🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: pl.comp.bazy-danych
23 messages
23 total messages Started by R.e.m.e.K Sat, 31 Jan 2015 16:02
MySQL i dziwactwo
#194232
Author: R.e.m.e.K
Date: Sat, 31 Jan 2015 16:02
35 lines
1893 bytes
Witam

Spotkalem sie z dziwnym problemem, nie uzywam MySQLa zbyt czesto, ale problem jest tak
niecodzienny, ze postanowilem zapytac.
Chce skasowac rekordy z jednej tabeli wg kilku warunkow. Zapytanie, ktore te warunki
testuje wyglada tak:

SELECT * FROM AUTORZY A
WHERE A.ILOSCPUBLIKACJI = 0
AND A.ILOSCKOMENTARZY = 0
AND (DATEDIFF(CURRENT_DATE,A.DATADODANIA) > 30)
AND (DATEDIFF(CURRENT_DATE,A.OSTATNIELOGOWANIE) > 30)
AND A.KILKASLOWOAUTORZE like '%<a href="http%'

gdy zmieniam selecta na delete:

DELETE FROM AUTORZY A
WHERE A.ILOSCPUBLIKACJI = 0
AND A.ILOSCKOMENTARZY = 0
AND (DATEDIFF(CURRENT_DATE,A.DATADODANIA) > 30)
AND (DATEDIFF(CURRENT_DATE,A.OSTATNIELOGOWANIE) > 30)
AND A.KILKASLOWOAUTORZE like '%<a href="http%'

to serwer rzuca mi w twarz:

#1064 - You have an error in your SQL syntax; check the manual that corresponds to your
MySQL server version for the right syntax to use near 'A WHERE A.ILOSCPUBLIKACJI = 0 AND
A.ILOSCKOMENTARZY = 0 AND (DATEDIFF(CURRENT' at line 1

Polecany manual nic mi nie powiedzial.
Co robie zle?

-- 
pozdro
R.e.m.e.K
Re: MySQL i dziwactwo
#194233
Author: Adam Klobukowski
Date: Sat, 31 Jan 2015 16:27
36 lines
2485 bytes
W dniu sobota, 31 stycznia 2015 17:03:01 UTC+1 użytkownik R.e.m.e.K napisał:
> Witam
> 
> Spotkalem sie z dziwnym problemem, nie uzywam MySQLa zbyt czesto, ale problem jest tak
> niecodzienny, ze postanowilem zapytac.
> Chce skasowac rekordy z jednej tabeli wg kilku warunkow. Zapytanie, ktore te warunki
> testuje wyglada tak:
> 
> SELECT * FROM AUTORZY A
> WHERE A.ILOSCPUBLIKACJI = 0
> AND A.ILOSCKOMENTARZY = 0
> AND (DATEDIFF(CURRENT_DATE,A.DATADODANIA) > 30)
> AND (DATEDIFF(CURRENT_DATE,A.OSTATNIELOGOWANIE) > 30)
> AND A.KILKASLOWOAUTORZE like '%<a href="http%'
> 
> gdy zmieniam selecta na delete:
> 
> DELETE FROM AUTORZY A
> WHERE A.ILOSCPUBLIKACJI = 0
> AND A.ILOSCKOMENTARZY = 0
> AND (DATEDIFF(CURRENT_DATE,A.DATADODANIA) > 30)
> AND (DATEDIFF(CURRENT_DATE,A.OSTATNIELOGOWANIE) > 30)
> AND A.KILKASLOWOAUTORZE like '%<a href="http%'
> 
> to serwer rzuca mi w twarz:
> 
> #1064 - You have an error in your SQL syntax; check the manual that corresponds to your
> MySQL server version for the right syntax to use near 'A WHERE A.ILOSCPUBLIKACJI = 0 AND
> A.ILOSCKOMENTARZY = 0 AND (DATEDIFF(CURRENT' at line 1
> 
> Polecany manual nic mi nie powiedzial.
> Co robie zle?

Strzelałbym że MySQL nie obsługuje aliasu tabeli w operacji DELETE.

AdamK
Re: MySQL i dziwactwo
#194234
Author: wloochacz
Date: Sat, 31 Jan 2015 17:34
10 lines
1360 bytes
W dniu 2015-01-31 o 17:27, Adam Klobukowski pisze:
> Strzelałbym że MySQL nie obsługuje aliasu tabeli w operacji DELETE.
Ale Ty tak całkowicie poważnie to piszesz?

PS.
Niestety masz racje (OP potwierdził ;-)). O żesz ja pier...ę... Szkoda 
prądu na pisanie więcej o tym "cudzie" współczesnego IT...

-- 
wloochacz
Re: MySQL i dziwactwo
#194253
Author: R.e.m.e.K
Date: Sun, 01 Feb 2015 16:36
14 lines
1352 bytes
Dnia Sat, 31 Jan 2015 08:27:08 -0800 (PST), Adam Klobukowski napisał(a):

>> Polecany manual nic mi nie powiedzial.
>> Co robie zle?
> 
> Strzelałbym że MySQL nie obsługuje aliasu tabeli w operacji DELETE.

Jak juz wloochacz napisal miales racje, thx.
A ja po raz kolejny sie przekonalem, ze MySQL to zabawka nie trzymajaca sie zadnych
standardow.

-- 
pozdro
R.e.m.e.K
Re: MySQL i dziwactwo
#194261
Author: Ronald Kuczek
Date: Mon, 02 Feb 2015 19:38
54 lines
3012 bytes
W dniu 31.01.2015 o 17:02, R.e.m.e.K pisze:
> Witam
>
> Spotkalem sie z dziwnym problemem, nie uzywam MySQLa zbyt czesto, ale problem jest tak
> niecodzienny, ze postanowilem zapytac.
> Chce skasowac rekordy z jednej tabeli wg kilku warunkow. Zapytanie, ktore te warunki
> testuje wyglada tak:
>
> SELECT * FROM AUTORZY A
> WHERE A.ILOSCPUBLIKACJI = 0
> AND A.ILOSCKOMENTARZY = 0
> AND (DATEDIFF(CURRENT_DATE,A.DATADODANIA) > 30)
> AND (DATEDIFF(CURRENT_DATE,A.OSTATNIELOGOWANIE) > 30)
> AND A.KILKASLOWOAUTORZE like '%<a href="http%'
>
> gdy zmieniam selecta na delete:
>
> DELETE FROM AUTORZY A
> WHERE A.ILOSCPUBLIKACJI = 0
> AND A.ILOSCKOMENTARZY = 0
> AND (DATEDIFF(CURRENT_DATE,A.DATADODANIA) > 30)
> AND (DATEDIFF(CURRENT_DATE,A.OSTATNIELOGOWANIE) > 30)
> AND A.KILKASLOWOAUTORZE like '%<a href="http%'
>
> to serwer rzuca mi w twarz:
>
> #1064 - You have an error in your SQL syntax; check the manual that corresponds to your
> MySQL server version for the right syntax to use near 'A WHERE A.ILOSCPUBLIKACJI = 0 AND
> A.ILOSCKOMENTARZY = 0 AND (DATEDIFF(CURRENT' at line 1
>
> Polecany manual nic mi nie powiedzial.
> Co robie zle?
>

Zabrakło odwołania do aliasu po "DELETE" a więc poprawnie powinieneś użyć:
DELETE A FROM AUTORZY A WHERE ....
albo jeśli nie używasz aliasu
DELETE FROM AUTORZY WHERE ...

To, co wydaje Ci się dziwactwem jest bardzo praktyczną cechą MySQL-a, 
która umożliwia w jednym zapytaniu wykonanie delete tudzież update na 
wielu tabelach. W tym momencie przywołanie aliasu ma sens, bo wyobraź 
sobie, że Twoje zapytanie ma postać:

DELETE  FROM AUTORZY A INNER JOIN KSIAZKI K ON K.AUTORID=A.ID WHERE ....

MySQL oczekuje, że określisz dokładnie, czy chcesz usunąć krotki z 
tabeli A, z tabeli K tudzież z obu tabel jednocześnie. Domyślnie 
zostawienie pustego delete generuje w tej sytuacji błąd, który dostałeś 
(i chyba lepsze to, niż usunięcie wszystkich krotek ze wszystkich tabel 
przywołanych w zapytaniu).  To samo dotyczy update.

Pozdrawiam
Rony
Re: MySQL i dziwactwo
#194274
Author: Ronald Kuczek
Date: Mon, 02 Feb 2015 19:51
13 lines
1410 bytes
W dniu 02.02.2015 o 20:38, Ronald Kuczek pisze:
  To samo dotyczy update.

Rozpędziłem się. Przy update składnia wygląda tak:

UPDATE AUTORZY A INNER JOIN KSIAZKI K ON K.AUTORID=A.ID SET 
A.POLE1=nowawartosc,K.POLE1=innawartosc WHERE .......

przy update określasz poprzez SET które pola w których tabelach chcesz 
zmieniać.

Pozdrawiam
Rony
Re: MySQL i dziwactwo
#194239
Author: Ronald Kuczek
Date: Mon, 02 Feb 2015 19:52
9 lines
1232 bytes
W dniu 31.01.2015 o 17:27, Adam Klobukowski pisze:

> Strzelałbym że MySQL nie obsługuje aliasu tabeli w operacji DELETE.


Tak jakby pudło.

Pozdrawiam
Rony
Re: MySQL i dziwactwo
#194263
Author: Ronald Kuczek
Date: Mon, 02 Feb 2015 20:20
24 lines
1981 bytes
W dniu 01.02.2015 o 17:36, R.e.m.e.K pisze:
> Dnia Sat, 31 Jan 2015 08:27:08 -0800 (PST), Adam Klobukowski napisał(a):
>
>>> Polecany manual nic mi nie powiedzial.
>>> Co robie zle?
>>
>> Strzelałbym że MySQL nie obsługuje aliasu tabeli w operacji DELETE.
>
> Jak juz wloochacz napisal miales racje, thx.
> A ja po raz kolejny sie przekonalem, ze MySQL to zabawka nie trzymajaca sie zadnych
> standardow.
>

Ta zabawka ma wsparcie Oracle (i to prawie od 5 lat) i całkiem nieźle 
sobie radzi nawet w dość sporych projektach. Co do zgodności ze 
standardami obsługuje obecnie ANSI/ISO SQL (SQL 2003).
Od wersji 5 posiada obsługę procedur, wyzwalaczy, widoków i kursorów. 
Replikacja działa podobnie jak point in time recovery.
Dostępne są wersje m.in. na Linuksa, Windows, MacOSX i Novella. *Trochę* 
zmieniło się od wersji 3.x . Wtedy to może i była zabawka, dzisiaj już 
nie jest.

Pozdrawiam
Rony
Re: MySQL i dziwactwo
#194235
Author: Ronald Kuczek
Date: Mon, 02 Feb 2015 20:30
15 lines
1591 bytes
W dniu 31.01.2015 o 18:34, wloochacz pisze:
> W dniu 2015-01-31 o 17:27, Adam Klobukowski pisze:
>> Strzelałbym że MySQL nie obsługuje aliasu tabeli w operacji DELETE.
> Ale Ty tak całkowicie poważnie to piszesz?
>
> PS.
> Niestety masz racje (OP potwierdził ;-)). O żesz ja pier...ę... Szkoda
> prądu na pisanie więcej o tym "cudzie" współczesnego IT...
>

Ile lat temu robiłeś cokolwiek z MySQL ? Musiało być daaaawno temu, 
jakieś dobre 10 lat albo i lepiej, w naszej branży to prehistoria.

Pozdrawiam
Rony
Re: MySQL i dziwactwo
#194236
Author: wloochacz
Date: Tue, 03 Feb 2015 16:39
21 lines
1960 bytes
W dniu 2015-02-02 o 21:30, Ronald Kuczek pisze:
> W dniu 31.01.2015 o 18:34, wloochacz pisze:
>> W dniu 2015-01-31 o 17:27, Adam Klobukowski pisze:
>>> Strzelałbym że MySQL nie obsługuje aliasu tabeli w operacji DELETE.
>> Ale Ty tak całkowicie poważnie to piszesz?
>>
>> PS.
>> Niestety masz racje (OP potwierdził ;-)). O żesz ja pier...ę... Szkoda
>> prądu na pisanie więcej o tym "cudzie" współczesnego IT...
>>
> Ile lat temu robiłeś cokolwiek z MySQL ? Musiało być daaaawno temu,
> jakieś dobre 10 lat albo i lepiej, w naszej branży to prehistoria.
To dlaczego ciągle obsługuje ten syf zwany MyISAM, na którym stoi 
większości hostowanych serwerów?
To dlaczego wymagane są prawa administratora serwera (nie bazy danych, 
tylko serwera (sic!)), aby dodać np. trigger lub zmodyfikować procedurę?

To rozumiem też jest "super"?

-- 
wloochacz
Re: MySQL i dziwactwo
#194267
Author: wloochacz
Date: Tue, 03 Feb 2015 16:56
47 lines
3005 bytes
W dniu 2015-02-02 o 21:20, Ronald Kuczek pisze:
> W dniu 01.02.2015 o 17:36, R.e.m.e.K pisze:
>> Dnia Sat, 31 Jan 2015 08:27:08 -0800 (PST), Adam Klobukowski napisał(a):
>>
>>>> Polecany manual nic mi nie powiedzial.
>>>> Co robie zle?
>>>
>>> Strzelałbym że MySQL nie obsługuje aliasu tabeli w operacji DELETE.
>>
>> Jak juz wloochacz napisal miales racje, thx.
>> A ja po raz kolejny sie przekonalem, ze MySQL to zabawka nie
>> trzymajaca sie zadnych
>> standardow.
>>
>
> Ta zabawka ma wsparcie Oracle (i to prawie od 5 lat) i całkiem nieźle
> sobie radzi nawet w dość sporych projektach.
Projekt projektowi nierówny...

> Co do zgodności ze
> standardami obsługuje obecnie ANSI/ISO SQL (SQL 2003).
ORLY?
No to popatrzmy... hmm... co by tu, OK. CTE, czyli common table 
expression albo jak kto woli "recursive query", w standardzie SQL od 1999.
Od kiedy jest to dostępne w MySQL?
Podpowiem - do dzisiaj brak implementacji, ale zgłoszono to bodajrze w 
2006. I co? I nic.

Poza tym MySQL jest zgodne z ANSI SQL, ale nie 2003 tylko 99 i to nie w 
pełni. Ja wiem że na stronach MuySQL piszą co innego, ale nie jestem 
dzieckiem aby wierzyć we wszystko co pisze producent...

> Od wersji 5 posiada obsługę procedur, wyzwalaczy, widoków i kursorów.
> Replikacja działa podobnie jak point in time recovery.
ŁAŁ, normalnie rzuciłeś mnie na kolana ;-)
Nieprawdę można już pisać procedury i triggery?
A co z toną ograniczeń i wymagań dodatkowych? Rozumiem, że je przemilczymy?

> Dostępne są wersje m.in. na Linuksa, Windows, MacOSX i Novella. *Trochę*
> zmieniło się od wersji 3.x . Wtedy to może i była zabawka, dzisiaj już
> nie jest.
Zgoda, trochę się zmieniło - ale dalej anie fajne ani dobre....To jest 
moja prywatna opinia i obym nigdy tego nie musiał dotykać poza 
incydentalnymi potrzebami...

-- 
wloochacz
Re: MySQL i dziwactwo
#194241
Author: DeZ
Date: Tue, 03 Feb 2015 20:55
19 lines
2334 bytes
W dniu 03.02.2015 o 17:39, wloochacz pisze:
> To dlaczego ciągle obsługuje ten syf zwany MyISAM, na którym stoi
> większości hostowanych serwerów?
Co masz na myśli, pisząc że większość hostowanych serwerów stoi na
MyISAM? To, że serwery obsługują ten typ tabel? A co to za problem sobie
zmienić przy tworzeniu bazy?
A czemu syf wg Ciebie? MyISAM jest uboższe w funkcjonalności, ale za to
jest szybsze niż np. InnoDB. Czasem, najczęściej w niezłożonych bazach,
można zrezygnować z niektórych funkcjonalności i oprogramować je po
stronie softu, a zyskuje się wtedy na szybkości.

> To dlaczego wymagane są prawa administratora serwera (nie bazy danych,
> tylko serwera (sic!)), aby dodać np. trigger lub zmodyfikować procedurę?

W zeszłym tygodniu dodawałem w bazie MySQL kilka triggerów i procedur i
tak na 99% robiłem to z konta użytkownika bez uprawnień administratora
serwera.
Jak nie zapomnę to aż sprawdzę sobie to jutro, ale wydaje mi się, że to
raczej nie nie jest prawdą co piszesz.
Re: MySQL i dziwactwo
#194245
Author: Ronald Kuczek
Date: Tue, 03 Feb 2015 21:23
17 lines
1846 bytes
W dniu 03.02.2015 o 17:39, wloochacz pisze:
> To dlaczego ciągle obsługuje ten syf zwany MyISAM, na którym stoi
> większości hostowanych serwerów?
> To dlaczego wymagane są prawa administratora serwera (nie bazy danych,
> tylko serwera (sic!)), aby dodać np. trigger lub zmodyfikować procedurę?
>
> To rozumiem też jest "super"?
>

Nie musisz używać MyISAM, możesz InnoDB a zgodność wstecz nie uważam za 
nic zdrożnego. Hosting to kwestia wyboru, serwery dedykowane też są i 
wcale nie kosztują majątek. Kwestia uprawnień/własności obiektów 
bazodanowych to wyłącznie sprawa konfiguracji/nadania odpowiednich 
uprawnień użytkownikom.

Pozdrawiam
Rony
Re: MySQL i dziwactwo
#194269
Author: Ronald Kuczek
Date: Tue, 03 Feb 2015 21:35
66 lines
4332 bytes
W dniu 03.02.2015 o 17:56, wloochacz pisze:
>> Ta zabawka ma wsparcie Oracle (i to prawie od 5 lat) i całkiem nieźle
>> sobie radzi nawet w dość sporych projektach.
> Projekt projektowi nierówny...

To prawda. Dlatego do jednego projektu MySQL jeszcze wystarczy a dla 
innego już nie. Ale są przecież inne silniki, do wyboru do koloru, nikt 
przecież nikomu nie zabrania ani przemocą nie nakazuje.

>
>> Co do zgodności ze
>> standardami obsługuje obecnie ANSI/ISO SQL (SQL 2003).
> ORLY?
> No to popatrzmy... hmm... co by tu, OK. CTE, czyli common table
> expression albo jak kto woli "recursive query", w standardzie SQL od 1999.
> Od kiedy jest to dostępne w MySQL?
> Podpowiem - do dzisiaj brak implementacji, ale zgłoszono to bodajrze w
> 2006. I co? I nic.

I nic. Widocznie w społeczności MySQL były pilniejsze potrzeby do 
zrealizowania/zaimplementowania. Swoją drogą np. w Postgresie na 
szybkiego counta też przyszło ładnych parę lat czekać, chociaż na todo 
od zawsze był jako punkt "easy to implement". Jeśli jedynie do szczęścia 
brakuje Ci CTE zawsze do wyboru masz inny silnik albo stored procedures, 
którymi możesz sobie ten feature w MySQL *zaemulować*. Powtarzam, jeśli 
koniecznie chcesz i musisz.


> Poza tym MySQL jest zgodne z ANSI SQL, ale nie 2003 tylko 99 i to nie w
> pełni. Ja wiem że na stronach MuySQL piszą co innego, ale nie jestem
> dzieckiem aby wierzyć we wszystko co pisze producent...

Nie musisz, nie zapominaj jednak, że dostajesz software zupełnie ZA 
DARMO. Dostajesz też źródła, więc zawsze możesz zrobić dobry uczynek i 
zaimplementować to, czego Ci brakuje.

>
>> Od wersji 5 posiada obsługę procedur, wyzwalaczy, widoków i kursorów.
>> Replikacja działa podobnie jak point in time recovery.
> ŁAŁ, normalnie rzuciłeś mnie na kolana ;-)
> Nieprawdę można już pisać procedury i triggery?
> A co z toną ograniczeń i wymagań dodatkowych? Rozumiem, że je przemilczymy?

Nie, dlaczego ? Dostajesz za darmo oprogramowanie, źródła, dokumentację. 
O wszystkim można przeczytać, empirycznie sprawdzić.
Nie chcesz używać - nie musisz. Dostajesz w pełni funkcjonalny silnik, 
nie jakiegoś triala czy ekspressa z ograniczeniami wynikającymi 
wyłącznie z licencji.

>> Dostępne są wersje m.in. na Linuksa, Windows, MacOSX i Novella. *Trochę*
>> zmieniło się od wersji 3.x . Wtedy to może i była zabawka, dzisiaj już
>> nie jest.
> Zgoda, trochę się zmieniło - ale dalej anie fajne ani dobre....To jest
> moja prywatna opinia i obym nigdy tego nie musiał dotykać poza
> incydentalnymi potrzebami...

Każdy ma narzędzie, które lubi jakby bardziej, wie o nim najwięcej itd. 
Moim ulubionym jest PostgreSQL ale zdarza mi się pracować nad 
projektami,w których używam Firebirda, MySQL-a, MSSQL-a, Oracle czy 
Sybase. Każde z nich ma swoje zalety i wady, klient mówi co ma być 
zrobione a moim zmartwieniem jest JAK to zrobić. A jeśli nie wiem jak to 
nie zakładam z góry, że się nie da, tylko, że w danym momencie czegoś 
(jeszcze) nie wiem i szukam, czytam, pytam. Również na tej szacownej grupie.

Pozdrawiam
Rony
Re: MySQL i dziwactwo
#194243
Author: wloochacz
Date: Tue, 03 Feb 2015 23:32
47 lines
3400 bytes
W dniu 2015-02-03 o 21:55, DeZ pisze:
> W dniu 03.02.2015 o 17:39, wloochacz pisze:
>> To dlaczego ciągle obsługuje ten syf zwany MyISAM, na którym stoi
>> większości hostowanych serwerów?
> Co masz na myśli, pisząc że większość hostowanych serwerów stoi na
> MyISAM? To, że serwery obsługują ten typ tabel? A co to za problem sobie
> zmienić przy tworzeniu bazy?
OK. Wyraziłem się karygodnie nieprecyzyjnie, moja wina.
Raczej chodzi mi o to, że fafanście najbardziej popularnych rozwiązań 
webowych używa MyISAM z definicji. I już.
Mogę sobie zmienić, gdybym sam coś pisał od zera - ale nie zawsze się da.
A tak naprawdę, w życiu nie oparłbym czegoś poważniejszego od forum na 
MySQL ;-)
wiem, że inni tak robią. Niech robią.

> A czemu syf wg Ciebie? MyISAM jest uboższe w funkcjonalności, ale za to
> jest szybsze niż np. InnoDB.
No więc właśnie - doposażmy MySQL w mechanizmy, które od lat są 
standardem w innych RDBMS i możemy zapomnieć o legendarnej szybkości 
MySQL...

> Czasem, najczęściej w niezłożonych bazach,
> można zrezygnować z niektórych funkcjonalności i oprogramować je po
> stronie softu, a zyskuje się wtedy na szybkości.
Proszę Cię...
Jakbym chciał mieć hurtownię danych, to se postawię hurtownię danych.
A RDBMS ma być przede wszystkim od OLTP, a tu MySQL leży i kwiczy...

>> To dlaczego wymagane są prawa administratora serwera (nie bazy danych,
>> tylko serwera (sic!)), aby dodać np. trigger lub zmodyfikować procedurę?
>
> W zeszłym tygodniu dodawałem w bazie MySQL kilka triggerów i procedur i
> tak na 99% robiłem to z konta użytkownika bez uprawnień administratora
> serwera.
> Jak nie zapomnę to aż sprawdzę sobie to jutro, ale wydaje mi się, że to
> raczej nie nie jest prawdą co piszesz.
Przyznaję, to nie jest moje doświadczenie, tylko mojego dobrego kolegi. 
A na ile go znam, to bajek nie opowiada. Ale ok - przecież możemy to 
sprawdzić, prawda?
Pewnie chodzi o to:
http://dev.mysql.com/doc/refman/5.0/en/stored-programs-security.html

Metodą firra powiem, że w tej chwili mam już dość, żeby to przyswoić ze 
zrozumieniem.

-- 
wloochacz
Re: MySQL i dziwactwo
#194247
Author: wloochacz
Date: Tue, 03 Feb 2015 23:34
25 lines
2120 bytes
W dniu 2015-02-03 o 22:23, Ronald Kuczek pisze:
> W dniu 03.02.2015 o 17:39, wloochacz pisze:
>> To dlaczego ciągle obsługuje ten syf zwany MyISAM, na którym stoi
>> większości hostowanych serwerów?
>> To dlaczego wymagane są prawa administratora serwera (nie bazy danych,
>> tylko serwera (sic!)), aby dodać np. trigger lub zmodyfikować procedurę?
>>
>> To rozumiem też jest "super"?
>>
> Nie musisz używać MyISAM, możesz InnoDB a zgodność wstecz nie uważam za
> nic zdrożnego.
True.
> Hosting to kwestia wyboru, serwery dedykowane też są i
> wcale nie kosztują majątek.
Też prawda, ale w takim wypadku to ja szczerze dziękuje za MySQL - jest 
wiele ciekawych alternatyw - też za friko.

> Kwestia uprawnień/własności obiektów
> bazodanowych to wyłącznie sprawa konfiguracji/nadania odpowiednich
> uprawnień użytkownikom.
Tak, ale jak ci dają jakiś hosting to niewiele możesz poskakać.


-- 
wloochacz
Re: MySQL i dziwactwo
#194278
Author: wloochacz
Date: Tue, 03 Feb 2015 23:43
88 lines
5354 bytes
W dniu 2015-02-03 o 22:35, Ronald Kuczek pisze:
> W dniu 03.02.2015 o 17:56, wloochacz pisze:
>>> Ta zabawka ma wsparcie Oracle (i to prawie od 5 lat) i całkiem nieźle
>>> sobie radzi nawet w dość sporych projektach.
>> Projekt projektowi nierówny...
>
> To prawda. Dlatego do jednego projektu MySQL jeszcze wystarczy a dla
> innego już nie. Ale są przecież inne silniki, do wyboru do koloru, nikt
> przecież nikomu nie zabrania ani przemocą nie nakazuje.
Prawda, ale wróćmy do sedna.
MySQL to dziwactwo.
Czy nie? ;-)

>>> Co do zgodności ze
>>> standardami obsługuje obecnie ANSI/ISO SQL (SQL 2003).
>> ORLY?
>> No to popatrzmy... hmm... co by tu, OK. CTE, czyli common table
>> expression albo jak kto woli "recursive query", w standardzie SQL od
>> 1999.
>> Od kiedy jest to dostępne w MySQL?
>> Podpowiem - do dzisiaj brak implementacji, ale zgłoszono to bodajrze w
>> 2006. I co? I nic.
>
> I nic. Widocznie w społeczności MySQL były pilniejsze potrzeby do
> zrealizowania/zaimplementowania. Swoją drogą np. w Postgresie na
> szybkiego counta też przyszło ładnych parę lat czekać, chociaż na todo
> od zawsze był jako punkt "easy to implement". Jeśli jedynie do szczęścia
> brakuje Ci CTE zawsze do wyboru masz inny silnik albo stored procedures,
> którymi możesz sobie ten feature w MySQL *zaemulować*. Powtarzam, jeśli
> koniecznie chcesz i musisz.
Jak to mój serdeczny kolega (zdrówko PasKol) zwykł mawiać "przypomina mi 
to wiązanie krawatu wkładając rękę w d..ę przez gardło".
Czy coś w ten deseń - ale to dość dobrze opisuje owo "mogę", no bo 
przecież jasne że mogę! ;-)

>> Poza tym MySQL jest zgodne z ANSI SQL, ale nie 2003 tylko 99 i to nie w
>> pełni. Ja wiem że na stronach MuySQL piszą co innego, ale nie jestem
>> dzieckiem aby wierzyć we wszystko co pisze producent...
>
> Nie musisz, nie zapominaj jednak, że dostajesz software zupełnie ZA
> DARMO. Dostajesz też źródła, więc zawsze możesz zrobić dobry uczynek i
> zaimplementować to, czego Ci brakuje.
Jajcarz :)

>>> Od wersji 5 posiada obsługę procedur, wyzwalaczy, widoków i kursorów.
>>> Replikacja działa podobnie jak point in time recovery.
>> ŁAŁ, normalnie rzuciłeś mnie na kolana ;-)
>> Nieprawdę można już pisać procedury i triggery?
>> A co z toną ograniczeń i wymagań dodatkowych? Rozumiem, że je
>> przemilczymy?
>
> Nie, dlaczego ? Dostajesz za darmo oprogramowanie, źródła, dokumentację.
> O wszystkim można przeczytać, empirycznie sprawdzić.
Nie zapominaj proszę, że to niejedyne takie rozwiązanie - za friko, ze 
źródłami, dokumentacją, szerokim community itd.
To żadna wartość dodana na dzień dzisiejszy.

> Nie chcesz używać - nie musisz. Dostajesz w pełni funkcjonalny silnik,
> nie jakiegoś triala czy ekspressa z ograniczeniami wynikającymi
> wyłącznie z licencji.
Skoro taki cud miód, to dlaczego powstało coś o nazwie MariaDB tudzież 
Percona Server, ke?

>>> Dostępne są wersje m.in. na Linuksa, Windows, MacOSX i Novella. *Trochę*
>>> zmieniło się od wersji 3.x . Wtedy to może i była zabawka, dzisiaj już
>>> nie jest.
>> Zgoda, trochę się zmieniło - ale dalej anie fajne ani dobre....To jest
>> moja prywatna opinia i obym nigdy tego nie musiał dotykać poza
>> incydentalnymi potrzebami...
>
> Każdy ma narzędzie, które lubi jakby bardziej, wie o nim najwięcej itd.
Pełna zgoda.

> Moim ulubionym jest PostgreSQL ale zdarza mi się pracować nad
> projektami,w których używam Firebirda, MySQL-a, MSSQL-a, Oracle czy
> Sybase. Każde z nich ma swoje zalety i wady, klient mówi co ma być
> zrobione a moim zmartwieniem jest JAK to zrobić. A jeśli nie wiem jak to
> nie zakładam z góry, że się nie da, tylko, że w danym momencie czegoś
> (jeszcze) nie wiem i szukam, czytam, pytam. Również na tej szacownej
> grupie.
Ależ ja tego nie neguję!
Ja chcę wiedzieć, czy MySQL to dziwactwo? No bo przyznasz, że momentami 
jest śmieszno-strasznie...
Bo sam do końca nie wiem - coś tam wiem, ale w tym temacie to żaden ze 
mnie spec.

-- 
wloochacz
Re: MySQL i dziwactwo
#194249
Author: Ronald Kuczek
Date: Wed, 04 Feb 2015 00:22
20 lines
1998 bytes
W dniu 04.02.2015 o 00:34, wloochacz pisze:

>> Hosting to kwestia wyboru, serwery dedykowane też są i
>> wcale nie kosztują majątek.
> Też prawda, ale w takim wypadku to ja szczerze dziękuje za MySQL - jest
> wiele ciekawych alternatyw - też za friko.
Jasne, tyle, że nie zawsze masz wybór. Klient nasz pan i jak ma być taka 
a nie inna technologia to tak jakby albo tańczysz jak zagrają albo ... 
panu dziękujemy. Chyba to znasz ?

>> Kwestia uprawnień/własności obiektów
>> bazodanowych to wyłącznie sprawa konfiguracji/nadania odpowiednich
>> uprawnień użytkownikom.
> Tak, ale jak ci dają jakiś hosting to niewiele możesz poskakać.

I tutaj znowu - jak wchodzisz w coś istniejącego od lat, to tak jakby 
Twoje zdanie się nie liczy ...

Pozdrawiam
Rony
Re: MySQL i dziwactwo
#194265
Author: Ronald Kuczek
Date: Wed, 04 Feb 2015 00:36
63 lines
4230 bytes
W dniu 04.02.2015 o 00:43, wloochacz pisze:
> Prawda, ale wróćmy do sedna.
> MySQL to dziwactwo.
> Czy nie? ;-)
Dopóki nie daje konkretnego przychodu, czyż nie ? ;-)


> Jak to mój serdeczny kolega (zdrówko PasKol) zwykł mawiać "przypomina mi
> to wiązanie krawatu wkładając rękę w d..ę przez gardło".
> Czy coś w ten deseń - ale to dość dobrze opisuje owo "mogę", no bo
> przecież jasne że mogę! ;-)

Jak mawiał klasyk - nie chcę ale muszę, jak ma być MySQL to niech będzie :-D

>> Nie musisz, nie zapominaj jednak, że dostajesz software zupełnie ZA
>> DARMO. Dostajesz też źródła, więc zawsze możesz zrobić dobry uczynek i
>> zaimplementować to, czego Ci brakuje.
> Jajcarz :)

No niekoniecznie. W czasach, gdy Postgres był portowany na Windows to 
miałem swój skromny udział w tworzeniu serwisu na tą platformę. Jeszcze 
wtedy mi się chciało, dzisiaj to już wolę wziąć dany RDBMS z 
dobrodziejstwem (albo i przekleństwem) inwentarza.

> Nie zapominaj proszę, że to niejedyne takie rozwiązanie - za friko, ze
> źródłami, dokumentacją, szerokim community itd.
> To żadna wartość dodana na dzień dzisiejszy.

Dzisiaj może nie, ale nie zapominaj, że wielu z nas wciąż wspiera 
projekty rozpoczętę naście lat temu a wtedy SQL *za darmo* to było coś.

> Skoro taki cud miód, to dlaczego powstało coś o nazwie MariaDB tudzież
> Percona Server, ke?

Percona jest fajna ale, nie lubię wychylać się poza narzucony standard, 
bo w pewnym momencie można dostać po czterech literach i po kieszeni.

>> Moim ulubionym jest PostgreSQL ale zdarza mi się pracować nad
>> projektami,w których używam Firebirda, MySQL-a, MSSQL-a, Oracle czy
>> Sybase. Każde z nich ma swoje zalety i wady, klient mówi co ma być
>> zrobione a moim zmartwieniem jest JAK to zrobić. A jeśli nie wiem jak to
>> nie zakładam z góry, że się nie da, tylko, że w danym momencie czegoś
>> (jeszcze) nie wiem i szukam, czytam, pytam. Również na tej szacownej
>> grupie.
> Ależ ja tego nie neguję!
> Ja chcę wiedzieć, czy MySQL to dziwactwo? No bo przyznasz, że momentami
> jest śmieszno-strasznie...
> Bo sam do końca nie wiem - coś tam wiem, ale w tym temacie to żaden ze
> mnie spec.

Da się żyć jeśli odrzucić pewne przyzwyczajenia. Sam od prawie dekady 
tkwię w dużym projekcie, na MySQL-u właśnie. Nie, żebym to szczególnie 
kochał ale rachunki każdy z nas płacić musi i trzeba z tym żyć. 
Stworzyłem wiele lepszych rzeczy na Postgresie ale tak jakby zysk był 
gdzie indziej. Zresztą uniwersalność narzuca pewne ograniczenia. 
Porzucając pewne możliwe do wykorzystania dla danego RDBMS możliwości 
kosztem wykorzystania pewnych ogólnie obsługiwanych funkcjonalności 
można sobie pozwolić na migracje pomiędzy bazami danych w ciągu 
dosłownie kilku tygodni. Coś za coś. ODBC/JDBC też nie zostały wymyślone 
dla hecy.

Pozdrawiam
Rony
Re: MySQL i dziwactwo
#194251
Author: artiun
Date: Wed, 04 Feb 2015 18:01
34 lines
3277 bytes
W dniu 2015-02-04 o 00:34, wloochacz pisze:
> W dniu 2015-02-03 o 22:23, Ronald Kuczek pisze:
>> W dniu 03.02.2015 o 17:39, wloochacz pisze:
>>> To dlaczego ciągle obsługuje ten syf zwany MyISAM, na którym stoi
>>> większości hostowanych serwerów?
>>> To dlaczego wymagane są prawa administratora serwera (nie bazy danych,
>>> tylko serwera (sic!)), aby dodać np. trigger lub zmodyfikować procedurę?
>>>
>>> To rozumiem też jest "super"?
>>>
>> Nie musisz używać MyISAM, możesz InnoDB a zgodność wstecz nie uważam za
>> nic zdrożnego.
> True.
>> Hosting to kwestia wyboru, serwery dedykowane też są i
>> wcale nie kosztują majątek.
> Też prawda, ale w takim wypadku to ja szczerze dziękuje za MySQL - jest
> wiele ciekawych alternatyw - też za friko.
>
>> Kwestia uprawnień/własności obiektów
>> bazodanowych to wyłącznie sprawa konfiguracji/nadania odpowiednich
>> uprawnień użytkownikom.
> Tak, ale jak ci dają jakiś hosting to niewiele możesz poskakać.
>
>
Nie ma sensu pisać o silniku MyIsam i InnoDB, w kwestii hostingu. Można 
posadzić całą masę baz do użtku indywidualnego, mało jest zezwalających 
darmowy użytek komercyjny.
To, że MySQL ma taki domyślny tryb nie powinno go dyskryminować (to taka 
podstawówka - tam gdzie nie potrzebne proc, trig, trans)

-- 
Artur
0 weeks 1 day 13 hours 50 minutes 47 seconds and 504 milliseconds.
"pl.comp.bazy-danych"
Re: MySQL i dziwactwo
#194264
Author: artiun
Date: Wed, 04 Feb 2015 18:10
18 lines
2518 bytes
W dniu 2015-02-03 o 22:35, Ronald Kuczek pisze:
> Każdy ma narzędzie, które lubi jakby bardziej, wie o nim najwięcej itd. Moim
> ulubionym jest PostgreSQL ale zdarza mi się pracować nad projektami,w
> których używam Firebirda, MySQL-a, MSSQL-a, Oracle czy Sybase. Każde z nich
> ma swoje zalety i wady, klient mówi co ma być zrobione a moim zmartwieniem
> jest JAK to zrobić. A jeśli nie wiem jak to nie zakładam z góry, że się nie
> da, tylko, że w danym momencie czegoś (jeszcze) nie wiem i szukam, czytam,
> pytam. Również na tej szacownej grupie.
>
Popieram w całej rozciągłości. Wszystkiego się ni da poznać na 100%, a 
trzeba na różnych ... pracować. Życie zbyt krótkie, a czas nie tylko dla 
nauki :)


-- 
Artur
0 weeks 1 day 14 hours 3 minutes 4 seconds and 180 milliseconds.
"pl.comp.bazy-danych"
Re: MySQL i dziwactwo
#194294
Author: artiun
Date: Wed, 04 Feb 2015 18:17
22 lines
2841 bytes
W dniu 2015-02-04 o 01:36, Ronald Kuczek pisze:
>
> Da się żyć jeśli odrzucić pewne przyzwyczajenia. Sam od prawie dekady tkwię
> w dużym projekcie, na MySQL-u właśnie. Nie, żebym to szczególnie kochał ale
> rachunki każdy z nas płacić musi i trzeba z tym żyć. Stworzyłem wiele
> lepszych rzeczy na Postgresie ale tak jakby zysk był gdzie indziej. Zresztą
> uniwersalność narzuca pewne ograniczenia. Porzucając pewne możliwe do
> wykorzystania dla danego RDBMS możliwości kosztem wykorzystania pewnych
> ogólnie obsługiwanych funkcjonalności można sobie pozwolić na migracje
> pomiędzy bazami danych w ciągu dosłownie kilku tygodni. Coś za coś.
> ODBC/JDBC też nie zostały wymyślone dla hecy.
>
Dzięki za to, właśnie o to chodzi - trzeba z czegoś żyć. Upartość może
doprowadzić do śmierci głodowej :).

Moje zdanie może być inne, mogę sugerować, przekonywać. Jednak wiem, że
nie wolno się wychylać.

-- 
Artur
0 weeks 1 day 14 hours 8 minutes 37 seconds and 787 milliseconds.
"pl.comp.bazy-danych"
Re: MySQL i dziwactwo
#194272
Author: PaSkol
Date: Wed, 04 Feb 2015 20:04
24 lines
2324 bytes
W dniu 2015-02-04 o 00:43, wloochacz pisze:

> Jak to mój serdeczny kolega (zdrówko PasKol) zwykł mawiać "przypomina mi
> to wiązanie krawatu wkładając rękę w d..ę przez gardło".
> Czy coś w ten deseń - ale to dość dobrze opisuje owo "mogę", no bo
> przecież jasne że mogę! ;-)

Jakoś tak to leciało, ale ponieważ od dłuższego czasu już nie jestem 
zmuszony tego praktykować, to sam już dokładnie nie pamiętam (pewnie 
musiałby zajrzeć w maile). Obecnie praktykuję wiązanie krawata wiązanemu 
poprzez jego obracanie za pomocą zdalnie sterowanych żyroskopów, 
wysławszy go uprzednio na orbitę geostacjonarną, aby wyeliminować wpływ 
grawitacji.

P.S. Na szczęście idzie ku lepszemu i niedługo po prostu będę wiązać 
krawat (oby, bo duch nie upadł w narodzie i hasło "co by tu jeszcze 
spieprzyć Panowie" ma swoich nieprzejednanych zwolenników, co słowo 
"anal" w nadanym im tytule analityk, traktują jako przesłankę, aby robić 
wszystko od dupy strony).

;)

-- 
PaSkol (paskol.robi.to)
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads