Article View: alt.pl.usa
Article #54262Re: Placenie podczas wyjazdu za granicę
From: witek
Date: Thu, 16 Oct 2008 20:46
Date: Thu, 16 Oct 2008 20:46
105 lines
5743 bytes
5743 bytes
XXX wrote: > Chodzi o to czy autoryzacja jest niezbędna do obciążenia konta > i na czym ona tak naprawdę polega? Nie jest niezbedna. Moze jej w ogole nie byc. Np. wyobraz sobie transakcje karta za pomoca starego "zelazka", gdzie numer karty jej po prostu odbijany na papierze. Autoryzacja polega na odpowiedzi centrum kart czy wyraza zgode na obciazenie karty na kwotę X i czy karta jest ważna. Odpowiedz jest binarna tak/nie. W przypadku "zelazkowej" transakcji polegało by to na zadzwoniu w "odpowiednie miejsce". Rozliczenie transakcji to zupelnie oddzielna historia. Autoryzacja jest uzywana po to, aby odmowic transakcji, która np. przekracza limit i bank nie wyraza na to zgody lub jest robiona karta niewazna. Jak nie ma autoryzacji to znacznie trudniej jest taka transakcje odkrecic pozniej (ze strony banku) np. transakcja poszla, ponad limit, bank musi ja zaksiegowac, klientowi dlug i odsetki rosna a on i tak nie placi. W przypadku wczesniejszej autoryzacji bank moze powiedziec "nie". > Wiąże się to z sytuacją gdy podaje się te numery przez Internet, > na przykład przy rezerwacji hotelu. To akurat nie wiaze sie w zaden sposob z internetem Hotele, to zupełnie inna historia. Kazdy hotem ma swoja wlasna strategie. Jak robisz rezerwacje, to moze byc tak. 1. Hotel zapisuje sobie numer karty w swoim systemie, ale nic wiecej z nią nie robi. Uzyje jej dopiero na koniec jak sie bedziesz wymeldowowal z hotelu w celu rozliczenia, albo obciazy cie za jedna noc jak sie nie pojawisz. W wielu hotelah, gdzie jest quick check out nawet nie musisz sie pojawiac w recepcji przy wyjezdzie, po prostu wychodzisz i czesc, klucz albo zostawiajac w recepcji albo w pokoju. Sami obciaza twoja karte. Od razu idzie obciazenie. Oczywiscie jesli okaze sie, ze karta jest lewa to hotel jest w plecy. 2. Hotel robi wstepna autoryzacja na a) wstepna kwote jaka im wychodzi z twojej rezerwacji b) kwote troche wieksza (ot tak na zapas). bardziej popularne. Wiecej nie zdziw sie, ze jak za hotel masz zaplacic np. 150 dolarow, to nagle z karty zniknie ci 250. Roznica wroci, ale np. tydzien po wyjezdzie. Przez moment moze byc tak, ze nie bedziesz mial 150 + 250. Autoryzacja to zwykle zablokowanie tej kwoty na twoim koncie/karcie, wiec hotel ma wieksza szanse na dostanie pieniedzy. Rozliczenie pojdzie oczywiscie po twoim wyjezdzie i zwykle kwota rozliczenia ma niewiele wspolnego z kwota autoryzacji. Hotel ma natomiast gwarancje, ze a) kasa jest b) karta nie jest lewa. Sposob pdoania im numeru karty jest tu bez znaczenia. Na stacjach benzynowych jest jeszcze smieszniej. Jak przeciagasz karte idzie autoryzacja na 1 dolara. A rozliczenie pojawi sie na karcie kilka dni po tankowaniu. W ten sposob majac 5 dolarow na koncie mozesz spokojnie zatankowac na full na 5 stacjach. Oczywiscie jak przyjdzie do rozliczenia wlasciwej kwoty, to takie rozliczenie jak najbardziej obciazy twoja karte i bedziesz ponad limit a w przypadku karty debetowej na sporym debecie i jest to jak najbardziej prawidlowe i dozwolone. To tylko bank ci urwie głowe zgodnie z regulaminem za przekroczenie dozwolonego limitu. Limit karty to jest umowa po miedzy bankiem i toba, ze bedziesz sie tego pilnowal, a nie fizyczna blokada, ze wiecej sie nie da. Da sie i to bez zadnego problemu. Stacja benzynowa to jeden przyklad. Wystarczy w knajpie zaplacic karta i dopisac napiwek ponad limit karty. Przejdzie i jak najbardziej obciazy twoja karte. > Czy i w jakich okolicznościach > mogą być te numery bezprawnie użyte? w kazdych w jakich tylko ktos moze byc w posaidaniu numeru i daty waznosci twojej karty. oczywiscie reklamacja takiej transakcji powinna problem rozwiazac, z tym, ze przez jakis czas mozesz miec zablokowana kase na koncie. Dlatego kredytowki sa lepsze od debetowych. Nie twoja kasa wisi zablokowana tylko banku. Co najwyzej musisz uzywac inne karty. Z tym, ze sam wiesz jak to z tymi reklamacjami w polskich bankach jest. Klient jest wiiny z definicji i musi udowodnić, że nie jest wielbładem. > A do USA nawiązuje to o tyle, że jeszcze zdarza się konieczność > rezerwacji hotelu w USA przy pomocy faxu i podawanie tych numerów > tą drogą. Zatem pytanie o ewentualne zagrożenie dotyczy nie tylko > Internetu, ale i faxu. bez znaczenia. wszystko zalezy od banku jak bardzo "zyczliwy" jest przy rozpatrywaniu reklamacji i jak szybko odda kase. Numer twojej karty jest w tylu miejscach, ze jedno wiecej niczego nie zmienia. Przeslanie nawet ksera karty bezposrednio na faks w hotelu jest w miare bezpieczne, przeciez nikt z ulicy dostepu do tego faksu nie ma.
Technical Details
Message-ID:
<gd897k$556$9@inews.gazeta.pl>Path:
mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!news.gazeta.pl!not-for-mailReferences:
<gd79pt$9vn$1@atlantis.news.neostrada.pl> <gd80ju$556$2@inews.gazeta.pl> <gd8207$37a$1@nemesis.news.neostrada.pl> <gd834l$556$8@inews.gazeta.pl> <gd84m1$741$1@nemesis.news.neostrada.pl>Show Full Headers
Complete Article Headers
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!news.gazeta.pl!not-for-mail From: witek <witek7205@gazeta.pl.invalid> Newsgroups: alt.pl.usa Subject: Re: Placenie podczas wyjazdu za granicę Date: Thu, 16 Oct 2008 15:46:43 -0500 Organization: "Portal Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl" Lines: 106 Message-ID: <gd897k$556$9@inews.gazeta.pl> References: <gd79pt$9vn$1@atlantis.news.neostrada.pl> <gd80ju$556$2@inews.gazeta.pl> <gd8207$37a$1@nemesis.news.neostrada.pl> <gd834l$556$8@inews.gazeta.pl> <gd84m1$741$1@nemesis.news.neostrada.pl> NNTP-Posting-Host: adsl-68-94-95-233.dsl.stlsmo.swbell.net Mime-Version: 1.0 X-Trace: inews.gazeta.pl 1224190005 5286 68.94.95.233 (16 Oct 2008 20:46:45 GMT) X-Complaints-To: usenet@agora.pl NNTP-Posting-Date: Thu, 16 Oct 2008 20:46:45 +0000 (UTC) X-User: witek7205 In-Reply-To: <gd84m1$741$1@nemesis.news.neostrada.pl> User-Agent: Thunderbird 2.0.0.17 (Windows/20080914) Content-Type: text/plain; charset=UTF-8 Content-Transfer-Encoding: 8bit