🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

3 total messages Started by cdn Mon, 11 Jul 2011 01:03
Lachiw rizaty UPA jde, Bandery duch UPA wede...
#17166
Author: cdn
Date: Mon, 11 Jul 2011 01:03
287 lines
19257 bytes
        ...
        Смерть, смерть, ляхам смерть
        Смерть московсько-жидівській комуні
        В бій кривавий ОУН нас веде.

        Ми всі вірні сини України
        Грізні месники наших братів
        Ми чекаємо тільки хвилини.
        Ждем наказу “Громіть ворогів”.

        Смерть, смерть, ляхам смерть
        Смерть московсько-жидівській комуні
        В бій кривавий ОУН нас веде.
        ...


11 lipca 1943 r. OUN-UPA przystąpiła do likwidacji Polaków na ogromnym
obszarze wchodzącym w skład powiatów horochowskiego i włodzimierskiego
oraz na skrawku powiatu kowelskiego. Była to największa akcja ludobójcza
przeprowadzona na Wołyniu w 1943 roku. Masowe mordy trwały w tym rejonie
do 18 lipca. Niestety, ofiary zbrodni OUN-UPA są dla niepodległego państwa
polskiego nieistotne. Zgłoszony przez PSL projekt Uchwały o ustanowieniu
11 lipca Dniem Pamięci Męczeństwa Kresowian spadł z porządku obrad
Sejmu.

Do zbiorowych mordów ludności polskiej Organizacja Nacjonalistów Ukraińskich
(OUN) Stepana Bandery przystąpiła w lutym 1943 r., chociaż pojedyncze osoby,
małe grupki (rodziny) były mordowane już w 1942 r. i w styczniu 1943 roku.
Do depolonizacji Wołynia, a później także pozostałych terenów wspólnie
zamieszkanych przez Polaków i Ukraińców, OUN przygotowywała się bardzo
długo. Koncepcję państwa ukraińskiego, w którym nie ma miejsca dla
nie-Ukraińców, a przede wszystkim dla Polaków jako narodu, który u końca
I wojny światowej wskrzesił państwowość polską, również na części
przedrozbiorowego terytorium, gdzie żyli Ukraińcy, OUN sformułowała już na
założycielskim kongresie w 1929 roku. Późniejsze programowo-organizacyjne
zjazdy OUN i powstające w ich rezultacie postanowienia potwierdzały tę
koncepcję i wytyczały sposób realizacji, tj. w odpowiednim momencie
bezwzględne, bezlitosne wyniszczenie żywiołu polskiego i innych tzw.
zajmańców ukraińskiej ziemi, do której prawo mieli mieć wyłącznie Ukraińcy.
W tym celu od początku istnienia OUN prowadziła rozbudowę organizacji,
szowinistyczne kształtowanie członków i indoktrynację społeczeństwa
ukraińskiego powodującą stopniowe rozszerzanie się wrogich antypolskich
nastrojów. II wojna światowa jawiła się nacjonalistycznym przywódcom jako
okazja pozbycia się Polaków i utworzenia niepodległego państwa ukraińskiego.
W 1942 r. na Wołyniu rozpoczęto tworzenie zbrojnych oddziałów ukraińskich,
zasilonych w marcu 1943 r. przez kilka tysięcy ukraińskich policjantów
zbiegłych na polecenie OUN ze służby u Niemców, z bronią i amunicją, już
wcześniej prześladujących ludność polską. Zostały one nazwane Ukraińską
Armią Powstańczą (UPA).

Lacham smert'

Złowróżbne zachowania ukraińskie zdarzały się od początku wojny. Polacy
długo traktowali je jako pojedyncze incydenty niemające istotniejszego
znaczenia. Latem 1942 r., tuż przed żniwami, w rozmowie dwu Ukraińców z
Rudni w gm. Stydyń w pow. kostopolskim jeden z nich zapowiadał, że najpierw
będą żniwa "na żyto", a później "na pszenicę". Po okazanym niezrozumieniu
ze strony rozmówcy wytłumaczył, że najpierw będzie "likwidacja" Żydów,
a później Polaków. I właśnie w powiecie kostopolskim w sierpniu 1942 r.
Niemcy z udziałem policji ukraińskiej wymordowali Żydów z gett. Potem
słyszało się, jak policjanci zapowiadali: "skończyliśmy z Żydami, skończymy
z Polakami", i coraz częściej tu i tam wymykały się ukraińskiemu sąsiadowi
zapowiedzi "budemo lachiw rizaty". Upowszechniła się, weszła do żelaznego
repertuaru UPA wcześniej śpiewana przez policjantów ukraińskich piosenka
ze znamiennym refrenem "Smert´, smert´, lacham smert´, smert´ moskowśko
-żydiwśkij komuni".
Od lutego 1943 r. następowała eskalacja masowych mordów, które trwały
przez 1943 r. na całym Wołyniu, z różnym natężeniem w poszczególnych
powiatach i w poszczególnych miesiącach. UPA i bojówki OUN, a także
wciągnięte przez nie rzesze ukraińskich chłopów, rozpętały piekło na
wołyńskiej wsi.
Bestialskie traktowanie ofiar bez względu na wiek i płeć, pożoga, grabież,
niszczenie mienia, obławy na niedobitki, polowania na uciekających do miast,
pracujących w polu, ukrywających się, uniemożliwianie pochówków.
Równolegle zbrodniczy terror w stosunku do tych Ukraińców, którzy nie
zatracili człowieczeństwa i nie chcieli być uczestnikami zbrodni. Rejon po
rejonie nacjonaliści ukraińscy usiłowali unicestwić wszystkich Polaków,
których udało się dosięgnąć, zniszczyć ich tylko dlatego, że byli Polakami.
W marcu największe nasilenie napadów objęło powiaty kostopolski i sarneński
oraz część powiatu łuckiego. W kwietniu 1943 r. nastąpił znaczący wzrost
napadów na Polaków w powiecie krzemienieckim. W maju 1943 r. większa
fala mordów przeszła przez powiaty: sarneński, dubieński i zdołbunowski.
W czerwcu 1943 r. najwięcej ofiar było w powiecie łuckim w trzech
sąsiadujących ze sobą gminach oraz w powiecie zdołbunowskim.

Wołyńska rzeź

Przerażające wieści i mordy w bezpośrednim otoczeniu mobilizowały do
działań ochronnych. Większość Polaków spodziewających się napadu nocą
i liczących na tzw. uspokojenie sytuacji niezależnie od pogody noce spędzało
w prowizorycznych kryjówkach poza domem - w lesie, w zagłębieniach terenu,
krzakach, na polu itp. Niektóre rodziny, i to z małymi dziećmi, miesiącami
w ten sposób lawirowały między życiem a śmiercią. Uciekano też w miejsca
uznane za bezpieczniejsze - do miast i miasteczek, gdzie obecność
niemieckich załóg w pewnym stopniu hamowała zbrodnicze najazdy UPA,
do majątków pod zarządem niemieckim, bo tam była zorganizowana zbrojna
ochrona, nieraz spośród polskich uciekinierów, a także do nielicznych
polskich ośrodków samoobrony.
Mimo solidarności Polaków, którzy jeszcze sami nie stali się ofiarami,
wszędzie brakowało dachu nad głową i panował głód. W najgorszej sytuacji
byli ci, którzy ocaleli z napadu, utracili bliskich i docierali do miasta
tak, jak stali, w bieliźnie, częściowo ubrani lub w poszarpanych łachach.
Niemcy wykorzystywali tę sytuację, zgarniając ich do tzw. obozów
przejściowych, z których wywozili uchodźców na roboty do Rzeszy. Ci, którzy
nie chcieli wpaść w ręce niemieckie, decydowali się na samodzielne
przedzieranie się do Generalnego Gubernatorstwa (województwa: tarnopolskie,
lwowskie i lubelskie), oddzielonego od Wołynia granicą, gdyż uważali, że
nie ma tam banderowskiego zagrożenia. Gdy i tam zaczęły się mordercze
napady na Polaków, wędrowano dalej na zachód.
Z kolei w północnej części Wołynia, w powiatach sarneńskim i kowelskim,
ratunku szukano, uchodząc na północ, na bagnisto-lesiste Polesie, teren w
mniejszym stopniu zagrożony przez banderowskie bojówki. Polacy miesiącami
wędrowali tam dużymi grupami z dobytkiem na wozach po lasach, pustkowiach,
zatrzymując się na krótko w miejscowościach nieopanowanych przez UPA,
zakładali obozy na terenach śródbagiennych, które przenoszono z miejsca
na miejsce.
Przed rodzinami, które mimo trudnych warunków zatrzymały się w jakimś
bezpieczniejszym miejscu, które zabrały ze sobą żywność, po pewnym czasie
i tak stawało widmo głodu. Zmuszało to do powrotu kogoś z rodziny na własne
gospodarstwo, by zaopatrzyć się w prowiant. Wracano też, by przeprowadzić
prace polowe i później móc zebrać jakiekolwiek plony na przeżycie. Często
przypłacano to życiem, a rodzina nawet nie znała szczegółów zabójstw.
Spontanicznie powstające placówki samoobrony, a więc takie miejscowości,
w których zorganizowano warty, patrole i gdzie była jakaś broń, w większości
stanowiły czasową ostoję Polaków. Tylko kilkanaście większych placówek
samoobrony na Wołyniu, które nazywano bazami samoobrony, utrzymało się,
staczając kilkakrotnie boje z UPA, do wkroczenia w 1944 roku Armii Czerwonej
i częściowego uspokojenia sytuacji na tym terenie. Pozostałe ulegały
znajdującym się w znacznej przewadze nacjonalistom ukraińskim: albo
następował pogrom, w którym ginęli ludzie, albo wyprzedzająca napad
ewakuacja ludności z obrońcami do miasta, gdy nie widziano szans na
skuteczne przeciwstawienie się napastnikom.
Jednakże nie tylko udręczenie fizyczne nękało wołyńskich Polaków. Była to
także rozpacz po stracie najbliższych i lęk, nieopuszczający strach przed
dostaniem się w ręce upowca czy ukraińskiego chłopa z siekierą, toporem,
widłami, nożami i podobnymi gospodarskimi narzędziami, przed okrucieństwem
wobec i dorosłych, i dzieci, często tak barbarzyńskim, zwyrodniałym, że
modlono się o śmierć od kuli i błagano morderców o zastrzelenie. Makabryczne
obrazy mordowania rodziny, od których nie udawało się uwolnić wyobraźni -
odbierały równowagę psychiczną.

Zboża takie wysokie...

Nieustanne śmiertelne niebezpieczeństwo, mordy i pożoga poderwały całkowicie
byt wołyńskich Polaków. Niemożliwe stało się wykonywanie prac gospodarskich
w normalnym trybie nawet w pobliżu miasta czy silnego ośrodka samoobrony.
W północno-wschodnich rejonach Wołynia już wiosną trudno było obrobić pola.
Mimo wszystko, i jak długo się dało, polscy chłopi starali się albo
indywidualnie, albo grupowo, czy też z obstawą grupy samoobrony choć
częściowo uprawiać ziemię. Z potrzeby życiowej, potrzeby serca i chłopskiego
obowiązku.
Kilkanaście tysięcy, szacując skromnie, zamordowanych bezbronnych wołyńskich
Polaków, kilka dziesiątków tysięcy rozproszonych w wyniszczającej tułaczce,
tysiące spalonych i obrabowanych gospodarstw - to bilans nienawiści i
zbrodni OUN-UPA pierwszego półrocza 1943 r., nazywanej walką o niepodległą
Ukrainę, jeszcze nieskończoną, bo przecież pozostały spore połacie Wołynia,
gdzie Polacy wbrew złowieszczym okolicznościom uparcie tkwili "na swoim".
Liczyli na opamiętanie ukraińskich sąsiadów, że może ich okolica zostanie
oszczędzona. Nie rozumieli, dlaczego ich sąsiedzi, z którymi się nie
wadzili, mogliby ich mordować. Mieli nadzieję, że skończy się na pogróżkach,
a ucieczka gdzieś w nieznane, gdzie nie wiadomo, z czego żyć i jak utrzymać
rodzinę - przerażała. I żal porzucić gospodarstwa, gdy tak dobrze
zapowiadają się zbiory, bo mimo ludzkich dramatów, to, co posadzono i
posiano, rosło wspaniale. Urodzaj był wyjątkowy, jakby przyroda chciała
wynagrodzić wszystkie krzywdy wojny i wesprzeć niedożywioną ludność,
ograbianą przez niemieckiego okupanta i "bojowników" o niepodległą Ukrainę.
Zboża tak wysokie, że nawet dorosłego człowieka zasłaniały przed
niepożądanym wzrokiem, ratując wielu od siekier i noży.

Zbrodnicze żniwa

Nastał lipiec 1943 r., w którym OUN-UPA przystąpiła do zmasowanego
uderzenia na Polaków w rejonach, w których się skupili, by przetrwać,
wspólnie czuwając i broniąc się, oraz w powiatach zachodnich, gdzie
wcześniej napadano sporadycznie.
W nocy z 4 na 5 lipca 1943 r. OUN-UPA zaatakowała szeroko zakrojonym
pierścieniem Polaków żyjących we wsiach wokół ośrodka samoobrony
Przebraże w powiecie łuckim. Od wiosny 1943 r. w tej kolonii chronili się
Polacy z okolicy w obawie przed napadami ukraińskimi, jednakże nie
wszyscy się tam przenieśli. Celem akcji było "oczyszczenie" dużego obszaru
z Polaków i zlikwidowanie silnego ośrodka samoobrony. UPA nie zdobyła
Przebraża, ale zginęło kilkaset osób w dwudziestu kilku spalonych koloniach.
8 lipca 1943 r. w okolicach Kustycz (gm. Turzysk, pow. Kowel) okrutnie
została zamordowana przez UPA delegacja Okręgowej Delegatury Rządu
na Wołyniu na czele z Zygmuntem Rumlem "Krzysztofem Porębą", podążająca
na przygotowane wcześniej pojednawcze rozmowy.
Trzy dni później, tj. 11 lipca 1943 r. (niedziela), OUN-UPA przystąpiła do
likwidacji Polaków na ogromnym obszarze wchodzącym w skład powiatów
horochowskiego i włodzimierskiego i na skrawku powiatu kowelskiego.
Była to największa akcja ludobójcza przeprowadzona na Wołyniu w 1943 r.,
której przebieg doskonale oddaje akowski raport Jana Cichockiego
"Wołyniaka", nauczyciela z powiatu włodzimierskiego:
"O godz. 2 min. 30 po północy w dniu 11 lipca 1943 r. rozpoczęła się rzeź.
Każdy dom polski okrążało nie mniej jak 30-50 chłopów z tępym narzędziem
i dwóch z bronią palną. Kazali otworzyć drzwi albo w razie odmowy rąbali
drzwi. Rzucali do wnętrza domów ręczne granaty, rąbali ludność siekierami,
kłuli widłami, a kto uciekał, strzelali doń z karabinów maszynowych.
Niektórzy ranni męczyli się po 2 lub 3 dni, zanim skonali, inni ranni
zdołali resztkami sił dotrzeć do granicy powiatu sokalskiego (...).
Po morderstwie, zaraz po południu tegoż dnia, nastąpił rabunek. Chłopi
z sąsiednich wsi przychodzili i zabierali: konie, wozy, ubrania, pościel,
krowy, świnie, kury - inwentarz żywy i martwy".
Masowe mordy trwały w tym rejonie do 18 lipca. Szczególna uwaga należy się
napadom na kościoły i kaplice, w których byli zgromadzeni na Mszach św.
Polacy. 11 lipca 1943 r. w czterech kościołach (Kisielin, Chrynów, Poryck,
Zabłoćce) i jednej kaplicy (Krymno) Ukraińcy wymordowali około 540 osób,
w tym trzech księży.
W dniach 16-18 lipca całkowitą klęskę poniósł duży ośrodek samoobrony w
powiecie kostopolskim, ochraniający skupisko polskich osiedli w gm. Stepań
i Stydyń wokół dwóch wsi Huta Stepańska i Wyrka oraz kilka kolonii w
sąsiedniej gminie Antonówka w powiecie sarneńskim. Po dwóch dniach
dramatycznej walki z przeważającymi siłami UPA zgromadzona w Hucie
Stepańskiej ludność polska wraz z samoobroną ewakuowała się do gmin
Antonówka i Rafałówka w powiecie Sarny, poniósłszy wcześniej i w drodze
ogromne straty. 30 lipca 1943 r. nastąpiło kolejne zmasowane uderzenie UPA
na skupisko osiedli polskich w gminie Antonówka i Włodzimierzec powiatu
sarneńskiego, w wyniku którego zostało ono zlikwidowane -wszystkie polskie
osiedla spalono, polska ludność uciekła do stacji kolejowych na linii
Kowel - Sarny. 31 lipca OUN-UPA podjęła drugą, również nieudaną próbę
unicestwienia Polaków w Przebrażu. Ośrodek samoobrony stoczył wówczas
ciężką walkę z przeważającymi siłami UPA, dzięki czemu kilka tysięcy
koczujących w obozie przebrazkim Polaków ocalało.
Lipcowe ludobójstwo nie ograniczało się do opisanych wyżej wielkich akcji -
Polacy byli mordowani we wszystkich powiatach, oprócz lubomelskiego, w
mniejszych napadach. W tym jednym miesiącu zginęło kilkanaście tysięcy
Polaków, kilkadziesiąt opuściło Wołyń, a wciąż jeszcze nie udało się
"oczyścić Ukrainy z Lachów", którzy nie mieli gdzie uciekać i bardziej niż
o śmierci, myśleli o żniwach. Toteż sierpień stał się kolejnym miesiącem
wołyńskich rzezi.
Masowymi ludobójczymi akcjami w dniach 29-31 sierpnia, podobnymi do
akcji z 11 lipca, dotknięte zostały tereny północnej części powiatu
włodzimierskiego i powiat lubomelski. Zaatakowano też Polaków w innych
powiatach i w innych dniach sierpniowych - w nielicznych już polskich
osiedlach i w miejscowościach mieszanych narodowościowo, gdzie
pokładano nadzieję w dobrosąsiedzkich kontaktach z miejscowymi
Ukraińcami - kowelskim, horochowskim, łuckim, rówieńskim, dubieńskim
i wszędzie tam, gdzie Polacy przybywali na żniwa. Żniwa te były szczególne
- opóźnione, niedokończone i nawet niezaczęte przez ich prawowitych
polskich gospodarzy. "Udane" było za to żniwo śmierci: w kolejnym miesiącu,
w sierpniu, zamordowano kilkanaście tysięcy Polaków, zaś przez cały okres
ludobójczych działań OUN-UPA - 60 tysięcy.

Ofiary lepsze i gorsze

Gehenna kresowych Polaków, ofiar zbrodni wołyńsko-małopolskiej, w której
ludobójcze akcje pochłonęły na całym obszarze ich dokonywania przez OUN-UPA,
nie tylko na Wołyniu, 130 tys. śmiertelnych ofiar, tysiące sierot, ludzi
okaleczonych fizycznie i psychicznie, zmarłych z ran i w wyniku nieludzkich
warunków spowodowanych przez nacjonalistów ukraińskich - nadal nie jest
odpowiednio traktowana przez państwo polskie. Wciąż mamy "gorsze" i "lepsze"
ofiary zbrodniczych ideologii. Po kilkudziesięciu latach należytego miejsca
w narodowej pamięci słusznie doczekały się ofiary katyńskie. Niestety,
ofiary zbrodni OUN-UPA są dla niepodległego państwa polskiego nieistotne.
Zgłoszony przez PSL projekt Uchwały o ustanowieniu 11 lipca Dniem Pamięci
Męczeństwa Kresowian spadł z porządku obrad Sejmu. Nasuwają się pytania:
z kim solidaryzuje się polski Sejm - z ofiarami czy z katami i ich ideowymi
spadkobiercami, co z sumieniami przedstawicieli polskiego Narodu i gdzie
się podziała zwykła ludzka przyzwoitość?

Ewa Siemaszko - Lipcowe ludobójstwo


* * *

»» Ludobójstwo dokonane przez nacjonalistów ukraińskich na ludności polskiej
      Wołynia, 1939-1945
http://www.electronicmuseum.ca/Poland-WW2/ukrainian_insurgent_atrocities/uia_volhynia_pol.html

»» Antypolskie akcje nacjonalistów ukraińskich
http://www.lwow.com.pl/wolyn.html


-- 
cdn
        * Jeśli zapomnę o nich, Ty, Boże na niebie, zapomnij o mnie *

        Genocide - zbrodnie ludobójstwa na ludności Wołynia
        http://www.genocide-pl.prv.pl/

        "Tragedia Polaków na Kresach Wschodnich II Rzeczypospolitej
        winna być przywrócona pamięci historycznej współczesnych pokoleń.
        Jest to zadanie dla wszystkich władz publicznych w imię lepszej
        przyszłości i porozumienia narodów naszej części Europy, w tym
        szczególnie Polaków i Ukraińców."

        Uchwała Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej w sprawie tragicznego
        losu Polaków na Kresach Wschodnich
Re: Lachiw rizaty UPA jde, Bandery duch UPA wede...
#17167
Author: Tutenchamom
Date: Thu, 14 Jul 2011 06:47
169 lines
9649 bytes
On 11 Lip, 03:03, "cdn" <_c...@cdn.org> wrote:
>         ...
>         Смерть, смерть, ляхам смерть
>         Смерть московсько-жидівській комуні
>         В бій кривавий ОУН нас веде.
>
>         Ми всі вірні сини України
>         Грізні месники наших братів
>         Ми чекаємо тільки хвилини.
>         Ждем наказу “Громіть ворогів”.
>
>         Смерть, смерть, ляхам смерть
>         Смерть московсько-жидівській комуні
>         В бій кривавий ОУН нас веде.
>         ...
>
> 11 lipca 1943 r. OUN-UPA przystąpiła do likwidacji Polaków na ogromnym
> obszarze wchodzącym w skład powiatów horochowskiego i włodzimierskiego
> oraz na skrawku powiatu kowelskiego. Była to największa akcja ludobójcza
> przeprowadzona na Wołyniu w 1943 roku. Masowe mordy trwały w tym rejonie
> do 18 lipca. Niestety, ofiary zbrodni OUN-UPA są dla niepodległego państwa
> polskiego nieistotne. Zgłoszony przez PSL projekt Uchwały o ustanowieniu
> 11 lipca Dniem Pamięci Męczeństwa Kresowian spadł z porządku obrad
> Sejmu.
>
(...)
>
> * * *
>
> »» Ludobójstwo dokonane przez nacjonalistów ukraińskich na ludności polskiej
>       Wołynia, 1939-1945http://www.electronicmuseum.ca/Poland-WW2/ukrainian_insurgent_atrocit...
>
> »» Antypolskie akcje nacjonalistów ukraińskichhttp://www.lwow.com.pl/wolyn.html
>
> --
> cdn
>         * Jeśli zapomnę o nich, Ty, Boże na niebie, zapomnij o mnie *
>
>         Genocide - zbrodnie ludobójstwa na ludności Wołynia
>        http://www.genocide-pl.prv.pl/
>
>         "Tragedia Polaków na Kresach Wschodnich II Rzeczypospolitej
>         winna być przywrócona pamięci historycznej współczesnych pokoleń.
>         Jest to zadanie dla wszystkich władz publicznych w imię lepszej
>         przyszłości i porozumienia narodów naszej części Europy, w tym
>         szczególnie Polaków i Ukraińców."
>
>         Uchwała Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej w sprawie tragicznego
>         losu Polaków na Kresach Wschodnich

Witam,

kto zainteresowany "nowościami" w temacie - polecam do posłuchania.
(W samotności i ciszy, z zamkniętymi oczami.)

„WOŁYŃ 1943"
- to czteropłytowe wydawnictwo Polskiego Radia SA, poświęcone tragedii
polskiej ludności Wołynia, wymordowanej przez bojówki ukraińskich
nacjonalistów na Wołyniu i Mołopolsce Wschodniej w latach 1943-44.
W albumie znalazły się  reportaże i rozmowy nagrane przez dziennikarzy
Polskiego Radia: Annę Lisiecką, Irenę Piłatowską, Iwonę Smolkę i
Antoniego Szybisa. Jeden z reportaży - "Kainowa zbrodnia" Anny
Lisieckiej - w 2010 r. otrzymał Nagrodę Wolności Słowa Stowarzyszenia
Dziennikarzy Polskich oraz był nominowany do prestiżowej nagrody
radiowców Prix Europe. Na płytach umieszczono także fragmenty powieści
Włodzimierza Odojewskiego "Oksana" (czyta Krzysztof Gosztyła) oraz
słuchowisko Teatru Polskiego Radia "Anioły" (w reżyserii Andrzeja
Piszczatowskiego) na motywach opowiadań z tomu "Nienawiść" Stanisława
Srokowskiego. Całość uzupełniają wywiady z obydwoma autorami, którzy w
czasie wołyńskiej rzezi byli chłopcami i opisali przeżycia w swoich
działach.

 Częścią wydawnictwa jest też 36-stronicowa książeczka z rysem
historycznym wydarzeń na Wołyniu i Małopolsce Wschodniej. Słowo
wstępne napisał ś.p. Andrzej Przewoźnik, sekretarz Rady Ochrony
Pamięci Walk i Męczeństwa w latach 1992-2010, który zginął w
katastrofie lotniczej pod Smoleńskiem 10 kwietnia 2010 r. Posłowie do
zamieszczonych materiałów napisała Ewa Siemaszko, współautorka z ojcem
Władysławem, monografii "Ludobójstwo dokonane przez nacjonalistów
ukraińskich na ludności polskiej Wołynia 1939-45" (Wydawnictwo von
borowiecky, Warszawa 2002).

 Wydawnictwo "WOŁYŃ 1943" przygotowane jest w dwóch wersjach
językowych. Wszystkie zamieszczone teksty  pisane są po polsku i
tłumaczone na język angielski. Dostępne są także angielskie
tłumaczenia materiałów dźwiękowych w postaci plików mp3.

Szanowni Państwo! W związku z licznymi pytaniami kierowanymi do
naszego sklepu uprzejmie wyjaśniamy, że cena wynosząca 35 złotych
(plus koszty przesyłki) jest ceną całego albumu składającego się z
czterech płyt oraz 36-stronicowej książeczki. Tak atrakcyjną cenę
wydawnictwa "WOŁYŃ 1943" mogliśmy zaoferować tylko i wyłącznie dzięki
współpracy z naszymi Partnerami: Instytutem Pamięci Narodowej oraz
Radą Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa.

Istnieje także możliwość zakupu w naszym sklepie albumu "WOŁYŃ 1943" w
cenach półhurtowych - przy zakupie pięciu i więcej albumów zapłacą
Państwo jedynie 30 złotych za sztukę (i nie ponoszą Państwo wówczas
kosztów przesyłki Pocztą Polską na terenie kraju).  Przy zakupie 6 i
więcej albumów Przesyłamy je Państwu (na terenie Polski) kurierem bez
dodatkowych opłat.



TRACK LISTA:

WOŁYŃ 1943 - CD 1 (TT: 78:52)
1.„OKSANA” – fragment powieści Włodzimierza Odojewskiego. Emisja:
grudzień 1999 r. w Programie 2 Polskiego Radia. Czyta Krzysztof
Gosztyła. – 3:27
2.„WOŁYŃSKIE ŁUNY” – audycja Antoniego Szybisa z udziałem Ewy
Siemaszko, współautorki książki "Ludobójstwo dokonane przez
nacjonalistów ukraińskich na ludności polskiej Wołynia 1939-1945”.
Wspomina Stanisław Filipowicz – ocalony z mordu w kościele w Porycku,
powiat Włodzimierz – 14:14
3.„KAINOWA ZBRODNIA” - wyznania Ireny Gajowczyk, ocalałej z rzezi w
Hurbach, powiat Zdołbunów. Emisja: sierpień 2009 r. w Programie 1
Polskiego Radia. Autor: Anna Lisiecka - 33:39
4.„KIEDY PRZESZŁOŚĆ POŁĄCZY” - reportaż Ireny Piłatowskiej. Emisja:
czerwiec 2003 r. w  Programie 1 Polskiego Radia - 27:30

WOŁYŃ 1943 - CD 2 (TT: 73:42)
1.„OKSANA” - fragment powieści Włodzimierza Odojewskiego. Emisja:
grudzień 1999 r. w Programie 2 Polskiego Radia. Czyta Krzysztof
Gosztyła – 8:06
2.„PO TRAUMIE” - wyznania Witolda Kołodyńskiego, ostatniego żyjącego z
ocalałych z rzezi kolonii Parośla, powiat Sarny. Było to pierwsze
całkowicie wymordowane osiedle polskie. Zginęło 150 mieszkańców.
Nagranie premierowe. Autor: Anna Lisiecka – 14:01
3.„POTEM BAŁAM SIĘ KAŻDEGO” - wyznania Marii Szweryn, jednej z
sześciorga sierot, które ocalały w czasie rzezi w Ziemlicy, powiat
Włodzimierz. Dzieci trafiły do różnych domów, nawiązały kontakt
dopiero po 25 latach. Nagranie premierowe. Autor: Anna Lisiecka –
14:28
4.„RAPORT” - wyznania dr Stanisława Walkiewicza, jedynego ocalałego z
całej rodziny, który widział śmierć swoich bliskich w Mielnicy, powiat
Kowel. Nagranie premierowe. Autor: Anna Lisiecka – 8:37
5.„CZUŻENIEC” - opowieść Jana Storożuka – z matki Polki i ojca
Ukraińca. Ocalał z matką i siostrą dzięki determinacji dziadka
Ukraińca i jego życzliwych sąsiadów. Nagranie premierowe. Autor: Anna
Lisiecka – 12:04
6.„WAKACJE 43” - wspomnienia Włodzimierza Odojewskiego. Fragment
wywiadu z kwietnia 2008 r. Autor: Anna Lisiecka – 7:34
7.„OKSANA” – fragment audycji Iwony Smolki wyemitowanej w Programie 2
Polskiego Radia – 9:40

WOŁYŃ 1943 - CD 3 (TT: 60:18)
1.„ANIOŁY” - słuchowisko na motywach dwóch opowiadań z tomu
„Nienawiść” Stanisława Srokowskiego. Reżyseria Andrzej Piszczatowski.
Premiera w Programie 1 Polskiego Radia, 18 czerwca 2007 r. -  27:13
2.Ze Stanisławem Srokowskim rozmawia Petar Petrović – wywiad
przeprowadzony na potrzeby tego wydawnictwa – 33:05

WOŁYŃ 1943 - CD 4
1.Relacja z uroczystego apelu z okazji 65. rocznicy tragedii polskiego
Wołynia 1943-1944 (11 lipca 2008 r.) Odczytanie listu Prezydenta RP
Lecha Kaczyńskiego.
2.Angielska wersja językowa nagrań zawartych na płytach CD1, CD2 i CD3
(pliki dźwiękowe mp3).


Fragmenty do odsłuchania np. na stronie sklepu Polskiego Radia. Tamże
do zakupienia.

'Cdn' serdecznie pozdrawiam.
Miło widzieć!

--
Tutenchamom
Re: Lachiw rizaty UPA jde, Bandery duch UPA wede...
#17168
Author: cdn
Date: Thu, 14 Jul 2011 13:00
191 lines
9992 bytes
On Jul 14, 8:47 am, "Tutenchamom" wrote:

> On 11 Lip, 03:03, "cdn" <_c...@cdn.org> wrote:
>>        ...
>>        Смерть, смерть, ляхам смерть
>>        Смерть московсько-жидівській комуні
>>        В бій кривавий ОУН нас веде.
>>
>>        Ми всі вірні сини України
>>        Грізні месники наших братів
>>        Ми чекаємо тільки хвилини.
>>        Ждем наказу “Громіть ворогів”.
>>
>>        Смерть, смерть, ляхам смерть
>>        Смерть московсько-жидівській комуні
>>        В бій кривавий ОУН нас веде.
>>        ...
>>
>> 11 lipca 1943 r. OUN-UPA przystąpiła do likwidacji Polaków na ogromnym
>> obszarze wchodzącym w skład powiatów horochowskiego i włodzimierskiego
>> oraz na skrawku powiatu kowelskiego. Była to największa akcja ludobójcza
>> przeprowadzona na Wołyniu w 1943 roku. Masowe mordy trwały w tym rejonie
>> do 18 lipca. Niestety, ofiary zbrodni OUN-UPA są dla niepodległego
>> państwa
>> polskiego nieistotne. Zgłoszony przez PSL projekt Uchwały o ustanowieniu
>> 11 lipca Dniem Pamięci Męczeństwa Kresowian spadł z porządku obrad
>> Sejmu.
> (...)
>>
>> * * *
>>
>> »» Ludobójstwo dokonane przez nacjonalistów ukraińskich na ludności
>> polskiej
>> Wołynia, 1939-1945
>> http://www.electronicmuseum.ca/Poland-WW2/ukrainian_insurgent_atrocities/uia_volhynia_pol.html
>>
>> »» Antypolskie akcje nacjonalistów ukraińskich
>> http://www.lwow.com.pl/wolyn.html
>>
>> --
>> cdn
>>         * Jeśli zapomnę o nich, Ty, Boże na niebie, zapomnij o mnie *
>>
>>         Genocide - zbrodnie ludobójstwa na ludności Wołynia
>>         http://www.genocide-pl.prv.pl/
>>
>>         "Tragedia Polaków na Kresach Wschodnich II Rzeczypospolitej
>>         winna być przywrócona pamięci historycznej współczesnych pokoleń.
>>         Jest to zadanie dla wszystkich władz publicznych w imię lepszej
>>         przyszłości i porozumienia narodów naszej części Europy, w tym
>>         szczególnie Polaków i Ukraińców."
>>
>>         Uchwała Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej w sprawie tragicznego
>>         losu Polaków na Kresach Wschodnich
>
> Witam,
>
> kto zainteresowany "nowościami" w temacie - polecam do posłuchania.
> (W samotności i ciszy, z zamkniętymi oczami.)
>
> „WOŁYŃ 1943"
> - to czteropłytowe wydawnictwo Polskiego Radia SA, poświęcone tragedii
> polskiej ludności Wołynia, wymordowanej przez bojówki ukraińskich
> nacjonalistów na Wołyniu i Mołopolsce Wschodniej w latach 1943-44.
> W albumie znalazły się  reportaże i rozmowy nagrane przez dziennikarzy
> Polskiego Radia: Annę Lisiecką, Irenę Piłatowską, Iwonę Smolkę i
> Antoniego Szybisa. Jeden z reportaży - "Kainowa zbrodnia" Anny
> Lisieckiej - w 2010 r. otrzymał Nagrodę Wolności Słowa Stowarzyszenia
> Dziennikarzy Polskich oraz był nominowany do prestiżowej nagrody
> radiowców Prix Europe. Na płytach umieszczono także fragmenty powieści
> Włodzimierza Odojewskiego "Oksana" (czyta Krzysztof Gosztyła) oraz
> słuchowisko Teatru Polskiego Radia "Anioły" (w reżyserii Andrzeja
> Piszczatowskiego) na motywach opowiadań z tomu "Nienawiść" Stanisława
> Srokowskiego. Całość uzupełniają wywiady z obydwoma autorami, którzy
> w czasie wołyńskiej rzezi byli chłopcami i opisali przeżycia w swoich
> działach.
>
>  Częścią wydawnictwa jest też 36-stronicowa książeczka z rysem
> historycznym wydarzeń na Wołyniu i Małopolsce Wschodniej. Słowo
> wstępne napisał ś.p. Andrzej Przewoźnik, sekretarz Rady Ochrony
> Pamięci Walk i Męczeństwa w latach 1992-2010, który zginął w
> katastrofie lotniczej pod Smoleńskiem 10 kwietnia 2010 r. Posłowie do
> zamieszczonych materiałów napisała Ewa Siemaszko, współautorka z ojcem
> Władysławem, monografii "Ludobójstwo dokonane przez nacjonalistów
> ukraińskich na ludności polskiej Wołynia 1939-45" (Wydawnictwo von
> borowiecky, Warszawa 2002).
>
>  Wydawnictwo "WOŁYŃ 1943" przygotowane jest w dwóch wersjach
> językowych. Wszystkie zamieszczone teksty  pisane są po polsku i
> tłumaczone na język angielski. Dostępne są także angielskie
> tłumaczenia materiałów dźwiękowych w postaci plików mp3.
>
> Szanowni Państwo! W związku z licznymi pytaniami kierowanymi do
> naszego sklepu uprzejmie wyjaśniamy, że cena wynosząca 35 złotych
> (plus koszty przesyłki) jest ceną całego albumu składającego się z
> czterech płyt oraz 36-stronicowej książeczki. Tak atrakcyjną cenę
> wydawnictwa "WOŁYŃ 1943" mogliśmy zaoferować tylko i wyłącznie dzięki
> współpracy z naszymi Partnerami: Instytutem Pamięci Narodowej oraz
> Radą Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa.
>
> Istnieje także możliwość zakupu w naszym sklepie albumu "WOŁYŃ 1943"
> w cenach półhurtowych - przy zakupie pięciu i więcej albumów zapłacą
> Państwo jedynie 30 złotych za sztukę (i nie ponoszą Państwo wówczas
> kosztów przesyłki Pocztą Polską na terenie kraju).  Przy zakupie 6 i
> więcej albumów Przesyłamy je Państwu (na terenie Polski) kurierem bez
> dodatkowych opłat.
>
> TRACK LISTA:
>
> WOŁYŃ 1943 - CD 1 (TT: 78:52)
> 1.„OKSANA” – fragment powieści Włodzimierza Odojewskiego. Emisja:
> grudzień 1999 r. w Programie 2 Polskiego Radia. Czyta Krzysztof
> Gosztyła. – 3:27
> 2.„WOŁYŃSKIE ŁUNY” – audycja Antoniego Szybisa z udziałem Ewy
> Siemaszko, współautorki książki "Ludobójstwo dokonane przez
> nacjonalistów ukraińskich na ludności polskiej Wołynia 1939-1945”.
> Wspomina Stanisław Filipowicz – ocalony z mordu w kościele w Porycku,
> powiat Włodzimierz – 14:14
> 3.„KAINOWA ZBRODNIA” - wyznania Ireny Gajowczyk, ocalałej z rzezi w
> Hurbach, powiat Zdołbunów. Emisja: sierpień 2009 r. w Programie 1
> Polskiego Radia. Autor: Anna Lisiecka - 33:39
> 4.„KIEDY PRZESZŁOŚĆ POŁĄCZY” - reportaż Ireny Piłatowskiej. Emisja:
> czerwiec 2003 r. w  Programie 1 Polskiego Radia - 27:30
>
> WOŁYŃ 1943 - CD 2 (TT: 73:42)
> 1.„OKSANA” - fragment powieści Włodzimierza Odojewskiego. Emisja:
> grudzień 1999 r. w Programie 2 Polskiego Radia. Czyta Krzysztof
> Gosztyła – 8:06
> 2.„PO TRAUMIE” - wyznania Witolda Kołodyńskiego, ostatniego żyjącego
> z ocalałych z rzezi kolonii Parośla, powiat Sarny. Było to pierwsze
> całkowicie wymordowane osiedle polskie. Zginęło 150 mieszkańców.
> Nagranie premierowe. Autor: Anna Lisiecka – 14:01
> 3.„POTEM BAŁAM SIĘ KAŻDEGO” - wyznania Marii Szweryn, jednej
> z sześciorga sierot, które ocalały w czasie rzezi w Ziemlicy, powiat
> Włodzimierz. Dzieci trafiły do różnych domów, nawiązały kontakt
> dopiero po 25 latach. Nagranie premierowe. Autor: Anna Lisiecka –
> 14:28
> 4.„RAPORT” - wyznania dr Stanisława Walkiewicza, jedynego ocalałego
> z całej rodziny, który widział śmierć swoich bliskich w Mielnicy, powiat
> Kowel. Nagranie premierowe. Autor: Anna Lisiecka – 8:37
> 5.„CZUŻENIEC” - opowieść Jana Storożuka – z matki Polki i ojca
> Ukraińca. Ocalał z matką i siostrą dzięki determinacji dziadka
> Ukraińca i jego życzliwych sąsiadów. Nagranie premierowe. Autor: Anna
> Lisiecka – 12:04
> 6.„WAKACJE 43” - wspomnienia Włodzimierza Odojewskiego. Fragment
> wywiadu z kwietnia 2008 r. Autor: Anna Lisiecka – 7:34
> 7.„OKSANA” – fragment audycji Iwony Smolki wyemitowanej w Programie
> 2 Polskiego Radia – 9:40
>
> WOŁYŃ 1943 - CD 3 (TT: 60:18)
> 1.„ANIOŁY” - słuchowisko na motywach dwóch opowiadań z tomu
> „Nienawiść” Stanisława Srokowskiego. Reżyseria Andrzej Piszczatowski.
> Premiera w Programie 1 Polskiego Radia, 18 czerwca 2007 r. -  27:13
> 2.Ze Stanisławem Srokowskim rozmawia Petar Petrović – wywiad
> przeprowadzony na potrzeby tego wydawnictwa – 33:05
>
> WOŁYŃ 1943 - CD 4
> 1.Relacja z uroczystego apelu z okazji 65. rocznicy tragedii polskiego
> Wołynia 1943-1944 (11 lipca 2008 r.) Odczytanie listu Prezydenta RP
> Lecha Kaczyńskiego.
> 2.Angielska wersja językowa nagrań zawartych na płytach CD1, CD2 i
> CD3 (pliki dźwiękowe mp3).
>
>
> Fragmenty do odsłuchania np. na stronie sklepu Polskiego Radia.
> Tamże do zakupienia.


    "co tam Panie w polityce?"
    ... wPolityce.pl
    »  http://www.wpolityce.pl/

...więc i anons nie przeoczony:
http://wpolityce.pl/view/13426/_Wolyn_1943____czteroplytowe_wydawnictwo_Polskiego_Radia__poswiecone_tragedii_polskiej_ludnosci_Wolynia___Pozostaly_tylko_groby_.html

..."W samotności i ciszy, z zamkniętymi oczami"


> 'Cdn' serdecznie pozdrawiam.
> Miło widzieć!
>
> --
> Tutenchamom


Witaj!
Pozdrawiam równie serdecznie.


-- 
cdn
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads