Thread View: alt.pl.ukraina
8 messages
8 total messages
Started by Wiesław Wertyporoch
Sat, 22 Jun 2002 10:57
Cmentarz Orląt
Author: Wiesław Wertyporoch
Date: Sat, 22 Jun 2002 10:57
Date: Sat, 22 Jun 2002 10:57
60 lines
4694 bytes
4694 bytes
Witam wszystkich, pozwalam sobie w załączniku umieścić artykuł z "Gazety Lwowskiej" (niestety nie moge na grupę przesłać załącznika, wszystkim zainteresowanym jestem gotów przesłać na privo). GL nie ma swojej stronu www, więc tylko przepisując artykuł mogłem podać go do wiadomości grupowiczów i wszystkich, którzy odwiedzają te strone dyskusyjną. Kilka słów o "Gazecie Lwowskiej" (bo moze nie wszyscy wiedzą o niej i jej historii. Aktualna GL, jest kontunuatorem "Gazety Lwowskiej", który pierwszy numer ukazał się w 1811r., oczywiscie, należy dodac tuaj okres okupacji niemieckiej, kiedy ukazywała się gazeta, czyli lipiec 1941r. do lipca 1944r.; i znów ukazuje się od 24 grudnia 1990r. (Gdybu ktos był zainteresowany statystyką GL od 24.12. 1990r, czyli jak ikazywały się nr, ile ich było co ile dni, jaka była ich cena i objetość - prosze o mail na privo). Niedawno na grupie była długa dyskusja nt. listu o Cmentarzu Orląt, zresztą dyskusja wygasła i posty zniknęły z grupy, no chyba, że gdzieś są w archiwum. Teraz mamy możliwość zapoznac się z artykułem GL, napisanym we Lwowie. GL, dotarła do Wrocławia przedwczoraj, od wczoraj ja posiadam te nr 9-10, w którym ukazął sie artykuł. Kilka słów komentarza: 1. A jednak Polacy są nazywani gnębicielami (W duchu władz lokalnych ze swoją grupą inicjatywną działał deputowany Rady Najwyższej Ukrainy Andrij Szkil, pragnąc zorganizować we Lwowie referendum. Do Rady Miejskiej nadszedł "list społeczności Lwowa", w którym "nadawcy" ubolewali nad tym, że "planuje się otwarcie cmentarza-pomnika dawnych gnębicieli"). I dalej istnieje w mentalności ukraińskiej połączenie Polak - pan (Zdaniem niektórych deputowanych, Cmentarz Orląt jest "pański", a cmentarz żołnierzy UHA - "chłopski"). 2. Lew, symbol ukraińskiego Lwowa. Chyba zapomnieli, że lew był w herbie miasta lwowa, gdy był w granicach Polski. 3. szef MSZ Ukrainy apelując do mądrosci lwowian, nie wiedział, że się tak na tej mądrości "przejedzie", ponieważ radni lwowscy zapomnieli o jakichkolwiek wartościach moralnych i zrobili po swojemu. 4. Przy dyskusji na poprzednim liście (tym ze Lwowa), były wypowiedzi, że to zdanie radnych to tylko garstka, jest inteligencja. Proszę sięgnąć po artykuł, to zobaczycie jak wypowiedziała sie inteligencja naukowa i twórcza (Na posiedzeniu "okrągłego stołu" w dniu 10 maja, przedstawiciele lwowskich organizacji społecznych, towarzystw kulturalnych oraz inteligencji naukowej i twórczej, uchwalili apel do Prezydenta Ukrainy Leonida Kuczmy w sprawie uporządkowania grobów żołnierzy Ukraińskiej Halickiej Armii, położonych w sąsiedztwie Cmentarza Orląt. Twardo stali na stanowisku, że urzędnicy z Kijowa nie powinni wtrącać się do sprawy Cmentarza Orląt, a napis na płycie głównej powinien odpowiadać brzmieniu z września 2000 roku. Autorzy apelu również są przeciwni dalszemu zwlekaniu z otwarciem cmentarza.). A nie mówiłem, że jest też sprzeciw wobec decyzji Kijowa. Dlatego też w związku z reforma administracyjną, o autonomii zaczeto mówić we Lwowie. 5. Prosze zwrócic uwagę na wypowiedź prezesa Tow. "Nadsiannia", to chyba tow. działające w Polsce, a jesli tak, to proszę zobaczyc jakiego zdania są Ukraińcy w Polsce o Cmentarzu Orląt, po tych wszystkich gestach ze strony Polski: "informuje media, że sprawa "grobów wojskowych na Cmentarzu Łyczakowskim" (tak się interpretuje Cmentarz Orląt) jest w wyłącznej kompetencji Lwowskiej Rady Miejskiej. Decyzja sesji Rady Miejskiej jest równoważna aktowi ustawodawczemu i może być skasowana jedynie przez sąd". Już teraz wiadomo jakie stanowisko zajmie ukraiński sąd. Pozdrawiam Wiesław
Re: Cmentarz Orląt
Author: Wiesław Wertyporoch
Date: Sat, 22 Jun 2002 11:20
Date: Sat, 22 Jun 2002 11:20
96 lines
6864 bytes
6864 bytes
Witam,
skoro nie mogę przesłać na grupę załącznika tutaj umieszczam, w tym poscie,
treść tego załacznika czyli artykułu:
"Gazeta Lwowska", nr 9-10 (255-256), Lwów, 31 maja 2002r., s.1
"Czy sprawa Cmentarza Orląt oddzieli Lwów od Europy?" (artykuł nie
podpisany)
21 maja planowane po raz któryś otwarcie Cmentarza Orląt nie nastąpiło. Na
swoim posiedzeniu w dniu 16 maja br. Lwowska Rada Miejska uchwaliła, że nie
jest przeciwna otwarciu cmentarza, ale na warunkach, ustalonych jeszcze w
2000 roku. Jak wiadomo, przez poprzednią Radę Miejską (a i teraźniejszą) nie
zostały zaakceptowane pomniki lotników amerykańskich i piechurów
francuskich, lwy, napisy na pylonach i tekst napisu na płycie głównej:
"Nieznanym żołnierzom, bohatersko poległym w walce o Polskę w latach
1918-1919". Jak już pisaliśmy wcześniej, kością niezgody stało się słowo
"bohatersko". Tekst "poległym w walce o Polskę" jest kompromisem strony
polskiej, która zastąpiła nim sformułowanie "poległym w walce o
niepodległość Polski".
W duchu władz lokalnych ze swoją grupą inicjatywną działał deputowany
Rady Najwyższej Ukrainy Andrij Szkil, pragnąc zorganizować we Lwowie
referendum. Do Rady Miejskiej nadszedł "list społeczności Lwowa", w którym
"nadawcy" ubolewali nad tym, że "planuje się otwarcie cmentarza-pomnika
dawnych gnębicieli". Nie został zaakceptowany napis na płycie głównej ani
miecz na niej (zdaniem nadawców listu powinien tam być krzyż). Napis na
płycie (w wersji Lwowskiej Rady Miejskiej) powinien być po polsku i
ukraińsku. To samo dotyczy napisów na pylonach. Żadnych pomników piechurów i
lotników! Lew, symbol ukraińskiego Lwowa, nie może trzymać tarczy z napisem:
"Tobie Polsko!". Jesteśmy ciekawi, kto reprezentuje tę "społeczność"...
Wspomniana "grupa inicjatywna" uważa, że napisy i pomniki obrażają godność
wszystkich obywateli Ukrainy, a nie tylko mieszkańców Lwowa.
Stanowisko grupy inicjatywnej popiera część lwowskich radnych. Uważają
oni, że Cmentarz Orląt (w wersji lokalnej - "polski wijskowi pochowannia")
może być otwarty równocześnie z cmentarzem żołnierzy UHA, znajdującym się
obok. Niestety, na razie nie jest to możliwe. Zdaniem niektórych
deputowanych, Cmentarz Orląt jest "pański", a cmentarz żołnierzy UHA -
"chłopski". Grupa inicjatywna występuje o przeniesienie Cmentarza UHA na
Pole Marsowe, ponieważ, ich zdaniem, sąsiedztwo z "polskim panteonem" nie
jest dopuszczalne.
Co poprzedzało to "nie-otwarcie"?
Gazeta "POSTUP" z dnia 30 kwietnia - 1 maja 2002 roku na str.1
zamieściła artykuł Ostapa Resta pod skandalicznym tytułem: "Cmentarzowi
"Orląt" zagraża otwarcie". Pan redaktor napisał, że "cmentarz nigdy nie był
zamknięty, chyba, że zostanie zamknięty specjalnie - z okazji następnego
otwarcia". Z tych słów wynika, że Cmentarz Orląt jest odbierany jak niemalże
obiekt strategiczny, do którego nie było dostępu. Tymczasem miał być
otwarty, jak każdy pomnik, zabytek czy obiekt kulturalny po renowacji.
Powinno być oficjalne otwarte i poświęcone to, co przed kilkudziesięciu laty
zostało zniszczone, a teraz odbudowane.
Radni Lwowa "stali na swoim", chociaż innego zdania byli premier Wiktor
Juszczenko i Minister Spraw Zagranicznych Anatolij Złenko. W trakcie wizyty
do Lwowa powiedział on, że Cmentarz Orląt powinien być otwarty, ponieważ
odraczanie otwarcia nie służy niczemu poza napięciem. "Wierzę w mądrość
lwowian. W to, że są wierni zasadom moralności chrześcijańskiej, która uczy,
by przebaczać nawet dawnemu wrogowi. My nie możemy wyrównywać rachunków z
umarłymi" - powiedział pan minister.
Na posiedzeniu "okrągłego stołu" w dniu 10 maja, przedstawiciele
lwowskich organizacji społecznych, towarzystw kulturalnych oraz inteligencji
naukowej i twórczej, uchwalili apel do Prezydenta Ukrainy Leonida Kuczmy w
sprawie uporządkowania grobów żołnierzy Ukraińskiej Halickiej Armii,
położonych w sąsiedztwie Cmentarza Orląt. Twardo stali na stanowisku, że
urzędnicy z Kijowa nie powinni wtrącać się do sprawy Cmentarza Orląt, a
napis na płycie głównej powinien odpowiadać brzmieniu z września 2000 roku.
Autorzy apelu również są przeciwni dalszemu zwlekaniu z otwarciem cmentarza.
Wołodymyr Sereda, prezes Towarzystwa "Nadsanie" ("Nadsiannia")
informuje media, że sprawa "grobów wojskowych na Cmentarzu Łyczakowskim"
(tak się interpretuje Cmentarz Orląt) jest w wyłącznej kompetencji Lwowskiej
Rady Miejskiej. Decyzja sesji Rady Miejskiej jest równoważna aktowi
ustawodawczemu i może być skasowana jedynie przez sąd".
I tak sprawa wisiała w próżni, chociaż z każdym dniem szala wagi
przechylała się w stronę "nie". Od razu po posiedzeniu Rady Miejskiej 16
maja, Program Pierwszy Polskiego Radia poinformował słuchaczy o decyzji,
która zapadła we Lwowie. Od razu wiadomo było też, że strona polska nie
zgodzi się na takie warunki (skoro nie zgodziła się dotąd).
17 maja sekretarz Rady Miejskiej Lwowa Zenowij Siryk powiedział, że to,
iż otwarcie Cmentarza Orląt się nie odbędzie, jest przykrą wiadomością.
Część lwowskich radnych była zdania, że mogą sami zorganizować ceremonie
otwarcia - nawet bez udziału władz polskich.
"Twierdzę, że nie mam warunków, aby w sposób godny, w spokoju i
skupieniu dokonać uroczystego otwarcia Cmentarza Orląt Lwowskich. Wyrażam z
tego powodu głęboki żal" - powiedział 17 maja Prezydent RP Aleksander
Kwaśniewski. "Nie ma możliwości ustalenia daty, tak jak nie ma możliwości -
z naszej, polskiej strony - odejścia od ustaleń, przyjętych w grudniu
zeszłego roku" - powiedział Prezydent, pytany, czy jest możliwe podanie
nowej daty otwarcia Cmentarza Orląt.
Re: Cmentarz Orląt
Author: majm
Date: Sat, 22 Jun 2002 16:51
Date: Sat, 22 Jun 2002 16:51
8 lines
1180 bytes
1180 bytes
Ponieważ już chyba wszystko zostało na ten temat napisane, pozwolę tu sobie przedstawić moją pierwszą myśl, jaka mi przyszła do głowy po usłyszeniu decyzji Lwowskiej Rady Miejskiej: Władza w rękach ludu prymitywnego. :-( pozdr majm
Re: Cmentarz Orląt
Author: Wiesław
Date: Sun, 23 Jun 2002 06:19
Date: Sun, 23 Jun 2002 06:19
18 lines
1487 bytes
1487 bytes
Użytkownik "majm" <majmm@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości news:af29td$2l9$1@news.onet.pl... > Ponieważ już chyba wszystko zostało na ten temat napisane, pozwolę tu sobie > przedstawić moją pierwszą myśl, jaka mi przyszła do głowy po usłyszeniu > decyzji Lwowskiej Rady Miejskiej: > > Władza w rękach ludu prymitywnego. > :-( > pozdr > majm Mozna to i tak ująć; tylko jak długo ten prymitywizm, wg Ciebie, bedzie trwał... kiedy wreszcie cos drgnie, no i może zmieni sie mentalność i nastawienie do Polaków? Pozdr. Wiesław
Re: Cmentarz Orląt
Author: majm
Date: Sun, 23 Jun 2002 22:56
Date: Sun, 23 Jun 2002 22:56
18 lines
1696 bytes
1696 bytes
> Mozna to i tak ująć; tylko jak długo ten prymitywizm, wg Ciebie, bedzie > trwał... kiedy wreszcie cos drgnie, no i może zmieni sie mentalność i > nastawienie do Polaków? > > Pozdr. > Wiesław > Nie jestem jasnowidzem. W zasadzie na to pytanie powinna odpowiedzieć druga strona, ale przecież człowiek prymitywny raczej nie jest w stanie odpowiedzieć sensownie. Koło się zamyka. Może zagrozić im, że pozabieramy od nich wszystkie nasze pamiątki i żaden Polak już tam więcej nie pojedzie, bo po co? Może przekona ich perspektywa uszczuplenia kasy miejskiej z powodu braku turystów zagranicznych? Na razie nie mam więcej bardziej oryginalnych pomysłów. :-) pozdr majm
Re: Cmentarz Orląt
Author: Luke89
Date: Mon, 24 Jun 2002 03:38
Date: Mon, 24 Jun 2002 03:38
14 lines
1559 bytes
1559 bytes
Użytkownik "majm" <majmm@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości news:af5jmu$7mm$1@news.onet.pl... > Może zagrozić im, że pozabieramy od nich wszystkie nasze pamiątki i żaden > Polak już tam więcej nie pojedzie, bo po co? Może przekona ich perspektywa > uszczuplenia kasy miejskiej z powodu braku turystów zagranicznych? > Na razie nie mam więcej bardziej oryginalnych pomysłów. :-) O, przepraszam, ja bym pojechał nawet jakby nie było polskich pamiątek. -- Łukasz Starzak http://www.suputnyk.gory.pl -- -- najlepszy przewodnik po Ukrainie nie tylko dla miłośników gór
Re: Cmentarz Orląt
Author: Marcin Skocz
Date: Mon, 24 Jun 2002 10:27
Date: Mon, 24 Jun 2002 10:27
7 lines
1252 bytes
1252 bytes
> O, przepraszam, ja bym pojechał nawet jakby nie było polskich pamiątek. To zabierzmy także ichnie pamiątki ;-) Tylko trudno będzie niektóre wykopać... Pozdrawiam MArcin Skocz
Re: Cmentarz Orląt
Author: Wiesław Wertyporoch
Date: Mon, 24 Jun 2002 17:47
Date: Mon, 24 Jun 2002 17:47
21 lines
1786 bytes
1786 bytes
Użytkownik "Marcin Skocz" <hrskocz@.bezspamu.harcerstwo.net> napisał w wiadomości news:af6s5g$58s$1@news.tpi.pl... > > O, przepraszam, ja bym pojechał nawet jakby nie było polskich pamiątek. > > To zabierzmy także ichnie pamiątki ;-) > Tylko trudno będzie niektóre wykopać... > > Pozdrawiam > MArcin Skocz Panowie, to troche chyba nie tedy droga... Jakby tak wszystko pozabierać to przecież od Łyczakowa i koscioła MB Ostrobramskiej po rogatke Janowską, od Kulparkowa po droge Żółkiewską - wszystko byłoby polem. Po prostu polem... Po co wtedy tam jechać? Teraz - to bynajmniej dla tych zabytków co tam pozostały... Bo ludzi co raz mniej. Pozdr. Wiesław
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads