Thread View: pl.hum.poezja
7 messages
7 total messages
Started by Smayle
Tue, 20 Jan 1998 00:24
Klimat kontrowersji
Author: Smayle
Date: Tue, 20 Jan 1998 00:24
Date: Tue, 20 Jan 1998 00:24
49 lines
1407 bytes
1407 bytes
prawda i piękno
piękno i dobro
dobro i prawda
to głuche słowa
w które lejemy treści
w pusty dzban
ze zbiornika chaosu i zła
---
Nienawidzę piękna
Mówię tak rano
Gdy widzę piękny ranek.
Ranek powinien być piękny.
Więc jest.
Nienawidzę piękna
i muszę z nim trwać.
Aż do czasu nocy
gdy zostaję sam.
Brzydka jak noc zasłona
spada na moje oczy
Piękno skalane krwawi
żywicą rzuconą na ciemne tło.
To moment szczególny,
gdy jądro wyobraźni
zgniata tkliwość, by wytworzyć
owoc bólu.
Do narodzin piękna pozostały sekundy.
Fascynacja gaśnie.
Gaśnie
płomień czerni.
Kończy się
czas.
Łódź, 12 stycznia 1998
plan zajęć
Z pozdrowieniami
Mark in The dArk
smayle@lodz.pdi.net
Re: Klimat kontrowersji
Author: Marcin Lejman
Date: Mon, 19 Jan 1998 17:21
Date: Mon, 19 Jan 1998 17:21
10 lines
926 bytes
926 bytes
Czytalem juz lepsze wiersze w takim dekadenckim nastroju. Ten nie wzbudza szczegolnych emocji - wyglada na niedopracowany - bardziej szkic do wiersza niz wiersz Pozdrawiam, Marcin Lejman mlejman@polbox.com http://www.free.polbox.pl/m/mlejman
Re: Klimat kontrowersji
Author: Marcin Lejman
Date: Tue, 20 Jan 1998 09:44
Date: Tue, 20 Jan 1998 09:44
30 lines
1836 bytes
1836 bytes
-- Smayle wrote in message <6a0qmt$qc2@h1.uw.edu.pl>... >Natomiast pozostaje jedna kwestia - może przypadkiem - przez Ciebie >poruszona. Czy poezja jest ograniczona do roli induktora emocji? >Czy wymiarem sztuki słowa jest ile wyciśnie ona łez, albo szerokość >uśmiechu mierzona w centymetrach? Stwierdzenie, ze ten akurat wiersz nie wyzwala emocji bylo pewnym skrotem myslowym. Chodzilo mi o to, ze nie zrobil na mnie specjalnego wrazenia, co oznacza rowniez, ze nie wbudzil we mnie burzy intelektualnej. Zreszta sama mysl jest ciekawa, chodzi mi glownie o forme, o jej bardziej precyzyjne przedstawienie. Z cala pewnoscia zas rola poezji nie powinna sie ograniczac do wyciskania lez :) >Dla mnie opowiedzią jest poezja, która jest skierowana do naszego intelektu. >Wyzwaniem na miarę godzenia antynomii i poszukiwania wspólnych >kontekstów dla odległych zjawisk. Poszukiwaniem świata idei... No, to chyba powazne wyzwanie dla poety... ale raczej sie zgadzam. Pozdrawiam, Marcin Lejman mlejman@polbox.com http://www.free.polbox.pl/m/mlejman
Re: Klimat kontrowersji
Author: AndyK
Date: Tue, 20 Jan 1998 20:56
Date: Tue, 20 Jan 1998 20:56
36 lines
2346 bytes
2346 bytes
On Wed, 21 Jan 1998 01:10:49 +0100, "Smayle" <smayle@lodz.pdi.net> wrote: > Czy poezja jest ograniczona do roli induktora emocji? >Czy wymiarem sztuki s=B3owa jest ile wyci=B6nie ona =B3ez, albo = >szeroko=B6=E6 >u=B6miechu mierzona w centymetrach?=20 Oczywiscie nie. Wydaje mi sie, ze mozna podzielic poezje na intelektualna i emocjonalna. Intelektualna to ta, ktorej glownym celem jest przekazanie jakis tresci. Natomiast emocjonalna jest blizej idei 'sztuki dla sztuki'. Ma zachwycac nie tyle niebanalna trescia, co wywolac wlasnie szeroki usmiech lub wycisnac lzy. Ten rodzaj poezji przemawia do naszych uczuc, a nie zas do intelektu. Wiersze Milosza, Herbera, Szymborskiej (z tych, ktorych nazwiska padly na liscie) wedlug tego podzialu naleza do tej pierszej grupy - poezji intelekualnej. Natomiast przedstwicielami poezji emocjonalnej sa np. Tetmajer, Mickiewicz, Baczynski. Nie potrafie powiedziec, ktory rodzaj poezji jest bardziej wartosciowy (czyz nie to stanowilo kosc niezgody miedzy klasykami a romantykami?). Nie zagadzam sie jednak, ze zdaniem, ze poezja emocjonalna to cos gorszego, ze jest to jakies 'ograniczenie do roli induktora emocji'. Natomiast przegladajac te liste latwo zauwazyc, ze przezawajaca wiekszosc wierszy (to, czy dane teksty mozna w nazwac wierszami pozostawmy na razie na boku) to wlasnie te emocjonalne. Mogloby sie wydawac, ze takie wiersze napisac jest o wiele latwiej niz te intelektualne, w ktorychw koncu trzeba miec cos do powiedzenia (moze stad niechec Smayle'a do tego rodzaju poezji?). Jednakze to nie prawda. Moze nalezaloby napisac: poezja jest ograniczona AZ do roli induktora emocji!? Pozdrawiam serdecznie, _________________ Andrzej Kisilewicz kisiel@writeme.com
Re: Klimat kontrowersji
Author: Marcin Lejman
Date: Wed, 21 Jan 1998 00:08
Date: Wed, 21 Jan 1998 00:08
18 lines
1284 bytes
1284 bytes
>Dla mnie opowiedzią jest poezja, która jest skierowana do naszego intelektu. >Wyzwaniem na miarę godzenia antynomii i poszukiwania wspólnych >kontekstów dla odległych zjawisk. Poszukiwaniem świata idei... Przyszlo mi cos jeszcze do glowy, co moze poloczyc intelekt z emocjami; byc moze ten wspolny kontektst dla odleglych zjawisk, idei moze lezec nie tylko w swiecie intelektu; byc moze to wlasnie emocje moga poloczyc dwie pozorne antynomie. Pozdrawiam, Marcin Lejman mlejman@polbox.com http://www.free.polbox.pl/m/mlejman
Re: Klimat kontrowersji
Author: Smayle
Date: Wed, 21 Jan 1998 00:10
Date: Wed, 21 Jan 1998 00:10
20 lines
1502 bytes
1502 bytes
>Czytalem juz lepsze wiersze w takim dekadenckim nastroju. Ten nie wzbudza
>szczegolnych emocji - wyglada na niedopracowany - bardziej szkic do wiersza
>niz wiersz
Mniej więcej się z Tobą zgadzam. Nie za każdym razem osiągamy Olimp,
a i nie moim zamierzeniem jest strzelanie z diamentów.
Natomiast pozostaje jedna kwestia - może przypadkiem - przez Ciebie
poruszona. Czy poezja jest ograniczona do roli induktora emocji?
Czy wymiarem sztuki słowa jest ile wyciśnie ona łez, albo szerokość
uśmiechu mierzona w centymetrach?
Dla mnie opowiedzią jest poezja, która jest skierowana do naszego intelektu.
Wyzwaniem na miarę godzenia antynomii i poszukiwania wspólnych
kontekstów dla odległych zjawisk. Poszukiwaniem świata idei...
Pozdrawiam
Mark in The dArk
smayle@lodz.pdi.net
Re: Klimat kontrowersji
Author: Fragador
Date: Wed, 21 Jan 1998 19:47
Date: Wed, 21 Jan 1998 19:47
11 lines
1121 bytes
1121 bytes
Nie wierze w poezje intelektualna. Wtedy to jest filozofia. A ze filozofowie tak naprawde jeszcze nic madrego nie wymyslili, to wierze tylko w poezje grajaca na uczuciach. Literatura nie sluzy moim zdaniem do poszukiwania w niej odpowiedzi. Tych kazdy musi sobie udzielic sam. Jedyne, czego mozna oczekiwac od ksiazki, jest dobre postawienie pytania. Ale to juz Robert Sheckley zauwazyl w opowiadaniu "Wystarczy zadac pytanie". Fragador
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads