🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Article View: pl.comp.os.advocacy
Article #1459

Re: O wyzszosci znaku zachety nad GUI

#1459
From: M.C.Mar
Date: Thu, 11 Dec 1997 20:34
89 lines
5033 bytes
On Tue, 2 Dec 1997, Albert Geres wrote:

> >Zmierz czas potrzebny do skopiowania duzego pliku w Windows i w
> >DO.. cholera, DOS jest 16b. No tak, nie masz porownania, bo przeciez w
> >ogole nie masz przyzwoitej powloki tekstowej.
> >Ale zarowno pod OS/2, jak i UN*Xach jest szybsza. (juz slysze ten
> >argument: pod Windows bylaby wolniejsza... heh)
> 
> Nie wiem jak jest w windows, ale wiem jaki jest mniej więcej algorytm
> postępowania.
> 
> W systemie GUJowym wygląda to tak, że blondynka niezdarnie łapie plik
> myszą i przeciąga go do folderu docelowego. Chwilę czeka, trzepocząc
> rzęsami i plik skopiowany. Klaszcze w dłonie i wykonuje kilka
> zgrabnych piruetów na biurku - życie jest piękne.

Zapomniales dodac: oglada latajace kartki....
BTW: skad ona wiedziala, jak sie lapie myszka plik, co to jest plik, co to
jest kopiowanie i po co sie kopiuje?

> 
> W unixie blądynka zaczyna od manów, kiedy już znajduje odpowiednią
> komendę zaczyna badać w jakim katalogu aktualnie sie znajduje (znowu
> zagląda do mana) zaczyna nawigować po katalogach, kiedy już mniej
> więcej wie, gdzie jest, szuka pliku, który chce skopiować (znowu do
> mana). Znalazła! Zaczyna eksperymentować z "cp" przeraża ją ilość
> parametrów. Musi się napić. Wraca. Ale w między czasie wszystkiego
> zapomniała. Zaciska perłowe ząbki i zaczyna się przedzierać przez
> HOWTOs. Mija miesiąc. Blondynka się roztyła, poszarzała, zmniejszył
> jej się popęd seksualny i zaczęła pić. Ludzie w biurze omijają ją
> szerokim kołem (z zatkanym nosem). Pewnej nocy znajduje właściwą
> postać bashowego zaklęcia. Dygocąc z podniecenia i obawy naciska
> ENTER. Bzzzyyyk!!! I po jednej milionowej milisekundy plik się
> skopiował. Blondynka przez te pół roku posiwiała, zęby jej wypadły i w
> ostatniej scenie umiera na ostre nadciśnienie w puszce mózgowej.
> 
Slicznie. Jak to dobrze, ze ne jestes blondynka i masz dwie komurki
mozgowe, zamiast jednej. nie? ;)


> Proszę. A skąd wiesz, ile klawiszy ma moja mysza? Skąd wiesz w ogóle
> ILE mam myszy? Może myszuję na dwie ręce... (z kotem na kolanach)
> 
To ci chyba winda sie ze smiechu zawiesza... Musisz wygladac jak straszny
pajac z tym futrzakiem na nogach!


> Wiem. Masz ochotę na kolejną opowieść o biednym dziewczęciu
> wypatrującym sobie śliczne oczęta nad manami, hawtos i innymi
> manualami. W wordzie robi sie to szybciej, bo nie trzeba sie uczyć
> zaawansowanych technik programistycznych.
> 
Word jest oddzielna zajebista kobyla programowa, z jeszcze wiekszym
manualem niz do calego TeX'a. A jesli chodzi o obrobke tekstu to zareczam,
ze szybciej pojdzie to w vim'ie -- nic nie kosztuje i jest sliczniutki.

> >AFAIK to wlasnie dzieki temu rozwiazaniu odlotowy wygaszacz ekranu
> >potrafi zamrozic nawet NT, ale moze sie myle. Przeciez to byloby
> >idiotyczne.
> 
> Szczerze mówiąc nie wiem jaka jest temperatura zamarzania NT - dawno
> nie używałem. Wiem jednak, że wygaszacz ekranu można wyłączyć, albo
> wybrać taki, który w ogóle nie używa procesora.
>  	
Tylko chodzi na oddzielnej maszynie, albo uzywa blondynki z wielkim
kolorowym wachlazem, ktora co 3 minuty przychodzi i pyta: "pracuje sie?" a
jak nie otrzyma odpowiedzi to zaczyna przeslaniac monitor, zeby sie nie
wypalil a po pl godzinie wygasza go gasnica proszkowa.

P.S. Wylaczyc to ja moge zdalnie winde dwoma pakietami, tak ze sie bedzie
rebootowac 3 tygodnie.


> A skąd moja znajoma blondynka ma wiedzieć kiedy potrzeba, a kiedy nie.
> Dla niej powłoka tekstowa to bezdenna otchłań - siada bidula i myśli:
> "Where do you want to go today?"

as if you had any choice...

> Też się nie znam - dlatego wykosiłem mojego ukochanego debianka z
> dysku i mam spokój.
> 
Tylko sie winda od czasu do czasu wiesza, nie...?

___________________________________________________________________________
M.C.Mar     Windows to komunista: wiesza sie wszystkim rowno!    emsi@it.pl
      "If you can't make it good, make it LOOK good." - Bill Gates 

P.S. Wczesniej bylo tu napisane, zeby pisac do mnie na adres z Reply-to.
Technical Details
Message-ID: <Pine.GSO.3.96.971211212449.17996k-100000@dollar.it.com.pl>
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!pingwin.icm.edu.pl!mat.uni.torun.pl!uw.edu.pl!news.icm.edu.pl!dollar.it.com.pl!woloszyn
References: <65v131$sol$1@roadrunner.micro-net.net> <348c43e4.10678207@news-tpnet.icm.edu.pl> <661pfv$o0v$1@roadrunner.micro-net.net> <34ac87d6.28075021@news-tpnet.icm.edu.pl>

Show Full Headers
Complete Article Headers
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!pingwin.icm.edu.pl!mat.uni.torun.pl!uw.edu.pl!news.icm.edu.pl!dollar.it.com.pl!woloszyn
From: "M.C.Mar" <woloszyn@nospam.it.pl>
Newsgroups: pl.comp.os.advocacy
Subject: Re: O wyzszosci znaku zachety nad GUI
Date: Thu, 11 Dec 1997 21:34:44 +0100
Organization: ICM
Lines: 90
Message-ID: <Pine.GSO.3.96.971211212449.17996k-100000@dollar.it.com.pl>
References: <65v131$sol$1@roadrunner.micro-net.net> <348c43e4.10678207@news-tpnet.icm.edu.pl> <661pfv$o0v$1@roadrunner.micro-net.net> <34ac87d6.28075021@news-tpnet.icm.edu.pl>
Reply-To: "M.C.Mar" <emsi@it.com.pl>
NNTP-Posting-Host: dollar.it.com.pl
Mime-Version: 1.0
X-Sender: woloszyn@dollar.it.com.pl
In-Reply-To: <34ac87d6.28075021@news-tpnet.icm.edu.pl>
Content-Type: text/plain; charset=UTF-8
Content-Transfer-Encoding: 8bit