Article View: pl.comp.objects
Article #15628Re: Analiza wymagań na wesoło
From: DarekM
Date: Thu, 19 Oct 2006 16:36
Date: Thu, 19 Oct 2006 16:36
99 lines
5955 bytes
5955 bytes
Witam poniżej moje trzy grosze > Użytkownik "Franek B" <balabanf@wpREMOVE-ME.pl> napisał w wiadomości > news:eh4hkg$5it$1@nemesis.news.tpi.pl... >> Nie wierzę w bajki o "powielarności systemów", "parametryzacji", >> "szybkim i tanim wdrożeniu" it.p. Stwierdzam tak na podstawie >> obserwacji życia, a nie że mi się tak wydaje. Wychodzi mi, że >> przyczyną porażek wdrożen systemów jest z reguły brak rzetelnej >> analizy. Ja bym jednak powiedział że przyczyną porażki wdrożenia jest złe wdrażanie. Sama analiza potrzeb nie zastąpi dobrego podjęcia decyzji jak program ma być skonstruowany/wykorzystywany. Po pierwsze w kontekście koniecznej rozbudowy modyfikacji, po drugie każdy duży program dla przedsiębiorstwa ma wiele rozwiązań na ten sam problem. Dobranie odpowiedniego obiegu informacji z jednoczesnym uwzględnieniem zarówno specyfiki firmy jak i możliwości programu to jest klucz do sukcesu. W dalszym ciągu jestem przekonany, że na stronce >> zamieszczono żarcik. > > Z mojego życia: > - brak dobrej analizy to główny powód porażek wdrożeń Dobra analiza nie jest zła, tyle że nie wiadomo kiedy była dobra. Są udane wdrożenia po złej analizie i nieudane po dobrej. Bynajmniej nie umniejszam znaczenia analizy, tylko tłumaczę przyczynę nieufności. > - brak modelu firmy i modelu systemu jako narzędzia do testowania hipotez to > kolejna przyczyna porażek a czy jest możliwe utworzenie takiego modelu bez papieru i komputera, bo moim zdaniem jest > - możliwe jest dobre wdrożenie parametryzowanego systemu pod warunkiem, że > ma to sens w warunkach danej firmy (i tu pole do popisu dla analityków > biznesowych), system taki jednak powinien pozwalać na modyfikowanie procesów > jakie ma wbudowane taki system to chyba jest masło maślane, wg mnie tu napisałeś: możliwe jest wdrożenie programu który nadaje się do danej firmy > > Każde wdrożenie powinno być poprzedzone: > - analiza biznesową > - wykonaniem modelu informatyzowanej firmy > - wykonaniem listy wymagań (ale w metodyce zorientowanej na produkty i > odpowiedzialność a nie jakieś mapy procesików na bazie idiotycznych ankiet) > - symulacją czy planowany system ma szanse przynieść oczekiwane korzyści > biznesowe (ile jest sens na niego wydać by był rentowny) Tak, ale jak się ustrzec przez nadmiernym chciejstwem użytkownika. A ma on tendencję do uwypuklania rzeczy trudnych acz rzadko potrzebnych zamiast sytuacji masowych. Dzieje się tak, gdyż pracownicy do tego co częste się przyzwyczaili a przed nieznanym strach. > > Z mojej praktyki wynika, że z pierwotnych szczegółowych map procesów na > bazie ankiet po wdrożeniu zostaje niewiele więc po co to robić? Do > zrozumienia firmy wystarczy jej model procesowy wykonany na bazie metodyki > produkt: zobowiązanie-odpowiedzialność. Jeżeli to znaczy to samo co dostawca - odbiorca informacji to się zgadzam. > > Pracochłonność każdego etapu zależy tylko od zakresu projektu, nie musi > trwać w cale roku ale w trzy dni także nie wierzę, nawet gdyby to było > wdrożenie samokopiującego bloczka do fakturowania. Z tym bloczkiem to chyba przesada. Po pierwsze część komputeryzacji dokonuje się przy pomocy Excela, a dla mnie to żadna komputeryzacja tylko kolorowanie filmu czarno-białego. Po drugie nie należy popadać w przesadę. I to jest tym groźniejsze, że niewiele osób o tym mówi. Każde rozwiązanie, podkreślam KAŻDE, nadaje się tylko do określonego przedziału zagadnień, przedziału z ograniczeniem górnym i dolnym. Może być za duże lub za małe. Dotyczy to również metod analizy. Są przypadki w którym skutecznie można zastosować analizę sprowadzoną do rozmowy z właścicielem, a są takie w których należy dokonać symulacji w warunkach zbliżonych do naturalnych (im większy projekt tym symulacja kosztowniejsza). I jeszcze jedno. 90% problemów powodowanych jest przez 10%zdarzeń. A może 99% powodowanych przez 1%. I dobra analiza powinna to identyfikować. Tyle że jest to marzenie ściętej głowy. Choćby dlatego, że są to problemy przyszłe, które dopiero wystąpią. > > Jedyne wytłumaczenie tak krótkiej analizy to wdrożenie z czapki gotowego > systemu na zasadzie: Państwo od teraz pracujecie tak jak robi to ten > program. Pewnie niektórzy się obruszą, ale w takim podejściu celują duże i markowe systemy firm zachodnich (pierwsza dziesiątka dostawców ERP) i ci, którzy mają podobne aspiracje. I to mimo dokładnej i kosztownej analizy. To oni narzucają formę pracy zarówno pracownikom jak i firmom współpracującym. Natomiast niewielkie firmy komputerowe muszą spełniać wszystkie wymagania, potrzeby i fanaberie klienta. I to bez analizy, bo właśnie pojawiła się nowa możliwość biznesowa i program powinien ją mieć. Darek
Technical Details
Message-ID:
<eh89it$rso$1@node5.news.atman.pl>Path:
mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!newsfeed.gazeta.pl!news.nask.pl!news.nask.org.pl!newsfeed.atman.pl!not-for-mailReferences:
<egctol$btb$1@nemesis.news.tpi.pl> <eh2bn7$4vs$1@inews.gazeta.pl> <eh4hkg$5it$1@nemesis.news.tpi.pl> <453653a7$1@news.home.net.pl>Show Full Headers
Complete Article Headers
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!newsfeed.gazeta.pl!news.nask.pl!news.nask.org.pl!newsfeed.atman.pl!not-for-mail From: DarekM <darekm@emadar.com> Newsgroups: pl.comp.objects Subject: Re: Analiza wymagań na wesoło Date: Thu, 19 Oct 2006 18:36:42 +0200 Organization: ATMAN Lines: 99 Message-ID: <eh89it$rso$1@node5.news.atman.pl> References: <egctol$btb$1@nemesis.news.tpi.pl> <eh2bn7$4vs$1@inews.gazeta.pl> <eh4hkg$5it$1@nemesis.news.tpi.pl> <453653a7$1@news.home.net.pl> NNTP-Posting-Host: 088156100143.stk.vectranet.pl Mime-Version: 1.0 X-Trace: node5.news.atman.pl 1161275805 28568 88.156.100.143 (19 Oct 2006 16:36:45 GMT) X-Complaints-To: usenet@atman.pl NNTP-Posting-Date: Thu, 19 Oct 2006 16:36:45 +0000 (UTC) User-Agent: Thunderbird 1.5.0.7 (Windows/20060909) In-Reply-To: <453653a7$1@news.home.net.pl> Content-Type: text/plain; charset=UTF-8 Content-Transfer-Encoding: 8bit