Thread View: pl.hum.teatr
13 messages
13 total messages
Started by andy
Sun, 03 Dec 2000 09:35
"Sztuka"
Author: andy
Date: Sun, 03 Dec 2000 09:35
Date: Sun, 03 Dec 2000 09:35
3 lines
936 bytes
936 bytes
Bylem we Wroclawiu (scena kameralna T.P.) na "Sztuce" (Yasmina Reza). Czy ktos widzial to przedstawienie ? Jesli tak , to ciekaw jestem zdania grupowiczow na temat spektaklu.
Re: "Sztuka"
Author: Tomasz Piotrowski
Date: Sun, 03 Dec 2000 22:24
Date: Sun, 03 Dec 2000 22:24
3 lines
918 bytes
918 bytes
Czy to spektakl Lupy? T.
Re: "Sztuka"
Author: Jarek Minałto
Date: Mon, 04 Dec 2000 11:35
Date: Mon, 04 Dec 2000 11:35
20 lines
1559 bytes
1559 bytes
Użytkownik "Tomasz Piotrowski" <tomaszek@maniac.org.pl> napisał w wiadomości news:90eh3q$72a$1@news.tpi.pl... > Czy to spektakl Lupy? Nie - Pawła Miśkiewicza, który właśnie został miłościwie i artystycznie nam panującym dyrektorem wrocławskiego Teatru Polskiego, obejmując schedę po Jacku Wekslerze. Lupa natomiast robił prapremierę "Sztuki" w Starym T. w Krakowie. A sam spektakl? Cóż, byłem nań już cztery razy i wybieram się znowu - to chyba o czymś świadczy. W razie czego służę obszerniejszym opisem wrażeń. Przy okazji - to mój pierwszy post na tej grupie, którą jednak z zainteresowaniem czytam już ponad dwa miesiące. Chętnie będę podsyłał grupowiczom nowinki z wrocławskich scen. Pozdrawiam :-) J
Re: "Sztuka"
Author: rudziaFFka
Date: Mon, 04 Dec 2000 12:00
Date: Mon, 04 Dec 2000 12:00
12 lines
1395 bytes
1395 bytes
Jarek Minałto ma checi: > Przy okazji - to mój pierwszy post na tej grupie, Witaj:) >Chętnie będę podsyłał > grupowiczom nowinki z wrocławskich scen. Tos wpadl - teraz musisz sie z tego wywiazywac:) cieple serdecznosci dla pieknego Wroclawia :) rudziaFFka
Re: "Sztuka"
Author: andy
Date: Mon, 04 Dec 2000 18:19
Date: Mon, 04 Dec 2000 18:19
6 lines
1056 bytes
1056 bytes
> A sam spektakl? Cóż, byłem nań już cztery razy i wybieram się znowu - to > chyba o czymś świadczy. > W razie czego służę obszerniejszym opisem wrażeń. Poproszę pozdrawiam Andy
Re: "Sztuka"
Author: Jarek Minałto
Date: Tue, 05 Dec 2000 16:06
Date: Tue, 05 Dec 2000 16:06
10 lines
1139 bytes
1139 bytes
Użytkownik "rudziaFFka" <wredna@box43.gnet.pl> napisał w wiadomości news:90g12a$osv$1@news.tpi.pl... > Tos wpadl - teraz musisz sie z tego wywiazywac:) Nie ma problemu :) > cieple serdecznosci dla pieknego Wroclawia :) Odzdrowienia - tyle że nie wiem, dokąd mają być wysłane.
Re: "Sztuka"
Author: andy
Date: Tue, 05 Dec 2000 16:15
Date: Tue, 05 Dec 2000 16:15
7 lines
1154 bytes
1154 bytes
> > Odzdrowienia - tyle że nie wiem, dokąd mają być wysłane. Albo tutaj (grupa) Albo bezposrednio do mnie zylek@viper.pl
Re: "Sztuka"
Author: Jarek Minałto
Date: Tue, 05 Dec 2000 16:55
Date: Tue, 05 Dec 2000 16:55
38 lines
3570 bytes
3570 bytes
"Sztuka" Miśkiewicza to niezwykłe półtorej godziny teatru, w trakcie których o całym świecie się zapomina. Banalna w gruncie rzeczy anegdota o trzech mężczyznach i awangardowym obrazie kupionym przez jednego z nich za ogromne pieniądze przeradza się niespodziewanie w hymn o przyjaźni, wystawionej wcześniej na próbę. Wszystko rozgrywa się w umownych dekoracjach, bo nie wystawność inscenizacyjna liczyć się ma w tym spektaklu najbardziej, ale relacje między postaciami. Te zaś - za sprawą znakomicie poprowadzonych ról - są nie tylko wiarygodne, ale i budzą emocje wśród publiczności, ba, wręcz dzielą ją na obozy kibicujące zwaśnionym chwilowo stronom. Nie sposób wyróżnić żadnego aktora, bo udało im się stworzyć kreację zespołową. Rzadko się to teraz widzi w teatrach. Nie przeczy to temu, że odtwórcom udało się zróżnicować grane przez siebie postacie. Oglądamy Krzysztofa Dracza jako zadziornego prowodyra konfliktu, Miłogosta Reczka jako jego mimowolnego, pragmatycznego sprawcę oraz Henryka Niebudka w roli ślamazarnej ofiary życiowej. Najlepszy moment przedstawienia to właśnie płaczliwy monolog Niebudka, zagrany "na jednym wdechu", ewoluujący powoli od skargi na wszystkie utrapienia, jakie Yvanowi dane było ostatnio przeżyć, do wyrzucenia z siebie wszystkich nagromadzonych przez lata żali do przyjaciół. Co ciekawe, jeszcze większe wrażenie robi ta scena, kiedy się "Sztukę" ogląda po raz kolejny i zna się już specyfikę spektaklu. Z tego, co napisałem, wywnioskować by można, że Teatr Polski we Wrocławiu zafundował widzom jakąś upiorną psychodramę. Nic bardziej mylnego! To przedstawienie aż kipi od komediowego żywiołu, tyle że umiejętnie doprawiono go szczyptą goryczy ujawniającą się w finale, którego jednak nie mam zamiaru zdradzać. Ogląda się dramat Yasminy Rezy bez chwili znużenia i z wielką przyjemnością. Zresztą czegóż chcieć więcej? - niegłupi tekst, znakomici aktorzy, równy poziom przedstawienia - wszystko to sprawia, że to jedna z najciekawszych sztuk (nomen omen) na afiszu T. Polskiego. Dodam jeszcze, że docenia to nie tylko publiczność. "Sztuka" zdążyła już wygrać m.in. festiwal komedii Talia w Tarnowie i Kaliskie Spotkania Teatralne - festiwal sztuki aktorskiej. Pokazywano ją też na katowickich "Interpretacjach" i - o ile mnie pamięć nie myli - także w warszawskim T. Małym. Podobno jest to zupełnie inny spektakl od prapremierowej inscenizacji Krystiana Lupy. Zważywszy na to, że Miśkiewicz jest uczniem i aktorem Lupy, dowodzi to, iż nie zapatrzył się on ślepo w blask swego Mistrza i poszedł własną drogą. J
Re: "Sztuka"
Author: rudziaFFka
Date: Wed, 06 Dec 2000 07:43
Date: Wed, 06 Dec 2000 07:43
8 lines
1434 bytes
1434 bytes
Jarek Minałto odzdrawia: > Odzdrowienia - tyle że nie wiem, dokąd mają być wysłane. > odzdrowienia? czy recenzje? :) te drugie stanowczo na grupe - poprosze:) serdecznosci:)
Re: "Sztuka"
Author: andy
Date: Wed, 06 Dec 2000 15:08
Date: Wed, 06 Dec 2000 15:08
17 lines
1572 bytes
1572 bytes
Użytkownik "Jarek Minałto" <jarekminalto@poland.com> napisał w wiadomości news:3a2d1d1c$1@news.vogel.pl... > "Sztuka" Miśkiewicza to niezwykłe półtorej godziny teatru, w trakcie których > o całym świecie się zapomina (..............) własną drogą. Tu nie masz racji. Wplyw Lupy na Pawla Miskiewicza byl i JEST ogromny. Widac to bardzo wyraznie we wszystkich jego spektaklach. Tyle ze to akurat w tym przypadku wartosc pozytywna. Zreszta od czego jest mistrz, jeśli nie od tego zeby wplywac na ucznia ? Bardzo dziekuje za opinie o spektaklu. Potrzebowalem bardzo opinii nie uwiklanej w zawodowe dewiacje. Pozdrawiam Andy
Re: "Sztuka"
Author: Jarek Minałto
Date: Wed, 06 Dec 2000 17:04
Date: Wed, 06 Dec 2000 17:04
21 lines
1831 bytes
1831 bytes
Użytkownik "andy" <iksnilec@kki.net.pl> napisał w wiadomości news:90lktp$a44$1@news.tpi.pl... > Tu nie masz racji. Wplyw Lupy na Pawla Miskiewicza byl i JEST ogromny. Widac > to bardzo wyraznie we wszystkich jego spektaklach. Tyle ze to akurat w tym > przypadku wartosc pozytywna. Zreszta od czego jest mistrz, jeśli nie od tego > zeby wplywac na ucznia ? Zgadzam się z Tobą, że dużo tzw. lupizmów na ogół w spektaklach Miśkiewicza widać. Zgoda również, że nie jest to zwykłe, chamskie małpowanie. Tak było w większości tych przedstawień, które oglądałem: w "Kosmosie" w T. Współczesnym we Wrocławiu, w "Przebudzeniu wiosny" w Starym T. w Krakowie, wreszcie w "Pułapce" Różewicza połączonej z "Przemianą" Kafki, czyli w dyplomie studentów aktorstwa krakowskiej PWST (tu zwłaszcza!), ale w "Sztuce"? Wybacz, ale tam ich nie dostrzegam. Bez urazy - pozdrawiam serdecznie :-) J
Re: "Sztuka"
Author: andy
Date: Sun, 10 Dec 2000 12:09
Date: Sun, 10 Dec 2000 12:09
41 lines
2447 bytes
2447 bytes
Użytkownik "Jarek Minałto" <jarekminalto@poland.com> napisał w wiadomości news:3a2e70cb$1@news.vogel.pl... > > Użytkownik "andy" <iksnilec@kki.net.pl> napisał w wiadomości > news:90lktp$a44$1@news.tpi.pl... > > > Tu nie masz racji. Wplyw Lupy na Pawla Miskiewicza byl i JEST ogromny. > Widac > > to bardzo wyraznie we wszystkich jego spektaklach. Tyle ze to akurat w tym > > przypadku wartosc pozytywna. Zreszta od czego jest mistrz, jeśli nie od > tego > > zeby wplywac na ucznia ? > > Zgadzam się z Tobą, że dużo tzw. lupizmów na ogół w spektaklach Miśkiewicza > widać. Zgoda również, że nie jest to zwykłe, chamskie małpowanie. Tak było w > większości tych przedstawień, które oglądałem: w "Kosmosie" w T. > Współczesnym we Wrocławiu, w "Przebudzeniu wiosny" w Starym T. w Krakowie, > wreszcie w "Pułapce" Różewicza połączonej z "Przemianą" Kafki, czyli w > dyplomie studentów aktorstwa krakowskiej PWST (tu zwłaszcza!), ale w > "Sztuce"? Wybacz, ale tam ich nie dostrzegam. > > Bez urazy - pozdrawiam serdecznie :-) > J Lupizmy w "Sztuce" Miskiewicza 1. Przede wszystkim rytm przedstawienia, podporządkowany całkowicie rytmowi wewnętrznemu aktorów (nie ma tzw. komediowego "timingu" ) 2. Sposób oświetlenia sceny (miękkie wypełnienia ostre boczne światło zza drzwi) 3. Pastelowe postaciowanie 4. Brak jakichkolwiek skrotow w tekscie Pozdrawiam andy 4. Cyzelowanie drobiazgów. 3.
Re: "Sztuka"
Author: Jarek Minałto
Date: Tue, 12 Dec 2000 10:12
Date: Tue, 12 Dec 2000 10:12
3 lines
995 bytes
995 bytes
To, co napisałeś, brzmi przekonująco. J
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads