Article View: pl.hum.teatr
Article #494Re: "Sztuka"
From: Jarek Minałto
Date: Tue, 05 Dec 2000 16:55
Date: Tue, 05 Dec 2000 16:55
38 lines
3570 bytes
3570 bytes
"Sztuka" Miśkiewicza to niezwykłe półtorej godziny teatru, w trakcie których o całym świecie się zapomina. Banalna w gruncie rzeczy anegdota o trzech mężczyznach i awangardowym obrazie kupionym przez jednego z nich za ogromne pieniądze przeradza się niespodziewanie w hymn o przyjaźni, wystawionej wcześniej na próbę. Wszystko rozgrywa się w umownych dekoracjach, bo nie wystawność inscenizacyjna liczyć się ma w tym spektaklu najbardziej, ale relacje między postaciami. Te zaś - za sprawą znakomicie poprowadzonych ról - są nie tylko wiarygodne, ale i budzą emocje wśród publiczności, ba, wręcz dzielą ją na obozy kibicujące zwaśnionym chwilowo stronom. Nie sposób wyróżnić żadnego aktora, bo udało im się stworzyć kreację zespołową. Rzadko się to teraz widzi w teatrach. Nie przeczy to temu, że odtwórcom udało się zróżnicować grane przez siebie postacie. Oglądamy Krzysztofa Dracza jako zadziornego prowodyra konfliktu, Miłogosta Reczka jako jego mimowolnego, pragmatycznego sprawcę oraz Henryka Niebudka w roli ślamazarnej ofiary życiowej. Najlepszy moment przedstawienia to właśnie płaczliwy monolog Niebudka, zagrany "na jednym wdechu", ewoluujący powoli od skargi na wszystkie utrapienia, jakie Yvanowi dane było ostatnio przeżyć, do wyrzucenia z siebie wszystkich nagromadzonych przez lata żali do przyjaciół. Co ciekawe, jeszcze większe wrażenie robi ta scena, kiedy się "Sztukę" ogląda po raz kolejny i zna się już specyfikę spektaklu. Z tego, co napisałem, wywnioskować by można, że Teatr Polski we Wrocławiu zafundował widzom jakąś upiorną psychodramę. Nic bardziej mylnego! To przedstawienie aż kipi od komediowego żywiołu, tyle że umiejętnie doprawiono go szczyptą goryczy ujawniającą się w finale, którego jednak nie mam zamiaru zdradzać. Ogląda się dramat Yasminy Rezy bez chwili znużenia i z wielką przyjemnością. Zresztą czegóż chcieć więcej? - niegłupi tekst, znakomici aktorzy, równy poziom przedstawienia - wszystko to sprawia, że to jedna z najciekawszych sztuk (nomen omen) na afiszu T. Polskiego. Dodam jeszcze, że docenia to nie tylko publiczność. "Sztuka" zdążyła już wygrać m.in. festiwal komedii Talia w Tarnowie i Kaliskie Spotkania Teatralne - festiwal sztuki aktorskiej. Pokazywano ją też na katowickich "Interpretacjach" i - o ile mnie pamięć nie myli - także w warszawskim T. Małym. Podobno jest to zupełnie inny spektakl od prapremierowej inscenizacji Krystiana Lupy. Zważywszy na to, że Miśkiewicz jest uczniem i aktorem Lupy, dowodzi to, iż nie zapatrzył się on ślepo w blask swego Mistrza i poszedł własną drogą. J
Technical Details
Message-ID:
<3a2d1d1c$1@news.vogel.pl>Path:
mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!pingwin.icm.edu.pl!warszawa.rmf.pl!news.tpi.pl!news.vogel.plReferences:
<90d48d$4hj$1@news.tpi.pl> <90eh3q$72a$1@news.tpi.pl> <3a2b80a4$1@news.vogel.pl> <90gnb1$prf$1@news.tpi.pl>Show Full Headers
Complete Article Headers
From: Jarek Minałto <jarekminalto@poland.com> Newsgroups: pl.hum.teatr References: <90d48d$4hj$1@news.tpi.pl> <90eh3q$72a$1@news.tpi.pl> <3a2b80a4$1@news.vogel.pl> <90gnb1$prf$1@news.tpi.pl> Subject: Re: "Sztuka" Date: Tue, 5 Dec 2000 17:55:21 +0100 Lines: 40 X-Priority: 3 X-MSMail-Priority: Normal X-Newsreader: Microsoft Outlook Express 5.50.4133.2400 X-MimeOLE: Produced By Microsoft MimeOLE V5.50.4133.2400 NNTP-Posting-Host: 195.116.104.231 X-Original-NNTP-Posting-Host: 195.116.104.231 Message-ID: <3a2d1d1c$1@news.vogel.pl> X-Trace: 5 Dec 2000 17:51:40 +0100, 195.116.104.231 X-Complaints-To: Usenet@news.vogel.pl Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!pingwin.icm.edu.pl!warszawa.rmf.pl!news.tpi.pl!news.vogel.pl MIME-Version: 1.0 Content-Type: text/plain; charset=UTF-8 Content-Transfer-Encoding: 8bit