🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: pl.comp.sys.atari
72 messages
72 total messages Page 2 of 2 Started by Darkac Thu, 18 Sep 2008 08:55
Page 2 of 2 • 72 total messages
Re: Różne DOS-y
#36508
Author: RadoslawF
Date: Fri, 19 Sep 2008 19:17
55 lines
3499 bytes
Dnia 2008-09-19 17:34, Użytkownik Artur Górniak napisał:

> z dzisiejszej perspektywy patrząc...
> wolałbym mieć wtedy Atari z 1MB RAM, lepszym OS/DOS wbudowanymm,
> potrzebnym oprogramowaniem
> i magnetofonem nawet bez turbo (tzn. z programowym 600/900/1200)
> niż gołe 65XE ze stacją i choćby spartą na kartridżu.

Wolne żarty, zapis ważnych danych na kasecie a potem przy
odczycie modlitwa żeby weszło i nie "zaselfiło"

> Atari może w zasadzie pracować 24h na dobę. kwestia zapisu własnych
> danych na pamięć masową na potrzeby recovery.

Do czasu zaniku prądu. A potem jakoś trzeba odtworzyć zawartość
tego RAM Dysku. No chyba że masz na myśli RAM Cart czyli
protoplastę dzisiejszych SSD.  :-)

> w 1MB RAM na Atari zmieściłyby mi się wszystkie potrzebne programy,
> moje dane z danego okresu i jeszcze rozrywka mialaby swoje miejsce.
> 
> a stacja z dyskietką o pojemności nawet 180KB to porażka nawet
> ze spartą.

W dzisiejszych czasach owszem, w tamtych czasach były mniej
pojemne dyskietki ale były i do Atarynki takie na 360KB.

> wasze zachwyty wynikają głółnie z używania sio2sd/hdd/sio2pc i innych
> rozwiązań nowoczesnych... ale standardowa stacja to tragedia
> chyba, że używana tylko do grania.

Jeśli porównasz do HD to owszem. Jeśli porównasz do rozwiązań
z tamtego okresu to stacja była rewelacją.

> Obrabiałem z większych rzeczy na atari 2 dyskietkowy program
> w turbo BASIC i mówiąc szczerze gdybym miał za grzechy jakiekolwiek
> do używania Atari w taki sposób wrócić to minimum według mnie:
> 3x1050 albo 2 stacja z jedną co najmniej 180KB, a najlepiej
> z drugą typu 360/720 lub więcej KB.

Tak z ciekawości to co to za program.
W czasie pracy na małym Atari tylko raz nie wystarczyła mi dyskietka.
Ale to było jak wpisywałem do bazy danych swój zbiór książek.

> i tak miałem szczęście bo używałem wtedy 130xe i 1050 z turbo,
> a właściciel stacji miał gołe 800xl i na tym takiej pracy bym
> sobie nie wyobrażał nawet pomimo lepszej klawiatury.

Tu sie zgodzę, sam walczyłem z gołą 65XE, do gier nadawała się
ale do pracy wyraźnie przegrywała ze 130XE. Tyle że w momencie
kiedy stać mnie było na rozbudowę to za porównywalne pieniądze
zamieniłem zestaw 8 bitowy na 16 bitowy.  Ale to już inna bajka.
:-)

Pozdrawiam
Re: Różne DOS-y
#36488
Author: Artur Górniak
Date: Thu, 25 Sep 2008 20:23
32 lines
2683 bytes
Konrad Stepien <xbaenq@vagreqngn.arg.cy> napisał(a):
> Artur Górniak <ag-spam@argo.pl.eu.org> napisał(a):
> Tak? Pamiętasz że ochrona pamięci to wynalazek stosunkowo nowy i raczej
> pod 32 bitowe procki? Żaden UPS ci nie pomoże, jak program pójdzie
> w buraki i nadpisze pamięć, albo wywali się tak, że tylko cold-start
> zostanie.

aa...
Jedno małe uzupełenienie...

Wiesz o tym, że w 8bit Atari istniała protekcja obszarów pamięci?
Banki pamięci to też forma ochrony pamięci tyle, że brak było
mechanizmów ograniczania przełączania banków tylko do dedykowanego
w tym celu fragmentu kodu systemowego.
Wystarczyłoby jednak podłączyć wyjście przerwania z np. POKEY
poprzez and ze sterowaniem MMU i już masz prawdziwą ochronę
pamięci na dowolnym Atari z więcej niż 48KB pamięci.

Myślę, że przeróbka taka dla każdego komu lutownica nie wypada
z rąk jest banalna. Przecięcie jednej nóżki, dolutowanie
jednej bramki and do 3 miejsc i już.
W wersji profesjonalnej dodanie możliwości sterowania:
tryb 100% zgodności z Atari
tryb pracy wirtualnej

Naprawdę zrobienie z Atari np. 130XE (z 64KB RAM ma to mały
sens nie licząc teoretycznego) komputera pod system profesjonalny
to zabawa na kilka minut dla zdolnego majsterkowicza.

Artur Górniak
-- 
Home Page: http://www.argo.pl.eu.org/~josh/
Re: Różne DOS-y
#36495
Author: bofh
Date: Fri, 26 Sep 2008 08:23
21 lines
2144 bytes
Konrad Stepien napisał(a):
> Artur Górniak <ag-spam@argo.pl.eu.org> napisał(a):
>> Faja <wk47w_WRR_@tlen.pl> napisał(a):
>>>     Napisze tak magnetofon jest głupim urządzeniem stacja mądrym, attari
>>> nigdy dobrze nie gadało z magnetofonem a komunikacja ze stacją była
>>> poprawna. Żaden magnetofon nie jest szybszy od stacji a tym bardziej z
>>> wyszukaniem danych.
>> napiszę tak...
>> mam i znam setki modeli "magnetofonów" szybszych od najszybszych
>> produkowanych stacji dyskietkowych.
> 
> O streamerach piszesz?
> Toto funkcjonuje chyba tylko siłą rozpędu i przyzwyczajenia.
> 

I tym, że jako jedyne daje prawdziwą gwarancję przechowania danych więcej niż 20 lat. CD, DVD mogą 
mieć problemy po 5 latach. Biblioteki taśmowe dają olbrzymią pojemność, GB przechowywanych danych na 
nich nie jest tak drogi wbrew pozorom, a bezpieczeństwo danych olbrzymie, jak żaden inny nośnik.


wer
Re: Różne DOS-y
#36489
Author: bofh
Date: Fri, 26 Sep 2008 08:32
23 lines
2340 bytes
Artur Górniak napisał(a):
> Konrad Stepien <xbaenq@vagreqngn.arg.cy> napisał(a):
>> Artur Górniak <ag-spam@argo.pl.eu.org> napisał(a):
>> Tak? Pamiętasz że ochrona pamięci to wynalazek stosunkowo nowy i raczej
>> pod 32 bitowe procki? Żaden UPS ci nie pomoże, jak program pójdzie
>> w buraki i nadpisze pamięć, albo wywali się tak, że tylko cold-start
>> zostanie.
> 
> aa...
> Jedno małe uzupełenienie...
> 
> Wiesz o tym, że w 8bit Atari istniała protekcja obszarów pamięci?
> Banki pamięci to też forma ochrony pamięci tyle, że brak było
> mechanizmów ograniczania przełączania banków tylko do dedykowanego
> w tym celu fragmentu kodu systemowego.
> Wystarczyłoby jednak podłączyć wyjście przerwania z np. POKEY
> poprzez and ze sterowaniem MMU i już masz prawdziwą ochronę
> pamięci na dowolnym Atari z więcej niż 48KB pamięci.

Tylko jest jeden mały problem. Brak uprzywilejowanych rozkazów. Każdy program może to wyłączyć, 
przełączyć. Na M680x0 to można by było zrobić, ale MOS6502 nie ma rozkazów uprzywilejowanych.

wer
Re: Różne DOS-y
#36490
Author: RadoslawF
Date: Fri, 26 Sep 2008 09:32
19 lines
2249 bytes
Dnia 2008-09-26 10:32, Użytkownik bofh@nano.pl napisał:

>> Wiesz o tym, że w 8bit Atari istniała protekcja obszarów pamięci?
>> Banki pamięci to też forma ochrony pamięci tyle, że brak było
>> mechanizmów ograniczania przełączania banków tylko do dedykowanego
>> w tym celu fragmentu kodu systemowego.
>> Wystarczyłoby jednak podłączyć wyjście przerwania z np. POKEY
>> poprzez and ze sterowaniem MMU i już masz prawdziwą ochronę
>> pamięci na dowolnym Atari z więcej niż 48KB pamięci.
> 
> Tylko jest jeden mały problem. Brak uprzywilejowanych rozkazów. Każdy 
> program może to wyłączyć, przełączyć. Na M680x0 to można by było zrobić, 
> ale MOS6502 nie ma rozkazów uprzywilejowanych.

Jeśli dobrze zrozumiałem to chce zrobić sprzętowe przełączanie
banków pamięci. Automatem wyklucza z użytkowania RAMdysk i sporo
użytecznych programów.

Pozdrawiam
Re: Różne DOS-y
#36491
Author: Artur Górniak
Date: Fri, 26 Sep 2008 09:34
15 lines
2019 bytes
bofh@nano.pl <bofh@nano.pl> napisał(a):
> Artur Górniak napisał(a):
>> Wystarczyłoby jednak podłączyć wyjście przerwania z np. POKEY
>> poprzez and ze sterowaniem MMU i już masz prawdziwą ochronę
>> pamięci na dowolnym Atari z więcej niż 48KB pamięci.
> Tylko jest jeden mały problem. Brak uprzywilejowanych rozkazów. Każdy program może to wyłączyć, 
> przełączyć. Na M680x0 to można by było zrobić, ale MOS6502 nie ma rozkazów uprzywilejowanych.

ok.

jak już pokażesz mi jak to wyłączyć z poziomu dowolnego programu daj znać.

Artur Górniak
-- 
Home Page: http://www.argo.pl.eu.org/~josh/
Re: Różne DOS-y
#36496
Author: Konrad Stepien
Date: Fri, 26 Sep 2008 09:45
30 lines
2825 bytes
bofh@nano.pl <bofh@nano.pl> napisał(a):
> Konrad Stepien napisał(a):
>> Artur Górniak <ag-spam@argo.pl.eu.org> napisał(a):
>>> Faja <wk47w_WRR_@tlen.pl> napisał(a):
>>>>     Napisze tak magnetofon jest głupim urządzeniem stacja mądrym, attari
>>>> nigdy dobrze nie gadało z magnetofonem a komunikacja ze stacją była
>>>> poprawna. Żaden magnetofon nie jest szybszy od stacji a tym bardziej z
>>>> wyszukaniem danych.
>>> napiszę tak...
>>> mam i znam setki modeli "magnetofonów" szybszych od najszybszych
>>> produkowanych stacji dyskietkowych.
>> 
>> O streamerach piszesz?
>> Toto funkcjonuje chyba tylko siłą rozpędu i przyzwyczajenia.
>> 
>
> I tym, że jako jedyne daje prawdziwą gwarancję przechowania danych więcej niż 20 lat. CD, DVD mogą 
> mieć problemy po 5 latach. Biblioteki taśmowe dają olbrzymią pojemność, GB przechowywanych danych na 
> nich nie jest tak drogi wbrew pozorom, a bezpieczeństwo danych olbrzymie, jak żaden inny nośnik.
>
A ja nie pisałem o nośnikach optycznych.
Teraz się tak porobiło, że najtańszy backup to wychodzi
na dyskach SATA. Zapewniają żywotność danych na poziomie tasiemek,
są podobnych rozmiarów (w przeliczeniu na gigabajt) a dostęp
zdecydowanie wygodniejszy. A cena tasiemki (znów w przeliczeniu na GB)
jest na podobnym poziomie, za to streamer kosztuje sporo.

-- 
WARNING: my e-mail is encrypted by ROT13
Xbaenq Fgrcvra <xbaenq@vagreqngn.arg.cy>
Re: Różne DOS-y
#36493
Author: Konrad Stepien
Date: Fri, 26 Sep 2008 10:05
45 lines
3935 bytes
bofh@nano.pl <bofh@nano.pl> napisał(a):
> Artur Górniak napisał(a):
>> Konrad Stepien <xbaenq@vagreqngn.arg.cy> napisał(a):
>>> Artur Górniak <ag-spam@argo.pl.eu.org> napisał(a):
>>> Tak? Pamiętasz że ochrona pamięci to wynalazek stosunkowo nowy i raczej
>>> pod 32 bitowe procki? Żaden UPS ci nie pomoże, jak program pójdzie
>>> w buraki i nadpisze pamięć, albo wywali się tak, że tylko cold-start
>>> zostanie.
>> 
>> aa...
>> Jedno małe uzupełenienie...
>> 
>> Wiesz o tym, że w 8bit Atari istniała protekcja obszarów pamięci?
>> Banki pamięci to też forma ochrony pamięci tyle, że brak było
>> mechanizmów ograniczania przełączania banków tylko do dedykowanego
>> w tym celu fragmentu kodu systemowego.
>> Wystarczyłoby jednak podłączyć wyjście przerwania z np. POKEY
>> poprzez and ze sterowaniem MMU i już masz prawdziwą ochronę
>> pamięci na dowolnym Atari z więcej niż 48KB pamięci.
>
> Tylko jest jeden mały problem. Brak uprzywilejowanych rozkazów. Każdy program może to wyłączyć, 
> przełączyć. Na M680x0 to można by było zrobić, ale MOS6502 nie ma rozkazów uprzywilejowanych.
>
To tylko jedna strona medalu. Zostaje jeszcze stos i strona zerowa,
które w 6502 są zamocowane na sztywno w pamięci. Wystarczy, że coś
nadpisze stos i cały system idzie w maliny. Wtedy dane zapisane
w bankach pamięci wysokiej być może przetrwają a być może nie.
Czyli trzeba by jeszcze zrobić jakąś ochronę tych obszarów. Potem
by się okazało, że jeszcze coś watro chronić i w końcu doszlibyśmy
do tego, że trzeba MMU (taki prawdziwy) zrobić. Wtedy to nawet
instrukcje uprzywilejowane dało by się jakoś zasymulować.
Tyle, że to już nie jest robota dla amatora z lutownicą.
Zaraz by się okazało, że taniej i prościej będzie wziąść mc60008.
Ale Sinclair QL się nie przyjął, między innymi dlatego,
że zamiast stacji dysków Sir Clive kombinował z taśmami :-)

Acha, sprawa równie ważna jak sam sprzęt, trzeba by było jeszcze
do tego porzędny system operacyjny napisać. Taki prawdziwy a nie
kilka procedurek obsługi pamięci masowej. No i jeszcze przekonać
programistów, żeby chcieli pod ten system pisać, co mogło by
być problematyczne patrząc jakie problemy miała z tym amiga.

-- 
WARNING: my e-mail is encrypted by ROT13
Xbaenq Fgrcvra <xbaenq@vagreqngn.arg.cy>
Re: Różne DOS-y
#36492
Author: bofh
Date: Fri, 26 Sep 2008 11:53
17 lines
1967 bytes
Artur Górniak napisał(a):
> bofh@nano.pl <bofh@nano.pl> napisał(a):
>> Artur Górniak napisał(a):
>>> Wystarczyłoby jednak podłączyć wyjście przerwania z np. POKEY
>>> poprzez and ze sterowaniem MMU i już masz prawdziwą ochronę
>>> pamięci na dowolnym Atari z więcej niż 48KB pamięci.
>> Tylko jest jeden mały problem. Brak uprzywilejowanych rozkazów. Każdy program może to wyłączyć, 
>> przełączyć. Na M680x0 to można by było zrobić, ale MOS6502 nie ma rozkazów uprzywilejowanych.
> 
> ok.
> 
> jak już pokażesz mi jak to wyłączyć z poziomu dowolnego programu daj znać.
> 

A jak chcesz to obsługiwać? Przyciskiem na obudowie?

wer
Re: Różne DOS-y
#36494
Author: Daniel Koźmiński
Date: Fri, 26 Sep 2008 18:43
21 lines
2244 bytes
Artur Górniak pisze:

> Wystarczyłoby jednak podłączyć wyjście przerwania z np. POKEY
> poprzez and ze sterowaniem MMU i już masz prawdziwą ochronę
> pamięci na dowolnym Atari z więcej niż 48KB pamięci.

LOL. Myślałeś żeby to opatentować?

> Naprawdę zrobienie z Atari np. 130XE (z 64KB RAM ma to mały
> sens nie licząc teoretycznego) komputera pod system profesjonalny
> to zabawa na kilka minut dla zdolnego majsterkowicza.

A kto napisze taki "profesjonalny" system? Jakoś nikt do tej pory 
(oprócz Macgyvera, który z dwóch gwoździ i metra sznurka robi 
lotniskowiec z napędem atomowym) nie wpadł na pomysł zrobienia ochrony 
pamięci za pomocą przecięcia ścieżki i dolutowania trzech kabli :)

-- 
Moje Podwórko            http://daniel.kozminski.info
Legenda nie umiera           http://atariarea.krap.pl
Szukajcie, a znajdziecie        http://www.google.com
Re: Różne DOS-y
#36507
Author: Daniel Koźmiński
Date: Fri, 26 Sep 2008 18:50
21 lines
2023 bytes
Artur Górniak pisze:

> stacja dyskietek to tak naprawdę drugi komputer. droga mechanika,
> droga elektronika. w zasadzie brak zalet.

Możesz doprecyzować? Jakie (oprócz ceny) zalety ma magnetofon w 
połączeniu z Atari porównując go do dowolnej stacji dysków?

> do tego należy pamiętać, że "magnetofon" wcale nie musiał być
> znacząco wolniejszy od stacji dyskietek w zapisie/odczycie.
> jedynie random access ma gorszy ale do tego lepszy jest hdd
> (z tamtych lat).

Stwierdzenie wszechczasów. Chyba do siga zapiszę. Najszybsze wymyślone 
sprzętowe systemy turbo były jakieś 3x wolniejsze (o wygodzie nie 
wspomnę) od gołej stacji dysków.

-- 
Moje Podwórko            http://daniel.kozminski.info
Legenda nie umiera           http://atariarea.krap.pl
Szukajcie, a znajdziecie        http://www.google.com
Re: Różne DOS-y
#36505
Author: KM
Date: Sun, 28 Sep 2008 18:16
10 lines
1784 bytes
> > napiszę tak...
> > mam i znam setki modeli "magnetofonów" szybszych od najszybszych
> > produkowanych stacji dyskietkowych.
>
> O streamerach piszesz?
> Toto funkcjonuje chyba tylko siłą rozpędu i przyzwyczajenia.

Zatrudnij się jako administrator sieci w jakiekolwiek firmie, to wycofasz to
co napisałeś powyżej :)
I nie mów mi, że można robić korporacyjny backup np. na płyty.
Re: Różne DOS-y
#36497
Author: KM
Date: Sun, 28 Sep 2008 18:22
9 lines
1987 bytes
> Teraz się tak porobiło, że najtańszy backup to wychodzi
> na dyskach SATA. Zapewniają żywotność danych na poziomie tasiemek,

Nie do końca. Jak Ci się zepsuje taki dysk, to z reguły tracisz 100% danych.
W przypadku tasiemki z reguły niewielką ilość informacji. Można by jeszcze
długo polemizować.
Jeśli myślisz kategoriami domowymi, to tak - backup na dysk wydaje się
optymalny, ale uwierz mi, że zastosowaniach korporacyjnych już nie. Wiem, co
mówię.
Re: Różne DOS-y
#36498
Author: Konrad Stepien
Date: Sun, 28 Sep 2008 19:06
36 lines
3354 bytes
KM <km-km-km-km-abcdefgh@abcefghjk.pl> napisał(a):
>> Teraz się tak porobiło, że najtańszy backup to wychodzi
>> na dyskach SATA. Zapewniają żywotność danych na poziomie tasiemek,
>
> Nie do końca. Jak Ci się zepsuje taki dysk, to z reguły tracisz 100% danych.
> W przypadku tasiemki z reguły niewielką ilość informacji. Można by jeszcze
> długo polemizować.

Jak chcesz mieć dużą pewność zapisu, to i tak potrzebna jest jakaś redundancja,
czy to na tasiemkach czy czymkoliwiek innym. Zresztą, jeśli korzystasz
za smart-a, to na ogół wiesz, że dysk pada zanim zdechnie całkiem,
i też większość danych daje się uratować.

> Jeśli myślisz kategoriami domowymi, to tak - backup na dysk wydaje się
> optymalny, ale uwierz mi, że zastosowaniach korporacyjnych już nie. Wiem, co
> mówię.
>
Myślę karegorjami średniej firmy i/lub "faremki" kilkunastu serwerów, bo
z takimi mam do czynienia. Wiem, że w zastosowaniach korporacyjnych
nie przejdą rozwiązania typu improwizowany backup serwer na bazie PC-ta
z linuxem, ale to tylko dlatego, że to produkcje home-made. Wielcy
wolą nadal produkować systemy backupów na tasiemkę, bo jak się sprawdzają
to po co kombinować. Systemy backupów na taśmach mają cholernie długą
tradycję, dopracowały się sprawdzonych rozwiązań więc nadal są rozwijane.
Co nie znaczy, że to rozwiązanie w dzisiejszych czasach optymalne.
Ale w systemach enterprise lepsze jest wrogiem dobrego, dlatego pisałem,
że streamery idą siłą rozpędu.
Ja na przykład jestem w stanie sobie wyobrazić system backupowania
analogiczny do biblioteki taśmowej, tylko na hotplugowych dyskach
SATA w miejsce tasiemek, tyle, że nikt na razie tego nie oferuje.

Robi się potężnie NTG, więc proponuję EOT.

-- 
WARNING: my e-mail is encrypted by ROT13
Xbaenq Fgrcvra <xbaenq@vagreqngn.arg.cy>
Re: Różne DOS-y
#36499
Author: KM
Date: Mon, 29 Sep 2008 06:42
8 lines
2017 bytes
> Jak chcesz mieć dużą pewność zapisu, to i tak potrzebna jest jakaś
redundancja,
> czy to na tasiemkach czy czymkoliwiek innym. Zresztą, jeśli korzystasz
> za smart-a, to na ogół wiesz, że dysk pada zanim zdechnie całkiem,

SMART nie rozwiązuje wszystkich problemów - dysk i tak się może zepsuć
"znienacka". SMART bardziej ratuje przed skutkami pojawiania się bad
sectorów, ale jak nagle padnie cała elektronika to żaden SMART nie pomoże.
Re: Różne DOS-y
#36501
Author: Piguła/Shpoon
Date: Mon, 29 Sep 2008 08:21
45 lines
3744 bytes
Nie wiem z czego to wynika - ale mam bardzo często doczynienia z klientami
którzy używają dysków Sata i poprzez ciągłe wpinanie/wypinanie przerzucają 
sobie dane ze znajomymi - niestety co jakiś czas kończy się to utratą danych 
(nie wiem czy wynika to z jakiegoś bug'a w XP)
ale dysk traci informację o partycjach - tak jakby uszkodzeniu ulegała 
tablica partycji.... dane oczywiście udaje się odzyskać w 100% ale niestety 
trochę to trwa....


Użytkownik "Konrad Stepien" <xbaenq@vagreqngn.arg.cy> napisał w wiadomości 
news:slrngdpbpm.asa.xbaenq@sekator.interdata.net.pl...
> bofh@nano.pl <bofh@nano.pl> napisał(a):
>> Konrad Stepien napisał(a):
>>> Artur Górniak <ag-spam@argo.pl.eu.org> napisał(a):
>>>> Faja <wk47w_WRR_@tlen.pl> napisał(a):
>>>>>     Napisze tak magnetofon jest głupim urządzeniem stacja mądrym, 
>>>>> attari
>>>>> nigdy dobrze nie gadało z magnetofonem a komunikacja ze stacją była
>>>>> poprawna. Żaden magnetofon nie jest szybszy od stacji a tym bardziej z
>>>>> wyszukaniem danych.
>>>> napiszę tak...
>>>> mam i znam setki modeli "magnetofonów" szybszych od najszybszych
>>>> produkowanych stacji dyskietkowych.
>>>
>>> O streamerach piszesz?
>>> Toto funkcjonuje chyba tylko siłą rozpędu i przyzwyczajenia.
>>>
>>
>> I tym, że jako jedyne daje prawdziwą gwarancję przechowania danych więcej 
>> niż 20 lat. CD, DVD mogą
>> mieć problemy po 5 latach. Biblioteki taśmowe dają olbrzymią pojemność, 
>> GB przechowywanych danych na
>> nich nie jest tak drogi wbrew pozorom, a bezpieczeństwo danych olbrzymie, 
>> jak żaden inny nośnik.
>>
> A ja nie pisałem o nośnikach optycznych.
> Teraz się tak porobiło, że najtańszy backup to wychodzi
> na dyskach SATA. Zapewniają żywotność danych na poziomie tasiemek,
> są podobnych rozmiarów (w przeliczeniu na gigabajt) a dostęp
> zdecydowanie wygodniejszy. A cena tasiemki (znów w przeliczeniu na GB)
> jest na podobnym poziomie, za to streamer kosztuje sporo.
>
> -- 
> WARNING: my e-mail is encrypted by ROT13
> Xbaenq Fgrcvra <xbaenq@vagreqngn.arg.cy> 
Re: Różne DOS-y
#36500
Author: Konrad Stepien
Date: Mon, 29 Sep 2008 09:19
19 lines
2553 bytes
KM <km-km-km-km-abcdefgh@abcefghjk.pl> napisał(a):
>> Jak chcesz mieć dużą pewność zapisu, to i tak potrzebna jest jakaś
> redundancja,
>> czy to na tasiemkach czy czymkoliwiek innym. Zresztą, jeśli korzystasz
>> za smart-a, to na ogół wiesz, że dysk pada zanim zdechnie całkiem,
>
> SMART nie rozwiązuje wszystkich problemów - dysk i tak się może zepsuć
> "znienacka". SMART bardziej ratuje przed skutkami pojawiania się bad
> sectorów, ale jak nagle padnie cała elektronika to żaden SMART nie pomoże.
>
Zawsze może coś paść całkowicie, dlatego pisałem o redundancji.
A o smarcie wspomniałem żeby dać przykład, że nie zawsze (a nawet
nie na ogoł) dysk pada całkiem i za wszystkimi danymi.
W tym roku wymieniałem już 4 padnięte dyski, za kazdym razem udawało
mi się odczytać wszystko albo traciłem tylko pojedyńcze pliki.

-- 
WARNING: my e-mail is encrypted by ROT13
Xbaenq Fgrcvra <xbaenq@vagreqngn.arg.cy>
Re: Różne DOS-y
#36502
Author: Konrad Stepien
Date: Mon, 29 Sep 2008 09:28
55 lines
4151 bytes
Piguła/Shpoon <pigula_shpoon@interia.pl> napisał(a):
> Nie wiem z czego to wynika - ale mam bardzo często doczynienia z klientami
> którzy używają dysków Sata i poprzez ciągłe wpinanie/wypinanie przerzucają 
> sobie dane ze znajomymi - niestety co jakiś czas kończy się to utratą danych 
> (nie wiem czy wynika to z jakiegoś bug'a w XP)
> ale dysk traci informację o partycjach - tak jakby uszkodzeniu ulegała 
> tablica partycji.... dane oczywiście udaje się odzyskać w 100% ale niestety 
> trochę to trwa....
>

Windowsy tracą czasem tablicę partycji, to raz. Po drugie, wypięcie
dysku przed zapisaniem wszystkich buforów oznacza utratę danych w tych
buforach. Nie oczekuj od zwykłego usera że bedzie za kazdym razem
"przepisowo" wypinał dysk (pod windowsami ZTCP to się go pownno najpierw
"zatrzymać" czy jakoś tak się to nazywa)

PS. może byś tak normalnie odpisywał pod cytatem, a nie robił burdel
w wątku.

> Użytkownik "Konrad Stepien" <xbaenq@vagreqngn.arg.cy> napisał w wiadomości 
> news:slrngdpbpm.asa.xbaenq@sekator.interdata.net.pl...
>> bofh@nano.pl <bofh@nano.pl> napisał(a):
>>> Konrad Stepien napisał(a):
>>>> Artur Górniak <ag-spam@argo.pl.eu.org> napisał(a):
>>>>> Faja <wk47w_WRR_@tlen.pl> napisał(a):
>>>>>>     Napisze tak magnetofon jest głupim urządzeniem stacja mądrym, 
>>>>>> attari
>>>>>> nigdy dobrze nie gadało z magnetofonem a komunikacja ze stacją była
>>>>>> poprawna. Żaden magnetofon nie jest szybszy od stacji a tym bardziej z
>>>>>> wyszukaniem danych.
>>>>> napiszę tak...
>>>>> mam i znam setki modeli "magnetofonów" szybszych od najszybszych
>>>>> produkowanych stacji dyskietkowych.
>>>>
>>>> O streamerach piszesz?
>>>> Toto funkcjonuje chyba tylko siłą rozpędu i przyzwyczajenia.
>>>>
>>>
>>> I tym, że jako jedyne daje prawdziwą gwarancję przechowania danych więcej 
>>> niż 20 lat. CD, DVD mogą
>>> mieć problemy po 5 latach. Biblioteki taśmowe dają olbrzymią pojemność, 
>>> GB przechowywanych danych na
>>> nich nie jest tak drogi wbrew pozorom, a bezpieczeństwo danych olbrzymie, 
>>> jak żaden inny nośnik.
>>>
>> A ja nie pisałem o nośnikach optycznych.
>> Teraz się tak porobiło, że najtańszy backup to wychodzi
>> na dyskach SATA. Zapewniają żywotność danych na poziomie tasiemek,
>> są podobnych rozmiarów (w przeliczeniu na gigabajt) a dostęp
>> zdecydowanie wygodniejszy. A cena tasiemki (znów w przeliczeniu na GB)
>> jest na podobnym poziomie, za to streamer kosztuje sporo.

-- 
WARNING: my e-mail is encrypted by ROT13
Xbaenq Fgrcvra <xbaenq@vagreqngn.arg.cy>
Re: Różne DOS-y
#36503
Author: Daniel Koźmiński
Date: Mon, 29 Sep 2008 17:07
15 lines
2219 bytes
Konrad Stepien pisze:

> Windowsy tracą czasem tablicę partycji, to raz. Po drugie, wypięcie
> dysku przed zapisaniem wszystkich buforów oznacza utratę danych w tych
> buforach. Nie oczekuj od zwykłego usera że bedzie za kazdym razem
> "przepisowo" wypinał dysk (pod windowsami ZTCP to się go pownno najpierw
> "zatrzymać" czy jakoś tak się to nazywa)

A druga sprawa to żywotność samego złącza. Podobno średnia żywotność 
gniazdka SATA to 10 wpięć / wypięć :) Dlatego też wymyślono eSATA.

-- 
Moje Podwórko            http://daniel.kozminski.info
Legenda nie umiera           http://atariarea.krap.pl
Szukajcie, a znajdziecie        http://www.google.com
Re: Różne DOS-y
#36504
Author: bofh
Date: Mon, 29 Sep 2008 20:12
16 lines
2122 bytes
Daniel Koźmiński pisze:
> Konrad Stepien pisze:
> 
>> Windowsy tracą czasem tablicę partycji, to raz. Po drugie, wypięcie
>> dysku przed zapisaniem wszystkich buforów oznacza utratę danych w tych
>> buforach. Nie oczekuj od zwykłego usera że bedzie za kazdym razem
>> "przepisowo" wypinał dysk (pod windowsami ZTCP to się go pownno najpierw
>> "zatrzymać" czy jakoś tak się to nazywa)
> 
> A druga sprawa to żywotność samego złącza. Podobno średnia żywotność 
> gniazdka SATA to 10 wpięć / wypięć :) Dlatego też wymyślono eSATA.
> 

Mógłbyś podać źródło tej wiadomości?

wer
Re: Różne DOS-y
#36506
Author: KM
Date: Tue, 30 Sep 2008 05:11
6 lines
1671 bytes
>
> BTW, atari XL/XE potrzebuje tylko jednego napięcia zasilającego (+5V).
> Zrobić do niego podtrzymanie akumulatorowe to banał.

A na dodatek pobierało (przy tym napięciu) zaledwie 0,8A prądu. Więc można
by podtrzymywać nie godzinę jak ktoś napisał, lecz wielokrotnie więcej.
Page 2 of 2 • 72 total messages
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads