🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: pl.comp.objects
27 messages
27 total messages Started by A.L. Sun, 17 Sep 2006 19:47
Na marginesie dyskusji o zarzadzaniu....
#15488
Author: A.L.
Date: Sun, 17 Sep 2006 19:47
14 lines
1410 bytes
... polecam ksiazke "In Search Of Stupidity" Over 20 years of
high-tech marketing disasters", Merrill R. Chapman, aPress, 2003. O
tym jak 11 idiotow-managerow wykopyrtnelo 11 znanych, szanowanych i
wielkich firm softwarowych, ubijajac przy okazji pare znanych i
dobrych produktow. Rozdzial na temat OS/2 i IBM nosi tytul "The
Idiot Piper".

Polecam wszystkim w ramach Ogolnego Powiekszania Zrozumienia
Funkcjonowania Swiata. Polecam zwlaszcza Panu mgl wyznajacemu
"interim management". Polecam panu Galickiemu jako znakomita lekture
do gymu. Nei nalezy czytac w trakcie picia kawy. Mozna opryskac to
czy owo.

A.L.
Re: Na marginesie dyskusji o zarzadzaniu....
#15490
Author: mgl
Date: Sun, 17 Sep 2006 19:56
13 lines
1318 bytes
A.L. wrote:

> Polecam wszystkim w ramach Ogolnego Powiekszania Zrozumienia
> Funkcjonowania Swiata. Polecam zwlaszcza Panu mgl wyznajacemu
> "interim management".

A dziękuję! Wprawdzie taka beletrystyka to rzeczywiście w sam raz do 
śniadania, ale może być wesoło. Szkoda tylko, że większość tych case 
studies to raczej ogólnie znane historie.

-- 
pozdrawiam,
Michał
Re: Na marginesie dyskusji o zarzadzaniu....
#15489
Author: A.L.
Date: Sun, 17 Sep 2006 19:57
13 lines
1500 bytes
On Sun, 17 Sep 2006 14:47:31 -0500, A.L. <alewando@fala2005.com>
wrote:

>... polecam ksiazke "In Search Of Stupidity" Over 20 years of
>high-tech marketing disasters", Merrill R. Chapman, aPress, 2003. O
>tym jak 11 idiotow-managerow wykopyrtnelo 11 znanych, szanowanych i
>wielkich firm softwarowych, ubijajac przy okazji pare znanych i
>dobrych produktow. Rozdzial na temat OS/2 i IBM nosi tytul "The
>Idiot Piper".

P.S. Ksiazka nie jest "jajcarska". Ksaizka jest serio. Znam co
najmniej jedna powazna Business School gdzie ksiazka byla podstawa
do semestralnego wykladu.
Re: Na marginesie dyskusji o zarzadzaniu....
#15491
Author: A.L.
Date: Sun, 17 Sep 2006 20:10
22 lines
1672 bytes
On Sun, 17 Sep 2006 21:56:27 +0200, mgl <ask@for.email.com> wrote:

>A.L. wrote:
>
>> Polecam wszystkim w ramach Ogolnego Powiekszania Zrozumienia
>> Funkcjonowania Swiata. Polecam zwlaszcza Panu mgl wyznajacemu
>> "interim management".
>
>A dziękuję! Wprawdzie taka beletrystyka to rzeczywiście w sam raz do 
>śniadania, ale może być wesoło. Szkoda tylko, że większość tych case 
>studies to raczej ogólnie znane historie.

Panie mng, proponuje zby Pan, przepraszam za wyrazenie, nie
pierdolil. Ksiazki Pan nie czytal, ani nie widzial na oczy,
natomiast ma Pan na jej temat dokladnei wyrobiona opinie. 

Wiekszosc tych "case studies" to NIE  SA znane historie,
przynajmniej dla Pana, obawiam sie.  Przedmowa do ksiazki by Joel
Spolsky, jezeli cos to Panu mowi, i na dodatek wybitnie pozytywna.
Podsumowanie ksiazki przez tegoz.

A.L.
Re: Na marginesie dyskusji o zarzadzaniu....
#15492
Author: mgl
Date: Sun, 17 Sep 2006 20:18
4 lines
1072 bytes
A.L. wrote:
> nie pierdolil

PLONK! (Please Leave Our Newsgroup, Kid)
Re: Na marginesie dyskusji o zarzadzaniu....
#15493
Author: A.L.
Date: Sun, 17 Sep 2006 20:32
12 lines
1080 bytes
On Sun, 17 Sep 2006 22:18:09 +0200, mgl <ask@for.email.com> wrote:

>A.L. wrote:
>> nie pierdolil
>
>PLONK! (Please Leave Our Newsgroup, Kid)

Rozsmieszyl mnie Pan do rozpuku i opryskania monitora lodami. 

Fachura od magamenentu.... Hi, hi.... 

A.L.
Re: Na marginesie dyskusji o zarzadzaniu....
#15494
Author: parcel123
Date: Mon, 18 Sep 2006 17:16
5 lines
1258 bytes
Tak na marginesie chciałem tylko zaznaczyć, że autorzy cenionej w
Polsce książki "Język UML 2.0" - Wrycza, Marcinkowski, Wyrzykowski -
pochodzą z wydziału zarządzania.

parcel
Re: Na marginesie dyskusji o zarzadzaniu....
#15496
Author: Piotr Dembiński
Date: Mon, 18 Sep 2006 18:47
7 lines
1195 bytes
parcel123@o2.pl writes:

> Tak na marginesie chciałem tylko zaznaczyć, że autorzy cenionej 
> w Polsce książki "Język UML 2.0" - Wrycza, Marcinkowski, Wyrzykowski
> - pochodzą z wydziału zarządzania.

To, że wydział jest zarządzania, jeszcze o niczym nie świadczy.
Re: Na marginesie dyskusji o zarzadzaniu....
#15497
Author: Piotr Dembiński
Date: Mon, 18 Sep 2006 18:49
12 lines
1417 bytes
pdemb@gazeta.pl (Piotr Dembiński) writes:

> parcel123@o2.pl writes:
>
>> Tak na marginesie chciałem tylko zaznaczyć, że autorzy cenionej 
>> w Polsce książki "Język UML 2.0" - Wrycza, Marcinkowski,
>> Wyrzykowski - pochodzą z wydziału zarządzania.
>
> To, że wydział jest zarządzania, jeszcze o niczym nie świadczy.

Nawiasem mówiąc, to dwie fundamentalne dysertacje z zakresu
refaktoryzacji zostały obronione jako prace z filozofii informatyki.
Re: Na marginesie dyskusji o zarzadzaniu....
#15495
Author: A.L.
Date: Mon, 18 Sep 2006 19:57
10 lines
1134 bytes
On 18 Sep 2006 10:16:33 -0700, parcel123@o2.pl wrote:

>Tak na marginesie chciałem tylko zaznaczyć, że autorzy cenionej w
>Polsce książki "Język UML 2.0" - Wrycza, Marcinkowski, Wyrzykowski -
>pochodzą z wydziału zarządzania.
>

No i co z tego?... 

A.L.
Re: Na marginesie dyskusji o zarzadzaniu....
#15498
Author: Marcin Stefaniak
Date: Tue, 19 Sep 2006 01:01
9 lines
1166 bytes
> Nawiasem mówiąc, to dwie fundamentalne dysertacje z zakresu
> refaktoryzacji zostały obronione jako prace z filozofii informatyki.

tak z ciekawości, które to?

-MS

-- 
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Re: Na marginesie dyskusji o zarzadzaniu....
#15499
Author: Piotr Dembiński
Date: Tue, 19 Sep 2006 10:44
15 lines
1534 bytes
"Marcin Stefaniak" <matmis@NOSPAM.gazeta.pl> writes:

>> Nawiasem mówiąc, to dwie fundamentalne dysertacje z zakresu
>> refaktoryzacji zostały obronione jako prace z filozofii
>> informatyki.
>
> tak z ciekawości, które to?

'Refactoring Object-Oriented Frameworks' Opdyke'a i 'Practical
Analysis for Refactoring' Robertsa.  W tych pracach określono funkcje
analityczne dla -- odpowiednio -- statycznej i dynamicznej analizy
kodu programów napisanych w paradygmacie OOP.

-- 
http://www.piotr.dembiński.prv.pl
Re: Na marginesie dyskusji o zarzadzaniu....
#15500
Author: Piotr Dembiński
Date: Tue, 19 Sep 2006 13:08
15 lines
1627 bytes
"Marcin Stefaniak" <matmis@NOSPAM.gazeta.pl> writes:

>> Nawiasem mówiąc, to dwie fundamentalne dysertacje z zakresu
>> refaktoryzacji zostały obronione jako prace z filozofii
>> informatyki.
>
> tak z ciekawości, które to?

'Refactoring Object-Oriented Frameworks' Opdyke'a i 'Practical
Analysis for Refactoring' Robertsa.  W tych pracach określono funkcje
analityczne dla -- odpowiednio -- statycznej i dynamicznej analizy
kodu programów napisanych w ramach paradygmatu OOP.

-- 
http://www.piotr.dembiński.prv.pl
Re: Na marginesie dyskusji o zarzadzaniu....
#15501
Author: Marcin Stefaniak
Date: Fri, 22 Sep 2006 06:10
19 lines
1646 bytes
pdemb@gazeta.pl (=?ISO-8859-2?q?Piotr_Dembi=F1ski?=) napisał(a): 

> Nawiasem mówiąc, to dwie fundamentalne dysertacje z zakresu
> refaktoryzacji zostały obronione jako prace z filozofii informatyki.

"Submitted in partial fulfillment of the requirements
for the degree of Doctor of Philosophy in Computer Science
in the Graduate College of the University of Illinois at Urbana-Champaign, 1992"

to się parsuje jako ((Doctor of Philosophy) in Computer Science), a nie
(Doctor of (Philosophy in Computer Science))

tak więc po prostu są to doktoraty z informatyki (computer science), nie ma w
tym filozofii poza tradycyjną nazwą

-MS

-- 
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Re: Na marginesie dyskusji o zarzadzaniu....
#15502
Author: Piotr Dembiński
Date: Fri, 22 Sep 2006 09:41
18 lines
1610 bytes
"Marcin Stefaniak" <matmis@NOSPAM.gazeta.pl> writes:

[...]

> "Submitted in partial fulfillment of the requirements
> for the degree of Doctor of Philosophy in Computer Science
> in the Graduate College of the University of Illinois 
> at Urbana-Champaign, 1992"
>
> to się parsuje jako ((Doctor of Philosophy) in Computer Science), 
> a nie (Doctor of (Philosophy in Computer Science))

No to niewłaściwie sparsowałem.

> tak więc po prostu są to doktoraty z informatyki (computer science),
> nie ma w tym filozofii poza tradycyjną nazwą

W każdym razie u nas tego chyba nie ma.
Re: Na marginesie dyskusji o zarzadzaniu....
#15503
Author: m
Date: Fri, 22 Sep 2006 16:26
33 lines
2155 bytes
Użytkownik Piotr Dembiński napisał:

> "Marcin Stefaniak" <matmis@NOSPAM.gazeta.pl> writes:
> 
> [...]
> 
> 
>>"Submitted in partial fulfillment of the requirements
>>for the degree of Doctor of Philosophy in Computer Science
>>in the Graduate College of the University of Illinois 
>>at Urbana-Champaign, 1992"
>>
>>to się parsuje jako ((Doctor of Philosophy) in Computer Science), 
>>a nie (Doctor of (Philosophy in Computer Science))
> 
> 
> No to niewłaściwie sparsowałem.
> 
> 
>>tak więc po prostu są to doktoraty z informatyki (computer science),
>>nie ma w tym filozofii poza tradycyjną nazwą
> 
> 
> W każdym razie u nas tego chyba nie ma.

Chyba u ciebie na półce brakuje słownika słownika agnielsko-polskiego. 
Na wszelki wypadek wklejam fragment.

PhD n = Doctor of Philosophy (award) doktorat m; (person) doktor m, dr; 
John Brown, PhD dr John Brown; I've got a PhD in history mam doktorat z 
historii

M.
Re: Na marginesie dyskusji o zarzadzaniu....
#15506
Author: Piotr Dembiński
Date: Fri, 22 Sep 2006 19:17
17 lines
1646 bytes
m <bez-mirmil30-spamu@wp.pl> writes:

[...]

>>>tak więc po prostu są to doktoraty z informatyki (computer
>>>science), nie ma w tym filozofii poza tradycyjną nazwą
>> W każdym razie u nas tego chyba nie ma.
>
> Chyba u ciebie na półce brakuje słownika słownika
> agnielsko-polskiego. Na wszelki wypadek wklejam fragment.

Chodziło mi o możliwość doktoryzowania się humanisty (doktorat 
z filozofii) w ramach nauk komputerowych.  Łatwo natomiast wyobrazić
sobie doktorat z filozofii informatyki.

-- 
http://www.piotr.dembiński.prv.pl
Re: Na marginesie dyskusji o zarzadzaniu....
#15504
Author: A.L.
Date: Fri, 22 Sep 2006 19:33
23 lines
1769 bytes
On Fri, 22 Sep 2006 18:26:50 +0200, m <bez-mirmil30-spamu@wp.pl>
wrote:


>
>> "Marcin Stefaniak" <matmis@NOSPAM.gazeta.pl> writes:
 
>>>to się parsuje jako ((Doctor of Philosophy) in Computer Science), 
>>>a nie (Doctor of (Philosophy in Computer Science))

>
>Chyba u ciebie na półce brakuje słownika słownika agnielsko-polskiego. 
>Na wszelki wypadek wklejam fragment.
>
>PhD n = Doctor of Philosophy (award) doktorat m; (person) doktor m, dr; 
>John Brown, PhD dr John Brown; I've got a PhD in history mam doktorat z 
>historii
>
>M.

Stefainiak ma racje. 

A.L.
Re: Na marginesie dyskusji o zarzadzaniu....
#15507
Author: m
Date: Fri, 22 Sep 2006 20:44
33 lines
2336 bytes
Użytkownik Piotr Dembiński napisał:

> m <bez-mirmil30-spamu@wp.pl> writes:
> 
> [...]
> 
> 
>>>>tak więc po prostu są to doktoraty z informatyki (computer
>>>>science), nie ma w tym filozofii poza tradycyjną nazwą
>>>
>>>W każdym razie u nas tego chyba nie ma.
>>
>>Chyba u ciebie na półce brakuje słownika słownika
>>agnielsko-polskiego. Na wszelki wypadek wklejam fragment.
> 
> 
> Chodziło mi o możliwość doktoryzowania się humanisty (doktorat 
> z filozofii) w ramach nauk komputerowych.  Łatwo natomiast wyobrazić
> sobie doktorat z filozofii informatyki.

Mylisz dwie rzeczy:

- konwencję - PhD to po prostu doktorat, tak się kiedyś przyjęło, 
zostało i nikt tego nie zmienia.

- możliwość robienia doktoratu interdyscyplinarnego, dlaczego niby 
humanista nie miałby zrobić doktoratu z informatyki jeśli tylko złożyłby 
i obronił pracę spełniającą kryteria danej dyscypliny nauk.

Siła elektromotoryczna też ma w nazwie siła, a nie jest żadną siłą. 
Radio nadaje audycje w eter, który nie istnieje. itd. itp.

M.
Re: Na marginesie dyskusji o zarzadzaniu....
#15505
Author: m
Date: Fri, 22 Sep 2006 20:45
31 lines
2012 bytes
Użytkownik A.L. napisał:

> On Fri, 22 Sep 2006 18:26:50 +0200, m <bez-mirmil30-spamu@wp.pl>
> wrote:
> 
> 
> 
>>>"Marcin Stefaniak" <matmis@NOSPAM.gazeta.pl> writes:
> 
>  
> 
>>>>to się parsuje jako ((Doctor of Philosophy) in Computer Science), 
>>>>a nie (Doctor of (Philosophy in Computer Science))
> 
> 
>>Chyba u ciebie na półce brakuje słownika słownika agnielsko-polskiego. 
>>Na wszelki wypadek wklejam fragment.
>>
>>PhD n = Doctor of Philosophy (award) doktorat m; (person) doktor m, dr; 
>>John Brown, PhD dr John Brown; I've got a PhD in history mam doktorat z 
>>historii
>>
>>M.
> 
> 
> Stefainiak ma racje. 

Dokładnie to napisałem, tylko lepiej zacytowałem, bo w powyższym zginęła 
wypowiedź, do której się odniosłem.

M.
Re: Na marginesie dyskusji o zarzadzaniu....
#15508
Author: A.L.
Date: Fri, 22 Sep 2006 22:12
17 lines
1619 bytes
On Fri, 22 Sep 2006 22:44:28 +0200, m <bez-mirmil30-spamu@wp.pl>
wrote:

> 
>
>- możliwość robienia doktoratu interdyscyplinarnego, dlaczego niby 
>humanista nie miałby zrobić doktoratu z informatyki jeśli tylko złożyłby 
>i obronił pracę spełniającą kryteria danej dyscypliny nauk.
>

Nei wien jak w Polsce, ale w Ameryce nei wystarczy obronic. Trzeba
zdac "qualifying exam" i miec odpowiednai ilosc kursow zaliczonych z
dziedziny w ktorej sie robi doktorat.

A.L>

P.S> A prace "interdyscyplinarne sa zawsze do dupy.
Re: Na marginesie dyskusji o zarzadzaniu....
#15509
Author: m
Date: Fri, 22 Sep 2006 22:26
29 lines
2392 bytes
Użytkownik A.L. napisał:

> On Fri, 22 Sep 2006 22:44:28 +0200, m <bez-mirmil30-spamu@wp.pl>
> wrote:
> 
> 
>>
>>- możliwość robienia doktoratu interdyscyplinarnego, dlaczego niby 
>>humanista nie miałby zrobić doktoratu z informatyki jeśli tylko złożyłby 
>>i obronił pracę spełniającą kryteria danej dyscypliny nauk.
>>
> 
> 
> Nei wien jak w Polsce, ale w Ameryce nei wystarczy obronic. Trzeba
> zdac "qualifying exam" i miec odpowiednai ilosc kursow zaliczonych z
> dziedziny w ktorej sie robi doktorat.

W Polsce trzeba zdać 1 (specjalistyczny) + 2 (język+ dodatek typu 
filozofia/ekonomia) egzaminy. Dopuszczenie zależy od dorobku, a egzaminy 
zależą od trybu w jakim robi się doktorat (jeśli są to studia, to zwykle 
wymagane są ,,kursy'').

> P.S> A prace "interdyscyplinarne sa zawsze do dupy.

Do dupy to są czopki. Rozumiem, że chodzi o to, że doktoraty z chemi 
fizycznej, prawa finansowego, fizyki matematycznej, fizyki medycznej, 
itd. itp są *zawsze* do dupy. Chyba to zbyt mocne twierdzenie.

M.
Re: Na marginesie dyskusji o zarzadzaniu....
#15510
Author: A.L.
Date: Sat, 23 Sep 2006 00:31
31 lines
2084 bytes
On Sat, 23 Sep 2006 00:26:02 +0200, m <bez-mirmil30-spamu@wp.pl>
wrote:

>Użytkownik A.L. napisał:
 
>
>> P.S> A prace "interdyscyplinarne sa zawsze do dupy.
>
>Do dupy to są czopki. Rozumiem, że chodzi o to, że doktoraty z chemi 
>fizycznej, prawa finansowego, fizyki matematycznej, fizyki medycznej, 
>itd. itp są *zawsze* do dupy. Chyba to zbyt mocne twierdzenie.
>
>M.
Te wymienione wyzej dziedziny to nei sa dziedziny
"interdyscyplinarne".

Kiedys dostalem prace do recenzji z wydzialu Pedagogiki, na temat
jakiegos tam zastosowania komputerow w nauczaniu. Jako recenzent od
komputerow. Praca poszla tez do recenzji do facia od pedagogiki

Recenzje brzmialy:

a) Nei znam sie na pedagogice, ale jak idzie o komputery to tam sa
same nonsensy
b) Nei znam sie na komputerach, ale jak idzie o pedagogike, to tam
sa same nonsensy.

Znam tez prace z pogranicza roznych dziedzin inzynierii. Mniej
wiecej takie same

A.L.
Re: Na marginesie dyskusji o zarzadzaniu....
#15511
Author: m
Date: Sat, 23 Sep 2006 08:09
42 lines
2621 bytes
Użytkownik A.L. napisał:

> On Sat, 23 Sep 2006 00:26:02 +0200, m <bez-mirmil30-spamu@wp.pl>
> wrote:
> 
> 
>>Użytkownik A.L. napisał:
> 
>  
> 
>>>P.S> A prace "interdyscyplinarne sa zawsze do dupy.
>>
>>Do dupy to są czopki. Rozumiem, że chodzi o to, że doktoraty z chemi 
>>fizycznej, prawa finansowego, fizyki matematycznej, fizyki medycznej, 
>>itd. itp są *zawsze* do dupy. Chyba to zbyt mocne twierdzenie.
>>
>>M.
> 
> Te wymienione wyzej dziedziny to nei sa dziedziny
> "interdyscyplinarne".
> 
> Kiedys dostalem prace do recenzji z wydzialu Pedagogiki, na temat
> jakiegos tam zastosowania komputerow w nauczaniu. Jako recenzent od
> komputerow. Praca poszla tez do recenzji do facia od pedagogiki
> 
> Recenzje brzmialy:
> 
> a) Nei znam sie na pedagogice, ale jak idzie o komputery to tam sa
> same nonsensy
> b) Nei znam sie na komputerach, ale jak idzie o pedagogike, to tam
> sa same nonsensy.

Czyli praca poszła do kosza.

> Znam tez prace z pogranicza roznych dziedzin inzynierii. Mniej
> wiecej takie same

Czyli zdanie powinno brzmieć: ,,Wszystkie prace interdyscyplinarne które 
znałem były były do dupy''.


M.
Re: Na marginesie dyskusji o zarzadzaniu....
#15512
Author: Miros/law L. Baran
Date: Sat, 23 Sep 2006 08:15
15 lines
1739 bytes
PT m pisze:

> Czyli zdanie powinno brzmieć: ,,Wszystkie prace interdyscyplinarne które 
> znałem były były do dupy''.

...przynajmniej jedna krowa w tym kraju jest czarna z przynajmniej
jednej strony? ;-)

Jubal

-- 
[ Miros/law L Baran, baran-at-knm-org-pl, neg IQ, cert AI ] [ 0101010 is ]
[ BOF2510053411, http://hell.pl/baran/tek/, alchemy pany! ] [ The Answer ] 

    If you seem to know what you are doing, you'll be given more to do.
Re: Na marginesie dyskusji o zarzadzaniu....
#15520
Author: Sektor van Skijlen
Date: Sat, 23 Sep 2006 10:37
15 lines
1840 bytes
Dnia Fri, 22 Sep 2006 18:26:50 +0200, m skrobie:

> PhD n = Doctor of Philosophy (award) doktorat m; (person) doktor m, dr; 
> John Brown, PhD dr John Brown; I've got a PhD in history mam doktorat z 
> historii

Domniemam, że w języku angielskim różnica między "doctor" a "doctor of
philosophy" jest taka jak w polskim między "lekarz" a "doktor" :)


-- 
//  _    ___         Michal "Sektor" Malecki <sektor(whirl)kis.p.lodz.pl>
\\ L_ |/ `|  /^\ ,()                         <ethouris(O)gmail.com>
// \_ |\  \/ \_/ /\ C++ bez cholesterolu: http://www.intercon.pl/~sektor/cbx
"I am allergic to Java because programming in Java reminds me casting spells"
Re: Na marginesie dyskusji o zarzadzaniu....
#15513
Author: Jacek Pietraszek
Date: Sat, 23 Sep 2006 11:18
17 lines
2042 bytes
A.L. <alewando@fala2005.com> napisal:
> Znam tez prace z pogranicza roznych dziedzin inzynierii. Mniej
> wiecej takie same

Hm, nie bylbym taki stanowczy. Roznica pomiedzy pracami
interdyscyplinarnymi i wewnatrzdyscyplinarnymi jest wylacznie
taka, ze w pierwszym przypadku zainteresowanych jest niewielu
i nie maja odpowiedniej liczby wlasnych societies oraz
odpowiednio hermetycznego zargonu. W tym drugim przypadku
jest juz przesuniecie o kilkanascie lat i obiekty te fizycznie
juz istnieja. A rozpad hiperspecjalizacyjny jest juz rzeczywistoscia
i nieraz jest tak, ze inter- jest juz na tyle odlegly od swoich
korzeni, ze korzenie sie do niego nie przyznaja :)
-- 
Pozdrawiam,

Jacek
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads