Article View: pl.hum.pisarstwo
Article #1337Re: bluesową nocą
From: Tumor Mozgowicz
Date: Thu, 09 Jan 2003 17:34
Date: Thu, 09 Jan 2003 17:34
123 lines
5813 bytes
5813 bytes
Hi, 1.------------------- > > Bije z tego klimat jaki lubię: poezja odnajdywana w >> codziennych rzeczach. > Ja poproszę o przykłady:) Nie wiem, czy potrafię pisać jaśniej. Już raz to cytowałem. " kiedy gwiazdy szepczą morsem, przez lekką mgłę, a cienie i latarnie uliczne pokazują nigdy nie widziane rzeczy" Podoba mi się ten fragment. Jest podobny do wiersza Artura Rimauda w którym autor pije piwo "pod nieb nieprzeniknioną i ciemną powałą", chociaż to proza. 2.--------------------- > > > ludzie wałkują się spoceni w lóżkach snem sprawiedliwych. > > > Spadając w przepaść, albo latając nad miastem, > > > w zależnosci od tego na co zasłużyli za dnia. > I to niby nie jest sztampa? Może troszkę mniejsza, > niż takie motywy róży i kolców na drodze;) ale sztampa... Dla mnie nie. Ciekawe sformułowanie, że w snach spadają w przepaść albo unoszą się nad miastem, w zależności od tego jak żyli. Czytaj zasłużyli. Latanie to coś anielskiego i dobrego, potępieńcze spadanie to zlo. Podoba mi się. 3.---------------------- > Tak po prawdzie - spadając w przepaść i latając nad miastem - jeszcze > mogłoby być niezłą metaforą, gdyby nie to - w zależności od tego, na co > zasłużyli. No sorry - ale dla mnie poezji tu nie ma;( To co piszesz, świadczy o tym, że zupełnie nie czujesz tej metafory. Może po prostu nadajesz na innej fali. Do mnie to przemawia. Może kwestia innego rodzaju wrażliwości. 4.-------------------- > > Jest też w tym klimat wiejskiego bluesa: prymitywnej, >> powtarzalnej frazy, której wspaniale słucha się w gorące >> wieczory przy szklance wina i w towarzystwie dobrych kumpli. >> A gdzieś tam w tle odrobinanieprzeniknionej > > tajemnicy: > Zgodzę się z pierwszą częścią. Fraza jest. Owszem. > Ale tajemnica? Gdzie? Trudno wytłumaczyć tajemnicę, tak samo jak trudno wytłumaczyć dziecku czym jest pożądanie (nawet nie miłość.) To nie jest wymijająca odpowiedź. Tajemnica tak samo w sztuce jak i w nauce ma podłoże sięgające samego dna poznania i ciężko jest o niej mówić nie szafując jakimś złożonym aparatem pojęciowym. Wolę odbierać ją w utworach. 5.------------------------------- > > > gwiazdy szepczą morsem, przez lekką mgłę, > > > a cienie i latarnie uliczne pokazują nigdy > > > nie widziane rzeczy. > > Tu? Dokładnie. 6.-------------------------------- > CO prowadzi chociaż do tej tajemnicy? Toż to noc normalna do bólu. Tak > conocna aż przykro... No cóż. Nic na to nie poradzę, że gwiazdy nadające morsem i latarnie pokazujące rzeczy, których nikt jeszcze nie widział są dla ciebie "do bólu normalne". Tak to już jest. Większość ludzi kurczowo trzyma się rzeczywistości i nie chce widzieć nic więcej. Jak to mówią "Let lying dogs sleep" i niech tak zostanie. 7.------------------------ > > Ciekaw jest kto to, bo to dość wieloznaczne i mroczne. >> Ale może właśnie o to chodzi. > O co przepraszam? O tajemnicę, której nie czujesz. 8.------------------------- > Żeby nie było wiadomo o co chodzi? > Proponuję dadaizm:) No to, to już nieładne, bo w dadaiźmie nie ma kilmatu, ale mimo to jako ruch też ma swoje uroki. Nie wiem, czy widziałeś "Łysą śpiewaczkę" Ionesco. Polecam. Porównywanie go z tym utworkiem.świadczy albo o ignoracji, albo o niewrażliwości. Sam zdecyduj, co woli. 9. ------------------------------------ > > > Wtedy zawsze płaczę ja, i zawsze smieje się on. > > (...) > > > Wtedy gramy w kości. Gramy w kości razem. On i ja. > > > Gramy o jedną duszę i o nastepne dziesieć moich lat. > Kolejna sztampa. To, że grasz z diabłem... > Była taka sztuka z Gajosem - tyle że tam naśmiewa się autor z > tej sztampy i dlatego to dobre:) Skąd wiesz, że to diabeł. To gość, który przychodzi w nocy do ogniska i gra. To wszysto. Może o życie narratora utworu, może o jego duszę, a może to jest jego druga, gorsza i wyparta do podświadomości połowa, która przyszła upomnieć się o haracz. Spłycasz to wszystko tym Gajosem i ludowym przytupem. 10.-------------------------------- > > Razi mnie to: > Cieszę się, ze coś. Wiesz, jak mnie rażą rzeczy, które Cię zachwycają. :) Dlaczego. To ma być żart? Nie rozumiem. 11.---------------------------------- > Oczywiście - zaznaczam. Klimat jest. Pomysł jest. Tylko nie rozumiem tych > zachwytów. :) I nie mam nic do autora, ba nawet go nie znam. > Mogę tu wysłać swoje teksty, które brzmiały podobnie... Tylko > już się ich wstydzę:) Więc wyślij. Jeśli będą mi się podobać, to chętnie się wypowiem. Pozdrawiam Tumor Mózgowicz UWAGA: Aby odpisać mi bezpośrednio usuń pierwsze U z adresu e-mail
Technical Details
Message-ID:
<avkbtl$jg$1@news.tpi.pl>Path:
mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!news.icm.edu.pl!news.onet.pl!newsfeed.gazeta.pl!newsfeed.tpinternet.pl!news.tpi.pl!not-for-mailReferences:
<3E1C347B.3A3B1E34@bez.pl> <avjau7$7ca$1@news.tpi.pl> <avk64p$i6$1@news.tpi.pl>Show Full Headers
Complete Article Headers
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!news.icm.edu.pl!news.onet.pl!newsfeed.gazeta.pl!newsfeed.tpinternet.pl!news.tpi.pl!not-for-mail From: "Tumor Mozgowicz" <Utumor@polbox.com> Newsgroups: pl.hum.pisarstwo Subject: Re: bluesową nocą Date: Thu, 9 Jan 2003 18:34:00 +0100 Organization: tp.internet - http://www.tpi.pl/ Lines: 136 Message-ID: <avkbtl$jg$1@news.tpi.pl> References: <3E1C347B.3A3B1E34@bez.pl> <avjau7$7ca$1@news.tpi.pl> <avk64p$i6$1@news.tpi.pl> NNTP-Posting-Host: pb12.slupsk.cvx.ppp.tpnet.pl X-Trace: news.tpi.pl 1042133751 624 213.76.127.12 (9 Jan 2003 17:35:51 GMT) X-Complaints-To: usenet@tpi.pl NNTP-Posting-Date: Thu, 9 Jan 2003 17:35:51 +0000 (UTC) X-Newsreader: Microsoft Outlook Express 6.00.2600.0000 X-MSMail-Priority: Normal X-Priority: 3 X-MimeOLE: Produced By Microsoft MimeOLE V6.00.2600.0000 MIME-Version: 1.0 Content-Type: text/plain; charset=UTF-8 Content-Transfer-Encoding: 8bit