Article View: pl.comp.security
Article #78Re: Firewall
From: Krzysztof Mlynarski
Date: Mon, 18 Nov 1996 18:08
Date: Mon, 18 Nov 1996 18:08
106 lines
7181 bytes
7181 bytes
On 18 Nov 1996, Jerzy Michal Pawlak wrote: > In article <slrn58ud4c.pnp.and@andy.pse.pl>, and@andy.pse.pl (Andrzej Bursztynski) writes: > >>2) (alternatywnie) Zalezy od definicji odpowiedzialnosci: Producent darmowego > >> produktu ktory dziala zle ryzykuje tylko swoja reputacje; producent > >> komercyjny ma do stracenia swoja reputacje i pieniadze innych klientow > >> ktorzy u niego nie kupia - nawet jezeli na mocy zastrzezen j/w moze > >> nie bac sie perspektywy placenia jakichkolwiek odszkodowan. Wiec powinien > >> bardziej sie starac zeby klient byl zadowolony... Na to wlasnie moze liczyc > >> inicjator tego watku. > >Chciałbyś przeżyć włamanie którego wynikiem będzie strata np. 10 mln $$ > >i potem liczyć na to, że producent będzie ratował swoją reputację > >i Ci te stracone pieniądze zwróci, żebyś był zadowolony? > >Wszyscy wiemy że jest straszna walka na rynku softu i niestety żaden > >produkt w wersji 1.0 nie jest zbyt dobry, reputacja tu nic nie znaczy. > >Trzeba się kierować przy wyborze rozsądkiem i doświadczeniem innym. > >Polecam np. O'Reilly - Garfinkel "Unix Computer Security", 2nd edition. > > > > Sprawa sie sprowadza do pytania: 'Would you bet your life on it?' > Dla wielu firm bezpieczenstwo to doslownie sprawa zycia i smierci. > I nie dziwie sie ze niechetnie spogladaja na ekonomiczne rozwiazania > 'domowe'. > > Dam Ci przyklad pozainformatyczny: jak mieszkalem za granica to mialem > tam samochod. Stary, wiec i czasem sie cos psulo. Oryginalne czesci sa [...] > warsztat tez moze zchrzanic robote - moze nawet mozna go za to pociagnac do > odpowiedzialnosci, ale dla mnie pociecha bylaby pewnie i tak niewielka > (procesu cywilnego nie mialby kto zakladac...) > > No wiec wlasnie: dlaczego tak zrobilem? Bo to jest jednoczesnie odpowiedz > na pytanie dlaczego oni nie chca Linux-a... Ten temat powraca co jakis czas na wszystkich prawie listach dyskusyjnych zwiazanych z komputerami. Otoz nie jest to wszystko takie proste, a dlaczego...? W przypadku systemow darmowych (Linux, FreeBSD - preferuje ten drugi, ale o tym za moment) najczesciej masz dostep do pelnych zrodel kazdego fragmentu oprogramowania i mozesz zrobic w oparciu o taki system prawie wszystko. W przypadku systemu typowo komercyjnego otrzymujesz jakies "czarne pudelko" i mozesz jedynie zaufac komus, od kogo *to* kupiles, ze nie ma w tym np. trojana. :-) Dla obroncow systemow 100% komercyjnych pare przykladow: - firma Microsoft przegrala jakis czas temu proces za to, ze ich Windows podpiete do sieci wysylalo (bez wiedzy klienta!) do "centrali" listning wszystkich podkatalogow dysku twardego klienta. Microsoft tlumaczyl sie glupio, ze "chcieli tylko wiedziec, jakich programow uzywaja ich klienci, aby lepiej optymalizowac system pod ich katem... itd.". Okazalo sie niestety, ze jest to naruszenie prywatnosci klienta i jako takie jest bezprawne, tym bardziej, ze klient nie byl poinformowany o sprawie. - przed slynna "wojna w zatoce", amerykanie sprzedali do Iraku drukarki... w kazdej drukarce byl chip emitujacy fale o odpowiedniej czestotliwosci. Drukarki zostaly zakupione przez tamtejsze ministerstwo obrony... jakis czas pozniej amerykanskie rakiety doskonale "wiedzialy" gdzie sa biurowce wojskowe.... - wiele razy zdarzylo sie, ze w komercyjnym systemie bankowym zaszyte byly "furtki" umozliwiajace dokonywanie rozmaitych przestepstw itd, itd. Wracajac do M$... poczytajcie sobie ich STANDARD DISCLAIMER! On nie rozni sie wiele od np. GNU. Onie nie biora odpowiedzialnosci, nie udzielaja gwarancji itd. itd. Np. ostatnio.. okazalo sie, ze pierwsza wersja Windows NT 4.0 (serwer i workstatnion) ma wadliwy kod obslugi systemu plikow i uszkadza dane uzytkownikow przechowywane na dysku systemu. Jakis czas pozniej pojawil sie patch... i co z tego? Ilus uzytkownikow stracilo bezpowrotnie dane. OK. Ta wyliczanka staje sie nudna. Wracajac do "darmowych" UNIXow na PC. Ostatnio (jako firma) mialem okazje pare razy zainstalowac FreeBSD 2.1.5 bardzo powaznym klientom, ktorzy m.in. swiadcza komercyjne uslugi w sieci Internet w oparciu o serwery bazujace na tym systemie. Wszystko dziala rewelacyjnie... pojawiaja sie nastepne zamowienia na takie instalacje. Podobnie jest na Zachodzie (polecem informacje o uzytkownikach komercyjnych FreeBSD na stronie www.freebsd.org). Pomimo iz jest to system darmowy (samo oprogramowanie rzecz jasna), nie wahalismy sie udzielac na niego gwarancji, ani tez otworzyc w Polsce komercyjnego supportu dla tego systemu (Polska jest w ten sposob pierwszym krajem w Europie, majacym pelny komercyjny support FreeBSD). W swojej codziennej pracy spotykam sie z wieloma odmianami UNIX'a, w 90% komercyjnymi - w prawie kazdym przypadku jest tak, ze trzeba ostro placic za kazdy element (system, kompilator, srodowisko graficzne, manuale... itd), a w zamian otrzymuje sie jedynie prawo do zainstalowania sobie samemu patchy na wlasny rachunek, po sciagnieciu ich z jakiegos ftp firmy. :( Najczesciej mozna zarzadac dodatkowego wsparcia technicznego, ale rowniez po zamowieniu tego, jako dodatkowej uslugi za dodatkowe pieniadze. W zadnym jednak wypadku (z wyjatkiem BSDi na PC, gdzie ponoc mozna kupowac zrodla - nie probowalem) producent nie chce nawet rozmawiac o sprzedarzy (a co dopiero udostepnieniu za free) zrodel nie tylko calosci, ale takze fragmentow systemu. Tak wiec kupujac taki produkt do bezpiecznej instalacji sieci musze wierzyc producentowi (jako firmie) oraz autorom systemu, ze nie ma w nim jakiegos trojana, furtki czy jak by tego inaczej nie nazwac. W 90% napewno jest, poniewaz w USA agencje rzadowe wymagaja wprost od producentow umieszczania takich rzeczy w kodzie systemu, czesto nazywaja to "service codes" lub podobnie (patrz: NCSA, NSA itd.) Pozdrawiam, -Krzysio -- +---------------------------------------------------------------+ | E-mail: =Unix/Network Security Expert= | | krzysio@hydra.mimuw.edu.pl IRC: Krzysio Radio: SQ5ASM | | Voice phones: +48-22-617-66-58, +48-22-658-42-36 | +---------------------------------------------------------------+
Technical Details
Message-ID:
<Pine.SOL.3.95.961118184706.29492A-100000@hydra>Path:
mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!pingwin.icm.edu.pl!news.icm.edu.pl!news.icm.edu.pl!uw.edu.pl!mimuw.edu.pl!hydra!krzysioReferences:
<01bbd24d$ac4469a0$4246199d@merlin> <0o1h65.jdj.ln@astro.coig.katowice.pl> <01bbd2cf$1f9f08c0$da84ccc2@merlin> <slrn58oi2q.nqq.and@andy.pse.pl> <56hmgn$qst@h1.uw.edu.pl> <56i13i$aj4@galaxy.uci.agh.edu.pl> <56i50u$m27@h1.uw.edu.pl> <slrn58ud4c.pnp.and@andy.pse.pl> <56q1m3$acc@h1.uw.edu.pl>Show Full Headers
Complete Article Headers
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!pingwin.icm.edu.pl!news.icm.edu.pl!news.icm.edu.pl!uw.edu.pl!mimuw.edu.pl!hydra!krzysio From: Krzysztof Mlynarski <krzysio@hydra.mimuw.edu.pl> Newsgroups: pl.comp.security Subject: Re: Firewall Date: Mon, 18 Nov 1996 19:08:16 +0100 Organization: Division of Mathematics, Informatics and Mechanics, Warsaw University Lines: 108 Message-ID: <Pine.SOL.3.95.961118184706.29492A-100000@hydra> References: <01bbd24d$ac4469a0$4246199d@merlin> <0o1h65.jdj.ln@astro.coig.katowice.pl> <01bbd2cf$1f9f08c0$da84ccc2@merlin> <slrn58oi2q.nqq.and@andy.pse.pl> <56hmgn$qst@h1.uw.edu.pl> <56i13i$aj4@galaxy.uci.agh.edu.pl> <56i50u$m27@h1.uw.edu.pl> <slrn58ud4c.pnp.and@andy.pse.pl> <56q1m3$acc@h1.uw.edu.pl> NNTP-Posting-Host: hydra.mimuw.edu.pl Mime-Version: 1.0 X-Sender: krzysio@hydra In-Reply-To: <56q1m3$acc@h1.uw.edu.pl> Content-Type: text/plain; charset=UTF-8 Content-Transfer-Encoding: 8bit