🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: alt.pl.radio.radiomaryja
17 messages
17 total messages Started by mkarwan Thu, 28 Aug 2003 04:47
Ratowanie życia
#2506
Author: mkarwan
Date: Thu, 28 Aug 2003 04:47
85 lines
6097 bytes
Najwyższa wartość ludzkiego życia i spoczywający na każdym człowieku
obowiązek ratowania życia bliźniego - to bez wątpienia kwestie wielkiej
wagi. Także w omawianym tu kontekście, z uwagi na fakt, że od czasu drugiej
wojny światowej opinia żydowska - w niektórych przypadkach słusznie, w
innych niesłusznie - potępiła "cały świat", a przynajmniej Europę za
bezczynne przyglądanie się masakrze Żydów. Zbadajmy zatem, co na ten temat
ma do powiedzenia halacha.

Zgodnie z halachą, ratowanie życia drugiemu Żydowi jest fundamentalną
powinnością każdego Żyda. Wypiera ona wszystkie inne nakazy i zakazy
religijne, z wyjątkiem zakazu popełnienia trzech najcięższych grzechów:
cudzołóstwa (włącznie z kazirodztwem), morderstwa i bałwochwalstwa.

Co się tyczy nie-Żydów, podstawowa zasada talmudyczna mówi, że życia goja
ratować się nie powinno, z drugiej jednak strony zabrania się także Żydom
umyślnego ich mordowania.

Sam Talmud wyraża to w maksymie "gojów nie należy wyciągać [ze studni] ani
[do niej] wrzucać" Majmonides tak to objaśnia:

"Jeśli chodzi o gojów, z którymi nie jesteśmy w stanie wojny. nie wolno
powodować ich śmierci, lecz równocześnie zabronione jest ich ratowanie
wówczas, gdy w jakiś sposób zagrożone jest ich życie, Jeśli, dajmy na to,
ujrzymy goja wpadającego do morza, nie Powinniśmy go ratować ponieważ
zostało napisane: "Nie będziesz czyhał na życie bliźniego swego" - a
przecież goj nie jest naszym bliźnim."

W szczególności Żydowskiemu lekarzowi nie wolno leczyć nie-żydowskiego
pacjenta Majmonides sam przecież wyborny medyk - wypowiada się w tej kwestii
wyraźnie; w innym ustępie przypomina on rozróżnienie między "bliźnim" a
gojem, by wyciągnąć wniosek końcowy: "i stąd się dowiadujesz, że leczenie
nie-Żyda, nawet za pieniądze, jest zakazane..."

Jednakże odmowa Żyda w szczególności lekarza - ratowania życia goja może,
gdyby się ktoś o tym dowiedział, wzbudzić wrogość wpływowych gojów, a przez
to narazić Żydów na niebezpieczeństwo W wypadku pojawienia się takiego
zagrożenia obowiązek uniknięcia go wypiera zakaz pomagania gojom. Tak więc
Majmonides kontynuuje. " jeśli się go lękasz lub obawiasz się jego wrogości,
lecz go za pieniądze albowiem leczenie bez wynagrodzenia jest zakazane". W
rzeczywistości sam Majmonides był osobistym lekarzem sułtana Saladyna. Jego
upór w kwestii domagania się zapłaty po to, by mieć pewność, iż nie chodzi
tu o dobry uczynek, lecz trudny do uniknięcia obowiązek nie był więc aż tak
bezwzględny. Dowiadujemy się o tym z innego ustępu, w którym pozwala on na
"leczenie [goja] za darmo, gdy [względu na jego potencjalną wrogość] jest to
nieuniknione".

Cała doktryna zakaz ratowania życia gojowi czy leczenia go, jak również
uchylenie tego zakazu w sytuacji, gdy można się obawiać wrogości z jego
strony - powtórzona jest (niemal słowo w słowo) w innych autorytatywny
pismach, włącznie z czternastowiecznym Arba Turim oraz Bet Josef i Szulchan
Aruch. Karo cytując w Bet Josef Majmonidesa dodaje: "Zezwala się
wypróbowywać na poganach lekarstwa, pod warunkiem, że służyć to będzie
naszemu celowi"; zasadę spotykamy również w dziełach sławnego uczonego
żydowskiego rabina Mojżesza Isserlesa.

W kwestii rozumienia pojęcia "goj" panuje wśród autorytetów halachicznych
jednomyślność - odnosi się ono do wszystkich nie-Żydów. Jedynym głosem
odstającym od tego chóru są prace rabina Mojżesza Riwkesa, autora
pomniejszych komentarzy do Szulchan Aruch, który pisze co następuje:

"Nasi mędrcy odnoszą się [w swych komentarzach] do pogan, którzy czczą bożki
i nie wierzą w Żydowski Exodus z Egiptu czy stworzenie świata ex nihilo.
Lecz goje, w których ochronnym cieniu żyjemy, wśród których, my, naród
Izraela, jesteśmy rozproszeni, ci ludzie wierzą w stworzenie świata ex
nihilo, wierzą w Exodus i wiele innych zasad naszej religii i modlą się do
Stwórcy nieba i ziemi... Nie tylko nie istnieje zakaz zabraniający pomagania
im, lecz jest wręcz naszym obowiązkiem modlić się o ich bezpieczeństwo."

Powyższy ustęp, pochodzący z drugiej połowy XVII wieku, jest szczególnie
chętnie cytowany przez uczonych apologetów. W rzeczywistości jednak nie jest
on tak szeroko znany, jak udają owi apologeci, dlatego, że opowiada się za
usunięciem zakazu ratowania życia gojowi, a nie czynieniem z tego obowiązku,
jak w przypadku ratowania życia Żyda. Liberalizm, o którym mowa, nie dotyczy
zresztą wszystkich ludzi, lecz jedynie chrześcijan i muzułmanów. Niemniej
ustęp ten pokazuje, że przecież istniał sposób na to, by okrutną doktrynę
halachy stopniowo łagodzić. Niestety, większość późniejszych autorytetów
halachicznych, za miast rozszerzyć tolerancję Riwkesa na inne narody i
grupy, całkowicie ją odrzuciło.

Izrael Szahak "Żydowskie dzieje i religia" Fijor Publishing Warszawa-Chicago
1997

Dystrybucja w Polsce Fundacja Antyk www.antyk.org.pl

Dystrybucja internetowa jfrr32a@prodigy.com
Re: Ratowanie życia
#2507
Author: Michal von Grotthuss
Date: Thu, 28 Aug 2003 11:03
37 lines
2334 bytes
"mkarwan" <mkarwan@nospamspace.pl> wrote in message
news:bik1cc$8or$1@nemesis.news.tpi.pl...

[ ... ciach ... ]

> Izrael Szahak "Żydowskie dzieje i religia" Fijor Publishing
Warszawa-Chicago
> 1997
>
> Dystrybucja w Polsce Fundacja Antyk www.antyk.org.pl
>
> Dystrybucja internetowa jfrr32a@prodigy.com


Panie "mkarwan",
Uprzejmie Panu przypominam, że nie odpowiedział Pan (a raczej: wymigał się
Pan od odpowiedzi) na pewne moje pytanie. Dlatego zamierzam je powtórzyć.
Dodatkowo zamierzam dodać jeszcze jedno. A więc do rzeczy.

Pierwsze:
Prosiłem Pana aby Pan odpowiedział jak często styka się Pan z Żydami w życiu
codziennym. Jak często ich Pan widuje? Jak często Pan z nimi rozmawia? Jak
często załatwia Pan z nimi różne sprawy? Jak bardzo ich obyczaje (w tym
opisywane przez Pana na łamach tej grupy) są dla Pana uciążliwe? W
szczególności zainteresowany jestem informacją na temat Pana kontaktów z
Żydami ortodoksyjnymi.
Prosiłbym, aby opisał Pan swoje własne (własne tzn. własne a nie innych
osób) spostrzeżenia i odczucia z życia codziennego a nie cytował kilobajty
książek.

Drugie:
Na łamach tej grupy regularnie publikuje Pan obszerne fragmenty różnych
książek, pism, itp. Czy ma Pan świadomość, że jakakiekolwiek publikowanie we
fragmentach lub w całości i w jakikolwiek sposób (w tym - internet) czyjegoś
dzieła może stanowić naruszenie praw autorskich?

Michał von Grotthuss
Re: Ratowanie życia
#2508
Author: mkarwan
Date: Thu, 28 Aug 2003 11:34
13 lines
1475 bytes
Użytkownik "Michal von Grotthuss" <nospam@nospam.pl> napisał w wiadomości
news:biknhn$ji8$1@SunSITE.icm.edu.pl...

Widzę, ze Panu nie odpowiadają te publikacje, pewnie nie przyzna sie Pan
dlaczego.
Próbuje mnie Pan straszyć.
To są metody ubeckie: nie masz argumentów, spróbuj zastraszyć, a nuż sie
uda.
Niech sie Pan nie ośmiesza.
Co moich kontaktów z Żydami, to pisałem już, że miałem okazję z nimi
pracować i poznać ich.
Widocznie nie czyta Pan tego co piszę.
Re: Ratowanie życia
#2509
Author: krzysiekkpol
Date: Thu, 28 Aug 2003 11:42
17 lines
1625 bytes
Użytkownik "mkarwan" <mkarwan@nospamspace.pl> napisał w wiadomości
news:bikp6f$32i$1@nemesis.news.tpi.pl...
| Widzę, ze Panu nie odpowiadają te publikacje, pewnie nie przyzna sie Pan
| dlaczego.
| Próbuje mnie Pan straszyć.
| To są metody ubeckie: nie masz argumentów, spróbuj zastraszyć, a nuż sie
| uda.
| Niech sie Pan nie ośmiesza.

On się nie ośmiesza. Jak nie masz stosownych umów i zezwoleń to kto wie
czy nie podpadasz pod art.116 p.1 Ustawy z dn. 4 lutego 1994r o prawie
autorskim i prawach podległych.
-- 
krzysiekkpol
GG : 238450     ICQ :   106963864
mailto : krzysiekkpol@NOSPAMklub.chip.pl
help    : http://www.iekspert.pl/user.php?id_user=823
Re: Ratowanie życia
#2510
Author: Skrypek
Date: Thu, 28 Aug 2003 11:46
26 lines
1736 bytes
Człek zwany mkarwan <mkarwan@nospamspace.pl> napisał:
> Widzę, ze Panu nie odpowiadają te publikacje, pewnie nie przyzna sie
> Pan dlaczego.

Bo są mało interesujące i NTG.

> Próbuje mnie Pan straszyć.
> To są metody ubeckie: nie masz argumentów, spróbuj zastraszyć, a nuż
> sie uda.

Oj, biedactwo...

> Co moich kontaktów z Żydami, to pisałem już, że miałem okazję z nimi
> pracować i poznać ich.

Bardzo proszę o MsgID, jeśli ktoś taką wypowiedź znajdzie.

> Widocznie nie czyta Pan tego co piszę.

Widocznie znowy wymigujesz się od odpowiedzi..

-- 
*Skrypek*
http://kevan.org/brain.cgi?Skrypek
"Nom de Dieu de putain de bordel de merde
de saloperies de connards d'enculés de ta mére."
Re: Ratowanie życia
#2511
Author: Michal von Grotthuss
Date: Thu, 28 Aug 2003 11:47
38 lines
2783 bytes
> Widzę, ze Panu nie odpowiadają te publikacje, pewnie nie przyzna sie Pan
> dlaczego.
Dla mnie to oczywiste dlaczego mi nie odpowiadają: są przesiąknięte
żydofobią. Ale wiem, że Pan nigdy tego nie przyjmie do wiadomości więc na
ten temat nie chce mi się z Panem dyskutować (to strata czasu i kilobajtów)
i w swoich pytaniach do Pana koncentruję się na sprawach bardziej
konkretnych. tzn. jak najbardziej niezależnych od czyjejkolwiek prywatniej
opinii.

> Próbuje mnie Pan straszyć.
> To są metody ubeckie: nie masz argumentów, spróbuj zastraszyć, a nuż sie
> uda.
Cytowanie obowiązującego wszystkich prawa (w tym prawa autorskiego) uważa
Pan za straszenie???
Bo jeżeli tak, to lepiej niech Pan nigdy nie sięga po takie pozycje jak np.
kodeks karny, kodeks wykroczeń, bo wtedy ze strachu Pan chyba z domu nie
wyjdzie.
Tam aż pełno zapisów typu "kto dopuszcza się takiego a takiego czynu,
podlega karze takiej i takiej". Aż strach się bać.
A czy stwierdzenie, że jak Pan zabije swojego sąsiada, to może Pan dostać
dożywocie, uważa Pan za straszenie?
BTW: kto z grupowiczów czuje się zastraszony takim stwierdzeniem?

> Niech sie Pan nie ośmiesza.
To raczej Pan się ośmiesza. Został Pan przygwożdżony trudnym pytaniem więc
próbuje Pan wykręcić kota ogonem i jak najszybciej zmienić temat.
Wystawił Pan właśnie sobie świadectwo.

> Co moich kontaktów z Żydami, to pisałem już, że miałem okazję z nimi
> pracować i poznać ich.
> Widocznie nie czyta Pan tego co piszę.
Uprzejmie proszę przypomnieć choćby dlatego, że na tej grupie bywam od
niedawna.
Rozumiem, że tyle wysiłku poświęca Pan na przepisywanie książek więc nie ma
Pan siły opisywać swoich własnych doświadczeń.
Dlatego wystarczy mi link do odpowiedniego postu.

Michał von Grotthuss
Re: Ratowanie życia
#2512
Author: pikador
Date: Thu, 28 Aug 2003 13:26
13 lines
1579 bytes
> Rozumiem, że tyle wysiłku poświęca Pan na przepisywanie książek więc nie
ma
> Pan siły opisywać swoich własnych doświadczeń.
> Dlatego wystarczy mi link do odpowiedniego postu.
>
> Michał von Grotthuss
>
Aj waj, Majkale vonduperszturchen
Ty psi kutasie stosujesz wlasnie takie metody talmudyczne. Zamiast
merytorycznie dyskutowac na temat artykulu, ty probujesz zagadac i rozwodnic
temat zadajac dziesiatki pytan bez zwiazku.
A na marginesie - ile ci placi Michnik za "udzial" na tej grupie?
Re: Ratowanie życia
#2513
Author: Frundsberg
Date: Thu, 28 Aug 2003 13:28
13 lines
1521 bytes
>> Michał von Grotthuss
>>
> Aj waj, Majkale vonduperszturchen
> Ty psi kutasie stosujesz wlasnie takie metody talmudyczne. Zamiast
> merytorycznie dyskutowac na temat artykulu, ty probujesz zagadac i
> rozwodnic temat zadajac dziesiatki pytan bez zwiazku.
> A na marginesie - ile ci placi Michnik za "udzial" na tej grupie?

No brawoo! nastepny sie popisal. wszyscy tak macie jelopy czy tylko po
wysluchaniu audycji tak sie wam zbiera?
-- 
Pozdrawiam
Michał
Re: Ratowanie życia
#2514
Author: gray
Date: Thu, 28 Aug 2003 13:54
14 lines
1490 bytes
"pikador"<pikador@gasa.com> wrote in
news:bil005$sqd$1@nemesis.news.tpi.pl

> Aj waj, Majkale vonduperszturchen
> Ty psi kutasie stosujesz wlasnie takie metody talmudyczne. Zamiast
> merytorycznie dyskutowac na temat artykulu, ty probujesz zagadac i
> rozwodnic temat zadajac dziesiatki pytan bez zwiazku.
> A na marginesie - ile ci placi Michnik za "udzial" na tej grupie?

ciekawe czy więcej niż tobie TR :P

-- 
thinking is dangerous. it leads to ideas.
gray(at)toya.net.pl | #pomoc @ IRCNet
Re: Ratowanie życia
#2515
Author: Michal von Grotthuss
Date: Thu, 28 Aug 2003 14:03
19 lines
1608 bytes
> Aj waj, Majkale vonduperszturchen
> Ty psi kutasie stosujesz wlasnie takie metody talmudyczne.

Z naglowka tego postu:
NNTP-Posting-Host: pb111.neoplus.adsl.tpnet.pl

DNS: 80.50.33.111
Bede musial odnowic znajomosc z kumplem z telepsy. Moze mi sie uda wysledzic
tego pajaca.

> Zamiast
> merytorycznie dyskutowac na temat artykulu, ty probujesz zagadac i
rozwodnic
> temat zadajac dziesiatki pytan bez zwiazku.
Gdybys skonczyl podstawówke, to bys sie wsród tych "dziesiatków pytan"
doliczyl dwóch.

> A na marginesie - ile ci placi Michnik za "udzial" na tej grupie?
Nic mi nie placi a szkoda ...
Re: Ratowanie życia
#2516
Author: pikpok
Date: Thu, 28 Aug 2003 17:21
13 lines
1460 bytes
Użytkownik "Michal von Grotthuss" <nospam@nospam.pl> napisał:

> DNS: 80.50.33.111
> Bede musial odnowic znajomosc z kumplem z telepsy. > Moze mi sie uda
wysledzic teg pajaca

odnow, odnow, moze jeszcze maja dzielone to neo, bedzie weselej ;-P
ale zaraz bedzie, ze tu zydowskie metody stosujemy ;-P

ROTFL - pikador: ciacho za rozbawienie, pietno za glupote

pp
Re: Ratowanie życia
#2520
Author: Rafal Maszkowski
Date: Thu, 28 Aug 2003 17:38
10 lines
1219 bytes
pikador <pikador@gasa.com> wrote:
p> A na marginesie - ile ci placi Michnik za "udzial" na tej grupie?

Cos wiecej? Komu Michnik daje stypendium na czytanie Usenetu? To rzeczywiscie
ciezka praca, orka na ugorze.

R.
-- 
Avec mes souvenirs/J'ai allumé le feu
Mes chagrins, mes plaisirs/Je n'ai plus besoin d'eux!
Re: Ratowanie życia
#2521
Author: Rafal Maszkowski
Date: Thu, 28 Aug 2003 18:09
14 lines
1489 bytes
pikador <pikador@gasa.com> wrote:
p> A na marginesie - ile ci placi Michnik za "udzial" na tej grupie?

Cos wiecej o tym? Komu Michnik daje stypendium na czytanie Usenetu? To
rzeczywiscie ciezka praca, orka na ugorze.

Obawiam sie jednak, ze ta wiadomosc pochodzi z alternatywnego swiata
rydzykowcow, w ktorym Michnika nie interesuje nic oprocz spiskowania. Bardzo
ciekawy swiat, nie chcialbym jednak sie w nim znalezc - brrrr...

R.
-- 
Avec mes souvenirs/J'ai allumé le feu
Mes chagrins, mes plaisirs/Je n'ai plus besoin d'eux!
Re: Ratowanie życia
#2517
Author: mkarwan
Date: Thu, 28 Aug 2003 18:43
7 lines
1371 bytes
Użytkownik "Michal von Grotthuss" <nospam@nospam.pl> napisał w wiadomości
news:bil23g$9qc$1@SunSITE.icm.edu.pl...
| Bede musial odnowic znajomosc z kumplem z telepsy. Moze mi sie uda
wysledzic
| tego pajaca.

jednak nawyki ubowskie, jak by na to nie patrzeć.
Re: Ratowanie życia
#2518
Author: bilbi
Date: Thu, 28 Aug 2003 19:14
3 lines
1226 bytes
Niech Pan odpowie Panie mkarwan na pytanie (rzeczowe, konkretne i
kulturaknie zadane). Albo niech Pan napisze przynajmniej dlaczego nie chce
odpowiedziec. Przynajmniej na jedno.
Re: Ratowanie życia
#2519
Author: krzysiekkpol
Date: Thu, 28 Aug 2003 19:24
11 lines
1477 bytes
Użytkownik "mkarwan" <mkarwan@nospamspace.pl> napisał w wiadomości
news:bilian$ra0$1@atlantis.news.tpi.pl...
| jednak nawyki ubowskie, jak by na to nie patrzeć.

"skoro wiesz co to znaczy to widocznie sam nim jesteś".
Zgadnij, kto to napisał?
-- 
krzysiekkpol
GG : 238450     ICQ :   106963864
mailto : krzysiekkpol@NOSPAMklub.chip.pl
help    : http://www.iekspert.pl/user.php?id_user=823
Re: Ratowanie życia
#2522
Author: mcek
Date: Sun, 31 Aug 2003 10:00
9 lines
1210 bytes
> A na marginesie - ile ci placi Michnik za "udzial" na tej grupie?


O, patrzcie! Kolejny nie-antysemita!
-- 
mcek

"Just like Sister Ray said"
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads