Article View: pl.comp.os.advocacy
Article #3938Re: "Intuicyjny" interfejs Windows
From: Paweł Paroń
Date: Mon, 23 Feb 1998 15:33
Date: Mon, 23 Feb 1998 15:33
158 lines
8714 bytes
8714 bytes
On Mon, 23 Feb 1998 14:37:54 +0100, "GuruMark" <gurumark@usa.net> wrote: >Widziałem np. wszystkie wersje WordPerfecta. Miał wszystko co ma Word >(często miał to dużo wcześniej) ale był zabójczo powolny (od wersji >6). Sugerujesz, że wolniejszy od Worda 97? Chyba się nie zgodzę. Tym bardziej, że WP 6.0 widziałem na jakimś 486/8MB, a działał równie szybko jak word97 na P133/32MB. Niestety nie mogę już tego sprawdzić, bo nie mam WP 6 (i nigdy nie miałem). >Ogólnie - świetny edytor. Niektórzy z moich znajomych kochają >go do dziś. Mi _subiektywnie_ nie podoba się jago interfejs Nie różnił się zasadniczo od tego co masz teraz. >oraz to, że musiałbym zbyt często konwertować z i do formatu Worda :-( Czyli jednak dobre, bo wszyscy to mają dookoła... >QR-Tekst - fajny, tani, ale od Worda to on lepszy nie jest. >Edytory Linuxowe - fajne, ale filozofia pracy stanowczo mi nie >odpowiada, Jeśli obstajemy już przy tych kolorowych okienkowych zabawkach, to czym szczególnym różni się filozofia pracy w Wordzie i np. w StarOffice? Oprócz "/" zamiast "\" w ścieżkach do katalogów? >szczególnie kiedy piszę ofertę dla klienta, sprawozdanie z instalacji, >pismo do Urzędu Skarbowego lub jakieś podanie do Szanownego >Dziekanatu Mojej Alma Mater. Do powyższych prac wystarczy Write, a i tu nie wykorzystasz jego wszystkich możliwości. >EDIT - och miłości ty moja... gdybym miał poprawiać te wszystkie >skopane batche, autoexec.bat'y i config.sys'e poprawiać pod takim >np. edytorem Norton Commandera (wolę XTree) to bym chyba osiwiał >(te fatalne wklejanie, blokowanie itp.). >itp. itd. >Mój wybór pada na Worda z przyczyn czysto subiektywnych. A my tu dyskutujemy o różnicach _obiektywnych_ (stabilność, jakość wydruku, szybkość działania, itp.) >Nie lubię tylko jak ktoś przypina jakiemuś dobremu programowi >łatki na które nie zasłużył. Jak to nie zasłuzył, jak zasłużył? Czyli upierasz się, że wszyscy, którzy tu piszą, że windziane programiki sypią się niemożliwie: a) kłamią b) mają popsute komputery? >A props Alberta, Spinacza, Papierowego Kota i Superpsa - >ja je wyłączam od razu, ale entuzjazm dla tych pomagierów >ze strony pracownic biura mojej firmy jest niesporzyty. >Być może to tylko kwestia atmosfery i nie ma nic >wspólnego z praktycyzmem i być może nawet przypomina >tamagotchi, ale dopóki nie przeszkadza - ja nie mam nic przeciwko... Nawet zakładając, że to działa, to można by mieć co nieco przeciwko: chociażby to, że jesteś zmuszony kupować coraz mocniejszy i droższy sprzęt, żeby zrobić to samo co kiedyś. Bo na starym komputerze spinacz nie pofruwa. >I zapewniam Cię, że przejście z Worda 6 na 97 przeszło >u nas bezboleśnie i bez biegania do informatyków >z pytaniami: a gdzie to się naciska żeby wydrukować? >(przypuszczam, że Albercik pomógł niejednokrotnie). I co się zmieniło na lepsze po tym przejściu? Bo dla mnie zmiana (a zwłaszcza kosztowna i czasochłonna) ma sens tylko wtedy, gdy potem jest znacząco lepiej. Inaczej podejrzewam spisek albo głupotę ;) >>To co właściwie miało kosztować "drożej niż 2000zł"? Dobrze >działający >>edytor? Jeśli już upieramy się przy kupowaniu, to jest jednak pare >rzeczy >>sporo tańszych, a jednocześnie lepszych (a dla owego "początkującego >>użytkownika" co najmniej równie dobrych, bo i tak wyposażonych w tyle >>różnych przydatnych i nieprzydatnych funkcji, że ów "przeciętny >użytkownik" >>nigdy się o nich wszystkich nie dowie). Chociażby Applix. Tańsze niż >>M$Office, działa na _wielu_ platformach (ostatnio widziałem nawet na >Java >>Console Sun-a), jest już chyba polska wersja, podaj jakiś sensowny >powód, >>dla którego ktoś miałby wepchnąć kupę kasy właśnie do kieszeni >Williama G.? > >1. Z tymi 2000zł to dalej Cię nie pojmuję. To Ty ustaliłeś cenę minimalną 2000zł, a ja nadal nie wiem co miało tyle kosztować. >2. Nie ma polskiej wersji (jeszcze) jak będzie to pogadamy... Miała być "na dniach". Widziałem wersję angielską, zakładam, że na przetłumaczeniu nic nie straci, zwłaszcza, że przetłumaczą ludzie, którzy trochę się na tym znają (a nie przypadkowi studenci, zatrudniani na umowę-zlecenie, jak to jest z programami firmy wiadomej...). >3. Ja nie staram się przekonać świata do używania MS Office. >Za to ty stanowczo starasz się przekonać świat do jego nieużywania. >Życzę sukcesów... Ja po prostu piszę co jest lepsze, a co gorsze do takiej a nie innej pracy i dlaczego. Bo na pudełku M$ Office'a nie napisali wszystkiego i ktoś się może naciąć. >>Pokaż choć jedną funkcję windzianego Office-a, która jest >niezastąpiona, >>coś, czego nie da się zrobić w żadnym innym programie i co może być >naprawdę >>przydatne. > >Nie ma takiej funkcji. Tylko, że często (nie zawsze) aby zrobić to >samo >co w Office musiałbym mieć ze dwadzieścia pudełek software'u >zamiast jednego lub 100 lat życia na przeczytanie dokumentacji. Znowu złudzenie, że w tej paczce jest wszystko. Może po prostu mało potrzebujesz, i jak się dobrze przyjrzysz swojej pracy, ale tak krok po kroku, to okaże się, że wystarczy jedno pudełko, i to znacznie tańsze? Wystarczy pomyśleć "muszę napisać ładną czcionką tekst z obrazkiem i go wydrukować", zamiast "muszę napisać tekst w Wordzie czcionką Times New Roman 12 i wstawić do niego clipart przy pomocy OLE 2.0, po czym przeciągnąć go nad ikonę drukarki". >Rozsądna alternatywa - Corel Office - ale nie po polsku :-( >Jest nawet Corel Office for Java (troszkę wooooooolne). > >>Tylko nie mów, że windziane badziewie jest najlepsze, bo wszyscy to >mają. Na >>tej grupie nie dyskutujemy o rynku, ekonomii i marketingu >(uprzedzając >>liczne głosy zza oceanu, w liczbie dwóch), tylko o rzeczywistych >zaletach i >>wadach różnych systemów operacyjnych (a czasem innego oprogramowania >;) > >Ot i cała Twoja filozofia wyrażona w jednym epitecie: "windzine >badziewie". >Nie wszystko co windziane jest najlepsze. Jest tam i badziewie. >Często także nie ma tam badziewia. Ale w tym konkretnym przypadku jest. >Czy mam prawo napisać, że Linux to "kompletne badziewie" >bo na moim kompie musiałem go instalować kilka razy zanim >mi to wyszło? Nie masz prawa. Możesz co najwyżej napisać, że nie potrafiłeś zainstalować Linuxa. A mam prawo napisać, że w95 to kompletne badziewie, bo instaluję go na jakimś komputerze 3 razy, wykonując dokładnie te same czynności, i za każdym razem efekt końcowy jest inny (ale zawsze niezadowalający)? A za 4 razem się udaje. I nikt nie wie dlaczego. >Jesteś jednak snobem bo lubisz mieć co innego niż tzw. "wszyscy". >W dodatku kochasz spoglądać na nich z góry... A może mnie nie stać? Polska to biedny kraj, gdzie żyje sporo niezbyt zamożnych ludzi. Patrzę w cennik, na to, co według Ciebie powinienem mieć (żeby zastąpić to, co mam teraz): win95 - 568PLN ale ktoś z miłośników win przyznał, że to jednak z tym Officem nie bardzo, więc chyba co najmniej: NT 4.0 Wks - 1512PLN Office97 Standard - 2366PLN - coś drogo, cennik co prawda ze stycznia chciałbym jeszcze kompilator C - Visual C++ Learning Edition - 493PLN wszystko + VAT, nawet nie chce mi się tego dodawać. Dużo musiałbym zapłacić, żeby mieć dużo gorsze programy ;) Paweł
Technical Details
Message-ID:
<slrn6f39fb.b39.pawelp@rodan.rodan.pl>Path:
mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!pingwin.icm.edu.pl!news.icm.edu.pl!news.atm.com.pl!gajowy.rodan.pl!pawelpReferences:
<slrn6e4c9s.65.pawelp@gniewko.rodan.pl> <6btnv6$cbm$1@sunsite.icm.edu.pl> <6btp1b$dij$1@sunsite.icm.edu.pl> <slrn6e5gb9.pqo.pawelp@rodan.rodan.pl> <6bvb8q$1ld$1@sunsite.icm.edu.pl> <slrn6e6h47.bj.pawelp@gniewko.rodan.pl> <6c0706$gd4$1@sunsite.icm.edu.pl> <slrn6e8722.cu0.pawelp@rodan.rodan.pl> <6chbin$s70$1@sunsite.icm.edu.pl> <6chd1o$mi3$16@okapi.ict.pwr.wroc.pl> <6cms9f$qvf$5@sunsite.icm.edu.pl> <slrn6eudld.h9.pawelp@gniewko.rodan.pl> <6cpsg5$j31$7@sunsite.icm.edu.pl> <slrn6f108d.90.pawelp@gniewko.rodan.pl> <6cs0du$2fl$2@sunsite.icm.edu.pl>Show Full Headers
Complete Article Headers
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!pingwin.icm.edu.pl!news.icm.edu.pl!news.atm.com.pl!gajowy.rodan.pl!pawelp From: Paweł Paroń <pawelp@rodan.rodan.pl> Newsgroups: pl.comp.os.advocacy Subject: Re: "Intuicyjny" interfejs Windows Date: 23 Feb 1998 15:33:37 GMT Organization: Rodan-System Lines: 159 Message-ID: <slrn6f39fb.b39.pawelp@rodan.rodan.pl> References: <slrn6e4c9s.65.pawelp@gniewko.rodan.pl> <6btnv6$cbm$1@sunsite.icm.edu.pl> <6btp1b$dij$1@sunsite.icm.edu.pl> <slrn6e5gb9.pqo.pawelp@rodan.rodan.pl> <6bvb8q$1ld$1@sunsite.icm.edu.pl> <slrn6e6h47.bj.pawelp@gniewko.rodan.pl> <6c0706$gd4$1@sunsite.icm.edu.pl> <slrn6e8722.cu0.pawelp@rodan.rodan.pl> <6chbin$s70$1@sunsite.icm.edu.pl> <6chd1o$mi3$16@okapi.ict.pwr.wroc.pl> <6cms9f$qvf$5@sunsite.icm.edu.pl> <slrn6eudld.h9.pawelp@gniewko.rodan.pl> <6cpsg5$j31$7@sunsite.icm.edu.pl> <slrn6f108d.90.pawelp@gniewko.rodan.pl> <6cs0du$2fl$2@sunsite.icm.edu.pl> Reply-To: pawelp@rodan.pl NNTP-Posting-Host: dls059.ikp.pl Mime-Version: 1.0 X-Newsreader: slrn (0.8.8.1 UNIX) Content-Type: text/plain; charset=UTF-8 Content-Transfer-Encoding: 8bit