🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Article View: pl.comp.os.advocacy
Article #1223

O wyzszosci znaku zachety nad GUI

#1223
From: January Weiner
Date: Mon, 01 Dec 1997 18:53
155 lines
8130 bytes
					  O
			Absolutnej wyzszosci znaku zachety nad 
				       kazdym
			 graficznym interfejsem uzytkownika

					 albo

			dlaczego wole pisac niz klikac mysza

					 lub

		krotkie wprowadzenie do Unixa i basha dla bardzo opornych,
				takich jak ja (por. moj sig)

Wstep.
	wiadomo, ze GUI jest czasem nieodzowny. Ogladanie grafik, czy to
obrazkow, czy to plikow ps (a wiec mowie takze o przygotowywaniu koncowym
dokumentow do wydruku) jest duzo wygodniejsze przy pomocy graficznego
interfejsu. Nie chodzi mi wiec o wyzszosc tekstowej konsoli/ terminala nad
konsola/ terminalem graficznym. Artykul ten dotyczy li tylko sposobu
wprowadzania do komputera polecen. Przeciwstawiam wklepywanie komend
powloki klikaniu mysza, wybieraniu opcji z menu i tym podobnych. Pisze ten
artykul z kolei dlatego, ze niektorzy bredza tutaj o przestarzalej
filozofii w komunikacji z uzytkownikiem powlok tekstowych. MSZ swiadczy to
o komputerowym analfabetyzmie.

- powloka tekstowa taka jak bash lub tcsh jest szybsza.
	Mysle, ze teza jest oczywista. 

- mysz spowalnia prace. 
	Co jest szybciej: najechac na guziczek i kliknac, odrywajac wpierw
rece od klawiatury, wzrok od ekranu, czy nacisnac M-F4? (czyli Alt-F4 albo
Option-F4). Ale to tylko wykorzystanie skrotu tekstowego GUI.
	Uzytkownicy GUI skarza sie zazwyczaj na nastepujacy widok:
bash$
	Kojarzy im sie to zapewne ze znanym sobie widokiem:
C:\>
	Coz. To nadzwyczaj mylace podobienstwo. Bash jest bowiem nadzwyczaj
userfriendly... nacisnijmy (bash$) dwukrotnie TAB. Co widzimy?

There are 100 possibilities.  Do you really
wish to see them all? (y or n)

	Nie, nie chcemy. Chodzi nam o taki program... tylko jak on sie
cholera nazywal.. la... la... jakos tak...

bash$ la[TAB][TAB]
last        lastcomm    latex       latex209    latex2html
bash$ latex2h[TAB]
bash$ latex2html

	latex2html! no wlasnie.
	No dobrze, mowi mi zwolennik GUI. Tylko ze ja pracuje przy naprawde
duzym komputerze, mam mnostwo katalogow, przy pomocy myszy moge je naprawde
szybko przegladac i wybrac plik, ktory potrzebuje. Coz, moge tylko
powiedziec, ze stale teraz musze pracowac na maszynach z naprawde olbrzymia
liczba plikow w olbrzymiej liczbie katalogow (kto chce miec pojecie na
temat tego, czym sie zajmuje, niech rzuci okiem na
www.zmbh.uni-heidelberg.de/M_pneumoniae/ ). I zeby nad nimi pracowac, musze
ciagle klikac mysza. I szlag mnie trafia... bo w bashu... automatyczne
konczenie nazwy... klawiszem TAB umozliwia mi znacznie szybsze
przeskakiwanie pomiedzy katalogami.
	Cala komenda wygladala by tak:

	la[TAB][TAB]tex2h[TAB]W[TAB][TAB][TAB]t[TAB]i[TAB]Goo[TAB]t[TAB]

	co odpowiada w moim $HOME
	
	latex2html WWW/txt/iso/Goodday.tex 

	To prosciutki przyklad, bo nie chce mi sie wchodzic na nasza
stacje r. gdzie mamy banki danych, i katalogi maja po kilkanascie poziomow,
a w jednym katalogu do ponad tysiaca (scislej rzecz biorac 2 razy 617) 
plikow. Wiem, ze niektorzy potrafia dawac sobie rade z obszernymi
katalogami przy pomocy klikania, widzialem bowiem juz katalogi \WINDOWS\ i
\WINDOWS\SYSTEM\ >:-]. Mnie jednak cos takiego przytlacza i bez basha (czy
tcsh) nie dalbym rady. 

- powloka tekstowa umozliwia znaczne przyspieszenie wykonywanych zadan,
  upraszcza prace i pozwala na znacznie sprawniejsza prace.
	Argument? Prosze bardzo. Mamy kilkanascie plikow html w jednym
katalogu. Chcielibysmy utworzyc dla kazdego z nich osobny katalog, umiescic
w nim wersje pliku pozbawiona komend HTML, a w biezacym katalogu spis
wykonanych czynnosci. Ha, ha, dlugo myslalem nad tym przykladem. Scislej
mowiac, 1 sek, bo tyle trwalo wyszukanie w historii polecen tej komendy,
ktora wlasnie przed chwila wykonalem.

	for i in *.html ; do dir=`basename $i .html` ; mkdir $dir ; mv $i
$dir ; sed "s/<[^><]>//g" $dir/$i > $dir/$dir.txt ; done

	Pisuje strony WWW od '93. Marne, bo marne, ale duzo. Najpierw
uzywalem roznych edytorow WYSIWYG - z poczatku pod Windows, potem pod OS/2.
Nieodmiennie konczylo sie to burdelem w plikach i trwajacym godziny
klikaniem, przenoszeniem, modyfikowaniem.
	W podobny jak powyzej sposob mozna np. jednym poleceniem
zmodyfikowac naglowki we wszystkich stronach WWW w naszym katalogu - co sie
bardzo ceni, jesli mamy wiele stron, a nie mamy mozliwosci pisania z
wykorzystaniem skryptow CGI.
	Przy okazji: napisalem kilkanascie plikow. Ja ich mialem 617.
Uzytkownicy Windowsow moga sobie napisac skrypt w DOSie. Uzytkownikom Maca
moge - o ile nie maja Macscriptu czy czegos podobnego - zyczyc w takiej
sytuacji "wesolego ciagniecia".
	
- Argument Gujowcow (uzytkownikow GUI): powloka tekstowa jest do kitu, bo
  trzeba pamietac te wszystkie opcje...
	No, nie wiem. Ja nie pamietam. Raz przeczytalem manual latex2html
(czy Winda, czy Uniks, manual do programu najczesciej przeczytac trzeba,
zeby naprawde umiec sie nim poslugiwac), ale opcji nie pamietam. Zaraz,
jaka opcja dodaje sie automatycznie numer wersji HTML do konwertowanego
dokumentu w latex2html? Cholera...

bash$ latex2html[ENTER]
This is LaTeX2HTML Version 96.1 (Feb 5, 1996) by Nikos Drakos,
Computer Based Learning Unit, University of Leeds.
Usage: latex2html
   [-split num]
[... - wyciete przez jw]
   [-html_version version]
[... - wyciete przez jw]

bash$ late2html -html_version 4.0 Goo[TAB]t[TAB][ENTER]

Podsumowanie.
	Lista argumentow za powloka tekstowa jest dluga, i bede ja
sukcesywnie uzupelnial, teraz musze konczyc, bo za minute i pol konczy mi
sie PCR :-). Uwazam, ze upodobanie do korzystania z dwoch klawiszy w
przeciwienstwie do stu dwoch bierze sie stad, ze wiekszosc ludzi posluguje
sie dwoma palcami. Nie uwazam, zeby pisanie dziesiecioma bylo jakas wielka
sztuka, potrzebowalem 14 godzin (dwa tygodnie razy 1h) i troche silnej woli
(zeby w tym czasie nie uzywac dwoch palcow, nigdy) zeby sie nauczyc. Jesli
komus szkoda na to czasu, to na co mu to super-hyper-pentium MMX i windowsy
99 (badzmy realistami... zalozycie sie, ze nie zdaza?). Szczegolnie irytuje
mnie argument, ze przecietna biuralistka nie nauczy sie i tak poslugiwania
bardziej zlozonym programem, wiec potrzebuje programu, ktory wszystko za
nia zrobi. Przecietna biuralistka umie sie nauczyc porzadnie pisac na
maszynie czy klawiaturze (mieszkam w Niemczech, we wszystkich
sekretariatach siedza panie szybciej piszace na komputerze ode mnie), w
przeciwienstwie do przecietnego polskiego uzytkownika Windowsow, ktory przy
komputerze spedza najwyrazniej znacznie wiecej czasu niz owa biuralistka,
pokrzykuje o prostocie obslugi, ale nie chce sobie uproscic zycia. Bo tak
naprawde to chodzi o dzihad, Swieta Wojne. 
	Dla mnie jest to dzihad. W pewnym sensie. Bo reaguje gwaltownie na
widok nieczytelnych ikonek i nieczytelnego tekstu pod nimi. Bo zmuszony
zostalem do uzywania nieintuicyjnego i powolnego Guja i intensywnego
klikania mysza, ktore stanowi dla mnie dystrakcje (oderwac wzrok od ekranu,
rece od klawiatury...). Bo liczba plikow, z ktorymi pracuje, nader czesto
jest swieta liczba 617, czyli aktualna liczba Open Reading Frames, a wiec
kodujacych sekwencji DNA u bakterii, nad ktora pracuje. Koniec. Dziesiec
sekund. Do widzenia. Pozdrawiam. Etc.

						Dzihaduary

-- 
----)-\//-///-----------------------------------January-Weiner-3-------
I am the global village idiot.
Technical Details
Message-ID: <65v131$sol$1@roadrunner.micro-net.net>
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!pingwin.icm.edu.pl!mat.uni.torun.pl!uw.edu.pl!news.icm.edu.pl!fu-berlin.de!news-peer.gip.net!news.gsl.net!gip.net!news-peer.sprintlink.net!news-sea-19.sprintlink.net!news-in-west.sprintlink.net!news.sprintlink.net!Sprint!207.182.64.3!news.micro-net.net!not-for-mail

Show Full Headers
Complete Article Headers
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!pingwin.icm.edu.pl!mat.uni.torun.pl!uw.edu.pl!news.icm.edu.pl!fu-berlin.de!news-peer.gip.net!news.gsl.net!gip.net!news-peer.sprintlink.net!news-sea-19.sprintlink.net!news-in-west.sprintlink.net!news.sprintlink.net!Sprint!207.182.64.3!news.micro-net.net!not-for-mail
From: January Weiner <jweiner1@ix.urz.uni-heidelberg.de>
Newsgroups: pl.comp.os.advocacy
Subject: O wyzszosci znaku zachety nad GUI
Date: 1 Dec 1997 18:53:21 GMT
Organization: University of Heidelberg, Germany
Lines: 155
Message-ID: <65v131$sol$1@roadrunner.micro-net.net>
NNTP-Posting-Host: ix.urz.uni-heidelberg.de
Mime-Version: 1.0
X-Newsreader: TIN [UNIX 1.3 unoff BETA 970820; AIX 4.2]
Content-Type: text/plain; charset=UTF-8
Content-Transfer-Encoding: 7bit