Article View: pl.comp.programming
Article #215696Re: Porównywanie liczb, double float
From: Piotr Wyderski
Date: Tue, 18 Jun 2019 13:45
Date: Tue, 18 Jun 2019 13:45
116 lines
7420 bytes
7420 bytes
Mateusz Viste wrote: > Niczego nie udowadniam - wskazuję tylko, że z mojego doświadczenia > ukończone studia niewiele wnoszą. Powtarzam - w sektorze IT, bo tylko ten > znam z punktu widzenia pracodawcy. I tu może być pies pogrzebany. My po prostu produkujemy dla innych rynków. > Niewątpliwie istnieje mnóstwo dziedzin, w których wałkowanie > teorii latami jest niezbędne, bo jak przyjdzie co do czego to człowiek > musi być bezbłędnie i natychmiastowo skuteczny. IT się do tych dziedzin > nie zalicza - materiały, sprzęt i teoria są tak ogólnodostępne, że > wystarczy chcieć by móc działać. Właśnie twierdzę, że zalicza, przynajmniej to w mojej okolicy. I to nie takiej najbliższej, ostatnio kolega z firmy konkurencyjnej mi doniósł o poleceniu obliczenia ciągłej transformaty Fouriera jakiejś prostej funkcji podczas rozmowy kwalifikacyjnej. Ręcznie. Bo jeśli człowiek nie potrafi ułożyć i rozwiązać prostej całki, to w dziale DSP naprawdę nie będzie jak z nim się dogadać. O ile wiem, kandydat pracę dostał i dyplom dobrej politechniki mu w tego nie utrudnił. Dostępność nie jest żadnym argumentem, kiedyś też były biblioteki i czasopisma branżowe w kioskach. I można się było dowiedzieć wiele o niemal dowolnie wybranej dziedzinie. Do tego poziom merytoryczny przekazywanej tam wiedzy był biegunowo odległy od Hindusa stękającego o "wrzucaniu buttona na formę". Ktoś jednak tę cywilizację zbudował. To, czego samouk nie miał ani wtedy, ani dzisiaj, jest oddział zaporowy NKWD z kałachami wymierzonymi w plecy. Dopiero w takich warunkach uczysz się przekraczać swoje ograniczenia, bo to jest nieuchronne. A hobbysta przy pierwszym WTF?! odkłada książeczkę na półkę, z bluzgiem pod nosem. I dokładnie po to są studia. Chcesz jechać na olimpiadę, to machasz ciężarkami po 150kg i wyjesz, nie chcesz, to biegać wokół trzepaka też nikt nie zabrania. > Kto mówi o stronach PHP? Możliwe jednak, że myślimy o różnych sprawach, i > stąd różnice poglądowe. Jeśli masz na myśli jakąś wieloletnią pracę > naukowo-badawczą typu "innowacyjny algorytm kompresji danych" czy "hash > kryptograficzny do specjalnych zastosowań", to zaiste wskazany jest > kandydat po różnych mądrych szkołach coby nie musiał zaczynać od zera. Mam na myśli zafakturowanie połowy świata w jedną noc albo obliczenie zysku dzierżawy terenu na 250 lat do przodu, bo są firmy mające takie kontrakty. Olbrzymie dane do przetworzenia w krótkim czasie. Istotnie ma spory element pracy badawczej, ale jednak ciągle w zakresie czystej inżynierii, która kończy w klienta w banku. My to umiemy zrobić lepiej od konkurencji i z tego żyjemy. > Ja piszę o programowaniu systemowym na platformy unixowo-podobne > (FreeBSD, Linux) z naciskiem na przetwarzanie danych i obsługę wszelakich > komunikacji sieciowych. Otóż kandydaci po studiach których zdarza mi się > widywać często nie mają pojęcia o TCP/IP, nie potrafią obsłużyć poprawnie > zwykłego socketu stream, o BGP nigdy w życiu nie słyszeli, a o SQL wiedzą > tyle, że to "coś z SELECT". A ja o tym, że sporo czasu pracy polega na czytaniu różnego rodzaju projektów ustaw o raportowaniu finansowym i pochodnych opracowań analitycznych. Rzeczami, o których piszesz NIKT się nie zajmuje, bo to już zostało dawno zrobione, w tym przez nich samych. Istotna jest biznesowa wartość dodana, a nie tysiąc pierwszy sposób na otwarcie socketu. Gdy się standard raportowania zmieni, to klient będzie mógł kupić zgodny z nim produkt od dnia zero. I za to jest skłonny zapłacić kwotę, po której szumi w głowie. A ty mi tu Mateuszu o wacikach... > Ba, przerażająca większość wykłada się na > napisaniu prymitywnego programu w C pt. "program ma pobrać z linii > poleceń ciąg liczb i wskazać najwyższą". Śmieszne to, czy żałosne - do > tej pory nie potrafię się zdecydować. Takich jest bardzo wielu, ale zupełnie nie rozumiem problemu: nie zatrudniasz gościa i po sprawie. Kilka minut zajmuje wysłanie mu zadań do rozwiązania w domu i otrzymanie odpowiedzi "przykro mi, nie dałem rady". > Postuluję, iż w dzisiejszym świecie ta bariera - *w kontekście świata IT* > - już nie istnieje. Brodate dziadki są tak skonstruowane że aby żyć, > muszą publikować W 99% procentach ich publikacje są bezwartościowe: albo idealnie sferyczna krowa, albo jakieś przyczynki do nie wiadomo czego. Ale pozostały 1% "zrywa papę z dachu", jak to mówi młodsze pokolenie. > a ich publikacje są z reguły ogólnodostępne. I co z tego? Poezja chińska też jest ogólnodostępna, a NIC z niej nie rozumiem. A przecież powinien wystarczyć tutorial na youtube albo jakiś boot camp. Weź jakiś papier konferencyjny np. z analizy funkcjonalnej, po polsku, i mi go streść. Albo masz gruntowne podstawy i coś się z tego ulepi, albo nie masz i już ich miał nie będziesz. Bo cię nikt nie zmusi i odpadniesz. Po prostu. Jeśli chcesz powiedzieć, że może jedna osoba na roku będzie to umieć w dostatecznym stopniu, to mnie to nie przeszkadza. Ważne, by potem pracowała dla nas, a nie dla konkurencji. > Do tego dochodzi fenomen OSS, który pozwala dosłownie każdemu wejść w świat > programowania i uczyć się od specjalistów. Właśnie staram się ci powiedzieć, że ucząc się programowania, nawet od specjalistów, nauczysz się programować, być może nawet świetnie. Ale będziesz wiedział tylko "co", a nie "jak", a już zwłaszcza "po co". Moja modelowa mucha w szklance. > I żeby nie było - absolutnie nie twierdzę, że każdy samouk jest lepszym > materiałem na programistę od każdego magistra. Samouk jest najlepszym materiałem na świetnego magistra, o ile nie zmarnuje potencjału i się nie zatrzyma na etapie "po co mi studia?" > Ale to nie znaczy, że ich nie ma. No przecież piszę, że są, miałem zaszczyt pracować z jednym. Jednym w całej karierze! Tylko trudno oprzeć na tym rekrutację. Pozdrawiam, Piotr
Technical Details
Message-ID:
<qeapsh$1n9j$1@gioia.aioe.org>Path:
mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!news.icm.edu.pl!newsfeed.pionier.net.pl!takemy.news.telefonica.de!telefonica.de!weretis.net!feeder7.news.weretis.net!news.mixmin.net!aioe.org!.POSTED.GzjHa9BWgj9KXkM424Y6Vw.user.gioia.aioe.org!not-for-mailReferences:
<qdqqh6$n2f$1@dont-email.me> <5d00f035$0$15194$426a74cc@news.free.fr> <qe7g1r$rrf$1@gioia.aioe.org> <5d074706$0$15193$426a74cc@news.free.fr> <5d07a2c9$0$31100$65785112@news.neostrada.pl> <qe97vi$rf5$1@gioia.aioe.org> <5d088596$0$14369$426a74cc@news.free.fr> <qeacur$1qor$1@gioia.aioe.org> <5d08d970$0$20310$426a74cc@news.free.fr>Show Full Headers
Complete Article Headers
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!news.icm.edu.pl!newsfeed.pionier.net.pl!takemy.news.telefonica.de!telefonica.de!weretis.net!feeder7.news.weretis.net!news.mixmin.net!aioe.org!.POSTED.GzjHa9BWgj9KXkM424Y6Vw.user.gioia.aioe.org!not-for-mail From: Piotr Wyderski <peter.pan@neverland.mil> Newsgroups: pl.comp.programming,pl.misc.elektronika Subject: Re: Porównywanie liczb, double float Date: Tue, 18 Jun 2019 15:45:24 +0200 Organization: Aioe.org NNTP Server Lines: 117 Message-ID: <qeapsh$1n9j$1@gioia.aioe.org> References: <qdqqh6$n2f$1@dont-email.me> <5d00f035$0$15194$426a74cc@news.free.fr> <qe7g1r$rrf$1@gioia.aioe.org> <5d074706$0$15193$426a74cc@news.free.fr> <5d07a2c9$0$31100$65785112@news.neostrada.pl> <qe97vi$rf5$1@gioia.aioe.org> <5d088596$0$14369$426a74cc@news.free.fr> <qeacur$1qor$1@gioia.aioe.org> <5d08d970$0$20310$426a74cc@news.free.fr> NNTP-Posting-Host: GzjHa9BWgj9KXkM424Y6Vw.user.gioia.aioe.org Mime-Version: 1.0 X-Complaints-To: abuse@aioe.org User-Agent: Mozilla/5.0 (Windows NT 10.0; WOW64; rv:45.0) Gecko/20100101 Thunderbird/45.8.0 X-Notice: Filtered by postfilter v. 0.9.2 Content-Type: text/plain; charset=UTF-8 Content-Transfer-Encoding: 8bit