🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Article View: pl.comp.os.advocacy
Article #1246

Re: O wyzszosci znaku zachety nad GUI

#1246
From: Qrczak
Date: Fri, 05 Dec 1997 18:34
95 lines
5975 bytes
On Tue, 2 Dec 1997, Albert Geres wrote:

> "Unix-guru" to taka przenośnia poetycka, którą określam osobę
> potrafiącą napisać sensowną komendę pod bashem większą niż 10 znaków.
> 
[ Cztery linijki wycięte ]
> 
> To chyba rzeczywiście nie jesteś unix-guru.

Uważasz, że January nie potrafi napisać sensownej komendy pod bashem
większej niż 10 znaków?!

> W systemie GUJowym wygląda to tak, że blondynka niezdarnie łapie plik
> myszą i przeciąga go do folderu docelowego. Chwilę czeka, trzepocząc
> rzęsami i plik skopiowany. Klaszcze w dłonie i wykonuje kilka
> zgrabnych piruetów na biurku - życie jest piękne.
> 
> W unixie blądynka zaczyna od manów, kiedy już znajduje odpowiednią
> komendę zaczyna badać w jakim katalogu aktualnie sie znajduje (znowu
> zagląda do mana) zaczyna nawigować po katalogach, kiedy już mniej
> więcej wie, gdzie jest, szuka pliku, który chce skopiować (znowu do
> mana). Znalazła! Zaczyna eksperymentować z "cp" przeraża ją ilość
> parametrów. Musi się napić. Wraca. Ale w między czasie wszystkiego
> zapomniała. Zaciska perłowe ząbki i zaczyna się przedzierać przez
> HOWTOs. Mija miesiąc. Blondynka się roztyła, poszarzała, zmniejszył
> jej się popęd seksualny i zaczęła pić. Ludzie w biurze omijają ją
> szerokim kołem (z zatkanym nosem). Pewnej nocy znajduje właściwą
> postać bashowego zaklęcia. Dygocąc z podniecenia i obawy naciska
> ENTER. Bzzzyyyk!!! I po jednej milionowej milisekundy plik się
> skopiował. Blondynka przez te pół roku posiwiała, zęby jej wypadły i w
> ostatniej scenie umiera na ostre nadciśnienie w puszce mózgowej.

Naprawdę piękny opis :-)

Podam tylko pewien kontrprzykład. Otóż moja mama jest w sprawach
komputerów kompletnie zielona, a zapamiętanie, że w edytorze Norton
Commandera zapisuje się przez F2, przychodzi jej z wielkim trudem. Nie
umniejszając jej zalet jako matki, kobiety, pani domu itd., przy
komputerze zamienia się w modelową blondynkę. Nie może nauczyć się nawet
obsługi Nortona - umie najechać na plik i nacisnąć F4, jeśli przypadkiem
była w odpowiednim katalogu. Umie też wyjść z Nortona. Jeśli chodzi o
Nortona, jest to prawie wszystko.

Co ciekawe, pisze prace matematyczne w LaTeXu. Nie o tym chciałem jednak
teraz mówić; zresztą LaTeX sprawia jej sporo problemów.

Chodzi mi o kopiowanie plików. W Windowsach byłby to koszmar! Otworzyć
katalog z plikiem, otworzyć katalog docelowy (dyskietkę), przewinąć
okienko, znaleźć plik... a co jeśli po otworzeniu drugiego katalogu, plik
się zasłoni? Poza tym trzeba uważać, żeby plikiem trafić w puste miejsce,
a nie na inny plik w katalogu docelowym. Ona ma kłopoty z dwuklikiem, a co
dopiero byłoby przy przenoszeniu (tzn. drag - jak to powiedzieć po
polsku?)... A gdybyśmy chcieli skopiować plik w obrębie tego samego dysku,
to trzeba by trzymać jeszcze Ctrl i w odpowiedniej kolejności puścić Ctrl
i klawisz myszy. Nie, nie ma szans.

Norton pod tym względem też jest zbyt skomplikowany. O ile skopiowanie na
dyskietkę jeszcze by wyszło, to w drugą stronę: Alt-F1 A, Tab, znalezienie
pliku, skopiowanie, powrót na prawy panel i pamiętanie, żeby w lewym
przełączyć z dyskietki na coś innego... Nie, to nie dla niej.

Ale ona wie, że żeby skopiować plik na dyskietkę, wystarczy napisać "copy
nazwa-pliku.tex a:". Wie, że w drugą stronę to jest "copy
a:nazwa-pliku.tex". Wystarczy, tak najprościej!

No i co jest łatwiejsze?

BTW: Teraz się okazuje, że TeX pod Linuxem jest dla niej lepszy od
Scientific Workplaca, czyli czegoś w rodzaju LyXa, ale pod Win95. I tak
pisze w gołym LaTeXu, a linuksowy latex lepiej pokazuje błędy. SW potrafi
się zawiesić, jeśli plik zawiera tak poważny błąd jak brak nawiasu
klamrowego! I ma jakieś kłopoty z fontami - na ekranie nie ma mnóstwa
symboli, a na wydruku brakuje skreśleń znaków typu "różne", "nie należy"
itd. I kłopoty z niezależnym numerowaniem twierdzeń i lematów, czy czegoś
podobnego.

Dlatego całe szczęście, że w Linuxie są mtools. Ręczne montowanie flopa
chyba przekreśliłoby szansę przekonania mojej mamy, żeby texować pod
Linuxem. Jeśli jakiś konserwatywny linuksowiec uważa, że mtools to
głupota, nioepotrzebne upodobnienie Linuxa do DOSa, sprzeczność z
ideologią Unixa (ma być jeden system plików - co to za a: ?) czy co tam
jeszcze - to jest IMHO w błędzie. Chyba że jakiś automount mógłby go
zastąpić, ale słyszałem o automouncie trochę złego.

Chociaż teraz już raczej zraziła się texowania w domu pod Linuxem (w pracy
i tak będzie pod Windowsami). Powód: standard końca linii. Plik
wyprodukowany pod Linuxem jest nieczytelny w DOSowym Norton Commanderze.
Konieczność każdorazowego uruchamiania konwertera to byłoby za duże
wymaganie. Będzie pisać pod DOSem i texować pod Win95 :-(

--
                                QRCZAK
    __("<             Marcin Kowalczyk
    \__/             qrczak@knm.org.pl
     ^^      http://kki.net.pl/qrczak/
Technical Details
Message-ID: <Pine.LNX.3.96.971205185234.5846H-100000@qrnik.knm.org.pl>
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!pingwin.icm.edu.pl!mat.uni.torun.pl!uw.edu.pl!news.icm.edu.pl!qrnik.knm.org.pl!qrnik.knm.org.pl!qrczak
References: <65v131$sol$1@roadrunner.micro-net.net> <348c43e4.10678207@news-tpnet.icm.edu.pl> <661pfv$o0v$1@roadrunner.micro-net.net> <34ac87d6.28075021@news-tpnet.icm.edu.pl>

Show Full Headers
Complete Article Headers
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!pingwin.icm.edu.pl!mat.uni.torun.pl!uw.edu.pl!news.icm.edu.pl!qrnik.knm.org.pl!qrnik.knm.org.pl!qrczak
From: Qrczak <qrczak@knm.org.pl>
Newsgroups: pl.comp.os.advocacy
Subject: Re: O wyzszosci znaku zachety nad GUI
Date: Fri, 5 Dec 1997 19:34:51 +0100
Organization: Klub Nieszkodliwych Manjaków
Lines: 96
Message-ID: <Pine.LNX.3.96.971205185234.5846H-100000@qrnik.knm.org.pl>
References: <65v131$sol$1@roadrunner.micro-net.net> <348c43e4.10678207@news-tpnet.icm.edu.pl> <661pfv$o0v$1@roadrunner.micro-net.net> <34ac87d6.28075021@news-tpnet.icm.edu.pl>
NNTP-Posting-Host: ppp-cst31.warszawa.tpnet.pl
Mime-Version: 1.0
In-Reply-To: <34ac87d6.28075021@news-tpnet.icm.edu.pl>
Content-Type: text/plain; charset=UTF-8
Content-Transfer-Encoding: 8bit