Thread View: pl.comp.objects
27 messages
27 total messages
Started by A.L.
Sun, 17 Sep 2006 19:47
Na marginesie dyskusji o zarzadzaniu....
Author: A.L.
Date: Sun, 17 Sep 2006 19:47
Date: Sun, 17 Sep 2006 19:47
14 lines
1410 bytes
1410 bytes
... polecam ksiazke "In Search Of Stupidity" Over 20 years of high-tech marketing disasters", Merrill R. Chapman, aPress, 2003. O tym jak 11 idiotow-managerow wykopyrtnelo 11 znanych, szanowanych i wielkich firm softwarowych, ubijajac przy okazji pare znanych i dobrych produktow. Rozdzial na temat OS/2 i IBM nosi tytul "The Idiot Piper". Polecam wszystkim w ramach Ogolnego Powiekszania Zrozumienia Funkcjonowania Swiata. Polecam zwlaszcza Panu mgl wyznajacemu "interim management". Polecam panu Galickiemu jako znakomita lekture do gymu. Nei nalezy czytac w trakcie picia kawy. Mozna opryskac to czy owo. A.L.
Re: Na marginesie dyskusji o zarzadzaniu....
Author: mgl
Date: Sun, 17 Sep 2006 19:56
Date: Sun, 17 Sep 2006 19:56
13 lines
1318 bytes
1318 bytes
A.L. wrote: > Polecam wszystkim w ramach Ogolnego Powiekszania Zrozumienia > Funkcjonowania Swiata. Polecam zwlaszcza Panu mgl wyznajacemu > "interim management". A dziękuję! Wprawdzie taka beletrystyka to rzeczywiście w sam raz do śniadania, ale może być wesoło. Szkoda tylko, że większość tych case studies to raczej ogólnie znane historie. -- pozdrawiam, Michał
Re: Na marginesie dyskusji o zarzadzaniu....
Author: A.L.
Date: Sun, 17 Sep 2006 19:57
Date: Sun, 17 Sep 2006 19:57
13 lines
1500 bytes
1500 bytes
On Sun, 17 Sep 2006 14:47:31 -0500, A.L. <alewando@fala2005.com> wrote: >... polecam ksiazke "In Search Of Stupidity" Over 20 years of >high-tech marketing disasters", Merrill R. Chapman, aPress, 2003. O >tym jak 11 idiotow-managerow wykopyrtnelo 11 znanych, szanowanych i >wielkich firm softwarowych, ubijajac przy okazji pare znanych i >dobrych produktow. Rozdzial na temat OS/2 i IBM nosi tytul "The >Idiot Piper". P.S. Ksiazka nie jest "jajcarska". Ksaizka jest serio. Znam co najmniej jedna powazna Business School gdzie ksiazka byla podstawa do semestralnego wykladu.
Re: Na marginesie dyskusji o zarzadzaniu....
Author: A.L.
Date: Sun, 17 Sep 2006 20:10
Date: Sun, 17 Sep 2006 20:10
22 lines
1672 bytes
1672 bytes
On Sun, 17 Sep 2006 21:56:27 +0200, mgl <ask@for.email.com> wrote: >A.L. wrote: > >> Polecam wszystkim w ramach Ogolnego Powiekszania Zrozumienia >> Funkcjonowania Swiata. Polecam zwlaszcza Panu mgl wyznajacemu >> "interim management". > >A dziękuję! Wprawdzie taka beletrystyka to rzeczywiście w sam raz do >śniadania, ale może być wesoło. Szkoda tylko, że większość tych case >studies to raczej ogólnie znane historie. Panie mng, proponuje zby Pan, przepraszam za wyrazenie, nie pierdolil. Ksiazki Pan nie czytal, ani nie widzial na oczy, natomiast ma Pan na jej temat dokladnei wyrobiona opinie. Wiekszosc tych "case studies" to NIE SA znane historie, przynajmniej dla Pana, obawiam sie. Przedmowa do ksiazki by Joel Spolsky, jezeli cos to Panu mowi, i na dodatek wybitnie pozytywna. Podsumowanie ksiazki przez tegoz. A.L.
Re: Na marginesie dyskusji o zarzadzaniu....
Author: mgl
Date: Sun, 17 Sep 2006 20:18
Date: Sun, 17 Sep 2006 20:18
4 lines
1072 bytes
1072 bytes
A.L. wrote: > nie pierdolil PLONK! (Please Leave Our Newsgroup, Kid)
Re: Na marginesie dyskusji o zarzadzaniu....
Author: A.L.
Date: Sun, 17 Sep 2006 20:32
Date: Sun, 17 Sep 2006 20:32
12 lines
1080 bytes
1080 bytes
On Sun, 17 Sep 2006 22:18:09 +0200, mgl <ask@for.email.com> wrote: >A.L. wrote: >> nie pierdolil > >PLONK! (Please Leave Our Newsgroup, Kid) Rozsmieszyl mnie Pan do rozpuku i opryskania monitora lodami. Fachura od magamenentu.... Hi, hi.... A.L.
Re: Na marginesie dyskusji o zarzadzaniu....
Author: parcel123
Date: Mon, 18 Sep 2006 17:16
Date: Mon, 18 Sep 2006 17:16
5 lines
1258 bytes
1258 bytes
Tak na marginesie chciałem tylko zaznaczyć, że autorzy cenionej w Polsce książki "Język UML 2.0" - Wrycza, Marcinkowski, Wyrzykowski - pochodzą z wydziału zarządzania. parcel
Re: Na marginesie dyskusji o zarzadzaniu....
Author: Piotr Dembiński
Date: Mon, 18 Sep 2006 18:47
Date: Mon, 18 Sep 2006 18:47
7 lines
1195 bytes
1195 bytes
parcel123@o2.pl writes: > Tak na marginesie chciałem tylko zaznaczyć, że autorzy cenionej > w Polsce książki "Język UML 2.0" - Wrycza, Marcinkowski, Wyrzykowski > - pochodzą z wydziału zarządzania. To, że wydział jest zarządzania, jeszcze o niczym nie świadczy.
Re: Na marginesie dyskusji o zarzadzaniu....
Author: Piotr Dembiński
Date: Mon, 18 Sep 2006 18:49
Date: Mon, 18 Sep 2006 18:49
12 lines
1417 bytes
1417 bytes
pdemb@gazeta.pl (Piotr Dembiński) writes: > parcel123@o2.pl writes: > >> Tak na marginesie chciałem tylko zaznaczyć, że autorzy cenionej >> w Polsce książki "Język UML 2.0" - Wrycza, Marcinkowski, >> Wyrzykowski - pochodzą z wydziału zarządzania. > > To, że wydział jest zarządzania, jeszcze o niczym nie świadczy. Nawiasem mówiąc, to dwie fundamentalne dysertacje z zakresu refaktoryzacji zostały obronione jako prace z filozofii informatyki.
Re: Na marginesie dyskusji o zarzadzaniu....
Author: A.L.
Date: Mon, 18 Sep 2006 19:57
Date: Mon, 18 Sep 2006 19:57
10 lines
1134 bytes
1134 bytes
On 18 Sep 2006 10:16:33 -0700, parcel123@o2.pl wrote: >Tak na marginesie chciałem tylko zaznaczyć, że autorzy cenionej w >Polsce książki "Język UML 2.0" - Wrycza, Marcinkowski, Wyrzykowski - >pochodzą z wydziału zarządzania. > No i co z tego?... A.L.
Re: Na marginesie dyskusji o zarzadzaniu....
Author: Marcin Stefaniak
Date: Tue, 19 Sep 2006 01:01
Date: Tue, 19 Sep 2006 01:01
9 lines
1166 bytes
1166 bytes
> Nawiasem mówiąc, to dwie fundamentalne dysertacje z zakresu > refaktoryzacji zostały obronione jako prace z filozofii informatyki. tak z ciekawości, które to? -MS -- Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Re: Na marginesie dyskusji o zarzadzaniu....
Author: Piotr Dembiński
Date: Tue, 19 Sep 2006 10:44
Date: Tue, 19 Sep 2006 10:44
15 lines
1534 bytes
1534 bytes
"Marcin Stefaniak" <matmis@NOSPAM.gazeta.pl> writes: >> Nawiasem mówiąc, to dwie fundamentalne dysertacje z zakresu >> refaktoryzacji zostały obronione jako prace z filozofii >> informatyki. > > tak z ciekawości, które to? 'Refactoring Object-Oriented Frameworks' Opdyke'a i 'Practical Analysis for Refactoring' Robertsa. W tych pracach określono funkcje analityczne dla -- odpowiednio -- statycznej i dynamicznej analizy kodu programów napisanych w paradygmacie OOP. -- http://www.piotr.dembiński.prv.pl
Re: Na marginesie dyskusji o zarzadzaniu....
Author: Piotr Dembiński
Date: Tue, 19 Sep 2006 13:08
Date: Tue, 19 Sep 2006 13:08
15 lines
1627 bytes
1627 bytes
"Marcin Stefaniak" <matmis@NOSPAM.gazeta.pl> writes: >> Nawiasem mówiąc, to dwie fundamentalne dysertacje z zakresu >> refaktoryzacji zostały obronione jako prace z filozofii >> informatyki. > > tak z ciekawości, które to? 'Refactoring Object-Oriented Frameworks' Opdyke'a i 'Practical Analysis for Refactoring' Robertsa. W tych pracach określono funkcje analityczne dla -- odpowiednio -- statycznej i dynamicznej analizy kodu programów napisanych w ramach paradygmatu OOP. -- http://www.piotr.dembiński.prv.pl
Re: Na marginesie dyskusji o zarzadzaniu....
Author: Marcin Stefaniak
Date: Fri, 22 Sep 2006 06:10
Date: Fri, 22 Sep 2006 06:10
19 lines
1646 bytes
1646 bytes
pdemb@gazeta.pl (=?ISO-8859-2?q?Piotr_Dembi=F1ski?=) napisał(a): > Nawiasem mówiąc, to dwie fundamentalne dysertacje z zakresu > refaktoryzacji zostały obronione jako prace z filozofii informatyki. "Submitted in partial fulfillment of the requirements for the degree of Doctor of Philosophy in Computer Science in the Graduate College of the University of Illinois at Urbana-Champaign, 1992" to się parsuje jako ((Doctor of Philosophy) in Computer Science), a nie (Doctor of (Philosophy in Computer Science)) tak więc po prostu są to doktoraty z informatyki (computer science), nie ma w tym filozofii poza tradycyjną nazwą -MS -- Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Re: Na marginesie dyskusji o zarzadzaniu....
Author: Piotr Dembiński
Date: Fri, 22 Sep 2006 09:41
Date: Fri, 22 Sep 2006 09:41
18 lines
1610 bytes
1610 bytes
"Marcin Stefaniak" <matmis@NOSPAM.gazeta.pl> writes: [...] > "Submitted in partial fulfillment of the requirements > for the degree of Doctor of Philosophy in Computer Science > in the Graduate College of the University of Illinois > at Urbana-Champaign, 1992" > > to się parsuje jako ((Doctor of Philosophy) in Computer Science), > a nie (Doctor of (Philosophy in Computer Science)) No to niewłaściwie sparsowałem. > tak więc po prostu są to doktoraty z informatyki (computer science), > nie ma w tym filozofii poza tradycyjną nazwą W każdym razie u nas tego chyba nie ma.
Re: Na marginesie dyskusji o zarzadzaniu....
Author: m
Date: Fri, 22 Sep 2006 16:26
Date: Fri, 22 Sep 2006 16:26
33 lines
2155 bytes
2155 bytes
Użytkownik Piotr Dembiński napisał: > "Marcin Stefaniak" <matmis@NOSPAM.gazeta.pl> writes: > > [...] > > >>"Submitted in partial fulfillment of the requirements >>for the degree of Doctor of Philosophy in Computer Science >>in the Graduate College of the University of Illinois >>at Urbana-Champaign, 1992" >> >>to się parsuje jako ((Doctor of Philosophy) in Computer Science), >>a nie (Doctor of (Philosophy in Computer Science)) > > > No to niewłaściwie sparsowałem. > > >>tak więc po prostu są to doktoraty z informatyki (computer science), >>nie ma w tym filozofii poza tradycyjną nazwą > > > W każdym razie u nas tego chyba nie ma. Chyba u ciebie na półce brakuje słownika słownika agnielsko-polskiego. Na wszelki wypadek wklejam fragment. PhD n = Doctor of Philosophy (award) doktorat m; (person) doktor m, dr; John Brown, PhD dr John Brown; I've got a PhD in history mam doktorat z historii M.
Re: Na marginesie dyskusji o zarzadzaniu....
Author: Piotr Dembiński
Date: Fri, 22 Sep 2006 19:17
Date: Fri, 22 Sep 2006 19:17
17 lines
1646 bytes
1646 bytes
m <bez-mirmil30-spamu@wp.pl> writes: [...] >>>tak więc po prostu są to doktoraty z informatyki (computer >>>science), nie ma w tym filozofii poza tradycyjną nazwą >> W każdym razie u nas tego chyba nie ma. > > Chyba u ciebie na półce brakuje słownika słownika > agnielsko-polskiego. Na wszelki wypadek wklejam fragment. Chodziło mi o możliwość doktoryzowania się humanisty (doktorat z filozofii) w ramach nauk komputerowych. Łatwo natomiast wyobrazić sobie doktorat z filozofii informatyki. -- http://www.piotr.dembiński.prv.pl
Re: Na marginesie dyskusji o zarzadzaniu....
Author: A.L.
Date: Fri, 22 Sep 2006 19:33
Date: Fri, 22 Sep 2006 19:33
23 lines
1769 bytes
1769 bytes
On Fri, 22 Sep 2006 18:26:50 +0200, m <bez-mirmil30-spamu@wp.pl> wrote: > >> "Marcin Stefaniak" <matmis@NOSPAM.gazeta.pl> writes: >>>to się parsuje jako ((Doctor of Philosophy) in Computer Science), >>>a nie (Doctor of (Philosophy in Computer Science)) > >Chyba u ciebie na półce brakuje słownika słownika agnielsko-polskiego. >Na wszelki wypadek wklejam fragment. > >PhD n = Doctor of Philosophy (award) doktorat m; (person) doktor m, dr; >John Brown, PhD dr John Brown; I've got a PhD in history mam doktorat z >historii > >M. Stefainiak ma racje. A.L.
Re: Na marginesie dyskusji o zarzadzaniu....
Author: m
Date: Fri, 22 Sep 2006 20:44
Date: Fri, 22 Sep 2006 20:44
33 lines
2336 bytes
2336 bytes
Użytkownik Piotr Dembiński napisał: > m <bez-mirmil30-spamu@wp.pl> writes: > > [...] > > >>>>tak więc po prostu są to doktoraty z informatyki (computer >>>>science), nie ma w tym filozofii poza tradycyjną nazwą >>> >>>W każdym razie u nas tego chyba nie ma. >> >>Chyba u ciebie na półce brakuje słownika słownika >>agnielsko-polskiego. Na wszelki wypadek wklejam fragment. > > > Chodziło mi o możliwość doktoryzowania się humanisty (doktorat > z filozofii) w ramach nauk komputerowych. Łatwo natomiast wyobrazić > sobie doktorat z filozofii informatyki. Mylisz dwie rzeczy: - konwencję - PhD to po prostu doktorat, tak się kiedyś przyjęło, zostało i nikt tego nie zmienia. - możliwość robienia doktoratu interdyscyplinarnego, dlaczego niby humanista nie miałby zrobić doktoratu z informatyki jeśli tylko złożyłby i obronił pracę spełniającą kryteria danej dyscypliny nauk. Siła elektromotoryczna też ma w nazwie siła, a nie jest żadną siłą. Radio nadaje audycje w eter, który nie istnieje. itd. itp. M.
Re: Na marginesie dyskusji o zarzadzaniu....
Author: m
Date: Fri, 22 Sep 2006 20:45
Date: Fri, 22 Sep 2006 20:45
31 lines
2012 bytes
2012 bytes
Użytkownik A.L. napisał: > On Fri, 22 Sep 2006 18:26:50 +0200, m <bez-mirmil30-spamu@wp.pl> > wrote: > > > >>>"Marcin Stefaniak" <matmis@NOSPAM.gazeta.pl> writes: > > > >>>>to się parsuje jako ((Doctor of Philosophy) in Computer Science), >>>>a nie (Doctor of (Philosophy in Computer Science)) > > >>Chyba u ciebie na półce brakuje słownika słownika agnielsko-polskiego. >>Na wszelki wypadek wklejam fragment. >> >>PhD n = Doctor of Philosophy (award) doktorat m; (person) doktor m, dr; >>John Brown, PhD dr John Brown; I've got a PhD in history mam doktorat z >>historii >> >>M. > > > Stefainiak ma racje. Dokładnie to napisałem, tylko lepiej zacytowałem, bo w powyższym zginęła wypowiedź, do której się odniosłem. M.
Re: Na marginesie dyskusji o zarzadzaniu....
Author: A.L.
Date: Fri, 22 Sep 2006 22:12
Date: Fri, 22 Sep 2006 22:12
17 lines
1619 bytes
1619 bytes
On Fri, 22 Sep 2006 22:44:28 +0200, m <bez-mirmil30-spamu@wp.pl> wrote: > > >- możliwość robienia doktoratu interdyscyplinarnego, dlaczego niby >humanista nie miałby zrobić doktoratu z informatyki jeśli tylko złożyłby >i obronił pracę spełniającą kryteria danej dyscypliny nauk. > Nei wien jak w Polsce, ale w Ameryce nei wystarczy obronic. Trzeba zdac "qualifying exam" i miec odpowiednai ilosc kursow zaliczonych z dziedziny w ktorej sie robi doktorat. A.L> P.S> A prace "interdyscyplinarne sa zawsze do dupy.
Re: Na marginesie dyskusji o zarzadzaniu....
Author: m
Date: Fri, 22 Sep 2006 22:26
Date: Fri, 22 Sep 2006 22:26
29 lines
2392 bytes
2392 bytes
Użytkownik A.L. napisał: > On Fri, 22 Sep 2006 22:44:28 +0200, m <bez-mirmil30-spamu@wp.pl> > wrote: > > >> >>- możliwość robienia doktoratu interdyscyplinarnego, dlaczego niby >>humanista nie miałby zrobić doktoratu z informatyki jeśli tylko złożyłby >>i obronił pracę spełniającą kryteria danej dyscypliny nauk. >> > > > Nei wien jak w Polsce, ale w Ameryce nei wystarczy obronic. Trzeba > zdac "qualifying exam" i miec odpowiednai ilosc kursow zaliczonych z > dziedziny w ktorej sie robi doktorat. W Polsce trzeba zdać 1 (specjalistyczny) + 2 (język+ dodatek typu filozofia/ekonomia) egzaminy. Dopuszczenie zależy od dorobku, a egzaminy zależą od trybu w jakim robi się doktorat (jeśli są to studia, to zwykle wymagane są ,,kursy''). > P.S> A prace "interdyscyplinarne sa zawsze do dupy. Do dupy to są czopki. Rozumiem, że chodzi o to, że doktoraty z chemi fizycznej, prawa finansowego, fizyki matematycznej, fizyki medycznej, itd. itp są *zawsze* do dupy. Chyba to zbyt mocne twierdzenie. M.
Re: Na marginesie dyskusji o zarzadzaniu....
Author: A.L.
Date: Sat, 23 Sep 2006 00:31
Date: Sat, 23 Sep 2006 00:31
31 lines
2084 bytes
2084 bytes
On Sat, 23 Sep 2006 00:26:02 +0200, m <bez-mirmil30-spamu@wp.pl> wrote: >Użytkownik A.L. napisał: > >> P.S> A prace "interdyscyplinarne sa zawsze do dupy. > >Do dupy to są czopki. Rozumiem, że chodzi o to, że doktoraty z chemi >fizycznej, prawa finansowego, fizyki matematycznej, fizyki medycznej, >itd. itp są *zawsze* do dupy. Chyba to zbyt mocne twierdzenie. > >M. Te wymienione wyzej dziedziny to nei sa dziedziny "interdyscyplinarne". Kiedys dostalem prace do recenzji z wydzialu Pedagogiki, na temat jakiegos tam zastosowania komputerow w nauczaniu. Jako recenzent od komputerow. Praca poszla tez do recenzji do facia od pedagogiki Recenzje brzmialy: a) Nei znam sie na pedagogice, ale jak idzie o komputery to tam sa same nonsensy b) Nei znam sie na komputerach, ale jak idzie o pedagogike, to tam sa same nonsensy. Znam tez prace z pogranicza roznych dziedzin inzynierii. Mniej wiecej takie same A.L.
Re: Na marginesie dyskusji o zarzadzaniu....
Author: m
Date: Sat, 23 Sep 2006 08:09
Date: Sat, 23 Sep 2006 08:09
42 lines
2621 bytes
2621 bytes
Użytkownik A.L. napisał: > On Sat, 23 Sep 2006 00:26:02 +0200, m <bez-mirmil30-spamu@wp.pl> > wrote: > > >>Użytkownik A.L. napisał: > > > >>>P.S> A prace "interdyscyplinarne sa zawsze do dupy. >> >>Do dupy to są czopki. Rozumiem, że chodzi o to, że doktoraty z chemi >>fizycznej, prawa finansowego, fizyki matematycznej, fizyki medycznej, >>itd. itp są *zawsze* do dupy. Chyba to zbyt mocne twierdzenie. >> >>M. > > Te wymienione wyzej dziedziny to nei sa dziedziny > "interdyscyplinarne". > > Kiedys dostalem prace do recenzji z wydzialu Pedagogiki, na temat > jakiegos tam zastosowania komputerow w nauczaniu. Jako recenzent od > komputerow. Praca poszla tez do recenzji do facia od pedagogiki > > Recenzje brzmialy: > > a) Nei znam sie na pedagogice, ale jak idzie o komputery to tam sa > same nonsensy > b) Nei znam sie na komputerach, ale jak idzie o pedagogike, to tam > sa same nonsensy. Czyli praca poszła do kosza. > Znam tez prace z pogranicza roznych dziedzin inzynierii. Mniej > wiecej takie same Czyli zdanie powinno brzmieć: ,,Wszystkie prace interdyscyplinarne które znałem były były do dupy''. M.
Re: Na marginesie dyskusji o zarzadzaniu....
Author: Miros/law L. Baran
Date: Sat, 23 Sep 2006 08:15
Date: Sat, 23 Sep 2006 08:15
15 lines
1739 bytes
1739 bytes
PT m pisze:
> Czyli zdanie powinno brzmieć: ,,Wszystkie prace interdyscyplinarne które
> znałem były były do dupy''.
...przynajmniej jedna krowa w tym kraju jest czarna z przynajmniej
jednej strony? ;-)
Jubal
--
[ Miros/law L Baran, baran-at-knm-org-pl, neg IQ, cert AI ] [ 0101010 is ]
[ BOF2510053411, http://hell.pl/baran/tek/, alchemy pany! ] [ The Answer ]
If you seem to know what you are doing, you'll be given more to do.
Re: Na marginesie dyskusji o zarzadzaniu....
Author: Sektor van Skijlen
Date: Sat, 23 Sep 2006 10:37
Date: Sat, 23 Sep 2006 10:37
15 lines
1840 bytes
1840 bytes
Dnia Fri, 22 Sep 2006 18:26:50 +0200, m skrobie: > PhD n = Doctor of Philosophy (award) doktorat m; (person) doktor m, dr; > John Brown, PhD dr John Brown; I've got a PhD in history mam doktorat z > historii Domniemam, że w języku angielskim różnica między "doctor" a "doctor of philosophy" jest taka jak w polskim między "lekarz" a "doktor" :) -- // _ ___ Michal "Sektor" Malecki <sektor(whirl)kis.p.lodz.pl> \\ L_ |/ `| /^\ ,() <ethouris(O)gmail.com> // \_ |\ \/ \_/ /\ C++ bez cholesterolu: http://www.intercon.pl/~sektor/cbx "I am allergic to Java because programming in Java reminds me casting spells"
Re: Na marginesie dyskusji o zarzadzaniu....
Author: Jacek Pietraszek
Date: Sat, 23 Sep 2006 11:18
Date: Sat, 23 Sep 2006 11:18
17 lines
2042 bytes
2042 bytes
A.L. <alewando@fala2005.com> napisal: > Znam tez prace z pogranicza roznych dziedzin inzynierii. Mniej > wiecej takie same Hm, nie bylbym taki stanowczy. Roznica pomiedzy pracami interdyscyplinarnymi i wewnatrzdyscyplinarnymi jest wylacznie taka, ze w pierwszym przypadku zainteresowanych jest niewielu i nie maja odpowiedniej liczby wlasnych societies oraz odpowiednio hermetycznego zargonu. W tym drugim przypadku jest juz przesuniecie o kilkanascie lat i obiekty te fizycznie juz istnieja. A rozpad hiperspecjalizacyjny jest juz rzeczywistoscia i nieraz jest tak, ze inter- jest juz na tyle odlegly od swoich korzeni, ze korzenie sie do niego nie przyznaja :) -- Pozdrawiam, Jacek
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads