Thread View: alt.pl.sapkowski
8 messages
8 total messages
Started by tapta
Wed, 18 Mar 2009 14:09
http://doppler.no-ip.org/~adam/apswiki/doku.php?id=start
Author: tapta
Date: Wed, 18 Mar 2009 14:09
Date: Wed, 18 Mar 2009 14:09
3 lines
1250 bytes
1250 bytes
Uaktualniamy stronkę? :) link w temacie tapta
Re: http://doppler.no-ip.org/~adam/apswiki/doku.php?id=start
Author: Khaira
Date: Wed, 18 Mar 2009 19:30
Date: Wed, 18 Mar 2009 19:30
11 lines
1378 bytes
1378 bytes
tapta pisze: > Uaktualniamy stronkę? :) link w temacie > > tapta No trzeba by było. Szkoda, żeby tyle dobra przepadło :) -- Khaira z Wilczej Polany GG:6487849 khaira (na) wp.pl "His movements could be called cat-like, except that he did not stop to spray urine up against things." [T. Pratchett "Night Watch"]
Re: http://doppler.no-ip.org/~adam/apswiki/doku.php?id=start
Author: neila
Date: Thu, 19 Mar 2009 21:44
Date: Thu, 19 Mar 2009 21:44
10 lines
1178 bytes
1178 bytes
tapta pisze: > Uaktualniamy stronkę? :) link w temacie Uaktualniajcie, uaktualniajcie :) -- atma neila Przychodzi baba do lekarza a lekarz - Nie jadło się danonków, co ?
Re: http://doppler.no-ip.org/~adam/apswiki/doku.php?id=start
Author: Khaira
Date: Fri, 20 Mar 2009 12:52
Date: Fri, 20 Mar 2009 12:52
30 lines
1840 bytes
1840 bytes
neila pisze: > tapta pisze: >> Uaktualniamy stronkę? :) link w temacie > > Uaktualniajcie, uaktualniajcie :) > Tapta dopisała na stronie: "Zlot numer XXX, Szczecin, wrzesień, jak Matylda miała 14 miesięcy Zlot numer XXX, Budki Żelazowskie sierpień 2008 Zlot numer XXX, Szczecin, 13-15 marca 2009" Bardzo prosimy uczestników w/w zlotów o odświeżenie pamięci i wpisywanie wrażeń (mogą być mgliste ;)) Może były jeszcze jakieś spotkania, które umknęły? Przypominam definicję zlotu, która pojawiła się gdzieś kiedyś (niekoniecznie w takich słowach): Zlot APS to spotkanie, w którym uczestniczą minimum trzy osoby pisujące na grupę alt.pl.sapkowski. -- Khaira ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ Człowiek pochodzi od małpy. Niektórzy do tej pory nie odeszli zbyt daleko.
Re: http://doppler.no-ip.org/~adam/apswiki/doku.php?id=start
Author: tapta
Date: Fri, 20 Mar 2009 14:23
Date: Fri, 20 Mar 2009 14:23
38 lines
2253 bytes
2253 bytes
On 20 Mar, 13:52, Khaira <khair...@SPAMwp.pl> wrote: > neila pisze: > > > tapta pisze: > >> Uaktualniamy stronkę? :) link w temacie > > > Uaktualniajcie, uaktualniajcie :) > > Tapta dopisała na stronie: > > "Zlot numer XXX, Szczecin, wrzesień, jak Matylda miała 14 miesięcy Oprócz mnie i Kaśki z rodziną był Kuba i chyba Adam? Zlot > numer XXX, Budki Żelazowskie sierpień 2008 Kaśka z rodziną, ja z Mirkiem i Kuba. Wypiłam skrzynkę piwa solo, więc mało pamiętam :D Graliśmy wMunchkina. W domu i na wyspie. Zlot trwał tylko przez weekend. Zlot numer XXX, Szczecin, > 13-15 marca 2009" Tu ogłaszam konkurs na najciekawszą relację ;) Zaraz sama napiszę takową, ale grupowiczów proszę o współudzielanie się > Bardzo prosimy uczestników w/w zlotów o odświeżenie pamięci i wpisywanie > wrażeń (mogą być mgliste ;)) Staram się, proszę mnie poprawiać. > Może były jeszcze jakieś spotkania, które umknęły? Tego nie pamiętam Piszcie! tapta
Re: http://doppler.no-ip.org/~adam/apswiki/doku.php?id=start
Author: tapta
Date: Fri, 20 Mar 2009 14:53
Date: Fri, 20 Mar 2009 14:53
67 lines
5530 bytes
5530 bytes
On 20 Mar, 15:23, tapta <tap...@gmail.com> wrote: > Tu ogłaszam konkurs na najciekawszą relację ;) Zaraz sama napiszę > takową, ale grupowiczów proszę o współudzielanie się > I oto sama sobie odpisuję.. Moja relacja poniżej. Dzień 13.03.2009 roku wydawał się takim samym piątkiem trzynastego jak zazwyczaj. Czarne koty szalały na drogach, drabiny dostawały nóżek i zabiegały ludziom drogę tak, by musieli pod nimi przejść, a podłoże całe było mokre od spluwania trzykrotnego przez lewe ramie rzeczy ludzi zabobonnych. Po pracowitym dniu wypełnionym przeprowadzeniem MakabrycznieTrudnejKlasówkiZGramatykiDlaKlasyPierwszej, pognałam na małe zakupy, po czym ugrzęzłam w kuchni szykując żurek, rosół, twarożek i sałatkę. Smalec uszykowałam dzień wcześniej, coby nie zapeszać. Po wstępnych przygotowaniach kulinarnych, ku mojemu niepomiernemu zdziwieniu, okazało się, ze pierwszy rzut zlotowiczów przybędzie za 2 godziny. Pozbierałam szczękę z podłogi, skończyłam gotować, odebrałam kilka telefonów, skorygowałam gpsa i tak oto w moim domu pojawili się: Matylda, Kaśka, Paweł i Kuba. Dzieci jak to dzieci, po rozpakowaniu zabawek zajęły się sobą. Dorośli jak to dorośli, rozpieczętowali piwko i też zajęli się sobą. W tak zwanym międzyczasie odezwał się niejaki Adam M. (nazwisko dla wiadomości redakcji), który wyjątkowo skorzystał z uroków PKP i nawet (sic!) nie ugrzązł w Poznaniu. Jednakże w swojej niepomiernej upartości zdecydował się sam dotrzeć do celu, co spowodowało niejakie opóźnienie w dotarciu do miejsca docelowego. Po kolejnym telefonie w stylu: "Adam, gdzie jesteś?" "Na Wojska Polskiego" "Co tam robisz?!" "A, stoję sobie.." , rzeczony Adam M. dotarł na zlot. Ale oto nadchodziła noc, ciemne chmury gromadziły się nad Szczecinem.. Nieubłagalnie zbliżała się godzina 22, o której to porze do grona miały dołączyć kolejne osoby: Szarlih i Neila. Na spotkanie wyszedł im trzon grupy w postaci tapty, Khairy, Adama i Netzacha. o dziwo, PKP nie przewidziało zbytniego opóźnienia i bez większych przebojów zgarnięto wyżej wymienionych do towarzystwa. Wróciliśmy do domu, posiedzieliśmy trochę, po czym dwie obecne w gronie matki poszły pacyfikować dokazujące potomstwo i same zasnęły. Tak minął dzień i noc, pierwsze. 14.03.2009. Pobudkę urządziła Matylda, mając bardzo głęboko poglądy innych na poranne wstawanie. Towarzystwo wygramoliło się z wyrek ratami i spotkało przy stole w kuchni. Niebawem w okolicy pojawili się teściowie tapty oraz jej szwagierka z synem. Tak oto najmłodszym zlotowiczem został dwumiesięczny Wiktor Szulc. Po rzeczonej wizycie, grupowicze apsu wybrali się na spacer, aby przetestować latawiec przywieziony przez Adama. Chłopcy bawili się przednio próbując zmusić latawiec do lotu, dzieci bawiły się przednio biegając po schodach, reszta towarzystwa nie miała nic do gadania. Nastąpił powrót do domu, konsumpcja i początek imprezy właściwej. Trudno odnaleźć właściwe słowa, by opisać, co się działo. Dość będzie rzec, że dzieci poszły spać wyjątkowo wcześnie a napojów wyskokowych było zaskakująco dużo. Dość dodać, że sesja Munchina wypadła uroczo, a koło 22 dotarła niejaka Michalina T. wraz z TŻ. Pite było wszystko, co płynne, Khaira molestowała Szarliha, obie z Misią tańczyły taniec brzucha za pieniądze i w ogóle bawiliśmy się przednio.. Poranny widok okrutny był... 15.03.2009. Znany później jako Dzień Wielkiego Kaca. W gardle sahara.. Rybki za głośno tupały.. Towarzystwo zaczęło się zwijać koło 10. Na szczęście cofnęliśmy neilę, gotowa do wyjścia, gdyż okazało się, że oczywiście źle pamiętała pociągi. Wyszła koło 11. Jednakże spisek PKP trwał nadal.. Adam i Szarlih wyszli o 11.30, jako że mieli pociągi około 12. Nikt nie przewidział, że pociąg Neili i Adama to w rzeczywistości ten sam pociąg... Reszta towarzystwa wsiadła w samochód kolo 13 i odjechała w siną dal, zostawiając taptę z największym kacem od czasów wojny punickiej. Tak oto minął kolejny zlot apsu.
Re: http://doppler.no-ip.org/~adam/apswiki/doku.php?id=start
Author: neila
Date: Fri, 20 Mar 2009 17:25
Date: Fri, 20 Mar 2009 17:25
13 lines
1540 bytes
1540 bytes
tapta pisze: > zostawiając taptę z największym kacem > od czasów wojny punickiej. Tak oto minął kolejny zlot apsu. Ogólnie to ja mam wrażenie, że jednak jesteś trochę młodsza :) Postuluję dopisanie informacji, że łyżka stała tylko w poziomie! -- atma neila "w twoim myśleniu coś jest, ale brak mu logiki" SPP K.
Re: http://doppler.no-ip.org/~adam/apswiki/doku.php?id=start
Author: Jakub Jędrzejak
Date: Sun, 22 Mar 2009 17:01
Date: Sun, 22 Mar 2009 17:01
36 lines
1980 bytes
1980 bytes
Prisoner tapta <tapcia@gmail.com> screamed during tortures:
>> Tapta dopisała na stronie:
>>
>> "Zlot numer XXX, Szczecin, wrzesień, jak Matylda miała 14 miesięcy
>
>Oprócz mnie i Kaśki z rodziną był Kuba i chyba Adam?
>
Był. Rabowaliśmy wtedy Miśkę z książek, ztcp :)
>Zlot
>> numer XXX, Budki Żelazowskie sierpień 2008
>
>Kaśka z rodziną, ja z Mirkiem i Kuba. Wypiłam skrzynkę piwa solo, więc
>mało pamiętam :D Graliśmy wMunchkina. W domu i na wyspie. Zlot trwał
>tylko przez weekend.
>
To było przed waszym wyjazdem do Indykowa? To wszystko się zgadza :)
>Zlot numer XXX, Szczecin,
>> 13-15 marca 2009"
>
>Tu ogłaszam konkurs na najciekawszą relację ;) Zaraz sama napiszę
>takową, ale grupowiczów proszę o współudzielanie się
>
Za dużo wymagań :P
>Piszcie!
>tapta
--
netzach
'Aaargh, primitive-and-out-moded-concept on a crutch!'
(c)Terry Pratchett
netzach(at)wp.pl
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads