🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: pl.comp.grafika
17 messages
17 total messages Started by chochlik_drukarski Tue, 14 Aug 2012 08:35
szukam grafika - troche marudzenia
#222962
Author: chochlik_drukarski
Date: Tue, 14 Aug 2012 08:35
34 lines
2684 bytes
Witam.

Szukam sobie grafika w związku z czym zamieściłem pare ogłoszeń
w popularnych serwisach. Zgłoszeń nawet sporo (jakieś 40). Budżet
niewielki więc cudów się nie spodziewam chociaż w sumie zgłaszali
się i tacy którzy podawali cene przekraczającą ten budżet 5 krotnie.
Odrzuciłem od razu prace które reprezentowały zerowy poziom. Zostało
mi kilka troszeczke wyglądających na ładniejsze ALE:

Czy 80% prac (u niektórych 100%) to muszą być jakieś cholerne loremy
ipsumy i inne gówna ? Nawet jeśli ktoś dopiero zaczyna to nie może
zrobić chociaż 1 strony która by wyglądała na gotową do wdrożenia
a nie jak jakiś szablon przygotowany na kolanie ? Ktoś pisze, że strone
wdrożył (nie podaje linku) a w portfolio jakiś projekt wyraźnie
w początkowym stadium powypełniany tych cholernymi wypełniaczami.

Czy strony portfolio muszą być totalnie nieprzejrzyste i niewygodne ? Prace
są nawet ładne a przegląda się je tak źle, że po chwili mam naprawdę dość.
To wszystkie w imie jakiejś dziwnie pojętej oryginalności i nowoczesności.

Czy miniaturki stron muszą mieć 200x200 bez możliwości powiększenia ?
Przy takim rozmiarze każdy szajs potrafi wyglądać całkiem znośnie. I ja
mam na podstawie tego czegoś określić jakość prac ? Jeden z autorów
takiego cuda (nawet całkiem niezły grafik) przedstawił mi jakieś 
filozoficzne
teorie na temat tego zjawiska. Tragedia.

Oprócz tego oczywiście strony typu error 404, serwer odrzucił połączenie,
strona została zablokowana i tak dalej. Ogłoszenie całkiem aktualne a
strona portfolio totalnie nieżywa. Niektórzy nie są w stanie pokazać ani
1 pracy, inni wysyłają portfolio na życzenie...

Czy to ja mam takie wysokie wymagania czy poziom jest rzeczywiście
taki niski ?
Re: szukam grafika - troche marudzenia
#222963
Author: vcore
Date: Tue, 14 Aug 2012 11:10
35 lines
4273 bytes
W dniu wtorek, 14 sierpnia 2012 10:35:48 UTC+2 użytkownik chochlik_drukarski napisał:
> Czy 80% prac (u niektórych 100%) to muszą być jakieś cholerne loremy
> ipsumy i inne gówna ? Nawet jeśli ktoś dopiero zaczyna to nie może
> zrobić chociaż 1 strony która by wyglądała na gotową do wdrożenia
> a nie jak jakiś szablon przygotowany na kolanie ? 

Generalnie jak tworzy się szablon to nie dba się o jego treść stąd to lorem ipsum - choć pewnie o tym wiesz. Wiele osób ma w zwyczaju prezentować sam widok strony prosto z PS z tego względu że często bywa tak że efekt końcowy - po pocięciu przez kodera jest gorszy, brakuje na stronie treści, są brzydkie obrazki w sliderze itd. a to powoduje znacznie gorsze wrażenie, choć jednocześnie prawdą jest że wielu grafików tworzy strony tylko po to aby wypełnić portfolio. My swojego czasu robiliśmy identycznie, czyli podgląd strony JPG ale dodatkowo był link do strony online (choć średnio 1 na 10 nie miała wersji online z różnych względów)
> 

> Czy strony portfolio muszą być totalnie nieprzejrzyste i niewygodne ? Prace
> są nawet ładne a przegląda się je tak źle, że po chwili mam naprawdę dość.
> To wszystkie w imie jakiejś dziwnie pojętej oryginalności i nowoczesności.

Trendy się zmieniają co roku, w zeszłym i obecnym głównym trendem jest właśnie przejrzystość, lekkość i swoisty minimalizm, strony ciężkie, z przytłaczającymi kolorami i gradientami imitującymi szkło to kilka lat wstecz
 
> Czy miniaturki stron muszą mieć 200x200 bez możliwości powiększenia ? 
> Przy takim rozmiarze każdy szajs potrafi wyglądać całkiem znośnie. I ja
> mam na podstawie tego czegoś określić jakość prac ? Jeden z autorów
> takiego cuda (nawet całkiem niezły grafik) przedstawił mi jakieś 
> filozoficzne teorie na temat tego zjawiska. Tragedia.

Miniaturka sama w sobie z definicji jest tylko zajawką czegoś, jesli ktoś jednak oferuje w portfolio wyłącznie miniaturki to jest bardzo zły pomysł, ja osobiście nie spotkałem się z czymś takim

> Oprócz tego oczywiście strony typu error 404, serwer odrzucił połączenie,
> strona została zablokowana i tak dalej. Ogłoszenie całkiem aktualne a
> strona portfolio totalnie nieżywa. Niektórzy nie są w stanie pokazać ani
> 1 pracy, inni wysyłają portfolio na życzenie...

Taki urok szukania grafika wśród freelancerów, którzy często są tylko hobbystami których portfolio opiera się głównie na sygnaturkach na fora i awatarach

> Czy to ja mam takie wysokie wymagania czy poziom jest rzeczywiście taki niski ?

Nie sprecyzowałeś swoich wymagań więc ciężko powiedzieć, nie podałeś również ceny jakiej oczekujesz. Generalnie to szukanie grafika na zlecenia.przez.net i analogicznych serwisach to kiepski pomysł - naprawdę.

Jeśli chcesz tanio i dobrze to polecam ci http://themeforest.net - kupisz tutaj szablon za kilkadziesiąt złotych, a za kolejne kilkadziesiąt ktoś ci go dostosuje pod twoje wymagania, chyba że sam potrafisz to robić.
Re: szukam grafika - troche marudzenia
#222964
Author: John Smith
Date: Tue, 14 Aug 2012 17:26
7 lines
1158 bytes
"chochlik_drukarski" <chochlik_drukarski@wp.pl> wrote in message
news:k0d2l6$svd$1@inews.gazeta.pl...

> Budżet niewielki więc cudów się nie spodziewam

Sam sobie odpowiedziałeś na pytanie.
Masz takich grafików jaki budżet.
Re: szukam grafika - troche marudzenia
#222965
Author: gadacz
Date: Tue, 14 Aug 2012 21:40
22 lines
1553 bytes
W dniu 2012-08-14 19:26, John Smith pisze:
> "chochlik_drukarski" <chochlik_drukarski@wp.pl> wrote in message
> news:k0d2l6$svd$1@inews.gazeta.pl...
>
>> Bud�et niewielki wi�c cud�w si� nie spodziewam
>
> Sam sobie odpowiedzia�e� na pytanie.
> Masz takich grafik�w jaki bud�et.

coś w tym jest ;)

John, pytanie nie do Ciebie,
ale zastanawiam się ile złociszy
wątkotwórca ma w budżecie...

100-500zł?
bo z tego co ja wiem,
to dobry layout www można mieć za jakieś 1000zł w górę
+ 2?/3x tyle za kodowanie w zależności od wizji klienta ;)

pozdrawiam
gadacz
Re: szukam grafika - troche marudzenia
#222966
Author: ww
Date: Wed, 15 Aug 2012 07:41
15 lines
1644 bytes
Użytkownik "John Smith" <john@smith.com> napisał w wiadomości 
news:k0e1nb$v74$1@news.task.gda.pl...
> "chochlik_drukarski" <chochlik_drukarski@wp.pl> wrote in message
> news:k0d2l6$svd$1@inews.gazeta.pl...
>
>> Budżet niewielki więc cudów się nie spodziewam
>
> Sam sobie odpowiedziałeś na pytanie.
> Masz takich grafików jaki budżet.

No pewnie tak. Tylko ja w końcu budżet podniose
i znajde kogoś normalnego a oni z tym swoim podejściem zostaną
już na zawsze kiepskimi grafikami od zleceń z niskim budżetem.
Trochę to przykre... 
Re: szukam grafika - troche marudzenia
#222967
Author: John Smith
Date: Wed, 15 Aug 2012 09:15
18 lines
1596 bytes
"ww" <wokuukow@o2.pl> wrote in message
news:k0fk2d$rd3$1@mx1.internetia.pl...

> No pewnie tak. Tylko ja w końcu budżet podniose
> i znajde kogoś normalnego

Nie. Nigdy nie podniesiesz budżetu.
Gdybyś szukał kogoś normalnego, to w ciągu 5 minut, choćby tu
na grupie, dowiedziałbyś się jakie są normalne ceny i dostosował
budżet.

> a oni z tym swoim podejściem zostaną już na zawsze
> kiepskimi grafikami

Dokładnie tak samo jak Ty już do końca zostaniesz cwaniaczkiem
szukającym wysokiej jakości za psie pieniądze.
I pomimo tej dyskusji niczego się nigdy nie nauczysz.
Re: szukam grafika - troche marudzenia
#222968
Author: ww
Date: Wed, 15 Aug 2012 09:35
25 lines
2007 bytes
Użytkownik "John Smith" <john@smith.com> napisał w wiadomości 
news:k0fpae$irt$1@news.task.gda.pl...
>
> "ww" <wokuukow@o2.pl> wrote in message
> news:k0fk2d$rd3$1@mx1.internetia.pl...
>
>> No pewnie tak. Tylko ja w końcu budżet podniose
>> i znajde kogoś normalnego
>
> Nie. Nigdy nie podniesiesz budżetu.
> Gdybyś szukał kogoś normalnego, to w ciągu 5 minut, choćby tu
> na grupie, dowiedziałbyś się jakie są normalne ceny i dostosował
> budżet.

A kto niby decyduje o tym która cena jest normalna ? Pewnie ty.

>> a oni z tym swoim podejściem zostaną już na zawsze
>> kiepskimi grafikami
>
> Dokładnie tak samo jak Ty już do końca zostaniesz cwaniaczkiem
> szukającym wysokiej jakości za psie pieniądze.

Czyli jednak działające portfolio to wygórowane wymaganie. No to
niezły ze mnie skurwiel i cwaniak. 
Re: szukam grafika - troche marudzenia
#222969
Author: John Smith
Date: Wed, 15 Aug 2012 10:58
23 lines
1900 bytes
"ww" <wokuukow@o2.pl> wrote in message
news:k0fqo8$hk8$1@mx1.internetia.pl...

> A kto niby decyduje o tym która cena jest normalna ? Pewnie ty.

Ile zarabiasz?
Czy w przeliczeniu na pełne miesiące, Twoja oferta dla grafika dałaby w
sumie pensję równą Twojej... lub jeśli grafik ma wyższe kwalifikacje, dałaby
pensję wyższą?

Ze sposobu w jaki szukasz wykonawcy wnioskuję, że zarabiasz całkiem dobrze,
ale nie uważasz, że grafik zasługuje na podobne Twojemu wynagrodzenie.


> Czyli jednak działające portfolio to wygórowane wymaganie. No to
> niezły ze mnie skurwiel i cwaniak.

Dostałeś odpowiedzi adekwatne do określonego budżetu.
Gdybyś oferował rozsądne pieniądze, pojawiłyby się poważne oferty od ludzi,
którzy umieją pokazać swoje projekty w skali 1:1.

No i ten temat by nie powstał.
Re: szukam grafika - troche marudzenia
#222970
Author: igoR szczurka
Date: Wed, 15 Aug 2012 14:49
26 lines
2065 bytes
W dniu 2012-08-15 11:15, John Smith pisze:

>> a oni z tym swoim podejściem zostaną już na zawsze
>> kiepskimi grafikami
>
> Dokładnie tak samo jak Ty już do końca zostaniesz cwaniaczkiem
> szukającym wysokiej jakości za psie pieniądze.
> I pomimo tej dyskusji niczego się nigdy nie nauczysz.

Podeślijcie mi proszę ten fragment w którym pytający określa jaki ma 
budżet, bo chyba mi czytnik nie wszystkie newsy ściąga.

(proszę o to, bo nawet mi do głowy nie przyszło, że Graficy BEZ 
Kompleksów Nieumiejstwa  - zrąbali chłopa z góry na dół nawet nie 
wiedząc dokładnie jak sprawa wygląda. Zakładam, że nie zwyzywali by go 
bez powodu od cwaniaczków. Że coś jest na rzeczy: że to jakiś znany 
wszystkim oszust internetowy...?)



PS.
Wielkich Grafików proszę o wybaczenie, jeśli słusznie poczuli się 
urażeni. jestem tylko Misiem o Bardzo Małym Rozumku, i dawno mnie na 
grupie nie było ;)   (Pozdrowienia dla bywalców oraz osób pełnoletnich)
-- 
igoR
Re: szukam grafika - troche marudzenia
#222971
Author: ww
Date: Wed, 15 Aug 2012 15:05
16 lines
1748 bytes
Użytkownik "igoR szczurka" <Tu_Wpisz_Moje_Imie.Nazwisko@gmail.com> napisał w 
wiadomości news:502BB714.3010701@gmail.com...
>W dniu 2012-08-15 11:15, John Smith pisze:
>
>>> a oni z tym swoim podejściem zostaną już na zawsze
>>> kiepskimi grafikami
>>
>> Dokładnie tak samo jak Ty już do końca zostaniesz cwaniaczkiem
>> szukającym wysokiej jakości za psie pieniądze.
>> I pomimo tej dyskusji niczego się nigdy nie nauczysz.
>
> Podeślijcie mi proszę ten fragment w którym pytający określa jaki ma 
> budżet, bo chyba mi czytnik nie wszystkie newsy ściąga.

Lepiej nawet nie mówić ile. Praktycznie rozbój w biały dzień. 
Re: szukam grafika - troche marudzenia
#222972
Author: John Smith
Date: Wed, 15 Aug 2012 15:34
38 lines
2432 bytes
"igoR szczurka" <Tu_Wpisz_Moje_Imie.Nazwisko@gmail.com> wrote in message
news:502BB714.3010701@gmail.com...
> W dniu 2012-08-15 11:15, John Smith pisze:

> Podeślijcie mi proszę ten fragment w którym pytający określa jaki ma
> budżet, bo chyba mi czytnik nie wszystkie newsy ściąga.

Cytata 1
"Budżet niewielki więc cudów się nie spodziewam"

Pan klient pisze, że słabo płaci

Cytata 2
"zgłaszali się i tacy którzy podawali cene przekraczającą ten budżet 5
krotnie."

A tutaj pojawia się dowód. Choć jest pewien procent ludzi, przeszacowujących
swoje umiejętności, to jednak pięciokrotność budżetu świadczy o tym, że:
a) zgłaszali się ceniący się, dobrzy graficy.
b) budżet jest mikry w stosunku do tematu zlecenia.

Podpunkt a można wykluczyć, czego dowodem jest dalsza część postu.
Pozostaje więc podpunkt b, kóry dowodzi, że budżet był żenujący względem
rozbuchanych oczekiwań klienta.

Cytata 3
"Tylko ja w końcu budżet podniose i znajde kogoś normalnego a oni z tym
swoim podejściem zostaną
już na zawsze kiepskimi grafikami od zleceń z niskim budżetem."

Pogarda dla kontrahentów cechująca kmiotów, którzy chcą wydać stówkie na
logo i dziwią się, że nikt dobry nie chce z nimi rozmawiać.



Może więc napraw czytnik, kup okulary oraz jakiś podręcznik z podstaw
logiki.
Re: szukam grafika - troche marudzenia
#222973
Author: igoR szczurka
Date: Fri, 17 Aug 2012 00:30
26 lines
2040 bytes
W dniu 2012-08-15 17:34, John Smith pisze:

> Pogarda dla kontrahentów cechująca kmiotów, którzy chcą wydać stówkie na
> logo i dziwią się, że nikt dobry nie chce z nimi rozmawiać.

Niestety jestem starej daty. Co prawda ogłoszeń nie czytam, ale 
gdybym... To wówczas te "niegodne Mojej Zajebistej Osoby" miałbym nawet 
nie na dnie rzyci, bo raczej poza zakresem percepcji.

Ale może po prostu mniej się wzruszam od Ciebie?

> Może więc napraw czytnik, kup okularyoraz jakiś podręcznik z podstaw
> logiki.

okulary zalecono mi natychmiast kiedy się okazało że w szkole bliżej 
tablicy siadam nie dlatego żem pilny, tylko żem ślepy.
A logiki tego kalibru za moich czasów nie uczono. Wtedy Źli byli na 
lewo, a fajni na prawo. Nie trzeba było szukać spisku.



A poza tym się nie znam: ze wsi jestem.
U nas 50% odpowiedzi na ogłoszenia o pracę ma portfolio poniżej szacunku 
i do siebie i do pracodawcy.
-- 
igoR
Re: szukam grafika - troche marudzenia
#222974
Author: John Smith
Date: Sat, 18 Aug 2012 17:30
13 lines
1613 bytes
"igoR szczurka" <Tu_Wpisz_Moje_Imie.Nazwisko@gmail.com> wrote in message
news:k0k3bv$9u1$1@inews.gazeta.pl...
> W dniu 2012-08-15 17:34, John Smith pisze:

> Ale może po prostu mniej się wzruszam od Ciebie?

Etatowiec jesteś odkąd pamiętam.
Nie masz pojęcia o relacjach firma-firma, bo jako szeregowy trybik nie masz
dostępu do tej części biznesu.

Sorry Igor, ale wróć do dyskusji jak zaczniesz prowadzić własne studio i
będziesz miał do czynienia z tzw. pozyskiwaniem zleceń.
Re: szukam grafika - troche marudzenia
#222975
Author: igoR szczurka
Date: Sun, 19 Aug 2012 15:03
39 lines
3056 bytes
W dniu 2012-08-18 19:30, John Smith pisze:
> Etatowiec jesteś odkąd pamiętam.
> Nie masz pojęcia o relacjach firma-firma, bo jako szeregowy trybik nie masz
> dostępu do tej części biznesu.
>
> Sorry Igor, ale wróć do dyskusji jak zaczniesz prowadzić własne studio i
> będziesz miał do czynienia z tzw. pozyskiwaniem zleceń.

Praca na etacie nie wyklucza własnej, niezależnej działalności. Ot, 
choćby po to by mieć odskocznię od rutyny.
Na etacie pracuję 14 lat. Na własną rękę - nawet jeśli ostatnio nieco 
rzadziej - to trwa to o ładnych parę lat dłużej.
Na dodatek zdarzyło mi się niejednokrotnie uczestniczyć (w różnym 
stopniu i różnym charakterze) w procesie kwalifikacyjnym - zarówno ofert 
jak i pracowników.
W swojej pracy często kontaktuję się z firmami prezentującymi przeróżny 
poziom zaawansowania zawodowego czy technicznego - od Panów Wieśków z 
Garażu po Nadmiernie Uproceduralnione Korporacje.
Dlatego śmiem twierdzić że znam temat z praktycznie każdej strony.

Bo wiedza wyłącznie z punktu widzenia zleceniobiorcy, to IMAO *żadna* 
wiedza.

Doskonale zdaję sobie sprawę, że zdarzają się (nadmiernie często) byle 
jacy pracodawcy - ale do takich samych byle jakich pracowników kierują 
swoją ofertę. I zazwyczaj takich właśnie zatrudniają.
Bo - przede wszystkim - praca warta jest tyle ile ktoś gotów jest za nią 
zapłacić. Nie czarujmy się. Jeśli oferta nie spełnia oczekiwań to po 
kiego grzyba się nią interesować? To bluzganie służy jakiejś edukacji 
oferenta, czy zwykłemu leczeniu kompleksów?


Dlatego życzę, by każdy z narzekających na "durnych zleceniodawców", 
kiedyś dorobił się na tyle, by musiał szukać pracownika czy 
współpracownika. Wtedy niech wróci na grupę i podzieli się wrażeniami:
Jak wyglądają oczekiwania vs realia (obu stron!)...

-- 
igoR
Re: szukam grafika - troche marudzenia
#222976
Author: John Smith
Date: Sun, 19 Aug 2012 20:10
24 lines
2092 bytes
"igoR szczurka" <Tu_Wpisz_Moje_Imie.Nazwisko@gmail.com> wrote in message
news:k0qv7e$lgj$1@inews.gazeta.pl...
> W dniu 2012-08-18 19:30, John Smith pisze:

> Doskonale zdaję sobie sprawę, że zdarzają się (nadmiernie często) byle
> jacy pracodawcy - ale do takich samych byle jakich pracowników kierują
> swoją ofertę. I zazwyczaj takich właśnie zatrudniają.

I nie wiesz na kogo trafiasz odpisując rzeczowo na zapytanie ofertowe.
A gdy w odpowiedzi na rzeczową odpowiedź dostaniesz wiązankę...
dopiero wtedy wiesz, ale jest już za późno.


> To bluzganie służy jakiejś edukacji oferenta

A gdzie widzisz bluzganie?
Żenująco niski budżet i niezwykle wysokie wymagania to cecha
polaczków-cwaniaczków. To fakt, nie obelga.

> kiedyś dorobił się na tyle, by musiał szukać pracownika czy
> współpracownika.

Mam. Chwalę sobie, ale też bardzo skrupulatnie dobieram.
Re: szukam grafika - troche marudzenia
#222977
Author: igoR szczurka
Date: Tue, 21 Aug 2012 22:22
22 lines
2021 bytes
W dniu 2012-08-19 22:10, John Smith pisze:
>> To bluzganie służy jakiejś edukacji oferenta
>
> A gdzie widzisz bluzganie?
> Żenująco niski budżet i niezwykle wysokie wymagania to cecha
> polaczków-cwaniaczków. To fakt, nie obelga.

Wyciąłeś kontekst nie odpowiadając tym samym na pytanie:
"Jeśli oferta nie spełnia oczekiwań to po kiego grzyba się nią interesować?"

I uprzedzając:
Jeśli poniewczasie okazuje się "marnowaniem Twojego czasu" to po co 
*marnować czas* na roztrząsanie "jak bardzo zmarnowała Ci czas"?
Bo tego tym bardziej nie łapię.
...

Koneser whisky nie pikietuje regału z tanim piwem w Biedronce, nawet 
jeśli słusznie uważa, że nie nadaje się ono do picia.
Zresztą ktoś owe piwo i tak kupi. I zejdzie go pewnie więcej niż drogiej 
whisky...
-- 
igoR
Re: szukam grafika - troche marudzenia
#222978
Author: John Smith
Date: Wed, 22 Aug 2012 09:19
20 lines
2112 bytes
"igoR szczurka" <Tu_Wpisz_Moje_Imie.Nazwisko@gmail.com> wrote in message
news:k111nf$bk1$1@inews.gazeta.pl...

> Wyciąłeś kontekst nie odpowiadając tym samym na pytanie:
> "Jeśli oferta nie spełnia oczekiwań to po kiego grzyba się nią
interesować?"

W 99 ogoszeniach na 100, nie ma podanych informacji, które pozwoliłyby
podjąć decyzję o odpowiedzi lub pominięciu.
Zatem idąc Twoim tropem, trzeba by pomijać wszystkie.

> Koneser whisky nie pikietuje regału z tanim piwem w Biedronce, nawet
> jeśli słusznie uważa, że nie nadaje się ono do picia.

To fakt. Jednak w polskich realiach, producent taniego piwa z buciorami
wchodzi do salonu i koneserowi wciska ciemnotę, że to piwo się nadaje do
czegoś więcej aniżeli wylania do toalety.
I wtedy, nawet koneser musi grzecznie acz stanowczo, objaśnić różnice między
trunkami.
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads