Thread View: pl.comp.demoscena
18 messages
18 total messages
Started by mAsHeR
Tue, 19 May 1998 16:59
Ray'e na scenie
Author: mAsHeR
Date: Tue, 19 May 1998 16:59
Date: Tue, 19 May 1998 16:59
15 lines
1360 bytes
1360 bytes
No, tak, skoro jest juz grupa dyskusyjna, to moze by zaczac jakas dyskusje? Co sadzicie o ray'ach na scenie? Dla mnie na przyklad zupelnie bezsensownym jest brak ray-compo na IO5. Ze niby raytracing to nie sztuka? No pewnie ze jesli ktos wezmie pare nie swoich obiektow, poustawia jako tako i kliknie render, to nie mozna tego uwazac za sztuke. nie mozna tego rowniez uwazac za jego prace. Ci ktorzy krytykuja renderowane obrazki, nie maja chyba pojecia, ze aby stworzyc (samemu!) jakies fajne obiekty potrzeba na prawde duzo pracy. minely czasy gdy raytracing to pare kul ustawionych na szachownicy. wg. mnie moze nie rowna sie on grafice "rysowanej", ale ray-compo powinno zostac. masher masher@viii-lo.krakow.pl http://www.kki.net.pl/~masher
Re: Ray'e na scenie
Author: Mirosław 'Jubal' Baran
Date: Tue, 19 May 1998 16:59
Date: Tue, 19 May 1998 16:59
24 lines
1759 bytes
1759 bytes
PT mAsHeR <masher@kki.net.pl>:
> No, tak, skoro jest juz grupa dyskusyjna, to moze by zaczac jakas
> dyskusje? Co sadzicie o ray'ach na scenie? Dla mnie na przyklad
> zupelnie bezsensownym jest brak ray-compo na IO5. Ze niby raytracing
> to nie sztuka? No pewnie ze jesli ktos wezmie pare nie swoich
> obiektow, poustawia jako tako i kliknie render, to nie mozna tego
> uwazac za sztuke. nie mozna tego rowniez uwazac za jego prace.
Tłumaczenie organizatorów było całkiem sensowne: nie są w stanie znać
wszystkich obiektów przykładowych ;^)
Ale można też mieć inne zdanie, oczywiście. Mnie, niestety, raye nigdy
nie fascynowały, troszkę zanadto są plastikowe. Ale to _tylko_ moja
prywatna opinia.
pozdrówka,
Jubal
--
= // = mailto:baran@knm.org.pl = http://www.ci.pwr.wroc.pl/~baran/ =
= \X/ = Miroslaw L. Baran = Jubal = medical student = ALCHEMY PANY! =
``Good-bye. I am leaving because I am bored.''
-- George Saunders' dying words
Re: Ray'e na scenie
Author: ImpexuS
Date: Tue, 19 May 1998 17:04
Date: Tue, 19 May 1998 17:04
30 lines
1673 bytes
1673 bytes
[ciach ciach] >Tłumaczenie organizatorów było całkiem sensowne: nie są w stanie znać >wszystkich obiektów przykładowych ;^) Ja widzialem jakies demko (chyba z IO4) gdzie byle wykorzystane... textury z duke ! W calym demku wszystkie obiekty byly pokrtyte texturami z d. !!! I nich organizatorzy nie wpieraja, ze nigdy duke nie widzieli !! (osobiscie nie lubie duke, ale nie bede krzyczal QUAKE RULEZ!! Bo bedzie nie na temat ;) > >Ale można też mieć inne zdanie, oczywiście. Mnie, niestety, raye nigdy >nie fascynowały, troszkę zanadto są plastikowe. Ale to _tylko_ moja >prywatna opinia. Popieram. Znam goscia, ktory robil masowo stateczki kosmiczne w 3ds. shit. i uwazal sie za wielkiego grafika. co do plastikowosci ray'ow bym sie zgodzil, ale np. w Star Craft'cie czy w Q2 sa bardzo przyzwoite. Choc nie nalezy zapominac, ze tego nie robili lamerzy, ktorzy nauczyli sie 3ds z 2 ksiazek... > >pozdrówka, >Jubal pozdr ImpexuS
Re: Ray'e na scenie
Author: Rafal Sarafin,PSZ
Date: Tue, 19 May 1998 19:55
Date: Tue, 19 May 1998 19:55
13 lines
1358 bytes
1358 bytes
Dla mnie raytracing to glownie modelowanie, bo chyba to jest najbardziej kreatywna czescia tworzenia ray'ow. Jesli chodzi o uzywanie cudzych obiektow to sprawa jest chyba dyskusyjna. Starworsy z RH'98 byly wykonane tak perfekcynie, ze nawet jak jakies obiekty byly juz uzywane to wcale nie mnie to nie razi. Jako calosc byle czadowe. Jesli jednak ktos wyrenderuje kilka cudzych obiektow i twiedzi, ze zrobil kulerski picturek to chyba jest w bledzie. Niedawno robilem obiekty do swojego intra. Aby to zrobic musialem troche sie pomeczyc bo jestem koderem, a nie raytracerem. Od tej pory juz nie mam nic do raytacerow :) Zreszte chyba nigdy nie mialem.:) Ravrot/Reality+Whelpz
Re: Ray'e na scenie
Author: Andrzej "Soulless" Kozakowski
Date: Wed, 20 May 1998 06:26
Date: Wed, 20 May 1998 06:26
57 lines
3297 bytes
3297 bytes
Cze
chetnie sie przylacze do tej dyskusji niejako jako jeden z bezposrednio
zainteresowanych :)))
co jest sztuka a co nie jest???
czy namalowanie Mona Lisy jest wieksza sztuka niz namalowanie
kolejnego obrazka na karte do Magic the Gathering??
czy namalowanie Bitwy pod Grunwaldem jest wieksza sztuka
niz zaprojektowanie Wiezy Eiffle'a ?
to sa tylko jalowe dyskusje
jako tracer podam tylko jeden przyklad jednego z moich ray'i
BAD_TOYZ, ktore wystawilem na ASTROSYN robilem w sumie
okolo 120h... z czego blisko polowe zajelo mi rysowanie textur,
poprawianie ich i filtrowanie zeby posluzyly jako mapowanie
przezroczystosci, wypuklosci, odbijalnosci....
nota bene cala praca lacznie ze wszystkimi texturami zajmuje kolo 50MB
wiec zastanawiajac sie z tej strony czyz ja nie zrobilem wiekszej pracy
nie tylko modelujac obiekty ale takze malujac do nich kilkanascie
textur?
praca tracera to NIE JEST tylko czyste 3D - to takze masa mniej
zaawansowanej
tworczosci 2D... mniej zaawansowanej? patrzac na debiuty w CDA odnosze
wrazenie ze moje textury w porownaniu z tamtymi praca moga byc
wystawiane
oddzielnie jako prace 2D :))) i to nie z jakiejs wysokiej samooceny ale
z subiektywnego odczucia kilku osob...
wiec moze panowie sie laskawie zastanowia nad takimi rzeczami
jak wyzszosc 2D nad 3D tak jak nad wyzszoscia namalowanego obrazu
a pomalowanej obrazami rzezby...
BTW obsluga programow do tracingu jesli ma sie zamiar stworzyc cala
scene
od poczatq do konca nie jest taka prosta jak sie to niektorym wydaje
a stworzenie ladnego objectu nie takie proste jak wrzucenie kilku
filtrow fotoszopa ;-D
PS. skoro zostalem potraktowany przez jASNIE sZANOWNYCH oRGANIZEROW
iNTEL oUTSIDE pIENC jako rasa nizsza wypinam na nich swoja wielka dupe
i niech im ona swieci przykladem podczas wyswietlania kolejnych
znakomitych
"obrazkow 2D wykorzystujacych szkielet 3D"
lekko oburzony czlowiek, ktory czasem moze miec ciezka reke
_______ _______ ___ ____ ____ _____ ____ ____
_/ _____// / /___/ / / / / ___/ / __/___/ __/___
|____ | | | |___| |___| __/_|____ ____ |\
| | | | | | | | | | | | | | | | | |
|_______|_______|_______|_______|_______|_______|_______|_______| |
\_______\_______\_______\_______\_______\_______\_______\_______\|
S o u l l e s s
3 D m a k e r o f
Sixty9 The Lyrhium A.G.A. Spawn
e-mail: akozakowski@infoserwis.com.pl
Re: Ray'e na scenie
Author: Adam Bujnowicz
Date: Wed, 20 May 1998 06:27
Date: Wed, 20 May 1998 06:27
22 lines
1528 bytes
1528 bytes
Mirosław 'Jubal' Baran napisał(a) w wiadomości:
>Tłumaczenie organizatorów było całkiem sensowne: nie są w stanie znać
>wszystkich obiektów przykładowych ;^)
>
i co z tego ?, przeciez nie chodzi o to jakich obiektow uzyjesz, tylko jak.
wez np starwarsy {fuj!} przeciez tam juz chyba zrobiono wszystko co mozna
bylo
wiec po holere ktos ma robic po raz n'-ty jakis statek skoro jest on juz
wymodelowany
(no chyba ze ktos jest ambitny).
>Ale można też mieć inne zdanie, oczywiście. Mnie, niestety, raye nigdy
>nie fascynowały, troszkę zanadto są plastikowe
a to juz wina tworcow nie ray'ow :-|
Adam "Tygryz" Bujnowicz
tiger@cyber-wizard.com tiger@dragon.com.pl
ca on IRC #3dmax_warez UIN5065184
Origin: "Be uncomfortable; be sand, not oil, in the machinery of the world."
G.E.
Re: Ray'e na scenie
Author: Andrzej "Soulless" Kozakowski
Date: Wed, 20 May 1998 06:41
Date: Wed, 20 May 1998 06:41
31 lines
2038 bytes
2038 bytes
Adam Bujnowicz wrote:
> i co z tego ?, przeciez nie chodzi o to jakich obiektow uzyjesz, tylko
> jak.
> wez np starwarsy {fuj!} przeciez tam juz chyba zrobiono wszystko co
> mozna
> bylo
> wiec po holere ktos ma robic po raz n'-ty jakis statek skoro jest on
> juz
> wymodelowany
> (no chyba ze ktos jest ambitny).
a ja tak sobie mysle ze dla ludzi nieambitnych to na scenie miejsca nie
ma...i chyba chodzi o to by na te same lub nowe rzeczy patrzec w inny
sposob
a na tym chyba sztuka polega...
"artysta jest czlowiek ktory spojrzal na ta sama rzecz co tysiace innych
ludzi, a pomyslal cos, czego nie pomyslal nikt inny..."
--
_______ _______ ___ ____ ____ _____ ____ ____
_/ _____// / /___/ / / / / ___/ / __/___/ __/___
|____ | | | |___| |___| __/_|____ ____ |\
| | | | | | | | | | | | | | | | | |
|_______|_______|_______|_______|_______|_______|_______|_______| |
\_______\_______\_______\_______\_______\_______\_______\_______\|
S o u l l e s s
3 D m a k e r o f
Sixty9 The Lyrhium A.G.A. Spawn
e-mail: akozakowski@infoserwis.com.pl
Re: Ray'e na scenie
Author: Tomasz Chodakowski
Date: Wed, 20 May 1998 12:58
Date: Wed, 20 May 1998 12:58
16 lines
1622 bytes
1622 bytes
> i co z tego ?, przeciez nie chodzi o to jakich obiektow uzyjesz, tylko jak.
> wez np starwarsy {fuj!} przeciez tam juz chyba zrobiono wszystko co mozna
> bylo
> wiec po holere ktos ma robic po raz n'-ty jakis statek skoro jest on juz
> wymodelowany
> (no chyba ze ktos jest ambitny).
facet! ambicja nie odgrywa tu duzej roli. istotniejsza sprawa jest to, ze
twoja np. siatka przykladowego x-winga jest twoja i zrobiona przez Ciebie.
Co z tego, ze ona wyglada tak samo jak wszystkie inne ale wez pod uwage to
ze wierzchoki siatki sa opisane powiedzmy liczbami 32bitowymi oraz taki
statek ma ich okolo 10 tysiecy. Czy nie widzisz w ilu mjescach moga sie
one od siebie roznic. Drobna roznica w lokalizacji jednego wierzcholka
powoduje, ze twoj wlasnie statek jest inny niz wszystkie. Czy Ty naprawde
nie mozesz tego dostrzec?
Re: Ray'e na scenie
Author: ImpexuS
Date: Wed, 20 May 1998 13:18
Date: Wed, 20 May 1998 13:18
40 lines
2564 bytes
2564 bytes
[ciach]
miazdzace !
Osobiscie szuje wstret do wykorzystywania dziel innych do wlasnych celow.
Dla przykladu w zyciu nie uzyl bym czyjegos 3d engine (chyba, ze ten ktos
bylby np.
w grupie, i jego napisanie byloby jedo zadaniem), bo sam cos takiego umiem
napisac (heh, wlasnie
pisze ;), ale za to playery wykorzystuje bez mrugniecia, bo nie mam pojecia
o programowaniu np. GUSa
(sam mam sbeka), a poza tym atuorzy tego typu rzeczy wlasnie po to je
pisali.
chlopie, rozumiem Cie, i wiem, co to znaczy 6-10 h dziennie przez tydzien
lub dwa przed kompem,
tylko po to, bo cos dopracowac, dopiescic, czy wreszcie, rzuciwszy
klawiatura o sciane napisac wszystko od nowa ;).
Jestem raczej przeciwny rey'om na scenie, bo scene raczej kojarzy mi sie z
ruchem, dzwiekiem. Ogolnie rzecz biorac z dynamika. Ogladanie statycznego
obrazka z pewnoscia nie dostarczy tylu wrazen estetycznych co np. "Toasted"
lub "Wasching Machine", ale tez jest forma sztuki, o ile
autor nie wychodzi z zalozenie, ze dobry ray, to lustrzane kuleczki na
szachownicy.
BTW Czy moglbys mi podeslac na priv'a Twoja prace (mam na mysli
wyrenderowany obrazek),
jesli spakowany nie zajmuje wiecej niz 80kb (mam cienki modem i polaczenie
przez *.* tpse) ?
mozesz np. przeskalowac do 320x200. THX.
pozdr
ImpexuS
.###, .### .#####.##### ##. .## .##. .#### .-=====%%%%%=====-.
.#' # .#' .#' .#' .#' .#' #' " .#' .-=% Not the best %=-.
.#' #` .#' .### .### .#' .#' "#, .### -==# ...but #==-
.#' #` .#' .#' .#' #' .#' # # .#' '-=% fast learning %=-'
####/` ###. ### ### '####' "###" ##### '-=====%%%%%=====-'
+=============================----------------------
| MEMBERS: -= ImpexuS =- impexus@kki.net.pl
| -= FlintStone =- fstone@tl.krakow.pl
Re: Ray'e na scenie
Author: BlackHack / 69
Date: Wed, 20 May 1998 20:31
Date: Wed, 20 May 1998 20:31
19 lines
1544 bytes
1544 bytes
On 19 May 1998 16:59:31 GMT, Mirosław 'Jubal' Baran <baran@knm.org.pl>
wrote:
>Tłumaczenie organizatorów było całkiem sensowne: nie są w stanie znać
>wszystkich obiektów przykładowych ;^)
obawiam sie ze nie moge sie z tym zgodzic.. :-)
dzisiaj juz niczego nie mozna byc pewnym - popatrz chocby na obrazki..
nigdy nie mozesz powiedziec w 100% ze dany obrazek byl rysowany, a nie
skanowany.. czesto jest tak, ze uczciwi graficy sa posadzani o skany
:-(((((
a muzyka? przeciez skoro jest tyle modkow na scenie to zawsze mozna
sciagnac skads sciezke.. i jak udowodnisz kto byl pierwszy?
a kod?
da sie udowodnic, ze cos bylo zripane, ale NIGDY nie udowodnisz, ze
cos NIE bylo.. jezeli organizerzy nie moga sobie poradzic z rayami to
powinni tez odwolac inne compo.... ;-)
Blacky
Re: Ray'e na scenie
Author: mAsHeR
Date: Thu, 21 May 1998 08:19
Date: Thu, 21 May 1998 08:19
15 lines
1204 bytes
1204 bytes
Adam Bujnowicz napisał(a) w artykule > wiec po holere ktos ma robic po raz n'-ty jakis statek skoro jest on juz > wymodelowany > (no chyba ze ktos jest ambitny). No, tak, w sumie to prawie wszystko jest juz wymodelowane, wystarczy poszukac (nie jest to trudne, szczegolnie w Internecie). W ray'ach chodzi jednak nie tylko o rendering. Modelowanie obiektow jest tez wazna, o ile nie najwazniejsza czescia tworzenia obrazka. mASHEr masher@viii-lo.krakow.pl
Re: Ray'e na scenie
Author: Adam Bujnowicz
Date: Thu, 21 May 1998 11:00
Date: Thu, 21 May 1998 11:00
17 lines
1515 bytes
1515 bytes
itam. mAsHeR napisał(a) w wiadomości: <01bd8490$b575df80$25fbcdc3@ppp>... >> wiec po holere ktos ma robic po raz n'-ty jakis statek skoro jest on juz >> wymodelowany >> (no chyba ze ktos jest ambitny). >No, tak, w sumie to prawie wszystko jest juz wymodelowane, wystarczy >poszukac (nie jest to trudne, szczegolnie w Internecie). W ray'ach chodzi >jednak nie tylko o rendering. Modelowanie obiektow jest tez wazna, o ile >nie najwazniejsza czescia tworzenia obrazka. imo teraz na pierwszy plan wychodzi odpowiednie przygotowanie textur, same modele powoli zostaja upraszczane, dobra textura i oswietlenie sa w stanie oszczedzic Ci duzo roboty podczas robienia modelu, (np cos tak prostego jak bump'owanie). ca. tygryz
Re: Ray'e na scenie
Author: agi
Date: Thu, 21 May 1998 16:03
Date: Thu, 21 May 1998 16:03
11 lines
1343 bytes
1343 bytes
> . Ogladanie statycznego > obrazka z pewnoscia nie dostarczy tylu wrazen estetycznych co np. > "Toasted" hmm...w takim razie nie tylko odmawiasz slusznosci istnieniu rayow co tez np. grafie 2d i samym modulom...Raye sa i tyle, a czy komus sie podoba czy nie to inna sprawa. Wg mnie nawet jak ktos nie lubi rayow to powinien zrocic uwage ze wielu ludziom sie podoba i wielu sie tym pasjonuje i tyle, tolerancja i takie tam. W ogole to moze skonczymy juz temat rayow bo zaczyna byc to spor o to czy wykorzystane sa obiekty z neta czy nie...bez sensu...
Re: Ray'e na scenie
Author: ImpexuS
Date: Thu, 21 May 1998 16:58
Date: Thu, 21 May 1998 16:58
31 lines
1994 bytes
1994 bytes
agi napisał(a) w wiadomości: <35644F22.7BFA744A@kki.net.pl>... >> . Ogladanie statycznego >> obrazka z pewnoscia nie dostarczy tylu wrazen estetycznych co np. >> "Toasted" > >hmm...w takim razie nie tylko odmawiasz slusznosci istnieniu rayow co >tez np. grafie 2d i samym modulom...Raye sa i tyle, a czy komus sie >podoba czy nie to inna sprawa. Wg mnie nawet jak ktos nie lubi rayow to >powinien zrocic uwage ze wielu ludziom sie podoba i wielu sie tym >pasjonuje i tyle, tolerancja i takie tam. W ogole to moze skonczymy juz Przedstawilem jedynie swoje zdanie. Ty (prawdopodobnie) lubisz raye, a ja nie. normalka. >temat rayow bo zaczyna byc to spor o to czy wykorzystane sa obiekty z >neta czy nie...bez sensu... > z sensem. wreszcie ktos poruszyl spraweniepisanych praw autorskich. Ktos sie nameczyl, puscil to, by ludzie mogli sobie poogladac, a tu ktos zbiera za niego laury... Rozwiazaniem byloby wpakowanie danych o autorach poszczegolych, wykorzystanych obiektach (choc to tez byloby troszke bez sensu ;) Ja, w kazdym badz razie, wqrwil bym sie niesychanie, gdyby ktos wykorzystal np. mojego playera w demku i wycial txt z inicjacji. takich ludzi trzeba ukrzyzowac, i to do gory nogami ! ImpexuS
Re: Ray'e na scenie
Author: mAsHeR
Date: Thu, 21 May 1998 17:25
Date: Thu, 21 May 1998 17:25
16 lines
1232 bytes
1232 bytes
Adam Bujnowicz napisał(a) w artykule > imo teraz na pierwszy plan wychodzi odpowiednie przygotowanie textur, same > modele powoli zostaja upraszczane, dobra textura i oswietlenie sa w stanie > oszczedzic Ci duzo roboty podczas robienia modelu, (np cos tak prostego jak > bump'owanie). no, a tekstury to juz raczej robota dla grafika 2d... poza tym dobry model nie potrzebuje extra super fajnych tekstur :) Masher
Re: Ray'e na scenie
Author: Andrzej "Soulless" Kozakowski
Date: Fri, 22 May 1998 06:07
Date: Fri, 22 May 1998 06:07
24 lines
1851 bytes
1851 bytes
ImpexuS wrote:
> BTW Czy moglbys mi podeslac na priv'a Twoja prace (mam na mysli
> wyrenderowany obrazek),
> jesli spakowany nie zajmuje wiecej niz 80kb (mam cienki modem i
> polaczenie
> przez *.* tpse) ?
> mozesz np. przeskalowac do 320x200. THX.
okie jesli cie to interesi to przeskaluje i podesle po lykendzie
no chyba ze ci sie chce poszperac po stuffie z pardys na ktorych
wystawialem.. czyli 1xIO4, 1xASTROSYN, 2xRUSH HOURS (sel+unsel)
--
_______ _______ ___ ____ ____ _____ ____ ____
_/ _____// / /___/ / / / / ___/ / __/___/ __/___
|____ | | | |___| |___| __/_|____ ____ |\
| | | | | | | | | | | | | | | | | |
|_______|_______|_______|_______|_______|_______|_______|_______| |
\_______\_______\_______\_______\_______\_______\_______\_______\|
S o u l l e s s
3 D m a k e r o f
Sixty9 The Lyrhium A.G.A. Spawn
e-mail: akozakowski@infoserwis.com.pl
Re: Ray'e na scenie
Author: Adam Bujnowicz
Date: Fri, 22 May 1998 06:41
Date: Fri, 22 May 1998 06:41
29 lines
2011 bytes
2011 bytes
mAsHeR napisał(a) w wiadomości: <01bd84dd$1cffb1c0$93f974c3@ppp>... >same >> modele powoli zostaja upraszczane, dobra textura i oswietlenie sa w >stanie >> oszczedzic Ci duzo roboty podczas robienia modelu, (np cos tak prostego >jak >> bump'owanie). > >no, a tekstury to juz raczej robota dla grafika 2d... poza tym dobry model >nie potrzebuje extra super fajnych tekstur :) ok prosty przyklad, chcesz zrobic pofalowana powierznie : 1. robisz box'a z 1x1x1, nakladasz na to bump_texturke, i masz gotowe 2. robisz boxa 25x25x1, dodajesz noise i masz ten sam efekt, roznica polega tylko na tym ze 1 liczy ci sie przez 3 sek, a 2gi przez 30sek teraz zaluzmy ze potrzeba ci zeby bylo widoczne iles-dziesiat takich scian... btw widziales moze kiedys pokazywali w tv, jak robia "wiedzmina" tego polskiego quaka (chyba), z tego co sie przyjrzalem to widzialem tam same proste box'y, a efekt koncowy, zobacz www.geocities.com/soho/6880 w galerii praca Virt'a. pozatym jakbys chcial rozdzielic prace nad rayem na to co 2d 3d itp, to by Ci chyba 10 osob nie starczylo. ca tygryz Origin:*Gdyby babcia miala rolki to by byla ... sk8em?*
Re: Ray'e na scenie
Author: Tomek Katarzynski
Date: Fri, 22 May 1998 07:00
Date: Fri, 22 May 1998 07:00
24 lines
1778 bytes
1778 bytes
Eh, ludzie, ludzie..... Czy jest sie o co klocic? Przeciez wiadomo, ze sa raye i "raye", tak samo jak jest grafika i "grafika" (tu mam na mysli grafe "reczna"). I tak samo jak sie trzeba nameczyc nad grafa reczna, zeby z tego wyszlo cos porzadnego, trzeba sie tez nameczyc nad dobrym rayem - i wcale mi tu nie chodzi o technike, ale o wyobraznie - i do jednego i do drugiego trzeba miec przynajmniej odrobine zmyslu artystycznego, heheh. A ze wielu ludzi (zarowno robiacych grafe tradycyjna jak i raye) jest bezkrytycznych wobec siebie, i tu i tu powstaje wiele rzeczy na ktore nie da sie patrzec ;) Ale to juz calkiem inna historia... ps. mimo tego, ze ja robie grafe recznie, to bardzo lubie dobre raye (ogladac, bo robic nie probowalem ;) i wcale nie uwazam, ze raytracerzy to gorszy rodzaj grafikow (jezeli oczywiscie potrafia zrobic cos interesujacego - patrz David Michalczyk aka. 3D Addict) greetz cathareck/cloud zero turnips@zeus.polsl.gliwice.pl sirrah@kki.net.pl
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads