Thread View: pl.comp.lang.c
11 messages
11 total messages
Started by Grzegorz Gierlik
Wed, 10 Dec 1997 16:22
Re: Nauczyciel C
Author: Grzegorz Gierlik
Date: Wed, 10 Dec 1997 16:22
Date: Wed, 10 Dec 1997 16:22
58 lines
2746 bytes
2746 bytes
Witam i pozdrawiam U mnie na uczelni (Politechnika Szczecinska, Instytut Informatyki) na pierwszym roku Pascal (i bardzo dobrze) na drugim C i asembler (C dobrze, asembler chyba nie - widzialem tylko laboratorium z C) Co ja mysle o "informatyce" w szkole i na studiach Def. Informatyka to dziedzina wiedzy zajmujaca sie przetwarzaniem informacji (albo jakos tak, Encyklopedia PWN) W szkole podstawowej LOGO (mozna porysowac, co jest bardziej interesujace niz kod w Pascal'u) i mozna ludzi nauczyc (zobacza na ekranie, jak sie rysuje) ze, aby narysowac rozete to mozna: 1. narysowac kwadrat 2. obrocic troche zolwia 3. jeszcze raz narysowac kwadrat 4. itd. ale jak narysowac kwadrat ? mozna mu zdefiniowac, ze kwadrat to sie rysuje tak 1. linia 2. obrot o 90 stopni 3. linia 4. obrot 5. itd. ale przeciez moza powtorz 4 razy 1. linia 2. obrot itd. Po co ? Aby nauczyc ludzi rozwiazywac problemy metoda "dziel i rzadz" Szkola ma ludzi nauczyc poradzic sobie w zyciu - to znaczy sprawnie myslec, a nie ksztalcic zastepy programistow. LOGO uczy myslec i rozwiazywac problemy rozbijajac je na drobniejsze (prostsze kawalki). Tego samego powinno sie ich nauczyc na matematyce. W szkole sredniej jak wyzej. Moze byc Pascal. Mozna opowiedziec o rekurencji (silnia na matematyce). A poza tym nauczyc oblsugi komputera i programow - tego bedzie wymagac sie od nich w pracy, a nie umiejetnosci programowania (w C :)). Wniosek: Przedmiot Informatyka w szkole podstawowej i sredniej nie powinnien miec z nia wiele wspolnego. Powinnien ludzi nauczyc: 1. myslec - jak sie tego naucza to i programowanie pojma 2. obslugi komputera - latwiej o prace a jak ktos chce zarabiac programowaniem na zycie, to od tego sa studia. Mysle, ze ksztalce jest zapoznanie sie z zadaniami z Polskiej Olimpiady INFORMATYCZNEJ, gdzie jest potrzebna umiejetnosc myslenia i analizowania problemow, pozniej znajomosc technik algorytmicznych, a na koncu umiejetnosc programowania (w dowolnym jezyku, roznym od asm. najlepiej biegle). Grzegorz Gierlik, student III roku Informatyki (dydaktyka informatyki tez sie interesuje)
Re: Nauczyciel C
Author: Yossarian
Date: Thu, 11 Dec 1997 15:39
Date: Thu, 11 Dec 1997 15:39
37 lines
2319 bytes
2319 bytes
On 10 Dec 97 16:22:08 GMT, Grzegorz Gierlik <gregg@lo13.univ.szczecin.pl> wrote: >W szkole sredniej jak wyzej. Moze byc Pascal. Mozna opowiedziec o >rekurencji (silnia na matematyce). A poza tym nauczyc oblsugi >komputera i programow - tego bedzie wymagac sie od nich w pracy, a nie >umiejetnosci programowania (w C :)). tak sie sklada ze wlasnie uczesczam do sredniej szkoly do klasy o profilu matematyczno - informatycznym no i uczymy sie wlasnie takich bzdur jak obsluga programow biurowych. to nie jest informatyka. jak mialbym ochote uczyc sie obslugi Worda poszedlbym na kurs dla sekretarek. poza tym, to i tak nie mozna o niczym wiecej marzyc, poniewaz stopien wyksztalcenia polskich informatykow w szkolach srednich jest mierny. nikt, znajacy sie dobrze na komputerach nie pojdzie do pracy w szkole, a jak juz nawet uczy w tej szkole, to za takie grosze nie bedzie powiekszal swojej wiedzy, chyba ze bedzie maniakiem komputerow. co z tego, ze stoja w budzie P120 polaczone w sieci, jezeli cala administracja zajmuja sie uczniowie, a nauczyciele jak zobacza jakies nieznane okienko mowiace o bledzie nie maja pojecia co zrobic. (kiedys nie mogli sie pozbyc drivera do myszki, ktorego troche zmienilismy, zeby zajmowal 500 kb w pamieci) >Mysle, ze ksztalce jest zapoznanie sie z zadaniami z Polskiej >Olimpiady INFORMATYCZNEJ, gdzie jest potrzebna umiejetnosc myslenia >i analizowania problemow, pozniej znajomosc technik algorytmicznych, >a na koncu umiejetnosc programowania (w dowolnym jezyku, roznym od asm. >najlepiej biegle). troche wiecej wlasnie algorytmiki i podstawowych algorytmow Jarek Woloszyn ysr@kki.net.pl http://free.polbox.pl/w/woljar UIN: 1922941
Re: Nauczyciel C
Author: zib
Date: Tue, 16 Dec 1997 13:42
Date: Tue, 16 Dec 1997 13:42
36 lines
2104 bytes
2104 bytes
> tak sie sklada ze wlasnie uczesczam do sredniej szkoly do klasy o > profilu matematyczno - informatycznym > no i uczymy sie wlasnie takich bzdur jak obsluga programow biurowych. > to nie jest informatyka. jak mialbym ochote uczyc sie obslugi Worda > poszedlbym na kurs dla sekretarek. No nie, IMHO to nie tak! Jak zrobisz dokumentacje sieci bez znajomosci edytora textu (word jest bardzo popularny, ale moze byc TeX), albo gdzie bedziesz pisac opis swojego programu? Dobra znajomosc edytora textu to dzisiaj podstawa. Inna sprawa, ze w szkolach nie powinnio sie skupiac jedynie na nauce edytorow. > poza tym, to i tak nie mozna o niczym wiecej marzyc, poniewaz stopien > wyksztalcenia polskich informatykow w szkolach srednich jest mierny. > nikt, znajacy sie dobrze na komputerach nie pojdzie do pracy w szkole, > a jak juz nawet uczy w tej szkole, to za takie grosze nie bedzie > powiekszal swojej wiedzy, chyba ze bedzie maniakiem komputerow. No, to zalezy jak trafisz, ja mialem swietnych nauczycieli (w szkole uczyli przy okazji) > co z tego, ze stoja w budzie P120 polaczone w sieci, jezeli cala > administracja zajmuja sie uczniowie,IMHO tak powinno byc, ja tez bylem adminem szkolnym - wiele sie nauczylem > a nauczyciele jak zobacza jakies > nieznane okienko mowiace o bledzie nie maja pojecia co zrobic. > (kiedys nie mogli sie pozbyc drivera do myszki, ktorego troche > zmienilismy, zeby zajmowal 500 kb w pamieci) LAMERZ, -- Pozdrawiam! borg ComputerLand Poland S.A.
Re: Nauczyciel C
Author: Yossarian
Date: Tue, 16 Dec 1997 15:15
Date: Tue, 16 Dec 1997 15:15
26 lines
1727 bytes
1727 bytes
On Tue, 16 Dec 1997 14:42:56 +0100, zib <b@k.h> wrote: >> tak sie sklada ze wlasnie uczesczam do sredniej szkoly do klasy o >> profilu matematyczno - informatycznym >> no i uczymy sie wlasnie takich bzdur jak obsluga programow biurowych. >> to nie jest informatyka. jak mialbym ochote uczyc sie obslugi Worda >> poszedlbym na kurs dla sekretarek. > > No nie, IMHO to nie tak! Jak zrobisz dokumentacje sieci bez >znajomosci edytora textu (word jest bardzo popularny, ale moze byc TeX), >albo gdzie bedziesz pisac opis swojego programu? > Dobra znajomosc edytora textu to dzisiaj podstawa. Inna >sprawa, ze w szkolach nie powinnio sie skupiac jedynie na nauce edytorow. nauka edytorow??? spox... ale chcialbym zauwazyc, ze np. w Wordzie nie zbyt duzo do uczenia.... jezeli ktos jest informatykiem, to dla mnie znaczy, ze spedza dosc duzo czasu z komputerem, a znajac mniej wiecej terminologie bez problemu radzisz sobie w wordzie... BTW zawsze istnieje help.... Jarek Woloszyn ysr@kki.net.pl http://free.polbox.pl/w/woljar UIN: 1922941
Re: Nauczyciel C
Author: Marcin Zalewski
Date: Tue, 16 Dec 1997 22:40
Date: Tue, 16 Dec 1997 22:40
22 lines
1462 bytes
1462 bytes
Yossarian wrote: > nauka edytorow??? > spox... ale chcialbym zauwazyc, ze np. w Wordzie nie zbyt duzo do > uczenia.... jezeli ktos jest informatykiem, to dla mnie znaczy, ze > spedza dosc duzo czasu z komputerem, a znajac mniej wiecej > terminologie bez problemu radzisz sobie w wordzie... BTW zawsze > istnieje help.... Mozesz w ogole nie "uczyc sie worda" i z niego korzystac... Ale w szkole jestes nie tylko Ty. Sa tacy ktorzy potrzebuja nauczyc sie tego Worda. A poza tym jesli nie poswiecisz na to troche czasu nie bedziesz potrafil wykorzystac wszystkich mozliwosci jakie dany edytor daje. Wiekszosc ludzi ktorzy maja kontakt z komputerem zna jakis edytor ale tylko mala ich czesc potrafi wykorzystac jego zaawnsowane funkcje... -- Marcin Zalewski zalewski@students.stcc.mass.edu UIN: 4538016
Re: Nauczyciel C
Author: milosz danielewski
Date: Wed, 17 Dec 1997 01:02
Date: Wed, 17 Dec 1997 01:02
23 lines
1675 bytes
1675 bytes
On Tue, 16 Dec 1997 15:15:42 GMT, ysr@kki.net.pl (Yossarian) wrote: >On Tue, 16 Dec 1997 14:42:56 +0100, zib <b@k.h> wrote: > >>> tak sie sklada ze wlasnie uczesczam do sredniej szkoly do klasy o >>> profilu matematyczno - informatycznym >>> no i uczymy sie wlasnie takich bzdur jak obsluga programow biurowych. >>> to nie jest informatyka. jak mialbym ochote uczyc sie obslugi Worda >>> poszedlbym na kurs dla sekretarek. >> >> No nie, IMHO to nie tak! Jak zrobisz dokumentacje sieci bez >>znajomosci edytora textu (word jest bardzo popularny, ale moze byc TeX), >>albo gdzie bedziesz pisac opis swojego programu? >> Dobra znajomosc edytora textu to dzisiaj podstawa. Inna >>sprawa, ze w szkolach nie powinnio sie skupiac jedynie na nauce edytorow. >nauka edytorow??? Jak najbardziej. Nauczyc sie pisac w TeX to nie jest banalne, choc przy odrobinie dobrej woli szybkie do opanowania. Sa za to inne przyprawiajace o bol zebow, choc to nie edytory tekstu ale po prostu edytory np. vi :) milosz danielewski
Re: Nauczyciel C
Author: Piotr Kuszewski
Date: Wed, 17 Dec 1997 10:15
Date: Wed, 17 Dec 1997 10:15
33 lines
2173 bytes
2173 bytes
Czesc! > No nie, IMHO to nie tak! Jak zrobisz dokumentacje sieci bez >znajomosci edytora textu (word jest bardzo popularny, ale moze byc TeX), >albo gdzie bedziesz pisac opis swojego programu? TeX i Word to dwa zupelnie rozne programy. TeX to kompilator (i to jaki!), natomiast Word to PROCESOR tekstu (NIE edytor). Poza tym Word dziala tlko na Wingrozie, a TeX'a mozesz miec wszedzie! > Dobra znajomosc edytora textu to dzisiaj podstawa. Inna >sprawa, ze w szkolach nie powinnio sie skupiac jedynie na nauce edytorow. IMHO wszystko zalezy od profilu klasy i zainteresowania uczniow. Jesli ma sie klase o profilu matematycznym eksperymentalnym to az szkoda opowiadac im o Word'zie i Excel'u ... Natomiast z klasa o profilu biologiczno--chemicznym (bez urazy) to spokojnie mozna rozmawiac nawet o NortonComanderze > No, to zalezy jak trafisz, ja mialem swietnych nauczycieli (w szkole uczyli >przy okazji) Zgadza sie. Pojde nawet dalej, zdarzaja sie nauczyciele, ktorzy maja talent do uczenia programowania (zdarzja sie tacy!), ale jak maja opowiadac o czymkolwiek innym to qpa. U mnie w szkole byl taki jeden, po prostu miewal orginalne pomysly. Jak ktos sie nudzil na lekcjach (bo juz zrobil swoje i zabieral sie za pisanie programow dla kolegow) to zawsze podsonal cos nowego (dzieki temu dowiedzialem sie jak liczyc calki oznaczone metoda Monte-Carlo :)... Jednoczesnie ten sam nauczyciel mial znikomo male pojecie o sieci i czasami zupelnie nie rozumial pewnych regul rzadzacych w Net'cie. :((( Piotrek
Re: Nauczyciel C
Author: Yossarian
Date: Wed, 17 Dec 1997 12:44
Date: Wed, 17 Dec 1997 12:44
36 lines
2202 bytes
2202 bytes
On Tue, 16 Dec 1997 15:40:11 -0700, Marcin Zalewski <zalewski@students.stcc.mass.edu> wrote: >Yossarian wrote: > >Mozesz w ogole nie "uczyc sie worda" i z niego korzystac... Ale w szkole >jestes nie tylko Ty. Sa tacy ktorzy potrzebuja nauczyc sie tego Worda. A >poza tym jesli nie poswiecisz na to troche czasu nie bedziesz potrafil >wykorzystac wszystkich mozliwosci jakie dany edytor daje. Wiekszosc >ludzi ktorzy maja kontakt z komputerem zna jakis edytor ale tylko mala >ich czesc potrafi wykorzystac jego zaawnsowane funkcje... w porzadku, niech jest reszta osob, ale jak chca sie uczyc worda niech ida np. na profil podstawowy, beda mieli rok infe i naucza sie worda i podobnych bzdurek. chodzac na infe u nas w budzie zbyt zaawansowanych funkcji Worda sie nie nauczysz, wiec po co to??? znowu wracamy do problemu informatyka!=obsluga komputera jezeli chce sie byc informatykiem to po co uczyc sie tych _zaawansowanych_ funkcji edytora tekstu, nie bede raczej pisal dokumentacji do programu uzywajac np. korespondencji seryjnej... poza tym informatyka w szkole powinna uczyc myslec, i pokazywac schematy (chodzi mi o algorytmy, podstawy budowy programow), ktore pomoga mi rozwiazywac problemy. poszczegolnych narzedzi bede uczyl sie pozniej (w trakcie pracy, na studiach).... tak samo jak na matematyce nie ucze sie obslugi kalkulatora. Jarek Woloszyn ysr@kki.net.pl http://free.polbox.pl/w/woljar UIN: 1922941
Re: Nauczyciel C
Author: Cezary Karol Wagner
Date: Thu, 18 Dec 1997 13:14
Date: Thu, 18 Dec 1997 13:14
37 lines
2201 bytes
2201 bytes
milosz danielewski wrote: > > On Tue, 16 Dec 1997 15:15:42 GMT, ysr@kki.net.pl (Yossarian) wrote: > > >On Tue, 16 Dec 1997 14:42:56 +0100, zib <b@k.h> wrote: > > > >>> tak sie sklada ze wlasnie uczesczam do sredniej szkoly do klasy o > >>> profilu matematyczno - informatycznym > >>> no i uczymy sie wlasnie takich bzdur jak obsluga programow biurowych. > >>> to nie jest informatyka. jak mialbym ochote uczyc sie obslugi Worda > >>> poszedlbym na kurs dla sekretarek. A co zrobisz jezeli, bedziesz lepiej sie znal na programowaniu od swojego nauczyciela, ktory jest za stary na nauke programowania, amoze zaleniwy (bo nie placa mu za prace - ha ha ha !!!) I NIE MOZE CIE UCZYC PROGRAMOWANIA, TYLKO EDYTORA TEKSTU !!!! ktory jest za prosty dla przecietnego licealisty Wesolych Swiat Cezary > >> > >> No nie, IMHO to nie tak! Jak zrobisz dokumentacje sieci bez > >>znajomosci edytora textu (word jest bardzo popularny, ale moze byc TeX), > >>albo gdzie bedziesz pisac opis swojego programu? > >> Dobra znajomosc edytora textu to dzisiaj podstawa. Inna > >>sprawa, ze w szkolach nie powinnio sie skupiac jedynie na nauce edytorow. > >nauka edytorow??? > > Jak najbardziej. Nauczyc sie pisac w TeX to nie jest banalne, choc > przy odrobinie dobrej woli szybkie do opanowania. Sa za to inne > przyprawiajace o bol zebow, choc to nie edytory tekstu ale po prostu > edytory np. vi :) > > milosz danielewski
Re: Nauczyciel C
Author: Yossarian
Date: Thu, 18 Dec 1997 22:44
Date: Thu, 18 Dec 1997 22:44
33 lines
2069 bytes
2069 bytes
On Thu, 18 Dec 1997 14:14:01 +0100, Cezary Karol Wagner <wagnerc@miriam.ee.pw.edu.pl> wrote: >milosz danielewski wrote: >> >> On Tue, 16 Dec 1997 15:15:42 GMT, ysr@kki.net.pl (Yossarian) wrote: >> >> >On Tue, 16 Dec 1997 14:42:56 +0100, zib <b@k.h> wrote: >> > >> >>> tak sie sklada ze wlasnie uczesczam do sredniej szkoly do klasy o >> >>> profilu matematyczno - informatycznym >> >>> no i uczymy sie wlasnie takich bzdur jak obsluga programow biurowych. >> >>> to nie jest informatyka. jak mialbym ochote uczyc sie obslugi Worda >> >>> poszedlbym na kurs dla sekretarek. > >A co zrobisz jezeli, bedziesz lepiej sie znal na programowaniu od >swojego nauczyciela, ktory jest za stary na nauke programowania, amoze >zaleniwy (bo nie placa mu za prace - ha ha ha !!!) > >I NIE MOZE CIE UCZYC PROGRAMOWANIA, TYLKO EDYTORA TEKSTU !!!! HA HA HA.... w calej dyskusji chodzi wlasnie o to jaki _powinien byc_ nauczyciel i czego powinien uczyc.... chodzi o to ze w wiekszosci szkol (tak mi sie przynajmniej wydaje) nauczyciele informatyki maja mniejsza znajomosc komputera od wielu uczniow.... i czy wtedy dalej mozna nazywac takiego czlowieka nauczycielem?? przeciez nic mnie nie nauczy... Jarek Woloszyn ysr@kki.net.pl http://free.polbox.pl/w/woljar UIN: 1922941
Re: Nauczyciel C
Author: bilus
Date: Fri, 19 Dec 1997 02:14
Date: Fri, 19 Dec 1997 02:14
12 lines
1288 bytes
1288 bytes
Marcin Zalewski <zalewski@students.stcc.mass.edu> wrote: >Mozesz w ogole nie "uczyc sie worda" i z niego korzystac... Ale w szkole >jestes nie tylko Ty. Sa tacy ktorzy potrzebuja nauczyc sie tego Worda. A >poza tym jesli nie poswiecisz na to troche czasu nie bedziesz potrafil >wykorzystac wszystkich mozliwosci jakie dany edytor daje. Wiekszosc >ludzi ktorzy maja kontakt z komputerem zna jakis edytor ale tylko mala >ich czesc potrafi wykorzystac jego zaawnsowane funkcje... Moze dlatego ze tylko ta mala czesc potrzebuje zaawansowanych funkcji? Bilus
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads