku studio oskarowe TVP1 było przede wszystkim dziwne. Trudno je ocenić: dobre czy złe. Ponieważ było zwyczajnie niepoważne (nawet nie w negatywnym tego słowa znaczeniu). Po prostu odeszli od starej koncepcji pt.: sadzamy przed kamerą paru krytyków/filmoznawców i moderujemy wypowiedzi za pomocą Mołek/Kamela. W tym roku wsadzili do jednego studia mniej lub bardziej rozgarniętych ludzi, wcześniej dając im do wypalenia coś nielegalnego i spijając wódką niemal do nieprzytomności. W sumie cel został osiągnięty - jak się domyślam - mieliśmy "luzacki" wypełniacz czasu między transmisjami z USA. Był tylko jeden moment, kiedy tegoroczne studio zbliżyło się koncepcyjnie do studia z poprzednich lat: gdy w pokoju został sam na sam Kamil z Kłopotowskim. I zaczęli rozmawiać o filmach, a nie o d..pie Maryni. Natomiast co do tego, co działo się w Kodak Theatre to nie mam pytań (w negatywnym tego wyrażenia znaczeniu). Po raz pierwszy miałem odczucie, że Ci ludzie zamknięci tam na widowni, męczą się. Że nie są świadkami jakiegoś fajnego wciągającego przemyślanego widowiska, tylko jakiegoś wschodnioeuropejskiego happeningu napisanego na kolanie (jak Fryderyki, Gala Najpiękniejsi, czy inny szajs). Rozumiem, że oskary to taka impreza mocno lukrowana, a pod tym lukrem, to tak w sumie nawet średnio ciekawie jest. Problem polega na tym, że w tym roku była polukrowana za mało, lukier nie przykrył wszystkiego centymetrową warstwą. Słabe było show samo w sobie. Słabe były filmowe przerywniki, słaba była prowadząca, słabe były dowcipy. Prawie tak słabe jak "Babel". Co do wygranych, to oczywiście jestem rozczarowany jedynie dwoma statuetkami dla "LMS". Jestem zaskoczony tak dużą liczbą golasów dla przeciętnego "Pan's Labyrinth". Jestem zaskoczony główną nagrodą dla "D" (reżyserią już nie), chociaż im dłużej o tym myślę, tym oczywistsze to się wydaje. I w sumie, to już prawie nie jestem zaskoczony. "LMS" był jednak zbyt niskobudżetowy jak na best picture, a "Babel" wygrać nie mógł. Natomiast to, czym jestem zdruzgotany, co budzi moje (i Dominika BTW) pełne obrzydzenie, czego nie rozumiem, czego nie wybaczę, za co rozszarpię pierwszego członka akademii, jakiego spotkam w realu - to brak oskara za zdjęcia dla "Children Of Men". Nie chcę przeklinać, ale to jest k..wa skandal. Log powstał - sory za tak późną reakcję, ale było się ogólnie zarobionym. Można go ściągnąć z mojej starodawnej zabytkowej stroniczki http://zdjecia.50megs.com (bezpośredni link nie zadziała). Jak chcecie, to przerzućcie go gdzieś indziej. Są tam też inne logi z poprzednich lat od 2003 włącznie. BTW Robert, po przemyśleniu, nie wydaje mi się, żebyśmy ircowali wcześniej jak w 2003. Co do przebiegu samego IRCa to jak zwykle było bardzo sympatycznie. Gdzieś w międzyczasie uciekł Michio, więc trochę nam brakowało tej jego konwentowej dziecięcej erotyki. Ale do rzeczy: Panowie, to była przyjemność ircować z Wami (w tym roku jakoś tak bez kobiet, jeśli się nie mylę). Padło na IRCu też parę fajnych filmików w formie linków na youtube - polecam przejrzenie choćby pod tym kątem. -- You can't really lock the bits down. You can't prevent the bits from being copied. It's their essential nature.
Technical Details
Message-ID:
<es4nn0$1kqi$1@news.mm.pl>Path:
mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!news2.icm.edu.pl!news.nask.pl!news.nask.org.pl!news.task.gda.pl!news.mm.pl!not-for-mailReferences:
<erkii9$vt8$1@news.mm.pl> <a96vqp80j6jz$.19p6zek4h1v1v.dlg@40tude.net> <004901c7599d$a9a6d8d0$3c00140a@okamgnienie> <1rj9pfv4zvg05.i0ysr76im8lx$.dlg@40tude.net>Show Full Headers
Complete Article Headers
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!news2.icm.edu.pl!news.nask.pl!news.nask.org.pl!news.task.gda.pl!news.mm.pl!not-for-mail From: Michal Olszewski <adres_zaczyna_sie_po_kropce.michal_o@bigfoot.com> Newsgroups: pl.hum.x-muza Subject: Re: Oscars 2007 (irc megaparty) Date: Wed, 28 Feb 2007 21:12:00 +0100 Organization: Multimedia Polska sp. z o.o. Lines: 75 Message-ID: <es4nn0$1kqi$1@news.mm.pl> References: <erkii9$vt8$1@news.mm.pl> <a96vqp80j6jz$.19p6zek4h1v1v.dlg@40tude.net> <004901c7599d$a9a6d8d0$3c00140a@okamgnienie> <1rj9pfv4zvg05.i0ysr76im8lx$.dlg@40tude.net> NNTP-Posting-Host: host-81-190-216-68.wroclaw.mm.pl Mime-Version: 1.0 X-Trace: news.mm.pl 1172693537 54098 81.190.216.68 (28 Feb 2007 20:12:17 GMT) X-Complaints-To: abuse@multimedia.pl NNTP-Posting-Date: Wed, 28 Feb 2007 20:12:17 +0000 (UTC) User-Agent: Mozilla Thunderbird 1.0.7 (Windows/20050923) X-Accept-Language: pl, en-us, en In-Reply-To: <1rj9pfv4zvg05.i0ysr76im8lx$.dlg@40tude.net> Content-Type: text/plain; charset=UTF-8 Content-Transfer-Encoding: 8bit