Thread View: pl.hum.pisarstwo
1 messages
1 total messages
Started by AW
Sat, 08 May 2010 16:30
Od podstaw wzwyż
Author: AW
Date: Sat, 08 May 2010 16:30
Date: Sat, 08 May 2010 16:30
119 lines
5596 bytes
5596 bytes
Świat subiektywny to pierwotna i niezaprzeczalna oczywistość. To świadomość doraźnych doznań, które odbierasz jako jednostka. A więc najpierw są twoje indywidualne doznania, twoje doświadczania świata i życia. To co doświadczasz to absolutna, niepodważalna prawda - na szczeblu doraźnym i bezpośrednim. Zaś świat obiektywny to domniemanie, czyli wtórny wniosek co do zewnętrznych podwalin, które ewentualnie mogą warunkować oczywistości doznawane subiektywnie. Na bazie pierwotnych doznań powstaje wtórne odzwierciedlenie domniemanego świata. A więc, świat obiektywny to próba aby sięgnąć logiką poza dostępny nam wymiar doznań subiektywnych. Jednakże, owa próba, choć skierowana ku zewnątrz, jest w całości poroniona, bo wszystko co nam dostępne jest podzbiorem świata subiektywnego. Poza świat własnej świadomości wyjść nie sposób. Odzwierciedlenie tego co na zewnątrz składa się ze zmysłowych konstrukcji oraz pojęć, które są jak najbardziej częścią świadomości. Obrazowo można rzecz ująć w ten sposób: świat subiektywny, obok doznań stanowiących bezpośrednio odczuwalne jakości (doznań somatycznych, zmysłowych, itp), zawiera również rodzaj lustra, lub raczej wewnętrznej przestrzeni, gdzie konstruować można model tego, co logicznie ma prawo istnieć na zewnątrz poznania, dedukując jednak wyłącznie na podstawie docierających do nas subiektywnych doznań. Weryfikacja domniemań nie jest możliwa, bo nie ma możliwości aby wyjść poza świat subiektywny. Potwierdzenia jakie uzyskujemy, docierają do nas tylko w formie zmysłowych bodźców oraz pojęć. Wewnętrzny model to tylko model, choć nagminnie mylimy go z rzeczywistością zewnętrzną, którą ma ponoć odzwierciedlać. Błąd w tym, że człowiek uznaje własny odbiór rzeczywistości za oryginał w sensie obiektywnym. * * * Rzeczywistość przejawia ci się jako odbiór różnorakich jakości poprzez świadomość - od własnego palca u nogi poczynając, poprzez najbliższe otoczenie, aż po odległe galaktyki. Wchodzi w to również pojęcie nieskończonego czasu i przestrzeni, jako wspólne tło dla wszelkich bytów. Jest tu również miejsce na niebyt, jako na szczególną formę bytu, stanowiąca jego negację. A więc co do bytu poza świadomością, spektrum możliwości jest nieograniczone. Z jednej strony można postulować samoistność subiektywnego świata świadomych doznań i całkowity brak czegokolwiek na zewnątrz (solipsyzm), z drugiej zaś, nieskończoność obiektywnych bytów warunkujących wszystko to, co odbieramy świadomością. A skoro poza własną subiektywność (przynajmniej za życia) wyjść się nie da, aby cokolwiek tam sprawdzić, wobec tego każdy z wariantów co do zewnętrznego wymiaru jest równie prawdopodobny/nieprawdopodobny jak i pozostałe. Dlatego wszelka interpretacja co do podwalin naszych świadomych doznań stanowi już tylko czystą WIARĘ. Każda konkretna propozycja co do ostatecznej postaci rzeczywistości może w każdej chwili zostać zneutralizowana lub zastąpiona jej wręcz diametralnym przeciwieństwem, w świetle kolejnego, szerszego kontekstu, odsłanianego nam przez Nieskończoność. Nie sposób więc ustalić ostatecznej prawdy o rzeczywistości poprzez empiryczne czy naukowe wnikanie w otaczający nas świat. Jesteśmy upadli i zagubieni dopóty, dopóki wydaje się nam, że to co zakładamy o zewnętrznym bycie/niebycie stanowi fakt równie absolutny jak nasze bezpośrednie doznania subiektywne. Prościej rzecz ujmując, możemy się grubo mylić, sądząc że nasze interpretacje i domniemania o tym co poza poznaniem są prawdziwe. Prawdą ma tu prawo być tylko nieskończenie bogaty wachlarz możliwości, czyli niczym nieograniczony potencjał. Możemy więc dowolnie przypisywać szerszy kontekst światu, który otacza nas bezpośrednio, ale z pełnym zrozumieniem, że stanowi to wybór wynikający z naszych wewnętrznych kryteriów, a nie weryfikowalny fakt obiektywny. Tezy jakie obieramy o podwalinach rzeczywistości to postulaty, które możemy powoływać do istnienia ze względu na konsekwencje, które z tego dla nas wynikną - nie zaś dlatego, iż są nadrzędnie obowiązujące. A więc, prawdy się nie odkrywa, prawdę się tworzy. A to już oświecenie - klucz od potęgi i Nektaru Mocy Łyk. Głębsze rozwinięcie tematu znajdziesz tu: http://cmncore.org/nml.pdf AW . -- Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads