🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: pl.comp.sys.atari
40 messages
40 total messages Started by Artur Górniak Sat, 07 Jul 2007 20:42
Gry z "happy endem"...
#35665
Author: Artur Górniak
Date: Sat, 07 Jul 2007 20:42
13 lines
946 bytes
Hej

szukam gier na 8bit Atari, które posiadały własny koniec "sukcesu".

typu Montezuma's Revenge.

z mojej pamięci taki koniec czasem wyjątkowo prosty posiadały również:
Robbo
Draconus (nie pamiętam jaki)

i co jeszcze?

Artur Górniak
Re: Gry z "happy endem"...
#35666
Author: nosty
Date: Sat, 07 Jul 2007 22:13
17 lines
1417 bytes
Użytkownik "Artur Górniak" <josh@argo.pl.eu.org> napisał w wiadomości
news:468ffacb$0$1477$f69f905@mamut2.aster.pl...
> Hej
>
> szukam gier na 8bit Atari, które posiadały własny koniec "sukcesu".
>
> typu Montezuma's Revenge.
>

To chyba jakas pomylka, chyba ze zle zrozumialem i szukasz gier bez
zakonczenia?
Akurat Montezuma jest najslynniejszym przykladem gier bez zakonczenia!
Zerknij:
http://atariki.krap.pl/index.php/Montezuma's_Revenge

--
nosty
Re: Gry z "happy endem"...
#35667
Author: Artur Górniak
Date: Sat, 07 Jul 2007 22:19
26 lines
1696 bytes
nosty <nosty@alpha.net.pl> wrote:
> U?ytkownik "Artur Górniak" <josh@argo.pl.eu.org> napisa? w wiadomo?ci
> news:468ffacb$0$1477$f69f905@mamut2.aster.pl...
>> szukam gier na 8bit Atari, które posiada?y w?asny koniec "sukcesu".
>>
>> typu Montezuma's Revenge.
> To chyba jakas pomylka, chyba ze zle zrozumialem i szukasz gier bez
> zakonczenia?
> Akurat Montezuma jest najslynniejszym przykladem gier bez zakonczenia!
> Zerknij:
> http://atariki.krap.pl/index.php/Montezuma's_Revenge

rzeczywiście mogło to być Preliminary Monty.
przelatywało się przez skarbiec i wracało na początek.

ok. chodzi o konkretniejszy koniec.
taki, w którym rzeczywiście gra się kończy.

z tych, które pamiętam:
* wszystkie Spy vs Spy
* Road Race, w którym co prawda prawdziwego końca nie było ale można było
  high score zapisać.
* Karateka (o ile kończył się tak jak na PC)
* Ghostbusters

Artur Górniak
Re: Gry z "happy endem"...
#35668
Author: Cezar
Date: Sun, 08 Jul 2007 00:09
11 lines
1358 bytes
> z tych, które pamiętam:
> * wszystkie Spy vs Spy
> * Road Race, w którym co prawda prawdziwego końca nie było ale można było
>  high score zapisać.
> * Karateka (o ile kończył się tak jak na PC)
> * Ghostbusters

donky kongi  , no i Zybex


c.
Re: Gry z "happy endem"...
#35669
Author: nosty
Date: Sun, 08 Jul 2007 07:30
19 lines
1666 bytes
Użytkownik "Cezar" <czarek@NOSPAM-media-net.pl> napisał w wiadomości
news:f6pa19$bf3$1@inews.gazeta.pl...
> > z tych, które pamiętam:
> > * wszystkie Spy vs Spy
> > * Road Race, w którym co prawda prawdziwego końca nie było ale można
było
> >  high score zapisać.
> > * Karateka (o ile kończył się tak jak na PC)
> > * Ghostbusters
>
> donky kongi  , no i Zybex
>

A jakie zakonczenie ma Zybex? Kiedys skonczylem, a na ostatnim zlocie w
Czestochowie bylem swiadkiem skonczenia na telebimie i chyba jedyne co jest
to napisy "za udzial wzieli" i gra zaczyna sie od poczatku.
Zle pamietam?
--
nosty
Re: Gry z "happy endem"...
#35670
Author: Artur Górniak
Date: Sun, 08 Jul 2007 08:20
18 lines
1577 bytes
nosty <nosty@alpha.net.pl> wrote:
> A jakie zakonczenie ma Zybex? Kiedys skonczylem, a na ostatnim zlocie w
> Czestochowie bylem swiadkiem skonczenia na telebimie i chyba jedyne co jest
> to napisy "za udzial wzieli" i gra zaczyna sie od poczatku.
> Zle pamietam?

może gdzieś jest jakiś site, który zawiera przynajmniej ekrany końcowe?

o ile nie dałoby się filmów wrzucić.

widziałem gdzieś film z Draconusem, którego ktoś przeszedł w rekordowym tempie.

Ghostbusters w sumie też nie mają z tego co pamiętam jakiegoś strasznie
wyrafinowanego końca.
udało mi się przejść tą grę dopiero na PC-cie.
po tym jak doczytałem do czego klawisz b służy.

Artur Górniak
Re: Gry z "happy endem"...
#35671
Author: Darek
Date: Sun, 08 Jul 2007 12:03
4 lines
1065 bytes
nosty wrote:
> A jakie zakonczenie ma Zybex?

"congratulations", highscore entry, a potem ekran tytułowy
Re: Gry z "happy endem"...
#35674
Author: Darek
Date: Sun, 08 Jul 2007 12:04
4 lines
826 bytes
Artur Górniak wrote:
> i co jeszcze?

Agent uSA?
Re: Gry z "happy endem"...
#35672
Author: janusz
Date: Sun, 08 Jul 2007 13:58
42 lines
2119 bytes
Użytkownik Artur Górniak napisał:
> nosty <nosty@alpha.net.pl> wrote:
>> U?ytkownik "Artur Górniak" <josh@argo.pl.eu.org> napisa? w wiadomo?ci
>> news:468ffacb$0$1477$f69f905@mamut2.aster.pl...
>>> szukam gier na 8bit Atari, które posiada?y w?asny koniec "sukcesu".
>>>
>>> typu Montezuma's Revenge.
>> To chyba jakas pomylka, chyba ze zle zrozumialem i szukasz gier bez
>> zakonczenia?
>> Akurat Montezuma jest najslynniejszym przykladem gier bez zakonczenia!
>> Zerknij:
>> http://atariki.krap.pl/index.php/Montezuma's_Revenge
> 
> rzeczywiście mogło to być Preliminary Monty.
> przelatywało się przez skarbiec i wracało na początek.
> 
> ok. chodzi o konkretniejszy koniec.
> taki, w którym rzeczywiście gra się kończy.
> 
> z tych, które pamiętam:
> * wszystkie Spy vs Spy
> * Road Race, w którym co prawda prawdziwego końca nie było ale można było
>   high score zapisać.
> * Karateka (o ile kończył się tak jak na PC)
> * Ghostbusters

Misja
Fred
Henry's House
Ghostchaser
Lasermania







-- 
j..
<adres> <- ROT13 <adres>
--------------------
Re: Gry z "happy endem"...
#35675
Author: Michal W.
Date: Sun, 08 Jul 2007 16:04
10 lines
982 bytes
Artur Górniak wrote:
> 
> Hej
> 
> szukam gier na 8bit Atari, które posiadały własny koniec "sukcesu".

Zorro ! Stanowczo Zorro!
Very Happy&romantic end :)

Michal W.
Re: Gry z "happy endem"...
#35673
Author: Konrad Stepien
Date: Mon, 09 Jul 2007 07:48
41 lines
2535 bytes
janusz@fajny.adres.to <wnahfm.yrcvbaxb@cbpmgn.barg.cy> napisał(a):
> Użytkownik Artur Górniak napisał:
>> nosty <nosty@alpha.net.pl> wrote:
>>> U?ytkownik "Artur Górniak" <josh@argo.pl.eu.org> napisa? w wiadomo?ci
>>> news:468ffacb$0$1477$f69f905@mamut2.aster.pl...
>>>> szukam gier na 8bit Atari, które posiada?y w?asny koniec "sukcesu".
>>>>
>>>> typu Montezuma's Revenge.
>>> To chyba jakas pomylka, chyba ze zle zrozumialem i szukasz gier bez
>>> zakonczenia?
>>> Akurat Montezuma jest najslynniejszym przykladem gier bez zakonczenia!
>>> Zerknij:
>>> http://atariki.krap.pl/index.php/Montezuma's_Revenge
>> 
>> rzeczywiście mogło to być Preliminary Monty.
>> przelatywało się przez skarbiec i wracało na początek.
>> 
>> ok. chodzi o konkretniejszy koniec.
>> taki, w którym rzeczywiście gra się kończy.
>> 
>> z tych, które pamiętam:
>> * wszystkie Spy vs Spy
>> * Road Race, w którym co prawda prawdziwego końca nie było ale można było
>>   high score zapisać.
>> * Karateka (o ile kończył się tak jak na PC)
>> * Ghostbusters
>
> Misja
> Fred
> Henry's House
> Ghostchaser
> Lasermania
>
Zakończenia (i to 2 różne w zależności od tego czy wygrałeś czy przegrałeś)
ma "The last Starfighter". Zresztą gra niesamowita, jedna z tych które
wykorzystały specyficzne możliwości kolorystyczne atari. W zasadzie wszystkim
znajomim szczęki opadały jak ją pokazywałem. Pięknie wybuchające myśliwce wroga.

-- 
WARNING: my e-mail is encrypted by ROT13
Xbaenq Fgrcvra <xbaenq@vagreqngn.arg.cy>
Re: Gry z "happy endem"...
#35679
Author: mario
Date: Mon, 09 Jul 2007 08:46
20 lines
1216 bytes
Artur Górniak napisał(a):
> Hej
> 
> szukam gier na 8bit Atari, które posiadały własny koniec "sukcesu".
> 
> typu Montezuma's Revenge.
> 
> z mojej pamięci taki koniec czasem wyjątkowo prosty posiadały również:
> Robbo
> Draconus (nie pamiętam jaki)
> 
> i co jeszcze?
> 
> Artur Górniak
> 

Bruce Lee :-)

pozdrawiam
mario
Re: Gry z "happy endem"...
#35681
Author: Artur Górniak
Date: Tue, 10 Jul 2007 13:45
10 lines
1093 bytes
abc <qwertyuiop@qwertyuiop.pl> wrote:
> Pitfall II. Przeszedłem jeszcze w 1986 roku !

a można wiedzieć jak się kończy?

Pitfall zawsze wydawał mi się nie kończącą się historią.
ale z opisu gry wynika, że koniec ma...
z chęcią bym go obejrzał :-).

Artur Górniak
Re: Gry z "happy endem"...
#35680
Author: abc
Date: Tue, 10 Jul 2007 13:47
4 lines
988 bytes
>
> Bruce Lee :-)

Pitfall II. Przeszedłem jeszcze w 1986 roku !
Re: Gry z "happy endem"...
#35682
Author: mario
Date: Tue, 10 Jul 2007 14:36
13 lines
1050 bytes
abc napisał(a):
>>
>> Bruce Lee :-)
> 
> Pitfall II. Przeszedłem jeszcze w 1986 roku !
> 
> 

drugi etap skonczyles?!
to jestem pod wrazeniem. :-)

pozdrawiam
mario
Re: Gry z "happy endem"...
#35689
Author: mario
Date: Tue, 10 Jul 2007 14:37
28 lines
1213 bytes
Artur Górniak napisał(a):
> Hej
> 
> szukam gier na 8bit Atari, które posiadały własny koniec "sukcesu".
> 
> typu Montezuma's Revenge.
> 
> z mojej pamięci taki koniec czasem wyjątkowo prosty posiadały również:
> Robbo
> Draconus (nie pamiętam jaki)
> 
> i co jeszcze?
> 
> Artur Górniak
> 

Jet Set Willy

.
.
.
.
.
.
tylko zartowalem ;-)

pozdrawiam
mario
Re: Gry z "happy endem"...
#35687
Author: mario
Date: Tue, 10 Jul 2007 14:37
11 lines
1046 bytes
abc napisał(a):
>>
>> Bruce Lee :-)
> 
> Pitfall II. Przeszedłem jeszcze w 1986 roku !
> 
> 
no ja tez mialem na mysli gre na Atari a nie na badziewnym symulatorze.

pozdrawiam
mario
Re: Gry z "happy endem"...
#35693
Author: Gozdek
Date: Tue, 10 Jul 2007 16:51
24 lines
1395 bytes
Użytkownik "Artur Górniak" <josh@argo.pl.eu.org> napisał w wiadomości 
news:468ffacb$0$1477$f69f905@mamut2.aster.pl...
> Hej
>
> szukam gier na 8bit Atari, które posiadały własny koniec "sukcesu".
>
> typu Montezuma's Revenge.
>
> z mojej pamięci taki koniec czasem wyjątkowo prosty posiadały również:
> Robbo
> Draconus (nie pamiętam jaki)
>

Magia Kryształu
Cavelord
Brucelee


Pozdrawiam!

-- 
Gozdek
S2200+ | 512MB | A7N8X-X | R9600pro | 250GB
ATARI800XE | 1,79MHz | 64kB RAM | 24kB ROM | XC12 
Re: Gry z "happy endem"...
#35694
Author: Artur Górniak
Date: Tue, 10 Jul 2007 17:04
7 lines
923 bytes
Gozdek <gozdek@poczta.onet.pl> wrote:
> Brucelee

Brucelee nie kończył się powrotem do planszy początkowej ze zwiększoną
trudnością?

Artur Górniak
Re: Gry z "happy endem"...
#35695
Author: Gozdek
Date: Tue, 10 Jul 2007 17:23
19 lines
1526 bytes
Użytkownik "Artur Górniak" <josh@argo.pl.eu.org> napisał w wiadomości 
news:4693bc36$0$1477$f69f905@mamut2.aster.pl...
> Gozdek <gozdek@poczta.onet.pl> wrote:
>> Brucelee
>
> Brucelee nie kończył się powrotem do planszy początkowej ze zwiększoną
> trudnością?
>

Jak bede mial czas to przejde ja jeszcze raz i napisze :), bo juz dokladnie 
nie pamietam, ale wiem, że na koncu byl potwor ktory strzelal i potem 
pojawial sie jakis napis :)

Pozdrawiam!

-- 
Gozdek
S2200+ | 512MB | A7N8X-X | R9600pro | 250GB
ATARI800XE | 1,79MHz | 64kB RAM | 24kB ROM | XC12 
Re: Gry z "happy endem"...
#35697
Author: Marek Pajak
Date: Tue, 10 Jul 2007 19:20
6 lines
904 bytes
Użytkownik Artur Górniak napisał:
> i co jeszcze?
Jungle Hunt?

Pozdrawiam
Marek
Re: Gry z "happy endem"...
#35696
Author: Darek
Date: Tue, 10 Jul 2007 21:44
8 lines
1229 bytes
Gozdek wrote:
> Jak bede mial czas to przejde ja jeszcze raz i napisze :), bo juz 
> dokladnie nie pamietam, ale wiem, że na koncu byl potwor ktory strzelal 
> i potem pojawial sie jakis napis :)

Boss był niezły, wystarczyło przebiec plansze w prawo.
Potem "congratulations" i od nowa na wyższym poziomie trudności.
Na atari przeszedłem tak z 3 razy i poszedłem spać.
Re: Gry z "happy endem"...
#35683
Author: abc
Date: Wed, 11 Jul 2007 10:42
9 lines
1190 bytes
>>
>> Pitfall II. Przeszedłem jeszcze w 1986 roku !
>>
>>
>
> drugi etap skonczyles?!
> to jestem pod wrazeniem. :-)

Tak. I do wszystkiego doszedłem sam (dodatkowo robiąc mapki odręcznie!)
Re: Gry z "happy endem"...
#35690
Author: abc
Date: Wed, 11 Jul 2007 10:42
3 lines
973 bytes
> Jet Set Willy

Ktoś to skończył w ogóle?
Re: Gry z "happy endem"...
#35684
Author: abc
Date: Wed, 11 Jul 2007 10:43
11 lines
1333 bytes
>>> Pitfall II. Przeszedłem jeszcze w 1986 roku !
>>>
>>>
>>
>> drugi etap skonczyles?!
>> to jestem pod wrazeniem. :-)
>
> Tak. I do wszystkiego doszedłem sam (dodatkowo robiąc mapki odręcznie!)

I na dodatek bez internetu, grup dyskusyjnych, kolegów z komputerem itp... 
To dopiero był sukces!
Re: Gry z "happy endem"...
#35676
Author: kyrzi
Date: Thu, 12 Jul 2007 20:07
16 lines
1338 bytes
Użytkownik "Michal W." <michalt11@nou-spam.gazeta.pl> napisał w wiadomości 
news:46910B0F.589A88E@nou-spam.gazeta.pl...
> Artur Górniak wrote:
>>
>> Hej
>>
>> szukam gier na 8bit Atari, które posiadały własny koniec "sukcesu".
>
> Zorro ! Stanowczo Zorro!
> Very Happy&romantic end :)

Tak! Zdecydowanie najpiękniejsze zakończenie, a muzyczka...  :)

-- 
Pozdrawiam,
Marek 
Re: Gry z "happy endem"...
#35677
Author: abc
Date: Fri, 13 Jul 2007 14:59
8 lines
1243 bytes
>>> szukam gier na 8bit Atari, które posiadały własny koniec "sukcesu".
>>
>> Zorro ! Stanowczo Zorro!
>> Very Happy&romantic end :)
>
> Tak! Zdecydowanie najpiękniejsze zakończenie, a muzyczka...  :)

Poza tym były dwie wersje Zorro rożniące się... początkiem.
Re: Gry z "happy endem"...
#35698
Author: kyrzi
Date: Sat, 14 Jul 2007 07:00
13 lines
1424 bytes
Użytkownik "Artur Górniak" <josh@argo.pl.eu.org> napisał w wiadomości 
news:468ffacb$0$1477$f69f905@mamut2.aster.pl...
> szukam gier na 8bit Atari, które posiadały własny koniec "sukcesu".

No i oczywiście STEALTH, bardzo efektowne zakończenie - a sama gra mocno 
wciągająca i wywołująca ciarki na plecach :)
http://www.youtube.com/watch?v=OC1yHPCFVmI
Natomiast nigdy mi się nie udało ukończyć Behind Jaggi Lines (Rescue On 
Fractalus) i nie wiem, czy ma zakończenie?

-- 
Pozdrawiam,
Marek 
Re: Gry z "happy endem"...
#35700
Author: Jan
Date: Sat, 14 Jul 2007 07:26
11 lines
1112 bytes
Użytkownik "Artur Górniak" <josh@argo.pl.eu.org> napisał w wiadomości
news:468ffacb$0$1477$f69f905@mamut2.aster.pl...

> i co jeszcze?


feud
amaurote
flowers mania
ghost chaser
Re: Gry z "happy endem"...
#35701
Author: Darek
Date: Sat, 14 Jul 2007 10:38
4 lines
809 bytes
Artur Górniak wrote:
> i co jeszcze?

Goonies
Re: Gry z "happy endem"...
#35702
Author: abc
Date: Mon, 16 Jul 2007 07:06
7 lines
987 bytes
> Artur Górniak wrote:
>> i co jeszcze?
>
> Goonies


Ninja.
Re: Gry z "happy endem"...
#35691
Author: Radek
Date: Tue, 17 Jul 2007 19:36
12 lines
1174 bytes
abc napisał(a):
>> Jet Set Willy
> 
> Ktoś to skończył w ogóle?

Na Atari? Nie wiem ponieważ wersja na ZX wydawała mi
się odpowiednio "zabójcza".
(zwłaszcza jak się spadło na granicy ekranów, ugh...)


Pozdrawiam,
Radek
Re: Gry z "happy endem"...
#35678
Author: Radek
Date: Tue, 17 Jul 2007 19:39
8 lines
1183 bytes
>> Tak! Zdecydowanie najpiękniejsze zakończenie, a muzyczka...  :)
> 
> Poza tym były dwie wersje Zorro rożniące się... początkiem.

I chyba nie tylko bo także ilością dostępnych plansz?

Pozdrawiam,
Radek
Re: Gry z "happy endem"...
#35688
Author: Radek
Date: Tue, 17 Jul 2007 19:54
19 lines
1424 bytes
mario napisał(a):
> abc napisał(a):
>>>
>>> Bruce Lee :-)
>>
>> Pitfall II. Przeszedłem jeszcze w 1986 roku !
>>
>>
> no ja tez mialem na mysli gre na Atari a nie na badziewnym symulatorze.

Dlaczego "badziewnym"?

Właśnie męczę Draconusa i Zybexa na A800 pracującym na GP2X z "1.5" core
z procesorem(ami) ARM7 200MHz. :)

Chodzi żwawo i wygląda (pomijając brak "filtrowania CRT" tak samo). :)

Pozdrawiam,
Radek
Re: Gry z "happy endem"...
#35699
Author: Radek
Date: Tue, 17 Jul 2007 19:57
12 lines
1378 bytes
> No i oczywiście STEALTH, bardzo efektowne zakończenie - a sama gra mocno 
> wciągająca i wywołująca ciarki na plecach :)
> http://www.youtube.com/watch?v=OC1yHPCFVmI
> Natomiast nigdy mi się nie udało ukończyć Behind Jaggi Lines (Rescue On 
> Fractalus) i nie wiem, czy ma zakończenie?

Nie wiem ale do dziś pamiętam (śni mi się w koszmarach) kiedy alien bił
pięściami o szybę...
Wtedy wystarczyło tylko włączyć silniki by upiec "gościa". :)

Pozdrawiam,
Radek
Re: Gry z "happy endem"...
#35692
Author: Darek
Date: Tue, 17 Jul 2007 21:33
8 lines
1106 bytes
Radek wrote:
> Na Atari? Nie wiem ponieważ wersja na ZX wydawała mi
> się odpowiednio "zabójcza".

Na ZX-a jest replay.
Grę przechodzi jakiś terminator.

http://www.rzxarchive.co.uk/
Re: Gry z "happy endem"...
#35703
Author: mario
Date: Sat, 21 Jul 2007 21:21
21 lines
1130 bytes
abc napisał(a):
>> Artur Górniak wrote:
>>> i co jeszcze?
>>
>> Goonies
> 
> 
> Ninja.
> 
> 
> 
> 
> 
> 
> 
ee tam ninja - latwizna. :-)

a co powiesz na ACTION BIKER?

pozdrawiam
mario
Re: Gry z "happy endem"...
#35685
Author: Mario
Date: Fri, 20 Feb 2009 14:29
19 lines
1357 bytes
abc pisze:
>>>> Pitfall II. Przeszedłem jeszcze w 1986 roku !
>>>>
>>>>
>>>
>>> drugi etap skonczyles?!
>>> to jestem pod wrazeniem. :-)
>>
>> Tak. I do wszystkiego doszedłem sam (dodatkowo robiąc mapki odręcznie!)
> 
> I na dodatek bez internetu, grup dyskusyjnych, kolegów z komputerem 
> itp... To dopiero był sukces!
> 
> 
> 
no ale przyznaj ze miales chociaz mapke z "44gry na Atari" ;-)

pozdrawiam
mario
Re: Gry z "happy endem"...
#35704
Author: Mario
Date: Fri, 20 Feb 2009 14:32
20 lines
1147 bytes
abc pisze:
>> Artur Górniak wrote:
>>> i co jeszcze?
>>
>> Goonies
> 
> 
> Ninja.
> 
> 
>

ee, Ninja prosta byla,
ale chyle czola przed tymi ktorzy przeszli Goonies, Jet Set Willy.

Aha.. pamietam ze skonczylem Action Biker ale kurde nie pamietam co bylo 
na koncu, pewnie nic. ;-)

pozdrawiam
mario
Re: Gry z "happy endem"...
#35686
Author: Jan
Date: Wed, 25 Mar 2009 11:16
13 lines
1548 bytes
>>>>> Pitfall II. Przeszedłem jeszcze w 1986 roku !
>>>>
>>>> drugi etap skonczyles?!
>>>> to jestem pod wrazeniem. :-)
>>>
>>> Tak. I do wszystkiego doszedłem sam (dodatkowo robiąc mapki odręcznie!)
>>
>> I na dodatek bez internetu, grup dyskusyjnych, kolegów z komputerem 
>> itp... To dopiero był sukces!
>>
> no ale przyznaj ze miales chociaz mapke z "44gry na Atari" ;-)

"44gry na Atari" ukazało się trochę poźniej niż w 1986 roku :)
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads