Thread View: alt.pl.sapkowski
266 messages
266 total messages
Page 4 of 6
Started by kierka
Mon, 02 Jan 2006 18:49
Page 4 of 6 • 266 total messages
Re: B&S - spóźnione :>
Author: tapta
Date: Thu, 05 Jan 2006 21:03
Date: Thu, 05 Jan 2006 21:03
10 lines
1635 bytes
1635 bytes
Użytkownik kierka napisał: > Nie, po przykładach twórczości buddy to ja podziękuję ;) Milka jest jednak stanowczo lepszy :) -- pozdrawiam tapta GG:4082847
Re: B&S - spóźnione :>
Author: kierka
Date: Thu, 05 Jan 2006 21:04
Date: Thu, 05 Jan 2006 21:04
16 lines
1991 bytes
1991 bytes
tapta napisał(a): >> Nie, po przykładach twórczości buddy to ja podziękuję ;) > > > Milka jest jednak stanowczo lepszy :) > Lol! A Ty skąd wiesz? ;D -- kierka "Ja: Zamówiłam sobie szóstą część Harry'ego Potter'a! Babcia: Boże, dziecko, ty się módl codziennie do Anioła Stróża... Babcia do mamy: Ja powiem xiędzowi na kolędzie, żeby on z nią porozmawiał trochę!"
Re: B&S - spóźnione :>
Author: tapta
Date: Thu, 05 Jan 2006 21:19
Date: Thu, 05 Jan 2006 21:19
10 lines
1648 bytes
1648 bytes
Użytkownik kierka napisał: > Lol! A Ty skąd wiesz? ;D Pewnie czytałam. -- pozdrawiam tapta GG:4082847
Re: B&S - spóźnione :>
Author: Adam Mikuta
Date: Thu, 05 Jan 2006 22:16
Date: Thu, 05 Jan 2006 22:16
26 lines
2643 bytes
2643 bytes
Dnia 05.01.2006 tapta <taptaNO@SPAMwp.pl> napisał/a:
>> Inna sprawa że IMO raczej byś nie zrozumiała o co chodzi. Trzeba kogoś
>> dobrze znać żeby zrozumieć co dokłanie jest przekazywane.
> Niezupełnie. Wydaje mi się, że wiem co chciał przekazać, bo mu to
> całkiem nieźle wyszło, to przekazanie swego stanu ducha, emocji etc.
Ciężko mi stwierdzić co bym odczytał nie znając go i gdybyśmy nie
filozofowali razem. :)
> Gdyby trzeba było kogoś dobrze znać, to nikt nigdy by żadnej poezji nie
> rozumiał :)
Ja jednak się nie zgodzę do końca. Czytając wiersz wielu ludzi wyciąga
różne wnioski. Ja znając autora, wiedząc co go inspiruje, a nawet
przeżywając podobne uczucia itd. Nie tyle domyślam się o co chodzi, ja
to wiem.
>> w żaden sposób nie podobne do Buddowych.
> Prawda.
Ej. Obijasz się! Błędnie napisałem "niepodobne" :) Do czego to doszło
żeby człowiek sam musiał swoje błędy poprawiać... ;)
--
Adam "Prawda jest prosta - gdyby było inaczej
każdy głupiec mógłby ją zrozumieć".
Re: B&S - spóźnione :>
Author: tapta
Date: Fri, 06 Jan 2006 11:04
Date: Fri, 06 Jan 2006 11:04
28 lines
2840 bytes
2840 bytes
Użytkownik Adam Mikuta napisał: > Ja jednak się nie zgodzę do końca. Czytając wiersz wielu ludzi wyciąga > różne wnioski. Ja znając autora, wiedząc co go inspiruje, a nawet > przeżywając podobne uczucia itd. Nie tyle domyślam się o co chodzi, ja > to wiem. Widzisz, od strony teoretycznej wygląda to nieco inaczej. Otóż kiedy autor spłodzi swój tekst i da go czytelnikowi, to nikogo nie obchodzi słynne 'co autor miał na myśli'. Liczy się tylko to, co zrozumiał czytelnik. O ile jest to oczywiście zgodne z tekstem i kontekstem. Co innego wiersze Milki, który chyba nie ma aspiracji zostania wieszczem narodowym, a tylko pragnie wylac na papier swoje bolączki. Póki czyta to taki Adam, który z nim współprzezywa, bo go zna, to ok, tylko Adam w pełni go rozumie. Jak jednak Milka wrzuca to na www lub publikuje w inny sposób, to to co chciałż przekazać może się znacznie różnic od tego, co przekazał :) > Ej. Obijasz się! Błędnie napisałem "niepodobne" :) Do czego to doszło > żeby człowiek sam musiał swoje błędy poprawiać... ;) I o to chodzi, żebyś sam się zaczął poprawiać, tak wejdziesz na wyższy poziom wtajemniczenia ortograficznego ;) -- pozdrawiam tapta GG:4082847
Re: B&S - spóźnione :>
Author: Adam Mikuta
Date: Fri, 06 Jan 2006 11:24
Date: Fri, 06 Jan 2006 11:24
22 lines
2848 bytes
2848 bytes
Dnia 06.01.2006 tapta <taptaNO@SPAMwp.pl> napisał/a:
> Widzisz, od strony teoretycznej wygląda to nieco inaczej. Otóż kiedy
> autor spłodzi swój tekst i da go czytelnikowi, to nikogo nie obchodzi
> słynne 'co autor miał na myśli'. Liczy się tylko to, co zrozumiał
> czytelnik. O ile jest to oczywiście zgodne z tekstem i kontekstem. Co
> innego wiersze Milki, który chyba nie ma aspiracji zostania wieszczem
> narodowym, a tylko pragnie wylac na papier swoje bolączki. Póki czyta to
> taki Adam, który z nim współprzezywa, bo go zna, to ok, tylko Adam w
> pełni go rozumie. Jak jednak Milka wrzuca to na www lub publikuje w inny
> sposób, to to co chciałż przekazać może się znacznie różnic od tego, co
> przekazał :)
Zauważ że ja wyraźnie napisałem "Inna sprawa że IMO raczej byś nie
zrozumiała o co chodzi. Trzeba kogoś dobrze znać żeby zrozumieć co dokłanie
jest przekazywane.". I mnie wcale nie obchodzi co inni ludzie mogą w tym
zobaczyć, ja wiem o co chodzi (zakładając że wiem) i to jest właściwy
przekaz wiersza.
--
Adam "Prawda jest prosta - gdyby było inaczej
każdy głupiec mógłby ją zrozumieć".
Re: B&S - spóźnione :>
Author: tapta
Date: Fri, 06 Jan 2006 12:12
Date: Fri, 06 Jan 2006 12:12
14 lines
2117 bytes
2117 bytes
Użytkownik Adam Mikuta napisał: > Zauważ że ja wyraźnie napisałem "Inna sprawa że IMO raczej byś nie > zrozumiała o co chodzi. Trzeba kogoś dobrze znać żeby zrozumieć co dokłanie > jest przekazywane.". I mnie wcale nie obchodzi co inni ludzie mogą w tym > zobaczyć, ja wiem o co chodzi (zakładając że wiem) i to jest właściwy > przekaz wiersza. A ja Ci tłumaczę, że to niekoniecznie musi być ten właściwy :) -- pozdrawiam tapta GG:4082847
Re: B&S - spóźnione :>
Author: Milka
Date: Fri, 06 Jan 2006 12:35
Date: Fri, 06 Jan 2006 12:35
13 lines
1923 bytes
1923 bytes
"kierka" <kie_rka@interia.pl> wrote in message news:dpjspc$40p$1@nemesis.news.tpi.pl... > Adam Mikuta napisał(a): > >>>A napisał już jakiś? :] >> >> >> Nie jeden. Ale to już do niego na priv. > > Nie, po przykładach twórczości buddy to ja podziękuję ;) www.grota.aj.pl ----> Wasza twórczość -----> Alkorn Zapraszam.
Re: B&S - spóźnione :>
Author: budda
Date: Fri, 06 Jan 2006 14:45
Date: Fri, 06 Jan 2006 14:45
15 lines
2148 bytes
2148 bytes
kierka napisał(a):
>> Hm. Trzeba by się zastanowić czy można dobrze oddać uczucia, których się
>> nie czuło. Pewnie by się dało ale wątpię żeby AS nie miał uczuć do
>> skroplenia na papier.
> Dokładnie :)
ZTCP, to w B&S AS pisze, że jest w stanie doskonale oddać wszystkie
uczucia bohaterów, w ogóle tych uczuć nie przeżywając. I to kilka razy
tak pisze. Może się tylko przechwala ;) Ale jednak może coś w tym jest.
--
budda [=] GG:4584832 [=] [ OK ] [ Anuluj ]
*grzegorz małpa olszewski kropa waw kropa pl*
http://www.toxic.neostrada.pl/
Re: B&S - spóźnione :>
Author: budda
Date: Fri, 06 Jan 2006 14:47
Date: Fri, 06 Jan 2006 14:47
11 lines
1866 bytes
1866 bytes
kierka napisał(a):
> Nie, po przykładach twórczości buddy to ja podziękuję ;)
;D przypominam, że w tym nie było żadnych moich uczuć przelanych na
papier ;D
--
budda [=] GG:4584832 [=] [ OK ] [ Anuluj ]
*grzegorz małpa olszewski kropa waw kropa pl*
http://www.toxic.neostrada.pl/
Re: B&S - spóźnione :>
Author: budda
Date: Fri, 06 Jan 2006 14:53
Date: Fri, 06 Jan 2006 14:53
11 lines
1776 bytes
1776 bytes
Adam Mikuta napisał(a):
> Milka to chwilowo chyba nie pisze a jemu czasem się zdarza mawiać:
> "kobiety nadają się tylko do tego żeby o nich wiersze pisać" ;-)
ew. można im kupować prezenty ;)
--
budda [=] GG:4584832 [=] [ OK ] [ Anuluj ]
*grzegorz małpa olszewski kropa waw kropa pl*
http://www.toxic.neostrada.pl/
Re: B&S - spóźnione :>
Author: budda
Date: Fri, 06 Jan 2006 14:54
Date: Fri, 06 Jan 2006 14:54
11 lines
1817 bytes
1817 bytes
kierka napisał(a):
> :D Mówię tak ogólnie, bo oczywiście są wyjątki (sama do takie należę).
> Widać Ty żyjesz w samym wyjątkowym towarzystwie ;)
czyżbyć wątpiła, że całe APS to towarzystwo wyjątkowe i doborowe? ;)
--
budda [=] GG:4584832 [=] [ OK ] [ Anuluj ]
*grzegorz małpa olszewski kropa waw kropa pl*
http://www.toxic.neostrada.pl/
Re: B&S - spóźnione :>
Author: Szarlih
Date: Fri, 06 Jan 2006 15:00
Date: Fri, 06 Jan 2006 15:00
13 lines
2081 bytes
2081 bytes
budda napisał(a):
> ;D przypominam, że w tym nie było żadnych moich uczuć przelanych na
> papier ;D
a złośliwość? (o ile jest uczuciem, bo mam wątpliwości) ;)
--
_____
_______________/ \_______________ |GG: 2822174
\_____________ Szarlih _____________/ |tlen/konnekt: szarlih
\__________ _ _ __________/ |ICQ: 254990166
\_________/ |skype: szarlih.
Re: B&S - spóźnione :>
Author: budda
Date: Fri, 06 Jan 2006 15:02
Date: Fri, 06 Jan 2006 15:02
14 lines
2196 bytes
2196 bytes
Szarlih napisał(a):
>> ;D przypominam, że w tym nie było żadnych moich uczuć przelanych na
>> papier ;D
> a złośliwość? (o ile jest uczuciem, bo mam wątpliwości) ;)
IMVHO złośliwość to emocja, a nie uczucie. Poza tym te wiersze wszyscy
pisaliśmy tak, coby tandetne były. Oprócz tego, żaden z nas nie ma za
grosz talentu, więc powychodziły dość koszmarne ;D czego jestem świadomy :D
--
budda [=] GG:4584832 [=] [ OK ] [ Anuluj ]
*grzegorz małpa olszewski kropa waw kropa pl*
http://www.toxic.neostrada.pl/
Re: B&S - spóźnione :>
Author: Adam Mikuta
Date: Fri, 06 Jan 2006 16:05
Date: Fri, 06 Jan 2006 16:05
14 lines
2380 bytes
2380 bytes
Dnia 06.01.2006 tapta <taptaNO@SPAMwp.pl> napisał/a:
>> Zauważ że ja wyraźnie napisałem "Inna sprawa że IMO raczej byś nie
>> zrozumiała o co chodzi. Trzeba kogoś dobrze znać żeby zrozumieć co dokłanie
>> jest przekazywane.". I mnie wcale nie obchodzi co inni ludzie mogą w tym
>> zobaczyć, ja wiem o co chodzi (zakładając że wiem) i to jest właściwy
>> przekaz wiersza.
> A ja Ci tłumaczę, że to niekoniecznie musi być ten właściwy :)
A ja się upieram że nie mówię że musi być ten właściwy tylko że właściwy
będzie trudniej odebrać ;-)
--
Adam "Prawda jest prosta - gdyby było inaczej
każdy głupiec mógłby ją zrozumieć".
Re: B&S - spóźnione :>
Author: Adam Mikuta
Date: Fri, 06 Jan 2006 16:06
Date: Fri, 06 Jan 2006 16:06
10 lines
1842 bytes
1842 bytes
Dnia 06.01.2006 budda <budda@fakemail.xx> napisał/a:
>> Milka to chwilowo chyba nie pisze a jemu czasem się zdarza mawiać:
>> "kobiety nadają się tylko do tego żeby o nich wiersze pisać" ;-)
> ew. można im kupować prezenty ;)
Pisanie wierszy jest bardziej celowe ;-)
--
Adam "Prawda jest prosta - gdyby było inaczej
każdy głupiec mógłby ją zrozumieć".
Re: B&S - spóźnione :>
Author: budda
Date: Fri, 06 Jan 2006 16:10
Date: Fri, 06 Jan 2006 16:10
13 lines
1989 bytes
1989 bytes
Adam Mikuta napisał(a):
>>> Milka to chwilowo chyba nie pisze a jemu czasem się zdarza mawiać:
>>> "kobiety nadają się tylko do tego żeby o nich wiersze pisać" ;-)
>> ew. można im kupować prezenty ;)
> Pisanie wierszy jest bardziej celowe ;-)
zależy, jaki cel chcesz osiągnąć ;) i czy umiesz te wiersze pisać...
--
budda [=] GG:4584832 [=] [ OK ] [ Anuluj ]
*grzegorz małpa olszewski kropa waw kropa pl*
http://www.toxic.neostrada.pl/
Re: B&S - spóźnione :>
Author: Adam Mikuta
Date: Fri, 06 Jan 2006 16:13
Date: Fri, 06 Jan 2006 16:13
12 lines
2005 bytes
2005 bytes
Dnia 06.01.2006 budda <budda@fakemail.xx> napisał/a:
>>> ;D przypominam, że w tym nie było żadnych moich uczuć przelanych na
>>> papier ;D
>> a złośliwość? (o ile jest uczuciem, bo mam wątpliwości) ;)
> IMVHO złośliwość to emocja, a nie uczucie.
A emocja to przypadkiem nie takie silne uczucie?
--
Adam "Prawda jest prosta - gdyby było inaczej
każdy głupiec mógłby ją zrozumieć".
Re: B&S - spóźnione :>
Author: budda
Date: Fri, 06 Jan 2006 16:14
Date: Fri, 06 Jan 2006 16:14
13 lines
2183 bytes
2183 bytes
Adam Mikuta napisał(a):
>> IMVHO złośliwość to emocja, a nie uczucie.
> A emocja to przypadkiem nie takie silne uczucie?
moim zdaniem nie. Emocja to np. strach, a uczucie to np. miłość. Uczucie
jest głębsze, bardziej długotrwałe, i silniejsze. Ale to tylko moje
zdanie, nie usankcjonowane przez żadnych profesorów psychologii :)
--
budda [=] GG:4584832 [=] [ OK ] [ Anuluj ]
*grzegorz małpa olszewski kropa waw kropa pl*
http://www.toxic.neostrada.pl/
Re: B&S - spóźnione :>
Author: Adam Mikuta
Date: Fri, 06 Jan 2006 16:19
Date: Fri, 06 Jan 2006 16:19
16 lines
2389 bytes
2389 bytes
Dnia 06.01.2006 budda <budda@fakemail.xx> napisał/a:
>>> Hm. Trzeba by się zastanowić czy można dobrze oddać uczucia, których się
>>> nie czuło. Pewnie by się dało ale wątpię żeby AS nie miał uczuć do
>>> skroplenia na papier.
>> Dokładnie :)
> ZTCP, to w B&S AS pisze, że jest w stanie doskonale oddać wszystkie
> uczucia bohaterów, w ogóle tych uczuć nie przeżywając. I to kilka razy
> tak pisze. Może się tylko przechwala ;) Ale jednak może coś w tym jest.
Ależ ja nie przeczę temu że Sapkowski oddaje uczucia nie przeżywając
ich. Ja tylko wątpię w to źeby opisywał coś czego kiedyś nie przeżył,
nie doświadczył, nie odczuł (cały czas piszę właśnie o uczuciach).
--
Adam "Prawda jest prosta - gdyby było inaczej
każdy głupiec mógłby ją zrozumieć".
Re: B&S - spóźnione :>
Author: Adam Mikuta
Date: Fri, 06 Jan 2006 16:38
Date: Fri, 06 Jan 2006 16:38
11 lines
2198 bytes
2198 bytes
Dnia 06.01.2006 budda <budda@fakemail.xx> napisał/a:
> moim zdaniem nie. Emocja to np. strach, a uczucie to np. miłość. Uczucie
> jest głębsze, bardziej długotrwałe, i silniejsze. Ale to tylko moje
> zdanie, nie usankcjonowane przez żadnych profesorów psychologii :)
Kwestia definicji, moim zdaniem strach jest uczuciem bo można go odczuć.
A IMO odczuwa się uczucia :)
--
Adam "Prawda jest prosta - gdyby było inaczej
każdy głupiec mógłby ją zrozumieć".
Re: B&S - spóźnione :>
Author: Szarlih
Date: Fri, 06 Jan 2006 16:40
Date: Fri, 06 Jan 2006 16:40
14 lines
2285 bytes
2285 bytes
Adam Mikuta napisał(a):
> Ależ ja nie przeczę temu że Sapkowski oddaje uczucia nie przeżywając
> ich. Ja tylko wątpię w to źeby opisywał coś czego kiedyś nie przeżył,
> nie doświadczył, nie odczuł (cały czas piszę właśnie o uczuciach).
a czytałeś "Historię..."? pada takie pytanie i AS zaprzecza
--
_____
_______________/ \_______________ |GG: 2822174
\_____________ Szarlih _____________/ |tlen/konnekt: szarlih
\__________ _ _ __________/ |ICQ: 254990166
\_________/ |skype: szarlih.
Re: B&S - spóźnione :>
Author: budda
Date: Fri, 06 Jan 2006 16:42
Date: Fri, 06 Jan 2006 16:42
13 lines
2183 bytes
2183 bytes
Adam Mikuta napisał(a):
> Kwestia definicji, moim zdaniem strach jest uczuciem bo można go odczuć.
> A IMO odczuwa się uczucia :)
to spór jest bezprzedmiotowy, tak samo jak spór o to, czy wirusy są żywe
- zależy tylko od definicji życia. Tu to samo - emocje, uczucia to tylko
słowa. Każdy je rozumie inaczej.
--
budda [=] GG:4584832 [=] [ OK ] [ Anuluj ]
*grzegorz małpa olszewski kropa waw kropa pl*
http://www.toxic.neostrada.pl/
Re: B&S - spóźnione :>
Author: Adam Mikuta
Date: Fri, 06 Jan 2006 16:55
Date: Fri, 06 Jan 2006 16:55
12 lines
2171 bytes
2171 bytes
Dnia 06.01.2006 Szarlih <szarlihy@wp.pl> napisał/a:
>> Ależ ja nie przeczę temu że Sapkowski oddaje uczucia nie przeżywając
>> ich. Ja tylko wątpię w to źeby opisywał coś czego kiedyś nie przeżył,
>> nie doświadczył, nie odczuł (cały czas piszę właśnie o uczuciach).
> a czytałeś "Historię..."? pada takie pytanie i AS zaprzecza
Tylko kartkowałem w empiku. Jak będzie okazja to przyjrzę się bliżej.
--
Adam "Prawda jest prosta - gdyby było inaczej
każdy głupiec mógłby ją zrozumieć".
Re: B&S - spóźnione :>
Author: tapta
Date: Fri, 06 Jan 2006 18:53
Date: Fri, 06 Jan 2006 18:53
11 lines
1970 bytes
1970 bytes
Użytkownik Adam Mikuta napisał: > A ja się upieram że nie mówię że musi być ten właściwy tylko że właściwy > będzie trudniej odebrać ;-) ALe życie Milki i jego prywatne uczucia nie sa właściwym odbiorem :P -- pozdrawiam tapta GG:4082847
Re: B&S - spóźnione :>
Author: kierka
Date: Fri, 06 Jan 2006 19:26
Date: Fri, 06 Jan 2006 19:26
18 lines
2333 bytes
2333 bytes
Szarlih napisał(a): >> Ależ ja nie przeczę temu że Sapkowski oddaje uczucia nie przeżywając >> ich. Ja tylko wątpię w to źeby opisywał coś czego kiedyś nie przeżył, >> nie doświadczył, nie odczuł (cały czas piszę właśnie o uczuciach). > > > a czytałeś "Historię..."? pada takie pytanie i AS zaprzecza > A ja pomimo tego, że czytałam sądzę, że jednak tak się nie da. :/ -- kierka "Ja: Zamówiłam sobie szóstą część Harry'ego Potter'a! Babcia: Boże, dziecko, ty się módl codziennie do Anioła Stróża... Babcia do mamy: Ja powiem xiędzowi na kolędzie, żeby on z nią porozmawiał trochę!"
Re: B&S - spóźnione :>
Author: kierka
Date: Fri, 06 Jan 2006 19:27
Date: Fri, 06 Jan 2006 19:27
17 lines
1980 bytes
1980 bytes
budda napisał(a): >> :D Mówię tak ogólnie, bo oczywiście są wyjątki (sama do takie należę). >> Widać Ty żyjesz w samym wyjątkowym towarzystwie ;) > > > czyżbyć wątpiła, że całe APS to towarzystwo wyjątkowe i doborowe? ;) > Ty się nie czepiaj, dobra? ;) -- kierka "Ja: Zamówiłam sobie szóstą część Harry'ego Potter'a! Babcia: Boże, dziecko, ty się módl codziennie do Anioła Stróża... Babcia do mamy: Ja powiem xiędzowi na kolędzie, żeby on z nią porozmawiał trochę!"
Re: B&S - spóźnione :>
Author: Adam Mikuta
Date: Fri, 06 Jan 2006 23:43
Date: Fri, 06 Jan 2006 23:43
11 lines
2210 bytes
2210 bytes
Dnia 06.01.2006 tapta <taptaNO@SPAMwp.pl> napisał/a:
>> A ja się upieram że nie mówię że musi być ten właściwy tylko że właściwy
>> będzie trudniej odebrać ;-)
> ALe życie Milki i jego prywatne uczucia nie sa właściwym odbiorem :P
IMO są. Jeżeli on chce je przekazać to nie ma innego właściwego odbioru.
--
Adam "Prawda jest prosta - gdyby było inaczej
każdy głupiec mógłby ją zrozumieć".
Re: B&S - spóźnione :>
Author: Szarlih
Date: Sat, 07 Jan 2006 03:44
Date: Sat, 07 Jan 2006 03:44
13 lines
2207 bytes
2207 bytes
kierka napisał(a):
>> a czytałeś "Historię..."? pada takie pytanie i AS zaprzecza
> A ja pomimo tego, że czytałam sądzę, że jednak tak się nie da. :/
ja twierdzę, że się da. AS też, to już dwóch ;)
--
_____
_______________/ \_______________ |GG: 2822174
\_____________ Szarlih _____________/ |tlen/konnekt: szarlih
\__________ _ _ __________/ |ICQ: 254990166
\_________/ |skype: szarlih.
Re: B&S - spóźnione :>
Author: tapta
Date: Sat, 07 Jan 2006 11:06
Date: Sat, 07 Jan 2006 11:06
17 lines
2512 bytes
2512 bytes
Użytkownik Adam Mikuta napisał: > IMO są. Jeżeli on chce je przekazać to nie ma innego właściwego odbioru. E, to lipny z Ciebie teoretyk literatury ;) Najważniejszy jest tekst i to, co się wytwarza między nadawcą i odbiorcą, akt komunikacji i wszystko, co z niego wynika, a nie to, co chciał osiągnąć (bo niekoniecznie musi mu to wyjść) nadawca. I ta teoria jednak bardziej mnie przekonuje. Dlatego m.in. mogę lubić książki ASa, nie cierpiąc go w wywiadach i uważając za buca. I odbierać uczucia, o których pisał, a jakoby nie przezywał. Ja je odczytuję, są w tekście, więc są. Mimo, że nie dośwadczył ich autor. Rozumiesz teraz mój punkt widzenia? -- pozdrawiam tapta GG:4082847
Re: B&S - spóźnione :>
Author: Adam Mikuta
Date: Sat, 07 Jan 2006 12:10
Date: Sat, 07 Jan 2006 12:10
32 lines
3072 bytes
3072 bytes
Dnia 07.01.2006 tapta <taptaNO@SPAMwp.pl> napisał/a:
>> IMO są. Jeżeli on chce je przekazać to nie ma innego właściwego odbioru.
> E, to lipny z Ciebie teoretyk literatury ;)
Żaden ;-)
> Najważniejszy jest tekst i
> to, co się wytwarza między nadawcą i odbiorcą, akt komunikacji i
> wszystko, co z niego wynika, a nie to, co chciał osiągnąć (bo
> niekoniecznie musi mu to wyjść) nadawca.
Tak wiem. Kupisz obraz powiesisz na ścianie "do góry nogami" i będziesz
zadowolona bo Ci się podoba ;)
> I ta teoria jednak bardziej
> mnie przekonuje. Dlatego m.in. mogę lubić książki ASa, nie cierpiąc go w
> wywiadach i uważając za buca.
Ja to rozumiem, sam czytam książki nie po to żeby wyczytać to co autor
chciał w nie wrzucić ale to co mnie interesuje. Co nie zmienia faktu że
w zamyśle autora przekaz jest określony.
> I odbierać uczucia, o których pisał, a
> jakoby nie przezywał. Ja je odczytuję, są w tekście, więc są. Mimo, że
> nie dośwadczył ich autor. Rozumiesz teraz mój punkt widzenia?
Ja go rozumiałem już przed wątkiem, to już było ;)
--
Adam "Prawda jest prosta - gdyby było inaczej
każdy głupiec mógłby ją zrozumieć".
Re: B&S - spóźnione :>
Author: tapta
Date: Sat, 07 Jan 2006 13:36
Date: Sat, 07 Jan 2006 13:36
38 lines
2977 bytes
2977 bytes
Użytkownik Adam Mikuta napisał: >>Najważniejszy jest tekst i >>to, co się wytwarza między nadawcą i odbiorcą, akt komunikacji i >>wszystko, co z niego wynika, a nie to, co chciał osiągnąć (bo >>niekoniecznie musi mu to wyjść) nadawca. > > > Tak wiem. Kupisz obraz powiesisz na ścianie "do góry nogami" i będziesz > zadowolona bo Ci się podoba ;) Wiesz, jęsli by mi pasował w ten sposób do wystroju wnętrza... czemu nie ;) >>I ta teoria jednak bardziej >>mnie przekonuje. Dlatego m.in. mogę lubić książki ASa, nie cierpiąc go w >>wywiadach i uważając za buca. > > > Ja to rozumiem, sam czytam książki nie po to żeby wyczytać to co autor > chciał w nie wrzucić ale to co mnie interesuje. Co nie zmienia faktu że > w zamyśle autora przekaz jest określony. Ale to jest mało istotne :P >>I odbierać uczucia, o których pisał, a >>jakoby nie przezywał. Ja je odczytuję, są w tekście, więc są. Mimo, że >>nie dośwadczył ich autor. Rozumiesz teraz mój punkt widzenia? > > > Ja go rozumiałem już przed wątkiem, to już było ;) No to dobrze :) -- pozdrawiam tapta GG:4082847
Re: B&S - spóźnione :>
Author: kierka
Date: Sat, 07 Jan 2006 19:12
Date: Sat, 07 Jan 2006 19:12
17 lines
2228 bytes
2228 bytes
Szarlih napisał(a): >> A ja pomimo tego, że czytałam sądzę, że jednak tak się nie da. :/ > > > ja twierdzę, że się da. AS też, to już dwóch ;) > No ja nie wiem :/ Po prostu dla mnie, jako humanistki z duszą artystyczną to jest niepojęte :/ -- kierka "Ja: Zamówiłam sobie szóstą część Harry'ego Potter'a! Babcia: Boże, dziecko, ty się módl codziennie do Anioła Stróża... Babcia do mamy: Ja powiem xiędzowi na kolędzie, żeby on z nią porozmawiał trochę!"
Re: B&S - spóźnione :>
Author: budda
Date: Sat, 07 Jan 2006 19:40
Date: Sat, 07 Jan 2006 19:40
15 lines
2381 bytes
2381 bytes
kierka napisał(a):
>> ja twierdzę, że się da. AS też, to już dwóch ;)
> No ja nie wiem :/ Po prostu dla mnie, jako humanistki z duszą
> artystyczną to jest niepojęte :/
może jesteś za wrażliwa? Myślę, że gdyby pisarz umiał pisać tylko o tych
uczuciach, jakie sam przeżywa, to napisałby tylko jedną książkę, bo
wszystkie inne byłyby o tym samym. Z drugiej strony, AS kreuje się na
zimnego bezuczuciowego profesjonalistę, i IMVHO trochę blefuje przy tym.
--
budda [=] GG:4584832 [=] [ OK ] [ Anuluj ]
*grzegorz małpa olszewski kropa waw kropa pl*
http://www.toxic.neostrada.pl/
Re: B&S - spóźnione :>
Author: Szarlih
Date: Sat, 07 Jan 2006 20:04
Date: Sat, 07 Jan 2006 20:04
16 lines
2572 bytes
2572 bytes
budda napisał(a):
> może jesteś za wrażliwa? Myślę, że gdyby pisarz umiał pisać tylko o tych
> uczuciach, jakie sam przeżywa, to napisałby tylko jedną książkę, bo
> wszystkie inne byłyby o tym samym. Z drugiej strony, AS kreuje się na
> zimnego bezuczuciowego profesjonalistę, i IMVHO trochę blefuje przy tym.
nie tak do końca, bo on nie twierdzi, ze w ogóle niczego nie przezywa,
tylko, ze nie przeżywa tego co pisze. ja mu tam wierzę.
--
_____
_______________/ \_______________ |GG: 2822174
\_____________ Szarlih _____________/ |tlen/konnekt: szarlih
\__________ _ _ __________/ |ICQ: 254990166
\_________/ |skype: szarlih.
Re: B&S - spóźnione :>
Author: kierka
Date: Sat, 07 Jan 2006 20:07
Date: Sat, 07 Jan 2006 20:07
18 lines
2314 bytes
2314 bytes
budda napisał(a): >> No ja nie wiem :/ Po prostu dla mnie, jako humanistki z duszą >> artystyczną to jest niepojęte :/ > > > może jesteś za wrażliwa? Myślę, że gdyby pisarz umiał pisać tylko o tych > uczuciach, jakie sam przeżywa, to napisałby tylko jedną książkę, bo > wszystkie inne byłyby o tym samym. Z drugiej strony, AS kreuje się na > zimnego bezuczuciowego profesjonalistę, i IMVHO trochę blefuje przy tym. > Takie jest i moje zdanie! Rzekłam! -- kierka Ksiądz na kolędzie był super :)
Re: B&S - spóźnione :>
Author: Adam Mikuta
Date: Sat, 07 Jan 2006 22:59
Date: Sat, 07 Jan 2006 22:59
12 lines
2312 bytes
2312 bytes
Dnia 07.01.2006 tapta <taptaNO@SPAMwp.pl> napisał/a:
>>>I odbierać uczucia, o których pisał, a
>>>jakoby nie przezywał. Ja je odczytuję, są w tekście, więc są. Mimo, że
>>>nie dośwadczył ich autor. Rozumiesz teraz mój punkt widzenia?
>> Ja go rozumiałem już przed wątkiem, to już było ;)
> No to dobrze :)
Ale Ty też mnie odrobinkę rozumiesz co? ;-)
--
Adam "Prawda jest prosta - gdyby było inaczej
każdy głupiec mógłby ją zrozumieć".
Re: B&S - spóźnione :>
Author: Adam Mikuta
Date: Sat, 07 Jan 2006 23:02
Date: Sat, 07 Jan 2006 23:02
15 lines
2626 bytes
2626 bytes
Dnia 07.01.2006 Szarlih <szarlihy@wp.pl> napisał/a:
>> może jesteś za wrażliwa? Myślę, że gdyby pisarz umiał pisać tylko o tych
>> uczuciach, jakie sam przeżywa, to napisałby tylko jedną książkę, bo
>> wszystkie inne byłyby o tym samym. Z drugiej strony, AS kreuje się na
>> zimnego bezuczuciowego profesjonalistę, i IMVHO trochę blefuje przy tym.
> nie tak do końca, bo on nie twierdzi, ze w ogóle niczego nie przezywa,
> tylko, ze nie przeżywa tego co pisze. ja mu tam wierzę.
Wiecie? Mówimy o różnych rzeczach. Ja twierdzę że ciężko opisać uczucia
których się nie przeżyło. Wy twierdzicie że AS twierdzi że nie przeżywa
pisząc. Widzi ktoś jakąś sprzeczność? Ja nie widzę.
--
Adam "Prawda jest prosta - gdyby było inaczej
każdy głupiec mógłby ją zrozumieć".
Re: B&S - spóźnione :>
Author: Adam Mikuta
Date: Sat, 07 Jan 2006 23:14
Date: Sat, 07 Jan 2006 23:14
9 lines
2190 bytes
2190 bytes
Dnia 07.01.2006 tapta <taptaNO@SPAMwp.pl> napisał/a:
>> Ale Ty też mnie odrobinkę rozumiesz co? ;-)
> Doskonale Cie rozumiem, tyle że się nie zgadzam z Twoim punktem widzenia :)
To lipa. Ja się z Tobą też nie mogę zgodzić i musimy walczyć dalej ;)
--
Adam "Prawda jest prosta - gdyby było inaczej
każdy głupiec mógłby ją zrozumieć".
Re: B&S - spóźnione :>
Author: tapta
Date: Sat, 07 Jan 2006 23:18
Date: Sat, 07 Jan 2006 23:18
10 lines
2000 bytes
2000 bytes
Użytkownik Adam Mikuta napisał: > Ale Ty też mnie odrobinkę rozumiesz co? ;-) Doskonale Cie rozumiem, tyle że się nie zgadzam z Twoim punktem widzenia :) -- pozdrawiam tapta GG:4082847
Re: B&S - spóźnione :>
Author: tapta
Date: Sat, 07 Jan 2006 23:22
Date: Sat, 07 Jan 2006 23:22
10 lines
2014 bytes
2014 bytes
Użytkownik Adam Mikuta napisał: > To lipa. Ja się z Tobą też nie mogę zgodzić i musimy walczyć dalej ;) E, to chyba już nie ma sensu, skoro żadne nie zmienia zdania :) -- pozdrawiam tapta GG:4082847
Re: B&S - spóźnione :>
Author: Adam Mikuta
Date: Sat, 07 Jan 2006 23:25
Date: Sat, 07 Jan 2006 23:25
12 lines
2341 bytes
2341 bytes
Dnia 07.01.2006 tapta <taptaNO@SPAMwp.pl> napisał/a:
>> To lipa. Ja się z Tobą też nie mogę zgodzić i musimy walczyć dalej ;)
> E, to chyba już nie ma sensu, skoro żadne nie zmienia zdania :)
Ale tak się zastanawiam jak to napisać żeby uwzględnić i Twoje i moje
zdanie (bo one się nie wykluczają i nie są sprzeczne). Tylko mi się nie
chce bo zmarzłem. Może przy następnej dyskusji się uda ;-)
--
Adam "Prawda jest prosta - gdyby było inaczej
każdy głupiec mógłby ją zrozumieć".
Re: B&S - spóźnione :>
Author: tapta
Date: Sat, 07 Jan 2006 23:33
Date: Sat, 07 Jan 2006 23:33
14 lines
2229 bytes
2229 bytes
Użytkownik Adam Mikuta napisał: > Ale tak się zastanawiam jak to napisać żeby uwzględnić i Twoje i moje > zdanie (bo one się nie wykluczają i nie są sprzeczne). Tylko mi się nie > chce bo zmarzłem. Może przy następnej dyskusji się uda ;-) Ja wiem :) Jak czytasz Milkę, to spokojnie możesz stosowac swoją teorię. Ale jak sięgniesz po kogoś, kogo nie znasz i tak musisz stosowac moją :) -- pozdrawiam tapta GG:4082847
Re: B&S - spóźnione :>
Author: Adam Mikuta
Date: Sat, 07 Jan 2006 23:35
Date: Sat, 07 Jan 2006 23:35
14 lines
2589 bytes
2589 bytes
Dnia 07.01.2006 tapta <taptaNO@SPAMwp.pl> napisał/a:
>> Ale tak się zastanawiam jak to napisać żeby uwzględnić i Twoje i moje
>> zdanie (bo one się nie wykluczają i nie są sprzeczne). Tylko mi się nie
>> chce bo zmarzłem. Może przy następnej dyskusji się uda ;-)
> Ja wiem :) Jak czytasz Milkę, to spokojnie możesz stosowac swoją teorię.
> Ale jak sięgniesz po kogoś, kogo nie znasz i tak musisz stosowac moją :)
Bo to zależy od celu dla którego czytasz. Możesz czytać żeby odebrać to
"dokładnie" to co autor chciał przekazać, a możesz czytać żeby wyssać to
co interesujące/ciekawe/cokolwiek.
--
Adam "Prawda jest prosta - gdyby było inaczej
każdy głupiec mógłby ją zrozumieć".
Re: B&S - spóźnione :>
Author: Szarlih
Date: Sat, 07 Jan 2006 23:46
Date: Sat, 07 Jan 2006 23:46
21 lines
2974 bytes
2974 bytes
Adam Mikuta napisał(a):
> Wiecie? Mówimy o różnych rzeczach. Ja twierdzę że ciężko opisać uczucia
> których się nie przeżyło. Wy twierdzicie że AS twierdzi że nie przeżywa
> pisząc. Widzi ktoś jakąś sprzeczność? Ja nie widzę.
ale ja się z Tobą zgadzam (z zastrzeżeniem: ciężko nie znaczy nie da
się). wiele rzeczy musiał przeżyć, bo na świecie tak już jest, że
otoczenie działa na nas, a my na nie. ale wszystkiego o czym pisze
przeżyć nie mógł, zresztą IMO, choć chyba nie ma to żadnego naukowego
potwierdzenia radość radości czy strach strachowi nierówny. i na dodatek
twierdzę, że uczucia, które się przeżyło co najmniej równie ciężko jest
opisywać czy racjonalnie analizować żeby wiedzieć jak opisać jak
zaobserwowane, wyobrażone itp.
--
_____
_______________/ \_______________ |GG: 2822174
\_____________ Szarlih _____________/ |tlen/konnekt: szarlih
\__________ _ _ __________/ |ICQ: 254990166
\_________/ |skype: szarlih.
Re: B&S - spóźnione :>
Author: Adam Mikuta
Date: Sun, 08 Jan 2006 01:28
Date: Sun, 08 Jan 2006 01:28
34 lines
3234 bytes
3234 bytes
Dnia 07.01.2006 Szarlih <szarlihy@wp.pl> napisał/a:
>> Wiecie? Mówimy o różnych rzeczach. Ja twierdzę że ciężko opisać uczucia
>> których się nie przeżyło. Wy twierdzicie że AS twierdzi że nie przeżywa
>> pisząc. Widzi ktoś jakąś sprzeczność? Ja nie widzę.
> ale ja się z Tobą zgadzam (z zastrzeżeniem: ciężko nie znaczy nie da
> się).
To słowo nie znalazło się tam przypadkiem. Zasadniczo można by nie
znając uczucia próbować je opisać, ale chyba osoby czytające, które
znają opisywane uczucie nie były by specjalnie przekonane.
> wiele rzeczy musiał przeżyć, bo na świecie tak już jest, że
> otoczenie działa na nas, a my na nie. ale wszystkiego o czym pisze
> przeżyć nie mógł,
Ale mógł przeżyć coś w tym stylu tylko w innej skali, a wyczulenie na
odbiór pozwala mu lepiej to opisać. Hm, zdolność empatii też jest
istotna.
> zresztą IMO, choć chyba nie ma to żadnego naukowego
> potwierdzenia radość radości czy strach strachowi nierówny.
Równy pewnie nie, choć podobny.
> i na dodatek
> twierdzę, że uczucia, które się przeżyło co najmniej równie ciężko jest
> opisywać czy racjonalnie analizować żeby wiedzieć jak opisać jak
> zaobserwowane, wyobrażone itp.
W tym cały profesjonalizm.
--
Adam "Prawda jest prosta - gdyby było inaczej
każdy głupiec mógłby ją zrozumieć".
Re: B&S - spóźnione :>
Author: Szarlih
Date: Sun, 08 Jan 2006 11:16
Date: Sun, 08 Jan 2006 11:16
24 lines
2886 bytes
2886 bytes
Adam Mikuta napisał(a):
>>ale ja się z Tobą zgadzam (z zastrzeżeniem: ciężko nie znaczy nie da
>>się).
> To słowo nie znalazło się tam przypadkiem. Zasadniczo można by nie
> znając uczucia próbować je opisać, ale chyba osoby czytające, które
> znają opisywane uczucie nie były by specjalnie przekonane.
a dajmy na to mając pod ręką jakąś analizę, psychoanalizę czy inne
dzieło, tomiszcze psychologiczne?
> Ale mógł przeżyć coś w tym stylu tylko w innej skali, a wyczulenie na
> odbiór pozwala mu lepiej to opisać. Hm, zdolność empatii też jest
> istotna.
ale empatia to już co innego niż przeżycie samemu...
--
_____
_______________/ \_______________ |GG: 2822174
\_____________ Szarlih _____________/ |tlen/konnekt: szarlih
\__________ _ _ __________/ |ICQ: 254990166
\_________/ |skype: szarlih.
Re: B&S - spóźnione :>
Author: Adam Mikuta
Date: Sun, 08 Jan 2006 11:51
Date: Sun, 08 Jan 2006 11:51
21 lines
2738 bytes
2738 bytes
Dnia 08.01.2006 Szarlih <szarlihy@wp.pl> napisał/a:
>>>ale ja się z Tobą zgadzam (z zastrzeżeniem: ciężko nie znaczy nie da
>>>się).
>> To słowo nie znalazło się tam przypadkiem. Zasadniczo można by nie
>> znając uczucia próbować je opisać, ale chyba osoby czytające, które
>> znają opisywane uczucie nie były by specjalnie przekonane.
> a dajmy na to mając pod ręką jakąś analizę, psychoanalizę czy inne
> dzieło, tomiszcze psychologiczne?
Osobiście już bym wolał własne obserwacje niż te tomiska.
>> Ale mógł przeżyć coś w tym stylu tylko w innej skali, a wyczulenie na
>> odbiór pozwala mu lepiej to opisać. Hm, zdolność empatii też jest
>> istotna.
> ale empatia to już co innego niż przeżycie samemu...
To słowo też nie zostało użyte przypadkowo.
--
Adam "Prawda jest prosta - gdyby było inaczej
każdy głupiec mógłby ją zrozumieć".
Re: B&S - spóźnione :>
Author: Szarlih
Date: Sun, 08 Jan 2006 11:59
Date: Sun, 08 Jan 2006 11:59
20 lines
2694 bytes
2694 bytes
Adam Mikuta napisał(a):
>>a dajmy na to mając pod ręką jakąś analizę, psychoanalizę czy inne
>>dzieło, tomiszcze psychologiczne?
> Osobiście już bym wolał własne obserwacje niż te tomiska.
IMO dobrze by było korzystać z tego i tego. jeśli ktoś nie musi, tym lepiej.
>>ale empatia to już co innego niż przeżycie samemu...
> To słowo też nie zostało użyte przypadkowo.
w porządku, od razu mówiłem, że ogólnie sie zgadzamy co do tej kwestii,
a szczegóły wyjaśniliśmy ;)
--
_____
_______________/ \_______________ |GG: 2822174
\_____________ Szarlih _____________/ |tlen/konnekt: szarlih
\__________ _ _ __________/ |ICQ: 254990166
\_________/ |skype: szarlih.
Re: B&S - spóźnione :>
Author: Adam Mikuta
Date: Sun, 08 Jan 2006 12:15
Date: Sun, 08 Jan 2006 12:15
14 lines
2393 bytes
2393 bytes
Dnia 08.01.2006 Szarlih <szarlihy@wp.pl> napisał/a:
>>>a dajmy na to mając pod ręką jakąś analizę, psychoanalizę czy inne
>>>dzieło, tomiszcze psychologiczne?
>> Osobiście już bym wolał własne obserwacje niż te tomiska.
> IMO dobrze by było korzystać z tego i tego. jeśli ktoś nie musi, tym lepiej.
Znaczy ogólnie tak, ale co do psychoanalizy to ja bym jednak sobie
odpuścił. Chyba że po prostu mam uraz po tym co na zlocie przeglądałem
:)
--
Adam "Prawda jest prosta - gdyby było inaczej
każdy głupiec mógłby ją zrozumieć".
Page 4 of 6 • 266 total messages
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads