🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: pl.hum.polszczyzna
3 messages
3 total messages Started by Yarael Poof Tue, 04 Mar 2014 11:03
Kto jest autorem tej opowieści?
#123729
Author: Yarael Poof
Date: Tue, 04 Mar 2014 11:03
36 lines
2584 bytes
Na wielu stronach znalazłem tę opowieść/przypowieść. Wszędzie jako 
źródła podają "internet", "anonimowy", część ludzi wpisuje jako swoje :)

Ponoć autorem jest Kazimierz Wójtowicz (a przynajmniej tak mi powiedzie 
autor "Kół czasu", Jan Hyjek który luźno cytuje tę historię w swojej 
książce), ale nie mogę namierzyć źródła, a on być może wziął z jakiś 
żydowskich opowiadań.
W każdym razie szukam pierwowzoru:

"Był raz starzec, który miał syna jedynaka i konia. Pewnego
dnia koń wyrwał się z zagrody i uciekł na wzgórza.
- Uciekł ci koń? A to pech! - mówili sąsiedzi.
- Czemu tak mówicie? - pytał stary. - Skąd wiecie, że to
pech?
I rzeczywiście, następnej nocy koń wrócił do zagrody, gdzie
go zawsze karmiono i pojono, prowadząc ze sobą tuzin dzikich
koni. Syn gospodarza zobaczył je, wymknął się bocznym
wyjściem i zamknął bramę. Nagle mieli teraz trzynaście koni
zamiast żadnego. Sąsiedzi usłyszeli dobrą wieść i pobiegli
do gospodarza.
- Trzynaście koni! Ale ty masz szczęście! On zaś odparł:
- Skąd wiecie, czy to szczęście?
Parę dni potem jego syn próbował ujeżdżać jednego z dzikich
koni; został zrzucony i złamał nogę. Sąsiedzi znów przyszli
wygłosić kolejny pochopny sąd:
- Twój syn złamał nogę. To ci pech! Mądry gospodarz znów
odrzekł:
- Skąd wiecie, czy to pech?
I rzeczywiście, niedługo potem w okolicy pojawił się dowódca
wojskowy i zorganizowano pobór. Wszyscy sprawni młodzieńcy
zostali wzięci do armii i wysłani na wojnę, z której nigdy
nie wrócili. Zaś syn gospodarza ocalał, bo miał złamaną
nogę."


Maciej
Re: Kto jest autorem tej opowieści?
#123730
Author: Jarosław Sokołowski
Date: Wed, 05 Mar 2014 11:43
46 lines
3316 bytes
Pan Maciej na wielu stronach znalazł tę opowieść/przypowieść:

> Wszędzie jako źródła podają "internet", "anonimowy", część ludzi
> wpisuje jako swoje :)
>
> Ponoć autorem jest Kazimierz Wójtowicz (a przynajmniej tak mi
> powiedzie autor "Kół czasu", Jan Hyjek który luźno cytuje tę
> historię w swojej książce), ale nie mogę namierzyć źródła,
> a on być może wziął z jakiś żydowskich opowiadań.
> W każdym razie szukam pierwowzoru:
>
> "Był raz starzec, który miał syna jedynaka i konia. Pewnego
> dnia koń wyrwał się z zagrody i uciekł na wzgórza.
> - Uciekł ci koń? A to pech! - mówili sąsiedzi.
> - Czemu tak mówicie? - pytał stary. - Skąd wiecie, że to
> pech?
> I rzeczywiście, następnej nocy koń wrócił do zagrody, gdzie
> go zawsze karmiono i pojono, prowadząc ze sobą tuzin dzikich
> koni. Syn gospodarza zobaczył je, wymknął się bocznym
> wyjściem i zamknął bramę. Nagle mieli teraz trzynaście koni
> zamiast żadnego. Sąsiedzi usłyszeli dobrą wieść i pobiegli
> do gospodarza.
> - Trzynaście koni! Ale ty masz szczęście! On zaś odparł:
> - Skąd wiecie, czy to szczęście?
> Parę dni potem jego syn próbował ujeżdżać jednego z dzikich
> koni; został zrzucony i złamał nogę. Sąsiedzi znów przyszli
> wygłosić kolejny pochopny sąd:
> - Twój syn złamał nogę. To ci pech! Mądry gospodarz znów
> odrzekł:
> - Skąd wiecie, czy to pech?
> I rzeczywiście, niedługo potem w okolicy pojawił się dowódca
> wojskowy i zorganizowano pobór. Wszyscy sprawni młodzieńcy
> zostali wzięci do armii i wysłani na wojnę, z której nigdy
> nie wrócili. Zaś syn gospodarza ocalał, bo miał złamaną
> nogę."

Starzec, a syna miał młodzieńca. Można powiedzieć, że ten to miał
szczęście. Ale któż to wie, nigdy nie należy sądzić zbyt pochopnie.

Jarek

-- 
Żył był Tutko Jan          |   Żył lat prawie sto
zwyczajny profesor         |   ten profesor Tutko
doktor gerontolog żył      |   zanim skonał westchnął,
lat aż dziewięćdziesiąt    |   że było, kurwa, krótko
Re: Kto jest autorem tej opowieści?
#123731
Author: Eneuel Leszek Ciszewski
Date: Sun, 23 Mar 2014 23:26
57 lines
3466 bytes
"Jarosław Sokołowski" slrnlhe3fa.d9f.jaros@falcon.lasek.waw.pl

>> "Był raz starzec, jego żona i jego sąsiadki wraz z sąsiadami.

 -- Twoja żona zaszła w ciąże! Ależ to szczęście!
 -- Skąd wiecie, że to szczęście? [skoro mi nie staje]

++ Starzec miał konia. Pewnego
>> dnia koń wyrwał się z zagrody i uciekł na wzgórza.
>> - Uciekł ci koń? A to pech! - mówili sąsiedzi.
>> - Czemu tak mówicie? - pytał stary. - Skąd wiecie, że to
>> pech?
>> I rzeczywiście, następnej nocy koń wrócił do zagrody, gdzie
>> go zawsze karmiono i pojono, prowadząc ze sobą tuzin dzikich
>> koni. Syn gospodarza zobaczył je, wymknął się bocznym
>> wyjściem i zamknął bramę. Nagle mieli teraz trzynaście koni
>> zamiast żadnego. Sąsiedzi usłyszeli dobrą wieść i pobiegli
>> do gospodarza.
>> - Trzynaście koni! Ale ty masz szczęście! On zaś odparł:
>> - Skąd wiecie, czy to szczęście?
>> Parę dni potem jego syn próbował ujeżdżać jednego z dzikich
>> koni; został zrzucony i złamał nogę. Sąsiedzi znów przyszli
>> wygłosić kolejny pochopny sąd:
>> - Twój syn złamał nogę. To ci pech! Mądry gospodarz znów
>> odrzekł:
>> - Skąd wiecie, czy to pech?
>> I rzeczywiście, niedługo potem w okolicy pojawił się dowódca
>> wojskowy i zorganizowano pobór. Wszyscy sprawni młodzieńcy
++ zostali wzięci do armii i wysłani na wojnę, z której powrócili
   zdrowi i cali. Zaś wioska została zbombardowana i syn ze
   złamaną nogą nie mogąc uciekać, został zagruzowany...

> Starzec, a syna miał młodzieńca. Można powiedzieć, że ten to miał
> szczęście. Ale któż to wie, nigdy nie należy sądzić zbyt pochopnie.

Różnie w życiu bywa.

-=-

Dusza poległego syna poszła do nieba, gdzie bez trudu została
przyjęta jako dusza cierpiętnika i męczennika, zaś dusza syna
sąsiada została potępiona, gdyż w czasie wojny sąsiad nie
chciał kopulować z kobitkami wziętymi w jasyr. ;)

A nawet po śmierci różnie bywa. ;)

-=-

Piekło po przyjęciu duszy sąsiada -- skapitulowało i wypuściło
na wolność wszystkie dusze, które uległy reinkarnacji... ;)

-- 
   .`'.-.         ._.                           .-.
   .'O`-'     ., ; o.'    eneuel@@gmail.com    '.O_'
   `-:`-'.'.  '`\.'`.'    ~'~'~'~'~'~'~'~'~    o.`.,
  o'\:/.d`|'.;. p \ ;'. . ;,,. ; . ,.. ; ;. . .;\|/.... 
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads