🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Article View: pl.hum.teatr
Article #211

Re: Lunatycy

#211
From: dada
Date: Wed, 11 Oct 2000 13:26
55 lines
4622 bytes
Hmmm - czyli wychodzi, ze sporo osob ma podobne odczucia. Ja akurat
"spekalem" i rozbilem sobie przedstawienie na dwa wieczorki - tradycja
antycznych mistrzow tradycja antycznych mistrzow, ale chyba i na mnie
(niestety) ma wplyw estetyka mtv - szybko, krotko, bez wglebiania sie w
temat. Dlatego po prostu balem sie osmiu godzi spedzonych w teatrze.
Dobra - pierwszy dzien. I oto zdarza sie rzecz, ktora nie zdarzyla mi sie
nigdy (i ktora na pewno wiecej sie nie zdarzy). Oto bowiem spokojnym krokiem
zjawiam sie w Dramatycznym o 18:40 i z przerazeniem stwierdzam, ze przed
teatrem nie ma ludzi. Pierwsza mysl (jeszcze na kilkanascie metrow przed
teatrem) - ludzie "spekali". Druga (tu juz przerazenie) - spektakl jest
gdzies indziej, np. w Narodowym. Beda duze problemy z dobiegnieciem w
niecale 20 minut. No i trzecia mysl, niestety tym razem trafna - zagladam na
bilet a tam jak wol - godzina rozpoczecia 18.00.... Po prostu nogi sie
ugiely, ale nic to - ide sie dowiedziec, o ktorej jest przerwa (modlac sie,
zeby w ogole jakakolwiek przerwa byla). Ale oto mila p. bileterka wprowadza
mnie na drugi balkon - okazuje sie, ze nie tylko ja bylem taka "ofiara" - po
moim wejsciu na balkon "dobija" jeszcze kilka, jesli nie kilkanascie osob.

Nic to - trwa spektakl. Ni cholery nie wiem, o co chodzi (a raczej stoi, bo
chodzenia to zbyt duzo nie ma). A na dodatek jeszcze mi sie trzesa nogi na
skutek tego spoznienia. Nic to - po kilkunastu minutach przerwa. Z
podsluchanych rozmow (jak jestem w teatrze sam, to b. lubie podsluchiwac
wrazenia innych w trakcie przerwy i po spektaklu) widac, ze inni tez sa
przerazeni, a przynajmniej znudzeni.
Drugi akt - juz na parterze. KOSZMAR. Ciagle nie wiem, o co chodzi a
najgorzej, ze dostaje prawie szalu - az chce sie wbiec na scene, pchnac
jednego czy drugiego z okrzykiem "czlowieku! troche zycia! blaaagam! ruszaj
sie przynajmniej odrobinke szybciej!!!!! ile mozna jesc ta zupe!!!!". No i
nieublagane postanowienie - jeszcze trzeci akt wytrzymam (w koncu wydalem 50
zl), ale jutrzejszy bilet zwracam, przynajmniej strace tylko 50 zl a nie
cala stowe. No i obejrze mecz Polska-Bialorus.
Ale w miedzyczasie nastepuje akt trzeci. I oto staje sie cud, ktorego
zwiastunem bylo wprowadzenie na scene magii w postaci Mai Ostaszewskiej w
akcie drugim. Totalnie odplywam - jedyna rzecza ktora mi przeszkadza to
tkwiace ciagle na wierzchu pytanie - co ja robilem przez dwa pierwsze akty?
No a w miedzyczasie  nastepuje final pierwszego wieczoru - scena zabawy,
gdzie nagle akcja wykracza momentami poza scene. W trakcie dialogu na scenie
zolnierz podrywa sanitariuszke tuz przy moim fotelu. I pewien jestem, ze
procz mnie moze z 5 osob moze to jeszcze uslyszec. I w ogole nagle zaczyna
sie dziac tyle, ze momentami ciezko ogarnac... A tu pstryk - konczy sie
zabawa, jeszcze krotki dialog pozabawowy i koniec pierwszego wieczoru.

Wieczor drugi (teraz juz bedzie krocej - obiecuje). Przychodze
przygotowany - wiem juz, co mnie czeka, az nie moge sie doczekac
podniesienia kurtyny i "odplyniecia". W miedzyczasie okazuje sie, ze multum
osob potraktowalo oba wieczory jak osobne przedstawienia - jest ogromna
ilosc ludzi, ktorych na 100% nie bylo wczoraj. W tym pelno "nazwisk". Ale
nic to - ja juz po chwili "odplywam". I jedyne, co przeszkadza, to te tak
czeste (hehehe - co godzina) przerwy. W przerwach ci, ktorzy sa pierwszy raz
wyraznie sa zagubieni - nie wiedza, o co chodzi (hehe - skad ja to znam). A
ja sobie chodze i patrze na nich z gory. :)  Siedzacy obok mnie Marek Konrad
"wymieka" po drugim akcie. Inni tez - podobnie jak dzien wczesniej do konca
pozostaje jakies 60% poczatkowego skladu. A ja wychodzac zaluje, ze to bylo
takie krotkie....
Darek
Technical Details
Message-ID: <8s1poc$7gu$1@news.ipartners.pl>
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!pingwin.icm.edu.pl!mat.uni.torun.pl!news.man.torun.pl!news.man.poznan.pl!news.ipartners.pl!not-for-mail
References: <8rth99$47k$1@news.tpi.pl> <39E46B64.2860C7FA@hmp.com.pl>

Show Full Headers
Complete Article Headers
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!pingwin.icm.edu.pl!mat.uni.torun.pl!news.man.torun.pl!news.man.poznan.pl!news.ipartners.pl!not-for-mail
From: "dada" <dareka6@polbox.com>
Newsgroups: pl.hum.teatr
Subject: Re: Lunatycy
Date: Wed, 11 Oct 2000 15:26:12 +0200
Organization: Internet Partners
Lines: 57
Message-ID: <8s1poc$7gu$1@news.ipartners.pl>
References: <8rth99$47k$1@news.tpi.pl> <39E46B64.2860C7FA@hmp.com.pl>
NNTP-Posting-Host: 157.25.192.162
X-Trace: news.ipartners.pl 971270732 7710 157.25.192.162 (11 Oct 2000 13:25:32 GMT)
X-Complaints-To: abuse@ipartners.pl
NNTP-Posting-Date: 11 Oct 2000 13:25:32 GMT
X-Newsreader: Microsoft Outlook Express 5.00.2919.6600
X-MSMail-Priority: Normal
X-Priority: 3
X-MimeOLE: Produced By Microsoft MimeOLE V5.00.2919.6600
MIME-Version: 1.0
Content-Type: text/plain; charset=UTF-8
Content-Transfer-Encoding: 7bit