Thread View: pl.comp.objects
26 messages
26 total messages
Started by Jacek Pietraszek
Sat, 07 Apr 2007 09:38
Co z kosztorysowaniem software'u?
Author: Jacek Pietraszek
Date: Sat, 07 Apr 2007 09:38
Date: Sat, 07 Apr 2007 09:38
18 lines
1447 bytes
1447 bytes
Witam, dyskusja nad Ada rozwinela sie tak owocnie, ze pozwalam sobie wrzucic nastepne dwa granaty do dyskusyjnego kacika: 1. Jak w praktyce wyglada w Waszych firmach kosztorysowanie projektow, w szczegolnosc wstepny obmiar robot? Czy dostepne sa dla naszej branzy zestawy cennikowe o charakterze nieco bardziej ogolnym\ typu "Sekocenbudu" :) 2. I tu pojawia sie drugie pytanie: czy stosowane sa na szersza skale przy kosztorysowaniu i rozliczaniu metryki, a jezeli tak to jakie? O ile oczywiscie taki know-how mozna ujawnic. -- Pozdrawiam swiatecznie i jajecznie Jacek
Re: Co z kosztorysowaniem software'u?
Author: Piotr Dembiński
Date: Sat, 07 Apr 2007 10:11
Date: Sat, 07 Apr 2007 10:11
13 lines
1266 bytes
1266 bytes
Jacek Pietraszek <pmpietrawytnijto@kingausunto.cyf-kr.edu.pl> writes: [...] > 1. Jak w praktyce wyglada w Waszych firmach kosztorysowanie > projektow, w szczegolnosc wstepny obmiar robot? Chciałbym zauważyć, że -- o ile w branży budowlanej podobno istnieją odpowiednie normy dla kosztorysowania -- to w inżynierii oprogramowania takich norm brakuje. -- http://www.piotr.dembiński.prv.pl
Re: Co z kosztorysowaniem software'u?
Author: Jacek Pietraszek
Date: Sat, 07 Apr 2007 10:22
Date: Sat, 07 Apr 2007 10:22
14 lines
1455 bytes
1455 bytes
Piotr Dembiński <pdemb@gazeta.pl> napisal: > Chciałbym zauważyć, że -- o ile w branży budowlanej podobno > istnieją odpowiednie normy dla kosztorysowania -- to w inżynierii > oprogramowania takich norm brakuje. Alez gdyby istnialy, to nie zadawalby takiego pytania :) Interesuje mnie praktyczne rozwiazania realizowane w warunkach braku powszechnie uznanego standardu. A ze istnieja, to rzecz niewatpliwa, bo jak inaczej mozna by przystapic do wyceny projektu? Zwlaszcza duzego... -- Pozdrawiam, Jacek
Re: Co z kosztorysowaniem software'u?
Author: Piotr Dembiński
Date: Sat, 07 Apr 2007 13:16
Date: Sat, 07 Apr 2007 13:16
15 lines
1619 bytes
1619 bytes
Jacek Pietraszek <pmpietraABCDEF@kingaXXXYYYZZZ.cyf-kr.edu.pl> writes: > Piotr Dembiński <pdemb@gazeta.pl> napisal: >> Chciałbym zauważyć, że -- o ile w branży budowlanej podobno >> istnieją odpowiednie normy dla kosztorysowania -- to w inżynierii >> oprogramowania takich norm brakuje. > > Alez gdyby istnialy, to nie zadawalby takiego pytania :) > Interesuje mnie praktyczne rozwiazania realizowane w warunkach > braku powszechnie uznanego standardu. A ze istnieja, to rzecz > niewatpliwa, bo jak inaczej mozna by przystapic do wyceny > projektu? Zwlaszcza duzego... Liczysz na to, że Prokom udostępni ci informacje na temat własnych procedur określania pracochłonności przedsięwzięcia?
Re: Co z kosztorysowaniem software'u?
Author: A.L.
Date: Sat, 07 Apr 2007 14:09
Date: Sat, 07 Apr 2007 14:09
17 lines
1406 bytes
1406 bytes
On Sat, 07 Apr 2007 12:11:03 +0200, pdemb@gazeta.pl (Piotr Dembiński) wrote: >Jacek Pietraszek <pmpietrawytnijto@kingausunto.cyf-kr.edu.pl> writes: > >[...] > >> 1. Jak w praktyce wyglada w Waszych firmach kosztorysowanie >> projektow, w szczegolnosc wstepny obmiar robot? > >Chciałbym zauważyć, że -- o ile w branży budowlanej podobno >istnieją odpowiednie normy dla kosztorysowania -- to w inżynierii >oprogramowania takich norm brakuje. Penei Debinski, jak zwukls pisze pan o rzeczach na ktorych sie nei zna A.L.
Re: Co z kosztorysowaniem software'u?
Author: DarekM
Date: Sat, 07 Apr 2007 14:26
Date: Sat, 07 Apr 2007 14:26
28 lines
2215 bytes
2215 bytes
Jacek Pietraszek napisał(a): > Witam, > > dyskusja nad Ada rozwinela sie tak owocnie, ze pozwalam > sobie wrzucic nastepne dwa granaty do dyskusyjnego kacika: > > 1. Jak w praktyce wyglada w Waszych firmach kosztorysowanie > projektow, w szczegolnosc wstepny obmiar robot? Czy dostepne > sa dla naszej branzy zestawy cennikowe o charakterze nieco > bardziej ogolnym\ typu "Sekocenbudu" :) Ale dlaczego terminologia budowlana. Czemu porównujemy programowanie do budowy domu. Spójrzmy do innych branż. Jak wycenia prawnik wygranie sprawy, lekarz wyleczenie, pisarz książkę czy "przedstawiciel motoryzacji"(brak mi terminu) cenę samochodu. Każda jest zupełnie inna i rządzi się innymi prawami. O ile wiem, to w programowaniu też można kilka (naście) zupełnie różnych sytuacji, które mają więcej analogii do powyższych niż do budowlanki. Po drugie stosunek kosztu wykonania pierwszego egzemplarza a kolejnych w pewnych warunkach dąży do nieskończoności. Tego nie ma chyba w żadnej innej branży (no może poza pisarstwem, ale trzeba zrezygnować z papierowych wersji) Po trzecie nie koniecznie trzeba zarabiać na kodzie (patrz przeklęty powyżej GPL). Natomiast moim zdaniem kod należy wykorzystać do przywiązania klienta. Darek PS. Również pozdrowienia świąteczne
Re: Co z kosztorysowaniem software'u?
Author: Jacek Pietraszek
Date: Sat, 07 Apr 2007 14:35
Date: Sat, 07 Apr 2007 14:35
13 lines
1502 bytes
1502 bytes
Piotr Dembiński <pdemb@gazeta.pl> napisal: > Liczysz na to, że Prokom udostępni ci informacje na temat własnych > procedur określania pracochłonności przedsięwzięcia? Zastrzeglem sie "o ile pozwoli", wiec nie zakladam, ze udostepnia np. tabele wskaznikow lub elementow scalonych. Natomiast sama procedura raczej powinna byc dostepna, gdyz realizuja ja ludzie, ktorzy w firmie pojawiaja sie i znikaja, wiec liczenie na utajnienie samej procedury byloby naiwnoscia. -- Pozdrawiam, Jacek
Re: Co z kosztorysowaniem software'u?
Author: Jacek Pietraszek
Date: Sat, 07 Apr 2007 14:37
Date: Sat, 07 Apr 2007 14:37
11 lines
1344 bytes
1344 bytes
A.L. <fela@2005.com> napisal: > Penei Debinski, jak zwukls pisze pan o rzeczach na ktorych sie nei zna Ponowie swoje pytanie: czy sa ogolnie dostepne opisy procedur kosztorysowania projektow z zakresu oprogramowania, a nawet - byc moze - tablice odpowiednich wskaznikow kosztowych. Ewentualnie jakas literatura przedmiotu? -- Pozdrawiam swiatecznie, Jacek
Re: Co z kosztorysowaniem software'u?
Author: A.L.
Date: Sat, 07 Apr 2007 14:55
Date: Sat, 07 Apr 2007 14:55
44 lines
2331 bytes
2331 bytes
On Sat, 07 Apr 2007 16:57:32 +0200, pdemb@gazeta.pl (Piotr Dembiński) wrote: >A.L. <fela@2005.com> writes: > >> On Sat, 07 Apr 2007 12:11:03 +0200, pdemb@gazeta.pl (Piotr >> Dembiński) >> wrote: >> >>>Jacek Pietraszek <pmpietrawytnijto@kingausunto.cyf-kr.edu.pl> >>>writes: >>> >>>[...] >>> >>>> 1. Jak w praktyce wyglada w Waszych firmach kosztorysowanie >>>> projektow, w szczegolnosc wstepny obmiar robot? >>> >>>Chciałbym zauważyć, że -- o ile w branży budowlanej podobno >>>istnieją odpowiednie normy dla kosztorysowania -- to w inżynierii >>>oprogramowania takich norm brakuje. >> >> Penei Debinski, jak zwukls pisze pan o rzeczach na ktorych sie nei >> zna > >A są? Rzecysisciee, "norm" w seensie "norm prawnych", "norm standardow" nie ma. Co nie znaczy ze nie ma powszechnie stosowanych soposbow obliczania kosztow. W USA "regula kciuka" jest nastepujaca :a) roczny koszt programisty jest 2.2 - 2.5 jego rocznej pensji, b) koszt jest modyfikowany stosownie do casu trwania projektu, c) dodaje sie koszta wszystkich programistow bioracych udzial w projekcie d) Nie dodaje sie kosztow pracownikow "nieprodukcyjnych", bo ow koszt jest juz uwzgledniony w postaci owego wspolczynnika. Czy to ma byc 2.2 czy 2.5 zalezy od firmy i jest firmy scisle strzezona tajemnica. Oczywiscie, realny koszt jest ustalany dokladniej, ale owa regula daje zadziwiajaco dobre rezultaty i jest powsechnie stosowana na etapie "oplaca sie brac projekt czy nie" A.L.
Re: Co z kosztorysowaniem software'u?
Author: Piotr Dembiński
Date: Sat, 07 Apr 2007 14:57
Date: Sat, 07 Apr 2007 14:57
22 lines
1516 bytes
1516 bytes
A.L. <fela@2005.com> writes: > On Sat, 07 Apr 2007 12:11:03 +0200, pdemb@gazeta.pl (Piotr > Dembiński) > wrote: > >>Jacek Pietraszek <pmpietrawytnijto@kingausunto.cyf-kr.edu.pl> >>writes: >> >>[...] >> >>> 1. Jak w praktyce wyglada w Waszych firmach kosztorysowanie >>> projektow, w szczegolnosc wstepny obmiar robot? >> >>Chciałbym zauważyć, że -- o ile w branży budowlanej podobno >>istnieją odpowiednie normy dla kosztorysowania -- to w inżynierii >>oprogramowania takich norm brakuje. > > Penei Debinski, jak zwukls pisze pan o rzeczach na ktorych sie nei > zna A są?
Re: Co z kosztorysowaniem software'u?
Author: A.L.
Date: Sat, 07 Apr 2007 15:06
Date: Sat, 07 Apr 2007 15:06
27 lines
1770 bytes
1770 bytes
On Sat, 7 Apr 2007 14:37:48 +0000 (UTC), Jacek Pietraszek <pmpietraALAMAKOTA@kingaOLAMAPSA.cyf-kr.edu.pl> wrote: >A.L. <fela@2005.com> napisal: >> Penei Debinski, jak zwukls pisze pan o rzeczach na ktorych sie nei zna > >Ponowie swoje pytanie: czy sa ogolnie dostepne opisy >procedur kosztorysowania projektow z zakresu oprogramowania, >a nawet - byc moze - tablice odpowiednich wskaznikow kosztowych. >Ewentualnie jakas literatura przedmiotu? Loco USA nie ma "tablic kosztow" ani niczego takiego. Jedna z "metod kciuka" opisalem w odpowiedzi Panu Debinskiemu. Ksiazki ktore moge polecic sa nastepujace: "Software Cost Estimation and Sizing Mathods, Issues, and Guidelines", Shari Lawrence Pfleeger a poniewaz dokladnosc obliczanai kosztow jest scisle zwiazana z obliczeniem potrebnych "sil i srodkow" oraz czasu, polecam rzecz nastepujaca: "Software Estimation: Demystifying the Black Art", Steve McConnell A.L.
Re: Co z kosztorysowaniem software'u?
Author: Piotr Dembiński
Date: Sat, 07 Apr 2007 16:34
Date: Sat, 07 Apr 2007 16:34
30 lines
1993 bytes
1993 bytes
A.L. <fela@2005.com> writes: [...] >>>>> 1. Jak w praktyce wyglada w Waszych firmach kosztorysowanie >>>>> projektow, w szczegolnosc wstepny obmiar robot? >>>> >>>>Chciałbym zauważyć, że -- o ile w branży budowlanej podobno >>>>istnieją odpowiednie normy dla kosztorysowania -- to w inżynierii >>>>oprogramowania takich norm brakuje. >>> >>> Penei Debinski, jak zwukls pisze pan o rzeczach na ktorych sie nei >>> zna >> >>A są? > > Rzecysisciee, "norm" w seensie "norm prawnych", "norm standardow" > nie ma. Co nie znaczy ze nie ma powszechnie stosowanych soposbow > obliczania kosztow. Istnieją powszechnie przyjęte metody szacowania pracochłonności, ale -- z tego, co wiem -- póki co nie zostały opracowane normy zalecające stosowanie którejkolwiek z tych metod. Z drugiej strony -- w ramach ISO został opracowany standard dla punktów funkcyjnych, a od zmierzenia do wyceny droga nie jest znowu aż tak daleka. -- http://www.piotr.dembiński.prv.pl
Re: Co z kosztorysowaniem software'u?
Author: Piotr Dembiński
Date: Sat, 07 Apr 2007 16:40
Date: Sat, 07 Apr 2007 16:40
31 lines
2141 bytes
2141 bytes
A.L. <fela@2005.com> writes: [...] >>>>> 1. Jak w praktyce wyglada w Waszych firmach kosztorysowanie >>>>> projektow, w szczegolnosc wstepny obmiar robot? >>>> >>>>Chciałbym zauważyć, że -- o ile w branży budowlanej podobno >>>>istnieją odpowiednie normy dla kosztorysowania -- to w inżynierii >>>>oprogramowania takich norm brakuje. >>> >>> Penei Debinski, jak zwukls pisze pan o rzeczach na ktorych sie nei >>> zna >> >>A są? > > Rzecysisciee, "norm" w seensie "norm prawnych", "norm standardow" > nie ma. Co nie znaczy ze nie ma powszechnie stosowanych soposbow > obliczania kosztow. Istnieją powszechnie przyjęte metody szacowania pracochłonności, ale -- z tego, co wiem -- póki co nie zostały opracowane normy zalecające stosowanie którejkolwiek z tych metod. Z drugiej strony -- w ramach ISO został opracowany standard dla punktów funkcyjnych, a od zmierzenia projektu oprogramowania do oszacowania pracochłonności wykonania droga nie jest znowu aż tak daleka. -- http://www.piotr.dembiński.prv.pl
Re: Co z kosztorysowaniem software'u?
Author: Piotr Dembiński
Date: Sat, 07 Apr 2007 16:41
Date: Sat, 07 Apr 2007 16:41
11 lines
1272 bytes
1272 bytes
Jacek Pietraszek <pmpietraALAMAKOTA@kingaOLAMAPSA.cyf-kr.edu.pl> writes: [...] > Ponowie swoje pytanie: czy sa ogolnie dostepne opisy > procedur kosztorysowania projektow z zakresu oprogramowania, > a nawet - byc moze - tablice odpowiednich wskaznikow kosztowych. > Ewentualnie jakas literatura przedmiotu? COCOMO2
Re: Co z kosztorysowaniem software'u?
Author: Piotr Dembiński
Date: Sat, 07 Apr 2007 17:34
Date: Sat, 07 Apr 2007 17:34
16 lines
1450 bytes
1450 bytes
pdemb@gazeta.pl (Piotr Dembiński) writes: > Jacek Pietraszek <pmpietraALAMAKOTA@kingaOLAMAPSA.cyf-kr.edu.pl> > writes: > > [...] > >> Ponowie swoje pytanie: czy sa ogolnie dostepne opisy procedur >> kosztorysowania projektow z zakresu oprogramowania, a nawet - byc >> moze - tablice odpowiednich wskaznikow kosztowych. Ewentualnie >> jakas literatura przedmiotu? > > COCOMO2 Nawiasem mówiąc, to w ISO/IEC TR 19759:2005 nie ma na temat COCOMO ani słowa.
Re: Co z kosztorysowaniem software'u?
Author: Jacek Pietraszek
Date: Sat, 07 Apr 2007 18:51
Date: Sat, 07 Apr 2007 18:51
21 lines
1684 bytes
1684 bytes
A.L. <fela@2005.com> napisal: > > Loco USA nie ma "tablic kosztow" ani niczego takiego. Jedna z "metod > kciuka" opisalem w odpowiedzi Panu Debinskiemu. > > Ksiazki ktore moge polecic sa nastepujace: > > "Software Cost Estimation and Sizing Mathods, Issues, and Guidelines", > Shari Lawrence Pfleeger > > a poniewaz dokladnosc obliczanai kosztow jest scisle zwiazana z > obliczeniem potrebnych "sil i srodkow" oraz czasu, polecam rzecz > nastepujaca: > > "Software Estimation: Demystifying the Black Art", Steve McConnell Serdecznie dziekuje. -- Pozdrawiam, Jacek
Re: Co z kosztorysowaniem software'u?
Author: Muchomor
Date: Sat, 07 Apr 2007 23:58
Date: Sat, 07 Apr 2007 23:58
41 lines
3337 bytes
3337 bytes
"Jacek Pietraszek" <pmpietraABCDEF@kingaXXXYYYZZZ.cyf-kr.edu.pl> wrote in message news:ev7rd0$od9$2@srv.cyf-kr.edu.pl... > Piotr Dembiński <pdemb@gazeta.pl> napisal: >> Chciałbym zauważyć, że -- o ile w branży budowlanej podobno >> istnieją odpowiednie normy dla kosztorysowania -- to w inżynierii >> oprogramowania takich norm brakuje. > > Alez gdyby istnialy, to nie zadawalby takiego pytania :) > Interesuje mnie praktyczne rozwiazania realizowane w warunkach > braku powszechnie uznanego standardu. A ze istnieja, to rzecz > niewatpliwa, bo jak inaczej mozna by przystapic do wyceny > projektu? Zwlaszcza duzego... > -- Polska praktyka wyglada w ogolnosci tak, ze sie zgaduje jakas wartosc z bledem rzedu 90%, a potem generuje straty. Niestety swiadmosc tego, ze software estimation/sizing/costing jest integralna czescia cyklu projektowego jest niska. Jednakze sa firmy gdzie do costingu podchodzi sie bardziej analityczno-formalnie. Pierwszym krokiem jest WBS i sizing. W mojej praktyce korzystam z function point analysis (http://www.softwaremetrics.com/freemanual.htm) badz opieram sie na danych historycznych tzn. metrykach z zakonczonych juz projektow. Oczywiscie zgadywania nie da sie do konca wyeliminowac, ale w koncu sa to szacunki. Majac wyniki sizingu, wrzucam je do COCOMO II, kalibruje i dostaje effort. Majac effort i znajac deadline okreslam potrzebny staffing i dalej schedule. Wiedzac jaki jest koszt utrzymania jednego architekta/programisty/testera mam koszt projektu. To tak w skrocie. Generalnie liczby nie klamia i pomagaja uniknac nieprzyjemnych sytuacji w pozniejszych fazach projektu. Oczywiscie do effortu nalezy dodac jeszcze czas poswiecony na ogolnie pojety "overhead", do kosztu zakup licencji na potrzebne oprogramowanie itp. Podobnie jak A.L. polecam "Software Estimation: Demystifying the Black Art". Podstawa dla kogos kto chce byc kims wiecej niz programista, a juz na pewno obowiazek dla przyszlych manago. Swego czasu natknalem sie tez na sieci na jakis white paper z Rationala gdzie liczyli effort na bazie use case'ow. Wygladalo ciekawie, ale nie mialem czasu sie w to zaglebiac. pzdr Muchomor
Re: Co z kosztorysowaniem software'u?
Author: A.L.
Date: Sun, 08 Apr 2007 00:23
Date: Sun, 08 Apr 2007 00:23
14 lines
1444 bytes
1444 bytes
On Sun, 8 Apr 2007 01:58:46 +0200, "Muchomor" <muchomor_w_kropkiCUT_THIS@gazeta.pl> wrote: >> -- >Polska praktyka wyglada w ogolnosci tak, ze sie zgaduje jakas wartosc z >bledem rzedu 90%, a potem generuje straty. Niestety swiadmosc tego, ze >software estimation/sizing/costing jest integralna czescia cyklu >projektowego jest niska. >Jednakze sa firmy gdzie do costingu podchodzi sie bardziej >analityczno-formalnie. E... Zgadnac ile zazyczy sobie konkurencja i policzyc 10% taniej :) A.L.
Re: Co z kosztorysowaniem software'u?
Author: Piotr Dembiński
Date: Sun, 08 Apr 2007 17:32
Date: Sun, 08 Apr 2007 17:32
9 lines
1216 bytes
1216 bytes
"Muchomor" <muchomor_w_kropkiCUT_THIS@gazeta.pl> writes: [...] > Swego czasu natknalem sie tez na sieci na jakis white paper > z Rationala gdzie liczyli effort na bazie use case'ow. Wygladalo > ciekawie, ale nie mialem czasu sie w to zaglebiac. Use Case Points.
Re: Co z kosztorysowaniem software'u?
Author: Muchomor
Date: Mon, 09 Apr 2007 15:17
Date: Mon, 09 Apr 2007 15:17
29 lines
2370 bytes
2370 bytes
"A.L." <fela@2005.com> wrote in message news:aedg13pmt665v6c8jjeo7n5rcqsu6359qr@4ax.com... > On Sun, 8 Apr 2007 01:58:46 +0200, "Muchomor" > <muchomor_w_kropkiCUT_THIS@gazeta.pl> wrote: > >>> -- >>Polska praktyka wyglada w ogolnosci tak, ze sie zgaduje jakas wartosc z >>bledem rzedu 90%, a potem generuje straty. Niestety swiadmosc tego, ze >>software estimation/sizing/costing jest integralna czescia cyklu >>projektowego jest niska. >>Jednakze sa firmy gdzie do costingu podchodzi sie bardziej >>analityczno-formalnie. > > E... Zgadnac ile zazyczy sobie konkurencja i policzyc 10% taniej :) > Procowalem kiedys w firmie, ktora tak dzialala. Boss mowi: "macie we czworke skonczyc do konca sierpnia." Szef Projektu (z przerazeniem) : "nie damy rady" Boss: " to bedziecie dymac w likendy" Skonczylo sie kompromitacja przed bardzo duzym i bogatym klientem. Szef projektu zaczal regularnie uczeszczac do psychiatry. Nasza czworka zmienila prace przed koncem sierpnia. Firma ponoc jeszcze dziala, ale Boss (po kliku kolejnych spektakularnych wtopach) wylecial na kopach wyrzucony przez zaloge jakis czas temu. pzdr Muchomor
Re: Co z kosztorysowaniem software'u?
Author: A.L.
Date: Mon, 09 Apr 2007 16:40
Date: Mon, 09 Apr 2007 16:40
14 lines
1525 bytes
1525 bytes
On Mon, 9 Apr 2007 17:17:44 +0200, "Muchomor" <muchomor_w_kropkiCUT_THIS@gazeta.pl> wrote: > >Skonczylo sie kompromitacja przed bardzo duzym i bogatym klientem. Szef >projektu zaczal regularnie uczeszczac do psychiatry. Nasza czworka zmienila >prace przed koncem sierpnia. Firma ponoc jeszcze dziala, ale Boss (po kliku >kolejnych spektakularnych wtopach) wylecial na kopach wyrzucony przez zaloge O... "wyrzyciny przez zaloge"?... To jaki system polityczny tam panuje?... A.L.
Re: Co z kosztorysowaniem software'u?
Author: Wojciech Muła
Date: Mon, 09 Apr 2007 16:51
Date: Mon, 09 Apr 2007 16:51
7 lines
1318 bytes
1318 bytes
A.L. wrote: > O... "wyrzyciny przez zaloge"?... To jaki system polityczny tam > panuje?... Może to była "spółka skarbu państwa". w.
Re: Co z kosztorysowaniem software'u?
Author: Muchomor
Date: Mon, 09 Apr 2007 17:50
Date: Mon, 09 Apr 2007 17:50
23 lines
2092 bytes
2092 bytes
"A.L." <fela@2005.com> wrote >> >>Skonczylo sie kompromitacja przed bardzo duzym i bogatym klientem. Szef >>projektu zaczal regularnie uczeszczac do psychiatry. Nasza czworka >>zmienila >>prace przed koncem sierpnia. Firma ponoc jeszcze dziala, ale Boss (po >>kliku >>kolejnych spektakularnych wtopach) wylecial na kopach wyrzucony przez >>zaloge > > > O... "wyrzyciny przez zaloge"?... To jaki system polityczny tam > panuje?... > Nie wiem jak sie ten system nazywa, ale jako ze Boss nie byl wlascicielem firmy tylko jakims "dyrektorem na kontrakcie" to zaloga (grupa tzw "niezastapionych") straszac odejsciem wymusila na grupie vice-Bossow zwolnienie glownego Bossa. Szczegolow nie znam bo to bylo dlugo po moim odejsciu. pzdr Muchomor
Re: Co z kosztorysowaniem software'u?
Author: ToJaJarek
Date: Mon, 09 Apr 2007 18:39
Date: Mon, 09 Apr 2007 18:39
23 lines
2320 bytes
2320 bytes
On 9 Kwi, 14:54, A.L. <f...@2005.com> wrote: > Wszystko mi to wyglada na pomieszanie pojec z ksiazki "Ekonomia > Polityczna Socjalizmu" z ksiazka "Ania z Zielonego Wzgorza". > > Nie wiem, moze w Polsce wszyscy sie kochaja i klient z ochota wybiera > projekt drozszy bo po prostu kocha kontrachenta. Jak rozniez kazda > konkurencja jest uczciwa. > > Z perspektywy tu gdzie jestem, "zdobycie rynku" i wyparcie konkurencji > jest jednym z instotnych kryteriow, a efekty ekonomiczne nei sa > mierzone w perspektywie konkretnego projektu, a w perspektywie > bardziej dlugofalowej. Wiec nie ma problemu z puszczeniem paru > projektow na stratach, po to tylko zeby pozniej to sobie sowicie > odbic. > > A.L. Faktycznie jesteśmy z dwóch róznych bajek... odpadam.... jz "Zycie jest zbyt krotkie by marnowac je na kontakty z idiotami (Jean Paul Sartre)"
Re: Co z kosztorysowaniem software'u?
Author: A.L.
Date: Tue, 10 Apr 2007 04:11
Date: Tue, 10 Apr 2007 04:11
30 lines
2273 bytes
2273 bytes
On 9 Apr 2007 11:39:19 -0700, "ToJaJarek" <tojajarek@gmail.com> wrote: >On 9 Kwi, 14:54, A.L. <f...@2005.com> wrote: >> Wszystko mi to wyglada na pomieszanie pojec z ksiazki "Ekonomia >> Polityczna Socjalizmu" z ksiazka "Ania z Zielonego Wzgorza". >> >> Nie wiem, moze w Polsce wszyscy sie kochaja i klient z ochota wybiera >> projekt drozszy bo po prostu kocha kontrachenta. Jak rozniez kazda >> konkurencja jest uczciwa. >> >> Z perspektywy tu gdzie jestem, "zdobycie rynku" i wyparcie konkurencji >> jest jednym z instotnych kryteriow, a efekty ekonomiczne nei sa >> mierzone w perspektywie konkretnego projektu, a w perspektywie >> bardziej dlugofalowej. Wiec nie ma problemu z puszczeniem paru >> projektow na stratach, po to tylko zeby pozniej to sobie sowicie >> odbic. >> >> A.L. > >Faktycznie jesteśmy z dwóch róznych bajek... odpadam.... > >jz > >"Zycie jest zbyt krotkie by marnowac je na kontakty z idiotami (Jean >Paul Sartre)" > Jak dla mnie, Sartre byl idiota. A.L.
Re: Co z kosztorysowaniem software'u?
Author: ToJaJarek
Date: Tue, 10 Apr 2007 11:26
Date: Tue, 10 Apr 2007 11:26
73 lines
4710 bytes
4710 bytes
On 10 Kwi, 06:11, A.L. <f...@2005.com> wrote: > On 9 Apr 2007 11:39:19 -0700, "ToJaJarek" <tojaja...@gmail.com> wrote: > > > > >On 9 Kwi, 14:54, A.L. <f...@2005.com> wrote: > >> Wszystko mi to wyglada na pomieszanie pojec z ksiazki "Ekonomia > >> Polityczna Socjalizmu" z ksiazka "Ania z Zielonego Wzgorza". > > >> Nie wiem, moze w Polsce wszyscy sie kochaja i klient z ochota wybiera > >> projekt drozszy bo po prostu kocha kontrachenta. Jak rozniez kazda > >> konkurencja jest uczciwa. > > >> Z perspektywy tu gdzie jestem, "zdobycie rynku" i wyparcie konkurencji > >> jest jednym z instotnych kryteriow, a efekty ekonomiczne nei sa > >> mierzone w perspektywie konkretnego projektu, a w perspektywie > >> bardziej dlugofalowej. Wiec nie ma problemu z puszczeniem paru > >> projektow na stratach, po to tylko zeby pozniej to sobie sowicie > >> odbic. > > >> A.L. > > >Faktycznie jesteśmy z dwóch róznych bajek... odpadam.... > > >jz > > >"Zycie jest zbyt krotkie by marnowac je na kontakty z idiotami (Jean > >Paul Sartre)" > > Jak dla mnie, Sartre byl idiota. > > A.L. Czyżbyś odebrał ten cytat do siebie? Hm... to był tylko zwykły cytat.....przepraszam... Wracając do wątku: Większość oprogramowania dedykowanego jest pisana na bazie umowy o dzieło (lub jej prawnych odpowiedników). To znaczy, że obowiązuje tu ustawa o prawie autorskim, w tym także definicja utworu z tej ustawy, który jest tu tymże dziełem. "Art. 1. 1. Przedmiotem prawa autorskiego jest każdy przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze, ustalony w jakiejkolwiek postaci, niezależnie od wartości, przeznaczenia i sposobu wyrażenia (utwór). 2. W szczególności przedmiotem prawa autorskiego są utwory: 1) wyrażone słowem, symbolami matematycznymi, znakami graficznymi (literackie, publicystyczne, naukowe, kartograficzne oraz programy komputerowe)," (cytat z ustawy) Programy komputerowe są więc traktowane, także przez rynek, jako utwory o konkretnych cechach. Mają one wartość jako gotowy produkt. Z uwagi na te cechy i konkurencję pomiędzy twórcami oprogramowania traci znaczenie pracochłoność a nabiera znaczenia efekt końcowy. Program komputerowy to efekt pracy głównie analityka, projektanta systemu i programisty. Dla nabywcy nie ma znaczenia jakich narzędzi i metodyki użył wykonawca, nie licząc oczywiscie analizy ryzyka związanego z zatrudnieniem takiej a nie innej firmy i narzędzi jakich używa. Liczy się produkt, to czy spełnia oczekiwania (zakres projektu), jakim kosztem i w jakim czasie zostanie wykonany. Gdyby było inaczej, programiści kodujacy systemy ERP latami w kodzie maszynowym zarabiali by krocie a Ci którzy używają narzędzi CASE, skutecznych motodyk projektowania, wydajnych języków programowania i potrafią wymyślać dobre i szybkie algorytmy poszli by z torbami. Klient dzisiaj coraz częściej płaci za gotowy wykop a nie za liczbę łopato-człowieko-godzin. Firma z koparką i dobrem inżynierem zawsze wygra i liczy sobie za kilometr gotowego wykopu a nie za liczbę ekwiwalentu z tablicy machnięć łopatą.
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads