🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: pl.comp.objects
21 messages
21 total messages Started by Lucas Tue, 02 May 2006 12:55
Inżynieria oprogramowania - faza strategiczna
#14641
Author: Lucas
Date: Tue, 02 May 2006 12:55
44 lines
3092 bytes
podana tutaj wiedza bazuje na ksiazce Andrzeja Jaszkiewicza "Inżynieria 
Oprogramowania", analizujac poszczegolne fazy pojawiaja sie tam punkty 
ktorych do konca nie rozumiem/nie jestem pewien i tu prosba o pomoc do was. 
Przedstawiam ponizej moje watpliowsci i pytania dotyczace fazy strategicznej.

FAZA STRATEGICZNA:
1. Wykonanie ogólnego modelu systemu oraz zgrubnej analizy - rozumiemy 
ze chodzi o jakis prosty, ogolny diagramp rezentujacy budowany system oraz 
krotki jego opis czyli analiza?

2. Wykonanie zgrubnego projektu systemu - jezeli powyzej byla mowa o 
modelu czyli jak my to rozumiemy takim prostym schemacie blokowym w tej fazie, 
to co to jest tutaj projekt systemu i czym on sie rozni od modelu systemu ?

3. Propozycje kilku możliwych rozwiązań, sposobów realizacji systemu - o 
jaki poziom rozwazan tutaj chodzi? - dla przykladu powiedzmy ze naszym celem 
jest promowanie miasta i dostarczanie informacji o tym miescie i chodzi np o 
to ze mozemy to zrobic albo zakladajac biuro informacji albo robiac portal 
informacyjny? zapewne nie tak to nalezy rozumiec bo tak by mozna pisac o 
sposobie realizacji danego celu, a nie "systemu", ale nie mam pojecia jak 
tutaj podac jakies inne alternatywne sposoby realizacji tego portalu (systemu) 
- moze mi ktos podac jakis przyklad w przypadku projektow webowych? bo chyba 
na pewno nie jest tu mowa o projektowaniu czy tymbardziej sposobie 
implementacji funkcjonalnosci systemu

4. Wybór technik stosowanych w dalszych fazach - o jaka kategorie 
technik tu chodzi ? mile widziane jakies przyklady

5. Wybór środowiska implementacji - chodzi o srodowisko w ktorym bedzie 
pisany kod ? np visual studio? czy moze o to w jakim srodowisku bedzie system 
implemenowany, w jakim srodowisku bedzie funkcjonowal - np srodowisko 
wirtualnej maszyna java, serwer aplikacyjny itd

6. Określenie stopnia wykorzystania gotowych komponentów - czy faza 
strategiczna to juz ten moment na tego typu rozwazania ? faza projektowania 
jest chyba bardziej opowiednia? a jesli tutaj ma byc mniejszy poziom 
szczegolowosci to o czym mozna tutaj napisac w przypadku projektu webowego ? a 
moze w ogole ten punkt pominac ?

pozdrawiam
Lucas

-- 
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Re: Inżynieria oprogramowania - faza strategiczna
#14642
Author: Adam Przybyłek
Date: Tue, 02 May 2006 14:04
18 lines
1872 bytes
Użytkownik "Lucas " <e-lucas@WYTNIJ.gazeta.pl> napisał w wiadomości
news:e37ks8$ceb$1@inews.gazeta.pl...
> podana tutaj wiedza bazuje na ksiazce Andrzeja Jaszkiewicza "Inżynieria
> Oprogramowania", analizujac poszczegolne fazy pojawiaja sie tam punkty
> ktorych do konca nie rozumiem/nie jestem pewien i tu prosba o pomoc do
was. [...]

Kiedys jak zdawalem egzamin z Inzynierii Oprogramowania to tez staralem sie
to dokladnie rozpracowac. Jednak kazdy autor inaczej to czuje i kazdy ma
nieco inna teorie, wiec trzymanie sie scisle jednej ksiazki nie ma sensu.
Najlepiej przeczytaj dodatkowo jak to opisuje prof. Gorski (Inzynieria
oprogramowania) i prof. Wrycza (Analiza i projektowanie SI), a nastepnie sam
sie zastanow jak to powinno wygladac. Jezeli koniecznie musisz to umiec
"wedlug Jaskiewicza" to moze wyjasnienie znajdziesz u prof. Subiety
(Podstawy inzynierii oprogramowania), bo podobnie to opisuja.

Adam
Re: Inżynieria oprogramowania - faza strategiczna
#14643
Author: Lucas
Date: Tue, 02 May 2006 18:13
31 lines
2252 bytes
Adam Przybyłek <adampap@panda.bg.univ.gda.pl> napisał(a): 


> 
> Kiedys jak zdawalem egzamin z Inzynierii Oprogramowania to tez staralem sie
> to dokladnie rozpracowac. Jednak kazdy autor inaczej to czuje i kazdy ma
> nieco inna teorie, wiec trzymanie sie scisle jednej ksiazki nie ma sensu.
> Najlepiej przeczytaj dodatkowo jak to opisuje prof. Gorski (Inzynieria
> oprogramowania) i prof. Wrycza (Analiza i projektowanie SI), a nastepnie sam
> sie zastanow jak to powinno wygladac. Jezeli koniecznie musisz to umiec
> "wedlug Jaskiewicza" to moze wyjasnienie znajdziesz u prof. Subiety
> (Podstawy inzynierii oprogramowania), bo podobnie to opisuja.
> 
> Adam
> 
> 
wcale nie upieram sie przy teori Pana Jaszkiewicza, ale jedna ksiazka mi 
wystarczy, zwlaszcza ze ta jest napisana dosc sensownie poza tymi nielicznymi 
watpliwosciami. Wiem ze dowolnosc interpretacji jest dosc duza, czytalem 
troche w internecie i tylko mi to zamieszalo. Wole sie juz trzymac jednej 
ksiazki tymbardziej ze promotor w tej sytuacji sugeruje to samo. Jesli nikt 
nie pomoze mi rozwiac tych watpliwosci to chcac lub nie bede musial siegnac po 
kolejna pozycje, ale wolalbym tego uniknac.
Idealny by bylo gdyby ktos mi wskazal wzorcowo zrobiony projek,ale z tym 
zapewne ciezko bedzie

pozdrawiam
Lucas

-- 
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Re: Inżynieria oprogramowania - faza strategiczna
#14644
Author: Piotr Dembiński
Date: Tue, 02 May 2006 19:24
7 lines
1128 bytes
"Lucas " <e-lucas@NOSPAM.gazeta.pl> writes:

[...]

> wcale nie upieram sie przy teori Pana Jaszkiewicza, 

Tutaj też zaczynasz o teoriach?
Re: Inżynieria oprogramowania - faza strategiczna
#14649
Author: Adam Przybyłek
Date: Tue, 02 May 2006 19:44
43 lines
2622 bytes
Użytkownik "Lucas " <e-lucas@WYTNIJ.gazeta.pl> napisał w wiadomości
news:e37ks8$ceb$1@inews.gazeta.pl...
> [...]
>
> FAZA STRATEGICZNA:
> 1. Wykonanie ogólnego modelu systemu oraz zgrubnej analizy - rozumiemy
> ze chodzi o jakis prosty, ogolny diagramp rezentujacy budowany system oraz
> krotki jego opis czyli analiza?
>

Diagramow to tutaj raczej sie nie robi. Inni autorzy nazywaja to faza
planowania. Do fazy tej zwykle zalicza sie nastepujace zadania:
-identyfikacja celow biznesowych organizacji klienta
-okreslenie w jakim zakresie cele biznesowe moga byc wsparte przez SI
-studium wykonalnosci
-podjecie decyzji czy realizowac projekt, czy nie
-wykonanie harmonogramu projektu (jezeli ma byc realizowany)

> 2. Wykonanie zgrubnego projektu systemu - jezeli powyzej byla mowa o
> modelu czyli jak my to rozumiemy takim prostym schemacie blokowym w tej
fazie,
> to co to jest tutaj projekt systemu i czym on sie rozni od modelu systemu
?
>

model systemu = opis tekstowy, diagramy, prototypy
projekt = zorganizowane przedsiewziecie, ktorego celem jest wytworzenie
systemu

> 3. Propozycje kilku możliwych rozwiązań, sposobów realizacji systemu - o
> jaki poziom rozwazan tutaj chodzi? - dla przykladu powiedzmy ze naszym
celem
> jest promowanie miasta i dostarczanie informacji o tym miescie i chodzi np
o
> to ze mozemy to zrobic albo zakladajac biuro informacji albo robiac portal
> informacyjny? [...]

Wlasnie tak to nalezy rozumiec. Trzeba sie zastanowic, czy w ogole wdrazac
SI, czy lepsze bedzie inne rozwiazanie. Inne rozwiazanie to wlasnie biuro
informacji albo audycja w TV.

Adam
Re: Inżynieria oprogramowania - faza strategiczna
#14645
Author: Lucas
Date: Tue, 02 May 2006 20:21
29 lines
2284 bytes
pdemb@gazeta.pl (=?ISO-8859-2?q?Piotr_Dembi=F1ski?=) napisał(a): 

> "Lucas " <e-lucas@NOSPAM.gazeta.pl> writes:
> 
> [...]
> 
> > wcale nie upieram sie przy teori Pana Jaszkiewicza, 
> 
> Tutaj też zaczynasz o teoriach?

panie Piotrze, pan Adam napisal mi 2 posty w tym temacie na tej grupie i 
pomogl mi wiecej niz ty piszac ponad 10 postow w podobnym temacie na innej 
grupie.
Twoje komentarze sa malo konstruktywne i zasmiecaja tylko temat, a popisywanie 
sie przy okazji juz mocno dla mnie irytujace.. a sledzac inne tematy na grupie 
odnosze wrazenie ze nie jest to wyjatek

moglbym dla Ciebie napisac "wedlug teorii/opisu inzynierii oprogramowania/
interpretacji teorii IO (lub jakkolwiek inaczej) jaka przedstawia dr 
Jaszkiewicz w swojej ksiazce" ale wole pisze to w skrocie, ktory chyba kazdy 
rozumie oprocz Ciebie.... podaj mi jakis synonim tego slowa to specjalnie dla 
Ciebie bede go uzywal, moge tez nawet spacjalnie pisac dlugie zdania by bylo 
poprawnie, moge tez nawet pisac polskie literki jak ą,ę,ż itd,ale chyba nikomu 
te braki poza Toba nie przeszkadzaja wiec sie jeszcze nad tym zastanowie.
Oswiadczam zarazem ze nie wdaje sie z Toba w dyskusje ktore wybiegaja poza 
istote problemu. to tyle w tej kwestii, mimo wszystko pozdrawiam

-- 
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Re: Inżynieria oprogramowania - faza strategiczna
#14650
Author: Lucas
Date: Tue, 02 May 2006 20:44
53 lines
3035 bytes
Adam Przybyłek <adampap@panda.bg.univ.gda.pl> napisał(a): 


> Diagramow to tutaj raczej sie nie robi. Inni autorzy nazywaja to faza
> planowania. Do fazy tej zwykle zalicza sie nastepujace zadania:
> -identyfikacja celow biznesowych organizacji klienta
> -okreslenie w jakim zakresie cele biznesowe moga byc wsparte przez SI
> -studium wykonalnosci
> -podjecie decyzji czy realizowac projekt, czy nie
> -wykonanie harmonogramu projektu (jezeli ma byc realizowany)
zgadzam sie z tym, ale wobec tego mam rozumiez ze punkt mowiacy o budowie 
ogolnego modelu w tej fazie jest bledny ?

> 
> > 2. Wykonanie zgrubnego projektu systemu - jezeli powyzej byla mowa o
> > modelu czyli jak my to rozumiemy takim prostym schemacie blokowym w tej
> fazie,
> > to co to jest tutaj projekt systemu i czym on sie rozni od modelu systemu
> ?
> >
> 
> model systemu = opis tekstowy, diagramy, prototypy
> projekt = zorganizowane przedsiewziecie, ktorego celem jest wytworzenie
> systemu
> 
pasuja mi te definicje , czyli wykonanie jesli mowa o ogolnym modelu to mozna 
tu umiescic jakis ogolny rysunek przedstawiajacy glowne elementy 
projektowanego systemu z opisem ? bo tak wlasnie zrobiismy, natomiast jesli 
chodzi o ten zgrubny projekt to jakbys wypelnil w dokumentacji taki podpunkt ? 
 chodzi tu o umieszczenie takiej jakby mini wersji dokumentacji przyszlego 
projektu zawierajacego najwazniejsze podpunkty kazdej z faz modelu cyklu 
zycia?  

> > 3. Propozycje kilku możliwych rozwiązań, sposobów realizacji systemu - o
> > jaki poziom rozwazan tutaj chodzi? - dla przykladu powiedzmy ze naszym
> celem
> > jest promowanie miasta i dostarczanie informacji o tym miescie i chodzi np
> o
> > to ze mozemy to zrobic albo zakladajac biuro informacji albo robiac portal
> > informacyjny? [...]
> 
> Wlasnie tak to nalezy rozumiec. Trzeba sie zastanowic, czy w ogole wdrazac
> SI, czy lepsze bedzie inne rozwiazanie. Inne rozwiazanie to wlasnie biuro
> informacji albo audycja w TV.

ok:)
czyli kilka watpliwosci mniej i oby tak dalej :) 

pozdrawiam
Lucas

-- 
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Re: Inżynieria oprogramowania - faza strategiczna
#14651
Author: Adam Przybyłek
Date: Tue, 02 May 2006 21:25
45 lines
2918 bytes
Użytkownik "Lucas " <e-lucas@NOSPAM.gazeta.pl> napisał w wiadomości
news:e38gbf$qse$1@inews.gazeta.pl...
>
>
> > Diagramow to tutaj raczej sie nie robi. Inni autorzy nazywaja to faza
> > planowania. Do fazy tej zwykle zalicza sie nastepujace zadania:
> > -identyfikacja celow biznesowych organizacji klienta
> > -okreslenie w jakim zakresie cele biznesowe moga byc wsparte przez SI
> > -studium wykonalnosci
> > -podjecie decyzji czy realizowac projekt, czy nie
> > -wykonanie harmonogramu projektu (jezeli ma byc realizowany)
> zgadzam sie z tym, ale wobec tego mam rozumiez ze punkt mowiacy o budowie
> ogolnego modelu w tej fazie jest bledny ?

Dopiero w kolejnej fazie robisz analize wymagan, wiec na razie nie ma
jeszcze czego modelowac. Jednakze w tej fazie rozmawiasz z szczeblem
kierowniczym klienta, ktory zdecyduje, czy i jaki budzet przeznaczyc na
tworzony system. Nalezy zatem, z psychologicznego punktu widzenia, pokazac
im cos kolorowego. Np. serwer komunikujacy sie z baza danych podpiety do
Internetu, z drugiej strony stacje klienckie w postaci kompow, telefonow
GSM, plamptopow, itd. Mozna to od biedy nazwac ogolnym modelem.

>
> pasuja mi te definicje , czyli wykonanie jesli mowa o ogolnym modelu to
mozna
> tu umiescic jakis ogolny rysunek przedstawiajacy glowne elementy
> projektowanego systemu z opisem ?

Jak wyzej.

> bo tak wlasnie zrobiismy, natomiast jesli
> chodzi o ten zgrubny projekt to jakbys wypelnil w dokumentacji taki
podpunkt ?

"Zgrubny projekt" to troche mylace okreslenie. Po prostu do kazdego z
wymienionych przeze mnie podpunktow musisz napisac kilka zdan.

>  chodzi tu o umieszczenie takiej jakby mini wersji dokumentacji przyszlego
> projektu zawierajacego najwazniejsze podpunkty kazdej z faz modelu cyklu
> zycia?

To w ostatnim podpunkcie - "wykonanie harmonogramu projektu".

Adam
Re: Inżynieria oprogramowania - faza strategiczna
#14646
Author: Piotr Dembiński
Date: Tue, 02 May 2006 21:27
8 lines
1181 bytes
"Lucas " <e-lucas@NOSPAM.gazeta.pl> writes:

[...]

> Oswiadczam zarazem ze nie wdaje sie z Toba w dyskusje ktore
> wybiegaja poza istote problemu.

Inżynieria informacji, metodyka Martina.
Re: Inżynieria oprogramowania - faza strategiczna
#14647
Author: Lucas
Date: Wed, 03 May 2006 05:58
35 lines
2657 bytes
pdemb@gazeta.pl (=?ISO-8859-2?q?Piotr_Dembi=F1ski?=) napisał(a): 

> "Lucas " <e-lucas@NOSPAM.gazeta.pl> writes:
> 
> [...]
> 
> > Oswiadczam zarazem ze nie wdaje sie z Toba w dyskusje ktore
> > wybiegaja poza istote problemu.
> 
> Inżynieria informacji, metodyka Martina.
ja jakbys zauwazyl pytam o inzynierie oprogramowania a nie informacji (z tego 
co mi wiadomo to osobna dzialka, rownnolegla do IO) tak wiec nie pisz mi tu 
nie na temat! bardzo fajnie ze to umiesz, ale mnie to w tej chwili nie 
interesuje, zreszta prosilem  o napisanie kilk zdan o tym to nie raczyles 
odpowiedziec. Odnosze wrazenie, ze twoja rola na tej grupie i nie tylko to 
proba wyprowadzenia ludzi z rownowagi, albo prezentujesz jakis dziwaczny 
humor, ktory wcale nie jest smieszny (przynajmniej dla mnie) - to komentarz do 
tego co piszesz w tym temacie na tej  grupie oraz podobnym na innej grupie

JAK MASZ PISAC TO PISZ NA TEMAT! A JAK CHCESZ COS WYTUMACZYC LUB POCHWALIC SIE 
WIEDZA TO NAPISZ Z LASKI SWOJEJ KILKA ZDAN A NIE RZUCAJ HASLAMI, Z KTORYCH NIC 
NIE WYNIKA (lub przyklad bzdurnego komentarza powyzej ktory nic do tematu nie 
wnosi, a nie jest to przypadek odozobniony). Dobrze ze to nie jest forum bo 
juz chyba od moderatora bys zarobil kilka zoltych kartek

widze ze na stronie swojej masz jakies arty i to pewnie calkiem niezle bo 
zapewne jestes madrym czlowiekiem (a na pewno madrzejszym odemnie) ale Twoje 
zachowanie na tej grupie i innej jest juz dla mnie mocno irytujace, i zaloze 
sie ze nie tylko dla mnie 

to na tyle, koniec mojej dyskusji z Toba, pozdrawiam


-- 
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Re: Inżynieria oprogramowania - faza strategiczna
#14652
Author: Lucas
Date: Wed, 03 May 2006 07:00
59 lines
3856 bytes
Adam Przybyłek <adampap@panda.bg.univ.gda.pl> napisał(a): 

> 
> Dopiero w kolejnej fazie robisz analize wymagan, wiec na razie nie ma
> jeszcze czego modelowac.
zgadzam sie z tym, ale ja nie chce nic modelowac, zadnych diagramow uml tu nie 
chce przedstawiac a po prostu taki pogdladowy rysunek, ktory w moim przypadku 
bedzie sie skladal z kilku elementow: uzytkownnicy,serwer, interfejsw www itp

 Jednakze w tej fazie rozmawiasz z szczeblem
> kierowniczym klienta, ktory zdecyduje, czy i jaki budzet przeznaczyc na
> tworzony system. Nalezy zatem, z psychologicznego punktu widzenia, pokazac
> im cos kolorowego. Np. serwer komunikujacy sie z baza danych podpiety do
> Internetu, z drugiej strony stacje klienckie w postaci kompow, telefonow
> GSM, plamptopow, itd. Mozna to od biedy nazwac ogolnym modelem.
tak to wlasnie rozumiem jak opisujesz, czyli z cala pewnoscia ten punkt moge 
"odfajkowac" ;)


> > chodzi o ten zgrubny projekt to jakbys wypelnil w dokumentacji taki
> podpunkt ?
> 
> "Zgrubny projekt" to troche mylace okreslenie. Po prostu do kazdego z
> wymienionych przeze mnie podpunktow musisz napisac kilka zdan.
> 
> >  chodzi tu o umieszczenie takiej jakby mini wersji dokumentacji przyszlego
> > projektu zawierajacego najwazniejsze podpunkty kazdej z faz modelu cyklu
> > zycia?
> 
> To w ostatnim podpunkcie - "wykonanie harmonogramu projektu".

problem w tym ze w planie fazy strategicznej mam miedzy innymi 2 podpunkty:
-Określenie wstępnego harmonogramu przedsięwzięcia (podział na mniejsze 
zadania, określenie terminów ich realizacji)
-wykonanie zgrubnego projektu

rozumiem, ze wedlug Ciebie wykonanie tego zgrubnego projektu to uzupelnienie 
podpunktow TYLKO FAZY STRATEGICZNEJ ktore wypisales (ktore i ja mam jak i 
kilka innych ale co do nich nie mialem watpliwosci i ich nie wypisalem w 
pierwszym poscie) + stworzenie wstepnego harmonogramu? wynika z tego ze zapis 
fazy strategicznej to ten zgrubny model?  troche mi sie to nie zgadza bo 
wedlug Twojej definicji projektu to calosc przedsiewziecia z czym ciezko sie 
nie zgodzic no i ten zgrubny projekt to bylaby taka mini jego wersja na moje 
oko - prototyp ?

reasumujac, czy takie rozumowanie moge przyjac za poprawne:
w pewnych sytuacjach byc moze istotne jest stworzenie takiego wczesnego 
prototypu, ew pomijajac faze implementacji i pozniejsze po to by lepiej 
przedstawic przyszly produkt i jego aspekty przed podjeciem formalnej decyzji 
o jego realizacji ? 
co prawda jesli mowa o prototypie to mozna by powiedziec ze to juz inny model 
cyklu zycia oprogramowania - tzw. "Prototypowanie" no ale mysle ze w wybranych 
 przypadkach jest to dopuszczalne, a wrecz konieczne mimo ze przynosi 
dodatkowe koszty fazy strategicznej

Pozdrawiam

-- 
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Re: Inżynieria oprogramowania - faza strategiczna
#14653
Author: Adam Przybyłek
Date: Wed, 03 May 2006 09:13
51 lines
3258 bytes
Użytkownik "Lucas " <e-lucas@NOSPAM.gazeta.pl> napisał w wiadomości
news:e39ke3$6ln$1@inews.gazeta.pl...
>
> [...]
> rozumiem, ze wedlug Ciebie wykonanie tego zgrubnego projektu to
uzupelnienie
> podpunktow TYLKO FAZY STRATEGICZNEJ ktore wypisales (ktore i ja mam jak i
> kilka innych ale co do nich nie mialem watpliwosci i ich nie wypisalem w
> pierwszym poscie) + stworzenie wstepnego harmonogramu? wynika z tego ze
zapis
> fazy strategicznej to ten zgrubny model?  troche mi sie to nie zgadza bo
> wedlug Twojej definicji projektu to calosc przedsiewziecia z czym ciezko
sie
> nie zgodzic no i ten zgrubny projekt to bylaby taka mini jego wersja na
moje
> oko - prototyp ?
>

Prototypy to raczej robi sie w kolejnych fazach, aby klient zobaczyl, czy
projekt idzie w dobrym kierunku i czy dobrze zrozumielismy jego potrzeby.
Ciezko robic prototyp nie majac specyfikacji wymagan. Moze raczej pokazanie
klientowi jakiegos innego systemu, podobnego do tego tworzonego.
Jak sie domyslam w Twoim przypadku "klientem" jest promotor, ktory "placi"
ocena. Jesli wiec promotor powiedzial, ze ma byc prototyp w fazie
strategicznej to koniecznie musisz zrobic.

> reasumujac, czy takie rozumowanie moge przyjac za poprawne:
> w pewnych sytuacjach byc moze istotne jest stworzenie takiego wczesnego
> prototypu, ew pomijajac faze implementacji i pozniejsze po to by lepiej
> przedstawic przyszly produkt i jego aspekty przed podjeciem formalnej
decyzji
> o jego realizacji ?

Jesli sytuacja tego wymaga to tak. Trzeba tak robic, zeby klient byl
zadowolony i zeby zaplacil. Podrecznika z Inzynierii oprogramowania nie
mozna traktowac jak ksiazki kucharskiej. Mozesz zrobic wszystko wzorcowo
wedlug podrecznika, a projekt zakonczy sie porazka.

> co prawda jesli mowa o prototypie to mozna by powiedziec ze to juz inny
model
> cyklu zycia oprogramowania - tzw. "Prototypowanie" no ale mysle ze w
wybranych
>  przypadkach jest to dopuszczalne, a wrecz konieczne mimo ze przynosi
> dodatkowe koszty fazy strategicznej
>

Sa rozne szkoly. To, czy wybrane przez Ciebie podejscie do danego projektu
bylo wlasciwe okaze sie w praktyce.

Adam
Re: Inżynieria oprogramowania - faza strategiczna
#14661
Author: Piotr Dembiński
Date: Wed, 03 May 2006 10:10
11 lines
1328 bytes
"Adam Przybyłek" <adampap@panda.bg.univ.gda.pl> writes:

[...]

> Nalezy zatem, z psychologicznego punktu widzenia, pokazac im cos
> kolorowego. Np. serwer komunikujacy sie z baza danych podpiety do
> Internetu, z drugiej strony stacje klienckie w postaci kompow,
> telefonow GSM, plamptopow, itd. Mozna to od biedy nazwac ogolnym
> modelem.

Raczej prototypem.
Re: Inżynieria oprogramowania - faza strategiczna
#14654
Author: Piotr Dembiński
Date: Wed, 03 May 2006 10:12
21 lines
1569 bytes
"Adam Przybyłek" <adampap@panda.bg.univ.gda.pl> writes:

[...]

> Prototypy to raczej robi sie w kolejnych fazach, aby klient
> zobaczyl, czy projekt idzie w dobrym kierunku i czy dobrze
> zrozumielismy jego potrzeby.

A wiesz, co to jest prototyp?

> Ciezko robic prototyp nie majac specyfikacji wymagan. 

Prototyp powinien służyć właśnie lepszemu określeniu wymagań.

> Moze raczej pokazanie klientowi jakiegos innego systemu, podobnego
> do tego tworzonego.  

To już bardziej.

-- 
http://www.piotr.dembiński.prv.pl
Re: Inżynieria oprogramowania - faza strategiczna
#14648
Author: Piotr Dembiński
Date: Wed, 03 May 2006 10:12
7 lines
1285 bytes
"Lucas " <e-lucas@NOSPAM.gazeta.pl> writes:

[...]

> JAK MASZ PISAC TO PISZ NA TEMAT! 

Jej, a ja myślałem, że jestem tutaj najbardziej rąbniętym gościem 8-)
Re: Inżynieria oprogramowania - faza strategiczna
#14655
Author: Adam Przybyłek
Date: Wed, 03 May 2006 11:15
23 lines
1883 bytes
Użytkownik "Piotr Dembiński" <pdemb@gazeta.pl> napisał w wiadomości
news:87y7xja03w.fsf@hector.domek...
> "Adam Przybyłek" <adampap@panda.bg.univ.gda.pl> writes:
>
> [...]
>
> > Prototypy to raczej robi sie w kolejnych fazach, aby klient
> > zobaczyl, czy projekt idzie w dobrym kierunku i czy dobrze
> > zrozumielismy jego potrzeby.
>
> A wiesz, co to jest prototyp?

TAK. Za prof. Subieta: "Wstępna, próbna, uproszczona, ale działająca wersja
projektowanego systemu informatycznego."

> > Ciezko robic prototyp nie majac specyfikacji wymagan.
>
> Prototyp powinien służyć właśnie lepszemu określeniu wymagań.

Tak. Powyzej zle sie wyrazilem. Chodzilo mi o wstepne wymagania.

Adam
Re: Inżynieria oprogramowania - faza strategiczna
#14656
Author: Piotr Dembiński
Date: Wed, 03 May 2006 11:58
23 lines
1965 bytes
"Adam Przybyłek" <adampap@panda.bg.univ.gda.pl> writes:

> Użytkownik "Piotr Dembiński" <pdemb@gazeta.pl> napisał w wiadomości
> news:87y7xja03w.fsf@hector.domek...
>> "Adam Przybyłek" <adampap@panda.bg.univ.gda.pl> writes:
>>
>> [...]
>>
>> > Prototypy to raczej robi sie w kolejnych fazach, aby klient
>> > zobaczyl, czy projekt idzie w dobrym kierunku i czy dobrze
>> > zrozumielismy jego potrzeby.
>>
>> A wiesz, co to jest prototyp?
>
> TAK. Za prof. Subieta: "Wstępna, próbna, uproszczona, ale działająca
> wersja projektowanego systemu informatycznego."

Prototyp to _cały_ program.  Oczywiście można zrezygnować z części
dobrze określonej funkcjonalności, ale zasada jest taka, że 
w prototypie implementuje się całą funkcjonalność.

-- 
http://www.piotr.dembiński.prv.pl
Re: Inżynieria oprogramowania - faza strategiczna
#14657
Author: Piotr Dembiński
Date: Wed, 03 May 2006 12:06
36 lines
2552 bytes
pdemb@gazeta.pl (Piotr Dembiński) writes:

> "Adam Przybyłek" <adampap@panda.bg.univ.gda.pl> writes:
>
>> Użytkownik "Piotr Dembiński" <pdemb@gazeta.pl> napisał w wiadomości
>> news:87y7xja03w.fsf@hector.domek...
>>> "Adam Przybyłek" <adampap@panda.bg.univ.gda.pl> writes:
>>>
>>> [...]
>>>
>>> > Prototypy to raczej robi sie w kolejnych fazach, aby klient
>>> > zobaczyl, czy projekt idzie w dobrym kierunku i czy dobrze
>>> > zrozumielismy jego potrzeby.
>>>
>>> A wiesz, co to jest prototyp?
>>
>> TAK. Za prof. Subieta: "Wstępna, próbna, uproszczona, ale działająca
>> wersja projektowanego systemu informatycznego."
>
> Prototyp to _cały_ program.  Oczywiście można zrezygnować z części
> dobrze określonej funkcjonalności, ale zasada jest taka, że 
> w prototypie implementuje się całą funkcjonalność.

Acha, jeszcze jedno.  Inżynieria oprogramowania traktuje
oprogramowanie jako produkt.  Jeśli Lucas chce w ten sposób
potraktować program, który pisze w ramach laboratorium, to podstawowy
błąd w myśleniu polega właśnie na tym, że programy pisane w ramach
laboratoriów nie są produktami.

Należałoby się zatem zastanowić, czy opracowywany przez Lucasa system
informatyczny ma być produktem, czy Lucas po prostu chce zastosować
metody inżynierii oprogramowania do pracy, w której te metody wcale
nie są potrzebne.

-- 
http://www.piotr.dembiński.prv.pl
Re: Inżynieria oprogramowania - faza strategiczna
#14658
Author: Piotr Dembiński
Date: Wed, 03 May 2006 12:22
9 lines
1487 bytes
pdemb@gazeta.pl (Piotr Dembiński) writes:

[...]

> Inżynieria oprogramowania traktuje oprogramowanie jako produkt.

Nawiasem mówiąc, to niedawno dowiedziałem się (dyskusja na pl.soc.prawo),
że prawo autorskie traktuje oprogramowanie jako utwór, co mi osobiście
wydaje się chybionym, nie pasującym do realiów zaklasyfikowaniem.
Re: Inżynieria oprogramowania - faza strategiczna
#14659
Author: Seweryn Habdank-Wojewódzki
Date: Wed, 03 May 2006 12:29
23 lines
1958 bytes
Witam

Piotr Dembiński wrote:

>> Inżynieria oprogramowania traktuje oprogramowanie jako produkt.
> 
> Nawiasem mówiąc, to niedawno dowiedziałem się (dyskusja na pl.soc.prawo),
> że prawo autorskie traktuje oprogramowanie jako utwór, co mi osobiście
> wydaje się chybionym, nie pasującym do realiów zaklasyfikowaniem.

He he, a myślisz, że prawnicy potrafią osiągnoć wyższy poziom abstrakcji, a by
określić byt, posiadający właściciela, który określa stan tego właśnie bytu.

Apogeum finezji lingwistycznej to jest "utwór". Chociaż, ani obraz, ani projekt
elewacji budynku, ani program komputerowy, ani schemat elektroniczny czy inny
nie są utworami w pierwotnym sensie tego słowa.

Pozdrawiam.

-- 

|\/\/|   Seweryn Habdank-Wojewódzki
`\/\/   
Re: Inżynieria oprogramowania - faza strategiczna
#14660
Author: Piotr Dembiński
Date: Wed, 03 May 2006 19:24
23 lines
2022 bytes
Seweryn Habdank-Wojewódzki <habdank@gmail.com> writes:

> Witam
>
> Piotr Dembiński wrote:
>
>>> Inżynieria oprogramowania traktuje oprogramowanie jako produkt.
>> 
>> Nawiasem mówiąc, to niedawno dowiedziałem się (dyskusja na
>> pl.soc.prawo), że prawo autorskie traktuje oprogramowanie jako
>> utwór, co mi osobiście wydaje się chybionym, nie pasującym do
>> realiów zaklasyfikowaniem.
>
> He he, a myślisz, że prawnicy potrafią osiągnoć wyższy poziom
> abstrakcji, a by określić byt, posiadający właściciela, który
> określa stan tego właśnie bytu.

Prawnicy pewnie potrafią, tyle że zwykłemu człowiekowi słowo 'utwór'
kojarzy się z takim przedmiotem własności intelektualnej, który
posiada pewną wartość artystyczną.

-- 
http://www.piotr.dembiński.prv.pl
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads