🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

13 total messages Started by andy Sun, 03 Dec 2000 09:35
"Sztuka"
#486
Author: andy
Date: Sun, 03 Dec 2000 09:35
3 lines
936 bytes
Bylem we Wroclawiu (scena kameralna T.P.) na "Sztuce" (Yasmina Reza). Czy
ktos widzial to przedstawienie ? Jesli tak , to ciekaw jestem zdania
grupowiczow na temat spektaklu.
Re: "Sztuka"
#487
Author: Tomasz Piotrowski
Date: Sun, 03 Dec 2000 22:24
3 lines
918 bytes
Czy to spektakl Lupy?

T.
Re: "Sztuka"
#488
Author: Jarek Minałto
Date: Mon, 04 Dec 2000 11:35
20 lines
1559 bytes
Użytkownik "Tomasz Piotrowski" <tomaszek@maniac.org.pl> napisał w wiadomości
news:90eh3q$72a$1@news.tpi.pl...
> Czy to spektakl Lupy?

Nie - Pawła Miśkiewicza, który właśnie został miłościwie i artystycznie nam
panującym dyrektorem wrocławskiego Teatru Polskiego, obejmując schedę po
Jacku Wekslerze. Lupa natomiast robił prapremierę "Sztuki" w Starym T. w
Krakowie.

A sam spektakl? Cóż, byłem nań już cztery razy i wybieram się znowu - to
chyba o czymś świadczy.
W razie czego służę obszerniejszym opisem wrażeń.

Przy okazji - to mój pierwszy post na tej grupie, którą jednak z
zainteresowaniem czytam już ponad dwa miesiące. Chętnie będę podsyłał
grupowiczom nowinki z wrocławskich scen.

Pozdrawiam :-)
J
Re: "Sztuka"
#489
Author: rudziaFFka
Date: Mon, 04 Dec 2000 12:00
12 lines
1395 bytes
Jarek Minałto ma checi:
> Przy okazji - to mój pierwszy post na tej grupie,

Witaj:)

>Chętnie będę podsyłał
> grupowiczom nowinki z wrocławskich scen.

Tos wpadl - teraz musisz sie z tego wywiazywac:)
cieple serdecznosci dla pieknego Wroclawia :)

rudziaFFka
Re: "Sztuka"
#493
Author: andy
Date: Mon, 04 Dec 2000 18:19
6 lines
1056 bytes
> A sam spektakl? Cóż, byłem nań już cztery razy i wybieram się znowu - to
> chyba o czymś świadczy.
> W razie czego służę obszerniejszym opisem wrażeń.

Poproszę
pozdrawiam Andy
Re: "Sztuka"
#490
Author: Jarek Minałto
Date: Tue, 05 Dec 2000 16:06
10 lines
1139 bytes
Użytkownik "rudziaFFka" <wredna@box43.gnet.pl> napisał w wiadomości
news:90g12a$osv$1@news.tpi.pl...
> Tos wpadl - teraz musisz sie z tego wywiazywac:)

Nie ma problemu :)

> cieple serdecznosci dla pieknego Wroclawia :)

Odzdrowienia - tyle że nie wiem, dokąd mają być wysłane.
Re: "Sztuka"
#491
Author: andy
Date: Tue, 05 Dec 2000 16:15
7 lines
1154 bytes
>
> Odzdrowienia - tyle że nie wiem, dokąd mają być wysłane.


Albo tutaj (grupa)
Albo bezposrednio do mnie zylek@viper.pl
Re: "Sztuka"
#494
Author: Jarek Minałto
Date: Tue, 05 Dec 2000 16:55
38 lines
3570 bytes
"Sztuka" Miśkiewicza to niezwykłe półtorej godziny teatru, w trakcie których
o całym świecie się zapomina. Banalna w gruncie rzeczy anegdota o trzech
mężczyznach i awangardowym obrazie kupionym przez jednego z nich za ogromne
pieniądze przeradza się niespodziewanie w hymn o przyjaźni, wystawionej
wcześniej na próbę. Wszystko rozgrywa się w umownych dekoracjach, bo nie
wystawność inscenizacyjna liczyć się ma w tym spektaklu najbardziej, ale
relacje między postaciami. Te zaś - za sprawą znakomicie poprowadzonych
ról - są nie tylko wiarygodne, ale i budzą emocje wśród publiczności, ba,
wręcz dzielą ją na obozy kibicujące zwaśnionym chwilowo stronom. Nie sposób
wyróżnić żadnego aktora, bo udało im się stworzyć kreację zespołową. Rzadko
się to teraz widzi w teatrach. Nie przeczy to temu, że odtwórcom udało się
zróżnicować grane przez siebie postacie. Oglądamy Krzysztofa Dracza jako
zadziornego prowodyra konfliktu, Miłogosta Reczka jako jego mimowolnego,
pragmatycznego sprawcę oraz Henryka Niebudka w roli ślamazarnej ofiary
życiowej. Najlepszy moment przedstawienia to właśnie płaczliwy monolog
Niebudka, zagrany "na jednym wdechu", ewoluujący powoli od skargi na
wszystkie utrapienia, jakie Yvanowi dane było ostatnio przeżyć, do
wyrzucenia z siebie wszystkich nagromadzonych przez lata żali do przyjaciół.
Co ciekawe, jeszcze większe wrażenie robi ta scena, kiedy się "Sztukę"
ogląda po raz kolejny i zna się już specyfikę spektaklu.
Z tego, co napisałem, wywnioskować by można, że Teatr Polski we Wrocławiu
zafundował widzom jakąś upiorną psychodramę. Nic bardziej mylnego! To
przedstawienie aż kipi od komediowego żywiołu, tyle że umiejętnie doprawiono
go szczyptą goryczy ujawniającą się w finale, którego jednak nie mam zamiaru
zdradzać. Ogląda się dramat Yasminy Rezy bez chwili znużenia i z wielką
przyjemnością. Zresztą czegóż chcieć więcej? - niegłupi tekst, znakomici
aktorzy, równy poziom przedstawienia - wszystko to sprawia, że to jedna z
najciekawszych sztuk (nomen omen) na afiszu T. Polskiego. Dodam jeszcze, że
docenia to nie tylko publiczność. "Sztuka" zdążyła już wygrać m.in. festiwal
komedii Talia w Tarnowie i Kaliskie Spotkania Teatralne - festiwal sztuki
aktorskiej. Pokazywano ją też na katowickich "Interpretacjach" i - o ile
mnie pamięć nie myli - także w warszawskim T. Małym.
Podobno jest to zupełnie inny spektakl od prapremierowej inscenizacji
Krystiana Lupy. Zważywszy na to, że Miśkiewicz jest uczniem i aktorem Lupy,
dowodzi to, iż nie zapatrzył się on ślepo w blask swego Mistrza i poszedł
własną drogą.

J
Re: "Sztuka"
#492
Author: rudziaFFka
Date: Wed, 06 Dec 2000 07:43
8 lines
1434 bytes
Jarek Minałto odzdrawia:
> Odzdrowienia - tyle że nie wiem, dokąd mają być wysłane.
>
odzdrowienia? czy recenzje? :)

te drugie stanowczo na grupe - poprosze:)

serdecznosci:)
Re: "Sztuka"
#495
Author: andy
Date: Wed, 06 Dec 2000 15:08
17 lines
1572 bytes
Użytkownik "Jarek Minałto" <jarekminalto@poland.com> napisał w wiadomości
news:3a2d1d1c$1@news.vogel.pl...
> "Sztuka" Miśkiewicza to niezwykłe półtorej godziny teatru, w trakcie
których
> o całym świecie się zapomina (..............) własną drogą.

Tu nie masz racji. Wplyw Lupy na Pawla Miskiewicza byl i JEST ogromny. Widac
to bardzo wyraznie we wszystkich jego spektaklach. Tyle ze to akurat w tym
przypadku wartosc pozytywna. Zreszta od czego jest mistrz, jeśli nie od tego
zeby wplywac na ucznia ?

Bardzo dziekuje za opinie o spektaklu. Potrzebowalem bardzo opinii nie
uwiklanej w zawodowe dewiacje.

Pozdrawiam
 Andy
Re: "Sztuka"
#496
Author: Jarek Minałto
Date: Wed, 06 Dec 2000 17:04
21 lines
1831 bytes
Użytkownik "andy" <iksnilec@kki.net.pl> napisał w wiadomości
news:90lktp$a44$1@news.tpi.pl...

> Tu nie masz racji. Wplyw Lupy na Pawla Miskiewicza byl i JEST ogromny.
Widac
> to bardzo wyraznie we wszystkich jego spektaklach. Tyle ze to akurat w tym
> przypadku wartosc pozytywna. Zreszta od czego jest mistrz, jeśli nie od
tego
> zeby wplywac na ucznia ?

Zgadzam się z Tobą, że dużo tzw. lupizmów na ogół w spektaklach Miśkiewicza
widać. Zgoda również, że nie jest to zwykłe, chamskie małpowanie. Tak było w
większości tych przedstawień, które oglądałem: w "Kosmosie" w T.
Współczesnym we Wrocławiu, w "Przebudzeniu wiosny" w Starym T. w Krakowie,
wreszcie w "Pułapce" Różewicza połączonej z "Przemianą" Kafki, czyli w
dyplomie studentów aktorstwa krakowskiej PWST (tu zwłaszcza!), ale w
"Sztuce"? Wybacz, ale tam ich nie dostrzegam.

Bez urazy - pozdrawiam serdecznie :-)
J
Re: "Sztuka"
#497
Author: andy
Date: Sun, 10 Dec 2000 12:09
41 lines
2447 bytes
Użytkownik "Jarek Minałto" <jarekminalto@poland.com> napisał w wiadomości
news:3a2e70cb$1@news.vogel.pl...
>
> Użytkownik "andy" <iksnilec@kki.net.pl> napisał w wiadomości
> news:90lktp$a44$1@news.tpi.pl...
>
> > Tu nie masz racji. Wplyw Lupy na Pawla Miskiewicza byl i JEST ogromny.
> Widac
> > to bardzo wyraznie we wszystkich jego spektaklach. Tyle ze to akurat w
tym
> > przypadku wartosc pozytywna. Zreszta od czego jest mistrz, jeśli nie od
> tego
> > zeby wplywac na ucznia ?
>
> Zgadzam się z Tobą, że dużo tzw. lupizmów na ogół w spektaklach
Miśkiewicza
> widać. Zgoda również, że nie jest to zwykłe, chamskie małpowanie. Tak było
w
> większości tych przedstawień, które oglądałem: w "Kosmosie" w T.
> Współczesnym we Wrocławiu, w "Przebudzeniu wiosny" w Starym T. w Krakowie,
> wreszcie w "Pułapce" Różewicza połączonej z "Przemianą" Kafki, czyli w
> dyplomie studentów aktorstwa krakowskiej PWST (tu zwłaszcza!), ale w
> "Sztuce"? Wybacz, ale tam ich nie dostrzegam.
>
> Bez urazy - pozdrawiam serdecznie :-)
> J

Lupizmy w "Sztuce" Miskiewicza
1. Przede wszystkim rytm przedstawienia, podporządkowany całkowicie rytmowi
wewnętrznemu aktorów (nie ma tzw. komediowego "timingu" )
2. Sposób oświetlenia sceny (miękkie wypełnienia ostre boczne światło zza
drzwi)
3. Pastelowe postaciowanie
4. Brak jakichkolwiek skrotow w tekscie

Pozdrawiam
andy
4. Cyzelowanie drobiazgów.

3.
Re: "Sztuka"
#498
Author: Jarek Minałto
Date: Tue, 12 Dec 2000 10:12
3 lines
995 bytes
To, co napisałeś, brzmi przekonująco.

J
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads