Thread View: alt.pl.usa
13 messages
13 total messages
Started by XXX
Thu, 16 Oct 2008 11:48
Placenie podczas wyjazdu za granicę
Author: XXX
Date: Thu, 16 Oct 2008 11:48
Date: Thu, 16 Oct 2008 11:48
21 lines
1807 bytes
1807 bytes
Witam! Wybieram się za granicę i chcę się zabezpieczyć przed ewentualnymi kłopotami. Moje obawy związane są z moim doświadczeniem z płaceniem kartą Visa w Barcelonie i w Nowym Jorku. W obu przypadkach karta się nie czytała, pomimo, że na przykład w Nowym Jorku, czytała się po chwili przy płaceniu za dostęp do terminala internetowego, który znajdował się w tej samej sali co recepcja. W obu przypadkach skończyło się na płaceniu gotówką. Dla ścisłości dodam, że w tych dwóch przypadkach fizycznie były to różne karty, bo miało to miejsce w różnych latach. Oczywiście na koncie była wystarczająca ilość pieniędzy. Tym razem jednak nie chcę zabierać tyle gotówki, stąd moje pytanie - jak można się zabezpieczyć przed takimi przypadkami? Bardzo proszę o Państwa rady w tym względzie. Pozdrawiam
Re: Placenie podczas wyjazdu za granicę
Author: witek
Date: Thu, 16 Oct 2008 18:19
Date: Thu, 16 Oct 2008 18:19
41 lines
2591 bytes
2591 bytes
XXX wrote: > Witam! > > Wybieram się za granicę i chcę się zabezpieczyć > przed ewentualnymi kłopotami. > Moje obawy związane są z moim doświadczeniem > z płaceniem kartą Visa w Barcelonie i w Nowym Jorku. > W obu przypadkach karta się nie czytała, pomimo, > że na przykład w Nowym Jorku, czytała się po chwili > przy płaceniu za dostęp do terminala internetowego, > który znajdował się w tej samej sali co recepcja. > W obu przypadkach skończyło się na płaceniu gotówką. > Dla ścisłości dodam, że w tych dwóch przypadkach > fizycznie były to różne karty, bo miało to miejsce > w różnych latach. > Oczywiście na koncie była wystarczająca ilość pieniędzy. > Tym razem jednak nie chcę zabierać tyle gotówki, > stąd moje pytanie - jak można się zabezpieczyć przed > takimi przypadkami? > Bardzo proszę o Państwa rady w tym względzie. > > Pozdrawiam > > 1. dwie, trzy różne karty 2. Najlepiej wypukłe. Nie musi byc kredytowa, moze byc obciazaniowa lub debetowa, byle wypukła. 2. nawet jak karta sie nie czyta w terminalu, bo np.cos jest nie tak z paskiem magnetycznym to zawsze można wklepac numer karty "recznie" Jeśli ktoś mówi, że nie można, to znaczy ze albo nie wie ze mozna, albo nie wie jak to zrobic albo mu sie nie chce. Szczegolnie wlasnie w nowym jorku, jak ktos ma dziwna karte i mowi z ruskim akcentem. 3. Nawet jesli masz karte debetowa zawsze mow, ze jest to karta kredytowa. W wiekszosci przypadkow credit przechodzi, a debit odmawia transakcji z niewiadomo jakiego powodu. Raz mi sie zdarzylo odwrotnie. Ale tylko raz. W wiekszosci przypadkow kiedy transakcja nie przechodzi to jest wlasnie powód.
Re: Placenie podczas wyjazdu za granicę
Author: XXX
Date: Thu, 16 Oct 2008 18:35
Date: Thu, 16 Oct 2008 18:35
46 lines
3257 bytes
3257 bytes
Bardzo dziękuję za odpowiedź. >> Wybieram się za granicę i chcę się zabezpieczyć >> przed ewentualnymi kłopotami. >> Moje obawy związane są z moim doświadczeniem >> z płaceniem kartą Visa w Barcelonie i w Nowym Jorku. >> W obu przypadkach karta się nie czytała, pomimo, >> że na przykład w Nowym Jorku, czytała się po chwili >> przy płaceniu za dostęp do terminala internetowego, >> który znajdował się w tej samej sali co recepcja. >> W obu przypadkach skończyło się na płaceniu gotówką. >> Dla ścisłości dodam, że w tych dwóch przypadkach >> fizycznie były to różne karty, bo miało to miejsce >> w różnych latach. >> Oczywiście na koncie była wystarczająca ilość pieniędzy. >> Tym razem jednak nie chcę zabierać tyle gotówki, >> stąd moje pytanie - jak można się zabezpieczyć przed >> takimi przypadkami? >> Bardzo proszę o Państwa rady w tym względzie. > 1. dwie, trzy różne karty > > 2. Najlepiej wypukłe. Nie musi byc kredytowa, moze byc obciazaniowa lub debetowa, byle wypukła. > > 2. nawet jak karta sie nie czyta w terminalu, bo np.cos jest nie tak z paskiem magnetycznym to zawsze można wklepac numer karty > "recznie" > Jeśli ktoś mówi, że nie można, to znaczy ze albo nie wie ze mozna, albo nie wie jak to zrobic albo mu sie nie chce. Szczegolnie > wlasnie w nowym jorku, jak ktos ma dziwna karte i mowi z ruskim akcentem. > > 3. Nawet jesli masz karte debetowa zawsze mow, ze jest to karta kredytowa. W wiekszosci przypadkow credit przechodzi, a debit > odmawia transakcji z niewiadomo jakiego powodu. Raz mi sie zdarzylo odwrotnie. Ale tylko raz. W wiekszosci przypadkow kiedy > transakcja nie przechodzi to jest wlasnie powód. Ad.1 Czy są jakieś preferowane? VISA jest chyba akceptowana wszędzie. A co ponadto? Lecę do USA. Ad.2 W razie czego spróbuję namówić do wklepania numeru ręcznie. Ad.3 Czy mówienie, że to jest karta credit a nie debit wystarczy? Pod słowem "przechodzi" czy "nie przechodzi" rozumiem akcję czytnika, nie człowieka. A czy ewentualnie jest możliwość wykupienia jakichś bonów, które w przypadku niewykorzystania można by zwrócić bez strat? Pozdrawiam
Re: Placenie podczas wyjazdu za granicę
Author: witek
Date: Thu, 16 Oct 2008 19:02
Date: Thu, 16 Oct 2008 19:02
52 lines
2800 bytes
2800 bytes
XXX wrote: > > Ad.1 Czy są jakieś preferowane? VISA jest chyba akceptowana wszędzie. > A co ponadto? Lecę do USA. Bez znaczenia. im to zwisa jaki kawalek plastiku im dajesz. i tak poza visa i mastercard nie masz im nic wiecej ciekawego do zaoferowania. > > Ad.2 W razie czego spróbuję namówić do wklepania numeru ręcznie. oczywiscie jesli problem jest w przeczytaniu paska magnetycznego, a nie w przepuszczeniu transakcji przez system bankowy. Mialem raz tak, ze karta sie po prostu rozmagnesowala. Placilem nią normalnie, od razu na wstepie mowiac ze pasek nie dziala. wklepywali numer reczenie do terminala i dalej juz tradycyjne, podpis, dziekuje, do widzenia. > > Ad.3 Czy mówienie, że to jest karta credit a nie debit wystarczy? tak, jak na karcie masz napisane debit, to sprzedawca sprobuje przepuscic jak jako debit. Od razu mow, zeby traktowala ja jak credit. w automatach, jestli masz wybor, to wybieraj po prostu credit. np. na stacjach benzynowych. jak po przyczytaniu paska pyta sie, czy debit, nacisnij "No" > Pod słowem "przechodzi" czy "nie przechodzi" rozumiem akcję > czytnika, nie człowieka. tak, po prostu termina wyswietla informacje o braku autoryzacji. > > A czy ewentualnie jest możliwość wykupienia jakichś bonów, które > w przypadku niewykorzystania można by zwrócić bez strat? > naprawde nie widze takie potrzeby. jesli nie chcesz w ogole wiezc gotowki, to mozesz wziac czeki podrozne, jesli chcesz wiezc gotowke, to na kazdej poczcie zamienisz ja na money order. z tym, ze tak czy siak placic za bardzo tym sie nie da. w zyciu nie mialem przy sobie zadnej gotowki, nawet dolara wsiadajac do samolotu. I nie mam pojecia jak wygladaja "zielone". zawsze mialem dwie karty i wystarczalo. fakt, ze mialem od kogo pozyczyc, jakby cos bylo nie tak.
Re: Placenie podczas wyjazdu za granicę
Author: XXX
Date: Thu, 16 Oct 2008 19:21
Date: Thu, 16 Oct 2008 19:21
24 lines
2174 bytes
2174 bytes
Dziękuję raz jeszcze. >> Pod słowem "przechodzi" czy "nie przechodzi" rozumiem akcję >> czytnika, nie człowieka. > tak, po prostu termina wyswietla informacje o braku autoryzacji. Poruszyłeś tutaj sprawę, która mnie interesuje niezależnie od problemu płacenia podczas pobytu w USA. Przepraszam tych bywalców tej grupy, których to nie interesuje. Chodzi o to czy autoryzacja jest niezbędna do obciążenia konta i na czym ona tak naprawdę polega? Wiąże się to z sytuacją gdy podaje się te numery przez Internet, na przykład przy rezerwacji hotelu. Czy i w jakich okolicznościach mogą być te numery bezprawnie użyte? A do USA nawiązuje to o tyle, że jeszcze zdarza się konieczność rezerwacji hotelu w USA przy pomocy faxu i podawanie tych numerów tą drogą. Zatem pytanie o ewentualne zagrożenie dotyczy nie tylko Internetu, ale i faxu. Jeszcze raz przepraszam, ale pytam tutaj, bo wydaje mi się, że się na tym znasz. Pozdrawiam
Re: Placenie podczas wyjazdu za granicę
Author: Sied
Date: Thu, 16 Oct 2008 19:41
Date: Thu, 16 Oct 2008 19:41
15 lines
1379 bytes
1379 bytes
witek pisze: > XXX wrote: >> >> Ad.1 Czy są jakieś preferowane? VISA jest chyba akceptowana wszędzie. >> A co ponadto? Lecę do USA. > > Bez znaczenia. im to zwisa jaki kawalek plastiku im dajesz. > i tak poza visa i mastercard nie masz im nic wiecej ciekawego do > zaoferowania. Dinners Club, American Express z Visą i MasterCard - kredytówkami nie miałem problemów Dinners czasem odmawiają -tak 1/10 przypadków D.
Re: Placenie podczas wyjazdu za granicę
Author: witek
Date: Thu, 16 Oct 2008 20:46
Date: Thu, 16 Oct 2008 20:46
105 lines
5743 bytes
5743 bytes
XXX wrote: > Chodzi o to czy autoryzacja jest niezbędna do obciążenia konta > i na czym ona tak naprawdę polega? Nie jest niezbedna. Moze jej w ogole nie byc. Np. wyobraz sobie transakcje karta za pomoca starego "zelazka", gdzie numer karty jej po prostu odbijany na papierze. Autoryzacja polega na odpowiedzi centrum kart czy wyraza zgode na obciazenie karty na kwotę X i czy karta jest ważna. Odpowiedz jest binarna tak/nie. W przypadku "zelazkowej" transakcji polegało by to na zadzwoniu w "odpowiednie miejsce". Rozliczenie transakcji to zupelnie oddzielna historia. Autoryzacja jest uzywana po to, aby odmowic transakcji, która np. przekracza limit i bank nie wyraza na to zgody lub jest robiona karta niewazna. Jak nie ma autoryzacji to znacznie trudniej jest taka transakcje odkrecic pozniej (ze strony banku) np. transakcja poszla, ponad limit, bank musi ja zaksiegowac, klientowi dlug i odsetki rosna a on i tak nie placi. W przypadku wczesniejszej autoryzacji bank moze powiedziec "nie". > Wiąże się to z sytuacją gdy podaje się te numery przez Internet, > na przykład przy rezerwacji hotelu. To akurat nie wiaze sie w zaden sposob z internetem Hotele, to zupełnie inna historia. Kazdy hotem ma swoja wlasna strategie. Jak robisz rezerwacje, to moze byc tak. 1. Hotel zapisuje sobie numer karty w swoim systemie, ale nic wiecej z nią nie robi. Uzyje jej dopiero na koniec jak sie bedziesz wymeldowowal z hotelu w celu rozliczenia, albo obciazy cie za jedna noc jak sie nie pojawisz. W wielu hotelah, gdzie jest quick check out nawet nie musisz sie pojawiac w recepcji przy wyjezdzie, po prostu wychodzisz i czesc, klucz albo zostawiajac w recepcji albo w pokoju. Sami obciaza twoja karte. Od razu idzie obciazenie. Oczywiscie jesli okaze sie, ze karta jest lewa to hotel jest w plecy. 2. Hotel robi wstepna autoryzacja na a) wstepna kwote jaka im wychodzi z twojej rezerwacji b) kwote troche wieksza (ot tak na zapas). bardziej popularne. Wiecej nie zdziw sie, ze jak za hotel masz zaplacic np. 150 dolarow, to nagle z karty zniknie ci 250. Roznica wroci, ale np. tydzien po wyjezdzie. Przez moment moze byc tak, ze nie bedziesz mial 150 + 250. Autoryzacja to zwykle zablokowanie tej kwoty na twoim koncie/karcie, wiec hotel ma wieksza szanse na dostanie pieniedzy. Rozliczenie pojdzie oczywiscie po twoim wyjezdzie i zwykle kwota rozliczenia ma niewiele wspolnego z kwota autoryzacji. Hotel ma natomiast gwarancje, ze a) kasa jest b) karta nie jest lewa. Sposob pdoania im numeru karty jest tu bez znaczenia. Na stacjach benzynowych jest jeszcze smieszniej. Jak przeciagasz karte idzie autoryzacja na 1 dolara. A rozliczenie pojawi sie na karcie kilka dni po tankowaniu. W ten sposob majac 5 dolarow na koncie mozesz spokojnie zatankowac na full na 5 stacjach. Oczywiscie jak przyjdzie do rozliczenia wlasciwej kwoty, to takie rozliczenie jak najbardziej obciazy twoja karte i bedziesz ponad limit a w przypadku karty debetowej na sporym debecie i jest to jak najbardziej prawidlowe i dozwolone. To tylko bank ci urwie głowe zgodnie z regulaminem za przekroczenie dozwolonego limitu. Limit karty to jest umowa po miedzy bankiem i toba, ze bedziesz sie tego pilnowal, a nie fizyczna blokada, ze wiecej sie nie da. Da sie i to bez zadnego problemu. Stacja benzynowa to jeden przyklad. Wystarczy w knajpie zaplacic karta i dopisac napiwek ponad limit karty. Przejdzie i jak najbardziej obciazy twoja karte. > Czy i w jakich okolicznościach > mogą być te numery bezprawnie użyte? w kazdych w jakich tylko ktos moze byc w posaidaniu numeru i daty waznosci twojej karty. oczywiscie reklamacja takiej transakcji powinna problem rozwiazac, z tym, ze przez jakis czas mozesz miec zablokowana kase na koncie. Dlatego kredytowki sa lepsze od debetowych. Nie twoja kasa wisi zablokowana tylko banku. Co najwyzej musisz uzywac inne karty. Z tym, ze sam wiesz jak to z tymi reklamacjami w polskich bankach jest. Klient jest wiiny z definicji i musi udowodnić, że nie jest wielbładem. > A do USA nawiązuje to o tyle, że jeszcze zdarza się konieczność > rezerwacji hotelu w USA przy pomocy faxu i podawanie tych numerów > tą drogą. Zatem pytanie o ewentualne zagrożenie dotyczy nie tylko > Internetu, ale i faxu. bez znaczenia. wszystko zalezy od banku jak bardzo "zyczliwy" jest przy rozpatrywaniu reklamacji i jak szybko odda kase. Numer twojej karty jest w tylu miejscach, ze jedno wiecej niczego nie zmienia. Przeslanie nawet ksera karty bezposrednio na faks w hotelu jest w miare bezpieczne, przeciez nikt z ulicy dostepu do tego faksu nie ma.
Re: Placenie podczas wyjazdu za granicę
Author: witek
Date: Thu, 16 Oct 2008 20:48
Date: Thu, 16 Oct 2008 20:48
17 lines
1624 bytes
1624 bytes
Sied@r wrote: > witek pisze: >> XXX wrote: >>> Ad.1 Czy są jakieś preferowane? VISA jest chyba akceptowana wszędzie. >>> A co ponadto? Lecę do USA. >> Bez znaczenia. im to zwisa jaki kawalek plastiku im dajesz. >> i tak poza visa i mastercard nie masz im nic wiecej ciekawego do >> zaoferowania. > > Dinners Club, American Express > z Visą i MasterCard - kredytówkami nie miałem problemów > Dinners czasem odmawiają -tak 1/10 przypadków > > D. chodzilo mi o to ,ze uzyskanie kart dinners club, American Express w Polsce nie jest takie proste, a vise czy mastercard dostanie sie w kazym banku na najwiekszej wsi.
Re: Placenie podczas wyjazdu za granicę
Author: XXX
Date: Thu, 16 Oct 2008 21:19
Date: Thu, 16 Oct 2008 21:19
1 lines
1216 bytes
1216 bytes
Dziękuję Ci za wszystkie wyjaśnienia i pozdrawiam.
Re: Placenie podczas wyjazdu za granicę
Author: XXX
Date: Tue, 21 Oct 2008 12:34
Date: Tue, 21 Oct 2008 12:34
5 lines
1265 bytes
1265 bytes
> 2. Najlepiej wypukłe. Nie musi byc kredytowa, moze byc obciazaniowa lub debetowa, byle wypukła. Dla czego lepiej żeby była wypukła? (poza sytuacją transakcji "żelazkowej" w taksówce - ale to już chyba przeszłość). Pozdrawiam
Re: Placenie podczas wyjazdu za granicę
Author: witek
Date: Tue, 21 Oct 2008 13:23
Date: Tue, 21 Oct 2008 13:23
18 lines
1886 bytes
1886 bytes
XXX wrote: >> 2. Najlepiej wypukłe. Nie musi byc kredytowa, moze byc obciazaniowa >> lub debetowa, byle wypukła. > Dla czego lepiej żeby była wypukła? > (poza sytuacją transakcji "żelazkowej" w taksówce - ale to już chyba > przeszłość). > z czysto psychologicznego punktu widzenia. Takie sa najpopularniejsze, robia najmniejsze zdziwienie. Płaskie plastki od razu wywołują odruch obronny. Co nie znaczy, że ktoś będzie robił problemy jak karta będzie działać. Natomiast jak trzeba będzie cos z taka karta zrobić niestandardowo, to trzeba się bedzie trochę natłumaczyć. Bardzo czesto spotykalem się z przypadkiem, ze na stacjach benzynowych autoryzacja przy pompie nie przechodziła i automat kazał iść się pokazać sprzedawcy. Dopiero ten musiał przeciągnać kartę u siebie. Problemu nigdy nie było, ale za kazdym razem oglądali ją ze wszystkich stron ze zdziwieniem co to za smieszna karta.
Re: Placenie podczas wyjazdu za granicę
Author: XXX
Date: Tue, 21 Oct 2008 13:35
Date: Tue, 21 Oct 2008 13:35
28 lines
2711 bytes
2711 bytes
Użytkownik "witek" <witek7205@gazeta.pl.invalid> napisał w wiadomości news:gdkl5e$lso$1@inews.gazeta.pl... > XXX wrote: >>> 2. Najlepiej wypukłe. Nie musi byc kredytowa, moze byc obciazaniowa lub debetowa, byle wypukła. >> Dla czego lepiej żeby była wypukła? >> (poza sytuacją transakcji "żelazkowej" w taksówce - ale to już chyba przeszłość). >> > z czysto psychologicznego punktu widzenia. > Takie sa najpopularniejsze, robia najmniejsze zdziwienie. > Płaskie plastki od razu wywołują odruch obronny. > Co nie znaczy, że ktoś będzie robił problemy jak karta będzie działać. > Natomiast jak trzeba będzie cos z taka karta zrobić niestandardowo, to trzeba się bedzie trochę natłumaczyć. > Bardzo czesto spotykalem się z przypadkiem, ze na stacjach benzynowych autoryzacja przy pompie nie przechodziła i automat kazał > iść się pokazać sprzedawcy. Dopiero ten musiał przeciągnać kartę u siebie. > Problemu nigdy nie było, ale za kazdym razem oglądali ją ze wszystkich stron ze zdziwieniem co to za smieszna karta. To znaczy, że płaskie karty wydają tylko polskie banki? Ponadto, wspomniałeś wcześniej, żeby "wmawiać" przy płaceniu, że karta jest kredytowa a nie debetowa. Tego też nie rozumiem. Na logikę, karta debetowa jest pewniejsza dla sprzedającego, bo po przeciągnięciu przez czytnik i sprawdzeniu wiadomo, że pieniądze są na koncie i będą od razu z niego zdjęte, czyli stan konta jest zawsze aktualny, czego nie wiadomo w przypadku karty kredytowej. Czy debetowe karty to także polska specyfika? Pozdrawiam
Re: Placenie podczas wyjazdu za granicę
Author: witek
Date: Tue, 21 Oct 2008 13:44
Date: Tue, 21 Oct 2008 13:44
36 lines
2534 bytes
2534 bytes
XXX wrote: > > To znaczy, że płaskie karty wydają tylko polskie banki? nie, ale tu nikt ich praktycznie nie wydaje i nie uzywa. Debetowki tez sa wypukłe. > > Ponadto, wspomniałeś wcześniej, żeby "wmawiać" przy płaceniu, > że karta jest kredytowa a nie debetowa. Bo jak pani w okineku przypusci transakcje jak credit, to przejdzie, a jako debit dostanie odmowe. Taka uroda niektorych kart, szczególnie tych plaskich debetowek z Polski. > Tego też nie rozumiem. Na logikę, karta debetowa jest pewniejsza > dla sprzedającego, bo po przeciągnięciu przez czytnik i sprawdzeniu > wiadomo, że pieniądze są na koncie i będą od razu z niego zdjęte, > czyli stan konta jest zawsze aktualny, czego nie wiadomo w przypadku > karty kredytowej. Pomieszanie z poplątaniem. 1. debetowe nigdy nie sa bezpieczniejsze od kredytowych, bo w razie draki to twoje pieniadze wyparowaly z konta. W kredytowej, banku. Co najwyzej limit sie wyczerpal i trzeba wziac kolejna karte. Kolejnego konta w banku wziac sie nie da, bo masz zazwyczej jedno. 2. Jak ci ktos zajuma pin do karty to dopiero bedziesz mial problem. Z podspiem łatwiej wykazac, ze nie twoj. 3. bez znaczenia, czy debetowa czy kredytowa. mechanizm autoryzacji jest ten sam. Ni jest prawda , ze stan konta jest aktualny. Pilnowac sie trzeba samemu bez wzgledu na rodzaj karty. > Czy debetowe karty to także polska specyfika? Nie.
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads