🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: alt.pl.sapkowski
315 messages
315 total messages Page 4 of 7 Started by PartyzANT Thu, 20 Jul 2006 08:21
Page 4 of 7 • 315 total messages
Re: Welcome back ;)
#29048
Author: PartyzANT
Date: Fri, 21 Jul 2006 13:25
17 lines
1568 bytes
On Fri, 21 Jul 2006 13:30:41 +0200, Khaira wrote:

>> Zastanawiamy sie czy nie zrobic Ci niespodziewanki i nie podskoczyc
>> popilnowac Natalki na weekend jakis ;)
> 
> A nie moglibyście zabrać też Matyldy po drodze? ;)

Hmmm.... no w sumie czemu nie? Tylko zapytam Paszki :) czy jej sie bedzie
chcialo jechac do Szczecina przez Sochaczew ;) No i wezne jakis urlop
dluzszy, albo swieto jakies zlapie...

-- 
PartyzANT@work
priv: pa&rtyz&ant&@&int&eria.&pl
Boinc: http://www.boincstats.com/signature/user_144314.gif
Web: http://partyzant.spymac.com
Happy Macintosh User
Re: Welcome back ;)
#29049
Author: Khaira
Date: Fri, 21 Jul 2006 13:31
17 lines
1929 bytes
PartyzANT wrote:

> Hmmm.... no w sumie czemu nie? Tylko zapytam Paszki :) czy jej sie bedzie
> chcialo jechac do Szczecina przez Sochaczew ;) No i wezne jakis urlop
> dluzszy, albo swieto jakies zlapie...
> 
Tak a'propos swieta, to w sierpniu jest ewentualnosc przedluzenia 
weekendu. netzach juz sie do mnie zapowiedzial na ten termin, chetnie 
przyjme jeszcze kolejnych APSowców. Większy tłum, większa frajda :)

Serdelecznie zapraszam!

-- 
Khaira z Wilczej Polany
"Zastanawiam się, czy nie byłoby możliwe zebrać wszelkie nasze władze w 
jednym miejscu, ogrodzonym porządnie, i wpuścić tam wygłodniałe tygrysy...
Lubię karmić zwierzątka."  -- J. Chmielewska
Re: Welcome back ;)
#29050
Author: PartyzANT
Date: Fri, 21 Jul 2006 13:32
19 lines
1768 bytes
On Fri, 21 Jul 2006 15:31:19 +0200, Khaira wrote:

> Tak a'propos swieta, to w sierpniu jest ewentualnosc przedluzenia 
> weekendu. netzach juz sie do mnie zapowiedzial na ten termin, chetnie 
> przyjme jeszcze kolejnych APSowców. Większy tłum, większa frajda :)
> 
> Serdelecznie zapraszam!

Chetnie skorzystam, o ile tylko bede mogl. 
Sek w tym, ze ja obecnie obsluguje UK i niestety swieta mam tak jak oni. Za
to ten jeden dzien moge wybrac kiedy indziej. Wszystko ma swoje plusy
dodatnie i plusy ujemne, niestety :/

-- 
PartyzANT@work
priv: pa&rtyz&ant&@&int&eria.&pl
Boinc: http://www.boincstats.com/signature/user_144314.gif
Web: http://partyzant.spymac.com
Happy Macintosh User
Re: Welcome back ;)
#29051
Author: Jakub Jędrzejak
Date: Fri, 21 Jul 2006 14:08
17 lines
1704 bytes
Khaira <khairaNO@SPAMwp.pl> napisał(a): 

> Tak a'propos swieta, to w sierpniu jest ewentualnosc przedluzenia 
> weekendu. netzach juz sie do mnie zapowiedzial na ten termin, chetnie 
> przyjme jeszcze kolejnych APSowców. Większy tłum, większa frajda :)
> 
Nie mówiąc już o tym, że większy tłum=więcej ludzi, którym można opchnąć małą 
na parę minut i wreszcie mieć chwilę czasu dla siebie, nie? :>

Regards,
netzach [proszę mnie źle nie zrozumieć, ja nie twierdzę, że to źle, w żadnym 
razie, bynajmniej etc. :)]



-- 
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Re: Welcome back ;)
#29070
Author: tapta
Date: Fri, 21 Jul 2006 14:42
10 lines
1270 bytes
Użytkownik PartyzANT napisał:
> Zastanawiamy sie czy nie zrobic Ci niespodziewanki i nie podskoczyc
> popilnowac Natalki na weekend jakis ;)

Do Natalki są zapisy i kolejki.. Po prostu przyjedźcie na zlot :)

-- 
pozdrawiam
tapta
GG:4082847
Re: Welcome back ;)
#29057
Author: tapta
Date: Fri, 21 Jul 2006 14:43
15 lines
1526 bytes
Użytkownik Khaira napisał:

> Tak a'propos swieta, to w sierpniu jest ewentualnosc przedluzenia 
> weekendu. netzach juz sie do mnie zapowiedzial na ten termin, chetnie 
> przyjme jeszcze kolejnych APSowców. Większy tłum, większa frajda :)
> 
> Serdelecznie zapraszam!

Ach rzeczywiście, 15 sierpnia.. To 3 dni przed terminem, chyba nie 
skorzystam ;)

-- 
pozdrawiam
tapta
GG:4082847
Re: Welcome back ;)
#29052
Author: Khaira
Date: Fri, 21 Jul 2006 17:52
14 lines
1863 bytes
Jakub Jędrzejak wrote:

> Nie mówiąc już o tym, że większy tłum=więcej ludzi, którym można opchnąć małą 
> na parę minut i wreszcie mieć chwilę czasu dla siebie, nie? :>

Czekaj, wsteciuchu, bedziesz chcial sie jeszcze z Matylda pobawic... ;> 
Myto wprowadze, restrykcje gospodarcze, embargo, a co! ;)


-- 
Khaira z Wilczej Polany
"Zastanawiam się, czy nie byłoby możliwe zebrać wszelkie nasze władze w 
jednym miejscu, ogrodzonym porządnie, i wpuścić tam wygłodniałe tygrysy...
Lubię karmić zwierzątka."  -- J. Chmielewska
Re: Welcome back ;)
#29046
Author: Khaira
Date: Fri, 21 Jul 2006 17:57
20 lines
2279 bytes
Jakub Jędrzejak wrote:

> Tak się zastanawiam czy ktokolwiek ma tego świadomość podczas... well... nie 
> używając wielkich słów... prokurowania owego potwora :>
> 
> Jakby miał pełną świadomośc tego, co go przez tych najbliższych 18 lat czeka 
> to zapewne od razu podwiązałby sobie jajo/nasieniowody...

Dla mnie "ten potwor" jest najwiekszym szczesciem, jakie mnie w zyciu 
spotkalo :D Co nie znaczy, ze nie mam czasami ochoty, zeby od niej uciec 
na jakies dwa lata ;) Najgorsze jest jednak to, ze po pieciu minutach 
spedzonych z dala od mojej pociechy jestem juz smiertelnie niemal 
steskniona :) Totalne uzaleznienie, choc na szczescie bez skutkow 
ubocznych (chyba, ze dla kieszeni) ;)

-- 
Khaira z Wilczej Polany
"Zastanawiam się, czy nie byłoby możliwe zebrać wszelkie nasze władze w 
jednym miejscu, ogrodzonym porządnie, i wpuścić tam wygłodniałe tygrysy...
Lubię karmić zwierzątka."  -- J. Chmielewska
Re: Welcome back ;)
#29058
Author: Khaira
Date: Fri, 21 Jul 2006 18:01
15 lines
1872 bytes
tapta wrote:

> Ach rzeczywiście, 15 sierpnia.. To 3 dni przed terminem, chyba nie 
> skorzystam ;)

A to dlaczego? Michalek urodzilby sie przynajmniej w pieknych 
okolicznosciach przyrody i doborowym towarzystwie ;) Byc moze nawet w 
trakcie jakiejs ciekawej sesji ;) Gwarantuje, ze przyjemniejsze i mniej 
bolesne nawet niz porod w wodzie ;)

-- 
Khaira z Wilczej Polany
"Zastanawiam się, czy nie byłoby możliwe zebrać wszelkie nasze władze w 
jednym miejscu, ogrodzonym porządnie, i wpuścić tam wygłodniałe tygrysy...
Lubię karmić zwierzątka."  -- J. Chmielewska
Re: Welcome back ;)
#29053
Author: Adam Mikuta
Date: Fri, 21 Jul 2006 19:43
11 lines
1694 bytes
Dnia 21.07.2006 Jakub Jędrzejak <netzach@NOSPAM.gazeta.pl> napisał/a:

> Nie mówiąc już o tym, że większy tłum=więcej ludzi, którym można opchnąć małą 
> na parę minut i wreszcie mieć chwilę czasu dla siebie, nie? :>

Ja to do tej pory nie wyleczyłem traumy po tym jak mi mamy zaczęły
pokazywać że tu im dziecko zadrapałem a tu że jest siniak...

-- 
Adam              "Prawda jest prosta - gdyby było inaczej
                   każdy głupiec mógłby ją zrozumieć".
Re: Welcome back ;)
#29059
Author: tapta
Date: Sat, 22 Jul 2006 09:39
19 lines
1923 bytes
Użytkownik Khaira napisał:

> A to dlaczego? Michalek urodzilby sie przynajmniej w pieknych 
> okolicznosciach przyrody i doborowym towarzystwie ;) Byc moze nawet w 
> trakcie jakiejs ciekawej sesji ;) Gwarantuje, ze przyjemniejsze i mniej 
> bolesne nawet niz porod w wodzie ;)

Taak.... Wyobraźmy to sobie :> "Piękna elficka łuczniczka ujęła 
wdzecznie łuk w swe smukłe dłonie" AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA 
(około minuty) "i wycelowała do przebrzydłego trola" PRZYJ PRZYJ JUZ 
WIDZE GLOWKE! Cholera jasna, Jezusie Maryjo Wszyscy Święci Ile wypadło 
do stu zdechłych wielorybów na tej zafajdanej kostce?? AAAAAAAAAAAAAAa

Chyba nie przyjadę rodzić na sesji :>

-- 
pozdrawiam
tapta
GG:4082847
Re: Welcome back ;)
#29056
Author: tapta
Date: Sat, 22 Jul 2006 09:40
12 lines
1432 bytes
Użytkownik Jakub Jędrzejak napisał:

> Regards,
> netzach [proszę mnie źle nie zrozumieć, ja nie twierdzę, że to źle, w żadnym 
> razie, bynajmniej etc. :)]

Nie smiesz tak twierdzić, bo się boisz, jest nas tu dwie a Ty jeden :>

-- 
pozdrawiam
tapta
GG:4082847
Re: Welcome back ;)
#29054
Author: tapta
Date: Sat, 22 Jul 2006 09:41
11 lines
1482 bytes
Użytkownik Adam Mikuta napisał:

> Ja to do tej pory nie wyleczyłem traumy po tym jak mi mamy zaczęły
> pokazywać że tu im dziecko zadrapałem a tu że jest siniak...

E, moja Natalka taka poobijana, że nie zauważyłabym nowych uszkodzeń :)

-- 
pozdrawiam
tapta
GG:4082847
Re: Welcome back ;)
#29055
Author: Adam Mikuta
Date: Sat, 22 Jul 2006 10:17
10 lines
1712 bytes
Dnia 22.07.2006 tapta <taptaNO@SPAMwp.pl> napisał/a:

>> Ja to do tej pory nie wyleczyłem traumy po tym jak mi mamy zaczęły
>> pokazywać że tu im dziecko zadrapałem a tu że jest siniak...
> E, moja Natalka taka poobijana, że nie zauważyłabym nowych uszkodzeń :)

Ta, widziałem tego siniaka na lewej nodze :)
-- 
Adam              "Prawda jest prosta - gdyby było inaczej
                   każdy głupiec mógłby ją zrozumieć".
Re: Welcome back ;)
#29060
Author: Szarlih
Date: Sat, 22 Jul 2006 21:03
14 lines
1834 bytes
tapta napisał(a):

> Taak.... Wyobraźmy to sobie :> "Piękna elficka łuczniczka ujęła 
> wdzecznie łuk w swe smukłe dłonie" AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA 

iii tam, czemu nie "pięknej elfickiej łuczniczce odeszły wody"? mogłabyś 
się wczuwać ;)

-- 
                 _____
_______________/     \_______________    |GG: 2822174
\_____________ Szarlih _____________/    |tlen/konnekt: szarlih
   \__________    _ _    __________/      |ICQ: 254990166
              \_________/                 |www.compu.pl
Re: Welcome back ;)
#29061
Author: tapta
Date: Sat, 22 Jul 2006 21:22
11 lines
1500 bytes
Użytkownik Szarlih napisał:

> iii tam, czemu nie "pięknej elfickiej łuczniczce odeszły wody"? mogłabyś 
> się wczuwać ;)

Wczuwam się, próbując oddzielać psyche mojej postaci ode mnie ;)

-- 
pozdrawiam
tapta
GG:4082847
Re: Welcome back ;)
#29021
Author: budda
Date: Sat, 22 Jul 2006 22:23
9 lines
1534 bytes
PartyzANT napisał(a):

> Chwila przyjemnosci i cale zycie z bagazem. Ale tak se mysle, ze to w cale
> nie jest takie zle

To konieczne dla przetrwania gatunku ;-)

-- 
budda
Re: Welcome back ;)
#29047
Author: budda
Date: Sat, 22 Jul 2006 22:24
12 lines
1661 bytes
Jakub Jędrzejak napisał(a):

> Tak się zastanawiam czy ktokolwiek ma tego świadomość podczas... well... nie 
> używając wielkich słów... prokurowania owego potwora :>
> 
> Jakby miał pełną świadomośc tego, co go przez tych najbliższych 18 lat czeka 
> to zapewne od razu podwiązałby sobie jajo/nasieniowody...

Niekoniecznie tylko 18 :)))

-- 
budda
Re: Welcome back ;)
#29066
Author: budda
Date: Sat, 22 Jul 2006 22:28
14 lines
1843 bytes
Khaira napisał(a):

> A to dlaczego? Michalek urodzilby sie przynajmniej w pieknych 
> okolicznosciach przyrody i doborowym towarzystwie ;) Byc moze nawet w 
> trakcie jakiejs ciekawej sesji ;) Gwarantuje, ze przyjemniejsze i mniej 
> bolesne nawet niz porod w wodzie ;)

"stój! nie możesz teraz rodzić! właśnie minęła twoja tura! hm... tak... 
wyrzuciłaś czterdzieści trzy, zobaczmy w tabeli... chłopiec, niebieskie 
oczy, jasne włosy, uzdolnienia matematyczne. Co? jak to się nie zgadza? 
Jeszcze raz!!"

-- 
budda
Re: Welcome back ;)
#29067
Author: Szarlih
Date: Sun, 23 Jul 2006 09:54
15 lines
1938 bytes
budda napisał(a):

> "stój! nie możesz teraz rodzić! właśnie minęła twoja tura! hm... tak... 
> wyrzuciłaś czterdzieści trzy, zobaczmy w tabeli... chłopiec, niebieskie 
> oczy, jasne włosy, uzdolnienia matematyczne. Co? jak to się nie zgadza? 
> Jeszcze raz!!"

jakie jeszcze raz!? co to save i load? wypadło to ma być! ;)

-- 
                 _____
_______________/     \_______________    |GG: 2822174
\_____________ Szarlih _____________/    |tlen/konnekt: szarlih
   \__________    _ _    __________/      |ICQ: 254990166
              \_________/                 |www.compu.pl
Re: Welcome back ;)
#29022
Author: Szarlih
Date: Sun, 23 Jul 2006 09:56
12 lines
1711 bytes
budda napisał(a):

> To konieczne dla przetrwania gatunku ;-)

i tak do 2040 wszyscy podobno stąd wyjadą i gatunek przetrwa w Anglii ;)

-- 
                 _____
_______________/     \_______________    |GG: 2822174
\_____________ Szarlih _____________/    |tlen/konnekt: szarlih
   \__________    _ _    __________/      |ICQ: 254990166
              \_________/                 |www.compu.pl
Re: Welcome back ;)
#29023
Author: tapta
Date: Sun, 23 Jul 2006 11:44
10 lines
1480 bytes
Użytkownik Szarlih napisał:

> i tak do 2040 wszyscy podobno stąd wyjadą i gatunek przetrwa w Anglii ;)

Ja nie. Ale w sumie do 2040 mogę już nie żyć, więc to się nie liczy.

-- 
pozdrawiam
tapta
GG:4082847
Re: Welcome back ;)
#29024
Author: Szarlih
Date: Sun, 23 Jul 2006 16:31
13 lines
1859 bytes
tapta napisał(a):

>> i tak do 2040 wszyscy podobno stąd wyjadą i gatunek przetrwa w Anglii ;)
> Ja nie. Ale w sumie do 2040 mogę już nie żyć, więc to się nie liczy.

to tylko niecałe 34 lata... najwyżej Ty zgasisz światło ;)

-- 
                 _____
_______________/     \_______________    |GG: 2822174
\_____________ Szarlih _____________/    |tlen/konnekt: szarlih
   \__________    _ _    __________/      |ICQ: 254990166
              \_________/                 |www.compu.pl
Re: Welcome back ;)
#29025
Author: budda
Date: Sun, 23 Jul 2006 20:37
11 lines
1668 bytes
Szarlih napisał(a):

>> To konieczne dla przetrwania gatunku ;-)
> i tak do 2040 wszyscy podobno stąd wyjadą i gatunek przetrwa w Anglii ;)

ja nigdzie nie wyjeżdżam, więc to już nie wszyscy ;-)

BTW - w Anglii inaczej się prokuruje, niż w Polsce?

-- 
budda
Re: Welcome back ;)
#29068
Author: budda
Date: Sun, 23 Jul 2006 20:38
12 lines
1818 bytes
Szarlih napisał(a):

>> "stój! nie możesz teraz rodzić! właśnie minęła twoja tura! hm... 
>> tak... wyrzuciłaś czterdzieści trzy, zobaczmy w tabeli... chłopiec, 
>> niebieskie oczy, jasne włosy, uzdolnienia matematyczne. Co? jak to się 
>> nie zgadza? Jeszcze raz!!"
> jakie jeszcze raz!? co to save i load? wypadło to ma być! ;)

no mówię przecież. Skoro wypadło, że chłopiec, to trzeba rodzić do skutku ;)

-- 
budda
Re: Welcome back ;)
#29026
Author: Szarlih
Date: Sun, 23 Jul 2006 21:23
13 lines
1870 bytes
budda napisał(a):

> ja nigdzie nie wyjeżdżam, więc to już nie wszyscy ;-)
> BTW - w Anglii inaczej się prokuruje, niż w Polsce?

niekoniecznie, ale to zawsze inna mutacja gatunku ;)

-- 
                 _____
_______________/     \_______________    |GG: 2822174
\_____________ Szarlih _____________/    |tlen/konnekt: szarlih
   \__________    _ _    __________/      |ICQ: 254990166
              \_________/                 |www.compu.pl
Re: Welcome back ;)
#29069
Author: Szarlih
Date: Sun, 23 Jul 2006 21:23
13 lines
1772 bytes
budda napisał(a):

> no mówię przecież. Skoro wypadło, że chłopiec, to trzeba rodzić do 
> skutku ;)

a, chyba, że tak

-- 
                 _____
_______________/     \_______________    |GG: 2822174
\_____________ Szarlih _____________/    |tlen/konnekt: szarlih
   \__________    _ _    __________/      |ICQ: 254990166
              \_________/                 |www.compu.pl
Re: Welcome back ;)
#29062
Author: PartyzANT
Date: Mon, 24 Jul 2006 06:45
17 lines
1724 bytes
On Sat, 22 Jul 2006 23:22:40 +0200, tapta wrote:

> Użytkownik Szarlih napisał:
> 
>> iii tam, czemu nie "pięknej elfickiej łuczniczce odeszły wody"? mogłabyś 
>> się wczuwać ;)
> 
> Wczuwam się, próbując oddzielać psyche mojej postaci ode mnie ;)

Tapcia, jakbys tak zrobila, to bylby cud nad cudami :)

-- 
PartyzANT@work
priv: pa&rtyz&ant&@&int&eria.&pl
Boinc: http://www.boincstats.com/signature/user_144314.gif
Web: http://partyzant.spymac.com
Happy Macintosh User
Re: Welcome back ;)
#29027
Author: budda
Date: Mon, 24 Jul 2006 07:51
13 lines
1897 bytes
Szarlih napisał(a):

>> ja nigdzie nie wyjeżdżam, więc to już nie wszyscy ;-)
>> BTW - w Anglii inaczej się prokuruje, niż w Polsce?
> niekoniecznie, ale to zawsze inna mutacja gatunku ;)

no nie, bo mutacja to zmiana w kodzie genetycznym, a tu mamy jedynie 
zmianę informacji przekazywanych kulturowo, a nie genetycznie (czyli 
zmiana memów, a nie genów, http://en.wikipedia.org/wiki/Memetics)

-- 
budda
Czym skompilowano pierwszy kompilator?
Re: Welcome back ;)
#29063
Author: tapta
Date: Mon, 24 Jul 2006 08:35
10 lines
1513 bytes
Użytkownik PartyzANT napisał:

> Tapcia, jakbys tak zrobila, to bylby cud nad cudami :)

Nie przesadzaj, zwykła schizofrenia ;)

-- 
pozdrawiam
tapta
GG:4082847
Re: Welcome back ;)
#29028
Author: Szarlih
Date: Mon, 24 Jul 2006 09:31
16 lines
2109 bytes
budda napisał(a):

>> niekoniecznie, ale to zawsze inna mutacja gatunku ;)
> no nie, bo mutacja to zmiana w kodzie genetycznym, a tu mamy jedynie 
> zmianę informacji przekazywanych kulturowo, a nie genetycznie (czyli 
> zmiana memów, a nie genów, http://en.wikipedia.org/wiki/Memetics)

mógłbym bronić i udowadniać swoją tezę... ale po co? ;)
a jaki masz dowód, że nie ma zmian genetycznych? :P

-- 
                 _____
_______________/     \_______________    |GG: 2822174
\_____________ Szarlih _____________/    |tlen/konnekt: szarlih
   \__________    _ _    __________/      |ICQ: 254990166
              \_________/                 |www.compu.pl
Re: Welcome back ;)
#29064
Author: Szarlih
Date: Mon, 24 Jul 2006 09:32
13 lines
1857 bytes
tapta napisał(a):

>> Tapcia, jakbys tak zrobila, to bylby cud nad cudami :)
> Nie przesadzaj, zwykła schizofrenia ;)

w sumie liczy się efekt

-- 
                 _____
_______________/     \_______________    |GG: 2822174
\_____________ Szarlih _____________/    |tlen/konnekt: szarlih
   \__________    _ _    __________/      |ICQ: 254990166
              \_________/                 |www.compu.pl
Re: Welcome back ;)
#29029
Author: budda
Date: Mon, 24 Jul 2006 10:52
20 lines
2319 bytes
Szarlih napisał(a):

>>> niekoniecznie, ale to zawsze inna mutacja gatunku ;)
>> no nie, bo mutacja to zmiana w kodzie genetycznym, a tu mamy jedynie 
>> zmianę informacji przekazywanych kulturowo, a nie genetycznie (czyli 
>> zmiana memów, a nie genów, http://en.wikipedia.org/wiki/Memetics)
> mógłbym bronić i udowadniać swoją tezę... ale po co? ;)

tak dla zabicia czasu ;-)

> a jaki masz dowód, że nie ma zmian genetycznych? :P

gdyby nie było zmian genetycznych, to dzieci byłyby identyczne z 
rodzicami, ale zmiany genetyczne to nie tylko mutacje. Poza tym "mutacja 
rozciągnięta na wystarczająco długi okres czasu to nie mutacja, a 
ewolucja" - jak mówił Regis (żeby choć pozór OT był ;))

-- 
budda
Czym skompilowano pierwszy kompilator?
Re: Welcome back ;)
#29065
Author: PartyzANT
Date: Mon, 24 Jul 2006 10:56
17 lines
1733 bytes
On Mon, 24 Jul 2006 11:32:07 +0200, Szarlih wrote:

> tapta napisał(a):
> 
>>> Tapcia, jakbys tak zrobila, to bylby cud nad cudami :)
>> Nie przesadzaj, zwykła schizofrenia ;)
> 
> w sumie liczy się efekt

fakt

-- 
PartyzANT@work
priv: pa&rtyz&ant&@&int&eria.&pl
Boinc: http://www.boincstats.com/signature/user_144314.gif
Web: http://partyzant.spymac.com
Happy Macintosh User
Re: Welcome back ;)
#29030
Author: Szarlih
Date: Mon, 24 Jul 2006 11:05
21 lines
2317 bytes
budda napisał(a):

> tak dla zabicia czasu ;-)

to lepiej siekierę ostrzyć...

>> a jaki masz dowód, że nie ma zmian genetycznych? :P
> gdyby nie było zmian genetycznych, to dzieci byłyby identyczne z 
> rodzicami, ale zmiany genetyczne to nie tylko mutacje. Poza tym "mutacja 
> rozciągnięta na wystarczająco długi okres czasu to nie mutacja, a 
> ewolucja" - jak mówił Regis (żeby choć pozór OT był ;))

ergo nie możesz obalić mojej tezy, bo albo mamy mutację albo ewolucję w 
kierunku innego gatunku ;)

-- 
                 _____
_______________/     \_______________    |GG: 2822174
\_____________ Szarlih _____________/    |tlen/konnekt: szarlih
   \__________    _ _    __________/      |ICQ: 254990166
              \_________/                 |www.compu.pl
Re: Welcome back ;)
#29038
Author: Adam Mikuta
Date: Mon, 24 Jul 2006 16:08
10 lines
1722 bytes
Dnia 24.07.2006 budda <budda@fakemail.xx> napisał/a:

> gdyby nie było zmian genetycznych, to dzieci byłyby identyczne z 
> rodzicami, (...)

E, to jakieś bajki są.

-- 
Adam              "Prawda jest prosta - gdyby było inaczej
                   każdy głupiec mógłby ją zrozumieć".
Re: Welcome back ;)
#29031
Author: Adam Mikuta
Date: Mon, 24 Jul 2006 16:11
15 lines
1979 bytes
Dnia 24.07.2006 Szarlih <szarlihy@wp.pl> napisał/a:

> ergo nie możesz obalić mojej tezy, bo albo mamy mutację albo ewolucję w 
> kierunku innego gatunku ;)

E tam się nie da, ona się sama obala:

> niekoniecznie, ale to zawsze inna mutacja gatunku ;)
                        ^^^^^^
Mutacja nie występuje zawsze tylko raczej dość rzadko, tu mamy do
czynienia z krzyżowaniem.

-- 
Adam              "Prawda jest prosta - gdyby było inaczej
                   każdy głupiec mógłby ją zrozumieć".
Re: Welcome back ;)
#29032
Author: Szarlih
Date: Mon, 24 Jul 2006 16:22
16 lines
2195 bytes
Adam Mikuta napisał(a):

>> niekoniecznie, ale to zawsze inna mutacja gatunku ;)
>                         ^^^^^^
> Mutacja nie występuje zawsze tylko raczej dość rzadko, tu mamy do
> czynienia z krzyżowaniem.

krzyżowanie prowadzi do ewolucji, a ewolucja to specyficzna mutacja... 
coś jeszcze się tu obala?

-- 
                 _____
_______________/     \_______________    |GG: 2822174
\_____________ Szarlih _____________/    |tlen/konnekt: szarlih
   \__________    _ _    __________/      |ICQ: 254990166
              \_________/                 |www.compu.pl
Re: Welcome back ;)
#29033
Author: Adam Mikuta
Date: Mon, 24 Jul 2006 16:55
9 lines
1899 bytes
Dnia 24.07.2006 Szarlih <szarlihy@wp.pl> napisał/a:

> krzyżowanie prowadzi do ewolucji, a ewolucja to specyficzna mutacja... 
> coś jeszcze się tu obala?

Krzyżowanie to nie jest mutacja.
-- 
Adam              "Prawda jest prosta - gdyby było inaczej
                   każdy głupiec mógłby ją zrozumieć".
Re: Welcome back ;)
#29034
Author: Szarlih
Date: Mon, 24 Jul 2006 17:01
14 lines
2166 bytes
Adam Mikuta napisał(a):

>> krzyżowanie prowadzi do ewolucji, a ewolucja to specyficzna mutacja... 
>> coś jeszcze się tu obala?
> Krzyżowanie to nie jest mutacja.

a gdzie napisałem , że jest?

-- 
                 _____
_______________/     \_______________    |GG: 2822174
\_____________ Szarlih _____________/    |tlen/konnekt: szarlih
   \__________    _ _    __________/      |ICQ: 254990166
              \_________/                 |www.compu.pl
Re: Welcome back ;)
#29035
Author: Adam Mikuta
Date: Mon, 24 Jul 2006 17:05
15 lines
2248 bytes
Dnia 24.07.2006 Szarlih <szarlihy@wp.pl> napisał/a:

>>> krzyżowanie prowadzi do ewolucji, a ewolucja to specyficzna mutacja... 
>>> coś jeszcze się tu obala?
>> Krzyżowanie to nie jest mutacja.
> a gdzie napisałem , że jest?

Wróć, źle przeczytałem (zdecydowanie za mała dawka snu). Ja pisząc o
mutacji czy krzyżowaniu mam na myśli ich ścisłe znaczenie a nie jakieś
humanistyczne przenośnie ;)

Dobranoc.
-- 
Adam              "Prawda jest prosta - gdyby było inaczej
                   każdy głupiec mógłby ją zrozumieć".
Re: Welcome back ;)
#29037
Author: budda
Date: Mon, 24 Jul 2006 21:29
12 lines
2048 bytes
Szarlih napisał(a):

> ergo nie możesz obalić mojej tezy, bo albo mamy mutację albo ewolucję w 
> kierunku innego gatunku ;)

Wybacz, ale zgodnie z zasadą falsyfikowalności teoria jest naukowa tylko 
wtedy, gdy da się obalić. Teoria, która jest niemożliwa do obalenia, nie 
jest teorią naukową. (http://pl.wikipedia.org/wiki/Metoda_naukowa).

-- 
budda
Czym skompilowano pierwszy kompilator?
Re: Welcome back ;)
#29036
Author: budda
Date: Mon, 24 Jul 2006 21:32
21 lines
2156 bytes
Szarlih napisał(a):

> krzyżowanie prowadzi do ewolucji

niekoniecznie. Chów wsobny nie prowadzi do ewolucji.

> a ewolucja to specyficzna mutacja...

http://sjp.pwn.pl/haslo.php?id=14216

mutacja *nie jest* szczególnym rodzajem ewolucji (co oczywiste). 
Ewolucja zachodzi dzięki mutacjom, ale zdanie "ewolucja to specyficzna 
mutacja" nie ma sensu.

> coś jeszcze się tu obala?

możemy jaką flaszkę...

-- 
budda
Czym skompilowano pierwszy kompilator?
Re: Welcome back ;)
#29039
Author: budda
Date: Mon, 24 Jul 2006 21:33
14 lines
2106 bytes
Adam Mikuta napisał(a):

>> gdyby nie było zmian genetycznych, to dzieci byłyby identyczne z 
>> rodzicami, (...)
> E, to jakieś bajki są.

W jakim sensie? Podczas podziału komórek, z których powstaną komórki 
płciowe, zachodzą zmiany genetyczne (głównie 
http://en.wikipedia.org/wiki/Chromosomal_crossover). Dzięki Twoje 
chromosomy różnią się zdecydowanie od chromosomów Twoich rodziców.

-- 
budda
Czym skompilowano pierwszy kompilator?
Re: Welcome back ;)
#29040
Author: Adam Mikuta
Date: Tue, 25 Jul 2006 17:49
16 lines
2306 bytes
Dnia 24.07.2006 budda <budda@fakemail.xx> napisał/a:

>>> gdyby nie było zmian genetycznych, to dzieci byłyby identyczne z 
>>> rodzicami, (...)
>> E, to jakieś bajki są.
> W jakim sensie? Podczas podziału komórek, z których powstaną komórki 
> płciowe, zachodzą zmiany genetyczne (głównie 
> http://en.wikipedia.org/wiki/Chromosomal_crossover). Dzięki Twoje 
> chromosomy różnią się zdecydowanie od chromosomów Twoich rodziców.

Ja niedowiarek jestem. I coś każe mi mocno nie wierzyć że mając te same
chromosony dwie osoby będą "identyczne". ;) Wiesz, inny rozwój psychiczny,
inne przeżycia, inne doświadczenia etc.
-- 
Adam              "Prawda jest prosta - gdyby było inaczej
                   każdy głupiec mógłby ją zrozumieć".
Re: Welcome back ;)
#29041
Author: budda
Date: Thu, 27 Jul 2006 08:55
19 lines
2488 bytes
Adam Mikuta napisał(a):

> Ja niedowiarek jestem. I coś każe mi mocno nie wierzyć że mając te same
> chromosony dwie osoby będą "identyczne". ;) Wiesz, inny rozwój psychiczny,
> inne przeżycia, inne doświadczenia etc.

No oczywiście, że nie będą identyczne. To taki skrót myślowy :) Rzecz 
jasna, nie są identyczne nawet dwa krzaczki truskawek, rozsadzone z tego 
samego kłącza, choć identyczne genetycznie.

Takie organizmy różnią się fenotypowo (spójrz na dowolnych bliźniaków 
jednojajowych), ale geny mają te same. Gdyby więc nie było zmian 
genetycznych na linii rodzice - dzieci, to wszyscy różnili by się 
fenotypowo, ale te zmiany *nie przekazywane* byłyby z pokolenia na 
pokolenie, a więc nie byłoby ewolucji.

-- 
budda
Czym skompilowano pierwszy kompilator?
Re: Welcome back ;)
#29042
Author: Khaira
Date: Thu, 27 Jul 2006 10:50
24 lines
2920 bytes
budda napisał(a):

> No oczywiście, że nie będą identyczne. To taki skrót myślowy :) Rzecz 
> jasna, nie są identyczne nawet dwa krzaczki truskawek, rozsadzone z tego 
> samego kłącza, choć identyczne genetycznie.

> Takie organizmy różnią się fenotypowo (spójrz na dowolnych bliźniaków 
> jednojajowych), ale geny mają te same. Gdyby więc nie było zmian 
> genetycznych na linii rodzice - dzieci, to wszyscy różnili by się 
> fenotypowo, ale te zmiany *nie przekazywane* byłyby z pokolenia na 
> pokolenie, a więc nie byłoby ewolucji.
> 
Właśnie bliźnięta jednojajowe nie różnią się fenotypowo i z tego powodu 
ogół nie jest w stanie określić, które jest które. W uproszczeniu 
fenotyp jest jakby zewnętrznym obrazem genotypu, więc przy jednakowych 
genotypach, osobniki fenotypowo również będą nierozróżnialne. Za 
wyjątkiem sytuacji, gdy jeden z bliźniaków jest zawadiaką i ma często 
łamany nos ;)

-- 
Khaira z Wilczej Polany		GG:6487849 	khaira (na) wp.pl
"Zastanawiam się, czy nie byłoby możliwe zebrać wszelkie nasze władze
w jednym miejscu, ogrodzonym porządnie, i wpuścić tam wygłodniałe tygrysy...
Lubię karmić zwierzątka."  -- J. Chmielewska
Re: Welcome back ;)
#29043
Author: budda
Date: Thu, 27 Jul 2006 14:21
22 lines
2472 bytes
Khaira napisał(a):

> Właśnie bliźnięta jednojajowe nie różnią się fenotypowo

spójrz na prezydenta i premiera i nie wciskaj kitu ;)

> i z tego powodu 
> ogół nie jest w stanie określić, które jest które. W uproszczeniu 
> fenotyp jest jakby zewnętrznym obrazem genotypu

przepraszam, komu to tłumaczysz? ;D

> więc przy jednakowych 
> genotypach, osobniki fenotypowo również będą nierozróżnialne.

oczywiście nie. Jeśli weźmiesz dwa osobniki identyczne genetycznie, i 
jeden będzie karmiony normalnie, a drugi nie będzie dostawał witamin i 
składników mineralnych, to rozwinie się inaczej.

-- 
budda
Czym skompilowano pierwszy kompilator?
Re: Welcome back ;)
#29044
Author: Khaira
Date: Thu, 27 Jul 2006 18:06
33 lines
3300 bytes
budda napisał(a):

> spójrz na prezydenta i premiera i nie wciskaj kitu ;)

Jakbym chciała mieć w nocy koszmary, to bym sobie obejrzała jakiś dobry 
horror ;P

>> i z tego powodu ogół nie jest w stanie określić, które jest które. W 
>> uproszczeniu fenotyp jest jakby zewnętrznym obrazem genotypu
> 
> przepraszam, komu to tłumaczysz? ;D

Tobie tłumaczę, bo popełniłes błąd w swojej poprzedniej wypowiedzi. I 
reszcie tłumaczę, bo mają prawo nie interesować się genetyką, która jest 
  akurat moim hobby :)

> oczywiście nie. Jeśli weźmiesz dwa osobniki identyczne genetycznie, i 
> jeden będzie karmiony normalnie, a drugi nie będzie dostawał witamin i 
> składników mineralnych, to rozwinie się inaczej.

Budda, mylisz pojęcia, osobnik pozbawiony witamin i składników 
mineralnych nie *rozwinie się* a ulegnie *deformacji*. Założenie 
identycznych fenotypów przy takim samym materiale genetycznym dotyczy 
osobników rozwijających się w tych samych lub bardzo podobnych 
środowiskach. Oczywiście, im prostszy biologicznie organizm, tym większy 
wpływ mają nawet drobne różnice w warunkach rozwojowych. Ale to jest 
temat na dysertację (zresztą niejedna została o tym napisana) :)

-- 
Khaira z Wilczej Polany		GG:6487849 	khaira (na) wp.pl
"Zastanawiam się, czy nie byłoby możliwe zebrać wszelkie nasze władze
w jednym miejscu, ogrodzonym porządnie, i wpuścić tam wygłodniałe tygrysy...
Lubię karmić zwierzątka."  -- J. Chmielewska
Re: Welcome back ;)
#29045
Author: budda
Date: Thu, 27 Jul 2006 21:07
53 lines
4264 bytes
Khaira napisał(a):

>> spójrz na prezydenta i premiera i nie wciskaj kitu ;)
> Jakbym chciała mieć w nocy koszmary, to bym sobie obejrzała jakiś dobry 
> horror ;P

"O dwóch takich, co ukradli księżyc"? ;)

>> oczywiście nie. Jeśli weźmiesz dwa osobniki identyczne genetycznie, i 
>> jeden będzie karmiony normalnie, a drugi nie będzie dostawał witamin i 
>> składników mineralnych, to rozwinie się inaczej.
> Budda, mylisz pojęcia, osobnik pozbawiony witamin i składników 
> mineralnych nie *rozwinie się* a ulegnie *deformacji*. Założenie 
> identycznych fenotypów przy takim samym materiale genetycznym dotyczy 
> osobników rozwijających się w tych samych lub bardzo podobnych 
> środowiskach. Oczywiście, im prostszy biologicznie organizm, tym większy 
> wpływ mają nawet drobne różnice w warunkach rozwojowych. Ale to jest 
> temat na dysertację (zresztą niejedna została o tym napisana) :)

fenotyp - zespół dostrzegalnych cech organizmu (wygląd i właściwości), 
powstałych jako wynik oddziaływania warunków środowiska na właściwości 
dziedziczne (genotyp) organizmu.
(słownik Kopalińskiego, 
http://www.slownik-online.pl/kopalinski/FBCF88992890EF07412565CB00775C65.php)

Fenotyp
Fenotyp - zespół charakterystycznych cech organizmu. Na wykształcenie 
się danego fenotypu ma wpływ czynnik dziedziczny (genotyp osobnika) 
i/lub warunki środowiska.

Cechami fenotypowymi są np. kolor włosów, grupa krwi, wzrost.

http://www.biotechnolog.pl/slownik-90.htm

Fenotyp (gr. phainomai - przejawiać; typos - wzór, norma) to ogół cech 
morfologicznych, fizjologicznych i biochemicznych osobnika. Fenotyp jest 
efektem współdziałania genotypu z czynnikiem środowiska.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Fenotyp

Wprost z definicji wynika, że fenotypy *nigdy* nie są identyczne, bo 
nigdy nie można założyć identycznych warunków rozwoju. Osobnik będzie 
'zdeformowany' dlatego, że się nieprawidłowo rozwinął; 1 gen = 1 białko. 
Jeśli zarodkowi będzie brakowało egzogennych aminokwasów, to pewne 
białka nie powstaną (co jest oczywiste), i fenotyp będzie inny. Mogą 
wystąpić błędy w powielaniu DNA, mutacje, błędy kontroli ekspresji 
materiału genetycznego, etc. etc. Bliźniaki są identyczne na pierwszy 
rzut oka, wizualnie. Ale tak samo jeden Murzyn jest podobny do drugiego 
dla Europejczyka.

-- 
budda
Czym skompilowano pierwszy kompilator?
Page 4 of 7 • 315 total messages
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads