🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Article View: pl.comp.os.advocacy
Article #3939

Re: "Intuicyjny" interfejs Windows

#3939
From: GuruMark
Date: Mon, 23 Feb 1998 16:25
268 lines
11713 bytes
Paweł Paroń napisał w wiadomości: ...

>>Widziałem np. wszystkie wersje WordPerfecta. Miał wszystko co ma
Word
>>(często miał to dużo wcześniej) ale był zabójczo powolny (od wersji
>>6).
>Sugerujesz, że wolniejszy od Worda 97? Chyba się nie zgodzę. Tym
bardziej,
>że WP 6.0 widziałem na jakimś 486/8MB, a działał równie szybko jak
word97 na
>P133/32MB. Niestety nie mogę już tego sprawdzić, bo nie mam WP 6 (i
nigdy
>nie miałem).


Zdecydowanie WordPerfect 6 jest wolniejszy od Worda 6
(porównujmy wersje powstałe w tym samym czasie).
Potem niestety jest podobnie...

>>Ogólnie - świetny edytor. Niektórzy z moich znajomych kochają
>>go do dziś. Mi _subiektywnie_ nie podoba się jago interfejs
>Nie różnił się zasadniczo od tego co masz teraz.

:-]

>>oraz to, że musiałbym zbyt często konwertować z i do formatu Worda
:-(
>Czyli jednak dobre, bo wszyscy to mają dookoła...

Niestety, ale to też ma znaczenie, chociaż nie pierwszorzędne.

>>QR-Tekst - fajny, tani, ale od Worda to on lepszy nie jest.
>>Edytory Linuxowe - fajne, ale filozofia pracy stanowczo mi nie
>>odpowiada,
>Jeśli obstajemy już przy tych kolorowych okienkowych zabawkach, to
czym
>szczególnym różni się filozofia pracy w Wordzie i np. w StarOffice?
Oprócz
>"/" zamiast "\" w ścieżkach do katalogów?

Tutaj masz rację. Ale wiesz doskonale o ile uboższy jest StarOffice...
Jest tylko trochę lepszy od QR-Teksta.


>>szczególnie kiedy piszę ofertę dla klienta, sprawozdanie z
instalacji,
>>pismo do Urzędu Skarbowego lub jakieś podanie do Szanownego
>>Dziekanatu Mojej Alma Mater.
>Do powyższych prac wystarczy Write, a i tu nie wykorzystasz jego
wszystkich
>możliwości.

Nie masz pojęcia jak musi wyglądać oferta przetargowa... a pismo
do Urzędu Skarbowego musi mieć margines na wpięcie
do segregatora :-)

>>EDIT - och miłości ty moja... gdybym miał poprawiać te wszystkie
>>skopane batche, autoexec.bat'y i config.sys'e poprawiać pod takim
>>np. edytorem Norton Commandera (wolę XTree) to bym chyba osiwiał
>>(te fatalne wklejanie, blokowanie itp.).
>>itp. itd.
>>Mój wybór pada na Worda z przyczyn czysto subiektywnych.
>A my tu dyskutujemy o różnicach _obiektywnych_ (stabilność, jakość
wydruku,
>szybkość działania, itp.)

Nie podano _żadnych_ argumentów na złą jakość wydruków Worda.
Argumenty dotyczące szybkości działania są moim zdaniem
naciągane. Co do stabilności - mam jedynie drobne zastrzeżenia.
Jak widać w moim subiektywnym wyborze elementy obiektywne
odgrywają niepoślednią rolę.
Niestety moi oponęci nazbyt często jako argument obiektywny
traktują niechęć do Microsoftu lub nawet osobiście do Billa G.

>>Nie lubię tylko jak ktoś przypina jakiemuś dobremu programowi
>>łatki na które nie zasłużył.
>Jak to nie zasłuzył, jak zasłużył? Czyli upierasz się, że wszyscy,
którzy tu
>piszą, że windziane programiki sypią się niemożliwie:
>a) kłamią
>b) mają popsute komputery?

a) byli tacy którzy KŁAMALI
b) są tacy którzy MAJĄ ZEPSUTE KOMPUTERY
c) istnieją także tacy którzy RZECZYWIŚCIE MAJĄ PROBLEMY
d) często te problemy można rozwiązać

>>A props Alberta, Spinacza, Papierowego Kota i Superpsa -
>>ja je wyłączam od razu, ale entuzjazm dla tych pomagierów
>>ze strony pracownic biura mojej firmy jest niesporzyty.
>>Być może to tylko kwestia atmosfery i nie ma nic
>>wspólnego z praktycyzmem i być może nawet przypomina
>>tamagotchi, ale dopóki nie przeszkadza - ja nie mam nic przeciwko...
>Nawet zakładając, że to działa, to można by mieć co nieco przeciwko:
>chociażby to, że jesteś zmuszony kupować coraz mocniejszy i droższy
sprzęt,
>żeby zrobić to samo co kiedyś. Bo na starym komputerze spinacz nie
pofruwa.

Subiektywne argumenty posiadacza starszego sprzętu...

>>I zapewniam Cię, że przejście z Worda 6 na 97 przeszło
>>u nas bezboleśnie i bez biegania do informatyków
>>z pytaniami: a gdzie to się naciska żeby wydrukować?
>>(przypuszczam, że Albercik pomógł niejednokrotnie).
>I co się zmieniło na lepsze po tym przejściu? Bo dla mnie zmiana (a
>zwłaszcza kosztowna i czasochłonna) ma sens tylko wtedy, gdy potem
jest
>znacząco lepiej. Inaczej podejrzewam spisek albo głupotę ;)

Na lepsze:
- lepsza orientacja wśród ponad 20 tys. dokumentów dzięki
długim nazwom plików,
- koniec problemów ze skomplikowanymi tabelami
(których sporo się u nas robi),
- mniejszy odsetek błędów ortograficznych w wychodzących
dokumentach dzięki korekcie w locie (wcześniej
często pracownicy nie naciskali sprawdzania pisowni
szczególnie w krótszych tekstach),
- możliwość bezproblemowego większości
nowszych formatów plików graficznych.

>>>To co właściwie miało kosztować "drożej niż 2000zł"? Dobrze
>>działający
>>>edytor? Jeśli już upieramy się przy kupowaniu, to jest jednak pare
>>rzeczy
>>>sporo tańszych, a jednocześnie lepszych (a dla owego
"początkującego
>>>użytkownika" co najmniej równie dobrych, bo i tak wyposażonych w
tyle
>>>różnych przydatnych i nieprzydatnych funkcji, że ów "przeciętny
>>użytkownik"
>>>nigdy się o nich wszystkich nie dowie). Chociażby Applix. Tańsze
niż
>>>M$Office, działa na _wielu_ platformach (ostatnio widziałem nawet
na
>>Java
>>>Console Sun-a), jest już chyba polska wersja, podaj jakiś sensowny
>>powód,
>>>dla którego ktoś miałby wepchnąć kupę kasy właśnie do kieszeni
>>Williama G.?
>>
>>1. Z tymi 2000zł to dalej Cię nie pojmuję.
>To Ty ustaliłeś cenę minimalną 2000zł, a ja nadal nie wiem co miało
tyle
>kosztować.

To nie ja wymieniłem cenę 2000zł :-)

>>2. Nie ma polskiej wersji (jeszcze) jak będzie to pogadamy...
>Miała być "na dniach". Widziałem wersję angielską, zakładam, że na
>przetłumaczeniu nic nie straci, zwłaszcza, że przetłumaczą ludzie,
którzy
>trochę się na tym znają (a nie przypadkowi studenci, zatrudniani na
>umowę-zlecenie, jak to jest z programami firmy wiadomej...).

Ja także mam nadzieję, że będzie konkurent dla Office.
Ale złosliwe uwagi na temat zatrudnienia w Microsofcie
są nie na miejscu... tym bardziej, że są chyba
nieprawdziwe (poczytaj czasem oferty pracy).

>>3. Ja nie staram się przekonać świata do używania MS Office.
>>Za to ty stanowczo starasz się przekonać świat do jego nieużywania.
>>Życzę sukcesów...
>Ja po prostu piszę co jest lepsze, a co gorsze do takiej a nie innej
pracy i
>dlaczego. Bo na pudełku M$ Office'a nie napisali wszystkiego i ktoś
się może
>naciąć.

Taaak?! To co jest lepsze do pracy biurowej?
Bo jakoś tego nie napisałeś.

>>>Pokaż choć jedną funkcję windzianego Office-a, która jest
>>niezastąpiona,
>>>coś, czego nie da się zrobić w żadnym innym programie i co może być
>>naprawdę
>>>przydatne.
>>
>>Nie ma takiej funkcji. Tylko, że często (nie zawsze) aby zrobić to
>>samo
>>co w Office musiałbym mieć ze dwadzieścia pudełek software'u
>>zamiast jednego lub 100 lat życia na przeczytanie dokumentacji.
>Znowu złudzenie, że w tej paczce jest wszystko. Może po prostu mało
>potrzebujesz, i jak się dobrze przyjrzysz swojej pracy, ale tak krok
po
>kroku, to okaże się, że wystarczy jedno pudełko, i to znacznie
tańsze?
>Wystarczy pomyśleć "muszę napisać ładną czcionką tekst z obrazkiem i
go
>wydrukować", zamiast "muszę napisać tekst w Wordzie czcionką Times
New Roman
>12 i wstawić do niego clipart przy pomocy OLE 2.0, po czym
przeciągnąć go
>nad ikonę drukarki".

Bez komentarza. Od kiedy to jesteś ekspertem
od mojej pracy?

>>Rozsądna alternatywa - Corel Office - ale nie po polsku :-(
>>Jest nawet Corel Office for Java (troszkę wooooooolne).
>>
>>>Tylko nie mów, że windziane badziewie jest najlepsze, bo wszyscy to
>>mają. Na
>>>tej grupie nie dyskutujemy o rynku, ekonomii i marketingu
>>(uprzedzając
>>>liczne głosy zza oceanu, w liczbie dwóch), tylko o rzeczywistych
>>zaletach i
>>>wadach różnych systemów operacyjnych (a czasem innego
oprogramowania
>>;)
>>
>>Ot i cała Twoja filozofia wyrażona w jednym epitecie: "windzine
>>badziewie".
>>Nie wszystko co windziane jest najlepsze. Jest tam i badziewie.
>>Często także nie ma tam badziewia.
>Ale w tym konkretnym przypadku jest.
>
>>Czy mam prawo napisać, że Linux to "kompletne badziewie"
>>bo na moim kompie musiałem go instalować kilka razy zanim
>>mi to wyszło?
>Nie masz prawa. Możesz co najwyżej napisać, że nie potrafiłeś
zainstalować
>Linuxa. A mam prawo napisać, że w95 to kompletne badziewie, bo
instaluję go
>na jakimś komputerze 3 razy, wykonując dokładnie te same czynności, i
za
>każdym razem efekt końcowy jest inny (ale zawsze niezadowalający)? A
za 4
>razem się udaje. I nikt nie wie dlaczego.

Aha! Dyktatorek! Wolności słowa mi odmawia! ;-)
Sugerowanie mi niewiedzy w kwestii Linuxa jest śmieszne.
Po prostu nie działał on tak jak było opisane :-)

>>Jesteś jednak snobem bo lubisz mieć co innego niż tzw. "wszyscy".
>>W dodatku kochasz spoglądać na nich z góry...
>A może mnie nie stać? Polska to biedny kraj, gdzie żyje sporo niezbyt
>zamożnych ludzi. Patrzę w cennik, na to, co według Ciebie powinienem
mieć
>(żeby zastąpić to, co mam teraz):
>
>win95 - 568PLN
>ale ktoś z miłośników win przyznał, że to jednak z tym Officem nie
bardzo,
>więc chyba co najmniej:
>NT 4.0 Wks - 1512PLN
>Office97 Standard - 2366PLN - coś drogo, cennik co prawda ze stycznia
>chciałbym jeszcze kompilator C - Visual C++ Learning Edition - 493PLN
>wszystko + VAT, nawet nie chce mi się tego dodawać. Dużo musiałbym
zapłacić,
>żeby mieć dużo gorsze programy ;)

A miało nie być o ekonomii... Czy Ty sądzisz, że gdyby do mnie
przyszedł ktoś z 2000zł w kieszeni na komputer i software
(razem) to radziłbym mu kupić P200MMX 64MB 4GB HDD + Office ???
W życiu...
Ale gdyby miał 10000zł to pewnie bym mu poradził taką
konfigurację i jeszcze by mu zostało na program
do prowadzenia księgowości + parę dodatków
(oczywiście zależy jeszcze co chciałby robić
na tym komputerze, ale zakładam,
że byłaby to typowa biuralistyka).

GuruMark
gurumark@usa.net
010011010110000101110010011001010110101100100000
010110100110100101100010011100100110111101110111
Technical Details
Message-ID: <6cs8j7$mi3$1@sunsite.icm.edu.pl>
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!pingwin.icm.edu.pl!news.icm.edu.pl!not-for-mail
References: <slrn6e4c9s.65.pawelp@gniewko.rodan.pl> <6btnv6$cbm$1@sunsite.icm.edu.pl> <6btp1b$dij$1@sunsite.icm.edu.pl> <slrn6e5gb9.pqo.pawelp@rodan.rodan.pl> <6bvb8q$1ld$1@sunsite.icm.edu.pl> <slrn6e6h47.bj.pawelp@gniewko.rodan.pl> <6c0706$gd4$1@sunsite.icm.edu.pl> <slrn6e8722.cu0.pawelp@rodan.rodan.pl> <6chbin$s70$1@sunsite.icm.edu.pl> <6chd1o$mi3$16@okapi.ict.pwr.wroc.pl> <6cms9f$qvf$5@sunsite.icm.edu.pl> <slrn6eudld.h9.pawelp@gniewko.rodan.pl> <6cpsg5$j31$7@sunsite.icm.edu.pl> <slrn6f108d.90.pawelp@gniewko.rodan.pl> <6cs0du$2fl$2@sunsite.icm.edu.pl> <slrn6f39fb.b39.pawelp@rodan.rodan.pl>

Show Full Headers
Complete Article Headers
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!pingwin.icm.edu.pl!news.icm.edu.pl!not-for-mail
From: "GuruMark" <gurumark@usa.net>
Newsgroups: pl.comp.os.advocacy
Subject: Re: "Intuicyjny" interfejs Windows
Date: Mon, 23 Feb 1998 17:25:36 +0100
Organization: @internet
Lines: 269
Message-ID: <6cs8j7$mi3$1@sunsite.icm.edu.pl>
References: <slrn6e4c9s.65.pawelp@gniewko.rodan.pl> <6btnv6$cbm$1@sunsite.icm.edu.pl> <6btp1b$dij$1@sunsite.icm.edu.pl> <slrn6e5gb9.pqo.pawelp@rodan.rodan.pl> <6bvb8q$1ld$1@sunsite.icm.edu.pl> <slrn6e6h47.bj.pawelp@gniewko.rodan.pl> <6c0706$gd4$1@sunsite.icm.edu.pl> <slrn6e8722.cu0.pawelp@rodan.rodan.pl> <6chbin$s70$1@sunsite.icm.edu.pl> <6chd1o$mi3$16@okapi.ict.pwr.wroc.pl> <6cms9f$qvf$5@sunsite.icm.edu.pl> <slrn6eudld.h9.pawelp@gniewko.rodan.pl> <6cpsg5$j31$7@sunsite.icm.edu.pl> <slrn6f108d.90.pawelp@gniewko.rodan.pl> <6cs0du$2fl$2@sunsite.icm.edu.pl> <slrn6f39fb.b39.pawelp@rodan.rodan.pl>
NNTP-Posting-Host: ppp84.walbrzych.tpnet.pl
Mime-Version: 1.0
X-Newsreader: Microsoft Outlook Express 4.71.1712.3
X-MimeOLE: Produced By Microsoft MimeOLE V4.71.1712.3
Content-Type: text/plain; charset=UTF-8
Content-Transfer-Encoding: 8bit