Thread View: pl.comp.security
17 messages
17 total messages
Started by Ignacy
Fri, 28 Oct 2011 05:44
Anonimowość w sieci ?
Author: Ignacy
Date: Fri, 28 Oct 2011 05:44
Date: Fri, 28 Oct 2011 05:44
15 lines
2107 bytes
2107 bytes
Jeśli ktoś coś wysyła ze skrzynki pocztowej to możliwe jest dojść co to za komputer? Oczywiście skrzynka pocztowa zakładana na fałszywe nazwisko. Natomiast gdy łączymy się bezpośrednio na przykład za pomocą programu p2p to na podstawie IP chyba w większości wypadków da się namierzyć komputer. Dla IP w wersji 4 komputer często stoi za NATem lub ma zmienne IP (czy dla IPV6 jest tak że dane IP zawsze odpowiada konkretnemu komputerowi, czy też może być zmienne?). Zdaje się że dla policji NAT nie jest przeszkodą jeśli znamy czas połączenia, bo jeśli połączenie było niedawno to przeszukuje się logi serwera? Aby zanonimizować połączenie stosuje się np TORa. Czy da się wykryć że ktoś łączy się do nas przez TORa? Na przykład forum dyskusyjne może nie chcieć aby pisały na nim osoby z TORa. Czy są jakieś inne sposoby na anonimowość, jakieś proxy (nie wiem jak to działa) i czy da się wykryć że ktoś takie sposoby stosuje, aby nie dopuszczać w pełni anonimowych połączeń?
Re: Anonimowość w sieci ?
Author: bofh
Date: Fri, 28 Oct 2011 09:30
Date: Fri, 28 Oct 2011 09:30
24 lines
2694 bytes
2694 bytes
On 28.10.2011 07:44, Ignacy wrote: > Jeśli ktoś coś wysyła ze skrzynki pocztowej to możliwe jest dojść co to > za komputer? Oczywiście skrzynka pocztowa zakładana na fałszywe nazwisko. > Natomiast gdy łączymy się bezpośrednio na przykład za pomocą programu > p2p to na podstawie IP chyba w większości wypadków da się namierzyć > komputer. Dla IP w wersji 4 komputer często stoi za NATem lub ma zmienne > IP (czy dla IPV6 jest tak że dane IP zawsze odpowiada konkretnemu > komputerowi, czy też może być zmienne?). Zdaje się że dla policji NAT > nie jest przeszkodą jeśli znamy czas połączenia, bo jeśli połączenie > było niedawno to przeszukuje się logi serwera? > Aby zanonimizować połączenie stosuje się np TORa. Czy da się wykryć że > ktoś łączy się do nas przez TORa? Na przykład forum dyskusyjne może nie > chcieć aby pisały na nim osoby z TORa. Czy są jakieś inne sposoby na > anonimowość, jakieś proxy (nie wiem jak to działa) i czy da się wykryć > że ktoś takie sposoby stosuje, aby nie dopuszczać w pełni anonimowych > połączeń? > Ja się podejmuje napisać doktorat na ten temat. To są skomplikowane sprawy, każdej metodzie ukrycia IP można przeciwstawić metodę wykrywania IP. Nie da się tego opisać w dwóch zdaniach. -- wer <",,)~~ http://szumofob.eu
Re: Anonimowość w sieci ?
Author: Mariusz Kruk
Date: Fri, 28 Oct 2011 09:37
Date: Fri, 28 Oct 2011 09:37
16 lines
1837 bytes
1837 bytes
epsilon$ while read LINE; do echo \>"$LINE"; done < "bofh@nano.pl" >sprawy, każdej metodzie ukrycia IP można przeciwstawić metodę wykrywania >IP. Nie da się tego opisać w dwóch zdaniach. Uważaj na kwantyfikatory. Masz taką sytuację - serwer SMTP "gdzieś na świecie", który modyfikuje nagłówki tak, że wszystkie maile wyglądają jakby były wysłane lokalnie z niego. Jaką metodą wykryjesz skąd został wysłany mail? Dla ułatwienia dodajmy, że połaczenia przychodzące są szyfrowane, więc bawienie się "od dupy strony" w podsłuchiwanie danych zawczasu też możesz sobie darować. -- \------------------------/ | Kruk@epsilon.eu.org | | http://epsilon.eu.org/ | /------------------------\
Re: Anonimowość w sieci ?
Author: Lemat
Date: Fri, 28 Oct 2011 10:23
Date: Fri, 28 Oct 2011 10:23
24 lines
2222 bytes
2222 bytes
Mariusz Kruk wrote: > epsilon$ while read LINE; do echo \>"$LINE"; done < "bofh@nano.pl" >>sprawy, każdej metodzie ukrycia IP można przeciwstawić metodę wykrywania >>IP. Nie da się tego opisać w dwóch zdaniach. > > Uważaj na kwantyfikatory. > Masz taką sytuację - serwer SMTP "gdzieś na świecie", który modyfikuje > nagłówki tak, że wszystkie maile wyglądają jakby były wysłane lokalnie z > niego. Jaką metodą wykryjesz skąd został wysłany mail? Dla ułatwienia > dodajmy, że połaczenia przychodzące są szyfrowane, więc bawienie się "od > dupy strony" w podsłuchiwanie danych zawczasu też możesz sobie darować. > Wystarczy przejść się do tego serwera gdzieś w świecie. Jeżeli mamy tu problem jednej jedynej usługi (albo jednego połaczenia), którą trzeba zrobić anonimową to jest to problem o wiele prostszy. Ale jeżeli mamy zwykłego usera z jego pocztą, p2p, redtube, gadu-gadu - to wracamy do punktu 1) czyli doktoratu. -- Pozdrawiam Lemat
Re: Anonimowość w sieci ?
Author: bofh
Date: Fri, 28 Oct 2011 10:24
Date: Fri, 28 Oct 2011 10:24
22 lines
2356 bytes
2356 bytes
On 28.10.2011 11:37, Mariusz Kruk wrote: > epsilon$ while read LINE; do echo \>"$LINE"; done < "bofh@nano.pl" >> sprawy, każdej metodzie ukrycia IP można przeciwstawić metodę wykrywania >> IP. Nie da się tego opisać w dwóch zdaniach. > > Uważaj na kwantyfikatory. > Masz taką sytuację - serwer SMTP "gdzieś na świecie", który modyfikuje > nagłówki tak, że wszystkie maile wyglądają jakby były wysłane lokalnie z > niego. Jaką metodą wykryjesz skąd został wysłany mail? Dla ułatwienia > dodajmy, że połaczenia przychodzące są szyfrowane, więc bawienie się "od > dupy strony" w podsłuchiwanie danych zawczasu też możesz sobie darować. > Były próby związane z namierzaniem połączeń w ramach TOR. Zawsze jest kwestia środków przeznaczonych na te zabawy. Np przeglądanie logów routerów, z których były połączenia do tego serwera SMTP. Gdzieś zostaje jakiś ślad, tylko pytanie ile możemy zasobów przeznaczyć na znalezienie i zweryfikowanie tego śladu. -- wer <",,)~~ http://szumofob.eu
Re: Anonimowość w sieci ?
Author: Mariusz Kruk
Date: Fri, 28 Oct 2011 11:37
Date: Fri, 28 Oct 2011 11:37
23 lines
2550 bytes
2550 bytes
epsilon$ while read LINE; do echo \>"$LINE"; done < "bofh@nano.pl" >>> sprawy, każdej metodzie ukrycia IP można przeciwstawić metodę wykrywania >>> IP. Nie da się tego opisać w dwóch zdaniach. >> Uważaj na kwantyfikatory. >> Masz taką sytuację - serwer SMTP "gdzieś na świecie", który modyfikuje >> nagłówki tak, że wszystkie maile wyglądają jakby były wysłane lokalnie z >> niego. Jaką metodą wykryjesz skąd został wysłany mail? Dla ułatwienia >> dodajmy, że połaczenia przychodzące są szyfrowane, więc bawienie się "od >> dupy strony" w podsłuchiwanie danych zawczasu też możesz sobie darować. >Były próby związane z namierzaniem połączeń w ramach TOR. Zawsze jest >kwestia środków przeznaczonych na te zabawy. Np przeglądanie logów >routerów, z których były połączenia do tego serwera SMTP. Gdzieś zostaje >jakiś ślad, tylko pytanie ile możemy zasobów przeznaczyć na znalezienie >i zweryfikowanie tego śladu. Czytaj ze zrozumieniem. Nie piszę o torze, tylko o konkretnym rozwiązaniu. -- \------------------------/ | Kruk@epsilon.eu.org | | http://epsilon.eu.org/ | /------------------------\
Re: Anonimowość w sieci ?
Author: Mariusz Kruk
Date: Fri, 28 Oct 2011 11:39
Date: Fri, 28 Oct 2011 11:39
29 lines
2665 bytes
2665 bytes
epsilon$ while read LINE; do echo \>"$LINE"; done < "Lemat" >>>sprawy, każdej metodzie ukrycia IP można przeciwstawić metodę wykrywania >>>IP. Nie da się tego opisać w dwóch zdaniach. >> Uważaj na kwantyfikatory. >> Masz taką sytuację - serwer SMTP "gdzieś na świecie", który modyfikuje >> nagłówki tak, że wszystkie maile wyglądają jakby były wysłane lokalnie z >> niego. Jaką metodą wykryjesz skąd został wysłany mail? Dla ułatwienia >> dodajmy, że połaczenia przychodzące są szyfrowane, więc bawienie się "od >> dupy strony" w podsłuchiwanie danych zawczasu też możesz sobie darować. >Wystarczy przejść się do tego serwera gdzieś w świecie. "Po niewczasie"? Myślę, że ktoś, kto robiłby coś takiego, raczej nie zostawiałby sobie logów. A np. dodał jeszcze losowe opóźnienie pomiędzy przyjęciem w kolejkę, a odesłaniem w świat. I spróbuj teraz, otrzymawszy takiego maila, wyśledzić skąd ów pochodzi. >Jeżeli mamy tu problem jednej jedynej usługi (albo jednego połaczenia), >którą trzeba zrobić anonimową to jest to problem o wiele prostszy. >Ale jeżeli mamy zwykłego usera z jego pocztą, p2p, redtube, gadu-gadu - to >wracamy do punktu 1) czyli doktoratu. Ależ oczywiście. Ja się tylko przyczepiłem radośnie zastosowanego kwantyfikatora ogólnego. -- \------------------------/ | Kruk@epsilon.eu.org | | http://epsilon.eu.org/ | /------------------------\
Re: Anonimowość w sieci ?
Author: PH
Date: Fri, 28 Oct 2011 11:48
Date: Fri, 28 Oct 2011 11:48
11 lines
1687 bytes
1687 bytes
Pozwolę się podpiąć pod temat anonimowości. Zakładając, że wysłałem maila do sądu o podłożonej bombie. List został wysłany z zakupionego modemu usb, nie na abonament i przy użyciu zdrapki z kartą SIM kupionej w innym miejscu. W jaki sposób odpowiednie służby potrafią ustalić osobę wysyłającą? -- PH
Re: Anonimowo¶æ w sieci ?
Author: Stachu 'Dozzie' K.
Date: Fri, 28 Oct 2011 11:50
Date: Fri, 28 Oct 2011 11:50
15 lines
1637 bytes
1637 bytes
On 2011-10-28, PH <ph@w.ustach.xyz> wrote: > Pozwolę się podpiąć pod temat anonimowości. > > Zakładając, że wysłałem maila do sądu o podłożonej bombie. > > List został wysłany z zakupionego modemu usb, nie na abonament i przy > użyciu zdrapki z kartą SIM kupionej w innym miejscu. > > W jaki sposób odpowiednie służby potrafią ustalić osobę wysyłającą? Po zapachu i śladach organicznych zostawionych w nagłówkach e-maila. -- Secunia non olet. Stanislaw Klekot
Re: Anonimowość w sieci ?
Author: bofh
Date: Fri, 28 Oct 2011 13:05
Date: Fri, 28 Oct 2011 13:05
18 lines
1805 bytes
1805 bytes
On 28.10.2011 13:48, PH wrote: > Pozwolę się podpiąć pod temat anonimowości. > > Zakładając, że wysłałem maila do sądu o podłożonej bombie. > > List został wysłany z zakupionego modemu usb, nie na abonament i przy > użyciu zdrapki z kartą SIM kupionej w innym miejscu. > > W jaki sposób odpowiednie służby potrafią ustalić osobę wysyłającą? > Np przeglądając newsy i patrząc kto co pisze. Akurat metoda, którą podałeś zostawia cholernie dużo śladów. -- wer <",,)~~ http://szumofob.eu
Re: Anonimowość w sieci ?
Author: bofh
Date: Fri, 28 Oct 2011 13:12
Date: Fri, 28 Oct 2011 13:12
38 lines
3639 bytes
3639 bytes
On 28.10.2011 13:39, Mariusz Kruk wrote: > epsilon$ while read LINE; do echo \>"$LINE"; done < "Lemat" >>>> sprawy, każdej metodzie ukrycia IP można przeciwstawić metodę wykrywania >>>> IP. Nie da się tego opisać w dwóch zdaniach. >>> Uważaj na kwantyfikatory. >>> Masz taką sytuację - serwer SMTP "gdzieś na świecie", który modyfikuje >>> nagłówki tak, że wszystkie maile wyglądają jakby były wysłane lokalnie z >>> niego. Jaką metodą wykryjesz skąd został wysłany mail? Dla ułatwienia >>> dodajmy, że połaczenia przychodzące są szyfrowane, więc bawienie się "od >>> dupy strony" w podsłuchiwanie danych zawczasu też możesz sobie darować. >> Wystarczy przejść się do tego serwera gdzieś w świecie. > > "Po niewczasie"? Myślę, że ktoś, kto robiłby coś takiego, raczej nie > zostawiałby sobie logów. A np. dodał jeszcze losowe opóźnienie pomiędzy > przyjęciem w kolejkę, a odesłaniem w świat. > I spróbuj teraz, otrzymawszy takiego maila, wyśledzić skąd ów pochodzi. Jeśli ktoś usuwał logi to jego IP zostawi w logach routerów sporo śladów, to nie będzie zwykła aktywność z wysyłaniem poczty. Wcześniej muszą być inne połączenia i później też. Paradoksalnie takie działanie szybko kieruje uwagę na te IP. A usuwanie logów wcale nie musi być banalne, nie wystarczy przejąć serwer. Często logi lecą na inną maszynę, która jest inaczej zabezpieczona. Poza tym można skorelować wysłane przez innych maile. Odrzucamy IP z których znamy wysłane dobre maile, metodą eliminacji zostanie jeden IP i ten wysłany mail. Kwestia środków przeznaczonych na zbadanie tego. Nie doceniasz też innych metod śledczych. Analiza maila psychologiczna i językowa. To może dużo powiedzieć o autorze. Więc ślady zostają. Samo ukrywanie IP nic nie da. Tak naprawdę trzeba korzystać jeszcze z phreakingu, wardrivingu. I to korzystać umiejętnie, z głową. Do tego multihopy i inne techniki. Wtedy ślady mogą być na tyle trudne do uchwycenia, że nie da się znaleźć osoby wysyłającej. -- wer <",,)~~ http://szumofob.eu
Re: Anonimowość w sieci ?
Author: bofh
Date: Fri, 28 Oct 2011 13:17
Date: Fri, 28 Oct 2011 13:17
28 lines
2873 bytes
2873 bytes
On 28.10.2011 13:37, Mariusz Kruk wrote: > epsilon$ while read LINE; do echo \>"$LINE"; done < "bofh@nano.pl" >>>> sprawy, każdej metodzie ukrycia IP można przeciwstawić metodę wykrywania >>>> IP. Nie da się tego opisać w dwóch zdaniach. >>> Uważaj na kwantyfikatory. >>> Masz taką sytuację - serwer SMTP "gdzieś na świecie", który modyfikuje >>> nagłówki tak, że wszystkie maile wyglądają jakby były wysłane lokalnie z >>> niego. Jaką metodą wykryjesz skąd został wysłany mail? Dla ułatwienia >>> dodajmy, że połaczenia przychodzące są szyfrowane, więc bawienie się "od >>> dupy strony" w podsłuchiwanie danych zawczasu też możesz sobie darować. >> Były próby związane z namierzaniem połączeń w ramach TOR. Zawsze jest >> kwestia środków przeznaczonych na te zabawy. Np przeglądanie logów >> routerów, z których były połączenia do tego serwera SMTP. Gdzieś zostaje >> jakiś ślad, tylko pytanie ile możemy zasobów przeznaczyć na znalezienie >> i zweryfikowanie tego śladu. > > Czytaj ze zrozumieniem. Nie piszę o torze, tylko o konkretnym > rozwiązaniu. > Czytaj ze zrozumieniem, tor podaje jako przykład zaawansowanej technologii, która nie zapewnia jednak 100% animowości. A szyfrowanie to tylko kwestia środków na złamanie transmisji. Większość zabezpieczeń polega nie na tym, że nie da się ich złamać, tylko na tym, że ich złamanie jest zbyt kosztowne. -- wer <",,)~~ http://szumofob.eu
Re: Anonimowość w sieci ?
Author: Mariusz Kruk
Date: Fri, 28 Oct 2011 13:28
Date: Fri, 28 Oct 2011 13:28
32 lines
3031 bytes
3031 bytes
epsilon$ while read LINE; do echo \>"$LINE"; done < "bofh@nano.pl" >>>>> sprawy, każdej metodzie ukrycia IP można przeciwstawić metodę wykrywania >>>>> IP. Nie da się tego opisać w dwóch zdaniach. >>>> Uważaj na kwantyfikatory. >>>> Masz taką sytuację - serwer SMTP "gdzieś na świecie", który modyfikuje >>>> nagłówki tak, że wszystkie maile wyglądają jakby były wysłane lokalnie z >>>> niego. Jaką metodą wykryjesz skąd został wysłany mail? Dla ułatwienia >>>> dodajmy, że połaczenia przychodzące są szyfrowane, więc bawienie się "od >>>> dupy strony" w podsłuchiwanie danych zawczasu też możesz sobie darować. >>> Wystarczy przejść się do tego serwera gdzieś w świecie. >> "Po niewczasie"? Myślę, że ktoś, kto robiłby coś takiego, raczej nie >> zostawiałby sobie logów. A np. dodał jeszcze losowe opóźnienie pomiędzy >> przyjęciem w kolejkę, a odesłaniem w świat. >> I spróbuj teraz, otrzymawszy takiego maila, wyśledzić skąd ów pochodzi. >Jeśli ktoś usuwał logi to jego IP zostawi w logach routerów sporo >śladów, to nie będzie zwykła aktywność z wysyłaniem poczty. Wcześniej >muszą być inne połączenia i później też. Paradoksalnie takie działanie >szybko kieruje uwagę na te IP. A usuwanie logów wcale nie musi być >banalne, nie wystarczy przejąć serwer. Często logi lecą na inną maszynę, >która jest inaczej zabezpieczona. Nie, nie, nie. Może niejasno się wyraziłem. Chodziło mi o serwis typu "dostaję pocztę, odsyłam pocztę, zapominam o wszystkim". Nie chodziło mi o wrogie działanie przez wysyłającego. -- \------------------------/ | Kruk@epsilon.eu.org | | http://epsilon.eu.org/ | /------------------------\
Re: Anonimowość w sieci ?
Author: PH
Date: Fri, 28 Oct 2011 14:38
Date: Fri, 28 Oct 2011 14:38
18 lines
1954 bytes
1954 bytes
W dniu 2011-10-28 15:05, bofh@nano.pl pisze: > On 28.10.2011 13:48, PH wrote: >> Pozwolę się podpiąć pod temat anonimowości. >> >> Zakładając, że wysłałem maila do sądu o podłożonej bombie. >> >> List został wysłany z zakupionego modemu usb, nie na abonament i przy >> użyciu zdrapki z kartą SIM kupionej w innym miejscu. >> >> W jaki sposób odpowiednie służby potrafią ustalić osobę wysyłającą? >> > > Np przeglądając newsy i patrząc kto co pisze. > > Akurat metoda, którą podałeś zostawia cholernie dużo śladów. > Jakich śladów, oprócz IP które jest dynamicznie przyznawane?
Re: Anonimowość w sieci ?
Author: bofh
Date: Fri, 28 Oct 2011 14:58
Date: Fri, 28 Oct 2011 14:58
30 lines
2355 bytes
2355 bytes
On 28.10.2011 16:38, PH wrote: > W dniu 2011-10-28 15:05, bofh@nano.pl pisze: >> On 28.10.2011 13:48, PH wrote: >>> Pozwolę się podpiąć pod temat anonimowości. >>> >>> Zakładając, że wysłałem maila do sądu o podłożonej bombie. >>> >>> List został wysłany z zakupionego modemu usb, nie na abonament i przy >>> użyciu zdrapki z kartą SIM kupionej w innym miejscu. >>> >>> W jaki sposób odpowiednie służby potrafią ustalić osobę wysyłającą? >>> >> >> Np przeglądając newsy i patrząc kto co pisze. >> >> Akurat metoda, którą podałeś zostawia cholernie dużo śladów. >> > > Jakich śladów, oprócz IP które jest dynamicznie przyznawane? > Stacja logowania. Emei, karta sim. Po karcie można trafić do kiosku gdzie ta karta była sprzedana. Tam może być jakiś monitoring z kamer, kioskarz mógł coś zapamiętać, tak samo z zakupem modemu. Jakoś łapią łosi dzwoniących na kupione karty z informacją o bombie. Tu będzie ta sama zasada. -- wer <",,)~~ http://szumofob.eu
Re: Anonimowość w sieci ?
Author: PH
Date: Fri, 28 Oct 2011 15:30
Date: Fri, 28 Oct 2011 15:30
28 lines
2431 bytes
2431 bytes
W dniu 2011-10-28 16:58, bofh@nano.pl pisze: > Stacja logowania. No jak mieszkasz na pustkowiu to się może przydać, a tak w większym mieście dla osoby która się przemieszcza np. z netbookiem to już nie bardzo. > Emei, karta sim. Imei > Po karcie można trafić do kiosku gdzie ta karta była sprzedana. Tam może być jakiś monitoring z kamer, > kioskarz mógł coś zapamiętać, tak samo z zakupem modemu. To sytuacja idealna i do spełnienia wtedy jak są na fakturze zakupowej, tej dla kiosku numery imei, ale one w żaden sposób nie są powiązane z paragonem. Sklepikarz sprzedaje po prostu losowo z pudełka. A już z tym monitoringiem kiosku to lekko przesadziłeś. Karta kupiona np. kwartał wstecz i używana tylko do internetu, gdzie ty to chcesz zobaczyć? Kto trzyma te nagrania? > Jakoś łapią łosi dzwoniących na kupione karty z informacją o bombie. Tu będzie ta > sama zasada. Z telefonu na kartę to chyba łapią gości po bilingach, analizując do kogo człowiek dzwonił np. przez ostatni miesiąc i w ten sposób ilość osób się zawęża.
Re: Anonimowość w sieci ?
Author: Michoo
Date: Fri, 28 Oct 2011 22:47
Date: Fri, 28 Oct 2011 22:47
34 lines
2897 bytes
2897 bytes
W dniu 28.10.2011 17:30, PH pisze: > W dniu 2011-10-28 16:58, bofh@nano.pl pisze: >> Stacja logowania. > > No jak mieszkasz na pustkowiu to się może przydać, a tak w większym > mieście dla osoby która się przemieszcza np. z netbookiem to już nie > bardzo. Właśnie tym bardziej - na pustkowiu będziesz miał jeden BTS i koło o dużym promieniu. W mieście w momencie przemieszczania się będzie dość wyraźna ścieżka, którą można zestawić z monitoringiem. >> Po karcie można trafić do kiosku gdzie ta karta była sprzedana. Tam >> może być jakiś monitoring z kamer, >> kioskarz mógł coś zapamiętać, tak samo z zakupem modemu. > > To sytuacja idealna i do spełnienia wtedy jak są na fakturze zakupowej, > tej dla kiosku numery imei, ale one w żaden sposób nie są powiązane z > paragonem. Sklepikarz sprzedaje po prostu losowo z pudełka. A ile sprzedaje? Może jednak będzie w stanie opisać tego gostka co kupił modem 2 dni temu? (Oczywiste jest, że jak się dobrze postarasz to nie da się Ciebie namierzyć. Ale musisz się postarać.) > > A już z tym monitoringiem kiosku to lekko przesadziłeś. Karta kupiona > np. kwartał wstecz i używana tylko do internetu, gdzie ty to chcesz > zobaczyć? Kto trzyma te nagrania? Jak używana tylko do internetu to np się zalogujesz na facebooka i już ;) -- Pozdrawiam Michoo
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads