Article View: alt.pl.wolnosc
Article #50291Hollande koszerniej
From: mkarwan
Date: Thu, 12 Jul 2012 08:32
Date: Thu, 12 Jul 2012 08:32
139 lines
9641 bytes
9641 bytes
Przekonują, że ich nie ma, a jeśli są to jacyś nieliczni. O nowym francuskim rządzie jego rzeczniczce i ministrach edukacji, finansów i spraw zagranicznych. (...)Minister edukacji i europoseł Vincent Peillon to Żyd alzacki, dr filozofii. Pochodzi z doskonale ustawionej rodziny o znakomitych tradycjach. Swoje pochodzenie ujawnił publicznie w La Croix z 6.03.2009 opowiadając o swojej babce ze strony matki, "juive et republicaine, avec la passion de la France", która formowała go intelektualnie podtykając mu książki Bergsona i zasady medycyny doświadczalnej Claude Bernarda gdy miał 12 lat. Wspomina tam swoje bar micve. Jego matka Francoise Blum była dyrektorką INSERM i specjalistką od fizjopatologii rozrodu, hypofizacji (pobudzania owulacji hormonem z przysadki) i prolaktyny (hormonu wywołującego laktację). Jego dziadek, ojciec matki, prof. Leon Blum (1878-1930) był słynnym fizjopatologiem nerek w Strasburgu, specjalistą od cukrzycy i inicjatorem leczenia insuliną we Francji. Był on pierworodnym synem wielkiego rabina Felixa Bluma (1847-1925) i Jeanette Lederman. Wspomniana babka Vincenta, druga żona prof. Bluma, Therese Lion, córka przedsiębiorcy ubezpieczeniowego z Caen, była feministką, a więc i adwokatką (nie adwokatem), po której Vincent podobno odziedziczył waleczny i zadziorny charakter. Wujem, czyli bratem jego matki (i synem pani Lion) jest Etienne-Emile Baulieu (poprzednio: Etienne Blum), profesor medycyny w College de France i członek francuskiej Akademii Nauk, a ciotką Vincenta (starszą siostrą jego matki) jest Suzanne de Brunhoff, b. ekonomistka francuskiego Centrum Badań Naukowych (CNRS) i synowa znanego pisarza dla dzieci, Jean de Brunhoffa, który stworzył i wylansował fikcyjną postać słonia Babar. Ojcem Vincenta był bankier i komunista, Gilles Peillon (1928-2007), który założył pierwszy bank komunistyczny (cokolwiek by to miało znaczyć) poza ZSRR - Banque Commerciale de l'Europe du Nord, a potem był prezesem francusko-algierskiej Union mediterraneenne de banque. Sam Vincent jest ojcem czworga dzieci. Z pierwszego małżeństwa ma dwie córki - Salome i Maję, a z drugiego dwóch synów: Eliasza i Izaaka. Ich matką jest dziennikarka, marokańska Żydówka Nathalie Bensahel. Również starszy brat Vincenta - Antoine (ur. 1959) jest dziennikarzem. Ministrem finansów i gospodarki, a więc resortu kluczowego (i znowu ten klucz!) na czas kryzysu, został Pierre Moscovici. Rumuńsko-żydowskie nazwisko otwiera nam kolejną ciekawą biografię. Jego ojciec - Srul Hersl Moscovici urodził się w 1925 roku w rumuńskiej Braili w rodzinie handlarza zbożem. Skończył zawodówkę mechaniczną i związał się podziemnym ruchem komunistycznym. Deportowany do obozu pracy przez reżim Iona Antonescu został stamtąd wyzwolony przez Armię Czerwoną i jako działacz komunistyczny zaczął korzystać z wyjazdów (Niemcy, Austria, Palestyna) coraz bardziej angażując się w sprawy nielegalnego przerzutu Żydów na Zachód. W 1947 miał nawet o to sprawę przed sądem w Timisoara, z której się wywinął, ale musiał sam uciekać znanym sobie kanałem przez granicę. Trafił do Paryża i tam, już jako Serge Moscovici, korzystając z żydowskich kontaktów i stypendium z funduszu dla uchodźców został przyjęty na Sorbonę, gdzie od razu zaczął studia na wydziale psychologii. Psychoanalityk Daniel Lagache i filozof Alexandre Koyre pokierowali jego karierą tak dobrze, że wkrótce został doktorem, a w roku 1961 został zaproszony do USA, gdzie na uniwersytetach Princeton, Yale i Stanford pracował nad psychologią grupową, konformizmem i metodologią manipulacji. Do Paryża wrócił jako profesor do Ecole pratique des hautes etudes. Wykładał także w genewskim Instytucie Rousseau, w brytyjskim Cambridge i na Universite catholique de Louvain w Belgii. Ostatecznie przyłączył się do Ruchu Zielonych i w roku 1997 wydał autobiograficzny esej pt. "Chronique des annees egarees" (Kronika lat chybionych). Z takiego-to ojca i z matki, Marie Bromberg, Żydówki polskiego pochodzenia i również psychoanalityczki, typowej dyżurnej intelektualistki od podpisywania rozmaitych listów otwartych, w roku 1957 urodził się Pierre Moscovici. Studiował ekonomię i filozofię na słynnej ENA, gdzie jego profesorem był .Dominique Strauss-Kahn (!) Jak na młodego Żyda przystało działał w trockistowskiej Rewolucyjnej Lidze Komunistycznej i dopiero w 1984 za namową DSK i Rocarda przeszedł do Partii Socjalistycznej, gdzie odtąd bardzo szybko awansuje (sekretarz, skarbnik) i z ramienia której przez wiele lat był europosłem. W latach 1997-2002 był także ministrem ds. europejskich w rządzie Lionela Jospina i z tego okresu pamiętam go, jak negocjował warunki przyjęcia Polski do UE. Jest członkiem CRIF (Rady Przedstawicielskiej Instytucji Żydowskich we Francji) gdzie 2 kwietnia br zorganizował spotkanie w l'Espace Rachi w ramach kampanii wyborczej, zapewniając przewodniczącego Richarda Prasquiera i dyrektora wykonawczego Shlomo Malkę, że zwycięstwo Hollande'a nie zagrozi interesom żydowskim we Francji i na arenie międzynarodowej. Trzecim kluczowym ministrem w gabinecie Ayraulta jest szef dyplomacji, czyli resortu spraw zagranicznych, b. premier Laurent Fabius(pan Wawrzyniec Fabiusz jak by powiedział JKM). Jest to weteran francuskiej lewicy, który był jednym z najbliższych współpracowników prezydenta Francois Mitterranda i został przez niego powołany na premiera w latach 1984-86. Potem dwukrotnie kierował niższą izbą francuskiego parlamentu oraz był ministrem finansów w rządzie swego wielokrotnego rywala Lionela Jospina. Na socjalistyczne salony wprowadzili go dwaj inni znani Żydzi: Georges Dayan i Jacques Attali. Fabius urodził się w 1946 roku w Paryżu jako syn aszkenazyjskiego Żyda, handlarza antykami i dziełami sztuki Andre Fabiusa (1908-1984) i amerykańskiej Żydówki Louise Strassburger-Mortimer (1911-2010). Jego ojciec i stryj prowadzili znany sklep "Freres Fabius" z antycznymi meblami i rzeźbami w Paryżu (przy Bd. Haussmann 182). Po śmierci obu panów i starszego brata Laurenta - Francoisa (1944-2006) kolekcja z galerii Freres Fabius została sprzedana w październiku 2009 na aukcji Sotheby w Paryżu za 9,6 mln euro bijąc wcześniejszy rekord cen za rzeźby z XIX wieku. Rodzice Fabiusa nawrócili się po wojnie na katolicyzm i formalnie Laurent tak został ochrzczony (przez Jean-Marie Lustigera) i wychowany, ale najwidoczniej nie była to zbyt głęboka konwersja, skoro w 1981 Laurent ożenił się znów z Żydówką, Francoise Castro, producentką filmową z zawodu, a psychosocjologiem z wykształcenia, z którą ma dwóch synów Tomasza i Wiktora. Bodaj w 1988 czytałem wywiad z tą panią w jakimś francuskim piśmie żydowskim, w którym opowiadała ona, że obaj jej synowie otrzymują staranne żydowskie wychowanie, są obrzezani i noszą kipę, a w domu przestrzega się świąt żydowskich i diety. Dziś Laurent Fabius jest już dawno rozwiedziony, a jego synowie odpowiednio ustawieni. Najważniejsze stanowiska ministerialne w nowym rządzie francuskim zostały więc obsadzone przez kogo trzeba. Doliczyć do nich należy także 34-letnia maskotkę rządu panią Najat Vallaud-Belkacem, która oprócz ministrowania kobitkom, ma też funkcję oficjalnej rzeczniczki rządu, czyli będzie instruować dziennikarzy, co rząd ma na myśli. Wszystko to jest wyraźnym sygnałem, że Hollande nie zrywa z polityką personalną Sarkozy'ego (który sam był Żydem ze strony matki). Trzeba przy tym pamiętać, że we Francji żyje największa dziś w Europie, ogromnie wpływowa, trzecia (po USA i Rosji) diaspora żydowska na świecie, licząca ponad 600.000 osób, z których więcej niż połowa mieszka w Paryżu. Ta diaspora wydała już przynajmniej sześciu premierów: socjalistę Leona Bluma (w latach 30. i 40.), liberałów Rene Mayera i Pierre Mendesa France'a (w latach 50.), gaullistę Michela Debre (w latach 60.) i socjalistę Laurenta Fabiusa, a także niedawnego prezydenta Nicolasa Sarkozy'ego. Odgrywa też ważną rolę w kierownictwie PS. To czyni Francję coraz ważniejszym elementem gry USraela o wojnę z Iranem. Tym bardziej, że Sarkozy przywrócił Francję do struktur wojskowych NATO (z których wyprowadził ją jeszcze de Gaulle) i posłusznie wszczął zbrojna interwencje w Libii, na czym USraelowi zależało. Czy Hollande będzie kontynuował te linię? Z takimi ministrami, jakich powołał można być tego pewnym. źródło http://jeznach.nowyekran.pl/post/62649,hollande-koszerniej
Technical Details
Message-ID:
<jtm232$nfj$1@usenet.news.interia.pl>Path:
mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!news.icm.edu.pl!news.nask.pl!news.nask.org.pl!news.interia.pl!not-for-mailShow Full Headers
Complete Article Headers
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!news.icm.edu.pl!news.nask.pl!news.nask.org.pl!news.interia.pl!not-for-mail From: "mkarwan" <mkarwan@poczta.onet.pl> Newsgroups: alt.pl.wolnosc Subject: Hollande koszerniej Date: Thu, 12 Jul 2012 10:32:32 +0200 Organization: INTERIA.PL S.A. Lines: 140 Message-ID: <jtm232$nfj$1@usenet.news.interia.pl> NNTP-Posting-Host: host-82-160-95-243.tvkstella.pl Mime-Version: 1.0 X-Trace: usenet.news.interia.pl 1342081955 24051 82.160.95.243 (12 Jul 2012 08:32:35 GMT) X-Complaints-To: usenet@firma.interia.pl NNTP-Posting-Date: Thu, 12 Jul 2012 08:32:35 +0000 (UTC) X-Priority: 3 X-MSMail-Priority: Normal X-Newsreader: Microsoft Outlook Express 6.00.2900.5931 X-MimeOLE: Produced By Microsoft MimeOLE V6.00.2900.6157 Content-Type: text/plain; charset=UTF-8 Content-Transfer-Encoding: 8bit