🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Article View: pl.comp.os.advocacy
Article #2625

Re: Word strony (nie)parzyste

#2625
From: Marcin Wieczorek
Date: Tue, 20 Jan 1998 12:57
175 lines
10840 bytes
Qrczak <qrczak@knm.org.pl> napisa³(a):

>On 18 Jan 1998, Slawomir Bialek wrote:
>
>> :>:>for a in *.ps; do psselect -e $a |lpr; done
>> :>:># Jak siê wydrukuj±, to wk³adam papier drug± stron± i:
>> :>:>for a in `ls *.ps |tac`; do psselect -o -r $a |lpr; done
>> 
>> : O je¶li o piwo chodzi to chêtnie. Z tym, ¿e musia³by¶ podaæ w jakiej
>> : wersji Worda oraz o co dok³adnie chodzi no i ile litrów tego napoju. 
>> cholera... my¶la³em, ¿e Qrczak tam wy¿ej pisa³ o drukowania
>> po dwie strony na jednej tak, ¿eby po z³o¿eniu wychodzi³a ksi±¿eczka
>> (wiem, nudzê z tym tematem, ale mi to ci±gle powraca)....
>
>No tak... Przepraszam za mimowolne wprowadzenie w b³±d.
>Nie za¿±da³em teraz ksi±¿eczki, bo wiem, ¿e to niemo¿liwe :-)
>Tym razem chodzi³o mi raczej o mo¿liwo¶æ i ³atwo¶æ automatyzacji
>powtarzanych czynno¶ci. Uwa¿am, ¿e Win95 + Word s± tutaj do ty³u w
>stosunku do Linuxa - ogólnie da siê zrobiæ mniej, a to, co siê da, jest
>bardziej skomplikowane.

Jesli mowiac o ksiazeczce masz na mysli drukowanie po obu stronach
kartki, to jest to mozliwe. Najpierw drukujesz parzyste strony, potem
nieparzyste od konca ( po przelozeniu w drukarce papieru ).

>Teraz chyba nikogo nie zdziwi, ¿e uwa¿am linuksowe rozwi±zanie za
>prostsze, prawda? Porównajny oba rozwi±zania - które wygl±da pro¶ciej?

To zalezy co rozumiemy pod pojeciem prosciej. Krocej na pewno. Dla
mnie prosciej wygladaja nazwy opisowe a nie parametry typu "-o $a".
Pewnie dlatego, ze nie korzystalem z Linuksa tak dlugo jak Qrczak.

>Na dodatek to powy¿ej jest naprawdê rozwi±zaniem nieco ³atwiejszego
>zadania, które pod Linuxem mo¿na zrobiæ tak:
>
>for a in *.ps; do { psselect -o $a; psselect -e $a } |lpr; done
>
>Jest to prostsze nie tylko z obiektywnego punktu widzenia, porównuj±c
>same skrypty. Ale przede wszystkim pod Linuxem je¶li chcê sobie
>wydrukowaæ postscripta, to zrobiê to w pewien sposób - i _tego samego_
>sposobu u¿yjê w skrypcie, który to skrypt mogê wywo³aæ _w ten sam_
>sposób co ka¿dy inny program. Uczê siê drukowaæ dokument tylko raz i
>jest to IMHO wystarczaj±co proste, ¿eby u¿ywaæ tego na co dzieñ do
>drukowania z palca, a zarazem daje siê wykorzystywaæ w bardziej
>nietypowych okoliczno¶ciach bez dodatkowej nauki (pomijaj±c oczywi¶cie
>naukê ogólnej budowy skryptów, która jest jednak bardzo uniwersalna i
>te¿ wystarczy siê tego nauczyæ tylko raz).

Nie bardzo rozumiem... Czy ten skrypt nadaje sie do drukowania KAZDEGO
rodzaju plikow ?
Jesli zas chodzi Ci o to, ze w pracy interaktywnej z pojedynczym
dokumentem uzywasz tych samych polecen co w skryptach to oczywiscie
masz racje... ale tylko do pewnego stopnia. Czy za "prace z
dokumentem" uwazasz siedzenie w shellu. Przeciez z "wnetrza" emacsa
nie drukuje sie poleceniami shella tylko np. z menu.

>Natomiast wordowe ustawianie opcji drukowania w okienku dialogowym ma tê
>wadê, ¿e bezpo¶rednio nie nadaje siê do automatyzacji - do makr trzeba
>siê uczyæ nowych metod. Drukowanie interakcyjne mo¿e i jest w miarê
>wygodne, ale jest _tylko_ interakcyjne. Osobne komendy drukuj±ce do
>u¿ycia w makrze s± mniej wygodne ni¿ ta jedyna metoda pod Linuxem (i
>przy okazji daj±ce mniej mo¿liwo¶ci) - mniej wygodne po pierwsze pod tym
>wzglêdem, ¿e s± trudniejsze do napisania, a po drugie, ¿e mniej ogólne w
>u¿yciu (bo nie jest to program, który uruchamiam jak inne programy,
>tylko wewnêtrzne makro Worda).

Ustawianie opcji drukowania w okienku dialogowym dobrze nadaje sie do
automatyzacji. Okienka sa tylko interfejsem do obiektow, do ktorych
masz bezposredni dostep z poziomu Basica.
Wcale nie jest trudniejsze do napisania. Napisale do tej pory ze trzy
makra w Wordzie wszystkie metoda:
a. reczne zrobienie jakiejs operacji z nagrywaniem makra
b. dostosowanie nagranego makra do moich potrzeb
Dzieki opisowym nazwom funkcji i obiektow nie musialem siegac do helpa
aby zmodyfikowac makro. Z reguly moja ingerencja sprowadzala sie do
usuniecia niepotrzebnych rozkazow. Helpa do Basica doinstalowalem do
Worda dopiero teraz ( przy pisaniu makra do ksiazeczki ) bo na co
dzien korzystam z Delphi i nie znalem skladni Basica. Calosc roboty 15
min. Ktos kto ma wiecej do czynienia z Officem zrobilby to peenie o
wiele krocej.

>Drukowanie to tylko przyk³ad! To samo dotyczy np. podstawowych operacji
>na plikach (kopiowanie, wyszukiwanie, konwersje) albo chocia¿by samego
>uruchamiania programów, a na nieco innym poziomie równie¿ konfigurowania
>programów (tutaj widzê, jak wygl±da tekstowy plik konfiguracyjny, wiêc
>teoretycznie mogê go tworzyæ i obrabiaæ dowolnymi narzêdziami - z
>drugiej strony, pod Windowsami inaczej wygl±da ustawianie opcji w
>okienku dialogowym, a zupe³nie inaczej bezpo¶rednie grzebanie w
>Rejestrze). W Linuxie jest jeden postawowy sposób wykonania danej
>czynno¶ci, dobry do u¿ycia z palca i ze skryptu, wygodny i z du¿ymi
>mo¿liwo¶ciami dodatkowych usprawnieñ (bash jest Wielki). A w Windowsach
>odpowiednikiem uruchamiania komend z palca jest klikanie po okienkach i
>menusach, które bywa ¶rednio wygodne _nawet_ w u¿ywaniu bezpo¶rednim
>(je¶li chcemy np. zrobiæ jeszcze raz prawie to samo co wczoraj), a ju¿
>zupe³nie nie nadaje siê do u¿ycia w inny sposób (skrypt nie poprosi
>przecie¿ Eksploratora o przeniesienie pliku), oprócz tego istnieje
>niesamowicie ubogi jêzyk skryptów DOSowego command.coma, oprócz tego
>jest wyspecjalizowany WordBasic - a mimo ¿e jest wyspecjalizowany do
>podobnych czynno¶ci, wydrukowanie parzystych stron zbioru plików jest
>IMHO prostsze pod Linuxem! a i tak do nieco bardziej skomplikowanych
>problemów trzeba pisaæ program np. w C++, który z kolei bêdzie mia³
>k³opoty z dogadaniem siê z Wordem, ¿eby wydrukowa³ nieparzyste strony od
>koñca.

Skrypt moze z latwoscia przeniesc/skasowac/itd/itp plik. DOS ma
faktycznie tragiczny jezyk skryptow. Do jakich bardziej
skomplikowanych problemow trzeba pisac w C++ i dlaczego ma miec
problemy z dogadaniem sie z Wordem. Kazdy skrypt, ktory da sie napisac
w WordBasicu ( Visual Basic for Applications ) da sie napisac w C++,
Delphi czymkolwiek co obsluguje OLE Automation. Bedzie to mialo
jeszcze ta zalete, ze bedziesz pisal w znanym sobie jezyku ( czyli -
mniej bledow ).

>Oczywi¶cie nie wszêszie sytuacja wygl±da dok³adnie tak samo. Na przyk³ad
>w przypadku wysy³ania listów pod Linuxem s± osobne programy do
>interakcyjnych manipulacji listami i osobny do u¿ycia ze skryptu
>(zreszt± program mail teoretycznie mo¿e byæ te¿ u¿yty interakcyjnie, ale
>jest do tego bardzo niewygodny). Czasem i tutaj trzeba siê uczyæ ró¿nych
>metod do ró¿nych warunków. Co z tego, skoro pod Windowsami w ogóle nie
>ma (a przynajmniej nigdy o czym¶ takim nie s³ysza³em) programu
>umo¿liwiaj±cego automatyczne wys³anie listu o tre¶ci wziêtej np. z pliku
>albo w³a¶nie wygenerowanego przez program? Linux jak zwykle gór±!

Jest taki program, nazywa sie Widows Explorer. Jesli klikniesz prawym
klawiszem myszki na pliku to pojawi sie menu z pozycja "Send to..."
tam zas masz "Mail recipent".

>Popatrzmy na ogóln± modu³owo¶æ. Pod Linuxem wszystko (no, prawie...
>chodzi mi o ka¿d± niemal czynno¶æ) jest programem i jedne programy
>u¿ywaj± innych (np. skrypt drukuj±cy zbiór plików u¿ywa programu
>wybieraj±cego strony parzyste). A pod Windowsami czê¶æ czynno¶ci to
>programy, czê¶æ to makra w Wordzie, czê¶æ nie jest dostêpna jako osobne
>programy, tylko wy³±cznie jako funkcje API, czê¶æ mo¿e byæ uruchamiana
>tylko z menu (np. szukanie plików), czê¶æ polega na interakcyjnym
>ustawieniu opcji w dialogach... I jednego nie u¿yje siê w innym - z
>batcha nie wykona siê wordowego makra, z wordowego makra nie wy¶le siê
>listu, z w³asnego programu napisanego np. w C++ trudno bêdzie
>skonfigurowaæ opcje zupe³nie innego programu (których format w Rejestrze
>nie jest oczywi¶cie opisany, bo po co, skoro wszystko mo¿na ustawiæ w
>okienku dialogowym, prawda?), z batcha nie wykorzystam mechanizmu
>szukania plików przez Eksplorator. Niepotrzebne rozdzielanie i
>komplikacje, te same rzeczy trzeba za ka¿dym razem pisaæ w inny sposób,
>bo brakuje wystarczaj±co uniwersalnych ¶rodowisk.

Tu niestety musze Ci przyznac racje. Glowna wada Windows jest to ze
nie wszystkie programy trzymaja sie standardow. Gdyby kazdy program
udostepnial przez OLE swoje mozliwosci to nie byloby problemu. Obecnie
sytuacja jest taka jaka by byla w Linuksie gdyby obciac parametry
wywolania kazdemu programowi. Jest to jednak nie wina systemu ale
projektantow aplikacji umozliwiajacych tylko prace interaktywna z
programem. Wyroznia sie na tym polu Microsoft trzymajac sie ustalonych
przez siebie standardow.

PS. Serwer odrzuca mi ten artykul twierdzac, ze za duzo w nim cytatow.
Chyba to JA istota ( mam nadzieje ) rozumna a nie jakis programik
decyduje co zamiescic w moim liscie ? Przeciez to czystej wody CENZURA
i ingerencja w korespondenje i wolnosc slowa. KTO jest za to
odpowiedzialny ( po emailach prosze ) ? Czy Wy nigdy sie z tym nie
spotkaliscie ? Zgadzacie sie na takie traktowanie ? Ja rozumiem, ze
netykieta, przeciazenie serwerow itp. Ale to ja powinienem pilnowac
sie netykiety a nie ktos powinien to robic za mnie. Jakos przed
okresem botow ludzie dawali sobie rade z nieprzestrzegajacymi
etykiety... Poza tym sa przeciez sytuacje wyjatkowe. A co do
przeciazenia serwerow to trzeba kupic sobie wiecej ramu lub drugi
procesor a nie cenzurowac posty ! Moze nastepnym krokiem bedzie
nieprzyjmowanie postow zbyt dlugich ( obetniemy rozpisujacego sie
Qrczaka ) albo zbyt krotkich ( bo jest ich wiecej ). A moze zostawic
tylko listy admina prezentujace wyciag problemow wedlug niego
pasujacych do listy i nie preciazajace serwera. 

PS. Mam nadzieje, ze z tym PSem serwer przyjmie moj post :-) 
___________________________________________
Marcin Wieczorek ( T-1000 )
wieczor@polbox.com www.polbox.com/w/wieczor
webmaster@cartall.com.pl www.cartall.com.pl
Technical Details
Message-ID: <34cd9d53.10215919@news.nask.org.pl>
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!pingwin.icm.edu.pl!news.icm.edu.pl!news.nask.pl!not-for-mail
References: <Pine.LNX.3.96.980119224520.5516B-100000@qrnik.knm.org.pl>

Show Full Headers
Complete Article Headers
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!pingwin.icm.edu.pl!news.icm.edu.pl!news.nask.pl!not-for-mail
From: wieczor@polbox.com (Marcin Wieczorek)
Newsgroups: pl.comp.os.advocacy
Subject: Re: Word strony (nie)parzyste
Date: Tue, 20 Jan 1998 12:57:20 GMT
Organization: Cartall
Lines: 175
Message-ID: <34cd9d53.10215919@news.nask.org.pl>
References: <Pine.LNX.3.96.980119224520.5516B-100000@qrnik.knm.org.pl>
Reply-To: wieczor@polbox.com
NNTP-Posting-Host: pmone251.lodz.pdi.net
Mime-Version: 1.0
X-Newsreader: Forte Agent .99g/32.339
Content-Type: text/plain; charset=UTF-8
Content-Transfer-Encoding: 8bit