🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Article View: pl.comp.os.advocacy
Article #1227

Blondynki i biuralistki, bylo: O wyzszosci znaku zachety nad GUI

#1227
From: January Weiner
Date: Wed, 03 Dec 1997 08:44
163 lines
9983 bytes
[Albert]:
> "Unix-guru" to taka przenośnia poetycka, którą określam osobę
> potrafiącą napisać sensowną komendę pod bashem większą niż 10 znaków.
Zebysmy sie zle nie zrozumieli: komputerowy analfabeta to taka przenosnia
poetycka, ktora okreslam osobe nie potrafiaca tego.

> W systemie GUJowym wygląda to tak, że blondynka niezdarnie łapie plik
> myszą i przeciąga go do folderu docelowego. Chwilę czeka, trzepocząc
> rzęsami i plik skopiowany. Klaszcze w dłonie i wykonuje kilka
> zgrabnych piruetów na biurku - życie jest piękne.
	Przepraszam, mowimy o opoznionych umyslowo blondynkach czy
nowoczesnosci i szerokich mozliwosciach nowych interfejsow uzytkownika? Bo
jesli to pierwsze, to polecam pl.sci.psychologia. Ja nie moge sie
wypowiadac, poniewaz wsrod moich przyjaciol nie ma takich osob. 
	A poza tym, nie stawaj w obronie kogos, kto byc moze wcale nie
potrzebuje Twojej obrony. Biuralistka, ktora jest zbyt glupia, by nauczyc
sie poslugiwac - i sprawnie - powloka tekstowa nie nadaje sie na
sekretarke. Jesli nie umie pracowac efektywnie, to wywalaja ja z pracy - a
ona znajduje sobie posade fryzjerki, metressy lub prezenterki telewizyjnej. 

> W unixie blądynka zaczyna od manów, kiedy już znajduje odpowiednią
> komendę zaczyna badać w jakim katalogu aktualnie sie znajduje (znowu
	Bzzzzzt, wronnnng! W tym systemie blondynka najpierw czyta dwie
strony, ktore otrzymuje od administratora przed zalozeniem konta. I juz.
Przynajmniej tak to dziala na mojej uczelni, gdzie wiekszosc studentek i
studentow - konto ma co drugi filolog, filozof czy tlumacz - ma zalozone
konta na ringu AIXow. Nie doceniasz zdolnosci umyslowych swoich kolezanek,
nasluchales sie za wiele dowcipow o blondynkach. Zdziwilbys sie, jak szybko
niektore z nich ucza sie poslugiwac ircem... a mam na mysli ircII, a nie
mIrca.

> >I to mowi facet, ktory uzywa dwuklawiszowej myszy? Heh... I ktory
> >do cut&paste musi uzywac klawiatury albo wywolywanego mysza menu.
> >To ja przepraszam.

> Proszę. A skąd wiesz, ile klawiszy ma moja mysza? Skąd wiesz w ogóle
> ILE mam myszy? Może myszuję na dwie ręce... (z kotem na kolanach)

	Windoza miala by moc poradzic sobie z dwoma myszami? Windoza z
trudem radzi sobie juz z jedna!

> >Nie musze pisac skryptu. Ani makra. Zajelo mi to moze pol minuty. Prosze,
> >napisz mi makro, ktore w Windowsach robi cos podobnego. Warunek: uzyj
> >tylko narzedzi, ktore otrzymales wraz z oryginalnymi Windowsami. Jesli
> >skrypt ow bedzie krotszy niz moja wersja, to funduje Ci Mouton Cadet
> >barona de Rotschilda, rocznik 1995 (calkiem przyzwoity).

> Rocznik 1995? Mam. Ale jak byś coś chciał napisać w wordbasic to
> odsyłam cię do helpa - DOBRY - rocznik 1997.

	WordBasic, niestety, nie jest zainstalowany na komputerze w moim
laboratorium. Co robic? Zaplacilismy juz bardzo duzo za komputer i za
system. Czy mam kupowac Worda tylko dlatego, zeby moc raz na jakis czas
wydac zlozone polecenie? Nie warta skorka za wyprawke.

> Na windę też zdaje sie jest. Tylko po co to komu?
	Nie ma. Jesli jest, to podaj namiary. Znajomy - guru - kiedy sie go
o to pytalem powiedzial cos, czego swym malym rozumkiem nie pojalem, ale
wylowilem tylko "komunikacja miedzy procesami, wielozadaniowosc, hehe,
system plikow, hehe, Windows, dom publiczny".

> Możliwe. Chodzi mi o to, że możliwość pisania skryptów nie jest
> wyłączną cechą unixów. Systemy GUIowe (warp na przykład) również to
> mają. Nie jest to więc żaden argument przemawiający za wyższościa lini
> komend nad GUIem.
	Przeczytaj jeszcze raz co napisales. Uwaznie. 
	1. Nie twierdzilem w poprzednim liscie, ze mozliwosc pisania
skryptow jest wylaczna cecha Uniksow.
	2. Z popularnych systemow Gujowych TYLKO OS/2 Warp ma sensowna
linie polecen. Windy nie.
	3. Jest to wiec argument przemawiajacy za wyzszoscia linii komend
nad Gujem. Bo ja nie mowie, ze konsola tekstowa ma zastapic graficzny ekran
z kilkoma otwartymi powlokami tekstowymi. 
	Nie wyrazilem sie dosc jasno.
	Chyba myslisz, ze ja bym chcial zastapic Windoze DOSem - nie, nie,
po stokroc nie. Ja tylko uwazam, ze niezliczone "intuicyjne" operacje typu
drag & drop sa nieefektywne, na dluzsza mete bardziej utrudniaja zycie niz
ulatwiaja.

> Wiem. Masz ochotę na kolejną opowieść o biednym dziewczęciu
> wypatrującym sobie śliczne oczęta nad manami, hawtos i innymi
> manualami. W wordzie robi sie to szybciej, bo nie trzeba sie uczyć
> zaawansowanych technik programistycznych.
	Chedozysz bez sensu. (tym razem takze chodzi mi o wygadywanie
bzdur, a nie kopulacje, zebys znowu czegos zle nie zrozumial). Albo masz
pecha do nadzwyczajnie glupich dziewczyn. 
	No, i po raz kolejny wychodzi na moje teza, ze Windows i Word to
programy dla opoznionych umyslowo blondynek. Ale tym razem to nie ja to
powiedzialem.

> Oooo, kolego... stawiasz linuxa i warpa w jednym rzędzie?!?!? Warp to
> system dla NORMALNYCH ludzi, a linux jeszcze długo nie. Oczywiście, że
> pod warpem, macosem, windą, beosem, rhapsody pracuje się szybciej. Bo
> mają przemyślany, intuicyjny GUI, a nie siermiężnego, przedpotopowego
> basha, który słucha tylko wtajemniczonych, znających zaklęcia
> unix-guru z omszałym karkiem.
	:)))))))) 
	Bash siermiezny? Huh? A to dlaczego? Bo Ty sie nim nie umiesz
poslugiwac? Wybacz, ale normalny czlowiek uzywa komputera jako narzedzia do
pracy, i chce, zeby takie narzedzia:
	a) pracowaly tak wydajnie, jak sie da
	b) nie musial sie uczyc wszystkiego od nowa za kazdym razem, jak
Microsoft wypusci na rynek jakis gadzet
	Dobry komputer, to taki komputer, ktorego prawie nie zauwazasz. Po
prostu jest elementem twojego biurka, nie absorbuje Cie w trakcie pracy,
nie musisz marnowac czasu na bzdury ani godzinami czekac, zanim skrypt w
WordBasicu wykona najprostsza operacje.
	A co do opoznionych umyslowo blondynek... Pani Jadzia, ktora uzywa
komputera raz na kwartal, i tak bedzie sie musiala poradzic pani Kazi,
niezaleznie od tego, czy to GUI, czy bash. Pani Kazia, ktora pracuje z
komputerem codziennie, i tak bedzie musiala spedzic troche czasu nad
manualami, poniewaz jej praca polega glownie na obsludze komputera, i jesli
nie bedzie sobie z nim radzic, wyleci na zbity eb. Bash czy tcsh wymaga
faktycznie z poczatku wiecej czytania, ale tez daje wiecej w zamian. 
	Znane mi przyklady studentow kierunkow humanistycznych z
Heidelbergu dowodza, ze bash jest dla nich latwiejszy i prostszy w obsludze
niz Windows. Moze dlatego, ze wowczas ich terminal wyglada tak samo
niezaleznie od tego, z ktorego z setek heidelberskich terminali lacza sie
ze swoim serwerem. Moze dla tego, ze ze wzgledu na kierunek studiow sa
przyzwyczajeni do czytania i pisania.

> >Faktem jest, ze osoby korzystajace z Windows 95 przyzwyczaily sie
> >do tego, ze ich GUI jest wymieszany z kernelem - podobnie jak
> >wzmacniacz i odtwarzacz kasetowy w tanich wiezach Sony, dzieki czemu
> >wlasciwie jest sie skazanym na ten jeden GUI bez przyzwoitej powloki
> >tekstowej.

> Linux jest tańszy niż najtańsze wieże sony. (głupie, nie?;)
	Windowsy tez.
	Przy okazji, chcialem zbic mylaca teze lansowana przez niektorych,
jak piszesz, unix-guru (bardzo mi sie ta zbitka nie podoba, lepiej mowic:
guru Unixa albo spec od Unixa albo cokolwiek), ze komputer z Linuxem jest
tanszy od komputera z Windows. Otoz wcale nie! Komputer z Linuxem nie rozni
sie od komputera z Windowsami cena. Rozni sie np. tym, ze ma o osiem (czy
szesnascie, nie jestem na biezaco) megabajtow wiecej, kupianych za
pieniadze, ktore trzeba by bylo wydac na oprogramowanie pod Windows...

> Szczerze mówiąc nie wiem jaka jest temperatura zamarzania NT - dawno
> nie używałem. Wiem jednak, że wygaszacz ekranu można wyłączyć, albo
> wybrać taki, który w ogóle nie używa procesora.
	Oczywiscie. Mozna tez wybrac rozwiazanie w ogole nie obciazajace
serwera, tzn. nie uruchamiac na nim zadnego oprogramowania. A poza tym,
skad normalny uzytkownik ma wiedziec, co taka nieznaczaca rzecz jak
wygaszacz ekranu wyprawia z jego systemem?

> A skąd moja znajoma blondynka ma wiedzieć kiedy potrzeba, a kiedy nie.
> Dla niej powłoka tekstowa to bezdenna otchłań - siada bidula i myśli:
> "Where do you want to go today?"
	Wiesz co, Ty chyba naprawde masz pecha, jesli chodzi o znajomosci z
kobietami... Same takie kretynki. Popatrz, a znanym mi studentkom wystarczy
jedno z ponizszych (zaleznie od IQ, porzadek malejacy):
	- krociutka informacja "jak zaczac" otrzymywana wraz z kontem
	- dwie - trzy sesje ze znajomym specem 
	- jeden z wielu opcjonalnych kursow proponowanych przez uczelnie

A odpowiedz na powyzsze pytanie brzmi oczywiscie "To find a
solution for our small planet".

Pozdrav,
		Biologuary

-- 
----)-\//-///-----------------------------------January-Weiner-3-------
Technical Details
Message-ID: <66364p$6lj$1@roadrunner.micro-net.net>
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!pingwin.icm.edu.pl!mat.uni.torun.pl!news.man.torun.pl!news.icm.edu.pl!www.nntp.primenet.com!globalcenter0!news.primenet.com!nntp.primenet.com!news-peer.gip.net!news.gsl.net!gip.net!news-peer.sprintlink.net!news-sea-19.sprintlink.net!news-in-west.sprintlink.net!news.sprintlink.net!Sprint!207.182.64.3!news.micro-net.net!not-for-mail
References: <65v131$sol$1@roadrunner.micro-net.net> <348c43e4.10678207@news-tpnet.icm.edu.pl> <661pfv$o0v$1@roadrunner.micro-net.net> <34ac87d6.28075021@news-tpnet.icm.edu.pl>

Show Full Headers
Complete Article Headers
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!pingwin.icm.edu.pl!mat.uni.torun.pl!news.man.torun.pl!news.icm.edu.pl!www.nntp.primenet.com!globalcenter0!news.primenet.com!nntp.primenet.com!news-peer.gip.net!news.gsl.net!gip.net!news-peer.sprintlink.net!news-sea-19.sprintlink.net!news-in-west.sprintlink.net!news.sprintlink.net!Sprint!207.182.64.3!news.micro-net.net!not-for-mail
From: January Weiner <jweiner1@ix.urz.uni-heidelberg.de>
Newsgroups: pl.comp.os.advocacy
Subject: Blondynki i biuralistki, bylo: O wyzszosci znaku zachety nad GUI
Date: 3 Dec 1997 08:44:09 GMT
Organization: University of Heidelberg, Germany
Lines: 164
Message-ID: <66364p$6lj$1@roadrunner.micro-net.net>
References: <65v131$sol$1@roadrunner.micro-net.net> <348c43e4.10678207@news-tpnet.icm.edu.pl> <661pfv$o0v$1@roadrunner.micro-net.net> <34ac87d6.28075021@news-tpnet.icm.edu.pl>
NNTP-Posting-Host: ix.urz.uni-heidelberg.de
Mime-Version: 1.0
X-Newsreader: TIN [UNIX 1.3 unoff BETA 970820; AIX 4.2]
Content-Type: text/plain; charset=UTF-8
Content-Transfer-Encoding: 8bit