Article View: pl.comp.os.advocacy
Article #1225Re: O wyzszosci znaku zachety nad GUI
From: January Weiner
Date: Tue, 02 Dec 1997 20:02
Date: Tue, 02 Dec 1997 20:02
148 lines
8560 bytes
8560 bytes
Slowo wprowadzenia. Nasz drogi Albert wielokrotnie w odpowiedzi na moj list
pisze rozne rzeczy o przywarach Unix gurus. Mam wrazenie dyktowane wlasna
nieposkromiona proznoscia, ze Albert wzial mnie za Unix guru.
Otoz chcialbym zdementowac pogloske, jakobym takowym byl. Mam
wyksztalcenie wyzsze biologiczne, nie posluguje sie czesciej Uniksem niz
Macintoshem, nigdy nie bylem uczony informatyki (wyjawszy jednego roku w
liceum, ach, te Meritum...).
Nie mam tez trzesacych sie, zoltych od nikotyny i lepiacych sie do
oblanej kawa klawiatury z kompletnie wytartymi literkami palcow. Nie nosze
okularow, przez ostatni rok na komputer swoj wydalem 20 PNZ i nie zajmuje
sie administracja zadnym komputerem.
[Albert]:
> Ostro kolega zaczyna. Ciekawe, czy za ostrością pióra kryje się
> przenikliwość umysłu.
Odpowiem: nie, nie kryje. Anim ja przenikliwy, ani co innego, ani
dobrze - jak widac - slow skladac nie umiem. Ale swoje wiem. A Ty, hihi, w
swoim tekscie nie podales ani jednej zalety GUI, choc ja moglbym wymienic
wiele. Wykorzystales swoj ciety jezyk, lekkie pioro i przenikliwy umysl do
odparcia moich nedznych argumentow.
> >- powloka tekstowa taka jak bash lub tcsh jest szybsza.
> > Mysle, ze teza jest oczywista.
> Myślę, że nie.
Zmierz czas potrzebny do skopiowania duzego pliku w Windows i w
DO.. cholera, DOS jest 16b. No tak, nie masz porownania, bo przeciez w
ogole nie masz przyzwoitej powloki tekstowej.
Ale zarowno pod OS/2, jak i UN*Xach jest szybsza. (juz slysze ten
argument: pod Windows bylaby wolniejsza... heh)
> >- mysz spowalnia prace.
> Zależy jaką pracę.
Wiem, ze mysz jest w wielu sytuacjach przydatna, ale na pewno nie
jesli chodzi o wiekszosc zadan, do ktorych uzywaja jej Gujniarze.
> Szybkość pracy myszą zależy od zdolności manualnych i interfejsu
> użytkownika. Klikanie myszą w unixach jest rzeczywiście bardzo wolne i
> nieefektywne z racji braku przemyślanego GUIa.
I to mowi facet, ktory uzywa dwuklawiszowej myszy? Heh... I ktory
do cut&paste musi uzywac klawiatury albo wywolywanego mysza menu.
To ja przepraszam.
> Poza tym większość
> unix-guru ma problemy z koordynacją ruchu, bo nawet pod systemami
> przeznaczonymi dla NORMALNYCH ludzi - klikanie idzie im słabo, a
> komputer wciąż im się wiesza.
Jak bym slyszal naszego nieodzalowanego Marka Falzmana...
Moj Ty normalny czlowieku. A klikaj sobie ile wlezie.
> > for i in *.html ; do dir=`basename $i .html` ; mkdir $dir ; mv $i
> >$dir ; sed "s/<[^><]>//g" $dir/$i > $dir/$dir.txt ; done
> >
> To, co tutaj napisałeś to "skrypt". Są systemy oparte na dobrych
Wiesz, o czym mowisz, i robisz mi wode z mozgu, prawda? Hihihi...
To nie jest skrypt. RTFM, w szczegolnosci man bash. To jest lista. Cytuje:
"Lists
A list is a sequence of one or more pipelines separated by
one of the operators ;, &, &&, or ||, and terminated by one
of ;, &, or <newline>."
Moze zreszta jakis znawca Unixa (czy, jak piszesz, Unix-guru) sie wlaczy.
Oczywiscie, moge napisac takze skrypt basha - czyli plik tekstowy
zawierajacy polecenia dla powloki bash.
Caly dowcip polega na tym, ze powyzsza linijke wklepalem z biegu.
Nie musze pisac skryptu. Ani makra. Zajelo mi to moze pol minuty. Prosze,
napisz mi makro, ktore w Windowsach robi cos podobnego. Warunek: uzyj
tylko narzedzi, ktore otrzymales wraz z oryginalnymi Windowsami. Jesli
skrypt ow bedzie krotszy niz moja wersja, to funduje Ci Mouton Cadet
barona de Rotschilda, rocznik 1995 (calkiem przyzwoity).
> przemyślanych GUIach, które mają równie dobre, a mam wrażenie, że
> nawet lepsze narzędzia do automatyzowania pracy. Klasycznym przykładem
> jest warpowy rex.
Zgadza sie! Warp rulez. Rexx (nie: rex) jest naprawde znakomity.
Miedzy innymi dlatego, ze swietnie dziala w powloce tekstowej. O wyzszosci
Warpa nad Windows swiadczy takze to, ze jest do niego port basha i tcsh.
Co do Rexxa - no coz, nie podpada to pod GUI. IMHO mylisz jezyk skryptow
(zawierajacy pewne rozszerzenia umozliwiajace uzywanie okienek dialogowych,
przyciskow myszy itp.) z rozszerzeniem GUI. Przyznaj sie, ile skryptow pod
Rexxa napisales? Bo *mam wrazenie*, ze mylisz narzedzia GUI i jezyki
programowania...
> Proste zadanie, które przed chwilą opisałeś da się
> spokojnie zrobić pisząc makro do worda. Przy pomocy myszy ;-)
A pewnie! Mozna tez przepisac wszystko na maszynie i rozeslac do
zainteresowanych. Albo strzelac do wrobli z armaty. Makro do Worda. Wiesz,
ile trwa w Wordzie chocby zastapienie polskich literek z, np. ISO na, np.
CP w stustronicowym tekscie?
Poza tym, Word to narzedzie, za ktore placisz, i to slono. No i nie
wmowisz mi, ze makro w Wordzie bedzie szybsze niz taka komenda jak moja
wykonana w powloce bash w Linuksie lub OS/2 Warp zainstalowanymi na tym
samym komputerze.
> Generalnie mam wrażenie, że mylą ci sie zalety terminala tekstowego z
> możliwościami jakie dają skrypty i makra. To nie to samo.
Alez o terminalu tekstowym ja w ogole nie wspominalem. Nie lubie
terminali tekstowych, bo czasem potrzeba np. odpalic Netscape i wtedy jest
klopot. Poza tym nie wszystkie daja mozliwosc otwierania na raz kilku
sesji. Optymalnym rozwiazaniem jest oczywiscie terminal X.
Mowie o zaletach pracy z linii polecen w dobrej powloce tekstowej.
Faktem jest, ze osoby korzystajace z Windows 95 przyzwyczaily sie
do tego, ze ich GUI jest wymieszany z kernelem - podobnie jak
wzmacniacz i odtwarzacz kasetowy w tanich wiezach Sony, dzieki czemu
wlasciwie jest sie skazanym na ten jeden GUI bez przyzwoitej powloki
tekstowej.
AFAIK to wlasnie dzieki temu rozwiazaniu odlotowy wygaszacz ekranu
potrafi zamrozic nawet NT, ale moze sie myle. Przeciez to byloby
idiotyczne.
> W systemach GUIowych nie trzeba ani za wiele pamiętać, ani za wiele
> sobie przypominać - wszystko widać na ekranie. Wystarczy kliknąć.
...najlepiej sie w czolo. Podalem przyklad na to, ze w powloce
tekstowej tez wszystko widac na ekranie - ale tylko wtedy, gdy potrzeba. I
tez nie trzeba za wiele pamietac.
> [Tutaj kolega January podsumowuje. Wycinam to, bo brzmi to
> bełkotliwie. Mam wrażenie, że miłość do linii komend znacząco osłabia
> umiejętność prostego i lakonicznego wyrażania mysli.
Nie, ja po prostu jestem malo inteligentny. Od urodzenia. A poza
tym, nie mozesz nic udowodnic. Uzywalem Windows przynajmniej tyle samo.
Osobiscie uwazam, ze kazdy komputer robi wode z mozgu, im nowszy, tym
bardziej.
> Większość
> unix-gurus piszę rozwlekle, niejasno, za długo i nudno. Ale cóż sie
> dziwić... Jak się obsługuje komputer przy pomocy tak długich komend i
> poleceń (wklepywanych wszystkimi dziesięcioma palcami), jak kolega
> January - nie pozostaje to bez wpływu na osobowość]
Napisalem juz powyzej, ze nie jestem znawca Unixa. W kazdym razie
nie znam tego systemu lepiej niz Macintosha, a tylko troche lepiej niz
Windows 95. Swego czasu zas znalem OS/2 znacznie lepiej niz obecnie Unixa,
choc, jak mowie, marna to znajomosc. Nie placa mi za to, zebym poznawal
systemy komputerowe, tylko korzystal z nich wykonujac swoja prace.
No, udalo mi sie. Znowu jest i nudnie, i dlugo, za to rozwlekle i
niejasno. A czy moze byc krotko i rozwlekle? Albo dlugo i lakonicznie? Nie,
zebym sie czepial, po prostu sie nie znam, i ciekaw jestem...
Pozrowienie
Nieguruary
--
----)-\//-///-----------------------------------January-Weiner-3-------
People are DNA's way of making more DNA. [Edward O. Wilson]
Technical Details
Message-ID:
<661pfv$o0v$1@roadrunner.micro-net.net>Path:
mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!pingwin.icm.edu.pl!mat.uni.torun.pl!news.nask.pl!ict.pwr.wroc.pl!nntp.uio.no!news-spur1.maxwell.syr.edu!news.maxwell.syr.edu!news-peer.gip.net!news.gsl.net!gip.net!news-peer.sprintlink.net!news-sea-19.sprintlink.net!news-in-west.sprintlink.net!news.sprintlink.net!Sprint!207.182.64.3!news.micro-net.net!not-for-mailReferences:
<65v131$sol$1@roadrunner.micro-net.net> <348c43e4.10678207@news-tpnet.icm.edu.pl>Show Full Headers
Complete Article Headers
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!pingwin.icm.edu.pl!mat.uni.torun.pl!news.nask.pl!ict.pwr.wroc.pl!nntp.uio.no!news-spur1.maxwell.syr.edu!news.maxwell.syr.edu!news-peer.gip.net!news.gsl.net!gip.net!news-peer.sprintlink.net!news-sea-19.sprintlink.net!news-in-west.sprintlink.net!news.sprintlink.net!Sprint!207.182.64.3!news.micro-net.net!not-for-mail From: January Weiner <jweiner1@ix.urz.uni-heidelberg.de> Newsgroups: pl.comp.os.advocacy Subject: Re: O wyzszosci znaku zachety nad GUI Date: 2 Dec 1997 20:02:07 GMT Organization: University of Heidelberg, Germany Lines: 148 Message-ID: <661pfv$o0v$1@roadrunner.micro-net.net> References: <65v131$sol$1@roadrunner.micro-net.net> <348c43e4.10678207@news-tpnet.icm.edu.pl> NNTP-Posting-Host: ix.urz.uni-heidelberg.de Mime-Version: 1.0 X-Newsreader: TIN [UNIX 1.3 unoff BETA 970820; AIX 4.2] Content-Type: text/plain; charset=UTF-8 Content-Transfer-Encoding: 8bit