🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Article View: pl.hum.x-muza
Article #17467

Re: best of 2002, anyone?

#17467
From: Wojciech Orlinski
Date: Sun, 12 Jan 2003 22:00
175 lines
7502 bytes

kamila slawinska wrote:

>>Nie ma powodu, by uważać, że por. William Caley nie uważał Wietnamczyków 
>>za ludzi. Uważał ich za wrogów. To wszystko. Bardzo to teraz naciągasz.
> 
> 
> przeciez rozmawialismy o linczach, a nie o wojnie wietnamskiej.

Rozmawiamy o _zmieniającym_ się pojmowaniu morderstwa.

> moredrstwo w warunkach wojny tez zawsze mialo inna klasyfilkacje, od
> wojen starozytnych zaczynajac. zdaje sie ze klocisz sie o to z alem
> rownolegle, i tez marnie ci idzie bronienie swoich tez.

Pewnie dlatego, że w odróżnieniu od niego czytalem Stary Testament.

>>O? Nakreśliłaś jakąś "definicję" morderstwa? Pisałaś tylko, że się nie 
>>zmienia, ale nie pisałaś, jak brzmi ta jej niezmienna wersja.
> 
> 
> trzeba bylo uwazac: message-ID
> qonu1vg4poi7g1kvg9rqcpo27p6d059esv@4ax.com, trzeci akapit od konca.

Jejku, jakiś program na mekintoszu obsługuje u Ciebi to takie dziwne coś 
co teraz przekleiłaś?

>>Jak najbardziej zachodzi. Twoja teza jest historycznie nie do 
>>obronienia. Naprawdę mam mnożyć przykłady sytuacji, w których ktoś 
>>dokonywał aktu morderstwa przekonany, że to nie jest morderstwo, bo 
>>rozumiał to pojęcie inaczej niż my?
> 
> 
> alez przecie ci tlumacze: oni nie widzieli  nic zlego w tym, co
> robili, poniewaz nie uwazali ofiary za pelnowartosciowa istote ludzka.

Por. William Calley uważał.

> a nie dlatego,ze uwazali morderstwo za co innego, niz celowe
> pozbawienie zycia istoty ludzkiej. naprawde nie widzisz roznicy? 

Widzę, ale widzę też mnóstwo kontrprzykładów rozbijających w puch Twoją 
tezę.

>>Nic nie wytłumaczyłaś. "Innym rozumieniem pojęcia <człowiek>" za cholerę 
>>nie wyjaśnisz tych różnic.
> 
> 
> na razie nie zrobiles nic, zeby to logicznie udowodnic, 

Nie trzeba "logicznie udowadniać" faktów. One po prostu mają lub miały 
miejsce. Faktem jest to, że znajdziemy w historii przykłady ludzi, 
którzy za morderstwo uważali coś innego niż my dzisiaj. To oczywiste.

>>W Starym Testamencie masz przykłady mordowania ludzi równych statusem 
>>sprawcy, ale np. mających pecha należeć do niewłaściwej rodziny.
> 
> 
> i to sie w biblii nie nazywa 'zabic, zamordowac'? przyklad poprosze.

Zabić ale _nie_ zamordować. Bo oni tego nie uważali za morderstwo. My tak.

>>Fakty?
> 
> 
> nie rozumiesz tego slowa? 

nie rozumiesz tego slowa?

> raczysz chyba zartowac. zy w zwiazku z tym nie istnieje dla ciebie
> taki byt jak zly film? 

Nie istnieje dla mnie w ogóle coś takiego, jak "obiektywnie" dobre lub 
złe dzieło sztuki. Istnieje tylko "misię podoba" i "misię niepodoba".

>>Coś gdzieś czytałem o kulturze minojskiej.
> 
> 
> nie mow,ze masz w domu podkreslone flamastrem fragmenty pism z kultury
> minojskiej, z ktorych plagiatem sa 'iliada' i 'odyseja'.

Nie, ale dowodzi się, że zrzynał.

>>Nie twierdzę, że każdy smakuje. Twierdzę, że ważne jest to, czy smakuje; 
>>a nie to, czy jest odgrzewany.
> 
> 
> dla mnie wazne jest i jedno, i drugie, bo samo odgrzanie kotleta to
> jeszcze nie jest zaden wyczyn.

Wyczyn sam w sobie to żadna wartość. Oczywiście, że granie na skrzypcach 
podczas jeżdżenia  cyrkowym rowerkiem na linie nad przepaścią to 
"wyczyn" w porównaniu ze zwykłym graniem na skrzypcach; mnie jednak 
interesuje jakoś muzyki. Czy się podoba czy się nie podoba. Gdzieś mam 
wyczyny.

>>Zawsze była jakaś opozycja wobec modernizmu.
> 
> 
> zgoda,ale co to wnosi do naszej dyskusji?

Że nie tylko ja jestem dzisiaj mądry z perspektywy.

> moze powinnismy zasiegnac opinii kogos trzeciego, ale po przeczytaniu
> tego felietonu mialam wrazenie, ze sugeruje sie w nim czytelnikowi, iz
> fakt, ze w swietle wywiadow knoxville nie jest komletnym debilem,
> powinno byc jakos ekstrapolowane na dokonanie pt. 'jackass'.

"Ekstrapolowane"????

> domyslam sie, ze nie chcialbys mieszkac rowniez na  kolonskim
> hauptbahnhoff albo w kosciele sakramentek na nowym miescie. slyszales
> kiedys taki zwrot 'architektura rezydencjonalna'?

Modernistyczna obsysa.

>>To samo, co z każdej pracy zawodowej (mojej, Twojej, Wong Kar Waia). 
>>Przepływ $$$ z jednego konta na drugie.
> 
> 
> to jest twoim zdaniem glowny motyw tworczosci?

Jasne. A Ty pracujesz dla idei?

> twoj wybor, ale ja osobiscie nie widze zadnej analogii miedzy
> kolesiem, ktory zadajhe sobie trud analizowania ludzkich postaw i
> ubraniem tego w ladny estetycznie obraz a kolesiem, ktory po prostu
> zre surowe jajka i puszcza pawia.to sa zupelnie dwa inne swiaty,
> ktorych nie ma najmniejszego sensu porownywac, nawet jesli i jedno,i
> drugie utrwalono na tasmie filmowej.

Ma sens porównywać, bo kiedy siedzę z pilotem przed telewizorem, mogę 
się przeklikać z "Some Boring Scandinavian Crap" na Jackassa.

> zadna to tajemnica, skladam do druku i czasem projektuje publikacje
> dla paru smiesznych instytucji, jak np. ASPCA czy dzial edukacji NY
> Philharmonic. 

Społecznie czy jednak za $$$?

>>Relaks.
> 
> 
> i znowu unikasz odpowiedzi na pytanie. a fe, taki byl bojowy, a teraz
> ucieka.

To jest właśnie odpowiedź na pytanie. Co Ci się w niej nie podoba?

>>A jak niemądry chwyt ze "zmianą pojęcia człowieka" ma się do "zmianą 
>>pojęcia _kradzieży_"?
> 
> 
> bardzo proste: hitlerowcy uwazali, ze to jest OK w bialky dzien ukrasc
> jakas wlasnosc zydom. nie robili tego samego lojalnym czlonkom NSDAP.
> nie dlatego, ze ich pojecie kradziezy zmienialo sie co dwie godziny,
> ale dlatego, ze uwazali, ze zydzi to nie ludzie. 

A polscy jumacze uważają, że Niemcy to nie ludzie?

>>Ciotki nadawały szerszego wymiaru. W XIX wieku kulturę dławiła cenzura 
>>prewencyjna. Marks _naprawdę_ musiał uciekać przed politycznymi 
>>prześladowaniami do Londynu.
> 
> 
> ok, a ty swoje dzieci zabierasz na np. 'black hawk down'? 

Nie. Ale to jest zwykłe StBC, bez Twojego szerszego wymiaru.

-- 
There are no answers. Only choices.


-- 
Serwis Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Technical Details
Message-ID: <3E21E592.4030603@igel.gazeta.pl>
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!agh.edu.pl!news.agh.edu.pl!news2.icm.edu.pl!newsfeed.gazeta.pl!news.gazeta.pl!not-for-mail
References: <eg0s1v08olce2stl1qkg0h5ro3fr7mn9ud@4ax.com> <3E1EA62A.1090604@igel.gazeta.pl> <3E1ED9D2.5238CB0F@spam.killer.acdsl.com> <3E1EDD1D.2040500@igel.gazeta.pl> <3E1EE0FC.DFFFFDE6@spam.killer.acdsl.com> <3E1EFCA8.5020702@igel.gazeta.pl> <3E1F0870.A77A24DC@spam.killer.acdsl.com> <3E1F4362.2000207@igel.gazeta.pl> <qonu1vg4poi7g1kvg9rqcpo27p6d059esv@4ax.com> <3E1FF5EB.2070700@igel.gazeta.pl> <r3b12v8huphe9p97m3t8c6lfavsb8l3kfa@4ax.com> <3E21393E.80302@igel.gazeta.pl> <fam32v827utnkcaifeha9s2010ltt0d69n@4ax.com>

Show Full Headers
Complete Article Headers
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!agh.edu.pl!news.agh.edu.pl!news2.icm.edu.pl!newsfeed.gazeta.pl!news.gazeta.pl!not-for-mail
From: Wojciech Orlinski <igel@gazeta.pl>
Newsgroups: pl.hum.x-muza
Subject: Re: best of 2002, anyone?
Date: Sun, 12 Jan 2003 23:00:50 +0100
Organization: Disorganized.
Lines: 175
Message-ID: <3E21E592.4030603@igel.gazeta.pl>
References: <eg0s1v08olce2stl1qkg0h5ro3fr7mn9ud@4ax.com> <3E1EA62A.1090604@igel.gazeta.pl> <3E1ED9D2.5238CB0F@spam.killer.acdsl.com> <3E1EDD1D.2040500@igel.gazeta.pl> <3E1EE0FC.DFFFFDE6@spam.killer.acdsl.com> <3E1EFCA8.5020702@igel.gazeta.pl> <3E1F0870.A77A24DC@spam.killer.acdsl.com> <3E1F4362.2000207@igel.gazeta.pl> <qonu1vg4poi7g1kvg9rqcpo27p6d059esv@4ax.com> <3E1FF5EB.2070700@igel.gazeta.pl> <r3b12v8huphe9p97m3t8c6lfavsb8l3kfa@4ax.com> <3E21393E.80302@igel.gazeta.pl> <fam32v827utnkcaifeha9s2010ltt0d69n@4ax.com>
NNTP-Posting-Host: po43.neoplus.adsl.tpnet.pl
Mime-Version: 1.0
X-Trace: news.gazeta.pl 1042408842 24685 80.50.46.43 (12 Jan 2003 22:00:42 GMT)
X-Complaints-To: usenet@agora.pl
NNTP-Posting-Date: Sun, 12 Jan 2003 22:00:42 +0000 (UTC)
X-Accept-Language: en-us, en
X-User: igel
User-Agent: Mozilla/5.0 (Macintosh; U; PPC Mac OS X; en-US; rv:1.0.2) Gecko/20021120 Netscape/7.01
Content-Type: text/plain; charset=UTF-8
Content-Transfer-Encoding: 8bit