Thread View: pl.comp.os.advocacy
9 messages
9 total messages
Started by Wojciech "Sas" Cieciwa
Wed, 03 Dec 1997 10:18
Re: Re: O bazach - tak wyszło (Re: DCOM w Linuxie (Re: Word
Author: Wojciech "Sas" Cieciwa
Date: Wed, 03 Dec 1997 10:18
Date: Wed, 03 Dec 1997 10:18
29 lines
1790 bytes
1790 bytes
Piotr Trzcionkowski (ZmieńNa_trzcionk@us.edu.pl) wrote:
[...]
: >Mimo wszelkich
: >postępów technologii OCR jest dużo droższy, wolniejszy i gorszy,
: A gdzie się używa dokumentów źródłowych w postaci papierowej ?
W 3 RP.
Jest wymóg(!!) Izby Skarbowej aby raz w roku (lub czasami częściej)
dokonywać czegoś takiego jak "spis z natury" który MUSI być pisany recznie.
Co nie zmienia faktu, że i tak panowie - panie w Izbie Skarbowej RĘCZNIE
przeliczają i sprawdzają poprawność spisu....
Może to wyglądać nieco śmiesznie, ale takie są przepisy i nic tego nie
zmieni.
Pozdrawiam.
Sas.
--
=============================================================================
UNIX System Administrator, POLAND
_/_/_/_/ _/_/_/_/ _/_/_/_/ Wojciech 'Sas' Cieciwa
_/ _/ _/ _/
_/_/_/_/ _/_/_/_/ _/_/_/_/ cieciwa@infoserv.ii.uj.edu.pl
_/ _/ _/ _/ sas@uci.agh.edu.pl
_/_/_/_/ _/ _/ _/_/_/_/ cieciwa@alpha.zarz.agh.edu.pl
http://alpha.zarz.agh.edu.pl/~cieciwa
Re: O bazach - tak wyszło (Re: DCOM w Linuxie (Re: Word
Author: Piotr Trzcionkowski
Date: Fri, 05 Dec 1997 15:00
Date: Fri, 05 Dec 1997 15:00
27 lines
1593 bytes
1593 bytes
Wojciech Sas Cieciwa wrote: > > : A gdzie się używa dokumentów źródłowych w postaci papierowej ? > > W 3 RP. > Jest wymóg(!!) Izby Skarbowej aby raz w roku (lub czasami częściej) > dokonywać czegoś takiego jak "spis z natury" który MUSI być pisany recznie. > Co nie zmienia faktu, że i tak panowie - panie w Izbie Skarbowej RĘCZNIE > przeliczają i sprawdzają poprawność spisu.... > > Może to wyglądać nieco śmiesznie, ale takie są przepisy i nic tego nie > zmieni. > No chyba sobie żartujesz. Ja tam dokładnie nie wiem, ale większość zestawień jest dopuszczalna w postaci wydruku komputerowego mimo, że ustawa o tym nie traktuej. Poza tym z tego jeszcze nie wynika, że to istotnie dokument źródłowy w praktycznym tego słowa znaczeniu. Przecie go w urzędzie nikt nie przepisuje ani OCRa nie używaa. -- PT: http://www.cto.us.edu.pl/~trzcionk
Re: O bazach - tak wyszło (Re: DCOM w Linuxie (Re: Word
Author: Grzegorz Bodaszewski
Date: Sat, 06 Dec 1997 01:05
Date: Sat, 06 Dec 1997 01:05
36 lines
2096 bytes
2096 bytes
Piotr Trzcionkowski <"ZmieńNa_trzcionk"@us.edu.pl> wrote:
>Wojciech Sas Cieciwa wrote:
>>
>> : A gdzie się używa dokumentów źródłowych w postaci papierowej ?
>>
>> W 3 RP.
>> Jest wymóg(!!) Izby Skarbowej aby raz w roku (lub czasami częściej)
>> dokonywać czegoś takiego jak "spis z natury" który MUSI być pisany recznie.
>> Co nie zmienia faktu, że i tak panowie - panie w Izbie Skarbowej RĘCZNIE
>> przeliczają i sprawdzają poprawność spisu....
>>
>> Może to wyglądać nieco śmiesznie, ale takie są przepisy i nic tego nie
>> zmieni.
>
>No chyba sobie żartujesz. Ja tam dokładnie nie wiem, ale większość
>zestawień jest dopuszczalna w postaci wydruku komputerowego mimo, że
>ustawa o tym nie traktuej.
>
>Poza tym z tego jeszcze nie wynika, że to istotnie dokument źródłowy w
>praktycznym tego słowa znaczeniu. Przecie go w urzędzie nikt nie
>przepisuje ani OCRa nie używaa.
Zestawienie, jak sama nazwa wskazuje, jest dokumentem wynikowym,
a nie źródłowym.
Podaję przykład z życia:
dokumenty źródłowe - N tysięcy sztuk polis ubezpieczeniowych,
wystawionych ręcznie.
dokumenty wynikowe - zestawienia sprzedaży polis, zestawienie
prowizji dla pośredników itp.
Wystarczy, czy mam wyoślić jeszcze bardziej ?
Grzegorz Bodaszewski
== warta_olsztyn@bptnet.pl gregboda@free.polbox.pl
(Bez)Sensowność informatyki (Re: O bazach - tak wyszło (Re: DCOM w Linux
Author: Piotr Trzcionkowski
Date: Wed, 10 Dec 1997 11:38
Date: Wed, 10 Dec 1997 11:38
49 lines
2733 bytes
2733 bytes
Sat, 06 Dec 1997 01:05:56 GMT, warta_olsztyn@bptnet.pl (Grzegorz Bodaszewski) napisał(a): >>> : A gdzie się używa dokumentów źródłowych w postaci papierowej ? >>> >>> W 3 RP. >>> Jest wymóg(!!) Izby Skarbowej aby raz w roku (lub czasami częściej) >>> dokonywać czegoś takiego jak "spis z natury" który MUSI być pisany recznie. >>> Co nie zmienia faktu, że i tak panowie - panie w Izbie Skarbowej RĘCZNIE >>> przeliczają i sprawdzają poprawność spisu.... >>> >>> Może to wyglądać nieco śmiesznie, ale takie są przepisy i nic tego nie >>> zmieni. >> >>No chyba sobie żartujesz. Ja tam dokładnie nie wiem, ale większość >>zestawień jest dopuszczalna w postaci wydruku komputerowego mimo, że >>ustawa o tym nie traktuej. >> >>Poza tym z tego jeszcze nie wynika, że to istotnie dokument źródłowy w >>praktycznym tego słowa znaczeniu. Przecie go w urzędzie nikt nie >>przepisuje ani OCRa nie używaa. > >Zestawienie, jak sama nazwa wskazuje, jest dokumentem wynikowym, >a nie źródłowym. W istocie, ale kiedy urząd je odbiera dla niego może być ponownie zestawieniem ŹRÓDŁOWYM. I jest! Tyle, że nie wymaga przepisywania ani skanowania o czym właśnie piszę. >Podaję przykład z życia: > > dokumenty źródłowe - N tysięcy sztuk polis ubezpieczeniowych, > wystawionych ręcznie. > dokumenty wynikowe - zestawienia sprzedaży polis, zestawienie > prowizji dla pośredników itp. > >Wystarczy, czy mam wyoślić jeszcze bardziej ? Jeszcze raz. 1. Czy któryś z tych dokumentów źródłowych jest w całości wklepywany do komputera ? 2. Czy jakiekolwiek wartości wpisywane "do komputera" muszą pochodzić z papierka ? Już kojarzysz o czym mówię? PT: http://www.cto.us.edu.pl/~trzcionk/
Re: (Bez)Sensowność informatyki (Re: O bazach - tak wyszło (Re: DCOM w Linux
Author: Andrzej Bort
Date: Wed, 10 Dec 1997 13:57
Date: Wed, 10 Dec 1997 13:57
41 lines
2696 bytes
2696 bytes
Piotr Trzcionkowski <ZmieńNa_trzcionk@us.edu.pl> wrote: > >Podaję przykład z życia: > > > > dokumenty źródłowe - N tysięcy sztuk polis ubezpieczeniowych, > > wystawionych ręcznie. > > dokumenty wynikowe - zestawienia sprzedaży polis, zestawienie > > prowizji dla pośredników itp. > > > >Wystarczy, czy mam wyoślić jeszcze bardziej ? > Jeszcze raz. > 1. Czy któryś z tych dokumentów źródłowych jest w całości wklepywany > do komputera ? TAK. W momencie wystawiania polisy ubezpieczeniowej panienka z okienka w firmie ubezpieczeniowej wpisuje to do komputera. No, czasami nieco później. I z reguły jest wklepywany w całości (znaczy się: są wprowadzane wszelkie dane, zawarte na formularzu). > 2. Czy jakiekolwiek wartości wpisywane "do komputera" muszą pochodzić > z papierka ? Nie. Chyba że panienka z okienka posadzi Ciebie za klawiaturą i wpiszesz te dane bezpośrednio do komputera, zamiast je wpisywać na formularz. > Już kojarzysz o czym mówię? hm... niezbyt. Bez zbytniej złośliwości pragnę zauważyć, że się nie rozumiemy. Znaczy się: ani Ty mnie nie rozumiesz, ani ja Ciebie. Jeśli byłbyś łaskaw [1] napisać jak przysłowiowej "blondynce", o co Ci chodzi, byłbym bardzo wdzięczny. Może wtedy jakakolwiek polemika miałaby sens. Na razie tego sensu nie ma zbyt wiele. [1] taki sobie zwrot czysto grzecznościowy :))) -- -- Andrzej Bort Silesian Technical Univ., Computer Center, Gliwice, Poland -- e-mail: bort <AT> polsl.gliwice.pl Office phone: (+48-32) 230-76-86 -- IRC: Juan For PGP key look at: http://zeus.polsl.gliwice.pl/~bort/ -- ** The office box said: W'95, NT 4.0 or better. So I installed Linux **
Re: (Bez)Sensowność informatyki (Re: O bazach - tak wyszło (Re: DCOM w Linux
Author: Grzegorz Bodaszewski
Date: Thu, 11 Dec 1997 01:22
Date: Thu, 11 Dec 1997 01:22
30 lines
1765 bytes
1765 bytes
ZmieńNa_trzcionk@us.edu.pl (Piotr Trzcionkowski) wrote: >Sat, 06 Dec 1997 01:05:56 GMT, warta_olsztyn@bptnet.pl (Grzegorz >Bodaszewski) napisał(a): > >>Podaję przykład z życia: >> >> dokumenty źródłowe - N tysięcy sztuk polis ubezpieczeniowych, >> wystawionych ręcznie. >> dokumenty wynikowe - zestawienia sprzedaży polis, zestawienie >> prowizji dla pośredników itp. >> >>Wystarczy, czy mam wyoślić jeszcze bardziej ? > >Jeszcze raz. > >1. Czy któryś z tych dokumentów źródłowych jest w całości wklepywany >do komputera ? Tak. >2. Czy jakiekolwiek wartości wpisywane "do komputera" muszą pochodzić >z papierka ? Tak. Polisa może zostać wystawiona przy użyciu komputera, ale wtedy dane pochodzą z innych papierków (wniosek ubezpieczeniowy, dowód osobisty, dowód rejestracyjny samochodu itp.) Grzegorz Bodaszewski == warta_olsztyn@bptnet.pl gregboda@free.polbox.pl
Re: (Bez)Sensowność informatyki (Re: O bazach - tak wyszło (Re: DCOM w Linux
Author: Piotr Trzcionkowski
Date: Mon, 15 Dec 1997 17:11
Date: Mon, 15 Dec 1997 17:11
36 lines
2156 bytes
2156 bytes
Thu, 11 Dec 1997 01:22:07 GMT, warta_olsztyn@bptnet.pl (Grzegorz Bodaszewski) napisał(a): >>>Podaję przykład z życia: >>> >>> dokumenty źródłowe - N tysięcy sztuk polis ubezpieczeniowych, >>> wystawionych ręcznie. >>> dokumenty wynikowe - zestawienia sprzedaży polis, zestawienie >>> prowizji dla pośredników itp. >>> >>>Wystarczy, czy mam wyoślić jeszcze bardziej ? >> >>Jeszcze raz. >> >>1. Czy któryś z tych dokumentów źródłowych jest w całości wklepywany >>do komputera ? > >Tak. > >>2. Czy jakiekolwiek wartości wpisywane "do komputera" muszą pochodzić >>z papierka ? > >Tak. Polisa może zostać wystawiona przy użyciu komputera, ale wtedy >dane pochodzą z innych papierków (wniosek ubezpieczeniowy, dowód >osobisty, dowód rejestracyjny samochodu itp.) Czy w którymkolwiek przypadku dobrowolnie wybiera się przepisywanie zamiast postać elektroniczną ? Czy wydajność człowieka naprawdę jest taka rewelacyjna, że nie opłaca się stosować OCR ? Szczerze wątpię. W/g mnie nie ma sensu wmawiać sobie, że człowiek jest tańszy w tych zastosowaniach. PT: http://www.cto.us.edu.pl/~trzcionk/
Re: (Bez)Sensowność informatyki (Re: O bazach - tak wyszło (Re: DCOM w Linux
Author: Slawomir Bialek
Date: Mon, 15 Dec 1997 22:01
Date: Mon, 15 Dec 1997 22:01
20 lines
2054 bytes
2054 bytes
Piotr Trzcionkowski <ZmieńNa_trzcionk@us.edu.pl> wrote: : Czy wydajność człowieka naprawdę jest taka rewelacyjna, że nie opłaca : się stosować OCR ? : Szczerze wątpię. W/g mnie nie ma sensu wmawiać sobie, że człowiek jest : tańszy w tych zastosowaniach. Tak, ponieważ dokumenty w firmach zazwyczaj nie pochodzą z najnowszych drukarek laserowych. Ba, często nawet są wypisywane ręcznie (sorry, ale nie zerwę umowy z kontrahentem tylko dlatego, że mi się jego faktury opierają przed OCRem), a nasz kierowca zawsze wszystko jeszcze przywozi takie wymięte, żę... po prostu nie widzę szans, żeby to przeszło bezboleśnie przez OCR. Ewentualnie jakaś część dokumentów ale to i tak z dużą pomocą operatora... to już lepiej niech wklepie te kilkaset znaków z tej faktury czy innego dokumentu. Jednak szybciej... z wyjątkiem bardzo konkretnych zastosowań gdzie mamy ściśle określony wzór dokumentu i zagwarantowaną wysoką jakość. -- 10:57pm up 21 days, 19:50, 5 users, load average: 0.17, 0.15, 0.17
Re: (Bez)Sensowność informatyki (Re: O bazach - tak wyszło (Re: DCOM w Linux
Author: Piotr Trzcionkowski
Date: Thu, 18 Dec 1997 13:31
Date: Thu, 18 Dec 1997 13:31
41 lines
3098 bytes
3098 bytes
15 Dec 1997 22:01:27 GMT, Slawomir Bialek <civic@rhino.silesia.linux.org.pl> napisał(a): >Piotr Trzcionkowski <ZmieńNa_trzcionk@us.edu.pl> wrote: >: Czy wydajność człowieka naprawdę jest taka rewelacyjna, że nie opłaca >: się stosować OCR ? > >: Szczerze wątpię. W/g mnie nie ma sensu wmawiać sobie, że człowiek jest >: tańszy w tych zastosowaniach. > >Tak, ponieważ dokumenty w firmach zazwyczaj nie pochodzą z najnowszych >drukarek laserowych. Ba, często nawet są wypisywane ręcznie >(sorry, ale nie zerwę umowy z kontrahentem tylko dlatego, że mi się >jego faktury opierają przed OCRem), a nasz kierowca zawsze wszystko >jeszcze przywozi takie wymięte, żę... po prostu nie widzę szans, >żeby to przeszło bezboleśnie przez OCR. Ewentualnie jakaś >część dokumentów ale to i tak z dużą pomocą operatora... to już >lepiej niech wklepie te kilkaset znaków z tej faktury czy innego >dokumentu. Jednak szybciej... z wyjątkiem bardzo konkretnych zastosowań >gdzie mamy ściśle określony wzór dokumentu i zagwarantowaną wysoką jakość. No jasne, ale nie zatrudniasz żadnego człowieka specjalnie do czytania tych dokumentów, o czym było, więc czemu miałbyś specjalnie kupować OCR'a, który to odczyta (z definicji to możliwe) ? Jeśli weźmiesz sobie np. książkę telefoniczną i zechcesz ją przenieść do pamięci komputera to na pewno nie zatrudnisz do tego ludzi. Najlepsze w tym wszystkim jest to, że ta książka już jest w pamięci komputera. Podobnie Poczty Polskiej nie stać na sortowanie przesyłek przy użyciu stada palantów. Mają takie maszyny sortujące działające na zasadzie OCR'a. Oczywiście nie tam, gdzie przychodzi tylko 10 listów dziennie. Radzę jednak przeczytać cały wątek przed odpowiedzią bo inaczej można dyskutować do końca świata nie wyciągając żadnych wniosków. Proponuję aby ktoś to podsumował. Nie próbuję tego robić sam bo znowu ktoś znalazłby dziurę w całym. pzdrwm PT: http://www.cto.us.edu.pl/~trzcionk/
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads