Thread View: pl.comp.os.advocacy
20 messages
20 total messages
Started by Piotr Kaczmarzyk
Fri, 19 Jun 1998 06:05
Word - jedyny edytor tekstu
Author: Piotr Kaczmarzyk
Date: Fri, 19 Jun 1998 06:05
Date: Fri, 19 Jun 1998 06:05
14 lines
1090 bytes
1090 bytes
Omal mnie na noszach nie wyniesli... Znajoma poprosila mnie, zebym jej przepisal kilkanascie stron, bo jej to bardzo wolno idzie - powoli pisze, a poza tym Word czasem sie jej wywala, a ostatnio po wysypaniu sie zjadlo polowe tekstu. Zapytalem dlaczego nie uzywa innego edytora (moglbym nawet przeprowadzic maly kurs LaTeXa :-) ) Odpowiedziala bardzo zaskoczona: A to sa inne edytory?!?!? Pogratulowac MicroSyfowi marketingu (czyt.: oglupiania klienta) P.
Re: Word - jedyny edytor tekstu
Author: Mikołaj Kowalski
Date: Fri, 19 Jun 1998 06:31
Date: Fri, 19 Jun 1998 06:31
29 lines
1903 bytes
1903 bytes
>Pogratulowac MicroSyfowi marketingu (czyt.: oglupiania klienta) Zgadza sie. Word nie jest nawyzszych lotów. 100 razy bardziej wole WP/Quattro Pro 8. Nie gratulowalbym raczej MS dobrego markietingu tylko zastanowil sie brak szybkiej reakcji innych znanych software house-ów. np. WordPerfect 6.0 - 6.1 jak pewnie niektórzy pamietaja przez 3 lata WP robil sprawnie dzialajaca wersje dla Windows - nie wiedziec czemu jako jedyna firma na rynku nie mogli przystosowac sie do nowego srodowiska. Lotus tez dal ciala w ten sposób z 1-2-3. Nic dziwnego, ze MS ma 90 % rynku i kosztuje 3 x wiecej niz kompetyszyn............ Moje zdanie: Wydaje sie, ze MS jest po prostu sprawnie zarzadzana maszynka: zadna z duzych firm software-owych np. Oracle, IBM, CA ma inne tempo i system podejmowania decyzji. Nie wystarczy napisac dobry program - trzeba to jeszcze zrobic szybciej i niz konkurencja. Pozostaje jeszcze kwestia inteligencji: jak takie Netscape chce zawojowac rynek, jesli do tej pory nie wypuscil polskiej wersji? Teraz juz ja koncza, ale co z tego? Ja i tak wole soft anglojezyczny, ale ja to ja, a sa jeszcze miliony........... Mikolaj
Re: Word - jedyny edytor tekstu
Author: Tomasz Kłoczko
Date: Fri, 19 Jun 1998 08:16
Date: Fri, 19 Jun 1998 08:16
23 lines
1520 bytes
1520 bytes
Piotr Kaczmarzyk <piotr@provider.com.pl> wrote: : Omal mnie na noszach nie wyniesli... : Znajoma poprosila mnie, zebym jej przepisal kilkanascie stron, bo jej to : bardzo wolno idzie - powoli pisze, a poza tym Word czasem sie jej : wywala, a ostatnio po wysypaniu sie zjadlo polowe tekstu. : Zapytalem dlaczego nie uzywa innego edytora (moglbym nawet przeprowadzic : maly kurs LaTeXa :-) ) : Odpowiedziala bardzo zaskoczona: A to sa inne edytory?!?!? : Pogratulowac MicroSyfowi marketingu (czyt.: oglupiania klienta) Wszystko ładnie, pięknie .. tylko *TeX nie jest edytorem. Pokaż jej LyXa. kloczek -- ----------------------------------------------------------- *Ludzie nie mają problemów, tylko sobie sami je stwarzają* ----------------------------------------------------------- Tomasz Kłoczko, sys adm @zie.pg.gda.pl|*e-mail: kloczek@rudy.mif.pg.gda.pl*
Re: Word - jedyny edytor tekstu
Author: Grzegorz Szysz/lo
Date: Fri, 19 Jun 1998 09:44
Date: Fri, 19 Jun 1998 09:44
15 lines
1170 bytes
1170 bytes
Piotr Kaczmarzyk <piotr@provider.com.pl> wrote: >Odpowiedziala bardzo zaskoczona: A to sa inne edytory?!?!? > >Pogratulowac MicroSyfowi marketingu (czyt.: oglupiania klienta) > >P. nie ma co ukrywac. microsoft prowadzi ostra, monopolistyczna polityke. -- /===================================\ oOOo W temperaturze zera | http://avalon.wbc.lublin.pl/~znik/ \===\__/==\ bezwzglednego swiatlo | Grzegorz Szyszlo mailto:znik@wbc.lublin.pl | zmienia postac \==============================================/ alotropowa (by Znik)
Re: Word - jedyny edytor tekstu
Author: GuruMark
Date: Fri, 19 Jun 1998 09:56
Date: Fri, 19 Jun 1998 09:56
17 lines
1236 bytes
1236 bytes
Piotr Kaczmarzyk napisał(a) w wiadomości: <3589FEDD.343593D2@provider.com.pl>... > Pogratulowac MicroSyfowi marketingu (czyt.: oglupiania klienta) Pogratulować 1 miejsca w kategorii "creative spelling". Czy to wina Microsoftu, że inni nie tylko nie mają specjalnego pociągu do spolszczania swoich produktów to jeszcze nie wiedzą nic o sile reklamy? Nie widziałem ani jednej reklamy Microsoftu w którym twierdziłby on, że Word jest jedynym edytorem tekstu. Zniesmaczony GuruMark gurumark@usa.net 010011010110000101110010011001010110101100100000 010110100110100101100010011100100110111101110111
Re: Word - jedyny edytor tekstu
Author: GuruMark
Date: Fri, 19 Jun 1998 09:58
Date: Fri, 19 Jun 1998 09:58
14 lines
957 bytes
957 bytes
Mikołaj Kowalski napisał(a) w wiadomości: ... [...] > WP/Quattro Pro 8 [...] A co ma do tego Quttro Pro? :-) (A propos najlepszy, moim zdaniem, arkusz dla Windows). GuruMark gurumark@usa.net 010011010110000101110010011001010110101100100000 010110100110100101100010011100100110111101110111
Re: Word - jedyny edytor tekstu
Author: January Weiner
Date: Fri, 19 Jun 1998 11:38
Date: Fri, 19 Jun 1998 11:38
30 lines
2281 bytes
2281 bytes
[ GuruMark ] > Pogratulować 1 miejsca w kategorii "creative spelling". > Czy to wina Microsoftu, że inni nie tylko nie mają > specjalnego pociągu do spolszczania swoich produktów > to jeszcze nie wiedzą nic o sile reklamy? Oczywiście, nikt nie wini Microsoftu, w każdym razie nikt przy zdrowych zmysłach, kto zdaje sobie sprawę, że firma - każda - działa po to, by zarobić jak najwięcej (dopóki oczywiście działa zgodnie z prawem, ale to inna para kaloszy). To jest trochę tak jak z tymi dziwnymi różnymi reklamami wrzucanymi do skrzynek pocztowych (Wygrałeś ...!!! Musisz dopłacić .... zł, by otrzymać złoty łańcuszek...). Też są legalne - przynajmniej niektóre , i jeśli się nabierzesz, to Twój problem. Sęk w tym, że mało kto wie o jakiejś alternatywie. Dlatego tym, którym zależy na utrzymaniu konkurencji, we własnym, dobrze pojętym interesie, powinno zależeć na informowaniu innych o istniejących alternatywach - o rzetelnym informowaniu. > Nie widziałem ani jednej reklamy Microsoftu w którym > twierdziłby on, że Word jest jedynym edytorem tekstu. Ja za to widziałem już wielu sprzedawców "W praktyce, wie pan... A kto dzisiaj używa... Najlepszy... Jedyny porządny...". Ceterum censeo, zwolennicy Microsoftu działają wbrew swoim interesom, nie wspierając Linuksa. Pozdrawiam, January -- ----)-\//-///-----------------------------------January-Weiner-3------- As I sometimes say to myself in my sleep,'To hell with Bill Gates' ......Kurt Vonnegut
Re: Word - jedyny edytor tekstu
Author: Zbyszek
Date: Fri, 19 Jun 1998 20:33
Date: Fri, 19 Jun 1998 20:33
31 lines
1932 bytes
1932 bytes
GuruMark <gurumark@usa.net> napisał > > Pogratulowac MicroSyfowi marketingu (czyt.: oglupiania klienta) > > Pogratulować 1 miejsca w kategorii "creative spelling". > Czy to wina Microsoftu, że inni nie tylko nie mają > specjalnego pociągu do spolszczania swoich produktów > to jeszcze nie wiedzą nic o sile reklamy? Z tą siła reklamy to bym sie nie upierał. Natomiast co do pociągu... Zauważ że z _nowych_ pakietów znacznie mniej zostało spolszczonych teraz, niż kilka lat temu. Niby Lotus polonizuje SmartSuite, tyle że ze straszliwym opóźnieniem, natomiast Corel chyba w ogóle zaniechał tego procederu (regularnie i szybko polonizując CD). IMHO to raczej kwestia monokultury MS - taka lokalna, polska specyfika. > Nie widziałem ani jednej reklamy Microsoftu w którym > twierdziłby on, że Word jest jedynym edytorem tekstu. Ależ literalna treść reklamy nie musi mieć wiele wspólnego z jej odbiorem. To tak jak w tej telewizyjnej reklamówce "najlepsza zabawa z piwem bezalkoholowym", czy jakoś pozobnie ;)). > Zniesmaczony A czym? Pozdrawiam - -- Zbyszek okon@cicero.law.uj.edu.pl
Re: Word - jedyny edytor tekstu
Author: Zbyszek
Date: Fri, 19 Jun 1998 20:34
Date: Fri, 19 Jun 1998 20:34
41 lines
2362 bytes
2362 bytes
Mikołaj Kowalski <miki@x86.info.pl> napisał > >Pogratulowac MicroSyfowi marketingu (czyt.: oglupiania klienta) > > Zgadza sie. Word nie jest nawyzszych lotów. 100 razy bardziej wole > WP/Quattro Pro 8. > Nie gratulowalbym raczej MS dobrego markietingu tylko zastanowil sie > brak szybkiej reakcji innych znanych software house-ów. > np. WordPerfect 6.0 - 6.1 jak pewnie niektórzy pamietaja przez 3 lata WP > robil > sprawnie dzialajaca wersje dla Windows - nie wiedziec czemu jako jedyna > firma > na rynku nie mogli przystosowac sie do nowego srodowiska. > Lotus tez dal ciala w ten sposób z 1-2-3. Nic dziwnego, ze MS ma 90 % rynku > i kosztuje > 3 x wiecej niz kompetyszyn............ Niestety to święta racja. Zresztą w sukcesie MS chyba największą rolę odegrała właśnie słabość konkutenów, ich święte wojny itd., a nie jakiś szczególny geniusz marketingowy Billa. > Pozostaje jeszcze kwestia inteligencji: jak takie Netscape chce zawojowac > rynek, jesli do tej pory > nie wypuscil polskiej wersji? Teraz juz ja koncza, ale co z tego? To będzie w końcu NC PL? Juz myślałem, że poniechali wysiłów, zresztą lada moment chyba przyjdzie czas na wersję 5.0 (właśnie - ktoś wie jak sprawy stoją, nie chce mi się zaglądac na mozilla.org). > Ja i tak > wole soft anglojezyczny, ale > ja to ja, a sa jeszcze miliony........... Np. ja. Zawsze wolałem soft spolszczony, tylko kiedy oglądam, jak spolonizowano IE4, to aż żałość bierze. Fuj. Pozdrawiam - -- Zbyszek okon@cicero.law.uj.edu.pl
Re: Word - jedyny edytor tekstu
Author: Zbyszek
Date: Fri, 19 Jun 1998 20:34
Date: Fri, 19 Jun 1998 20:34
17 lines
1328 bytes
1328 bytes
Piotr Kaczmarzyk <piotr@provider.com.pl> napisal > Omal mnie na noszach nie wyniesli... > > Znajoma poprosila mnie, zebym jej przepisal kilkanascie stron, bo jej to > bardzo wolno idzie - powoli pisze, a poza tym Word czasem sie jej > wywala, a ostatnio po wysypaniu sie zjadlo polowe tekstu. > > Zapytalem dlaczego nie uzywa innego edytora (moglbym nawet przeprowadzic > maly kurs LaTeXa :-) ) > > Odpowiedziala bardzo zaskoczona: A to sa inne edytory?!?!? A przepraszam, co ty myslales. Ja to staje slysze od prawie wszystkich moich znajomych. Pozdrawiam - Z.
Re: Word - jedyny edytor tekstu
Author: GiZu
Date: Sun, 21 Jun 1998 11:04
Date: Sun, 21 Jun 1998 11:04
26 lines
1794 bytes
1794 bytes
GuruMark <gurumark@usa.net> wrote: : Pogratulować 1 miejsca w kategorii "creative spelling". : Czy to wina Microsoftu, że inni nie tylko nie mają : specjalnego pociągu do spolszczania swoich produktów spolszczanie to plus - jednak na tym polu, o wiele bardziej wolałem to co dostarczała spółka Lotus+Unicorn na rynek - a były to czasy AmiPro 3.0, Lotus Organizera 1.0. Kiedy miałem styczność pierwszy raz z programem - to właśnie lotusy miały to do siebie, że rozumiałem wszystko po napisach na menu, opisach w pasku narzędzi. Jeżeli chodzi o 'polskie' produkty Microsoftu - czułem się jakbym miał narzędzie anglojęzyczne mające zastosowania w dziedzinie, w której nie znam słownictwa - bo za cholerę nie mogłem dojść na podstawie interfejsu do czego co służy.... (i tu się zawsze przydawała odrobina "kombinatoryki") : GuruMark pozdrawiam GiZu -- Pawel Kolodziejczyk mailto:giz@ds14.agh.edu.pl "... I'm a spy, I can see you irc:GiZu ICQ:8811128 what you do... and I know..."
Re: Word - jedyny edytor tekstu
Author: GuruMark
Date: Mon, 22 Jun 1998 18:16
Date: Mon, 22 Jun 1998 18:16
11 lines
947 bytes
947 bytes
Zbyszek napisał w wiadomości: <01bd9bba$e5119900$LocalHost@Jamnik.tpnet.pl>... >> Zniesmaczony > A czym? "MicroSyfem" GuruMark gurumark@usa.net 010011010110000101110010011001010110101100100000 010110100110100101100010011100100110111101110111
Re: Word - jedyny edytor tekstu
Author: Paweł Krawczyk
Date: Wed, 01 Jul 1998 12:08
Date: Wed, 01 Jul 1998 12:08
12 lines
1234 bytes
1234 bytes
GiZu <giz@pako.ds14.agh.edu.pl> wrote: > spolszczanie to plus - jednak na tym polu, o wiele bardziej wolałem to > co dostarczała spółka Lotus+Unicorn na rynek - a były to czasy AmiPro > 3.0, Lotus Organizera 1.0. Ha, a pamięta ktoś polską wersję LocoScripta pod Amstrada PCW8256? Robił to zdaje się InterAms, tłumaczenie było naprawdę fachowe (edytor też był lepszy od niejednego współczesnego). -- Pawel Krawczyk, CETI internet, Krakow. http://www.ceti.com.pl/ info: oferta@ceti.com.pl. Home: http://ceti.com.pl/~kravietz/
Re: Word - jedyny edytor tekstu
Author: Andrzej Bort
Date: Wed, 01 Jul 1998 12:38
Date: Wed, 01 Jul 1998 12:38
22 lines
1921 bytes
1921 bytes
Paweł Krawczyk <kravietz@ceti.com.pl> wrote: > GiZu <giz@pako.ds14.agh.edu.pl> wrote: >> spolszczanie to plus - jednak na tym polu, o wiele bardziej wolałem to >> co dostarczała spółka Lotus+Unicorn na rynek - a były to czasy AmiPro >> 3.0, Lotus Organizera 1.0. > Ha, a pamięta ktoś polską wersję LocoScripta pod Amstrada PCW8256? > Robił to zdaje się InterAms, tłumaczenie było naprawdę fachowe (edytor > też był lepszy od niejednego współczesnego). Niestety, na CPC/PCW (poc PCW tryb 90x32 był naprawdę świetny...) nie siedziałem. Ale jak sobie przypomnę GEOS'a na C-64/128 i tamtejszy edytorek WYSIWYG (i jego wydruk na drukarce 9-igłowej), to aż się łza w oku kręci... Szkoda tylko (dla szerokich mas ludzi), że nie było to spolszczone (GEOS). No, ale wtedy "szerokie masy ludzi" nie interesowały się jeszcze "informatyką". :-))) -- -- Andrzej Bort Silesian Technical Univ., Computer Center, Gliwice, Poland -- e-mail: bort <AT> polsl.gliwice.pl Office phone: (+48-32) 230-76-86 -- IRC: Juan For PGP key look at: http://zeus.polsl.gliwice.pl/~bort/ -- ** The office box said: W'95, NT 4.0 or better. So I installed Linux **
Re: Word - jedyny edytor tekstu
Author: Krzysztof G. Baranowski
Date: Wed, 01 Jul 1998 17:43
Date: Wed, 01 Jul 1998 17:43
13 lines
1371 bytes
1371 bytes
On 21 Jun 1998, GiZu wrote: > spolszczanie to plus - jednak na tym polu, o wiele bardziej wolałem to > co dostarczała spółka Lotus+Unicorn na rynek - a były to czasy AmiPro > 3.0, Lotus Organizera 1.0. Prawda... te programy sa naprawde dobre. (porownujac je z Wordem i innymi). Nawet sobie wtedy bundla kupilem AmiPro,123 i Origanizer za niecale 200 zl chyba. Pamietacie te wojny cenowe edytorow ? :) Kris -- Krzysztof G. Baranowski - Prezes Klubu Nieszkodliwych Manjaków "Smith & Wesson - The original point and click interface..." http://www.knm.org.pl/ <prezes@manjak.knm.org.pl>
Re: Word - jedyny edytor tekstu
Author: GiZu
Date: Thu, 02 Jul 1998 11:13
Date: Thu, 02 Jul 1998 11:13
35 lines
2857 bytes
2857 bytes
Krzysztof G. Baranowski <kgb@manjak.knm.org.pl> wrote: : On 21 Jun 1998, GiZu wrote: :> spolszczanie to plus - jednak na tym polu, o wiele bardziej wolałem to :> co dostarczała spółka Lotus+Unicorn na rynek - a były to czasy AmiPro :> 3.0, Lotus Organizera 1.0. : Prawda... te programy sa naprawde dobre. (porownujac je z Wordem i : innymi). Nawet sobie wtedy bundla kupilem AmiPro,123 i Origanizer : za niecale 200 zl chyba. Pamietacie te wojny cenowe edytorow ? :) tja, ale na kolejną edycję AmiPro (WordPro) trudno było się doczekać (i znaczną część rynku zajętego przez ten edytor przejął MS Word). Swoją drogą nie zapomne, jak w PCQ i Enterze porównywane były edytory Word 6.0, WP 6.1 i AmiPro 3.1... Co prawda AmiPro mieścił się w dole tej stawki, to jednak on powinien być porównywany ze swoim równieśnikiem (Word 2.0 :). Poza drobnym mankamentem przy drukowaniu (jakieś pierduły ze sterownikami) który czasem był dokuczliwy, bo wszystko na ekranie wyglądało nie tak jak powinno, edytor nie miał żadnych zauważalnych wad. Idea pracy na stylach (która jest w wykonaniu MS Worda bardzo prymitywna) sprawdzała się - jakby nie było, wówczas pisałem prace dyplomową w technikum właśnie w tym edytorze, i trochę nabrałem w tym wprawy :). Tylko, z braku nowszych wersji tego edytora (psychologia rynku :) ludzie zaczeli przechodzić na 'nowe, lepsze' wersje Word-a, i jak ktoś miał dokumenty w formacie *.sam, to mógł je sobie po prostu .. wsadzić... Co prawda na pierwszym roku studiów, jeszcze używałem AmiPro, i nawet kilka osób namówiłem do pracy na tym edytorze.... Ale teraz... cóż, brakuje (na Linuxa :) WYSIWYG frontenda do TeX-a :-) Jak się drukuje byle podanko, o ile ładniej ono wygląda jeżeli wyjdzie spod TeX-a - żaden dokument w wordzie sie nie umywa :-) -- Pawel Kolodziejczyk "death make angels of us all & gives us wings mailto:giz@ds14.agh.edu.pl where we had shoulders irc:GiZu ICQ:8811128 smooth like raven's claws"
Re: Word - jedyny edytor tekstu
Author: Tomasz Kłoczko
Date: Thu, 02 Jul 1998 14:12
Date: Thu, 02 Jul 1998 14:12
14 lines
1402 bytes
1402 bytes
GiZu <giz@pako.ds14.agh.edu.pl> wrote: [..] : Ale teraz... cóż, brakuje (na Linuxa :) WYSIWYG frontenda do TeX-a :-) : Jak się drukuje byle podanko, o ile ładniej ono wygląda jeżeli wyjdzie : spod TeX-a - żaden dokument w wordzie sie nie umywa :-) Przecież jest frontend .. LyX, a podgląd oglądasz przez xdv czy gv. kloczek -- ----------------------------------------------------------- *Ludzie nie mają problemów, tylko sobie sami je stwarzają* ----------------------------------------------------------- Tomasz Kłoczko, sys adm @zie.pg.gda.pl|*e-mail: kloczek@rudy.mif.pg.gda.pl*
Re: Word - jedyny edytor tekstu
Author: GiZu
Date: Thu, 02 Jul 1998 18:12
Date: Thu, 02 Jul 1998 18:12
22 lines
1608 bytes
1608 bytes
Tomasz Kłoczko <kloczek@rudy.mif.pg.gda.pl> wrote: : GiZu <giz@pako.ds14.agh.edu.pl> wrote: : [..] : : Ale teraz... cóż, brakuje (na Linuxa :) WYSIWYG frontenda do TeX-a :-) : : Jak się drukuje byle podanko, o ile ładniej ono wygląda jeżeli wyjdzie : : spod TeX-a - żaden dokument w wordzie sie nie umywa :-) : Przecież jest frontend .. LyX, a podgląd oglądasz przez xdv czy gv. ale zdarzyło mi się już, że to co było pod xdvi a co było pod lyxem, nijak nie było do siebie podobne :-) GiZu ps. wiem, czepiam się :-) ale o ile przyjemniej by się pracowało, gdyby LyX był wysiwyg.... -- Paweł Kołodziejczyk mailto:giz@ds14.agh.edu.pl Szkoda, że szczęścia nie można znaleźć na drodze do niego.
Re: Word - jedyny edytor tekstu
Author: Piotr Kuszewski
Date: Fri, 03 Jul 1998 06:36
Date: Fri, 03 Jul 1998 06:36
18 lines
1486 bytes
1486 bytes
Cześć! >ale zdarzyło mi się już, że to co było pod xdvi a co było pod lyxem, >nijak nie było do siebie podobne :-) Ale wyrazów, literek i tym podobnych nie połykał -- struktura była ta sama? >ps. wiem, czepiam się :-) ale o ile przyjemniej by się pracowało, gdyby >LyX był wysiwyg.... Nigdy nie będzie -- wysiwyg to taki ładny chwyt marketingowy, tak naprawdę to niemożliwe jest stworzenie programu wysiwyg (monitor i drukraki mają różne przestrzenie barwne i rozdzielczości). Poza tym, pomyśl jak wolne musiałoby byc coś co dawałoby wysiwyg dla TeXa, tekst musiałby być TeXowany po każdym naciśnięciu litery ;))) Piotrek
Re: Word - jedyny edytor tekstu
Author: GiZu
Date: Fri, 03 Jul 1998 09:09
Date: Fri, 03 Jul 1998 09:09
32 lines
2078 bytes
2078 bytes
Piotr Kuszewski <pkusze@sgh.waw.pl> wrote: : Cześć! :>ale zdarzyło mi się już, że to co było pod xdvi a co było pod lyxem, :>nijak nie było do siebie podobne :-) : Ale wyrazów, literek i tym podobnych nie połykał -- struktura była ta : sama? z tym to nie ma problemu. chodzi tylko o rozmieszczenie. :>ps. wiem, czepiam się :-) ale o ile przyjemniej by się pracowało, gdyby :>LyX był wysiwyg.... : Nigdy nie będzie -- wysiwyg to taki ładny chwyt marketingowy, tak : naprawdę to niemożliwe jest stworzenie programu wysiwyg (monitor i : drukraki mają różne przestrzenie barwne i rozdzielczości). Poza tym, : pomyśl jak wolne musiałoby byc coś co dawałoby wysiwyg dla TeXa, tekst : musiałby być TeXowany po każdym naciśnięciu litery ;))) zdaje sobie sprawę, że jeżeli to byłoby możliwe do zaimplementowania, to program taki byłby taki krowiasty i powolny, że jego użytkowanie byłoby nieefektywne i doprowadzałoby swoją prędkością do szału... ale pogdybać można :-) GiZu -- Paweł Kołodziejczyk mailto:giz@ds14.agh.edu.pl Wszystko należy poświęcić człowiekowi. Tylko nie innych ludzi.
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads