🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: alt.pl.sapkowski
266 messages
266 total messages Page 1 of 6 Started by kierka Mon, 02 Jan 2006 18:49
Page 1 of 6 • 266 total messages
B&S - spóźnione :>
#27862
Author: kierka
Date: Mon, 02 Jan 2006 18:49
33 lines
2417 bytes
Tadam!!

Dzięki uprzejmości i mimo poniesionych strat przez kolegę z aps - Buddę 
- dorwałam 'Historię i fantastykę' i czytam, czytam, czytam...

Ogólne spostrzeżenie - czuję się trochę głupia :/ Łapię się na tym, że 
czytam jakąś wypowiedź i nie wiem o co chodzi :/ Ale wmawiam sobie, że 
oni są po studiach i z ogromnym doświdczeniem życiowym (czyt. starzy 
:>), więc może jak przeczytam to kiedyś drugi raz (np. po studiach lub 
za 20 lat) to zrozumiem wszystko :P

Tymczasem dziwi mnie, że nie ma tematu filmu (choć jestem na 210 
stronie, więc może jeszcze jakaś niespodzianka przede mną), ale za to 
trafiłam na inny podobny tematycznie wątek:

Rozmowa wcześniej toczyła się o okładkach do książek fantasy i obaj 
panowie się zgodzili, że są beznadziejne, a nawet ubliża talentowi 
autorów danej książki, ponieważ przedstwia tylko smoka, zamek i rycerza 
w tle, a na pierwszym planie młodą kobietę w postrzępionych majtkach i z 
wylewającym się biustem zza stanika.
"[Bereś]: A co pan sądzi o komiksach na podstawie przygód wiedźmina? 
Podobały się panu?
[AS]: Następne pytanie, proszę. Next question please."

Domyślam się zatem, że niebardzo mu się podoba. No więc pytam ja się - 
on przecież musiał chyba jakoś sprzedać prawa autorskie czy cuś za 
wykorzystanie, no nie? No to jak, nie widział tych komiksów przed 
wydaniem - że są beznadziejne itd.? :/ Bo że poleciał tylko na kasę i 
reszta go nie interesowała, to szczerze mówiąc wątpię.
A jakie jest Wasze zdanie?


kierka
Re: B&S - spóźnione :>
#27863
Author: Szarlih
Date: Mon, 02 Jan 2006 19:13
20 lines
1904 bytes
kierka napisał(a):

> Domyślam się zatem, że niebardzo mu się podoba. No więc pytam ja się - 
> on przecież musiał chyba jakoś sprzedać prawa autorskie czy cuś za 
> wykorzystanie, no nie? No to jak, nie widział tych komiksów przed 
> wydaniem - że są beznadziejne itd.? :/ Bo że poleciał tylko na kasę i 
> reszta go nie interesowała, to szczerze mówiąc wątpię.
> A jakie jest Wasze zdanie?

a dla kogo autor pisze, czy rysownik robi komiksy? ;) a choć sam się z 
tym nie zgadzam i na apsie jakoś też nikt nie wpada w euforię w sprawie 
komiksów to gdzie indziej słyszałem w zasadzie same dobre opinie, ba, że 
rewelacja...

-- 
                 _____
_______________/     \_______________    |GG: 2822174
\_____________ Szarlih _____________/    |tlen/konnekt: szarlih
   \__________    _ _    __________/      |ICQ: 254990166
              \_________/                 |skype: szarlih.
Re: B&S - spóźnione :>
#27864
Author: kierka
Date: Mon, 02 Jan 2006 19:20
10 lines
1293 bytes
Szarlih napisał(a):

> a dla kogo autor pisze, czy rysownik robi komiksy? ;) a choć sam się z 
> tym nie zgadzam i na apsie jakoś też nikt nie wpada w euforię w sprawie 
> komiksów to gdzie indziej słyszałem w zasadzie same dobre opinie, ba, że 
> rewelacja...
> 
No nie wiem :/ Ale coś mi to ogólnie nie pasuje...

kierka
Re: B&S - spóźnione :>
#27865
Author: Szarlih
Date: Mon, 02 Jan 2006 19:29
14 lines
1606 bytes
kierka napisał(a):

> No nie wiem :/ Ale coś mi to ogólnie nie pasuje...

mi tam wszystko świetnie pasuje... trochę wywiadów z ASem i jego 
wypowiedzi czytałem i on zawsze ma taki zagrywki. w "Historii..." 
przynajmniej nie atakował rozmówcy ;)

-- 
                 _____
_______________/     \_______________    |GG: 2822174
\_____________ Szarlih _____________/    |tlen/konnekt: szarlih
   \__________    _ _    __________/      |ICQ: 254990166
              \_________/                 |skype: szarlih.
Re: B&S - spóźnione :>
#27892
Author: kierka
Date: Mon, 02 Jan 2006 19:41
30 lines
2491 bytes
HA!
A jednak doczekałam się filmu! I to wcale nie tak daleko, bo 14 stron po 
poprzedniej wypowiedzi.

"[AS]: (...) Fakt, że z filmowcami trudno było się porozumieć, ale 
dokonaliśmy tego wspólnymi siłami. Porozumienie miło miejsce jakieś 15 
lat temu. Dużo później, gdy film powstawał, ja już się nie 
porozumiewałem, filmowcy porozumiewali się sami ze sobą. Autor 
scenariusza i reżyser nadaremnie próbowali zaś porozumieć się z 
napisanymi przeze mnie książkami. Efektu nie było. Nie dali rady."
"[AS]: Nie wypowiadam się na temat filmu. No, może tylko jedno zdanie: 
wyznaję pogld, że przed przystąpieniem do filmowania, w szczególności 
przed napisaniem scenariusza, dobrze jest przeczytać książkę filmowanego 
sutora."

Dobiła mnie wypowiedź reżysera: "Chciałem żeby w tym filmie było jak 
najwięcej z Sapkowskiego". A według Beresia był on nawet bardzo z siebie 
i ze swego dzieła zadowolony...
Boże!! Przecież tego człowieka powinni zamknąć w pokoju bez klamek! 
Skoro on uważa, że to było dobre i ukazało ASa, to jest tak maksymalnie 
głupi i bezrozumny, że jest w stanie pomylić tasak z łyżką albo 
szczoteczką do zębów i się tępak zabije... :/

A tak ogólnie to podziwiam ASa za cierpliwość i dystans z jakim potrafił 
podejść do tej sprawy. Jakby mi wywinęli taki numer to bym i reżysera i 
scenarzystę, a nawet pewnie aktorów (za to, że się nie wycofali w 
odpowiednim momencie) urządziła jak Jigsaw w "Pile" albo jeszcze gorzej...
Brrr... :/

kierka
Re: B&S - spóźnione :>
#27866
Author: kierka
Date: Mon, 02 Jan 2006 19:43
12 lines
1478 bytes
Szarlih napisał(a):

> mi tam wszystko świetnie pasuje... trochę wywiadów z ASem i jego 
> wypowiedzi czytałem i on zawsze ma taki zagrywki. w "Historii..." 
> przynajmniej nie atakował rozmówcy ;)
> 

Bo rozmówca też na jako-takim poziomie. Przynajmniej przeczytał jego 
książki, co według wypowiedzi ASa, rzadko się zdarza u dziennikarzy, 
którzy przeprowadzali z nim wywiady. :)

kierka
Re: B&S - spóźnione :>
#27893
Author: Szarlih
Date: Mon, 02 Jan 2006 19:57
28 lines
2205 bytes
kierka napisał(a):

> A jednak doczekałam się filmu! I to wcale nie tak daleko, bo 14 stron po 
> poprzedniej wypowiedzi.

dlatego na ten temat nic nie napisałem :)

> Dobiła mnie wypowiedź reżysera: "Chciałem żeby w tym filmie było jak 
> najwięcej z Sapkowskiego". A według Beresia był on nawet bardzo z siebie 
> i ze swego dzieła zadowolony...
> Boże!! Przecież tego człowieka powinni zamknąć w pokoju bez klamek! 
> Skoro on uważa, że to było dobre i ukazało ASa, to jest tak maksymalnie 
> głupi i bezrozumny, że jest w stanie pomylić tasak z łyżką albo 
> szczoteczką do zębów i się tępak zabije... :/

to było wiadomo bardzo dawno temu... mniej więcej zaraz po premierze filmu.

> A tak ogólnie to podziwiam ASa za cierpliwość i dystans z jakim potrafił 
> podejść do tej sprawy. 

w sumie to nie maił wyboru, bo prawa sprzedał.

-- 
                 _____
_______________/     \_______________    |GG: 2822174
\_____________ Szarlih _____________/    |tlen/konnekt: szarlih
   \__________    _ _    __________/      |ICQ: 254990166
              \_________/                 |skype: szarlih.
Re: B&S - spóźnione :>
#27894
Author: kierka
Date: Mon, 02 Jan 2006 20:15
22 lines
1759 bytes
Szarlih napisał(a):

>> Skoro on uważa, że to było dobre i ukazało ASa, to jest tak 
>> maksymalnie głupi i bezrozumny, że jest w stanie pomylić tasak z łyżką 
>> albo szczoteczką do zębów i się tępak zabije... :/
> 
> 
> to było wiadomo bardzo dawno temu... mniej więcej zaraz po premierze filmu.
> 
W moich oczach to go nie usprawiedliwia :(

>> A tak ogólnie to podziwiam ASa za cierpliwość i dystans z jakim 
>> potrafił podejść do tej sprawy. 
> 
> 
> W sumie to nie miał wyboru, bo prawa sprzedał.
> 
No niby tak, ale pierwszą reakcją bardziej spontanicznego człowieka 
byłaby palpitacja serca, wylew do mózgu, lub przynajmniej wyklęcie 
wszystkiego na czym świat stoi, z oczywistymi winowajcami na czele.

kierka
Re: B&S - spóźnione :>
#27895
Author: Szarlih
Date: Mon, 02 Jan 2006 20:24
20 lines
1829 bytes
kierka napisał(a):

>> to było wiadomo bardzo dawno temu... mniej więcej zaraz po premierze 
>> filmu.
> W moich oczach to go nie usprawiedliwia :(

nie wiem dlaczego by miało, stwierdzam tylko, że to nie Ameryka...

> ale pierwszą reakcją bardziej spontanicznego człowieka 
> byłaby palpitacja serca, wylew do mózgu, lub przynajmniej wyklęcie 
> wszystkiego na czym świat stoi, z oczywistymi winowajcami na czele.

z tym wyklinaniem to coś tam było ;)

-- 
Szarlih
"Pan Bóg, jak wiadomo, tworzył świat bodajże przez tydzień,
a potem spojrzał na swoje dzieło i powiedział: "Ooooo kurwa!"."
                                        Andrzej Sapkowski
///www.forum.gtx.vel.pl///
Re: B&S - spóźnione :>
#27896
Author: kierka
Date: Mon, 02 Jan 2006 20:33
23 lines
1861 bytes
Szarlih napisał(a):

> nie wiem dlaczego by miało, stwierdzam tylko, że to nie Ameryka...
> 
No więc się zastanawiam co oni sobie myśleli, gdy wpadli na pomysł 
nakręcenia filmu fantasy... Już sam ten fakt to szczyt głupoty.

>> ale pierwszą reakcją bardziej spontanicznego człowieka byłaby 
>> palpitacja serca, wylew do mózgu, lub przynajmniej wyklęcie 
>> wszystkiego na czym świat stoi, z oczywistymi winowajcami na czele.
> 
> 
> z tym wyklinaniem to coś tam było ;)
> 
Strona 234 i nie kojarzę, może potem.

-- 
   kierka

"Ja: Zamówiłam sobie szóstą część Harry'ego Potter'a!
  Babcia: Boże, dziecko, ty się módl codziennie do Anioła Stróża...
  Babcia do mamy: Ja powiem xiędzowi na kolędzie, żeby on z nią 
       porozmawiał trochę!"
Re: B&S - spóźnione :>
#27897
Author: Szarlih
Date: Mon, 02 Jan 2006 20:41
25 lines
2209 bytes
kierka napisał(a):

> No więc się zastanawiam co oni sobie myśleli, gdy wpadli na pomysł 
> nakręcenia filmu fantasy... Już sam ten fakt to szczyt głupoty.

jeszcze długo w Polsce nie mają na to szans...

"Przekleństwem filmowej fantasy są dwie rzeczy, w kolejności: brak 
zrozumienia istoty gatunku i tandeciarstwo."
                                       Andrzej Sapkowski

>> z tym wyklinaniem to coś tam było ;)
> Strona 234 i nie kojarzę, może potem.

nie miałem na myśli "Historii..." choć nie wykluczam, że też jest, a 
tylko nie zwróciłem uwagi, bo było mi to wcześniej znane.. w każdym 
razie znany jest tekst: "Kiedy zobaczyłem film po raz pierwszy, miałem 
ochotę wyemigrować i nigdy więcej nie wrócić do Polski."

-- 
                 _____
_______________/     \_______________    |GG: 2822174
\_____________ Szarlih _____________/    |tlen/konnekt: szarlih
   \__________    _ _    __________/      |ICQ: 254990166
              \_________/                 |skype: szarlih.
Re: B&S - spóźnione :>
#27898
Author: kierka
Date: Mon, 02 Jan 2006 20:50
34 lines
2743 bytes
Szarlih napisał(a):

> jeszcze długo w Polsce nie mają na to szans...
> 
> "Przekleństwem filmowej fantasy są dwie rzeczy, w kolejności: brak 
> zrozumienia istoty gatunku i tandeciarstwo."
>                                       Andrzej Sapkowski
> 
No tak, ja się jak najbardziej zgadzam, ale - czytam i czytam i czytam i 
nie da się oprzeć wrażeniu, że AS to człowiek przede wszystkim cholernie 
inteligentny. A jednak co do tego filmu i ekranizacji popełnił głupstwo. 
I biorąc teraz pod uwagę jego wypowiedzi itp. to się zastanawiam - 
zadziałał tu syndrom pt. "mądry Polak po szkodzie"? Nie chce mi się w to 
wierzyć, tym bardziej mając na uwadze jego wypowiedź ze stron 224-225 a 
propos filmów z gatunku fantasy. No więc czemu do cholery jasnej 
sprzedał te prawa autorskie, zgodził się na ekranizację?!!! Bo jednak 
moje odczucia są takie, że on od początku wiedział, iż to będzie 
klapa... Także ja się pytam: dlaczego?... ;(


> nie miałem na myśli "Historii..." choć nie wykluczam, że też jest, a 
> tylko nie zwróciłem uwagi, bo było mi to wcześniej znane.. w każdym 
> razie znany jest tekst: "Kiedy zobaczyłem film po raz pierwszy, miałem 
> ochotę wyemigrować i nigdy więcej nie wrócić do Polski."
> 
  Jak wyżej.

-- 
   kierka

"Ja: Zamówiłam sobie szóstą część Harry'ego Potter'a!
  Babcia: Boże, dziecko, ty się módl codziennie do Anioła Stróża...
  Babcia do mamy: Ja powiem xiędzowi na kolędzie, żeby on z nią 
porozmawiał trochę!"
Re: B&S - spóźnione :>
#27899
Author: Szarlih
Date: Mon, 02 Jan 2006 21:27
26 lines
2490 bytes
kierka napisał(a):

> czytam i czytam i czytam i 
> nie da się oprzeć wrażeniu, że AS to człowiek przede wszystkim cholernie 
> inteligentny. A jednak co do tego filmu i ekranizacji popełnił głupstwo. 
> I biorąc teraz pod uwagę jego wypowiedzi itp. to się zastanawiam - 
> zadziałał tu syndrom pt. "mądry Polak po szkodzie"? Nie chce mi się w to 
> wierzyć, tym bardziej mając na uwadze jego wypowiedź ze stron 224-225 a 
> propos filmów z gatunku fantasy. No więc czemu do cholery jasnej 
> sprzedał te prawa autorskie, zgodził się na ekranizację?!!! Bo jednak 
> moje odczucia są takie, że on od początku wiedział, iż to będzie 
> klapa... Także ja się pytam: dlaczego?... ;(

zawsze trzeba dać szanse... zresztą kiedy oddawał prawa autorskie, nie 
było jeszcze pięcioksięgu, a AS był mało znanym pisarzem. "filmowcy" też 
się zreflektowali i dlatego tak późno powstał film. też nie sądzę, że to 
było dla kasy... prędzej dla spopularyzowania swojej twórczości.

a tak poza tematem: co z karczmą? :)

-- 
Szarlih
"3 wersje "Sto lat"? Zanim skończymy śpiewać wszyscy będą pijani!"

| ICQ:254990166 | GG:2822174 | tlen:szarlih |
           ///www.forum.gtx.vel.pl///
Re: B&S - spóźnione :>
#27908
Author: Adam Mikuta
Date: Mon, 02 Jan 2006 23:33
16 lines
1640 bytes
Dnia 02.01.2006 kierka <kie_rka@interia.pl> napisał/a:

> Boże!! Przecież tego człowieka powinni zamknąć w pokoju bez klamek! 
> Skoro on uważa, że to było dobre i ukazało ASa, to jest tak maksymalnie 
> głupi i bezrozumny, że jest w stanie pomylić tasak z łyżką albo 
> szczoteczką do zębów i się tępak zabije... :/

Spokojnie, niektórzy tu się przed snem wyciszają ;) Nie ma co się
denerwować film nie warty obejrzenia to się nie ogląda (choć ciężko to
stwierdzić bez obejrzenia).

-- 
Adam       http://doppler.no-ip.org/~adam/apswiki/

           "Prawda jest prosta - gdyby było inaczej
            każdy głupiec mógłby ją zrozumieć".
Re: B&S - spóźnione :>
#27871
Author: Adam Mikuta
Date: Mon, 02 Jan 2006 23:38
17 lines
1677 bytes
Dnia 02.01.2006 Szarlih <szarlihy@wp.pl> napisał/a:

> a dla kogo autor pisze, czy rysownik robi komiksy? ;) a choć sam się z 
> tym nie zgadzam i na apsie jakoś też nikt nie wpada w euforię w sprawie 
> komiksów to gdzie indziej słyszałem w zasadzie same dobre opinie, ba, że 
> rewelacja...

Hm. Zmusimy taptę żeby wzięła komiksy na zlot to się je głębiej
przestudiuje. Jak już pisałem przeglądalem na poprzednim ale nie
zagłębiałem się w nie, jakoś komiksy mnie nie ciągną. Wolę albo więcej
tekstu albo ruchomy obraz ;)

-- 
Adam       http://doppler.no-ip.org/~adam/apswiki/

           "Prawda jest prosta - gdyby było inaczej
            każdy głupiec mógłby ją zrozumieć".
Re: B&S - spóźnione :>
#27872
Author: tapta
Date: Tue, 03 Jan 2006 10:03
15 lines
1469 bytes
Użytkownik Adam Mikuta napisał:

> Hm. Zmusimy taptę żeby wzięła komiksy na zlot to się je głębiej
> przestudiuje. Jak już pisałem przeglądalem na poprzednim ale nie
> zagłębiałem się w nie, jakoś komiksy mnie nie ciągną. Wolę albo więcej
> tekstu albo ruchomy obraz ;)

No moge wziąć. Z tym, że fabuła tam jest książkowa, tyle, że wzbogacona 
obrazkami. Obrazki średnie, ale umiejetności rysownika to pewnie kwestia 
gustu.

-- 
pozdrawiam
tapta
GG:4082847
Re: B&S - spóźnione :>
#27909
Author: kierka
Date: Tue, 03 Jan 2006 10:46
17 lines
1622 bytes
Adam Mikuta napisał(a):

> Spokojnie, niektórzy tu się przed snem wyciszają ;) Nie ma co się
> denerwować film nie warty obejrzenia to się nie ogląda (choć ciężko to
> stwierdzić bez obejrzenia).
> 

Ech... no wiem... zresztą na temat filmu to już było tutaj tyyyyyyyle 
mówione, ale jak czytałam S&B to emocje na nowo odżyły ;)

-- 
   kierka

"Ja: Zamówiłam sobie szóstą część Harry'ego Potter'a!
  Babcia: Boże, dziecko, ty się módl codziennie do Anioła Stróża...
  Babcia do mamy: Ja powiem xiędzowi na kolędzie, żeby on z nią 
porozmawiał trochę!"
Re: B&S - spóźnione :>
#27873
Author: Szarlih
Date: Tue, 03 Jan 2006 16:06
14 lines
1601 bytes
tapta napisał(a):

> No moge wziąć. Z tym, że fabuła tam jest książkowa, tyle, że wzbogacona 
> obrazkami. 

był jakiś komiks nieksiążkowy, dokładnie nie wiem o czym w każdym razie 
Korin został tam ojcem Geralta.

-- 
                 _____
_______________/     \_______________    |GG: 2822174
\_____________ Szarlih _____________/    |tlen/konnekt: szarlih
   \__________    _ _    __________/      |ICQ: 254990166
              \_________/                 |skype: szarlih.
Re: B&S - spóźnione :>
#27874
Author: tapta
Date: Tue, 03 Jan 2006 19:58
12 lines
1314 bytes
Użytkownik Szarlih napisał:

> był jakiś komiks nieksiążkowy, dokładnie nie wiem o czym w każdym razie 
> Korin został tam ojcem Geralta.

Był, o Kościeju, ale znałam to równiez jako opowiadanie, więc nie 
zauwazyłam , że coś nie tak.

-- 
pozdrawiam
tapta
GG:4082847
Re: B&S - spóźnione :>
#27875
Author: Szarlih
Date: Tue, 03 Jan 2006 20:07
19 lines
2000 bytes
tapta napisał(a):

>> był jakiś komiks nieksiążkowy, dokładnie nie wiem o czym w każdym 
>> razie Korin został tam ojcem Geralta.
> Był, o Kościeju, ale znałam to równiez jako opowiadanie, więc nie 
> zauwazyłam , że coś nie tak.

"Droga, z której się nie wraca" to jest opowiadanie, ale tam (w 
oryginale) nie jest powiedziane konkretnie o tym ojcostwie, a z tego co 
czytałem ma się to pojawiać jakoby w którymś komiksie... i AS 
stwierdził, że w komiksie zrobiono Korina ojcem, więc chyba jakaś 
niezgodność jest.

-- 
                 _____
_______________/     \_______________    |GG: 2822174
\_____________ Szarlih _____________/    |tlen/konnekt: szarlih
   \__________    _ _    __________/      |ICQ: 254990166
              \_________/                 |skype: szarlih.
Re: B&S - spóźnione :>
#27876
Author: tapta
Date: Tue, 03 Jan 2006 21:02
15 lines
1569 bytes
Użytkownik Szarlih napisał:

> "Droga, z której się nie wraca" to jest opowiadanie, ale tam (w 
> oryginale) nie jest powiedziane konkretnie o tym ojcostwie, a z tego co 
> czytałem ma się to pojawiać jakoby w którymś komiksie... i AS 
> stwierdził, że w komiksie zrobiono Korina ojcem, więc chyba jakaś 
> niezgodność jest.

Tu Korin po prostu romansuje z Visenną. I tyle. My się tylko domyślamy 
co z tego wyszło.

-- 
pozdrawiam
tapta
GG:4082847
Re: B&S - spóźnione :>
#27877
Author: Szarlih
Date: Tue, 03 Jan 2006 21:02
14 lines
1717 bytes
tapta napisał(a):

> Tu Korin po prostu romansuje z Visenną. I tyle. My się tylko domyślamy 
> co z tego wyszło.

treść "Drogi..." znam, ale na razie rezygnuje, jutro znajdę odpowiednie 
wypowiedzi.

-- 
                 _____
_______________/     \_______________    |GG: 2822174
\_____________ Szarlih _____________/    |tlen/konnekt: szarlih
   \__________    _ _    __________/      |ICQ: 254990166
              \_________/                 |http://www.forum.gtx.vel.pl/
Re: B&S - spóźnione :>
#27878
Author: tapta
Date: Tue, 03 Jan 2006 21:19
13 lines
1540 bytes
Użytkownik Szarlih napisał:

> treść "Drogi..." znam, ale na razie rezygnuje, jutro znajdę odpowiednie 
> wypowiedzi.

Już znalazłam. Prostuję wypowiedź. Rzeczywiście, Korin przed smiercia mi 
wizję swego syna, którego nosi Visenna i jest to Geralt z Rivii. Mówię o 
komiksie, opowiadania nie mam pod ręką, żeby porównac.

-- 
pozdrawiam
tapta
GG:4082847
Re: B&S - spóźnione :>
#27867
Author: budda
Date: Tue, 03 Jan 2006 21:21
10 lines
1367 bytes
kierka napisał(a):

> Bo rozmówca też na jako-takim poziomie.

powiedziałbym, że nawet na całkiem niezłym poziomie :)))

-- 
budda [=] GG:4584832 [=]  [ OK ]   [ Anuluj ]
*grzegorz małpa olszewski kropa waw kropa pl*
       http://www.toxic.neostrada.pl/
Re: B&S - spóźnione :>
#27879
Author: Szarlih
Date: Tue, 03 Jan 2006 21:23
15 lines
1944 bytes
tapta napisał(a):

> Już znalazłam. Prostuję wypowiedź. Rzeczywiście, Korin przed smiercia mi 
> wizję swego syna, którego nosi Visenna i jest to Geralt z Rivii. Mówię o 
> komiksie, opowiadania nie mam pod ręką, żeby porównac.

no to mamy różnicę... bo w opowiadaniu Korin nawet nie ginie, kończy się 
ono na ponownym spotkaniu z Visenną przy drogowskazie.

-- 
                 _____
_______________/     \_______________    |GG: 2822174
\_____________ Szarlih _____________/    |tlen/konnekt: szarlih
   \__________    _ _    __________/      |ICQ: 254990166
              \_________/                 |skype: szarlih.
Re: B&S - spóźnione :>
#27880
Author: budda
Date: Tue, 03 Jan 2006 21:23
12 lines
1521 bytes
tapta napisał(a):

> Tu Korin po prostu romansuje z Visenną. I tyle. My się tylko domyślamy 
> co z tego wyszło.

we wstępie do "Drogi..." AS napisał, że w komiksie ktoś zrobił z Korina 
ojca Geralta.

-- 
budda [=] GG:4584832 [=]  [ OK ]   [ Anuluj ]
*grzegorz małpa olszewski kropa waw kropa pl*
       http://www.toxic.neostrada.pl/
Re: B&S - spóźnione :>
#27881
Author: Szarlih
Date: Tue, 03 Jan 2006 21:23
13 lines
1710 bytes
budda napisał(a):

> we wstępie do "Drogi..." AS napisał, że w komiksie ktoś zrobił z Korina 
> ojca Geralta.

a no właśnie, wiedziałem, że gdzieś to czytałem :)

-- 
                 _____
_______________/     \_______________    |GG: 2822174
\_____________ Szarlih _____________/    |tlen/konnekt: szarlih
   \__________    _ _    __________/      |ICQ: 254990166
              \_________/                 |skype: szarlih.
Re: B&S - spóźnione :>
#27868
Author: kierka
Date: Tue, 03 Jan 2006 21:25
17 lines
1544 bytes
budda napisał(a):

>> Bo rozmówca też na jako-takim poziomie.
> 
> 
> powiedziałbym, że nawet na całkiem niezłym poziomie :)))
> 

A jakże, proszę uprzejmie :)

-- 
   kierka

"Ja: Zamówiłam sobie szóstą część Harry'ego Potter'a!
  Babcia: Boże, dziecko, ty się módl codziennie do Anioła Stróża...
  Babcia do mamy: Ja powiem xiędzowi na kolędzie, żeby on z nią 
porozmawiał trochę!"
Re: B&S - spóźnione :>
#27910
Author: budda
Date: Tue, 03 Jan 2006 21:27
25 lines
2067 bytes
kierka napisał(a):

[...]

> A tak ogólnie to podziwiam ASa za cierpliwość i dystans z jakim potrafił 
> podejść do tej sprawy. Jakby mi wywinęli taki numer to bym i reżysera i 
> scenarzystę, a nawet pewnie aktorów (za to, że się nie wycofali w 
> odpowiednim momencie) urządziła jak Jigsaw w "Pile" albo jeszcze gorzej...
> Brrr... :/

nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem. Poza tym myślę, że sporo osób po 
obejrzeniu filmu sięgnęło jednak po coś z ASa, i doszło do wnsiosku, że 
to jednak fajne jest. Może i sięgnęli ci, którzy nie widzieli filmu, a 
jedynie o nim słyszeli. Na pewno więcej by sięgnęło, gdyby film był 
"nieco" lepszy, ale trudno :)

BTW idę na Piłę 2 ;] jedynka była świetna, może trochę za dużo przemocy, 
a za mało gry psychologicznej. No i gość, który odciął sobie nogę i 
powiedział, że "idzie po pomoc", a na sali ktoś krzyknął "taaa... 
pobiegnij!" ;D

-- 
budda [=] GG:4584832 [=]  [ OK ]   [ Anuluj ]
*grzegorz małpa olszewski kropa waw kropa pl*
       http://www.toxic.neostrada.pl/
Re: B&S - spóźnione :>
#27900
Author: budda
Date: Tue, 03 Jan 2006 21:31
15 lines
1712 bytes
kierka napisał(a):

> No więc czemu do cholery jasnej 
> sprzedał te prawa autorskie, zgodził się na ekranizację?!!!

1. pisarz też człowiek, z czegoś żyć musi. Ideami o "sprzedawaniu się", 
"byciu ponad komercję" itd. można sobie d... podetrzeć, bo są dobre dla 
tkliwych nastolatek
2. popularyzacja prozy (jak mniemam) wśród tych, którzy się wcześniej 
nie zetknęli z fantasy

-- 
budda [=] GG:4584832 [=]  [ OK ]   [ Anuluj ]
*grzegorz małpa olszewski kropa waw kropa pl*
       http://www.toxic.neostrada.pl/
Re: B&S - spóźnione :>
#27869
Author: tapta
Date: Tue, 03 Jan 2006 21:33
10 lines
1237 bytes
Użytkownik budda napisał:

> powiedziałbym, że nawet na całkiem niezłym poziomie :)))

Mówicie o Beresiu? Nie lubię typa i nic tego ne zmieni :)

-- 
pozdrawiam
tapta
GG:4082847
Re: B&S - spóźnione :>
#27882
Author: tapta
Date: Tue, 03 Jan 2006 21:33
14 lines
1509 bytes
Użytkownik Szarlih napisał:

>> we wstępie do "Drogi..." AS napisał, że w komiksie ktoś zrobił z 
>> Korina ojca Geralta.
> 
> 
> a no właśnie, wiedziałem, że gdzieś to czytałem :)

Ech, bucowaty ten Asek... Sam zrobił, bo teksty do komiksów sam układał.

-- 
pozdrawiam
tapta
GG:4082847
Re: B&S - spóźnione :>
#27911
Author: kierka
Date: Tue, 03 Jan 2006 21:38
29 lines
2279 bytes
budda napisał(a):

> nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem. Poza tym myślę, że sporo osób po 
> obejrzeniu filmu sięgnęło jednak po coś z ASa, i doszło do wnsiosku, że 
> to jednak fajne jest. Może i sięgnęli ci, którzy nie widzieli filmu, a 
> jedynie o nim słyszeli. Na pewno więcej by sięgnęło, gdyby film był 
> "nieco" lepszy, ale trudno :)

Grrrr... no wiem, wiem, ale trudno mi to zaakceptować :]
> 
> BTW idę na Piłę 2 ;] jedynka była świetna, może trochę za dużo przemocy, 
> a za mało gry psychologicznej. No i gość, który odciął sobie nogę i 
> powiedział, że "idzie po pomoc", a na sali ktoś krzyknął "taaa... 
> pobiegnij!" ;D
> 

Ja też, ja też, ja teeeeeż!!!! Ale muszę coś wykombinować, żeby pójść na 
poranny, bo jeśli mam potem wracać sama, jak jest ciemno, do tego lasu, 
to ja podziękuję :(
Po jedynce wracałam sama, jak było ciemno, do miasta i myślałam, że nie 
dojadę przed atakiem serca. A co dopiero teraz...

-- 
   kierka

"Ja: Zamówiłam sobie szóstą część Harry'ego Potter'a!
  Babcia: Boże, dziecko, ty się módl codziennie do Anioła Stróża...
  Babcia do mamy: Ja powiem xiędzowi na kolędzie, żeby on z nią 
porozmawiał trochę!"
Re: B&S - spóźnione :>
#27870
Author: budda
Date: Tue, 03 Jan 2006 21:41
11 lines
1450 bytes
tapta napisał(a):

>> powiedziałbym, że nawet na całkiem niezłym poziomie :)))
> Mówicie o Beresiu? Nie lubię typa i nic tego ne zmieni :)

ależ nie musisz :) Ale gada z sensem.

-- 
budda [=] GG:4584832 [=]  [ OK ]   [ Anuluj ]
*grzegorz małpa olszewski kropa waw kropa pl*
       http://www.toxic.neostrada.pl/
Re: B&S - spóźnione :>
#27883
Author: budda
Date: Tue, 03 Jan 2006 21:43
13 lines
1847 bytes
tapta napisał(a):

> Ech, bucowaty ten Asek... Sam zrobił, bo teksty do komiksów sam układał.

hm... tu go masz ;) szkoda mi trochę tego Korina. BTW czy uważacie, że 
matką Szarleja była prostytutka? Bo jakiś Włoch go obraża krzycząc 
"figlio di putana", a on na to "podobno, ale matka jest tylko jedna" czy 
coś takiego. To by było ciekawe ;)

-- 
budda [=] GG:4584832 [=]  [ OK ]   [ Anuluj ]
*grzegorz małpa olszewski kropa waw kropa pl*
       http://www.toxic.neostrada.pl/
Re: B&S - spóźnione :>
#27912
Author: budda
Date: Tue, 03 Jan 2006 21:44
15 lines
1632 bytes
kierka napisał(a):

> Ja też, ja też, ja teeeeeż!!!! Ale muszę coś wykombinować, żeby pójść na 
> poranny, bo jeśli mam potem wracać sama, jak jest ciemno, do tego lasu, 
> to ja podziękuję :(
> Po jedynce wracałam sama, jak było ciemno, do miasta i myślałam, że nie 
> dojadę przed atakiem serca. A co dopiero teraz...

pamiętam, i jeszcze opowiadałaś, że bałaś się w pokoju niedomkniętej 
szafy ;) a może to po "Kontrolerach"?

-- 
budda [=] GG:4584832 [=]  [ OK ]   [ Anuluj ]
*grzegorz małpa olszewski kropa waw kropa pl*
       http://www.toxic.neostrada.pl/
Re: B&S - spóźnione :>
#27901
Author: kierka
Date: Tue, 03 Jan 2006 21:53
22 lines
1933 bytes
budda napisał(a):

> 1. pisarz też człowiek, z czegoś żyć musi. Ideami o "sprzedawaniu się", 
> "byciu ponad komercję" itd. można sobie d... podetrzeć, bo są dobre dla 
> tkliwych nastolatek

No dzień komplementów mam po prostu! Jeden mi wytyka brak wiedzy, drugi, 
że jestem tkliwą nastolatką. Ktoś jeszcze się przyłączy może?

> 2. popularyzacja prozy (jak mniemam) wśród tych, którzy się wcześniej 
> nie zetknęli z fantasy
> 

Ech... :(

-- 
   kierka

"Ja: Zamówiłam sobie szóstą część Harry'ego Potter'a!
  Babcia: Boże, dziecko, ty się módl codziennie do Anioła Stróża...
  Babcia do mamy: Ja powiem xiędzowi na kolędzie, żeby on z nią 
porozmawiał trochę!"
Re: B&S - spóźnione :>
#27902
Author: Adam Mikuta
Date: Tue, 03 Jan 2006 23:38
17 lines
1965 bytes
Dnia 03.01.2006 kierka <kie_rka@interia.pl> napisał/a:

>> 1. pisarz też człowiek, z czegoś żyć musi. Ideami o "sprzedawaniu się", 
>> "byciu ponad komercję" itd. można sobie d... podetrzeć, bo są dobre dla 
>> tkliwych nastolatek
> No dzień komplementów mam po prostu! Jeden mi wytyka brak wiedzy, drugi, 
> że jestem tkliwą nastolatką. Ktoś jeszcze się przyłączy może?

Ja! Ja! Hmm... Jesteś tylko[1] kobietą ;-)

[1] Zwykłem stosować zamiennie z "aż", w końcu ani w jednym, ani w
drugim przypadku nic nie znaczy ;-)
-- 
Adam       http://doppler.no-ip.org/~adam/apswiki/

           "Prawda jest prosta - gdyby było inaczej
            każdy głupiec mógłby ją zrozumieć".
Re: B&S - spóźnione :>
#27888
Author: Adam Mikuta
Date: Tue, 03 Jan 2006 23:43
16 lines
1766 bytes
Dnia 03.01.2006 Szarlih <szarlihy@wp.pl> napisał/a:

> "Droga, z której się nie wraca" to jest opowiadanie, ale tam (w 
> oryginale) nie jest powiedziane konkretnie o tym ojcostwie, a z tego co 
> czytałem ma się to pojawiać jakoby w którymś komiksie... i AS 
> stwierdził, że w komiksie zrobiono Korina ojcem, więc chyba jakaś 
> niezgodność jest.

A nie napisał przypadkiem że to po prostu był pomysł autora komiksu a
potem już się na tym opierał?

-- 
Adam       http://doppler.no-ip.org/~adam/apswiki/

           "Prawda jest prosta - gdyby było inaczej
            każdy głupiec mógłby ją zrozumieć".
Re: B&S - spóźnione :>
#27884
Author: Adam Mikuta
Date: Tue, 03 Jan 2006 23:44
12 lines
1728 bytes
Dnia 03.01.2006 budda <budda@fakemail.xx> napisał/a:

>> Ech, bucowaty ten Asek... Sam zrobił, bo teksty do komiksów sam układał.
> hm... tu go masz ;) szkoda mi trochę tego Korina.

Że miał takiego syna? Hyhy.

-- 
Adam       http://doppler.no-ip.org/~adam/apswiki/

           "Prawda jest prosta - gdyby było inaczej
            każdy głupiec mógłby ją zrozumieć".
Re: B&S - spóźnione :>
#27885
Author: budda
Date: Wed, 04 Jan 2006 10:15
11 lines
1662 bytes
Adam Mikuta napisał(a):

>>  hm... tu go masz ;) szkoda mi trochę tego Korina.
> Że miał takiego syna? Hyhy.

że miał taką pannę ;)

-- 
budda [=] GG:4584832 [=]  [ OK ]   [ Anuluj ]
*grzegorz małpa olszewski kropa waw kropa pl*
       http://www.toxic.neostrada.pl/
Re: B&S - spóźnione :>
#27889
Author: budda
Date: Wed, 04 Jan 2006 10:15
11 lines
1598 bytes
Adam Mikuta napisał(a):

> A nie napisał przypadkiem że to po prostu był pomysł autora komiksu a
> potem już się na tym opierał?

ale przecież on sam pisał teksty do komiksów (jak mówi tapta)...

-- 
budda [=] GG:4584832 [=]  [ OK ]   [ Anuluj ]
*grzegorz małpa olszewski kropa waw kropa pl*
       http://www.toxic.neostrada.pl/
Re: B&S - spóźnione :>
#27886
Author: tapta
Date: Wed, 04 Jan 2006 10:37
15 lines
1831 bytes
Użytkownik budda napisał:

> hm... tu go masz ;) szkoda mi trochę tego Korina. BTW czy uważacie, że 
> matką Szarleja była prostytutka? Bo jakiś Włoch go obraża krzycząc 
> "figlio di putana", a on na to "podobno, ale matka jest tylko jedna" czy 
> coś takiego. To by było ciekawe ;)

Wiesz, niekoniecznie. U nas też jest podobne przekleństwo, 'sku***syn' i 
sądze, że to o to chodziło, a Szarlej ripostuje z właściwym sobie 
wdziękiem ;) A nawet jeśli - jest to rzecz całkowicie obojętna fabularnie.

-- 
pozdrawiam
tapta
GG:4082847
Re: B&S - spóźnione :>
#27890
Author: tapta
Date: Wed, 04 Jan 2006 10:37
11 lines
1388 bytes
Użytkownik Adam Mikuta napisał:

> A nie napisał przypadkiem że to po prostu był pomysł autora komiksu a
> potem już się na tym opierał?

Kiedy to on jest autorem tekstów komiksu.

-- 
pozdrawiam
tapta
GG:4082847
Re: B&S - spóźnione :>
#27904
Author: tapta
Date: Wed, 04 Jan 2006 10:38
11 lines
1420 bytes
Użytkownik kierka napisał:

> No dzień komplementów mam po prostu! Jeden mi wytyka brak wiedzy, drugi, 
> że jestem tkliwą nastolatką. 

Nie zauważyłam, żeby to chodziło o Ciebie...

-- 
pozdrawiam
tapta
GG:4082847
Re: B&S - spóźnione :>
#27891
Author: Adam Mikuta
Date: Wed, 04 Jan 2006 10:38
14 lines
1711 bytes
Dnia 04.01.2006 tapta <taptaNO@SPAMwp.pl> napisał/a:

>> A nie napisał przypadkiem że to po prostu był pomysł autora komiksu a
>> potem już się na tym opierał?
> Kiedy to on jest autorem tekstów komiksu.

Ja nie przecze. Mówię tylko co wydaje mi się że pisał, a raczej pytam
czy tak pisał.

-- 
Adam       http://doppler.no-ip.org/~adam/apswiki/

           "Prawda jest prosta - gdyby było inaczej
            każdy głupiec mógłby ją zrozumieć".
Re: B&S - spóźnione :>
#27903
Author: kierka
Date: Wed, 04 Jan 2006 11:47
20 lines
1957 bytes
Adam Mikuta napisał(a):

>>No dzień komplementów mam po prostu! Jeden mi wytyka brak wiedzy, drugi, 
>>że jestem tkliwą nastolatką. Ktoś jeszcze się przyłączy może?
> 
> 
> Ja! Ja! Hmm... Jesteś tylko[1] kobietą ;-)
> 
> [1] Zwykłem stosować zamiennie z "aż", w końcu ani w jednym, ani w
> drugim przypadku nic nie znaczy ;-)

Pierwszy, który się wybronił ;)

-- 
   kierka

"Ja: Zamówiłam sobie szóstą część Harry'ego Potter'a!
  Babcia: Boże, dziecko, ty się módl codziennie do Anioła Stróża...
  Babcia do mamy: Ja powiem xiędzowi na kolędzie, żeby on z nią 
porozmawiał trochę!"
Re: B&S - spóźnione :>
#27905
Author: kierka
Date: Wed, 04 Jan 2006 11:48
18 lines
1794 bytes
tapta napisał(a):

>> No dzień komplementów mam po prostu! Jeden mi wytyka brak wiedzy, 
>> drugi, że jestem tkliwą nastolatką. 
> 
> 
> Nie zauważyłam, żeby to chodziło o Ciebie...
> 

Ech... Nawet Ty ich bronisz? A gdzie solidarność jajników? Chlip... ;>

-- 
   kierka

"Ja: Zamówiłam sobie szóstą część Harry'ego Potter'a!
  Babcia: Boże, dziecko, ty się módl codziennie do Anioła Stróża...
  Babcia do mamy: Ja powiem xiędzowi na kolędzie, żeby on z nią 
porozmawiał trochę!"
Re: B&S - spóźnione :>
#27906
Author: tapta
Date: Wed, 04 Jan 2006 12:01
11 lines
1492 bytes
Użytkownik kierka napisał:

> Ech... Nawet Ty ich bronisz? A gdzie solidarność jajników? Chlip... ;>

Ja ich nie bronię, ja moim kobiecym umysłem nie dostrzegłam tylko aluzji 
do Ciebie :)

-- 
pozdrawiam
tapta
GG:4082847
Re: B&S - spóźnione :>
#27907
Author: kierka
Date: Wed, 04 Jan 2006 12:03
19 lines
1962 bytes
tapta napisał(a):

>> Ech... Nawet Ty ich bronisz? A gdzie solidarność jajników? Chlip... ;>
> 
> 
> Ja ich nie bronię, ja moim kobiecym umysłem nie dostrzegłam tylko aluzji 
> do Ciebie :)
> 
Widać kobiecy umysł lubi być omylny ;)
Nie Twój, tylko mój oczywiście, wypowiedź bez podtekstu, bo dość 
dwuznacznie brzmi :) Wolę zaufać Tobie niż sobie :D

-- 
   kierka

"Ja: Zamówiłam sobie szóstą część Harry'ego Potter'a!
  Babcia: Boże, dziecko, ty się módl codziennie do Anioła Stróża...
  Babcia do mamy: Ja powiem xiędzowi na kolędzie, żeby on z nią 
porozmawiał trochę!"
Re: B&S - spóźnione :>
#27887
Author: budda
Date: Wed, 04 Jan 2006 13:02
12 lines
1795 bytes
tapta napisał(a):

> Wiesz, niekoniecznie. U nas też jest podobne przekleństwo, 'sku***syn' i 
> sądze, że to o to chodziło, a Szarlej ripostuje z właściwym sobie 
> wdziękiem ;) A nawet jeśli - jest to rzecz całkowicie obojętna fabularnie.

szkoda, ale trzymam kciuki, żeby wypłynęło w "LP" ;)

-- 
budda [=] GG:4584832 [=]  [ OK ]   [ Anuluj ]
*grzegorz małpa olszewski kropa waw kropa pl*
       http://www.toxic.neostrada.pl/
Page 1 of 6 • 266 total messages
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads