Article View: pl.comp.os.advocacy
Article #3937Re: "Intuicyjny" interfejs Windows
From: GuruMark
Date: Mon, 23 Feb 1998 13:37
Date: Mon, 23 Feb 1998 13:37
97 lines
5379 bytes
5379 bytes
Paweł Paroń napisał w wiadomości: ... >>Edytorów Ci u nas dostatek! >Jakie obejrzałeś i w czym były gorsze od tych wszystkich wordów? Pomijamy >spinacz, Alberta i tym podobne "usprawnienia". Widziałem np. wszystkie wersje WordPerfecta. Miał wszystko co ma Word (często miał to dużo wcześniej) ale był zabójczo powolny (od wersji 6). Ogólnie - świetny edytor. Niektórzy z moich znajomych kochają go do dziś. Mi _subiektywnie_ nie podoba się jago interfejs oraz to, że musiałbym zbyt często konwertować z i do formatu Worda :-( QR-Tekst - fajny, tani, ale od Worda to on lepszy nie jest. Edytory Linuxowe - fajne, ale filozofia pracy stanowczo mi nie odpowiada, szczególnie kiedy piszę ofertę dla klienta, sprawozdanie z instalacji, pismo do Urzędu Skarbowego lub jakieś podanie do Szanownego Dziekanatu Mojej Alma Mater. EDIT - och miłości ty moja... gdybym miał poprawiać te wszystkie skopane batche, autoexec.bat'y i config.sys'e poprawiać pod takim np. edytorem Norton Commandera (wolę XTree) to bym chyba osiwiał (te fatalne wklejanie, blokowanie itp.). itp. itd. Mój wybór pada na Worda z przyczyn czysto subiektywnych. Nie lubię tylko jak ktoś przypina jakiemuś dobremu programowi łatki na które nie zasłużył. A props Alberta, Spinacza, Papierowego Kota i Superpsa - ja je wyłączam od razu, ale entuzjazm dla tych pomagierów ze strony pracownic biura mojej firmy jest niesporzyty. Być może to tylko kwestia atmosfery i nie ma nic wspólnego z praktycyzmem i być może nawet przypomina tamagotchi, ale dopóki nie przeszkadza - ja nie mam nic przeciwko... I zapewniam Cię, że przejście z Worda 6 na 97 przeszło u nas bezboleśnie i bez biegania do informatyków z pytaniami: a gdzie to się naciska żeby wydrukować? (przypuszczam, że Albercik pomógł niejednokrotnie). >To co właściwie miało kosztować "drożej niż 2000zł"? Dobrze działający >edytor? Jeśli już upieramy się przy kupowaniu, to jest jednak pare rzeczy >sporo tańszych, a jednocześnie lepszych (a dla owego "początkującego >użytkownika" co najmniej równie dobrych, bo i tak wyposażonych w tyle >różnych przydatnych i nieprzydatnych funkcji, że ów "przeciętny użytkownik" >nigdy się o nich wszystkich nie dowie). Chociażby Applix. Tańsze niż >M$Office, działa na _wielu_ platformach (ostatnio widziałem nawet na Java >Console Sun-a), jest już chyba polska wersja, podaj jakiś sensowny powód, >dla którego ktoś miałby wepchnąć kupę kasy właśnie do kieszeni Williama G.? 1. Z tymi 2000zł to dalej Cię nie pojmuję. 2. Nie ma polskiej wersji (jeszcze) jak będzie to pogadamy... 3. Ja nie staram się przekonać świata do używania MS Office. Za to ty stanowczo starasz się przekonać świat do jego nieużywania. Życzę sukcesów... >Pokaż choć jedną funkcję windzianego Office-a, która jest niezastąpiona, >coś, czego nie da się zrobić w żadnym innym programie i co może być naprawdę >przydatne. Nie ma takiej funkcji. Tylko, że często (nie zawsze) aby zrobić to samo co w Office musiałbym mieć ze dwadzieścia pudełek software'u zamiast jednego lub 100 lat życia na przeczytanie dokumentacji. Rozsądna alternatywa - Corel Office - ale nie po polsku :-( Jest nawet Corel Office for Java (troszkę wooooooolne). >Tylko nie mów, że windziane badziewie jest najlepsze, bo wszyscy to mają. Na >tej grupie nie dyskutujemy o rynku, ekonomii i marketingu (uprzedzając >liczne głosy zza oceanu, w liczbie dwóch), tylko o rzeczywistych zaletach i >wadach różnych systemów operacyjnych (a czasem innego oprogramowania ;) Ot i cała Twoja filozofia wyrażona w jednym epitecie: "windzine badziewie". Nie wszystko co windziane jest najlepsze. Jest tam i badziewie. Często także nie ma tam badziewia. Czy mam prawo napisać, że Linux to "kompletne badziewie" bo na moim kompie musiałem go instalować kilka razy zanim mi to wyszło? Jesteś jednak snobem bo lubisz mieć co innego niż tzw. "wszyscy". W dodatku kochasz spoglądać na nich z góry... Pozdrawiam GuruMark gurumark@usa.net 010011010110000101110010011001010110101100100000 010110100110100101100010011100100110111101110111
Technical Details
Message-ID:
<6cs0du$2fl$2@sunsite.icm.edu.pl>Path:
mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!pingwin.icm.edu.pl!news.icm.edu.pl!not-for-mailReferences:
<slrn6e4c9s.65.pawelp@gniewko.rodan.pl> <6btnv6$cbm$1@sunsite.icm.edu.pl> <6btp1b$dij$1@sunsite.icm.edu.pl> <slrn6e5gb9.pqo.pawelp@rodan.rodan.pl> <6bvb8q$1ld$1@sunsite.icm.edu.pl> <slrn6e6h47.bj.pawelp@gniewko.rodan.pl> <6c0706$gd4$1@sunsite.icm.edu.pl> <slrn6e8722.cu0.pawelp@rodan.rodan.pl> <6chbin$s70$1@sunsite.icm.edu.pl> <6chd1o$mi3$16@okapi.ict.pwr.wroc.pl> <6cms9f$qvf$5@sunsite.icm.edu.pl> <slrn6eudld.h9.pawelp@gniewko.rodan.pl> <6cpsg5$j31$7@sunsite.icm.edu.pl> <slrn6f108d.90.pawelp@gniewko.rodan.pl>Show Full Headers
Complete Article Headers
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!pingwin.icm.edu.pl!news.icm.edu.pl!not-for-mail From: "GuruMark" <gurumark@usa.net> Newsgroups: pl.comp.os.advocacy Subject: Re: "Intuicyjny" interfejs Windows Date: Mon, 23 Feb 1998 14:37:54 +0100 Organization: @internet Lines: 98 Message-ID: <6cs0du$2fl$2@sunsite.icm.edu.pl> References: <slrn6e4c9s.65.pawelp@gniewko.rodan.pl> <6btnv6$cbm$1@sunsite.icm.edu.pl> <6btp1b$dij$1@sunsite.icm.edu.pl> <slrn6e5gb9.pqo.pawelp@rodan.rodan.pl> <6bvb8q$1ld$1@sunsite.icm.edu.pl> <slrn6e6h47.bj.pawelp@gniewko.rodan.pl> <6c0706$gd4$1@sunsite.icm.edu.pl> <slrn6e8722.cu0.pawelp@rodan.rodan.pl> <6chbin$s70$1@sunsite.icm.edu.pl> <6chd1o$mi3$16@okapi.ict.pwr.wroc.pl> <6cms9f$qvf$5@sunsite.icm.edu.pl> <slrn6eudld.h9.pawelp@gniewko.rodan.pl> <6cpsg5$j31$7@sunsite.icm.edu.pl> <slrn6f108d.90.pawelp@gniewko.rodan.pl> NNTP-Posting-Host: ppp42.walbrzych.tpnet.pl Mime-Version: 1.0 X-Newsreader: Microsoft Outlook Express 4.71.1712.3 X-MimeOLE: Produced By Microsoft MimeOLE V4.71.1712.3 Content-Type: text/plain; charset=UTF-8 Content-Transfer-Encoding: 8bit