Article View: pl.hum.polszczyzna
Article #123889Re: Zostałem odurzony odorem...
From: Jarosław Sokołowski
Date: Sat, 17 May 2014 17:19
Date: Sat, 17 May 2014 17:19
78 lines
6409 bytes
6409 bytes
Pani Ewa napisała: > Kilka lat temu dość często używane było w mediach słowo "nepotyzm" > w przesuniętym znaczeniu - jako załatwianie stanowisk znajomkom, > kolegom partyjnym. Przesuwanie trwało długo, jakieś pięć wieków. Współczesny słownik PWN podaje znaczenie "faworyzowanie krewnych i przyjaciół przy obsadzaniu wysokich stanowisk i rozdawaniu godności przez osoby wpływowe". To jest pierwsze znaczenie, ale piszą też o drugim. Trzynastotomowa encyklopedia tegoż PWN z roku 1966 również odnotowuje dwa znaczenia, ale inna tam ich kolejność. Przy tym współczesnym, jako drugie postawionym, nie ma nic na temat przyjaciół -- jest tylko "faworyzowanie krewnych przy rozdawniu godności lub wysokich stanowisk". Pierwszym jest to średniowieczne znaczenie. W średniowieczu trzeba było koniecznie być papieżem, żeby móc uprawiać nepotyzm. A teraz może nam Pani powie, Pani Ewo, co też tam media ostatnio piszą na temat deregulacji zawodów? >> Wreszcie mamy takie słowa, które weszły do używcia w wyniku czyjegoś >> ubóstwa intelektualnego. Na przykład "leasing". To nie tak było, że >> ktoś potrzebował synonimu do "dzierżawa". Ani nawet nie tak, że >> musiało być słowo mądre i uroczyste, jak konsensus. Ten półgłówek >> naprawdę wierzył w to, że westowy leasing jest czymś innym od >> dzierżawy. Potwierdzenie tej wiary mamy nawet w ustawach, które >> w swoich paragrafach mówią czasem o "leasingu lub dzierżawie". >> Pierwowzorem tego geniusza był pan Anatol Kowalski, inspektor PZU, >> grany przez Tadeusza Fijewskiego w filmie "Inspekcja pana Anatola" z >> roku 1959. On to bawiąc w gościnie w Paryżewie opowiada, że w Ameryce >> najchętniej pija się sok juicowy. > > Ten leasing też mnie dziwił swego czasu, ale niektórzy prawnicy > utrzymują, że to nie to samo co dzierżawa. Ja się na tym nie znam > i nie wnikałam w to nigdy. Księgowi też tak utrzymują. Bo jak jest leasing, to mogą coś odpisać w którejś ze swoich rubryk, a jak dzierżawa -- to nie mogą. Choćby umowa dotyczyła tego samego kuca bojowego z dyliżansem oraz tych samych ośmiuset złotych miesięcznie. No cóż, nie zdziwi mmie nawet, gdy się okaże, że lunch można księgować inaczej od obiadu, a zakupy w markecie inaczej od sprawunków w sklepie. Jestem wnukiem amerykańskiej reemigrantki. Gdy w Europie porobiła się bida, pradziadek mój załadował żonę i dzieci na furkę i kazał się wieźć na stację galicyjskiej kolei żelaznej. Stamtąd pojechali do któregoś z portów, nie wiem do którego. A dalej transatlantykiem, ku Nowemu Jorkowi, w nieznane. Nie oni jedni taki los mieli. Tuż za nimi w swój pierwszy rejs przez Atlantyk szedł Titanic. Nie doszedł -- im gorzej się poszczęściło. A oni w Nowym Jorku zostali. Babcia moja lat miała wtedy może z piętnaście. I zaczęło się. Do babci począł słać listy dziadek. Starszy od niej ze dwa lata. Że on ją kocha. Że się z nią ożeni. Że on jest tutaj, a ona tam i tak dłużej być nie może. Dobrze musiał ten mój dziadunio pisać, bo już po dwóch latach z okładem babcia powiedziała, że ona w tej Ameryce nie chce -- i zabrała się na jeden ze statków wracający do Europy. Babcia nie pisała, za to dużo opowiadała. A ja jako dziecko nieraz słuchałem. O tym, że na transatlantyku szuzy stańcowała i musiała chodzić boso. O dżusach i innych napitkach, co ich nazw już teraz nie pamiętam, też musiało być. To było tak, jakby sceny z filmu z DiCaprio opisywała. Na statku tyle rzeczy nowych, każda się jakoś nazywa, ale tylko po angielsku. Na te znane taż współpasażerowie mówili inaczej. Tam na miejscu, w New Yorku -- podobnie. Babcia chodziła stritem do szopu. Tylko w Galicji nic się nie zmieniło. Tu babcia znów miała na nogach buty, nie szuzy. Chodziła w nich po drogach, ścieżkach i ulicach. Bo stritów w Galicji nie ma. Za to chleb jest, nie bred. Ta moja babcia, prosta przecież kobieta, widziała, że w różnych miejscach na świecie rzeczy różnie wyglądaja -- więc i nazywać mogą się inaczej. To całkiem co innego niż to, co wyrabiają współcześni nam nazywacze. Myśmy to ostatnio wypłodami nazwali. I tej nazwy się trzymajmy. Zgoda? Jarek -- Góralu, czy ci nie żal, Góralu, wracaj do hal!
Technical Details
Message-ID:
<slrnlnf6gn.ekp.jaros@falcon.lasek.waw.pl>Path:
mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!news.icm.edu.pl!news.man.rzeszow.pl!news.nask.pl!news.nask.org.pl!news.unit0.net!news.glorb.com!peer03.iad.highwinds-media.com!news.highwinds-media.com!feed-me.highwinds-media.com!nx02.iad01.newshosting.com!newshosting.com!newsfeed.neostrada.pl!unt-exc-02.news.neostrada.pl!unt-spo-b-01.news.neostrada.pl!news.neostrada.pl.POSTED!not-for-mailReferences:
<lkjfln$sh2$1@node2.news.atman.pl> <lkq7pc$d9u$1@node1.news.atman.pl> <5370a36d$0$2145$65785112@news.neostrada.pl> <lkq9v5$fb1$1@node1.news.atman.pl> <lkrg14$nv7$1@node1.news.atman.pl> <lks740$biu$1@node2.news.atman.pl> <53722201$0$2362$65785112@news.neostrada.pl> <slrnln4csd.qt7.jaros@falcon.lasek.waw.pl> <53728018$0$2376$65785112@news.neostrada.pl> <slrnln54ti.v8b.jaros@falcon.lasek.waw.pl> <53730e5a$0$2362$65785112@news.neostrada.pl> <slrnln6j49.8i9.jaros@falcon.lasek.waw.pl> <537397ca$0$2232$65785112@news.neostrada.pl> <ll0639$kk3$1@node1.news.atman.pl> <5373cd94$0$2354$65785112@news.neostrada.pl> <slrnln7lss.etf.jaros@falcon.lasek.waw.pl> <5374c36a$0$2370$65785112@news.neostrada.pl> <slrnlna9a1.jg.jaros@falcon.lasek.waw.pl> <5375b2bf$0$2235$65785112@news.neostrada.pl> <ll4c3g$cte$1@node2.news.atman.pl> <5375b4cb$0$2235$65785112@news.neostrada.pl> <slrnlnc2l2.q7v.jaros@falcon.lasek.waw.pl> <53774b51$0$2153$65785112@news.neostrada.pl>Show Full Headers
Complete Article Headers
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!news.icm.edu.pl!news.man.rzeszow.pl!news.nask.pl!news.nask.org.pl!news.unit0.net!news.glorb.com!peer03.iad.highwinds-media.com!news.highwinds-media.com!feed-me.highwinds-media.com!nx02.iad01.newshosting.com!newshosting.com!newsfeed.neostrada.pl!unt-exc-02.news.neostrada.pl!unt-spo-b-01.news.neostrada.pl!news.neostrada.pl.POSTED!not-for-mail Newsgroups: pl.hum.polszczyzna From: Jarosław Sokołowski <jaros@lasek.waw.pl> Subject: Re: Zostałem odurzony odorem... References: <lkjfln$sh2$1@node2.news.atman.pl> <lkq7pc$d9u$1@node1.news.atman.pl> <5370a36d$0$2145$65785112@news.neostrada.pl> <lkq9v5$fb1$1@node1.news.atman.pl> <lkrg14$nv7$1@node1.news.atman.pl> <lks740$biu$1@node2.news.atman.pl> <53722201$0$2362$65785112@news.neostrada.pl> <slrnln4csd.qt7.jaros@falcon.lasek.waw.pl> <53728018$0$2376$65785112@news.neostrada.pl> <slrnln54ti.v8b.jaros@falcon.lasek.waw.pl> <53730e5a$0$2362$65785112@news.neostrada.pl> <slrnln6j49.8i9.jaros@falcon.lasek.waw.pl> <537397ca$0$2232$65785112@news.neostrada.pl> <ll0639$kk3$1@node1.news.atman.pl> <5373cd94$0$2354$65785112@news.neostrada.pl> <slrnln7lss.etf.jaros@falcon.lasek.waw.pl> <5374c36a$0$2370$65785112@news.neostrada.pl> <slrnlna9a1.jg.jaros@falcon.lasek.waw.pl> <5375b2bf$0$2235$65785112@news.neostrada.pl> <ll4c3g$cte$1@node2.news.atman.pl> <5375b4cb$0$2235$65785112@news.neostrada.pl> <slrnlnc2l2.q7v.jaros@falcon.lasek.waw.pl> <53774b51$0$2153$65785112@news.neostrada.pl> Organization: : : : Date: Sat, 17 May 2014 19:19:19 +0200 User-Agent: slrn/pre1.0.2-14 (Linux) Mime-Version: 1.0 Message-ID: <slrnlnf6gn.ekp.jaros@falcon.lasek.waw.pl> Lines: 78 NNTP-Posting-Host: 77-253-217-116.ip.netia.com.pl X-Trace: 1400347159 unt-rea-a-01.news.neostrada.pl 2379 77.253.217.116:39397 X-Complaints-To: abuse@news.neostrada.pl X-Received-Bytes: 5975 X-Received-Body-CRC: 2035396766 Content-Type: text/plain; charset=UTF-8 Content-Transfer-Encoding: 8bit