🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

7 total messages Started by Smayle Tue, 20 Jan 1998 00:24
Klimat kontrowersji
#247
Author: Smayle
Date: Tue, 20 Jan 1998 00:24
49 lines
1407 bytes
prawda i piękno
piękno i dobro
dobro i prawda

to głuche słowa
w które lejemy treści
w pusty dzban

ze zbiornika chaosu i zła

---

    Nienawidzę piękna

Mówię tak rano
Gdy widzę piękny ranek.
Ranek powinien być piękny.
Więc jest.

Nienawidzę piękna
i muszę z nim trwać.

Aż do czasu nocy
gdy zostaję sam.
Brzydka jak noc zasłona
spada na moje oczy

Piękno skalane krwawi 
żywicą rzuconą na ciemne tło.

To moment szczególny,
gdy jądro wyobraźni
zgniata tkliwość, by wytworzyć
owoc bólu.

Do narodzin piękna pozostały sekundy.
Fascynacja gaśnie.

Gaśnie 
płomień czerni.
Kończy się 
czas.

     Łódź, 12 stycznia 1998
     plan zajęć

Z pozdrowieniami
                    Mark in The dArk
                    smayle@lodz.pdi.net              
Re: Klimat kontrowersji
#248
Author: Marcin Lejman
Date: Mon, 19 Jan 1998 17:21
10 lines
926 bytes

Czytalem juz lepsze wiersze w takim dekadenckim nastroju. Ten nie wzbudza
szczegolnych emocji - wyglada na niedopracowany - bardziej szkic do wiersza
niz wiersz

Pozdrawiam,
Marcin Lejman
mlejman@polbox.com
http://www.free.polbox.pl/m/mlejman
Re: Klimat kontrowersji
#250
Author: Marcin Lejman
Date: Tue, 20 Jan 1998 09:44
30 lines
1836 bytes

--
Smayle wrote in message <6a0qmt$qc2@h1.uw.edu.pl>...

>Natomiast pozostaje jedna kwestia - może przypadkiem - przez Ciebie
>poruszona. Czy poezja jest ograniczona do roli induktora emocji?
>Czy wymiarem sztuki słowa jest ile wyciśnie ona łez, albo szerokość
>uśmiechu mierzona w centymetrach?

Stwierdzenie, ze ten akurat wiersz nie wyzwala emocji bylo pewnym skrotem
myslowym. Chodzilo
mi o to, ze nie zrobil na mnie specjalnego wrazenia, co oznacza rowniez, ze
nie wbudzil we mnie burzy
intelektualnej. Zreszta sama mysl jest ciekawa, chodzi mi glownie o forme, o
jej bardziej precyzyjne przedstawienie. Z cala pewnoscia zas rola poezji nie
powinna sie ograniczac do wyciskania lez :)


>Dla mnie opowiedzią jest poezja, która jest skierowana do naszego
intelektu.
>Wyzwaniem na miarę godzenia antynomii i poszukiwania wspólnych
>kontekstów dla odległych zjawisk. Poszukiwaniem świata idei...

No, to chyba powazne wyzwanie dla poety... ale raczej sie zgadzam.

Pozdrawiam,
Marcin Lejman
mlejman@polbox.com
http://www.free.polbox.pl/m/mlejman
Re: Klimat kontrowersji
#252
Author: AndyK
Date: Tue, 20 Jan 1998 20:56
36 lines
2346 bytes
On Wed, 21 Jan 1998 01:10:49 +0100, "Smayle" <smayle@lodz.pdi.net>
wrote:

> Czy poezja jest ograniczona do roli induktora emocji?
>Czy wymiarem sztuki s=B3owa jest ile wyci=B6nie ona =B3ez, albo =
>szeroko=B6=E6
>u=B6miechu mierzona w centymetrach?=20
Oczywiscie nie. Wydaje mi sie, ze mozna podzielic poezje na
intelektualna i emocjonalna. Intelektualna to ta, ktorej glownym celem
jest przekazanie jakis tresci. Natomiast emocjonalna jest blizej idei
'sztuki dla sztuki'. Ma zachwycac nie tyle niebanalna trescia, co
wywolac wlasnie szeroki usmiech lub wycisnac lzy. Ten rodzaj poezji
przemawia do naszych uczuc, a nie zas do intelektu. Wiersze Milosza,
Herbera, Szymborskiej (z tych, ktorych nazwiska padly na liscie)
wedlug tego podzialu naleza do tej pierszej grupy - poezji
intelekualnej. Natomiast przedstwicielami poezji emocjonalnej sa np.
Tetmajer, Mickiewicz,  Baczynski.
Nie potrafie powiedziec, ktory rodzaj poezji jest bardziej wartosciowy
(czyz nie to stanowilo kosc niezgody miedzy klasykami a romantykami?).
Nie zagadzam sie jednak, ze zdaniem, ze poezja emocjonalna to cos
gorszego, ze jest to jakies 'ograniczenie do roli induktora emocji'.
Natomiast przegladajac te liste latwo zauwazyc, ze przezawajaca
wiekszosc wierszy (to, czy dane teksty mozna w nazwac wierszami
pozostawmy na razie na boku) to wlasnie te emocjonalne. Mogloby sie
wydawac, ze takie wiersze napisac jest o wiele latwiej niz te
intelektualne, w ktorychw koncu trzeba miec cos do powiedzenia (moze
stad niechec Smayle'a do tego rodzaju poezji?). Jednakze to nie
prawda.
Moze nalezaloby napisac: poezja jest ograniczona AZ do roli induktora
emocji!?

Pozdrawiam serdecznie,

_________________
Andrzej Kisilewicz
kisiel@writeme.com
Re: Klimat kontrowersji
#251
Author: Marcin Lejman
Date: Wed, 21 Jan 1998 00:08
18 lines
1284 bytes



>Dla mnie opowiedzią jest poezja, która jest skierowana do naszego
intelektu.
>Wyzwaniem na miarę godzenia antynomii i poszukiwania wspólnych
>kontekstów dla odległych zjawisk. Poszukiwaniem świata idei...

Przyszlo mi cos jeszcze do glowy, co moze poloczyc intelekt z emocjami; byc
moze ten wspolny kontektst dla odleglych zjawisk, idei moze lezec nie tylko
w swiecie intelektu; byc moze to wlasnie emocje moga poloczyc dwie pozorne
antynomie.

Pozdrawiam,
Marcin Lejman
mlejman@polbox.com
http://www.free.polbox.pl/m/mlejman
Re: Klimat kontrowersji
#249
Author: Smayle
Date: Wed, 21 Jan 1998 00:10
20 lines
1502 bytes
>Czytalem juz lepsze wiersze w takim dekadenckim nastroju. Ten nie wzbudza
>szczegolnych emocji - wyglada na niedopracowany - bardziej szkic do wiersza
>niz wiersz


Mniej więcej się z Tobą zgadzam. Nie za każdym razem osiągamy Olimp,
a i nie moim zamierzeniem jest strzelanie z diamentów.

Natomiast pozostaje jedna kwestia - może przypadkiem - przez Ciebie
poruszona. Czy poezja jest ograniczona do roli induktora emocji?
Czy wymiarem sztuki słowa jest ile wyciśnie ona łez, albo szerokość
uśmiechu mierzona w centymetrach? 

Dla mnie opowiedzią jest poezja, która jest skierowana do naszego intelektu.
Wyzwaniem na miarę godzenia antynomii i poszukiwania wspólnych 
kontekstów dla odległych zjawisk. Poszukiwaniem świata idei...

Pozdrawiam
                    Mark in The dArk
                    smayle@lodz.pdi.net
Re: Klimat kontrowersji
#253
Author: Fragador
Date: Wed, 21 Jan 1998 19:47
11 lines
1121 bytes

Nie wierze w poezje intelektualna. Wtedy to jest filozofia. A ze filozofowie
tak naprawde jeszcze nic madrego nie wymyslili, to wierze tylko w poezje
grajaca na uczuciach.
Literatura nie sluzy moim zdaniem do poszukiwania w niej odpowiedzi. Tych
kazdy musi sobie udzielic sam. Jedyne, czego mozna oczekiwac od ksiazki,
jest dobre postawienie pytania.
Ale to juz Robert Sheckley zauwazyl w opowiadaniu "Wystarczy zadac pytanie".

Fragador
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads