🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: alt.pl.ukraina
31 messages
31 total messages Started by kubu$ Tue, 18 Jun 2002 14:47
spis powszechny shche raz :)
#1333
Author: kubu$
Date: Tue, 18 Jun 2002 14:47
18 lines
1545 bytes
pryvit vsim,

czy ktos z obecnych sino-zoltych zyjacych w polsce przechodzil przez spis
powszechny? powiedzcie, czy byly jakies problemy. bo ja sie nie spotkalem z
zadnymi prostestami i generalnie nawet namawialem ludzi, zeby sie
przyznawali do narodowosci, jaka czuja (mialem troje bialorusinow i dwie
ukrainki), ale czytalem gdzies ostatnio, ze to roznie bywalo...

dlatego z pierwszej reki wiadomosci oczekuje... (chyba na grupe, bo moze to
jeszcze kogos zainteresuje)

d'akuju ;)

--
Kuba Siekierzynski
_____________________________
SKN Stosunkow ze Wschodem SGH
http://www.sknszw.prv.pl
Re: spis powszechny shche raz :)
#1334
Author: Wiesław
Date: Sat, 22 Jun 2002 08:57
20 lines
1659 bytes
Użytkownik "kubu$" <jsieki@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:aenh5j$2otg$1@pingwin.acn.pl...
> pryvit vsim,
>
> czy ktos z obecnych sino-zoltych zyjacych w polsce przechodzil przez spis
> powszechny? powiedzcie, czy byly jakies problemy.


Dosyc ciekawy masz sposób zwracania sie do ludzi, grupowiczów lub
wszystkich, którzy odwiedzaja te grupę. Jeśli to był żart z tym zwrotem
"obecnych sino-żołtych" to jakoś potem nie zauważyłem emotikony.

A jeśli chodzi o sedno sprawy, o która pytasz, to niedawno widziałem
ukrainską gazetę "Nasze Słowo" (tytuł tak samo brzmi po ukraińsku), którym
wydrukowany protest w związku z przeprowadzonym spisem i problemami z
wpisaniem narodowości.
Polecam lekture powyzszego czasopisma.

Pozrdawiam
Wiesław
Re: spis powszechny shche raz :)
#1335
Author: kubu$
Date: Sat, 22 Jun 2002 14:45
31 lines
2372 bytes
> Dosyc ciekawy masz sposób zwracania sie do ludzi, grupowiczów lub
> wszystkich, którzy odwiedzaja te grupę. Jeśli to był żart z tym zwrotem
> "obecnych sino-żołtych" to jakoś potem nie zauważyłem emotikony.

ojejku... tak mi sie powiedzialo... :( no dobra, to byl zart - moze troche
nie trafiony...

> A jeśli chodzi o sedno sprawy, o która pytasz, to niedawno widziałem
> ukrainską gazetę "Nasze Słowo" (tytuł tak samo brzmi po ukraińsku), którym
> wydrukowany protest w związku z przeprowadzonym spisem i problemami z
> wpisaniem narodowości.
> Polecam lekture powyzszego czasopisma.

na pewno tak zrobie, ale wlasnie chodzilo mi o osobiste odczucia osob, ktore
(jesli w ogole) zetknely sie z takim przypadkiem (przypominam, ze chodzi o
naklanianie do wpisywania narodowosci polskiej nie-polakom).

ja przyznam sie do jednego "oszustwa" - pewna pani za nic nie chciala mnie
wypuscic, dopoki nie zobaczyla, jaki kraj wpisalem jako miejsce jej
urodzenia. pani urodzila sie przed 1939 rokiem we lwowie i trzymala mnie
dotad, az wpisalem:
miasto: lwow
panstwo: polska
oczywiscie po wyjsciu z mieszkania wzialem korektor i poprawilem... nawet
"l'viv" napisalem :)

--
Kuba Siekierzynski
_____________________________
SKN Stosunkow ze Wschodem SGH
http://www.sknszw.prv.pl
Re: spis powszechny shche raz :)
#1336
Author: Krzysztof
Date: Sat, 22 Jun 2002 18:19
16 lines
1519 bytes
Użytkownik "kubu$" <jsieki@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:af22hj$1jt8$1@pingwin.acn.pl...

> > Dosyc ciekawy masz sposób zwracania sie do ludzi, grupowiczów lub
> > wszystkich, którzy odwiedzaja te grupę. Jeśli to był żart z tym
zwrotem
> > "obecnych sino-żołtych" to jakoś potem nie zauważyłem emotikony.
>
> ojejku... tak mi sie powiedzialo... :( no dobra, to byl zart - moze
troche
> nie trafiony...

A czy okreslenie bialo-czerwoni tez jest obrazliwe?

Krzysztof
Re: spis powszechny shche raz :)
#1337
Author: kubu$
Date: Sat, 22 Jun 2002 18:26
24 lines
1982 bytes
> A czy okreslenie bialo-czerwoni tez jest obrazliwe?

jak dla mnie TEZ _nie_ jest obrazliwe. barwy narodowe jak sama nazwa
wskazuje, charakteryzuja narodowosc. wiec nie ma powodu do obrazy. tym
bardziej, ze pojecia takie jak kolor maja (albo powinny miec) neutralne
znaczenie. tzn. moge na przyklad powiedziec, ze dane barwy narodowe bardziej
mi sie podobaja niz inne, ale przeciez na tej podstawie nie stwierdzam
wyzszosci jednej narodowosci nad druga.

inna sprawa, ze slowo "siny" po polsku wcale nie znaczy niebieski... i za to
przepraszam, bo sie moglo zle skojarzyc :(
chociaz na _tej_ grupie nie powinno... :)

p.s. (na melodie go west - pet shop boys) polskaaa!! bialo-czerwoniii... ;)


p.s.2. czy ktos sie w koncu podzieli "jak to ze spisem bylo"? :)


--
Kuba Siekierzynski
_____________________________
SKN Stosunkow ze Wschodem SGH
http://www.sknszw.prv.pl
Re: spis powszechny shche raz :)
#1338
Author: Krzysztof
Date: Sat, 22 Jun 2002 18:38
38 lines
2310 bytes
Użytkownik "kubu$" <jsieki@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:af2fg2$2193$1@pingwin.acn.pl...

> jak dla mnie TEZ _nie_ jest obrazliwe. barwy narodowe jak sama nazwa
> wskazuje, charakteryzuja narodowosc. wiec nie ma powodu do obrazy.
tym
> bardziej, ze pojecia takie jak kolor maja (albo powinny miec)
neutralne
> znaczenie. tzn. moge na przyklad powiedziec, ze dane barwy narodowe
bardziej
> mi sie podobaja niz inne, ale przeciez na tej podstawie nie
stwierdzam
> wyzszosci jednej narodowosci nad druga.

moze trzeba bylo napisac :czerwono-czarni"? Chociaz ja bym to juz
uznal za kontrowersyjne.

> inna sprawa, ze slowo "siny" po polsku wcale nie znaczy niebieski...
i za to
> przepraszam, bo sie moglo zle skojarzyc :(
> chociaz na _tej_ grupie nie powinno... :)

no wlasnie. Rownie dobrze mozna byc sie czepiac kogos, kto zamaist
czesc pozdrawia "pryvit'!"...

> p.s. (na melodie go west - pet shop boys) polskaaa!!
bialo-czerwoniii... ;)

daj spokoj, po tych mistrzostwach to ja sie do nich bym nie przyznawal
;-)

> p.s.2. czy ktos sie w koncu podzieli "jak to ze spisem bylo"? :)

ja sie nie podziele :-( na pytania o wyznanie, kolor skory, narodowosc
i orientacje seksualna z zasady nie odpowiadam...

Krzysztof
Re: spis powszechny shche raz :)
#1339
Author: kubu$
Date: Sat, 22 Jun 2002 18:47
33 lines
2294 bytes
> moze trzeba bylo napisac :czerwono-czarni"? Chociaz ja bym to juz
> uznal za kontrowersyjne.

czemu akurat czerwono-czarni??? ja pije do kolorow narodowych, a ze obie
nasze flagi sa bardzo proste i btw, podobne do siebie - skojarzenie jest
jasne... przynajmniej dla mnie :)

> no wlasnie. Rownie dobrze mozna byc sie czepiac kogos, kto zamaist
> czesc pozdrawia "pryvit'!"...

czepiac sie mozna zawsze i wszystkiego, pod warunkiem, ze czemus to sluzy...
inaczej szkoda czasu.

> daj spokoj, po tych mistrzostwach to ja sie do nich bym nie przyznawal
> ;-)

niiic sie nie stalo! (polacy) niic sie nie stalo!! ;)))

> ja sie nie podziele :-( na pytania o wyznanie, kolor skory, narodowosc
> i orientacje seksualna z zasady nie odpowiadam...

wow, kolor skory, to chyba od razu widac, nie? ;) ale rozumiem - polityka
prywatnosci...

ale dalej zzera mnie ciekaw(sk)osc, czy ktos spotkal sie z rachmajstrem,
ktory nie chcial uznac jej/jego narodowosci. prosze, dajcie znac - moze byc
nawet, ze "kolega mi mowil..." ;)

--
Kuba Siekierzynski
_____________________________
SKN Stosunkow ze Wschodem SGH
http://www.sknszw.prv.pl
Re: spis powszechny shche raz :)
#1340
Author: Jacuo
Date: Sat, 22 Jun 2002 20:34
13 lines
1438 bytes
> ale dalej zzera mnie ciekaw(sk)osc, czy ktos spotkal sie z rachmajstrem,
> ktory nie chcial uznac jej/jego narodowosci. prosze, dajcie znac - moze
byc
> nawet, ze "kolega mi mowil..." ;)

Mnie nie pytano ani o narodowosc, ani o preferencje seksualne. Choc
rachmistrzyniom bym powiedzial wszystko, takie ladne dziewczatka u mnie
chodzily :-)


--
Jacek
Re: spis powszechny shche raz :)
#1347
Author: kubu$
Date: Sat, 22 Jun 2002 21:41
35 lines
2933 bytes
> ok..."zona mi mowila..."
> kobieta-rachmistrz na wiesc,ze zona moja jest Ukrainka i obywatelstwo ma
> ukrainskie zamienila dlugopis na olowek i miala sie w tej sprawie
> skonsultowac z ...?nie pamietam tych rubryk ale dla tej rachmistrzyni
> wszysko bylo niejasne.Narodowosc i obywatelstwo uznano ale olowkiem(na
> wszelki wypadek).

byc moze rzeczywiscie nie wiedziala co w takim przypadku nalezy zrobic. ale
to oczywiscie tylko zle swiadczy o niej, bo "w instrukcji pisze", a poza tym
sprawa jest dosc intuicyjna, bo mozna zaznaczyc narodowosc: "polska" albo
"inna" (i wtedy w kratki wpisac nazwe). jaki tu problem? ;)

a bardzo mozliwe, ze to manipulacja wlasnie byla. ztcw, odpowiadalaby w
takim wypadku za zlamanie tajemnicy statystycznej (zerwanie umowy o prace i
odpowiedzialnosc cywilna).

a skoro piszesz, ze wszystko bylo dla niej niejasne, to tym bardziej nie
powinna zostac zatrudniona. i tu wlasnie niestety ujawniaja sie realia
polskiej organizacji. u nas na przyklad po szkoleniu (40h) zostal
przeprowadzony test z wypelniania formularzy. test trwal 4 godziny i byl
bardzo obszerny. a czesc osob wyszla zadowolona po godzinie. pozniej okazalo
sie, ze gus wypuscil falszywe "gotowce", by sprawdzic wiarygodnosc
kandydatow na rachmistrzow. ci, ktorzy zerzneli z takiego gotowca,
automatycznie nie zdawali egzaminu. a kserowali ludzie ostro... ;)

ale o przeprowadzeniu analogicznych egzaminow w innych miejscach slyszalem
tylko pare razy. czyli ta kobietka mogla po prostu ukonczyc szkolenie (albo
i nawet nie) i spokojnie spisywac ludzi nie majac bladego pojecia co sie z
czym je. tak to juz u nas jest niestety... :(

--
Kuba Siekierzynski
_____________________________
SKN Stosunkow ze Wschodem SGH
http://www.sknszw.prv.pl
Re: spis powszechny shche raz :)
#1341
Author: kubu$
Date: Sat, 22 Jun 2002 21:42
15 lines
1666 bytes
> Mnie nie pytano ani o narodowosc, ani o preferencje seksualne. Choc

     bardzo dziwne -----^^^^^^^^^^        ^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^ - i bardzo
dobrze, nie powinni

> rachmistrzyniom bym powiedzial wszystko, takie ladne dziewczatka u mnie
> chodzily :-)

a to inna sprawa... ja sie umowilem z jedna z moich spisywanych osob :)

--
Kuba Siekierzynski
_____________________________
SKN Stosunkow ze Wschodem SGH
http://www.sknszw.prv.pl
Re: spis powszechny shche raz :)
#1346
Author: Tomek
Date: Sat, 22 Jun 2002 21:53
11 lines
1560 bytes
> ale dalej zzera mnie ciekaw(sk)osc, czy ktos spotkal sie z rachmajstrem,
> ktory nie chcial uznac jej/jego narodowosci. prosze, dajcie znac - moze
byc
> nawet, ze "kolega mi mowil..." ;)
ok..."zona mi mowila..."
kobieta-rachmistrz na wiesc,ze zona moja jest Ukrainka i obywatelstwo ma
ukrainskie zamienila dlugopis na olowek i miala sie w tej sprawie
skonsultowac z ...?nie pamietam tych rubryk ale dla tej rachmistrzyni
wszysko bylo niejasne.Narodowosc i obywatelstwo uznano ale olowkiem(na
wszelki wypadek).
Tomek
Odp: spis powszechny shche raz :)
#1344
Author: Katia
Date: Sat, 22 Jun 2002 22:14
14 lines
1552 bytes
Główny bohater (w tej roli Jacuo <zoch@poczta.onet.pl>)
rzekł:af2n0i$i8p$1@news.tpi.pl...
>
> > ale dalej zzera mnie ciekaw(sk)osc, czy ktos spotkal sie z rachmajstrem,
> > ktory nie chcial uznac jej/jego narodowosci. prosze, dajcie znac - moze
> byc
> > nawet, ze "kolega mi mowil..." ;)

byl dwa-trzy dni temu artykul w Gazecie o spisie, wlasnie o wpisywaniu
narodowosci. mnie sie najbardziej podobalo: "-czemu pani nie spytala o
narodowosc? - przeciez widze, ze polska!"

Katia
Re: spis powszechny shche raz :)
#1342
Author: Wanias
Date: Sun, 23 Jun 2002 07:48
17 lines
1677 bytes
Użytkownik "kubu$" <jsieki@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:af2qvr$2cpd$1@pingwin.acn.pl...
> > Mnie nie pytano ani o narodowosc, ani o preferencje seksualne.

Podobnie - wsio trwało 8 min. i żadnych pytań o narodowość.
Nawet żałowałem, bo podałbym śląską ;-)

> a to inna sprawa... ja sie umowilem z jedna z moich spisywanych osob :)

:-)

--
Wanias
=======================
To nieprawda, ze w Polsce nie ma pieniedzy - w bankach jest ich pelno!*
*(A.L.)=======Odpowiadajac na priv wytnij USUN.
Re: spis powszechny shche raz :)
#1343
Author: kubu$
Date: Sun, 23 Jun 2002 08:47
23 lines
2307 bytes
> Podobnie - wsio trwało 8 min. i żadnych pytań o narodowość.
> Nawet żałowałem, bo podałbym śląską ;-)

ale to wlasnie dowodzi jak wielka jest manipulacja!! nie pytano o narodowosc
i automatycznie zaznaczano 'polska'. przyznam, ze na poczatku tez tak
robilem, az trafilem na pania, ktora stwierdzila, ze ona to jest
bialorusinka. od tej pory wolalem juz uslyszec: "no jak to? polska,
oczywiscie!" niz zaniedbac tak drazliwa kwestie...

co zas do narodowosci 'slaska' to kwestia tego, jak kto sie czuje. jesli
odpowiedzialaby tak duza grupa ludzi, trudno ignorowac taki fakt i trzebaby
uznac 'slazakow' za narodowosc. zreszta ja jestem za. a moze wiecie, czy sa
w polsce szkoly w jezyku slaskim? pytam serio, bo nie wiem do jakiego
stopnia sa oznaki odrebnosci slazakow od innych narodow.

inna sprawa, ze polowa ludzi nie odroznia narodowosci od obywatelstwa ("no
przeciez juz pan o to pytal..." ;)

--
Kuba Siekierzynski
_____________________________
SKN Stosunkow ze Wschodem SGH
http://www.sknszw.prv.pl
Re: Odp: spis powszechny shche raz :)
#1345
Author: Andrzej Kubik
Date: Mon, 24 Jun 2002 11:20
29 lines
2171 bytes
Katia wrote:


> byl dwa-trzy dni temu artykul w Gazecie o spisie, wlasnie o wpisywaniu
> narodowosci. mnie sie najbardziej podobalo: "-czemu pani nie spytala o
> narodowosc? - przeciez widze, ze polska!"

Ogladalem te formularze (zona rachmistrzowala) i twierdze, ze autorzy 
mieli powazne klopoty z ukladaniem pytan w sposob zrozumialy i 
jednoznaczny. Czasem dopiero po przeczytaniu wyjasnien widac bylo, ze 
zadajac pytanie poprawnie nie trzeba by niczego wyjasniac.

A w kwestii narodowosci popelniono podstawowy blad, ktory jak dla mnie 
dyskwalifikuje wyniki. Zamiast pytac o narodowosc wymyslono sobie, ze 
najpierw bedzie pytanie "polska/niepolska" a pozniej dopiero, "jesli nie 
polska to jaka". A przeciez wystarczylo zapytac o narodowosc bez pytan 
wstepnych i juz.

Ja wiem, tak latwiej przetwarzac wyniki, ale to tlumaczenie jest do d... 
Najlatwiej przetwarzaloby sie wyniki jakby wszystkie formularze byly 
drukowane od razu wypelnione.

Pzdr
-- 
     ____   __
    / _  | / /
   / /_| |/ /   Andrzej Kubik
  / ___   _ \   e-mail: andrzej@abaq.lodz.pl
/_/   |_/ \_\
Re: spis powszechny shche raz :)
#1363
Author: Luke89
Date: Mon, 24 Jun 2002 12:14
22 lines
1964 bytes
Użytkownik "kubu$" <jsieki@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:aenh5j$2otg$1@pingwin.acn.pl...
> czy ktos z obecnych sino-zoltych zyjacych w polsce przechodzil przez spis
> powszechny? powiedzcie, czy byly jakies problemy. bo ja sie nie spotkalem
z
> zadnymi prostestami i generalnie nawet namawialem ludzi, zeby sie
> przyznawali do narodowosci, jaka czuja (mialem troje bialorusinow i dwie
> ukrainki), ale czytalem gdzies ostatnio, ze to roznie bywalo...

Czytałem gdzieś (może w Wyborczej), że nawet b. posłowi Mirosławowi Czechowi
rachmistrzyni wmówiła, że ostatecznie pytania o narodowość w ankiecie nie
ma, a wpisała mu polską! Dopiero jak po jej wyjściu sprawdzili w internecie,
to złożyli sprostowanie. Więc jeżeli tak się dał nabrać polityk, to co
dopiero jakaś babcia z Podlasia. Mam wrażenie, że większość rachmistrzów
oszukiwała jak chciała, a organizacje mniejszości miały rację twierdząc, że
spis nie będzie wiarygodny.

--
Łukasz Starzak
http://www.suputnyk.gory.pl --
-- najlepszy przewodnik po Ukrainie nie tylko dla miłośników gór
Re: spis powszechny shche raz :)
#1348
Author: billy
Date: Mon, 24 Jun 2002 18:55
14 lines
1515 bytes
> ja przyznam sie do jednego "oszustwa" - pewna pani za nic nie chciala mnie
> wypuscic, dopoki nie zobaczyla, jaki kraj wpisalem jako miejsce jej
> urodzenia. pani urodzila sie przed 1939 rokiem we lwowie i trzymala mnie
> dotad, az wpisalem:
> miasto: lwow
> panstwo: polska
> oczywiscie po wyjsciu z mieszkania wzialem korektor i poprawilem... nawet
> "l'viv" napisalem :)
NIe bardzo rozumiem dlaczego użyłeś cudzysłowu.
I czy mógłbyś napisać dlaczego ( żeby nie spytać : jakim prawem) tak
zrobiłeś ?

billy
Re: spis powszechny shche raz :)
#1349
Author: kubu
Date: Mon, 24 Jun 2002 19:16
26 lines
2126 bytes
> > oczywiscie po wyjsciu z mieszkania wzialem korektor i poprawilem...
nawet
> > "l'viv" napisalem :)
> NIe bardzo rozumiem dlaczego u�y�e� cudzys�owu.
> I czy m�g�by� napisa� dlaczego ( �eby nie spyta� : jakim prawem) tak
> zrobi�e� ?

jasna sprawa - juz wyjasniam. cudzyslowu uzylem tylko w mailu, zey oddzielic
tekst plynacy od slowa, o ktore chodzi.

zas jesli chodzi o spis, to i tak liczy sie tylko panstwo, wiec mozna po
panstwie wpisac cokolwiek :)

a poprawilem, bo tu nie ma dyskusji i wykladnia wyraznie to mowi, ze w razie
stwierdzenia nieaktualnych granic (dot. tez dawnych 49 wojewodztw)
rachmistrz powinien poprawic (po wyjsciu z mieszkania - dla swietego
spokoju) dane na obecnie istniejace. czyli zamiast woj. "warszawskie", czy
"stoleczne" (uwaga - cudzyslow! ;) trzeba wpisac "mazowieckie".

no i tyle.

--
Kuba Siekierzynski
_____________________________
SKN Stosunkow ze Wschodem SGH
http://www.sknszw.prv.pl
Re: spis powszechny shche raz :)
#1350
Author: billy
Date: Mon, 24 Jun 2002 19:45
38 lines
3030 bytes
> jasna sprawa - juz wyjasniam. cudzyslowu uzylem tylko w mailu, zey
oddzielic
> tekst plynacy od slowa, o ktore chodzi.
Chodziło mi o cudzysłów na słowie "oszustwo" a nie "lviv"

> zas jesli chodzi o spis, to i tak liczy sie tylko panstwo, wiec mozna po
> panstwie wpisac cokolwiek :)
Chodzi ci tu o miasto czy o narodowość ?

> a poprawilem, bo tu nie ma dyskusji i wykladnia wyraznie to mowi, ze w
razie
> stwierdzenia nieaktualnych granic (dot. tez dawnych 49 wojewodztw)
> rachmistrz powinien poprawic (po wyjsciu z mieszkania - dla swietego
> spokoju) dane na obecnie istniejace. czyli zamiast woj. "warszawskie", czy
> "stoleczne" (uwaga - cudzyslow! ;) trzeba wpisac "mazowieckie".
Rachmistrzem nie byłem więc instrukcji dokładnie nie znam ale będąca u mnie
rachmistrzyni twierdziła że ma obowiązek wpisać wszystko co jej podam nawet
gdyby była to narodowość arabska lub miejsce urodzenia Honolulu a nazwisko
Kaczor Donald.
Tak czy inaczej popełniłeś wg. mnie nietakt i nadużycie.
Ta Pani urodziła się w Lwowie a nie w Lviv'ie tak jak ja urodziłem się we
Wrocławiu a nie w Breslau i nie życzyłbym sobie żeby ktoś twierdził że jest
inaczej.
Owszem uznaję że są ludzie którzy urodzili się w Breslau i dla nich to
zawsze pozostanie ich haimat i nie zamierzam im wmawiać że urodzili się w
Polsce we Wrocławiu.
Dla ludzi tam urodzonych to bardzo ważne.
Oni nie urodzili się w ZSRR ani na Ukrainie i mają prawo posługiwać się
polskim nazewnictwem tak samo jak ty masz obowiązek go stosować.
O ile się nie mylę w Polsce językiem urzędowym jest język polski.
Stosuje się go również w nazewnictwie geograficznym.
Tym bardziej w dokumentach urzędowych i na życzenie osoby która (zgodnie z
prawdą i regułami języka) tak właśnie chciała napisać.
Nawet "za komuny" uznawano i stosowano polskie nazewnictwo.
To co zrobiłeś , jeśli nie było bezmyślne, uważam za płaskie.

billy
Re: spis powszechny shche raz :)
#1351
Author: kubu$
Date: Mon, 24 Jun 2002 20:31
96 lines
5250 bytes
> Chodziło mi o cudzysłów na słowie "oszustwo" a nie "lviv"

bo to nie bylo oszustwo, tylko poprawienie danych.

> Chodzi ci tu o miasto czy o narodowość ?

wpisalem zgodnie ze stanem faktycznym i z tym, co pani powiedziala. czyli
kraj urodzenia ukraina (mimo, iz wtedy nalezala do zsrr - bo liczy sie stan
faktyczny - p. instrukcja do nsp), narodowosc polska (sama tak podala i nie
moge sie sprzeciwiac).

> Rachmistrzem nie byłem więc instrukcji dokładnie nie znam ale będąca u
mnie
> rachmistrzyni twierdziła że ma obowiązek wpisać wszystko co jej podam
nawet
> gdyby była to narodowość arabska lub miejsce urodzenia Honolulu a nazwisko
> Kaczor Donald.

niby tak, ale wtedy rachmistrz ma prawo watpic w prawdziwosc informacji i w
takim wypadku moze sprawdzic stan rzeczy w ewidencji ludnosci (urzadzanej
przez gmine). jesli nie stwierdzi kaczora donalda, to "thorry" ;)

> Tak czy inaczej popełniłeś wg. mnie nietakt i nadużycie.

eee tam... wcale nie nietakt, bo zrobilem to po wyjsciu z mieszkania. a juz
na pewno nie naduzycie - sprostowanie danych w tej formie wynika wprost w
instrukcji do nsp.

> Ta Pani urodziła się w Lwowie a nie w Lviv'ie tak jak ja urodziłem się we
> Wrocławiu a nie w Breslau i nie życzyłbym sobie żeby ktoś twierdził że
jest
> inaczej.

to akurat nie ma znaczenia, ale zaleca sie (p. instrukcja) pisac prawidlowe
i _obecne_ nazwy miast i panstw. a wiec (od niedawna) "serbia i czarnogora"
zamiast "jugoslawia" (a juz na pewno "slowenia", "chorwacja" (choc powinno
byc przez "h" ;), etc. zamiast "jugoslawia"). tak samo jest z miastami. inna
sprawa, ze tak jak dla niemca "wroclaw" zawsze bedzie "breslau", a
"warszawa" - "warschau", tak polak powie raczej "drezno" zamiast "dresden".
taki uzans i tyle.

> Owszem uznaję że są ludzie którzy urodzili się w Breslau i dla nich to
> zawsze pozostanie ich haimat i nie zamierzam im wmawiać że urodzili się w
> Polsce we Wrocławiu.

chyba "heimat" ale tez nie jestem pewien... ;)
jesli urodzili sie w breslau to oczywiscie w niemczech (chociaz _na potrzeby
spisu_ zawsze polska). a jesli we wroclawiu to nie ma problemu. podkreslam
to "na potrzeby spisu", bo to tak, jak z ta slynna glowa gospodarstwa
domowego - polowa ankietowanych twierdzila, ze "u mnie w domu sa dwie glowy
ja i zona (maz)". a ja moge wpisac tylko jedna... ;)

> Dla ludzi tam urodzonych to bardzo ważne.
> Oni nie urodzili się w ZSRR ani na Ukrainie i mają prawo posługiwać się
> polskim nazewnictwem tak samo jak ty masz obowiązek go stosować.

tu wlasnie jest niescislosc, bo skad ja niby mam wiedziec, jak nazywaja sie
"po polsku" jakiestam miasta??? od czego zalezy, ze mowie (i pisze) "londyn"
zamiast "london", ale jednak "liverpool" a nie "liwerpul"? plynne to i tak
naprawde to bez znaczenia - i tak wiemy (prawie zawsze) o jakie miasto
chodzi. btw, nie wydaje wam sie to dziwne, ze uzywa sie tylu roznych nazw na
jedno miasto?
warszawa, warsaw, varsovie, warschau, varsovia, bapWaba (to niby-cyrylica ;)
etc.

ale spoko - nie chce nic zmieniac, tylko sie zastanawiam...

> O ile się nie mylę w Polsce językiem urzędowym jest język polski.

nie mylisz sie ;)

> Stosuje się go również w nazewnictwie geograficznym.

p. wyzej.

> Tym bardziej w dokumentach urzędowych i na życzenie osoby która (zgodnie z
> prawdą i regułami języka) tak właśnie chciała napisać.

problem w tym, ze pani nie sprecyzowala jak mam to napisac i chodzilo jej
wylacznie o to, ze tam ma byc "polska". a musialobyc "ukraina"... i tyle.

> Nawet "za komuny" uznawano i stosowano polskie nazewnictwo.
> To co zrobiłeś , jeśli nie było bezmyślne, uważam za płaskie.

eee tam... od razu wielkie slowa... pozwolilem sobie na taki zapis, bo wiem,
ze i tak zostanie on pominiety w ewidencjonowaniu. tzn. skaner przeczyta
tylko "ukraina", reszta pominie.

to tak, jakbym gdzies na marginesie arkusza narysowal kwiatek. @->- lepiej?
;)

--
Kuba Siekierzynski
_____________________________
SKN Stosunkow ze Wschodem SGH
http://www.sknszw.prv.pl
Re: spis powszechny shche raz :)
#1352
Author: billy
Date: Tue, 25 Jun 2002 01:12
66 lines
3898 bytes
>wpisalem zgodnie ze stanem faktycznym i z tym, co pani powiedziala. czyli
>kraj urodzenia ukraina (mimo, iz wtedy nalezala do zsrr - bo liczy sie stan
>faktyczny
Wtedy nie należała do ZSRR bo skoro urodziła się przed 1939r to jednak w
Polsce a nie ZSRR.

> niby tak, ale wtedy rachmistrz ma prawo watpic w prawdziwosc informacji i
w
> takim wypadku moze sprawdzic stan rzeczy w ewidencji ludnosci (urzadzanej
> przez gmine). jesli nie stwierdzi kaczora donalda, to "thorry" ;)
1. NIe znam angielskiego.
2.Podobno można było spisać się nawet anonimowo
3. Podobno dane miały być wprowadzone bez nazwisk.
4. Podobno brak podstaw prawnych do udowodnienia nieprawidłowych danych
5.Po co taki spis będący radosną twórczością rachmistrzów ?
6. Wszystko to niewazne i OT :-)

> to akurat nie ma znaczenia, ale zaleca sie (p. instrukcja) pisac
prawidlowe
> i _obecne_ nazwy miast i panstw.
Obecną i prawidłową nazwą miasta w języku polskim jest "Lwów"

> chyba "heimat" ale tez nie jestem pewien... ;)
ok , z rozpędu napisałem fonetycznie.

> jesli urodzili sie w breslau to oczywiscie w niemczech (chociaz _na
potrzeby
> spisu_ zawsze polska).
a tego to ja już bym nie był pewien jak Niemcy to traktują przy sporządzaniu
spisu u siebie , ale nieważne...

> tu wlasnie jest niescislosc, bo skad ja niby mam wiedziec, jak nazywaja
sie
> "po polsku" jakiestam miasta???
Ze szkoły ? z atlasu ? z encyklopedii, słownika , map, gazet , telewizji ?
Ogólnie "wie się" jak prawidłowo po polsku nazywają się przynajmniej większe
miasta na świecie , nie mówiąc o tak ważnym i kiedyś jednak polskim jak
Lwów.

>od czego zalezy, ze mowie (i pisze) "londyn"
> zamiast "london", ale jednak "liverpool" a nie "liwerpul"?
Od tego ,że takie jest póki co przyjęte nazewnictwo w języku polskim.

 >plynne to i tak
> naprawde to bez znaczenia
To spróbuj wybrać się do Lwowa ze spray'em i poprawiać napisy "Lviv" na
"Lwów" skoro to bez znaczenia.

>  btw, nie wydaje wam sie to dziwne, ze uzywa sie tylu roznych nazw na
> jedno miasto?
Tak samo jak to że na świecie używa się różnych języków a nie jednego...

> problem w tym, ze pani nie sprecyzowala jak mam to napisac
Pani sprecyzowała jak sam napisałeś że " Lwów" i tak powinieneś napisać albo
wcale.

> to tak, jakbym gdzies na marginesie arkusza narysowal kwiatek. @->-
lepiej?
> ;)
Kwiatek może być bo jest neutralny emocjonalnie (i nie narusza reguł języka)
swastyka już budziłaby moje wątpliwości gdybyś nasmarował ją przy moim
nazwisku. Adekwatnie Pani owa nie życzyła by sobie zapewne abyś napisał że
urodziła się w " Lvivie" i nałeżało to uszanować.
Mała rzecz a trąci czymś niesmacznym.

billy
Re: spis powszechny shche raz :)
#1353
Author: kubu$
Date: Tue, 25 Jun 2002 15:31
92 lines
4261 bytes
> Wtedy nie należała do ZSRR bo skoro urodziła się przed 1939r to jednak w
> Polsce a nie ZSRR.

no fakt, moja pomylka.

> 1. NIe znam angielskiego.

"thorry" - to po prostu "sorry" mowione glosem donalda ;)

> 2.Podobno można było spisać się nawet anonimowo

nie. obowiazek ustawowy podania personaliow - inna sprawa, ze ja nie moglem
sprawdzic w zaden sposob (w mieszkaniu) czy gosc mowi prawde. dopiero potem
w ewidencji.

> 3. Podobno dane miały być wprowadzone bez nazwisk.

wprowadzane tak, ale wpisywane na arkusze po to, zeby nie bylo przewalek
robionych przez rachmistrzow. tzn. zeby nie bylo tzw. "martwych dusz"

> 4. Podobno brak podstaw prawnych do udowodnienia nieprawidłowych danych

no wlasnie, p. wyzej.

> 5.Po co taki spis będący radosną twórczością rachmistrzów ?

tez sie zastanawialem... mozna bylo wszystko z ewidencji spisac i byloby bez
problemow ;) ale tej radosnej tworczosci nie bylo duzo - w wiekszosci spis
zostal przeprowadzony poprawnie. tyle tylko, ze media jak zwykle zamiast
pomoc namieszaly ludziom w glowach... :(

> 6. Wszystko to niewazne i OT :-)

w sumie troche tak, ale nie calkiem, bo dotyczy ukraincow :)

> Obecną i prawidłową nazwą miasta w języku polskim jest "Lwów"

no wlasnie, w jezyku polskim - ja jednak jestem za tym, zeby pisac zawsze
oryginalne (miejscowe) nazwanie miasta. w koncu to mieszkancy maja racje, a
nie turysci... ;)

> a tego to ja już bym nie był pewien jak Niemcy to traktują przy
sporządzaniu
> spisu u siebie , ale nieważne...

tez tego nie wiem...

> Ze szkoły ? z atlasu ? z encyklopedii, słownika , map, gazet , telewizji ?
> Ogólnie "wie się" jak prawidłowo po polsku nazywają się przynajmniej
większe
> miasta na świecie , nie mówiąc o tak ważnym i kiedyś jednak polskim jak
> Lwów.

niby tak, ale dla mnie mimo, iz jest to oczywiste, to troche nie fair...
powinno sie wg mnie uzywac nazw oryginalnych.

> To spróbuj wybrać się do Lwowa ze spray'em i poprawiać napisy "Lviv" na
> "Lwów" skoro to bez znaczenia.

no wlasnie - niech l'viv nazywa sie wlasnie tak, a nie zaden "lwow" czy
"lvov" (rus.). chociaz to ostatnie, to akurat chyba moze byc bo rosyjski
jest przyjety w ukrainie.

> Tak samo jak to że na świecie używa się różnych języków a nie jednego...

hmmm... nie zastanawialem sie nad tym od tej strony...

> Pani sprecyzowała jak sam napisałeś że " Lwów" i tak powinieneś napisać
albo
> wcale.

chyba lepiej byloby wcale - nie byloby problemu :)

> Kwiatek może być bo jest neutralny emocjonalnie (i nie narusza reguł
języka)
> swastyka już budziłaby moje wątpliwości gdybyś nasmarował ją przy moim
> nazwisku. Adekwatnie Pani owa nie życzyła by sobie zapewne abyś napisał że
> urodziła się w " Lvivie" i nałeżało to uszanować.

spoko - maly problem.

> Mała rzecz a trąci czymś niesmacznym.

wlasnie bardzo mala.

EOT?

--
Kuba Siekierzynski
_____________________________
SKN Stosunkow ze Wschodem SGH
http://www.sknszw.prv.pl
Re: spis powszechny shche raz :)
#1354
Author: billy
Date: Tue, 25 Jun 2002 16:56
46 lines
3565 bytes
(ciach OT o spisie)
> > Obecną i prawidłową nazwą miasta w języku polskim jest "Lwów"
> no wlasnie, w jezyku polskim - ja jednak jestem za tym, zeby pisac zawsze
> oryginalne (miejscowe) nazwanie miasta. w koncu to mieszkancy maja racje,
a
> nie turysci... ;)
To już cię widzę jak _prawidłowo_ wymawiasz nazwę miasta w indonezyjskim czy
innym języku gdzie znaczenie wyrazu zależy od wysokości ,tonu, szybkości i
"wznoszenia" głosek przy wymawianiu. Pomijam to że inne języki posługują się
głoskami nieznanymi w polskim na których przeciętny europejczyk łamie sobie
język a miejscowi i tak tarzają się ze śmiechu słysząc jego niezdarne
usiłowania (już nawet pokrewny czeski ma głoski nieznane w polskim)
Czy zapisu nazwy też mielibyśmy dokonywać ichniejszymi krzaczkami ?
Życzę powodzenia w opanowaniu wszystkich języków i dialektów świata.
I kto i na jakich zasadach miałby wybrać jedną miejscową nazwę gdy jest
różne nazewnictwo wśród mieszkańców posługujących się różnymi językami a
nawet kilka języków "urzędowych" ?

> > To spróbuj wybrać się do Lwowa ze spray'em i poprawiać napisy "Lviv" na
> > "Lwów" skoro to bez znaczenia.
> no wlasnie - niech l'viv nazywa sie wlasnie tak, a nie zaden "lwow" czy
> "lvov" (rus.). chociaz to ostatnie, to akurat chyba moze byc bo rosyjski
> jest przyjety w ukrainie.
I tu właśnie jesteś w błędzie.
Skoro Ukraińcy chcą nazywać miasto "Lviv" to ich prawo. Nie mam pretensji i
nawet mogę posługiwać się tą nazwą w kontaktach z nimi z czystej kurtuazji i
dla ułatwienia porozumienia.
Natomiast dla mnie i myślę że dla całej masy ludzi Lwów był jest i
pozostanie Lwowem. NIe wyobrażam sobie mówienia o "Obrońcach Lviva"czy
"Lvivske Wesołej Fali" . Skoro ktoś urodził się i mieszkał od pokoleń we
Lwowie ma prawo do tego aby w Polsce mowiono o nim jako o urodzonym we
Lwowie a nie Lvivie.
I ta nazwa jest w Polsce prawidłowa.

> EOT?
O.K. EOT.

P.S. Po wnikliwym rozważeniu złożonych wyjaśnień, ze względu na znikomą
szkodliwość społeczną, postanowiono o odstąpieniu od wymierzenia kary i
warunkowym umorzeniu postępowania  postowego z jednoczesnym ustanowieniem
okresu próbnego 48h w którym zobowiązuje się oskarżonego do uszanowania
odczuć osób trzecich ;-)))

z pozdrowieniami
billy
Re: spis powszechny shche raz :)
#1361
Author: Jacuo
Date: Tue, 25 Jun 2002 17:09
26 lines
2066 bytes
Użytkownik "kubu$" <jsieki@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:af7vhi$215v$1@pingwin.acn.pl...
> tu wlasnie jest niescislosc, bo skad ja niby mam wiedziec, jak nazywaja
sie
> "po polsku" jakiestam miasta??? od czego zalezy, ze mowie (i pisze)
"londyn"
> zamiast "london", ale jednak "liverpool" a nie "liwerpul"? plynne to i tak
> naprawde to bez znaczenia - i tak wiemy (prawie zawsze) o jakie miasto
> chodzi. btw, nie wydaje wam sie to dziwne, ze uzywa sie tylu roznych nazw
na
> jedno miasto?
> warszawa, warsaw, varsovie, warschau, varsovia, bapWaba (to niby-cyrylica
;)
> etc.

1. Ucza w szkole.
2. Jak by bylo wszysdtko jedno to by babcia miala wasy.
3. Jak ktos nie wie, jak sie nazywaja miasta po polsku, ( a w szczegolnosci
Lwow ), to moze rowy kopac, a nie spis proawdzic ( bez urazy )
4. Piszac Lviv IMHO zlamales ustawe o jezyku polskim, co w przypadku osoby
urzedowej powinno zakonczyc sie stosownymi konsekwencjami.


--
Jacek
Odp: spis powszechny shche raz :)
#1355
Author: Katia
Date: Tue, 25 Jun 2002 21:45
14 lines
1691 bytes
Główny bohater (w tej roli billy <billy_the_dad@poczta.onet.pl>)
rzekł:afa7st$p91$1@absinth.dialog.net.pl...

> Natomiast dla mnie i myślę że dla całej masy ludzi Lwów był jest i
> pozostanie Lwowem. NIe wyobrażam sobie mówienia o "Obrońcach Lviva"czy
> "Lvivske Wesołej Fali" . Skoro ktoś urodził się i mieszkał od pokoleń we
> Lwowie ma prawo do tego aby w Polsce mowiono o nim jako o urodzonym we
> Lwowie a nie Lvivie.

Tu akurat problemu nie masz - bo w orginale bedzie wlasnie L'vova, nie
Lviva.

Katia
Odp: spis powszechny shche raz :)
#1357
Author: Katia
Date: Tue, 25 Jun 2002 21:49
26 lines
2140 bytes
Główny bohater (w tej roli kubu$ <jsieki@poczta.onet.pl>)
rzekł:afa2b2$11mm$1@pingwin.acn.pl...

> > Obecną i prawidłową nazwą miasta w języku polskim jest "Lwów"
>
> no wlasnie, w jezyku polskim - ja jednak jestem za tym, zeby pisac zawsze
> oryginalne (miejscowe) nazwanie miasta. w koncu to mieszkancy maja racje,
a
> nie turysci... ;)


> no wlasnie - niech l'viv nazywa sie wlasnie tak, a nie zaden "lwow" czy
> "lvov" (rus.). chociaz to ostatnie, to akurat chyba moze byc bo rosyjski
> jest przyjety w ukrainie.

a ja jestem jednak za tym, zeby uzywac polskich nazw zwyczajowych, jesli
takie istnieja. Przeciez nie oznacza to wcale ze zglaszamy jakies pretensje
do Lwowa, tylko dlatego, ze mowimy o nim uzywajac polskiej nazwy. Obce nazwy
czesto brzmia nienaturalnie, wydaje mi sie, ze to hiperpoprawnosc.

A moze proponujesz tez Dojczland, Italie, Espanie i Grejt Britan? A jak to
odmieniac? Ze Lwowem juz sie pojawil problem - po polsku, czy po ukrainsku -
Lwowa, czy Lviva ???

Katia
Re: spis powszechny shche raz :)
#1362
Author: kubu$
Date: Tue, 25 Jun 2002 21:59
24 lines
2198 bytes
> 3. Jak ktos nie wie, jak sie nazywaja miasta po polsku, ( a w
szczegolnosci
> Lwow ), to moze rowy kopac, a nie spis proawdzic ( bez urazy )

nie wyczules ironii? chyba kazdy w polsce wie, ze l'viv to lwow. tylko, ze
ja chcialem bardziej generalnie nawiazac na jakiej podstawie mowi sie o
niektorych miastach w jezykach miejscowych, a o niektorych kazdy mowi
inaczej.
jesli nie na lwowie ani na londynie, to w koncu na ktorejstam miescinie ktos
sobie jezyk polamie - na to nie ma rady. ale to taki bardziej generalny
wondering... ment... :)

> 4. Piszac Lviv IMHO zlamales ustawe o jezyku polskim, co w przypadku osoby
> urzedowej powinno zakonczyc sie stosownymi konsekwencjami.

eee tam... tlumaczylem po co i dlaczego to zrobilem i czym to grozi...

no i tyle. :) EOT blagam, bo i tak sie niczego nie dowiedzialem. :(

--
Kuba Siekierzynski
_____________________________
SKN Stosunkow ze Wschodem SGH
http://www.sknszw.prv.pl
Re: spis powszechny shche raz :)
#1358
Author: kubu$
Date: Wed, 26 Jun 2002 20:51
16 lines
1796 bytes
> A moze proponujesz tez Dojczland, Italie, Espanie i Grejt Britan? A jak to
> odmieniac? Ze Lwowem juz sie pojawil problem - po polsku, czy po
ukrainsku -
> Lwowa, czy Lviva ???

nie proponuje, tylko sie zastanawiam... ;) wiem, ze obecnie ciezko zmieniac
przyzwyczajenia i wcale nie zamierzam nikogo nawolywac. w sumie moze to i
fajnie, ze nasz kraj to polska, poland, pologne, polsza, polszcza, czy inny
lengyelorszag albo lechistan :)

i warszawa tez niech bedzie warsaw, warschau, varsovie, etc.

a co z imionami? ;)))

--
Jacobo Siekierzynski :P
Re: spis powszechny shche raz :)
#1359
Author: billy
Date: Thu, 27 Jun 2002 06:56
12 lines
1826 bytes
> a co z imionami? ;)))

NIe zmieniaj tematu , tylko przyznaj się do błędów i wypaczeń
i złóż samokrytykę ewentualnie pokajaj się publicznie na forum grupy ;-))
Najlepiej po prostu bez zbędnych ceregieli udaj się na kolanach do Canossy i
stamtąd ubrawszy się w włosienicę i posypawszy głowę popiołem wyślij posta z
samokrytyką bijąc się przy tym w piersi i powtarzając: "Mea culpa.. mea
culpa.. mea maxima culpa..." ;-)

billy
PS. Jak miałbym się wtedy podpisywać żeby byłopoprawnie politycznie ?
Re: spis powszechny shche raz :)
#1360
Author: kubu$
Date: Thu, 27 Jun 2002 08:07
20 lines
2026 bytes
> NIe zmieniaj tematu , tylko przyznaj się do błędów i wypaczeń
> i złóż samokrytykę ewentualnie pokajaj się publicznie na forum grupy ;-))
> Najlepiej po prostu bez zbędnych ceregieli udaj się na kolanach do Canossy
i
> stamtąd ubrawszy się w włosienicę i posypawszy głowę popiołem wyślij posta
z
> samokrytyką bijąc się przy tym w piersi i powtarzając: "Mea culpa.. mea
> culpa.. mea maxima culpa..." ;-)

eee tam... wole pokleczec na grochu :)

a do canossy, to moze w inne wakacje ;)

pozdrawiam i zycze udanego wypoczynku

--
Kuba Siekierzynski
_____________________________
SKN Stosunkow ze Wschodem SGH
http://www.sknszw.prv.pl
Re: spis powszechny shche raz :)
#1356
Author: billy
Date: Thu, 27 Jun 2002 21:19
11 lines
1758 bytes
> Tu akurat problemu nie masz - bo w orginale bedzie wlasnie L'vova, nie
> Lviva.
Ja tam problemu nie mam wcale.
Dla mnie w oryginale był ,jest i będzie Lwów.
Jedynym problemem dla mnie był brak szacunku dla uczuć starych Lwowiaków i
stosowanie w oficjalnych polskich dokumentach urzędowych nazewnictwa
ukraińskiego.
Przy spisie na Ukrainie- proszę bardzo-nawet urodzeni przed 1939r mogą
twierdzić że urodzili się w mieście "Lviv".

billy
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads