Thread View: alt.pl.wolnosc
2 messages
2 total messages
Started by Wilk
Fri, 20 Nov 1998 14:15
Re: BUNT
Author: Wilk
Date: Fri, 20 Nov 1998 14:15
Date: Fri, 20 Nov 1998 14:15
28 lines
1940 bytes
1940 bytes
Hoka! Tomasz Florczak napisał Takie treści proszę wysyłać również na alt.pl.wolnosc [jednoczesnie prosba do Alberta: jeśli odpowiesz na to, potraktuj to w miarę poważnie] > Uszanowanie Państwu!!! > > Motto: "Powołał mnie Pan na bunt" (S. >Grochowiak) > > Problem: czy człowiek jest zdolny do BUNTU ABSOLUTNEGO??? >Tzn. czy może zbuntować się przeciw WSZYSTKIEMU? > Jeśli tak: na czym miałby on (bunt) polegać? Na ciągłej >walce? Głośno manifestowanym sprzeciwie? Obojętności? > Jeśli nie: czy w takim razie możliwy jest BUNT CAŁKOWITY, >ale w zakresie jednej tylko dziedziny aktywności ludzkiej (np. całkowity >bunt polityczny, całkowity bunt metafizyczny, całkowity bunt artystyczny >- jaki jeszcze???) > W obu przypadkach: jaki sens - czy w ogóle jakiś - miałaby >taka postawa? Do czego wiodła? I co znaczyłaby dla innych ludzi? > > Z wyrazami > > Tomasz Florczak sotheb@kki.net.pl > >
Re: BUNT
Author: Albert
Date: Sat, 21 Nov 1998 12:02
Date: Sat, 21 Nov 1998 12:02
35 lines
2453 bytes
2453 bytes
Wilk napisał(a) w wiadomości: ... > >Takie treści proszę wysyłać również na alt.pl.wolnosc [jednoczesnie prosba >do Alberta: jeśli odpowiesz na to, potraktuj to w miarę poważnie] Co to ma znaczyc Wilku??? Czy ja kiedykolwiek bywalem niepowazny??? _________________________________________________ >> Problem: czy człowiek jest zdolny do BUNTU ABSOLUTNEGO??? >>Tzn. czy może zbuntować się przeciw WSZYSTKIEMU? >> Jeśli tak: na czym miałby on (bunt) polegać? Na ciągłej >>walce? Głośno manifestowanym sprzeciwie? Obojętności? Chyba na tym, ze czlek by sobie tylko spal, nic nie robil oprocz koniecznosci podtrzymania bytu biologicznego, a przede wszystkim by nie myslal - wg mnie stan takiego buntu nie jest pozadany. >> Jeśli nie: czy w takim razie możliwy jest BUNT CAŁKOWITY, >>ale w zakresie jednej tylko dziedziny aktywności ludzkiej (np. całkowity >>bunt polityczny, całkowity bunt metafizyczny, całkowity bunt artystyczny >>- jaki jeszcze???) >> W obu przypadkach: jaki sens - czy w ogóle jakiś - miałaby >>taka postawa? Do czego wiodła? >> Bunt nie ma zadnego sensu. Sens ma myslenie. Myslenie moze laczyc sie tylko z ewolucja, a nie z buntem, bo ten charakterystyczny jest dla niedojrzalych nieprzemyslanych ekspresji osobowosci. >I co znaczyłaby dla innych ludzi?< Dlatego bunt jest odrzucany przez spoleczenstwo (poza sytuacjami rozregulowania sie organizmu spolecznego, kiedy cale spolecznosci rzucaja sie w wir buntu) Albert _______________________ albertyn@alpha.net.pl
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads