Thread View: pl.comp.sys.atari
40 messages
40 total messages
Started by Artur Górniak
Sat, 07 Jul 2007 20:42
Gry z "happy endem"...
Author: Artur Górniak
Date: Sat, 07 Jul 2007 20:42
Date: Sat, 07 Jul 2007 20:42
13 lines
946 bytes
946 bytes
Hej szukam gier na 8bit Atari, które posiadały własny koniec "sukcesu". typu Montezuma's Revenge. z mojej pamięci taki koniec czasem wyjątkowo prosty posiadały również: Robbo Draconus (nie pamiętam jaki) i co jeszcze? Artur Górniak
Re: Gry z "happy endem"...
Author: nosty
Date: Sat, 07 Jul 2007 22:13
Date: Sat, 07 Jul 2007 22:13
17 lines
1417 bytes
1417 bytes
Użytkownik "Artur Górniak" <josh@argo.pl.eu.org> napisał w wiadomości news:468ffacb$0$1477$f69f905@mamut2.aster.pl... > Hej > > szukam gier na 8bit Atari, które posiadały własny koniec "sukcesu". > > typu Montezuma's Revenge. > To chyba jakas pomylka, chyba ze zle zrozumialem i szukasz gier bez zakonczenia? Akurat Montezuma jest najslynniejszym przykladem gier bez zakonczenia! Zerknij: http://atariki.krap.pl/index.php/Montezuma's_Revenge -- nosty
Re: Gry z "happy endem"...
Author: Artur Górniak
Date: Sat, 07 Jul 2007 22:19
Date: Sat, 07 Jul 2007 22:19
26 lines
1696 bytes
1696 bytes
nosty <nosty@alpha.net.pl> wrote: > U?ytkownik "Artur Górniak" <josh@argo.pl.eu.org> napisa? w wiadomo?ci > news:468ffacb$0$1477$f69f905@mamut2.aster.pl... >> szukam gier na 8bit Atari, które posiada?y w?asny koniec "sukcesu". >> >> typu Montezuma's Revenge. > To chyba jakas pomylka, chyba ze zle zrozumialem i szukasz gier bez > zakonczenia? > Akurat Montezuma jest najslynniejszym przykladem gier bez zakonczenia! > Zerknij: > http://atariki.krap.pl/index.php/Montezuma's_Revenge rzeczywiście mogło to być Preliminary Monty. przelatywało się przez skarbiec i wracało na początek. ok. chodzi o konkretniejszy koniec. taki, w którym rzeczywiście gra się kończy. z tych, które pamiętam: * wszystkie Spy vs Spy * Road Race, w którym co prawda prawdziwego końca nie było ale można było high score zapisać. * Karateka (o ile kończył się tak jak na PC) * Ghostbusters Artur Górniak
Re: Gry z "happy endem"...
Author: Cezar
Date: Sun, 08 Jul 2007 00:09
Date: Sun, 08 Jul 2007 00:09
11 lines
1358 bytes
1358 bytes
> z tych, które pamiętam: > * wszystkie Spy vs Spy > * Road Race, w którym co prawda prawdziwego końca nie było ale można było > high score zapisać. > * Karateka (o ile kończył się tak jak na PC) > * Ghostbusters donky kongi , no i Zybex c.
Re: Gry z "happy endem"...
Author: nosty
Date: Sun, 08 Jul 2007 07:30
Date: Sun, 08 Jul 2007 07:30
19 lines
1666 bytes
1666 bytes
Użytkownik "Cezar" <czarek@NOSPAM-media-net.pl> napisał w wiadomości news:f6pa19$bf3$1@inews.gazeta.pl... > > z tych, które pamiętam: > > * wszystkie Spy vs Spy > > * Road Race, w którym co prawda prawdziwego końca nie było ale można było > > high score zapisać. > > * Karateka (o ile kończył się tak jak na PC) > > * Ghostbusters > > donky kongi , no i Zybex > A jakie zakonczenie ma Zybex? Kiedys skonczylem, a na ostatnim zlocie w Czestochowie bylem swiadkiem skonczenia na telebimie i chyba jedyne co jest to napisy "za udzial wzieli" i gra zaczyna sie od poczatku. Zle pamietam? -- nosty
Re: Gry z "happy endem"...
Author: Artur Górniak
Date: Sun, 08 Jul 2007 08:20
Date: Sun, 08 Jul 2007 08:20
18 lines
1577 bytes
1577 bytes
nosty <nosty@alpha.net.pl> wrote: > A jakie zakonczenie ma Zybex? Kiedys skonczylem, a na ostatnim zlocie w > Czestochowie bylem swiadkiem skonczenia na telebimie i chyba jedyne co jest > to napisy "za udzial wzieli" i gra zaczyna sie od poczatku. > Zle pamietam? może gdzieś jest jakiś site, który zawiera przynajmniej ekrany końcowe? o ile nie dałoby się filmów wrzucić. widziałem gdzieś film z Draconusem, którego ktoś przeszedł w rekordowym tempie. Ghostbusters w sumie też nie mają z tego co pamiętam jakiegoś strasznie wyrafinowanego końca. udało mi się przejść tą grę dopiero na PC-cie. po tym jak doczytałem do czego klawisz b służy. Artur Górniak
Re: Gry z "happy endem"...
Author: Darek
Date: Sun, 08 Jul 2007 12:03
Date: Sun, 08 Jul 2007 12:03
4 lines
1065 bytes
1065 bytes
nosty wrote: > A jakie zakonczenie ma Zybex? "congratulations", highscore entry, a potem ekran tytułowy
Re: Gry z "happy endem"...
Author: Darek
Date: Sun, 08 Jul 2007 12:04
Date: Sun, 08 Jul 2007 12:04
4 lines
826 bytes
826 bytes
Artur Górniak wrote: > i co jeszcze? Agent uSA?
Re: Gry z "happy endem"...
Author: janusz
Date: Sun, 08 Jul 2007 13:58
Date: Sun, 08 Jul 2007 13:58
42 lines
2119 bytes
2119 bytes
Użytkownik Artur Górniak napisał: > nosty <nosty@alpha.net.pl> wrote: >> U?ytkownik "Artur Górniak" <josh@argo.pl.eu.org> napisa? w wiadomo?ci >> news:468ffacb$0$1477$f69f905@mamut2.aster.pl... >>> szukam gier na 8bit Atari, które posiada?y w?asny koniec "sukcesu". >>> >>> typu Montezuma's Revenge. >> To chyba jakas pomylka, chyba ze zle zrozumialem i szukasz gier bez >> zakonczenia? >> Akurat Montezuma jest najslynniejszym przykladem gier bez zakonczenia! >> Zerknij: >> http://atariki.krap.pl/index.php/Montezuma's_Revenge > > rzeczywiście mogło to być Preliminary Monty. > przelatywało się przez skarbiec i wracało na początek. > > ok. chodzi o konkretniejszy koniec. > taki, w którym rzeczywiście gra się kończy. > > z tych, które pamiętam: > * wszystkie Spy vs Spy > * Road Race, w którym co prawda prawdziwego końca nie było ale można było > high score zapisać. > * Karateka (o ile kończył się tak jak na PC) > * Ghostbusters Misja Fred Henry's House Ghostchaser Lasermania -- j.. <adres> <- ROT13 <adres> --------------------
Re: Gry z "happy endem"...
Author: Michal W.
Date: Sun, 08 Jul 2007 16:04
Date: Sun, 08 Jul 2007 16:04
10 lines
982 bytes
982 bytes
Artur Górniak wrote: > > Hej > > szukam gier na 8bit Atari, które posiadały własny koniec "sukcesu". Zorro ! Stanowczo Zorro! Very Happy&romantic end :) Michal W.
Re: Gry z "happy endem"...
Author: Konrad Stepien
Date: Mon, 09 Jul 2007 07:48
Date: Mon, 09 Jul 2007 07:48
41 lines
2535 bytes
2535 bytes
janusz@fajny.adres.to <wnahfm.yrcvbaxb@cbpmgn.barg.cy> napisał(a): > Użytkownik Artur Górniak napisał: >> nosty <nosty@alpha.net.pl> wrote: >>> U?ytkownik "Artur Górniak" <josh@argo.pl.eu.org> napisa? w wiadomo?ci >>> news:468ffacb$0$1477$f69f905@mamut2.aster.pl... >>>> szukam gier na 8bit Atari, które posiada?y w?asny koniec "sukcesu". >>>> >>>> typu Montezuma's Revenge. >>> To chyba jakas pomylka, chyba ze zle zrozumialem i szukasz gier bez >>> zakonczenia? >>> Akurat Montezuma jest najslynniejszym przykladem gier bez zakonczenia! >>> Zerknij: >>> http://atariki.krap.pl/index.php/Montezuma's_Revenge >> >> rzeczywiście mogło to być Preliminary Monty. >> przelatywało się przez skarbiec i wracało na początek. >> >> ok. chodzi o konkretniejszy koniec. >> taki, w którym rzeczywiście gra się kończy. >> >> z tych, które pamiętam: >> * wszystkie Spy vs Spy >> * Road Race, w którym co prawda prawdziwego końca nie było ale można było >> high score zapisać. >> * Karateka (o ile kończył się tak jak na PC) >> * Ghostbusters > > Misja > Fred > Henry's House > Ghostchaser > Lasermania > Zakończenia (i to 2 różne w zależności od tego czy wygrałeś czy przegrałeś) ma "The last Starfighter". Zresztą gra niesamowita, jedna z tych które wykorzystały specyficzne możliwości kolorystyczne atari. W zasadzie wszystkim znajomim szczęki opadały jak ją pokazywałem. Pięknie wybuchające myśliwce wroga. -- WARNING: my e-mail is encrypted by ROT13 Xbaenq Fgrcvra <xbaenq@vagreqngn.arg.cy>
Re: Gry z "happy endem"...
Author: mario
Date: Mon, 09 Jul 2007 08:46
Date: Mon, 09 Jul 2007 08:46
20 lines
1216 bytes
1216 bytes
Artur Górniak napisał(a): > Hej > > szukam gier na 8bit Atari, które posiadały własny koniec "sukcesu". > > typu Montezuma's Revenge. > > z mojej pamięci taki koniec czasem wyjątkowo prosty posiadały również: > Robbo > Draconus (nie pamiętam jaki) > > i co jeszcze? > > Artur Górniak > Bruce Lee :-) pozdrawiam mario
Re: Gry z "happy endem"...
Author: Artur Górniak
Date: Tue, 10 Jul 2007 13:45
Date: Tue, 10 Jul 2007 13:45
10 lines
1093 bytes
1093 bytes
abc <qwertyuiop@qwertyuiop.pl> wrote: > Pitfall II. Przeszedłem jeszcze w 1986 roku ! a można wiedzieć jak się kończy? Pitfall zawsze wydawał mi się nie kończącą się historią. ale z opisu gry wynika, że koniec ma... z chęcią bym go obejrzał :-). Artur Górniak
Re: Gry z "happy endem"...
Author: abc
Date: Tue, 10 Jul 2007 13:47
Date: Tue, 10 Jul 2007 13:47
4 lines
988 bytes
988 bytes
> > Bruce Lee :-) Pitfall II. Przeszedłem jeszcze w 1986 roku !
Re: Gry z "happy endem"...
Author: mario
Date: Tue, 10 Jul 2007 14:36
Date: Tue, 10 Jul 2007 14:36
13 lines
1050 bytes
1050 bytes
abc napisał(a): >> >> Bruce Lee :-) > > Pitfall II. Przeszedłem jeszcze w 1986 roku ! > > drugi etap skonczyles?! to jestem pod wrazeniem. :-) pozdrawiam mario
Re: Gry z "happy endem"...
Author: mario
Date: Tue, 10 Jul 2007 14:37
Date: Tue, 10 Jul 2007 14:37
28 lines
1213 bytes
1213 bytes
Artur Górniak napisał(a): > Hej > > szukam gier na 8bit Atari, które posiadały własny koniec "sukcesu". > > typu Montezuma's Revenge. > > z mojej pamięci taki koniec czasem wyjątkowo prosty posiadały również: > Robbo > Draconus (nie pamiętam jaki) > > i co jeszcze? > > Artur Górniak > Jet Set Willy . . . . . . tylko zartowalem ;-) pozdrawiam mario
Re: Gry z "happy endem"...
Author: mario
Date: Tue, 10 Jul 2007 14:37
Date: Tue, 10 Jul 2007 14:37
11 lines
1046 bytes
1046 bytes
abc napisał(a): >> >> Bruce Lee :-) > > Pitfall II. Przeszedłem jeszcze w 1986 roku ! > > no ja tez mialem na mysli gre na Atari a nie na badziewnym symulatorze. pozdrawiam mario
Re: Gry z "happy endem"...
Author: Gozdek
Date: Tue, 10 Jul 2007 16:51
Date: Tue, 10 Jul 2007 16:51
24 lines
1395 bytes
1395 bytes
Użytkownik "Artur Górniak" <josh@argo.pl.eu.org> napisał w wiadomości news:468ffacb$0$1477$f69f905@mamut2.aster.pl... > Hej > > szukam gier na 8bit Atari, które posiadały własny koniec "sukcesu". > > typu Montezuma's Revenge. > > z mojej pamięci taki koniec czasem wyjątkowo prosty posiadały również: > Robbo > Draconus (nie pamiętam jaki) > Magia Kryształu Cavelord Brucelee Pozdrawiam! -- Gozdek S2200+ | 512MB | A7N8X-X | R9600pro | 250GB ATARI800XE | 1,79MHz | 64kB RAM | 24kB ROM | XC12
Re: Gry z "happy endem"...
Author: Artur Górniak
Date: Tue, 10 Jul 2007 17:04
Date: Tue, 10 Jul 2007 17:04
7 lines
923 bytes
923 bytes
Gozdek <gozdek@poczta.onet.pl> wrote: > Brucelee Brucelee nie kończył się powrotem do planszy początkowej ze zwiększoną trudnością? Artur Górniak
Re: Gry z "happy endem"...
Author: Gozdek
Date: Tue, 10 Jul 2007 17:23
Date: Tue, 10 Jul 2007 17:23
19 lines
1526 bytes
1526 bytes
Użytkownik "Artur Górniak" <josh@argo.pl.eu.org> napisał w wiadomości news:4693bc36$0$1477$f69f905@mamut2.aster.pl... > Gozdek <gozdek@poczta.onet.pl> wrote: >> Brucelee > > Brucelee nie kończył się powrotem do planszy początkowej ze zwiększoną > trudnością? > Jak bede mial czas to przejde ja jeszcze raz i napisze :), bo juz dokladnie nie pamietam, ale wiem, że na koncu byl potwor ktory strzelal i potem pojawial sie jakis napis :) Pozdrawiam! -- Gozdek S2200+ | 512MB | A7N8X-X | R9600pro | 250GB ATARI800XE | 1,79MHz | 64kB RAM | 24kB ROM | XC12
Re: Gry z "happy endem"...
Author: Marek Pajak
Date: Tue, 10 Jul 2007 19:20
Date: Tue, 10 Jul 2007 19:20
6 lines
904 bytes
904 bytes
Użytkownik Artur Górniak napisał: > i co jeszcze? Jungle Hunt? Pozdrawiam Marek
Re: Gry z "happy endem"...
Author: Darek
Date: Tue, 10 Jul 2007 21:44
Date: Tue, 10 Jul 2007 21:44
8 lines
1229 bytes
1229 bytes
Gozdek wrote: > Jak bede mial czas to przejde ja jeszcze raz i napisze :), bo juz > dokladnie nie pamietam, ale wiem, że na koncu byl potwor ktory strzelal > i potem pojawial sie jakis napis :) Boss był niezły, wystarczyło przebiec plansze w prawo. Potem "congratulations" i od nowa na wyższym poziomie trudności. Na atari przeszedłem tak z 3 razy i poszedłem spać.
Re: Gry z "happy endem"...
Author: abc
Date: Wed, 11 Jul 2007 10:42
Date: Wed, 11 Jul 2007 10:42
9 lines
1190 bytes
1190 bytes
>> >> Pitfall II. Przeszedłem jeszcze w 1986 roku ! >> >> > > drugi etap skonczyles?! > to jestem pod wrazeniem. :-) Tak. I do wszystkiego doszedłem sam (dodatkowo robiąc mapki odręcznie!)
Re: Gry z "happy endem"...
Author: abc
Date: Wed, 11 Jul 2007 10:42
Date: Wed, 11 Jul 2007 10:42
3 lines
973 bytes
973 bytes
> Jet Set Willy Ktoś to skończył w ogóle?
Re: Gry z "happy endem"...
Author: abc
Date: Wed, 11 Jul 2007 10:43
Date: Wed, 11 Jul 2007 10:43
11 lines
1333 bytes
1333 bytes
>>> Pitfall II. Przeszedłem jeszcze w 1986 roku ! >>> >>> >> >> drugi etap skonczyles?! >> to jestem pod wrazeniem. :-) > > Tak. I do wszystkiego doszedłem sam (dodatkowo robiąc mapki odręcznie!) I na dodatek bez internetu, grup dyskusyjnych, kolegów z komputerem itp... To dopiero był sukces!
Re: Gry z "happy endem"...
Author: kyrzi
Date: Thu, 12 Jul 2007 20:07
Date: Thu, 12 Jul 2007 20:07
16 lines
1338 bytes
1338 bytes
Użytkownik "Michal W." <michalt11@nou-spam.gazeta.pl> napisał w wiadomości news:46910B0F.589A88E@nou-spam.gazeta.pl... > Artur Górniak wrote: >> >> Hej >> >> szukam gier na 8bit Atari, które posiadały własny koniec "sukcesu". > > Zorro ! Stanowczo Zorro! > Very Happy&romantic end :) Tak! Zdecydowanie najpiękniejsze zakończenie, a muzyczka... :) -- Pozdrawiam, Marek
Re: Gry z "happy endem"...
Author: abc
Date: Fri, 13 Jul 2007 14:59
Date: Fri, 13 Jul 2007 14:59
8 lines
1243 bytes
1243 bytes
>>> szukam gier na 8bit Atari, które posiadały własny koniec "sukcesu". >> >> Zorro ! Stanowczo Zorro! >> Very Happy&romantic end :) > > Tak! Zdecydowanie najpiękniejsze zakończenie, a muzyczka... :) Poza tym były dwie wersje Zorro rożniące się... początkiem.
Re: Gry z "happy endem"...
Author: kyrzi
Date: Sat, 14 Jul 2007 07:00
Date: Sat, 14 Jul 2007 07:00
13 lines
1424 bytes
1424 bytes
Użytkownik "Artur Górniak" <josh@argo.pl.eu.org> napisał w wiadomości news:468ffacb$0$1477$f69f905@mamut2.aster.pl... > szukam gier na 8bit Atari, które posiadały własny koniec "sukcesu". No i oczywiście STEALTH, bardzo efektowne zakończenie - a sama gra mocno wciągająca i wywołująca ciarki na plecach :) http://www.youtube.com/watch?v=OC1yHPCFVmI Natomiast nigdy mi się nie udało ukończyć Behind Jaggi Lines (Rescue On Fractalus) i nie wiem, czy ma zakończenie? -- Pozdrawiam, Marek
Re: Gry z "happy endem"...
Author: Jan
Date: Sat, 14 Jul 2007 07:26
Date: Sat, 14 Jul 2007 07:26
11 lines
1112 bytes
1112 bytes
Użytkownik "Artur Górniak" <josh@argo.pl.eu.org> napisał w wiadomości news:468ffacb$0$1477$f69f905@mamut2.aster.pl... > i co jeszcze? feud amaurote flowers mania ghost chaser
Re: Gry z "happy endem"...
Author: Darek
Date: Sat, 14 Jul 2007 10:38
Date: Sat, 14 Jul 2007 10:38
4 lines
809 bytes
809 bytes
Artur Górniak wrote: > i co jeszcze? Goonies
Re: Gry z "happy endem"...
Author: abc
Date: Mon, 16 Jul 2007 07:06
Date: Mon, 16 Jul 2007 07:06
7 lines
987 bytes
987 bytes
> Artur Górniak wrote: >> i co jeszcze? > > Goonies Ninja.
Re: Gry z "happy endem"...
Author: Radek
Date: Tue, 17 Jul 2007 19:36
Date: Tue, 17 Jul 2007 19:36
12 lines
1174 bytes
1174 bytes
abc napisał(a): >> Jet Set Willy > > Ktoś to skończył w ogóle? Na Atari? Nie wiem ponieważ wersja na ZX wydawała mi się odpowiednio "zabójcza". (zwłaszcza jak się spadło na granicy ekranów, ugh...) Pozdrawiam, Radek
Re: Gry z "happy endem"...
Author: Radek
Date: Tue, 17 Jul 2007 19:39
Date: Tue, 17 Jul 2007 19:39
8 lines
1183 bytes
1183 bytes
>> Tak! Zdecydowanie najpiękniejsze zakończenie, a muzyczka... :) > > Poza tym były dwie wersje Zorro rożniące się... początkiem. I chyba nie tylko bo także ilością dostępnych plansz? Pozdrawiam, Radek
Re: Gry z "happy endem"...
Author: Radek
Date: Tue, 17 Jul 2007 19:54
Date: Tue, 17 Jul 2007 19:54
19 lines
1424 bytes
1424 bytes
mario napisał(a): > abc napisał(a): >>> >>> Bruce Lee :-) >> >> Pitfall II. Przeszedłem jeszcze w 1986 roku ! >> >> > no ja tez mialem na mysli gre na Atari a nie na badziewnym symulatorze. Dlaczego "badziewnym"? Właśnie męczę Draconusa i Zybexa na A800 pracującym na GP2X z "1.5" core z procesorem(ami) ARM7 200MHz. :) Chodzi żwawo i wygląda (pomijając brak "filtrowania CRT" tak samo). :) Pozdrawiam, Radek
Re: Gry z "happy endem"...
Author: Radek
Date: Tue, 17 Jul 2007 19:57
Date: Tue, 17 Jul 2007 19:57
12 lines
1378 bytes
1378 bytes
> No i oczywiście STEALTH, bardzo efektowne zakończenie - a sama gra mocno > wciągająca i wywołująca ciarki na plecach :) > http://www.youtube.com/watch?v=OC1yHPCFVmI > Natomiast nigdy mi się nie udało ukończyć Behind Jaggi Lines (Rescue On > Fractalus) i nie wiem, czy ma zakończenie? Nie wiem ale do dziś pamiętam (śni mi się w koszmarach) kiedy alien bił pięściami o szybę... Wtedy wystarczyło tylko włączyć silniki by upiec "gościa". :) Pozdrawiam, Radek
Re: Gry z "happy endem"...
Author: Darek
Date: Tue, 17 Jul 2007 21:33
Date: Tue, 17 Jul 2007 21:33
8 lines
1106 bytes
1106 bytes
Radek wrote: > Na Atari? Nie wiem ponieważ wersja na ZX wydawała mi > się odpowiednio "zabójcza". Na ZX-a jest replay. Grę przechodzi jakiś terminator. http://www.rzxarchive.co.uk/
Re: Gry z "happy endem"...
Author: mario
Date: Sat, 21 Jul 2007 21:21
Date: Sat, 21 Jul 2007 21:21
21 lines
1130 bytes
1130 bytes
abc napisał(a): >> Artur Górniak wrote: >>> i co jeszcze? >> >> Goonies > > > Ninja. > > > > > > > ee tam ninja - latwizna. :-) a co powiesz na ACTION BIKER? pozdrawiam mario
Re: Gry z "happy endem"...
Author: Mario
Date: Fri, 20 Feb 2009 14:29
Date: Fri, 20 Feb 2009 14:29
19 lines
1357 bytes
1357 bytes
abc pisze: >>>> Pitfall II. Przeszedłem jeszcze w 1986 roku ! >>>> >>>> >>> >>> drugi etap skonczyles?! >>> to jestem pod wrazeniem. :-) >> >> Tak. I do wszystkiego doszedłem sam (dodatkowo robiąc mapki odręcznie!) > > I na dodatek bez internetu, grup dyskusyjnych, kolegów z komputerem > itp... To dopiero był sukces! > > > no ale przyznaj ze miales chociaz mapke z "44gry na Atari" ;-) pozdrawiam mario
Re: Gry z "happy endem"...
Author: Mario
Date: Fri, 20 Feb 2009 14:32
Date: Fri, 20 Feb 2009 14:32
20 lines
1147 bytes
1147 bytes
abc pisze: >> Artur Górniak wrote: >>> i co jeszcze? >> >> Goonies > > > Ninja. > > > ee, Ninja prosta byla, ale chyle czola przed tymi ktorzy przeszli Goonies, Jet Set Willy. Aha.. pamietam ze skonczylem Action Biker ale kurde nie pamietam co bylo na koncu, pewnie nic. ;-) pozdrawiam mario
Re: Gry z "happy endem"...
Author: Jan
Date: Wed, 25 Mar 2009 11:16
Date: Wed, 25 Mar 2009 11:16
13 lines
1548 bytes
1548 bytes
>>>>> Pitfall II. Przeszedłem jeszcze w 1986 roku ! >>>> >>>> drugi etap skonczyles?! >>>> to jestem pod wrazeniem. :-) >>> >>> Tak. I do wszystkiego doszedłem sam (dodatkowo robiąc mapki odręcznie!) >> >> I na dodatek bez internetu, grup dyskusyjnych, kolegów z komputerem >> itp... To dopiero był sukces! >> > no ale przyznaj ze miales chociaz mapke z "44gry na Atari" ;-) "44gry na Atari" ukazało się trochę poźniej niż w 1986 roku :)
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads