Article View: pl.comp.os.advocacy
Article #1228Re: Blondynki i biuralistki, bylo: O wyzszosci znaku zachety nad GUI
From: Albert Geres
Date: Wed, 03 Dec 1997 21:17
Date: Wed, 03 Dec 1997 21:17
193 lines
10286 bytes
10286 bytes
On 3 Dec 1997 08:44:09 GMT, January Weiner
<jweiner1@ix.urz.uni-heidelberg.de> wrote:
>[Albert]:
>> "Unix-guru" to taka przenośnia poetycka, którą określam osobę
>> potrafiącą napisać sensowną komendę pod bashem większą niż 10 znaków.
>Zebysmy sie zle nie zrozumieli: komputerowy analfabeta to taka przenosnia
>poetycka, ktora okreslam osobe nie potrafiaca tego.
Czyli ogromną większość - co do tego zgoda.
>> W systemie GUJowym wygląda to tak, że blondynka niezdarnie łapie plik
>> myszą i przeciąga go do folderu docelowego. Chwilę czeka, trzepocząc
>> rzęsami i plik skopiowany. Klaszcze w dłonie i wykonuje kilka
>> zgrabnych piruetów na biurku - życie jest piękne.
> Przepraszam, mowimy o opoznionych umyslowo blondynkach czy
>nowoczesnosci i szerokich mozliwosciach nowych interfejsow uzytkownika? Bo
>jesli to pierwsze, to polecam pl.sci.psychologia. Ja nie moge sie
>wypowiadac, poniewaz wsrod moich przyjaciol nie ma takich osob.
Żałuj! Nie ma słodszych stworzonek. A jeśli chodzi o to, o czym
mówimy, to dla mnie temat komunikatywności interfejsu użytkownika jest
nierozerwalnie związany z przeciętnym użytkownikiem - blondyneczką
właśnie.
> A poza tym, nie stawaj w obronie kogos, kto byc moze wcale nie
>potrzebuje Twojej obrony. Biuralistka, ktora jest zbyt glupia, by nauczyc
>sie poslugiwac - i sprawnie - powloka tekstowa nie nadaje sie na
>sekretarke. Jesli nie umie pracowac efektywnie, to wywalaja ja z pracy - a
>ona znajduje sobie posade fryzjerki, metressy lub prezenterki telewizyjnej.
Dziwny masz stosunek do kobiet. Ja nie mówię o niekompetentnej
biuralistce, tylko o uroczym, wielkookim, blond stworzeniu z wielkimi
czerwonymi ustami, sterczącymi piersiami, długimi nóżkami i cudownie
odstającą pupą. Posadziłbyś takiego pieszczocha przed monitorem z
linią komend??? Ja nie! Za bardzo kocham kobiety ;-)
>> W unixie blądynka zaczyna od manów, kiedy już znajduje odpowiednią
>> komendę zaczyna badać w jakim katalogu aktualnie sie znajduje (znowu
> Bzzzzzt, wronnnng! W tym systemie blondynka najpierw czyta dwie
>strony, ktore otrzymuje od administratora przed zalozeniem konta. I juz.
>Przynajmniej tak to dziala na mojej uczelni, gdzie wiekszosc studentek i
>studentow - konto ma co drugi filolog, filozof czy tlumacz - ma zalozone
>konta na ringu AIXow. Nie doceniasz zdolnosci umyslowych swoich kolezanek,
>nasluchales sie za wiele dowcipow o blondynkach. Zdziwilbys sie, jak szybko
>niektore z nich ucza sie poslugiwac ircem... a mam na mysli ircII, a nie
>mIrca.
I tutaj z przyjemnością stwierdzam, że masz sporo racji. Czyż jednak
te dwie strony, które musi z mozołem przeczytać blondyneczka nie są
substytutem prawdziwego INTERFEJSU użytkownika. Wyobraź sobie co sie
stanie jeśli dziewczyna te strony zgubi - tragedia. Sama z unixem nie
da rady.
>> >I to mowi facet, ktory uzywa dwuklawiszowej myszy? Heh... I ktory
>> >do cut&paste musi uzywac klawiatury albo wywolywanego mysza menu.
>> >To ja przepraszam.
>
>> Proszę. A skąd wiesz, ile klawiszy ma moja mysza? Skąd wiesz w ogóle
>> ILE mam myszy? Może myszuję na dwie ręce... (z kotem na kolanach)
>
> Windoza miala by moc poradzic sobie z dwoma myszami? Windoza z
>trudem radzi sobie juz z jedna!
Skąd na Boga wiesz, ze używam windy??? A może puściłem Forte Agenta
pod warpem? A może sam sobie napisałem własnego osa? Dlaczego nie?
Wcale nie jestem gorszy od jakiegoś zdziczałego Fina o barbarzyńskim
imieniu LINUS. Napisałem sobie własny OS! W asemblerze.
Zaimplementowałem w nim API windy, warpa, BSD i wielu innych. Ma
świetnego GUIa, dwie myszy ręczne i dwie pedałowe (pod nogi) a oprócz
tego wielowątkowego kota na kolana (w trybie chronionym). Oczywiście
nie zamierzam mojego OSa rozpowszechniać za darmo internetowej
lamerii. Jest tylko mój! I zabiorę go ze soba do grobu (w źródłach
oczywiście :-).
(...)
>> Możliwe. Chodzi mi o to, że możliwość pisania skryptów nie jest
>> wyłączną cechą unixów. Systemy GUIowe (warp na przykład) również to
>> mają. Nie jest to więc żaden argument przemawiający za wyższościa lini
>> komend nad GUIem.
> Przeczytaj jeszcze raz co napisales. Uwaznie.
> 1. Nie twierdzilem w poprzednim liscie, ze mozliwosc pisania
>skryptow jest wylaczna cecha Uniksow.
> 2. Z popularnych systemow Gujowych TYLKO OS/2 Warp ma sensowna
>linie polecen. Windy nie.
Tym gorzej dla wind. Chociaż, jak komuś bardzo potrzeba, to narzędzia
do "skryptowania" i całkiem zaawansowane implementacje makropoleceń
można sobie wyszukać.
> 3. Jest to wiec argument przemawiajacy za wyzszoscia linii komend
>nad Gujem. Bo ja nie mowie, ze konsola tekstowa ma zastapic graficzny ekran
>z kilkoma otwartymi powlokami tekstowymi.
> Nie wyrazilem sie dosc jasno.
> Chyba myslisz, ze ja bym chcial zastapic Windoze DOSem - nie, nie,
>po stokroc nie. Ja tylko uwazam, ze niezliczone "intuicyjne" operacje typu
>drag & drop sa nieefektywne, na dluzsza mete bardziej utrudniaja zycie niz
>ulatwiaja.
Zależy komu. Tobie nie, bo jesteś biegły w te klocki. Większości ludzi
TAK, bo chcą usiąść przy maszynie, zrobić spokojnie swoje i iść w
cholerę.
Moje podejście jest takie:
--------------------------------------------------------------------
To nie człowiek ma wiedzieć, jak się obchodzić z komputerem, tylko
komputer ma wiedzieć jak się obchodzić z człowiekiem.
--------------------------------------------------------------------
Jak na razie do tej idei zbliżyły sie (w kolejności): macos, winda,
warp.
[Tomek Kloczko chciał mnie niedawno wrzucić do Złotej Księgi Cytatów -
powyższa myśl jest dla niego]
>> Wiem. Masz ochotę na kolejną opowieść o biednym dziewczęciu
>> wypatrującym sobie śliczne oczęta nad manami, hawtos i innymi
>> manualami. W wordzie robi sie to szybciej, bo nie trzeba sie uczyć
>> zaawansowanych technik programistycznych.
> Chedozysz bez sensu. (tym razem takze chodzi mi o wygadywanie
>bzdur, a nie kopulacje, zebys znowu czegos zle nie zrozumial). Albo masz
>pecha do nadzwyczajnie glupich dziewczyn.
Mam szczęście do ładnych.
(czego wszystkim tu obecnym życzę)
> No, i po raz kolejny wychodzi na moje teza, ze Windows i Word to
>programy dla opoznionych umyslowo blondynek. Ale tym razem to nie ja to
>powiedzialem.
Ja tez nie. Windows i word to "programy" dla zwykłych ludzi, którym
szkoda życia na studiowanie unixowej wiedzy tajemnej.
>> Oooo, kolego... stawiasz linuxa i warpa w jednym rzędzie?!?!? Warp to
>> system dla NORMALNYCH ludzi, a linux jeszcze długo nie. Oczywiście, że
>> pod warpem, macosem, windą, beosem, rhapsody pracuje się szybciej. Bo
>> mają przemyślany, intuicyjny GUI, a nie siermiężnego, przedpotopowego
>> basha, który słucha tylko wtajemniczonych, znających zaklęcia
>> unix-guru z omszałym karkiem.
> :))))))))
> Bash siermiezny? Huh? A to dlaczego? Bo Ty sie nim nie umiesz
>poslugiwac? Wybacz, ale normalny czlowiek uzywa komputera jako narzedzia do
>pracy, i chce, zeby takie narzedzia:
> a) pracowaly tak wydajnie, jak sie da
> b) nie musial sie uczyc wszystkiego od nowa za kazdym razem, jak
>Microsoft wypusci na rynek jakis gadzet
> Dobry komputer, to taki komputer, ktorego prawie nie zauwazasz. Po
>prostu jest elementem twojego biurka, nie absorbuje Cie w trakcie pracy,
>nie musisz marnowac czasu na bzdury ani godzinami czekac, zanim skrypt w
>WordBasicu wykona najprostsza operacje.
Tak wolno ci chodzi WordBasic? Może wyciśnij przycisk TURBO. A serio,
co do twojego opisu idealnego komputera to zgoda. Co do wyboru
najłatwiejszego systemu operacyjnego... cóż, na pewno nie linux.
Jeszcze nie.
(...)
>> Szczerze mówiąc nie wiem jaka jest temperatura zamarzania NT - dawno
>> nie używałem. Wiem jednak, że wygaszacz ekranu można wyłączyć, albo
>> wybrać taki, który w ogóle nie używa procesora.
> Oczywiscie. Mozna tez wybrac rozwiazanie w ogole nie obciazajace
>serwera, tzn. nie uruchamiac na nim zadnego oprogramowania. A poza tym,
>skad normalny uzytkownik ma wiedziec, co taka nieznaczaca rzecz jak
>wygaszacz ekranu wyprawia z jego systemem?
Jeśli serwer NT jest właściwie administrowany, to zwykły użytkownik
nie może zmieniać ustawień wygaszacza ekranu - od tego jest
administrator.
>> A skąd moja znajoma blondynka ma wiedzieć kiedy potrzeba, a kiedy nie.
>> Dla niej powłoka tekstowa to bezdenna otchłań - siada bidula i myśli:
>> "Where do you want to go today?"
> Wiesz co, Ty chyba naprawde masz pecha, jesli chodzi o znajomosci z
>kobietami... Same takie kretynki.
Kretynki? Po prostu mają znacznie przyjemniejsze zainteresowania od
walki z unixami.
>Popatrz, a znanym mi studentkom wystarczy
>jedno z ponizszych (zaleznie od IQ, porzadek malejacy):
> - krociutka informacja "jak zaczac" otrzymywana wraz z kontem
> - dwie - trzy sesje ze znajomym specem
A te sesje to jak wychodzą? To jakoś zbiorowo, czy pojedynczo? Szkoda
tylko, że Niemki niespecjalnie są ładne i nie zawsze z wyobraźnią
:-O-8
pozdrawiam... i uważaj na tych sesjach...
--
:::-----------------------:::
(:@|@:) Albert Geres (:@|@:)
:\_/: alberet@polbox.com : _ :
:...:---------------------:...:
Technical Details
Message-ID:
<3494cc23.24068082@news-tpnet.icm.edu.pl>Path:
mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!pingwin.icm.edu.pl!mat.uni.torun.pl!news.nask.pl!uw.edu.pl!news.icm.edu.pl!not-for-mailReferences:
<65v131$sol$1@roadrunner.micro-net.net> <348c43e4.10678207@news-tpnet.icm.edu.pl> <661pfv$o0v$1@roadrunner.micro-net.net> <34ac87d6.28075021@news-tpnet.icm.edu.pl> <66364p$6lj$1@roadrunner.micro-net.net>Show Full Headers
Complete Article Headers
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!pingwin.icm.edu.pl!mat.uni.torun.pl!news.nask.pl!uw.edu.pl!news.icm.edu.pl!not-for-mail
From: alberet@polbox.com (Albert Geres)
Newsgroups: pl.comp.os.advocacy
Subject: Re: Blondynki i biuralistki, bylo: O wyzszosci znaku zachety nad GUI
Date: Wed, 03 Dec 1997 21:17:18 GMT
Organization: {:-)
Lines: 193
Message-ID: <3494cc23.24068082@news-tpnet.icm.edu.pl>
References: <65v131$sol$1@roadrunner.micro-net.net> <348c43e4.10678207@news-tpnet.icm.edu.pl> <661pfv$o0v$1@roadrunner.micro-net.net> <34ac87d6.28075021@news-tpnet.icm.edu.pl> <66364p$6lj$1@roadrunner.micro-net.net>
Reply-To: alberet@polbox.com
NNTP-Posting-Host: ppp3-cst79.warszawa.tpnet.pl
Mime-Version: 1.0
X-Newsreader: Forte Agent 1.5/32.451
Content-Type: text/plain; charset=UTF-8
Content-Transfer-Encoding: 8bit