Article View: pl.comp.os.advocacy
Article #6798Re: NT -- młode czy stare... Re: Co zrobić z Mikolajem część II
From: Mikołaj Kowalski
Date: Wed, 27 May 1998 07:24
Date: Wed, 27 May 1998 07:24
234 lines
10288 bytes
10288 bytes
>>>>kompilatora, którego nie ma w standardowym NT dostarczanym >>>>przez producenta. Wymienianie jako usługę/server dla systemu >>>GhostScript >>>>Advanced Postscript Interpreter, Lynx-a jak i paru innych raczej >nie >>>>skomentuję. ( w NT jest np. FrontPage, ale to nie ma znaczenia ) >>> >>>Właśnie coś mi się przypomniało: dlaczego do jasnej #%$@!@$@!$! >>>cały czas w NT źle działa driver postscriptowy? Dlaczego pięć >>>lat zajęło stworzenie na NT Adobe Type Manager? >> >>Zapytaj się firmy Adobe > >Oryginalny driver postscriptowy dla NT robi M$. Jak widać >- nie umie. Zresztą te pod Win95 też są do luftu. >Driver adobowski pod Win95 działa b.dobrze. Driver adobowski >pod NT działa lepiej od drivera M$. I tyle. >Co do ATMa, to Adobe pisało o "security paranoia". Tzn. w NT >tam, gdzie bezpieczeństwo nie było konieczne - było ściśle >przestrzegane. Za to tam gdzie było potrzebne, to nie było >bezpieczeństwa. ATM pojawił się dopiero pod NT4.0. Ciekawe, >czy "na chłopski rozum" oznacza to, że "odbezpieczyli" NT? > ---------------------- A może to Adobe ukrywa kawałki PostScriptu i próbuje zmajstrować własny? >>>>>>Aleś się przyczepił do tego Solarisa. Zaczyna mnie to nudzić >>>>Nie przyczepiłem się do Solarisa, ale to jedyny ze znanych UNIX-ów >>>,które >>>>dostępne na platformę x86. >>>...i być może jest troszeczkę droższy od NT, ale za to jest >>>dużo bardziej stabilny i bezpieczny. >> >>troszeczkę droższy? niech będzie troszeczkę.... >>Stabilność i bezpieczeństwo nie jest jedynym wyznacznikiem systemu. >>Co z tego, że system jest bardziej dojrzały i lepiej przetestowany >jeśli >>produkcja >>prostej aplikacji klient/serwer lub dużego systemu zajmuje miesiące, >a nawet >>lata >>bo narzędzia dostarczane wraz z systemem oferują jedynie czysty >kompilator >>c++ > >"Na moją komendę zbójcerze..." >Po pierwsze: z systemem nie dostajesz żadnego kompilatora c/c++. >Po drugie: do systemu za darmo dostajesz narzędzia do wizualnego >tworzenia interfejsów graficznych, w przeciwieństwie do systemów >m$, do których musisz je dokupić. >Po trzecie: tak samo jak w przypadku m$ możesz sobie kupić co ci >się rzewnie podoba - łącznie z różnego rodzaju generatorami aplikacji, >korbami, rdbmsami i innymi duperelami. >Po czwarte: IMHO "produkcja prostej aplikacji klient/serwer lub dużego >systemu" pod Solarisem trwa tyle samo, a nawet krócej, gdyż dostępne >narzędzia są dużo bardziej skomplikowane i oferują większe możliwości. >Jednak faktycznie nie nadają się do małych i średnich firm, gdyż >są one drogie. Czy ja mówię/piszę po chińsku? Idź i kup sobie generator aplikacji c/s na Linuxa. Życzę powodzenia! Oczywiście, że istnieją narzędzia duzo bardziej zaawansowane niż kompilator gcc czy sun compiler i dalego bardziej posunięte niż narzędzia typu Visual Basic czy Delphi, ale tak się dziwnie składa, że Unix istnieje dwie dekady, a NT ma dopiero parę latek... Jeśli natomiast zajrzymy do tego typu firm np. SAS Institute czy SAP to zaczynaja one oferować te same narzędzia wykorzystujące platformę Windows >>najbardziej potrzebne w małych i średnich firmach. Dla Ux-a zostaje >więc >>rynek dużych >>komputerów i czekanie, aż NT stanie się stabilne do bólu. > >Czekaj tatka latka. Dlatego też do mniej poważnych zastosowań >profesjonalnych zaczyna się stosować takie systemy jak Linux. >Mam nadzieję, że ilość ta będzie rosła. Poczekamy - zobaczymy. Na razie to czekanie wykańcza już SGI i IBM, które przechodzą na NT szybciej niż ktokolwiek mógłby się spodziewać. ( BTW. IBM przeniósł w ciągu 2 lat 6 spośród 11 największych swoich aplikacji na NT, a nie potrafił tego zrobić z OS/2 przez ponad 9... ) >A przy okazji mam nadzieję że sprawdzi się moja wersja starego >przysłowia: > >"I Bill Gates dupa kiedy ludzi* kupa" > >*czyt. "wszystkich, którzy tworzą Linuxa i oprogramowanie >do niego" Ja znam inne przysłowie: wszyscy na jednego to banda łysego! >>Znowu przyczepię się do Javy: Sun z IBM ( chwała im za to bo ceny PC >i >>softu spadły ) od trzech lat próbuję tą sytuację zmienić. >>Na razie jednak doczekaliśmy się masy kompilatorów + bibliotek, >natomiast >>platforma sprzętowa >>nadal pozostawia wiele do życzenia ( koszty, instalacja, >zarządzanie ) i nie >>wyglada na to > >O co chodzi z tą platformą sprzętową? >Czy o to, że komputery SUN są za drogie? Tak jest SUN jest za drogi. Chodziło mi jednak o komputerki NC i obietnice składane przez SUN-a. >Jak tak, to są wbrew pozorom tańsze, niż ci się wydaje. >Zwłaszcza jeżeli weźmiemy pod uwagę koszta utrzymania >i czas tracony przy nich na walkę z pierdułami - >po prostu raz postawiony system i nie zepsuty celowo >chodzi do "wyczerpania się elektrowni". >Powiedz jeszcze co rozumiesz przez pojęcie "zarządzanie", >bo jeśli administrację to znowu mylisz pojęcia. Być >może dlatego, że z zarządzaniem się jeszcze nie spotkałeś. Mnie się nie wydaje: zajrzyj do raportu TCO'98 Najtańszą platoformą na rynku jest ( hihi ) Windows 95 z Zero-Administration Kit. Wychodzi to taniej niż komputer sieciowy. łyso? >>aby coś się zmieniło. A SUN zamiast nadal dynamicznie rozwijać >technologię >>zajął się zarabianiem pieniędzy i wkładaniem >>javy do zegarków, kluczyków i innych dupereli. > >To ja wreszcie zaczynam cię rozumieć: >1. M$ zarabia pieniądze - dobrze. > Sun zarabia pieniądze - źle >2. Technologie M$ dostają się do zegarków i innych dupereli - dobrze > technologie Sun dostają się do zegarków i innych dupereli - źle Tego nie mówię. Microsoft natomiast stale rozwija swój system, a pakowanie technologii do zegarków to na razie uboczna działalność. Sun natomiast po odniesieniu porażki na polu Network Computing ( inaczej nie można tego nazwać: w zeszłym roku sprzedano mniej niż 300 tys sztuk ) >Czy nie uważasz, że wkładanie javy gdzie się da, to jest właśnie >rozwijanie technologii? > >>Aby Java zaczęła odnosić zwycięstwo musi zapewnić: >>stabilność - może za 5 lat......... >>kompatybilność - tyle VM ile systemów >>możliwość migracji z dotychczasowych rozwiązań. > >I właśnie w trosce o tę kompatybilność i stabilność >pewna duża firma nie może używać nazwy "Java". >Tak z ciekawości: używałeś kiedyś Javy na sun'ie, >czy negatywną opinię o Javie opierasz na J++ czy >czymś w tym stylu? Swoją negatywną opinię opieram po problemach z kompilatorem Java Studio oraz Symantec Cafe i niekompatybilnością tego cuda z VM zainstalowaną w przeglądarce Netscape. > >>>>Nieprawda. Każdy dealer MS jest zobowiązany dostarczyć płyty z >>>darmowymi >>>>serwerami i aplikacjami >> >>>Z tego co wiem, to płyty np. z zawartością M$Download są >>>confidential, to znaczy nie można ich rozpowszechniać. >>>Zresztą spytam się kolegi, który takowe dostaje. >> >>Gdzie tak jest napisane? A może dlatego na płytach np. pisma Software >czy NT >>Plus ( jak zwał tak zwał ) >>można znaleźć tyle rzeczy z MS Download? >Wszystko mozna znaleźć w internecie za darmo, ale nie >możesz skopiować tych płyt i w ramach supportu rozdawać >ich ludziom, którzy kupili od ciebie (od dystrybutora m$) >system. Ciekawostka, co? Przyznaję coś tu jest pokręcone, ale i tak większośc nowych pakietów dokładana jest do standardowej dystrybucji, MSDN, TechNet. Płytę natomiast mozna zamówić od samego Billa za niewielką opłatą. Skopiowanie też wchodzi w grę. Nie zauważyłem naruszenia licencji, ale może się mylę. >>>>BTW. Jesli chodzi o stabilność Windows NT to chciałbym wam >>>uświadomić, że >>>>Microsoft podpisał umowę z >>>>10 największymi bankami w Polsce i będzie wdrażał system Marble >>>>umożliwiający operacje bankowe klientom >>>>indywidualnym przez Internet. Niestety IBM który oferuje podobny >>>system >>>> choć podobno gorszy, nie wiem ) >>>>nie jest zainteresowany wdrażaniem tego w PL i poddał się bez >>>>konkurencji........... >>> >>>Po pierwsze: to nie jest dowód stabilności Windows NT (przynajmniej >>>na moją logikę). >>>Po drugie: mam nadzieję, że nie ma wśród nich PKO SA, bo jak tak, >>>to likwiduję swoje konto. >>>A może by tak na starość zostać (c)hakerem? >> >>Tak jest to nie dowód. Gdzież jest więc dowód na stabilność UNIX-a? > >Nie ma stabilnych systemów. Są jedynie bardziej stabilne >i mniej stabilne. UNIXy są zdecydowanie bardziej stabilne. >Zwłaszcza te sprzedawane komercyjnie. I to już na pierwszy >rzut oka. A w ogóle to napisałem, że z tego, że banki kupują >NTki wcale nie oznacza, że system ten jest stabilny. >I nie odwracaj kota ogonem. Rozumiem więc, ze to dalszy etap hipnozy i korupcji urzędników państwowych? Huh. Ja tam nie narzekam. Mój NT pracuje już prawie rok na tej samej instalacji i nie wykazuje żadnych oznak reinstalacji. Pozdrawiam Mikołaj
Technical Details
Message-ID:
<YcPa1.1372$%y4.809835@news.tpnet.pl>Path:
mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!pingwin.icm.edu.pl!news.icm.edu.pl!orion.cst.tpsa.pl!news.tpnet.pl!not-for-mailReferences:
<6kbmt1$8k8$1@info.cyf-kr.edu.pl> <qLda1.2434$df6.1094621@news.tpnet.pl> <6kbsn3$c95$1@druid.ceti.com.pl> <Dtga1.140$%y4.43440@news.tpnet.pl> <6kcnjn$l88$1@sunsite.icm.edu.pl> <p%sa1.515$%y4.340327@news.tpnet.pl> <6kfqdc$evk$1@sunsite.icm.edu.pl>Show Full Headers
Complete Article Headers
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!pingwin.icm.edu.pl!news.icm.edu.pl!orion.cst.tpsa.pl!news.tpnet.pl!not-for-mail From: Mikołaj Kowalski <miki@x86.info.pl> Newsgroups: pl.comp.os.advocacy References: <6kbmt1$8k8$1@info.cyf-kr.edu.pl> <qLda1.2434$df6.1094621@news.tpnet.pl> <6kbsn3$c95$1@druid.ceti.com.pl> <Dtga1.140$%y4.43440@news.tpnet.pl> <6kcnjn$l88$1@sunsite.icm.edu.pl> <p%sa1.515$%y4.340327@news.tpnet.pl> <6kfqdc$evk$1@sunsite.icm.edu.pl> Subject: Re: NT -- młode czy stare... Re: Co zrobić z Mikolajem część II Lines: 236 X-Newsreader: Microsoft Outlook Express 4.72.2106.4 X-MimeOLE: Produced By Microsoft MimeOLE V4.72.2106.4 Message-ID: <YcPa1.1372$%y4.809835@news.tpnet.pl> Date: Wed, 27 May 1998 07:24:40 GMT NNTP-Posting-Host: 195.117.71.164 NNTP-Posting-Date: Wed, 27 May 1998 09:24:40 MET DST Organization: TPNET - http://www.tpnet.pl MIME-Version: 1.0 Content-Type: text/plain; charset=UTF-8 Content-Transfer-Encoding: 8bit